Witajcie.
John Fenn
Zabrałem was na wycieczkę, którą podróżowałem do odkrycia znaczenia stojącego za wersem: „jest to przez wiarę, aby mogło być z łaski” z Rz 4:16. Jak wspomniałem poprzednio, myślałem o tym wersie przez dziesięciolecia, a dzielę się tym co zrozumiałem po drodze.
Pamiętacie z poprzedniej części: tam gdzie mieszkał Abram ze szwedzkiego stołu bożków wybierano tego czy tamtego boga, aby przypodobać mu się i manipulować nim. Pan objawił się Abramowi, pokazując mu, że Nim nie da się manipulować i w przeciwieństwie do tamtych bożków, On jest nieprzewidywalny.
Z religii do wiary
Gdy Abram wyszedł spośród przewidywalnych i podatnych na manipulowanie bożków do chodzenia z Najwyższym Bogiem, pozostawił za sobą religijne starania, wykonywanie czegoś, żeby przypodobać się Bogu. Ten Bóg nie da sobą manipulować, On jest niezależny, On jest nieprzewidywalny.
Gdy Bóg wyciągnął Abrama z rytuałów religii, położył fundament pod to, co mamy dziś. Jest tak dlatego,że gdy ktoś raz zostawi rytuał to sytuacja wymaga od niego bezpośredniej relacji z Bogiem. Abram nie mógł już składać ofiar Księżycowi czy gwiazdom, aby przepowiadać czy jego biznesowe przedsięwzięcie zakończy się powodzeniem, teraz tylko Bóg mógł to przewidzieć. Tak więc, jeśli Abram chciał Jego błogosławieństwa w postaci wiedzy czy przedsięwzięcie się uda, musiał znać Boga.
