Category Archives: Autor

Autorzy artykułów

Relacja między niebem a ziemią_3

John Fenn

Do tej pory pisałem o perspektywie niebios. Najpierw o tym, że istnieje tylko jedna rodzina, bez względu na to czy jest to rodzina w niebie, czy ciągle na ziemi, a następnie o tym jak to jest, że Duch Święty jest Duchem Prawdy, obecnym zarówno w niebie jaki i na ziemi, i w jaki sposób wiernie przekazuje to, co Ojciec i Pan mają nam do powiedzenia oraz od nas dla nich. A dziś:
Jeśli Bóg kontroluje to dlaczego pozwala, żeby działy się tak potworne rzeczy?

Co tak naprawdę mówi Biblia? Tym i następnym razem zajmiemy się trzeba obszarami, o których mało kiedy mowa, chyba, że ktoś osobiście zapyta.

Natura

Wiemy o tym, że Bóg jest Stwórcą i że on utrzymuje kontrolę nad Swoim stworzeniem. W Liście do Hebrajczyków 11:3, czytamy, że Osoba Żywego Słowa – niewidzialne Słowo – stworzyła widzialną rzeczywistość. Z Listu do Rzymian 1:20-21 dowiadujemy się, że On jest Stwórcą i nawet te niewidzialne rzeczy, które Go dotyczą mogą być rozeznane dzięki badaniu Jego Stworzenia. Jezus demonstrował Swoje Panowanie nad stworzeniem co najmniej w trzech dziedzinach: nakazywał wiatru i falom, aby były Mu posłuszne, chodził po wodzie i rozmnożył chleb (rośliny) i ryby (zwierzęta). Te trzy dzieła świadczą o tym, że On nadal zachowywał Panowanie nas składnikami ziemi, roślinami i zwierzętami. (Można by dodać zamianę wody w wino.)

Fakt, że Jezus demonstrował to chwilowo w określonym celu, aby pokazać kim jest, nie znaczy, że jest zasadą Jego interwencja i wtrącanie się w naturę. Równowagę stanowi fragment z Listu do Rzymian 8:19-23, gdzie czytamy o tym, że to stworzenie zostało poddane grzechowi, że ono wzdycha i boleje (skurcze porodowe) oczekując „objawienia się synów Bożych”, co oznacza ustanowienie Królestwa Jezusa na ziemi i usunięcie przekleństwa a co jest związane z tym Królestwem – panowanie sprawiedliwych na ziemi. Możemy powiedzieć, że te demonstracje Panowania Jezusa nad stworzeniem były zwiastunem tego, jak będzie wyglądała ziemia, gdy przekleństwo zostanie usunięte – niczym więcej jak ‘przedpremierowym pokazem’.

Tak więc, mamy do czynienia z przeciąganiem liny między Bożym stworzeniem, które chce być posłuszne Bogu i Jego ludziom, zgodnie z tym, jak to było pierwotnie zaprojektowane, i grzechem, pod którego panowaniem zostało umieszczone. Żywioły natury są podrażnione ciężarem grzechu na tej planecie i stąd takie wzdychanie i boleści w oczekiwaniu na uwolnienie. Dlatego pojawiają się tak tragiczne trzęsienia ziemi, wybuchy wulkanów, tornada i huragany, w których działanie Bóg z zasady nie interweniuje.

Nawet Księga Objawienia (8:7-13) ukazuje dwa główne naturalne wydarzenia, które pojawią się na ziemi w ostatnich 7 latach tego wieku: podwójne uderzenie asteroidy, w ziemię i w ocena. Mimo tego, ludzie jako całość nie pokutują. (Nagrałem cykl nauczania CD/MP3 pt.: „The Natural Disasters of The Revelation’ dla zainteresowanych.)

