Author Archives: pzaremba

Codzienne rozważania _15.05.2012

„Patrzcie, oto Baranek Boży, który gładzi grzech świata!” (Jn. 1:29 NIV).

Czym jest ten grzech świata? To jest pycha. Możesz tak nie myśleć; możesz tego nie widzieć, lecz chciałbym cię poprosić, abyś się zastanowił ponownie i zobaczył czy wszystko, co jest nazywane grzechem nie może być prześledzone do tego jednego, jeśli nie jest to właśnie ten w jakiejś formie wyrażania się. Ponieważ, jaka jest istota pychy? Czym jest pycha? Jest to oddzielna tożsamość – osobowość, która powstała do życia, zbudziła się, jest aktywna i to jest korzeniem pychy; a gałązki i owoc, jakże ich wiele!, zazdrość, chciwość, pożądliwość, gniew i cała reszta.  Jakże gniew jest pychą? Tak, gniew, jeśli nie jest święty, oczyszczony, nie oczyszczony krwią jak gniew Baranka, jeśli jest to gniew pobudzany sobą i własnym interesem, jest to gniew autonomicznej jednostki. Jakże często nasz gniew to próba samo obrony, reakcja na jakieś zagrożenie naszych interesów czy upodobań. Bunt, upór, uprzedzenia i wiele innych naszych strachów daje się odnaleźć w pysze. Czego się boimy, czego obawiamy? Jeśli zbadaliśmy nasze strachy to czego się boimy? Czy gdybyśmy zostali ostatecznie oddzieleni od naszych osobistych interesów, to jest gdybyśmy mogli całkowicie przekazać Panu i sami usunąć się ze sceny, nie znikło by wiele naszych obaw? Można by tak wyliczać dalej, lecz my nie chcemy pobłażać dogłębnej analizie ludzkiej natury czy pychy, chcemy wymienić na tyle dużo, aby pokazać, że to pycha jest korzeniem i że jest niezliczona ilość owoców, które czerpią z tego korzenia …

Niech więc będzie to słowem interpretacji, dlaczego Pan pracuje z nami w taki sposób, jak to robi, z jednej strony niszcząc to zło, rozbijając, opróżniając, krusząc na proch aż do chwili gdy już nic nie pozostanie w nas z samowystarczalności, a z drugiej strony dając Siebie, zwiększając Siebie. Może nie ma w tym wielkiej inspiracji, lecz odczuwam, że jest to słowo wielkiej wagi. Tak musi być prawda o na jako jednostkach. Musi być również pokora w zbiorowości/grupie. W taki sposób Pan sam odda Siebie. Nigdy nie da nam niczego, co karmi nasze ciało, aby wzmocnić i rozszerzyć nasze naturalne życie. Będzie prowadził nas w taki sposób, żebyśmy czuli się bezpieczni tam, gdzie o to chodzi. Jakże cudownie żywa staje się Biblia, gdy czyta się ją w ten sposób.


T. Austin-Sparks from: Pride and Its Undoing

_________________________________________________________________

14 maja | 16 maja

Posty Open Windows zostały wybrane z dzieł T. Austin-Sparksa. W niektórych przypadkach są to skróty. Wstępne wersety i towarzyszące biblijne cytaty zostały wybrane przez redaktorów witryny Austin-Sparks.net i nie zawsze występują w oryginalnym tekście. Zachęcamy do przekazywania, drukowania i dzielenia się tym przesłaniem z innymi. T.Austin-Spraks chciał, aby to co zostało otrzymane za darmo, było darmo dawane, jego przesłanie nie posiada praw autorskich. Tak więc prosimy, jeśli zdecydujesz się dzielić tym z innymi, uszanuj jego wolę i oferuje je za darmo, bez żadnych opłat i wolne od praw autorskich.deeo

Tak również się nie módlcie

Kevin T. Bauder

Jezus chciał nauczyć Swoich uczniów tego, jak się modlić, lecz pokazał im również to jak się nie modlić. W Kazaniu na Górze powiedział im, że nie powinni modlić się jak hipokryci (Mt. 6:5-6) – dla uczniów Jezusa modlitwa nigdy nie powinna być sposobem na robienie wrażenie na ludziach, którzy mogliby ją usłyszeć.

