Author Archives: pzaremba

Ciemna strona hiper-łaski_2 Historie prawdziwe

Dr MICHAEL BROWN

Tłum.: K.T.

Nauczyciele hiper-łaski nieustannie powtarzają że ich intencją nie jest bronienie grzesznego stylu życia, a prawdziwa Boża łaska sama ma moc, aby uczynić życie świętym. Jeden z nich napisał nawet we wstępie do swojej książki „Nie propagujemy niemoralności, bo jeżeli prawdziwie wierzysz w Boga i kochasz go, będą temu towarzyszyły twoje działania (gdyż wiara bez uczynków jest martwa).” Oczywiście!

Istnieje mnóstwo świadectw do których ci autorzy mogą się odwołać, ukazujących jak tysiące wierzących znalazło wolność i uwolnienie w nauczaniu o łasce. Wcześniej żyli oni zazwyczaj pod ciężarem potępienia, myśląc że nie dosięgają do Bożych wzorców i gdy będą dawać z siebie więcej, wtedy Bóg ich zaakceptuje. Później odkryli cudowną Bożą łaskę i ich życie zostało przemienione. To cudowna nowina i ja sam również się cieszę słuchając takich świadectw. To jest właśnie nauczanie łaski jakie akceptuję a nawet sam głoszę.

Z drugiej jednak strony istnieje również wiele świadectw ludzi, którzy w skutek nauczania hiper-łaski zostali głęboko zranieni. Od zamieszczenia mojego ostatniego artykułu „Ciemna strona hiper-łaski” w ubiegłym tygodniu, nie byłem w stanie opędzić się od ilości przerażających świadectw jakimi zostałem zasypany.

Continue reading

Codzienne rozważania_24.03.2013

Chodźcie, wkorzenieni weń i zbudowani na Nim, i utwierdzeni w wierze” (Kol. 2:7)

Abraham w tej ziemi… jednak sama obietnica dana przez Boga wydaje się odrzucona. Czy Abraham był w błędzie? Czy my czasami nie jesteśmy zdezorientowani Panem, czy Jego drogi nie przekraczają zrozumienia? Wszystko wygląda mętnie, lecz trzyma nas wiara i któregoś dnia będziemy wielbić Go, kiedy już po tym wszystkim zobaczymy, po co to było: „droga sprawiedliwych… coraz jaśniej świeci aż do białego dnia” (Przyp. 4:18). Zwróć uwagę: „DROGA” nie rzeczy!  Tajemnice tej drogi zawierają pewne ukryte sekrety Boże; czyż nie są to kolejne możliwości, aby pokazać Jego mądrość i moc? Gdy wydaje się, że wszystko przepadło, konflikt jest tak wielki, doświadczenia tak dziwne i nie ma żadnego klucza do rozwiązania sytuacji, jesteśmy kuszeni do tego, aby kwestionować to czy w ogóle te obietnice były od Boga; wszystko jest na opak temu, czego oczekiwaliśmy, zaczynamy się zastanawiać czy to my nie pobłądziliśmy!

Continue reading

Czym jest prawdziwa walka duchowa_2

Stephen Crosby

22 marca 2013

Reakcja z jaką spotkał się poprzedni post na temat prawdziwej walki duchowej była w przeważającej części pozytywna. Dziękuje wszystkim, którzy skontaktowali się ze mną. Niemniej było kilka głosów, którym nie podobało się to, co napisałem. Oczywiście, wszystko, cokolwiek jest coś warte zawsze spotka się z krytyką. Może ja również potrzebuję być poddany krytyce. Z drugiej strony, być może ten nerw, który miał być dotknięty, został poruszony, i nastąpiono na właściwy palec. Strzała, która trafia celu prawdopodobnie spotka się z reakcją. Żaden problem, tak bywa.

Zamieszczam poniżej dwa przykład tego, jak prawdziwa duchowa walka, opierająca się na wcielonymi przemienionym autorytecie wygląda. Te świadectwa pokazują sposób prowadzenia duchowej walki, który faktyczni COŚ ZMIENIA w czasie i przestrzeni, zamiast tych ezoterycznych duchowych ćwiczeń, których legalności ani skuteczności zasadniczo nie da dowieść. Gdy Bóg rzeczywiście mówi do Swoich ludzi poddanych królestwo (przez nich i w nich ) ogłasza deklarację/ proklamację w rzeczywistym autorytecie, w sferze ich zadania i relacji (metron) w prawdziwie proroczym wymiarze, sprawy RZECZYWIŚCIE ulegają zmianie!