Kwestia tego, dlaczego Bóg dopuszcza do naturalnych kataklizmów znajduje się w powyższych, krótkich fragmentach – ziemia nie została, podobnie jak i my, poddana grzechowi bez nadziei lecz wyznaczony jest obiecany czas uwolnienia od grzechu. Bóg nie wkracza ten uruchomiony dawno temu proces, który musi biec swoim kursem.

Rodziny

Bóg, stwarzając Adama i Ewę, wymyślił rodzinę, i dał im zadanie zarządzania nad Planetą, więc powyższy punkt zwraca się do rodzin. Adam i Ewa jako pierwsi, później wszyscy następnymi, ostatecznie my sami, mieliśmy przekazywać wszystko, co było wiadomo o Stwórcy i Stworzeniu oraz zarządzanie stworzeniem. Rodziny miały oddelegowany im Boży autorytet/władzę na tej ziemi, co powoduje, że mama i tata mają odpowiedzialność za przekazanie tego szafarstwa Bożym stworzeniem i za chodzenie z Nim oraz poznanie Go w tym życiu.

W 18 rozdziale Księgi Rodzaju Pan wraz z dwoma aniołami spożywał posiłek wspólnie z Abrahamem. Po posiłku anioł odszedł do Sodomy, aby ratować Lota i jego rodzinę, lecz Pan przeciągał sprawę, mówiąc do Siebie: „Czy mam zataić przed Abrahamem to, co zamierzam uczynić? …Wybrałem go bowiem, aby nakazał synom swoim i domowi swemu po sobie strzec drogi Pana”. Zniszczenie Sodomy i Gomory było zjawiskiem naturalnym, to miejsce wybuchło. Wielu sądzi, że było to wynikiem nagromadzenia metanu, smoły ziemnej oraz innych wybuchowych materiałów wokół Morza Martwego, które zostały zapalone (w naturalny sposób) przez asteroidę lub jakąś inną „iskrę”. Ponownie widzimy jednak, że Pan chce ujawnić człowiekowi informacje o nadchodzącym zdarzeniu. (Wyratowałby każdego sprawiedliwego człowieka, gdyby tylko mógł – Lot z rodziną.)

Zwróćmy uwagę na to, że Pan zastanawiał się nad podzieleniem się Swoimi planami (i naturalnym zdarzeniem, które zajdzie) z Abrahamem, ponieważ Abraham i jego rodzina chodzili z Nim. Tak więc, prawdziwa była by również wersja przeciwna: Nie objawiłby Swoich planów (Abrahamowi i jego rodzinie), gdyby ta rodzina nie chodziła drogami Pańskimi.
Pozwólcie, że zadam pytanie: jak wiele znasz rodzin, które nie chodzą z Bogiem, do których Bóg mówi o tym, co robi na ziemi, w ich społeczności i w ich własnym życiu?

Jak dobrze znałeś Bożą wolę, zanim narodziłeś się na nowo? Jeśli mama i tata nie znają Pana to On się nie angażuje. Komu objawi Swoje drogi i Swoje plany? Członkom rodzin, które chodzą z Nim. Jeśli jesteś w Nim, masz objawienie. Jeśli nie jesteś w Nim, nie masz objawienia.

Ostrzeżenie: Kolejne trzy paragrafy zabiją twoje religijne myślenie i mogą spowodować, że zmienisz swoje priorytety

To rodzina i jej członkowie pozostają głównym sposobem wykonywania Jego woli na ziemi – nie apostołowie, nie prorocy, nie budynki zwane kościołami, nie pastorzy. To jest audytoryjne myślenie wprowadzone przez człowieka 300 lat po Chrystusie, którym zostałeś zainfekowany. Bóg wymyślił mamę, tatę oraz dzieci na długo przed tym, gdy stworzył apostołów i proroków – tak naprawdę to Adam i Ewa, a zatem mamy i ojcowie SĄ apostołami, prorokami, pastorami, nauczycielami i ewangelistami dla swych dzieci. Najwspanialsza realizacja „pięciorakiej służby” zaczęła się od Adama i Ewy i dziś jest to mama i tata żyjący dla Boga i uczący swoje dzieci przez przykład i słowo, jak iść przez życie z Nim. W naszych nowotestamentowych czasach ten strumień pięciorakiej służby mamy i taty rozszerzony jest na większą rodzinę Bożą, która spotyka się w domach w sieci relacji. Skutek tego jest taki, że charyzmatyczne dary i dary usługiwania (jak te pięciorakie) wszelkie motywacyjne/energetyzujące dary obecne na zgromadzeniach wierzących płyną ze zdrowych i zrównoważonych rodziny, które w pierwszej kolejności żyją w tym.