Uczył ich również, że Jego uczniowie nie powinni modlić tak, jak to robią bałwochwalcy (Mt. 6:7-8). Według Jezusa bałwochwalcy modlą się powtarzając puste zwroty i wierząc, że to wielomówność pozyska uwagę ich bóstw. Prawdziwy i żywy Bóg nigdy nie jest pod wrażeniem bezcelowych powtórzeń. Continue reading →

Codzienne rozważania_14.05.2012

„Gdy nadeszło wypełnienie czasu, Bóg zesłał Syna Swego” (Gal. 4:4 ESV).

Gdy nadeszło wypełnienie czasu! Nie jest trudno w przypadku Abrahama zobaczyć, w jaki sposób jego wiara funkcjonowała w relacji do Bożego czasu. Czynnik czasu by u Abrahama bardzo realny i być może był jednym z najostrzejszych i najbardziej dotkliwych dla jego wiary

Stale i wciąż trafiamy na linii Bożego czasu na sprawdziany wiary Abrahama. Rzeczywiście, z jednego punktu widzenia możemy podsumować całe jego życie i powiedzieć, że zmierzało ostatecznie do triumfu wiary nad tym szczególnym czynnikiem. W pełnym Bożym sensie Abraham nigdy nie otrzymał spełnienia swoich życiowych obietnic. Pod koniec swego życia ciągle oczekiwał wypełnienia tej obietnicy.

Gdyby jego wiara przestała opierać się to w naturalny sposób przyjąłby taką postawę, że skoro to nie zostało wypełnione tak długo, za czasu jego życia, to wszystko widocznie było jakimś wielkim błędem z jego strony, błędnym oczekiwaniem, jakąś mylną informacją itp. Lecz u samego schyłku życia, jeśli List do Hebrajczyków ma być potraktowany jako źródło informacji ukazującej jego rzeczywisty stan, nadal wierzył. Wierzył, a zatem był dla Boga czas na wypełnienie Jego celu… i to, choć że nie stało się za jego życia, mimo wszystko miało nadejść. Jednak za jego życia  – w zakresie całego obszaru Bożego celu – były przypadki testowania przy pomocy czynnika czasu: i będąc sprawdzona przez ten czynnik, obietnica została spełniona.

T. Austin-Sparks from: Waiting God’s Time

_________________________________________________________________

13 maja | 15 maja

Posty Open Windows zostały wybrane z dzieł T. Austin-Sparksa. W niektórych przypadkach są to skróty. Wstępne wersety i towarzyszące biblijne cytaty zostały wybrane przez redaktorów witryny Austin-Sparks.net i nie zawsze występują w oryginalnym tekście. Zachęcamy do przekazywania, drukowania i dzielenia się tym przesłaniem z innymi. T.Austin-Spraks chciał, aby to co zostało otrzymane za darmo, było darmo dawane, jego przesłanie nie posiada praw autorskich. Tak więc prosimy, jeśli zdecydujesz się dzielić tym z innymi, uszanuj jego wolę i oferuje je za darmo, bez żadnych opłat i wolne od praw autorskich.как самому раскрутить сайт

List pasotra Youcef’a Nadarkhani do wspierających go

11 MAJA 2012

Oryg.: TUTAJ

Pastor Youcef Nadarkhani ze swoim synem.

Pastor Youcef Nadarkhani napisał otwarty list „do wszystkich, których to dotyczy” o swoim stanie, z podziękowaniem i prośbą o modlitwę. Ten list napisany na początku tego tygodnia to pierwszy raz od prawie roku, gdy pastorowi Nadarkhani pozwolono na publiczne odezwanie się o swoim nielegalnym uwięzieniu w Iranie.