Chodzi mi o to, że to, co napisałem, nie jest teorią. Wcielona/ przemieniona duchowa walka jest skuteczna w widoczny sposób, a nie w „niewidzialny”. MIŁOŚĆ DZIAŁA. Złożone w ofierze życie – działa. Wiara – działa. To wszystko – rozebrane i pozbawione ozdób hiper-charyzmatycznej duchowej gimnastyki – działa. Nasza gimnastyka nie jest po prostu potrzebna. Może zostać użyta, ale nie jest czynnikiem decydującym.

Continue reading

Codzienne rozważania_23.03.2013

Chrystus jest wszystkim we wszystkim” (Kol. 3:11).

Umiłowani, celem Krzyża jest sprawić, aby Pan Jezus był wszystkim we wszystkim; i czyż nie jest to prawdą, że ze względu na sposób w jaki Pan zajmuje się nami, w jaki stosuje Krzyż, jak wszczepia nas w śmierć i pogrzeb, znamy Go w taki sposób, w jaki nigdy wcześniej nie znaliśmy? Czy to nie właśnie dzięki temu, Pan stał się dla nas tym, czym jest, jeszcze bardziej drogi w naszych sercach? Sposobem na wzrost Pana Jezusa w nas i dla nas jest Krzyż. Wiemy całkiem dobrze o tym, że naszym głównym przeciwnikiem jesteśmy my sami, nasze ciało. To ciało nie daje nam odpocznienia, pokoju, zadowolenia; nie cieszymy się nim. Ono prześladuje, absorbuje i nieustannie kroczy dumnie po naszej ścieżce, aby nas okradać z wszelkiej radości życia. Co można z nim zrobić? Tak, w Krzyżu i przez Krzyż zostajemy uwolnieni od siebie; nie tylko od naszych grzechów, lecz od siebie samych; a będąc wolni od siebie, jesteśmy uwolnieni ku Chrystusowi i Chrystus staje się kimś znacznie większym niż my.

Jest to bolesny proces, lecz jest to błogosławiona sprawa; a ci z nas, którzy przeżyli największą agonię w taki sposób, wierzę, sprawdzili, że to, co z poznania i bogactwa Pana Jezusa otrzymaliśmy tą drogą, wynagrodziło wszelkie cierpienia. Tak więc, dzieło Pana w nas i praca Pańska w nas, przez Krzyż, ma w zamyśle Bożym na celu uczynienie miejsca dla Pana Jezusa.

T. Austin-Sparks from: Christ – All, and In All

_____________________________________________________________________________________

22 marca | 24 marca

Posty Open Windows zostały wybrane z dzieł T. Austin-Sparksa. W niektórych przypadkach są to skróty. Wstępne wersety i towarzyszące biblijne cytaty zostały wybrane przez redaktorów witryny Austin-Sparks.net i nie zawsze występują w oryginalnym tekście. Zachęcamy do przekazywania, drukowania i dzielenia się tym przesłaniem z innymi. T.Austin-Spraks chciał, aby to co zostało otrzymane za darmo, było darmo dawane, jego przesłanie nie posiada praw autorskich. Tak więc prosimy, jeśli zdecydujesz się dzielić tym z innymi, uszanuj jego wolę i oferuje je za darmo, bez żadnych opłat i wolne od praw autorskich.

раскрутка сайта

Codzienne rozważania_22.03.2013

Przyjdźcie do mnie wszyscy, którzy jesteście zmęczeni i niesiecie wielkie ciężary, a Ja wam dam odpocznienie” (Mt. 11:28 NLT).

Co miał na myśli? Ciężar prawa spoczywał na ludziach i rzeczywiście był wielkim ciężarem. Faryzeusze podali ponad 2000 interpretacji Prawa Mojżeszowego i mówili: „Prawo Mojżeszowe nie znaczy, że macie zachować tylko dziesięć przykazań, ono znaczy, że macie ich zachować dwa tysiące”. W całym ich życiu nie było takiego miejsca, do którego to prawo nie miałoby zastosowania i nie utrudniało życia. Wszytko zaś było zebrane w sabacie! „Nie wolno wam ścielić łóżka w sabat! Nie wolno wam nosić noszy w sabat! Nie wolno wam rozpalać ogień w sabat! Nie wolno wam robić niczego w sabat – nawet chodzić wam nie wolno ponad 3 mile”. 2000 praw dotyczących ich życia! To, z czym spotykali się każdego dnia a w szczególności w sabat, to było: „Nie będziesz”.