Moja mama była dla mnie ewangelistką. Była moją pierwszą pastorką, nauczycielką z pewnością prorokinią i z całą pewnością apostołem, ponieważ to ona rozpoczęła Bożą pracę w moim sercu, za czym poszła bardzo szybko praca mojej szkolnej przyjaciółki, z którą do dziś razem z Barbarą przyjaźnimy się, a która również była tym wszystkim dla nas. Zresetuj swoje myślenie na temat ‘pięciorakiej’ służby i darów Ducha. W pierwszej kolejności funkcjonują one w rodzinach, ponieważ tak na początku ustanowił Bóg, i wszystko inne wypływa z rodziny.

Od wielu lat obserwuję mężczyzn i kobiety, mężów i ojców, żony i matki, którzy zamiast chodzić w najwyższym, najlepszym i pierwotnym powołaniu Bożym, aby być mężami i żonami, mamami i ojcami, i trwać w tej pięciorakiej służbie dla swoich dzieci, ganiają to na tą konferencję to na tamtą, modląc się o to, by stała się Boża wola, modląc się o przebudzenie, w tym o przebudzenie w ich rodzinach, a temu wszystkiemu towarzyszy wydawanie tysięcy dolarów należących do ich rodzin i zostawianie swoich rodzin na długie dni po to, aby modlić się o ich zbawienie.

Wszyscy, z którymi rozmawiałem szczegółowo o ich życiowych priorytetach wyrażali frustrację Bogiem, ponieważ wydawało się, że On nie działa w ich rodzinie. Niezmiennie radzę przez lata to samo – głównym sposobem w jaki Bóg porusza się, jest rodzina, więc idź i bądź rodziną, zostaw religijną tą twarz u drzwi – po prostu bądź tam, żyj w Boży sposób i trwaj we wspólnocie w milczeniu. Bóg sygnalizuje (oznacza) manifestacje tego, co robi dla naszej korzyści, lecz będąc cichy i pokornego serca, nie myśli w kategoriach znaków i tytułów, On po prostu robi to, co robi – a to może znaczyć, że daje mamie i tacie słowo mądrości lub wiedzy, cud ich dziecku, specjalną wiarę, a w szczególności to, że są oni pastorami i nauczycielami oraz tą pozostałą resztą – BĄDŹ tą osobą z łagodnością i pokorą w swojej rodzinie.

Wyczerpałem już miejsce na dziś, następnym razem zaczniemy od pytania i odpowiedzi na pytanie: Gdzie jest Bóg, gdy dzieci stają się ofiarami?

Relacja między niebem a ziemią_4

a do tej pory mnóstwo błogosławieństw

John Fenn

email me at cwowi@aol.com

Muzułmańskie prześladowania chrześcijan_listopad 2016

Jeśli kochasz Jezusa, to zgiń jak Jezus

Raymond Ibrahim
Oryg.: TUTAJ

Informacje o tym, jak wygląda życie chrześcijan w islamskim państwie spływały przez cały listopad. Wiele z nich pochodzi ze starożytnych chrześcijańskich miast otaczających Mosul, takich jak Batnaja i Bahdida, zdobyte przez ISIS w sierpniu 2014 roku i uwolnione pod koniec października 2016.