Zachęca członków swojego zgromadzenia i tych, którzy go wspierają na całym świecie, pisząc, że jest w „doskonałym stanie zdrowia” i pobudza do wiary w Boga. Szczególne podziękowania składa każdemu, kto „żądał mojego uwolnienie” oraz tym, którzy prowadzą działalność w obronie praw ludzkich, grupom które sprzeciwiają się oskarżeniom skierowanym przeciwko niemu i zachęca każdego „módlcie się o mnie”.

Poniżej cały list pastora Youcef’a otrzymany i przetłumaczony na j. angielski przez Jasona DeMars z Present Truth Ministries, który z ramienia American Center for Law and Justice (ACLJ) zajmuje się sprawą pastora Youcefa od samego początku.

7 maja, 2012

Pozdrowienia od sługi i waszego brata w Chrystusie, Youcef Nadarkhani.

Do wszystkich, których to dotyczy i którzy martwią się moją obecną sytuacją.

Po pierwsze: chciałbym poinformować wszystkich moich umiłowanych braci i siostry, że jestem w doskonałej kondycji zdrowotnej na ciele i duchu. Staram się zajmować nieco inną postawę wobec tych dni od innych ludzi i uważam to za dzień sprawdzania i próbowania mojej wiary. W tych dniach, które są trudne po to, aby wypróbować waszą lojalność i szczerość wobec Boga, staram się robić to, co najlepszego w mojej mocy, aby być prawym wobec tego, czego dowiedziałem się z Bożych przykazań.

Muszę przypomnieć moim bliskim, że, choć moje próbne zadanie trwa tak długo i w ciele chciałbym, aby się zakończyły, poddałem siebie woli Bożej.

Nie jestem ani postacią polityczną, ani nie wiem o żadnym politycznym współudziale, lecz wiem to, że o ile jest wiele wspólnych rzeczy między różnymi kulturami, są również między nimi różnice, które mogą wywołać krytycyzm. Przeważnie reakcja na ten krytycyzm jest przykra i powoduje przedłużenie naszych problemów.

Od czasu do czasu jestem informowany o wiadomościach, które rozpowszechniają media o mojej obecnej sytuacji, na przykład o tym, że mam wsparcie różnych kościołów i sławnych polityków, którzy żądają mojego uwolnienia oraz o kampaniach i działalności grup broniących praw człowieka, które sprzeciwiają się oskarżeniom skierowanym przeciwko mnie. Wierzę, że tego rodzaju działalność może być bardzo pomocna do osiągnięcia wolności a poszanowanie praw człowieka we właściwy sposób może doprowadzić do wspaniałych rezultatów.

Doceniam tych wszystkich, którzy starają się osiągnąć ten cel, lecz z drugiej strony, chciałbym ujawnić moją odrazę do szkalujących słów i działań, które wywołują nacisk i dalsze problemy, które niestety są usprawiedliwiane obroną praw człowieka i wolnością, ponieważ ostateczny cel jest dla mnie tak jasny i oczywisty. Znieważanie wiary innych narodów czy ludzi, czy to mniejszości czy większości, jest nie do przyjęcia i jest niegodnym uczynkiem, w szczególności dla tych, którzy są uczeni szacunku wobec innych i miłości do nich bardziej niż do siebie samych oraz traktowania ich tak samo jak chcieliby być traktowani. Zatem, palenie i znieważanie nie jest odpowiednim zachowaniem dla chrześcijan, lecz warto być posłusznym Słowu Bożemu i uniżyć siebie, aby wywyższyć Boga.

Staram się być pokorny i posłuszny tym, którzy są u władzy, posłuszny wobec władzy, której Bóg dał urzędy w moim kraju i modlę się o nich, aby rządzili tym krajem zgodnie z Bożą wolą i odnosili w tym sukcesy. Wiem o tym, że w ten sposób jestem posłuszny Bożemu Słowu. Staram się być posłuszny wraz z tymi, których widzę w podobnej sytuacji ze mną. Nigdy nie narzekali, lecz zwyczajnie pozwalali mocy Bożej manifestować się w ich życiu, i choć czasami czytamy, że choć używali swoich praw do bronienia siebie, ponieważ mieli do tego prawo, ja również nie jestem wyjątkiem i korzystam ze wszelkich możliwości i oczekuję na końcowy wynik.