Continue reading

Codzienne rozważania_21.03.2013

Gdy tedy obietnica wejścia do odpocznienia jego jest jeszcze ważna, miejmy się na baczności, aby się nie okazało, że ktoś z was pozostał w tyle” (Hbr. 4:1).

Dla tych z pośród was, którzy, podobnie jak autorzy Nowego Testamentu, niosą prawdziwe brzemię i czują odpowiedzialność za duchowe życie Bożych ludzi, jedną z najbardziej łamiących serce rzeczy jest to, w jaki sposób tak wielu, którzy złożyli obietnicę pójścia prosto za Panem, daje się złapać w boczne ścieżki i zwraca się ku czemuś innemu czy pomniejszemu niż to, co Pan dla nich zamierzył. Niekoniecznie znaczy to, że zwrócili się ku grzechowi czy światu, lecz ku czemuś, co teraz choć przynosi chwilowe zadowolenie, ostatecznie okazuje się być odchyleniem, które zatrzymuje duchowy wzrost, powodując, że lądują w ślepym zaułku, pochłonięci alternatywą dla „całej rady Bożej”. Gdy już nowość i blask „nowego odkrycia” czy „światła”, czy „prowadzenia” – jak to nazywają ponieważ osłabia pewne napięcia, rozwiązuje kilka problemów, obiecuje uwolnienie do samorealizacji i ucieczkę od presji – zużyją się to okazuje się, że była to tylko „zwodnicza woda”, wydającą owoce Jerycha, które spadają zanim zostaną zebrane…

Continue reading

Czym jest namaszczenie_3

John Fenn

Poprzednim razem pisałem o namaszczeniu w uwielbieniu, wchodzeniu w Jego obecność, oddawaniu siebie w uwielbieniu.

Nie chodzi o to, że nie cieszą mnie pieśni dziękczynienia czy chwały, bo lubię. Uwielbiam pieśni o tekstach oddawania i wylania serca przed Ojcem, lecz dla mnie, ja osobiście nie odczuwam Jego kierunku (namaszczenia) dopóki nie przestanę śpiewać o moim sercu, moich pragnieniach i moich potrzebach i nie zacznę w 100% skupiać się jedynie na Nim. WTEDY w takiej komunii, w tej wymianie myśli i uczuć, Jego obecność jest najsilniej odczuwana. W tych chwilach, gdy przestajemy śpiewać Jemu o nas samych, On zaczyna śpiewać i mówić do nas o Jego miłości dla nas. Jednak, aby tam dotrzeć, musisz skończyć z „sobą”, a skupić się na Nim.

Pełnomocnictwo

Wszyscy spodziewali się, że mój dziadek umrze wcześniej od babci, lecz tak się nie stało. Wiecie, jak to jest, jak wam przed operacją mówią, że prawdopodobieństwo uczulenia na ten lek wynosi 1:27.000 . Babcia właśnie była tą jedną z 27.000, której organizm źle zareagował i nigdy nie obudziła się.

Dziadka ta śmierć zniszczyła a jego stan umysłowy zaczął pogarszać się niemal w ciągu jednej nocy, gdy nie chciał już dłużej żyć. Dziś rozpoznajemy chorobę Alzheimera, lecz wtedy było to „zniedołężnienie starcze”. Zanim było za późno dał mamie „pełnomocnictwo”, a ona przechowała je aż do jego śmierci, kilka lat później.

„Pełnomocnictwo” jest to władza do działania na rzecz innej osoby w sprawach prawnych bądź finansowych z oczekiwaniem, że będzie wykorzystana w taki sam sposób jak zrobiłaby to osoba, która go udziela. Jej celem nie jest osobisty zysk, lecz raczej zawsze świadomość, że czynisz coś, czego tamta osoba chciałaby. Właśnie takie pełnomocnictwo zostało udzielone przez Ojca Jezusowi, a teraz zostało dane nam, jako ciału Chrystusa po to, abyśmy mieli władzę do działania na Jego rzecz na ziemi.

Wiara, moc, władza/autorytet

Zaczęliśmy od tego, że w czasie, gdy Jezus nauczał „obecna było moc, aby uzdrawiać” z Łu 5:17, wskazując na to, że mocą jest Ojciec, a Jezus jest władzą, która używa tej mocy.

Continue reading