Pewien chrześcijanin, Esam, z Bahdida opowiadał co członkowie ISIS zrobili, gdy jego siostry mąż odmówił przyjęcia islamu: „Był torturowany i ukrzyżowany na oczach żony i dzieci, których zmuszono do patrzenia na to. Powiedzieli mu, że jeśli kocha Jezusa tak bardzo to może umrzeć jak Jezus”. Jego szwagier był torturowany od 18tej do 23ciej” (rozcięto mu brzuch i zastrzelono pozostawiając wiszącego na krzyżu). Dwaj inni członkowie rodziny Esama, chrześcijańskie małżeństwo, zostało porwane i rozdzielone przez ISIS. Po dziś dzień mąż nie wie, gdzie jest jego żona, wie tylko, że była torturowana, aby została konkubiną, niewolnicą seksualną.

Karlus, 29 letni chrześcijanin, opowiadał o tym, jak członkowie ISIS włamali się w Bahdida do domu jego starego ojca i zaczęli niszczyć krzyże i rozerwali obraz Chrystusa. Gdy Karlus spróbował powstrzymać ich, został zabrany na tortury. „w więzieniu, gdzie był przetrzymywany, powiesili go za lewą nogę na sznurze przyczepionym do sufitu celi. Kiedy z rany na nodze zaczęła płynąc krew, zaczęli go bić i kopać, wcierając w rany sól. Był w tym więzieniu seksualnie wykorzystany przez trzy kobiety noszące nikaby. Powiedziano mu, że zostanie zastrzelony” . Siedem miesięcy później został zwolniony.
Inna grupa chrześcijan opowiedziała o tym, jak „byli straszeni, zmuszani do plucia na krzyż lub nawrócenia się na islam”, lecz „cudem przetrwali ponad dwa lata panowania islamskiego państwa”.
Ismail, inny młody chrześcijanin z Bahdid opowiedział o tym, jak był zmuszany na punkcie kontrolnym do nawrócenia na islam dwa lata wcześniej, gdy miał 14 lat: „Powiedzieli mi, żebym wypowiedział słowa: „nie ma Boga nad Allacha”, a zostanę muzułmaninem. Powiedziałem: „Nie ma Boga nad Jezusa” więc dostałem w twarz. Byłem jeszcze dzieckiem. Uderzył mnie w twarz, przyłożył do głowy pistolet i powiedział mojej mamie: „Jeśli ty nie nawrócisz się na islam to zabijemy twego syna”.
Zanim zostali zmuszeni do opuszczenia tych obecnie wolnych już chrześcijańskich miast ISIS umieszczało materiały wybuchowe w misiach i innych zabawkach, które podniesione przez dziecko wybuchały, „zabijając nie spodziewające się niczego rodziny”.
Continue reading →

Fałszywy prorok

W 23 rozdziale Księgi Jeremiasza Bóg przekazuje przejmujące ogłoszenie na temat prawdziwych i fałszywych proroków. Mowa o akcie oskarżenia! Czym innym jest oskarżenie przeciwko Izraelowi, lecz kiedy zaczynasz oskarżać proroków Izraela, gdy to co najbardziej wzniosłe, najlepsze i najbardziej szlachetne staje się najbardziej sprofanowane to musi to być jakiś symbol bądź stwierdzenie o niskiej kondycja jakiegoś narodu przed jego osądzeniem.
Mamy tutaj do czynienia z połączeniem proroka i kapłana:
„Prorocy prorokują fałszywie, a kapłani nauczają według własnego widzimisię; mój zaś lud kocha się w tym!” (Jer.5:31a).