Proszę więc wszystkich umiłowanych, aby modlili się o mnie tak, jak mówi święte Słowo. A na koniec: mam nadzieję, że zostanie to dla mnie przygotowane jak najszybciej, gdy władze mojego kraju wykonają z wolną wolą zgodnie z ich prawem i nakazami wobec których są odpowiedzialne.

Niech Łaska Boża i Miłosierdzie będą z wami teraz i na zawsze. Amen.

Youcef Nadarkhani

Krytycznie ważne jest to, abyśmy utrzymywali silną presję na Iran o jego uwolnienie. Proszę módlcie się dalej, Tweet for Youcef, i ponaglajcie senat Stanów Zjednoczonych, aby szybko i jednogłośni przegłosował rezolucję domagającą się uwolnienia go.

зарегистрировать сайт в каталоге яндекс

Wirtualny chrześcijanin_1

Najwartościowsza rzecz, którą mamy po tej stronie niebios: Jego Obecność .

Fenn John

Gdy Dawid zgrzeszył z Batszebą i zostało to ujawnione, pokutował i z głębi zbolałego serca napisał Psalm 51. Podobnie jak wiele inny Psalmów jego budowa przypomina huśtawkę z deski, gdzie oba końca są zrównoważone, a całość opiera się w środku.

Tym centrum, podpórką, jest wołanie serca Dawida w wersie 12: „Serce czysta stwórz we mnie o Boże, a ducha prawego odnów we mnie!„. Jest to suma wszystkiego, co mówi w tym psalmie, jego główne wołanie do Boga, centralny fragment, wokół którego krąży wszystko inne: chcę twojej obecność i Ducha bardziej niż czegokolwiek innego! Dawid bardziej cenił obecność Pana w swoim życiu niż dary muzyczne, bardziej niż królestwo, którym rządził, bardziej niż swoją rodziny, i dlatego ten psalm pokutny obraca się wokół wołania jego serca. Continue reading →

Codzienne rozważania_13.05.2012

„Nikogo na ziemi nie nazywajcie ojcem swoim: albowiem jeden jest Ojciec wasz, Ten w niebie” (Mt. 23:9)

Być może jedną z rzeczy, które ty i ja oraz cały lud Pański musimy pod koniec czasu rozpoznać bardziej niż cokolwiek innego jest fakt naszego niebiańskiego pochodzenia. Wszystko co nosi na sobie imię naszego Pana będzie sprawdzane przez prawo mówiące, że początek strzeże zakończenia. Na początku byli oni ludźmi niebieskimi ludzi i wszystko co dla nich było niebie, w Chrystusie: wszystko było czerpane z Chrystusa w niebie. Cały ich porządek, nakierowanie i źródła pochodziły od Niego i był w Nim w niebie. Pan ponownie wraca i ponownie sprawdza wszystko z punktu widzenia początku, a na końcu ten sprawdzian będzie stosowany bardzo surowo.Będziemy świadkami tego jak te zewnętrzne rzeczy, to co ziemskie, stworzone i ustanowione przez człowieka, jak imitacje czy reprezentacje rzeczy duchowych walą się i są wstrząsane aż po same fundamenty. Wszelka organizacja naszej pracy będzie wstrząśnięta, w narodach wszystkie te ramy/struktury zostaną rozbite. Jedyne co pozostanie to sami ludzie, a i oni będą prawdopodobnie rozproszeni. Wtedy nastąpi sprawdzian tego, jak wiele z tego jest tutaj Chrystusa. Jeśli będzie występować jakakolwiek zależność od rozkazów, kościołów, systemów, nawet spotkań i konferencji, właśnie to liczne rzeczy, które wyglądają jako środki wspierania chrześcijańskiego życia, gdy już przeminą, zostaną rozbite, pozostanie pytanie: Jak wiele Chrystusa jest tutaj? Jaka jest miara Chrystusa, niebiańskiego Chrystusa?