Znaczące jest to, jak silna jest ta wzajemność między głową ruchu czy społeczności i tymi fałszywymi prorokami i jak są nieskrępowani między sobą nawzajem, jak potwierdzają jedni drugich. Ludzie trwają w niewypowiedzianej zgodzie ze swoimi duchownymi: „Przekazujesz biblijne przesłanie. Zapłacimy rachunek a ty prowadź niedzielne nabożeństwo, które nie będzie od nas wymagało niczego, nie dotknie naszych osobistych interesów i wartości. Nie chcemy przesłania, które będzie rzucać wyzwanie temu, co jest cenne dla naszych serc. Chcemy móc mówić: „Amen” i że „byliśmy w kościele” i takie tam rzeczy. Tak kapłan, jak i lud. Jak pastor/nauczyciel, tak i zgromadzenie. W takiej sytuacji musimy wkroczyć proroczo – i prawdopodobnie zostać ukamienowani!
„Dlatego ich droga stanie się jak ślizgawica, poślizgną się na niej w ciemności i upadną; gdyż sprowadzę na nich nieszczęście w roku ich nawiedzenia – mówi Pan” (23.12).

Mamy tu do czynienia z sugestią, że nie jest to osąd natychmiastowy, że jest jakiś wyznaczony czas, w którym Bóg osądzi tych, którzy profanują Jego dom, tych, którzy pierwotnie mieli szczere i święte powołanie. Być może właśnie dlatego Pan pozwala na to, aby trwało dalej to, co jest właśnie proroczy przywoływane, jest tak popularne, lecz dla nich, jak to było z kapłanami i prorokami dawnych czasów, tak samo będzie w roku nawiedzenia czy w czasie, gdy Bóg nakaże zatrzymanie.

Fałszywe proroctwo ma swoje konsekwencje. Wpłynie ono na cały naród, a zatem, zgodnie z tą samą zasadą, na cały kościół.

„Tak mówi Pan Zastępów: Nie słuchajcie słów proroków, którzy wam prorokują” (ww. 15-16a).

Zwróć uwagę na to, że Bóg ciągle nazywa ich prorokami. Jest tak być może dlatego, że dary i powołanie Boże są nieodwołalne. Ciągle utrzymują swój oficjalny tytuł, lecz to, co robią, używając swego tytułu, jest w Bożych oczach obrzydliwością. Nie ma nic bardziej bluźnierczego niż to, gdy święte, nie jest już więcej autentycznie święte.
Jeśli weźmiemy święty zwrot: „Tak mówi Pan” i wykorzystamy go jako prosty sposób na pozyskanie uwagi naszych słuchaczy to następuje zbezczeszczenie świętego. Profanujemy święte, a gdy już raz to zrobimy to jaka jeszcze może być nadzieja? Jeśli nie jesteśmy ludźmi z kapłańskiego kręgu, którzy stanowią o tym, co święte, a co splamione to jaka może być nadzieja dla tego świata? Konsekwencje tego, o czym mówimy, są całkowicie nie do pojęcia.
Continue reading →

Relacje między niebem i ziemią_2

John Fenn

Uwielbiam to, kiedy słyszę o pewnych rzeczach z perspektywy Ojca i Pana, ponieważ odnawianie naszych umysłów jest procesem, w którym zaczynamy myśleć tak, jak On myśli i żyć patrząc na różne rzeczy z Jego perspektywy. Oznacza to, że musimy nauczyć się patrzenia z punktu widzenia niebios i do niego dostosować nasze myślenie tak, abyśmy nawet zaskoczeni czymś, tutaj na Ziemi, mogli przywołać z pamięci niebiańską perspektywę.
Duch Święty jest nauczonym świadkiem

W dniu Zielonych Świąt, jak to mamy opisane w Księdze Dziejów Apostolskich 2:24-32, Piotr mówi, że król Dawid widział zmartwychwstanie Jezusa jakieś 1000 lat wcześniej: „Dawid mówił o Nim…widział przyszłość i przepowiedział zmartwychwstanie Mesjasza” oraz 5:32: „Dajemy temu świadectwo my właśnie oraz Duch Święty…”

W ten sposób funkcjonuje niebo – Duch Święty jest łączem między niebem i ziemią, i to On wie, co się dzieje w obu rzeczywistościach. W ten sam sposób w jaki pokazał Dawidowi na 1000 lat wcześniej zmartwychwstanie Jezusa, pokazuje również tobie coś z przyszłości. On jest naocznym świadkiem obu rzeczywistości, wszystkiego, co się dzieje tutaj na ziemi i wszystkiego, co jest w sercu Ojca, nawet jeśli to dotyczy wydarzeń odległych o 1000 lat w przyszłości!

W Ewangelii Jana 16:13 Jezus powiedział o Duchu Świętym, że: ”Gdy zaś przyjdzie On, Duch Prawdy, doprowadzi was do całej prawdy. Bo nie będzie mówił od siebie, ale powie wszystko, cokolwiek usłyszy, i oznajmi wam rzeczy przyszłe”.

Właśnie dlatego nie ma w Nowym Testamencie modlitw do Ducha Świętego (i robić to jest niebiblijne bez względu na to, co wam jakikolwiek kaznodzieja mówi czy pisze, Jezus mówi tu bardzo wyraźnie), ponieważ On powtarza tylko to, co usłyszy od Ojca i Syna. Jak to powiedział Jezus, mówiąc wcześniej o Duchu Świętym: „Jeszcze wiele mam wam do powiedzenia, ale teraz /jeszcze/ znieść nie możecie. Gdy zaś przyjdzie On, Duch Prawdy, doprowadzi was do całej prawdy. Bo nie będzie mówił od siebie, ale powie wszystko, cokolwiek usłyszy…” To Ojciec udziela odpowiedzi na modlitwy, Duch Święty jest tylko Posłańcem między Nim a nami, na ziemi”.

Każde doświadczenie, jakie przeżywamy tutaj, na ziemi, od narodzenia z Ducha, do zobaczenia Jezusa czy nawet „uniesienia w Duchu”, jak to było w przypadku Jana, jak opisał w Obj 1:10 i 4:2, dzieje się przez Ducha Świętego. On wspomaga to, że wszystko co jest w niebie, znane jest tutaj, na ziemi.

Skorzystam tutaj z analogii, którą często się posługiwałem wcześniej: Ojciec zamierza umyć samochód, więc mówi synowi, aby to zrobił. Syn do umycia auta korzysta z wody. Ojciec to zaplanował, syn wykonał, a woda była środkiem, który został użyty do mycia. Ojciec zaplanował, Syn wykonał, a Duch Święty jest środkiem, który faktycznie został użyty do „czyszczenia”. Wszystko, co się dzieje tutaj, na ziemi, z Boga jest wykonywane przez Ducha Świętego, od objawienia tego, że Jezus jest Chrystusem, przez nowe narodzenie do komunikacji między ziemią i niebem oraz niebem i ziemią.

Mając w pamięci to, co napisałem w zeszłym tygodniu o twierdzeniu Pawła, że jest tylko jedna rodzina w niebie i na ziemi, musimy zrozumieć, że to Duch Święty, który znajduje się w obu miejscach równocześnie, jednoczy tą jedną rodzinę w dwóch rzeczywistościach.

Co więcej, Paweł rozwija twierdzenie Jezusa z J 16:13, że Duch Święty tylko powtarza to, co słyszy w 1Liście do Koryntian 2:9-16. Rozwija to nauczanie, zaczynając od tego, że ludzkie oczy, uszy i rozum nie są wstanie pojąć tych rzeczy, które Ojciec przygotował dla nas (są głupstwem dla naturalnego człowieka). Niemniej, Duch święty wie, co zostało przygotowane, ponieważ: „…gdyż Duch bada wszystko, nawet głębokości Boże” oraz „…otrzymaliśmy nie ducha świata, lecz Ducha, który jest z Boga, abyśmy wiedzieli, czym nas Bóg łaskawie obdarzył”.

Duch Święty właśnie bada Boga Ojca, aby wiedzieć, co On przygotował dla ciebie. Właśnie teraz, tej godziny, tego dnia, tego tygodnia, tego roku i dalej.