Widzisz ten kryzys w przypadku uczniów. Spędzili z nim trzy lata, lecz był to jakiś zewnętrzny oddział, zewnętrzna zależność, fizyczne, zmysłowe połączenie. W tych dniach mogli mówić odważnie, mogli czynić wielkie wyznania i deklaracje, modli się deklarować Mu siebie, to co myśleli o Nim, w co wierzą jeśli chodzi o Niego, co dla Niego zrobiliby. Wtedy został zabrany i co zostało? Nie ma Chrystusa, nie ma Życia, nie ma sensu życia, wszystko odeszło. Gdy poczucie sensu życia zanikło zewnętrzny porządek skończył się, nie pozostało im nic, wszystko było w rozpaczy a ich wiara wstrząśnięta. Wiele z tego mamy dziś. Nie wiem, ile mamy, dopóki nie przyjdzie przełom, dopóki nie będziemy w stanie już dłużej robić czegokolwiek dla Pana, dopóki nie będzie więcej nawet możliwości, aby się modlić i czytać Słowo Boże, i prowadzić zwykłych codziennych zajęć, aż nie będzie można spotykać się z ludźmi Pańskimi. Tłumy ludu Pańskiego teraz dochodzi do tego.

T. Austin-Sparks from: That Which Was From The Beginning – Chapter 1

_________________________________________________________________

12 maja | 15 maja

Posty Open Windows zostały wybrane z dzieł T. Austin-Sparksa. W niektórych przypadkach są to skróty. Wstępne wersety i towarzyszące biblijne cytaty zostały wybrane przez redaktorów witryny Austin-Sparks.net i nie zawsze występują w oryginalnym tekście. Zachęcamy do przekazywania, drukowania i dzielenia się tym przesłaniem z innymi. T.Austin-Spraks chciał, aby to co zostało otrzymane za darmo, było darmo dawane, jego przesłanie nie posiada praw autorskich. Tak więc prosimy, jeśli zdecydujesz się dzielić tym z innymi, uszanuj jego wolę i oferuje je za darmo, bez żadnych opłat i wolne od praw autorskich.

раскрутка сайтов коммерческое предложение

Czy odczuwamy dziś głód Słowa Bożego?

Art Katz

Tłum.: B.M.

„Oto idą dni, mówi Wszechmogący Pan, że ześlę głód na ziemię, nie głód chleba ani pragnienie wody, lecz słuchania słów Pana” (Amos 8:11).

Uderzyła mnie taka myśl, że ten głód nie pojawia się z powodu braku mówienia, lecz niedosytu słuchania. Wzrastało w mnie przekonanie, że lud Boży nie wie, jak słuchać Słowa Bożego albo, w przeciwieństwie do nawróconych z pogaństwa Tesaloniczan, nie wierzy, że słowo, które słyszą jest rzeczywiście Słowem Boga.

Dlatego Słowo przyjmowane jest od niechcenia, jeśli nie obojętnie, jako słowo człowieka, to znaczy, bez efektu. Być może jesteśmy napełniani pokarmem tanim i niezdrowym, który tłumi nasz apetyt na prawdziwy pokarm, co czyni nas z kolei sprawia, że jesteśmy nienasyceni, nabrzmiali i dlatego cierpimy na niedożywienie pomimo pozorów najedzenia. Bez wątpienia brak nam dowodów rozwoju i zmian, jakich powinniśmy doświadczać na skutek działania Słowa Bożego. Wydajemy się być utwierdzeni w naszej niedojrzałości i powierzchowności.

Musimy wiedzieć, że słuchanie jest tak samo aktem łaski jak samo mówienie. Z pewnością Słowo Boże wymaga uwagi i zachowywania go, czego to świat nas nie uczy. Przestroga „kiedy słyszycie mój głos, nie zatwardzajcie serc waszych” oznacza, że Słowo Boże nie zezwala na obojętność. Jeśli nie ma posłuchu, to na pewno będzie hartowaniem!

Continue reading →