Duch Święty jest prawdziwym i wiernym świadkiem serca Ojca i Pana Jezusa, Głowy Ciała. Około 1000 roku przed Chrystusem Dawid zobaczył zmartwychwstanie Jezus a Piotr stwierdził, że Duch Święty był również świadkiem „tych rzeczy”. Jeśli masz pokój co do podejmowanej decyzji to ten pokój przychodzi do twojego ducha ponieważ to Duch Święty składa świadectwo, że to, co postanowisz jest faktycznie tym, co Ojciec dla ciebie przygotował. To dlatego Jezus nazywa Ducha Świętego „Duchem Prawdy” (J 16:13). On cie nie okłamie co do tego, co słyszał w niebie. On też nie zmieni niczego, co usłyszał w niebie.

On nie zmienia niczego, zaczynając od tego, co usłyszał, do tego, co wkłada ci do serca – pokój, pociechę, radość, ekscytację. Twój umysł nie wie, skąd to się bierze, ponieważ to Duch zbadał Ojca, co On ma przygotowane i odkrył to. Teraz mówi do ciebie wkładając pokój przy podejmowaniu decyzji i w ten sposób potwierdzając, że to jest właśnie to, co Ojciec dla ciebie przygotował. Zdumiewająca łaska!

Continue reading →

Chcecie poznać pewną tajemnicę?

Richard Murray

Jezus nie był mówcą, który zajmowałby się sobą. Nie mówił o sobie, a w szczególności o Swoim ludzkim ego. Nigdy nie słyszymy od Niego o Jego doświadczeniach jako stolarza, nieustannego wyliczania tego, kogo poprzednio uzdrowił czy komu pomógł, jak bardzo kochał siebie i Swoje życie rodzinne, o tym jak dorastał, itp. Czasami wspominał o Swojej boskości, lecz nie za bardzo i zawsze w taki sposób, że słuchacze musieli „mieć uszy do słuchania”, aby w ogóle zrozumieć o czym rzeczywiście mówił. Nie chodził w kółko wciskając ludziom do gardeł tego, jakże Jego osobowość jest bardzo czarująca. Z tego, co napisano, bardzo niewiele wiemy o jego człowieczej osobowości.

Co więcej, Pan faktycznie zniechęcał innych do tego, aby dzielili się cudami, które dla nich osobiście uczynił. Kto TAK robi dziś?! Małomówność Jezusa w odniesieniu do siebie, gratulowania sobie czy promocji własnej nazywana jest przez teologów MESJAŃSKĄ TAJEMNICA. Trzeba przyznać, że jest to stale powtarzająca się skłonność Jezusa do zachowywania w sekrecie Swoich cudów między Nim, a tym, kto go otrzymał.

W Nowym Testamencie Jezus nakazuje milczenie w wielu sytuacjach. Czytamy, na przykład w Ewangelii Marka 8:29-30: „I zapytał ich: A wy za kogo mnie uważacie? Wtedy Piotr, odpowiadając, rzekł mu: Tyś jest Chrystus. I nakazał im surowo, aby nikomu o nim nie mówili”. Często nakazuje również milczenie po dokonanych cudach i uzdrowieniach. Na przykład w Ewangelii Marka 1:43-45 po oczyszczeniu trędowatego: „A Jezus, przygroziwszy mu, zaraz go odprawił. I rzekł mu: Bacz, abyś nikomu nic nie mówił; ale idź, pokaż się kapłanowi i złóż za swoje oczyszczenie ofiarę, jaką nakazał Mojżesz, na świadectwo dla nich”.

Ta Mesjańska tajemnica znajduje się również w Ewangelii Mateusza (8:3-4; 9:29-31; 12:15-16; 17:9) i Łukasza (4:41; 8:56; 9:21).

Niemniej jednak, Marek wykorzystuje tą Mesjańską tajemnicę do takiego zorganizowania swej historii, aby było widać postępujące objawienie osoby Chrystusa i wzrost świadomości tego, że On jest Mesjaszem u uczniów. Demony natychmiast okazywały to, że rozpoznają Jezusa: „Wiem, kim ty jesteś, Święty Boży” (Mk 1:24-25, 1:34; 3:11-12; 5:6-8; 9:20). Mimo to, Jezus powstrzymuje je przed wyznawaniem tego.

Continue reading →

Relacje między niebem i ziemią_1

John Fenn

Zamierzam opowiedzieć wam o relacji jaka jest między niebem a Ziemią, co jest związane z tym, co widziałem w niebie.

Na początek kilka podstaw
W Hbr 12:1 czytamy: „Przeto i my, mając około siebie tak wielki obłok świadków, złożywszy z siebie wszelki ciężar i grzech, który nas usidla, biegnijmy wytrwale w wyścigu, który jest przed nami”.

Auto nie wprowadza tutaj „obłoku świadków”, aby dokonać jakiegoś doktrynalnego stwierdzenia, lecz raczej po to, aby nas zachęcić tym, że byli tacy, co już przeszli drogę przed nami i jest ona tego warta. W poprzednich rozdziałach opisał wiarę wielu mężów i niewiast Bożych, robiąc nawet aluzję do śmierci Izajasza przez rozcięcie go piłą. Tych wszystkich, i znacznie więcej, obejmuje zwrot „obłok świadków”, więc idźcie na przód z przekonaniem – warto, a niebo jest realne!

Wersy, które wspierają tą myśl…
W Ewangelii Łukasza 24:44 wzbudzony z martwych Pan mówi do uczniów: „To są moje słowa, które mówiłem do was, będąc jeszcze z wami, że się musi spełnić wszystko…” wyraźnie więc widać, że wzbudzony teraz z martwych Pan zachował w pamięci czas Swego życia na Ziemi nietknięty. Pamiętasz o wszystkim, nic nie zostanie utracone. Pamiętacie, że Księga Objawienia 7:17 i 21:4 mówi, że Ojciec zetrze wszelką łzę. Jest to wyraźne odniesienie do ciągle żywych wspomnień z życia, które pewnego dnia wraz z bólem zostaną usunięte.
Continue reading →

Ojciec wie najlepiej

Chip Brogden

Aby być braćmi i siostrami, musimy uniżyć sami siebie i uznać to, że to nie my jesteśmy Rodzicem w Bożej Rodzinie, a inni nie są naszymi dziećmi. Mamy Jednego Ojca i to On jest odpowiedzialny za korektę, ochronę, dyscyplinę i wskazywanie kierunku Swoim własnym dzieciom.

Pewien brat podzielił się ze mną wielkim objawieniem: Bóg mówił mu i pokazywał różne rzeczy, a celem tego była wyłącznie nauka dla niego. W przeszłości, zawsze przekazywał te lekcji innym braciom i siostrom w postaci słów, napomnień, ustawiając siebie czymś w rodzaju „Policji Ducha Świętego” (to jego słowa), aby upewnić się, że każdy robi to, co on uważał, że powinien robić. Od tamtej pory nauczył się jednak, że większość tych lekcji miało na celu jego własny wzrost i dojrzałość, a nie były przeznaczone dla innych.
To, o czym ten brat mówi jest zilustrowane w epizodzie, w którym brały udział siostry: Maria i Marta. Pouczające jest nie tylko to, co Maria robi, lecz również to, co mówi (Łu 10:40):

Marta zaś krzątała się koło różnej posługi; a przystąpiwszy, rzekła: Panie, czy nie dbasz o to, że siostra moja pozostawiła mnie samą, abym pełniła posługi? Powiedz jej więc, aby mi pomogła.

To, że Marta jest rozproszona nadmiarem służby, mówi nam o religijnym duchu, który tak wielu uniemożliwia prawdziwie zasiąść u stóp Jezusa i słuchać Jego Słowa.

Continue reading →