Category Archives: Autor

Autorzy artykułów

Miesiąc horroru chrześcijan żyjących pod islamem – wrzesień 2013

Raymond-logo

Raymond Ibrahim

Oryg. TUTAJ

skrzyzowanieTego samego miesiąca, w którym Obama próbował prowadzić wojnę na rzecz buntowników w Syrii (wymieniając troskę o „prawa człowieka”), zostały popełnione niektóre z najgorszych potworności wobec krajowej mniejszości chrześcijan, z których najbardziej znana to Ma’loula, starożytny chrześcijański obszar, gdzie mieszkańcy nadal mówią językiem Jezusa.

Tam, między innymi, powiązani z al-Kaidą dżihadyści wystrzelili pociski moździerzowe oraz rakiety na co najmniej dwa starożytne kościoły, po czym je złupili. 80 chrześcijan próbujących bronić swoich domów zabito, inni, którzy nie mogli uciec, zostali zmuszeni pod groźbą śmierci do nawrócenia na islam.

Ostatnie słowa jednego z mordowanych przez buntowników mężczyzn, były: „Jestem chrześcijaninem i jeśli chcecie mnie za to zabić, to nie sprzeciwiam się”. Jedna z zakonnic zajmująca się pomocą humanitarną powiedziała, że ten mężczyzna: „Jest męczennikiem Chrystusa w pełnym znaczeniu tego słowa, ponieważ został zamordowany wyłącznie z powodu religijnej nienawiści!”

Christian Post informuje:

Dżihadyści prawdopodobnie zmusili jednego mężczyznę do nawrócenia na islam w punkcie kontroli i podcięli gardło narzeczonemu pewnej chrześcijanki, po czym powiedzieli jej [szydząc] „Jezus nie przyszedł, żeby go uratować”…

„Widziałem ludzi noszących na głowie opaski Al-Nusra, którzy zaczęli strzelać do krzyży”- powiedział starszy chrześcijanin dziennikarzowi AFP. Jak powiedział, jeden ze strzelających „przyłożył pistolet do głowy mojego sąsiada i zmusił go do nawrócenia na islam, zmuszając go do powtórzenia: „Nie ma Boga, jak tylko Bóg” [islamski shehada]… po czym żartował: „teraz jest jednym z nas”.

Również w Syrii, w al-Thawrah chrześcijanie zostali wybrani na cel ataków przez napastników z dżihadu. W jednym przypadku zatrzymano trzech mieszkańców, z czego dwóch, którzy przedstawili się jako muzułmanie zwolniono, a trzeciego, który przedstawił się jako chrześcijanin, zabito pałkami na śmierć (drastyczne zdjęcia). Zniszczony został, między innymi również kościół Ortodoksyjny Kościół Antiocheński świętych Sergiusza i Bachusa.

W Raqqah, w północnej Syrii, członkowie powiązanej z Al-Kaidą organizacji “Islamic State of Iraq and the Levant” strącili krzyże z dwóch chrześcijańskich kościołów i umieścili tam islamskie flagi i podpalono je: Kościół Zwiastowania oraz Kościół Męczenników.  Na jednym nagranym filmie muzułmańscy „bojownicy wolności”wśród okrzyków „Allahu Akbar” rozbili pomnik Marii Dziewicy.

Te ostatnie akty przemocy pojawiają się w kontekście kolejnej fatwy z września, która została wydana przez 36 islamskich uczonych, legalizujących „prawo wiernych sunnickich muzułmanów do przejmowania i zabierania dóbr, domów i mienia chrześcijan, druzów i alawitów oraz członków innych mniejszości religijnych”, którzy „nie wyznają sunnickiej religii Proroka” (Wcześniej „dżihad seksualny” rozwiązał inny problem w ten sposób, że kuszono muzułmanki z Tunezji i innych krajów do świadczenia seksualnych usług dżihadystom z Syrii walczących o światową dominację Allacha, a kolejna fatwa dała przyzwolenie dżihadystom na gwałcenie niesunnickich kobiet.)

W międzyczasie, publicznie zapytany o buntowniczą naturę dżihadu i fakt, że buntownicy często wykrzykują wojenny okrzyk „Allahu Akbar” (jak na przykład w czasie ostrzeliwania chrześcijańskich kościołów), John McCain upierał się przy tym, że wykrzykiwanie „Allahu Akbar” jest tym samym co chrześcijańskie powiedzenie: „Dzięki Bogu” oraz, że buntownicy w Syrii są „umiarkowani i ja gwarantuję, są oni umiarkowani”.

W podobnej sytuacji, kiedy został zapytany również John Kerry o dżihad i składniki Al-Kaidy w działaniach syryjskich buntowników, amerykański sekretarz stanu dowodził, że „ta opozycja w coraz większym stopniu może być określona jako umiarkowana… bardziej zdefiniowana przez przyjmowanie pewnych, wiecie, demokratycznych procesów oraz obejmującą wszystkich, chroniącą mniejszości, konstytucję”, które to stwierdzenie zmusiło prezydenta Rosji, Władymira Putina, do otwartego nazwania Kerrego kłamcą.

Pozostałe wrześniowe podsumowanie muzułmańskich prześladowań chrześcijan na całym świecie obejmuje (choć nie jest ograniczone tylko do nich) następujące wydarzenia, wyliczone tematycznie i krajami, niekoniecznie według ich okrucieństwa:

Continue reading →

Źródło objawienia_02

Logo_FennC_2

John Fenn

Rzut oka na nasze życie: mamy dozownik mydła, który znajduje się tuż obok kuchennego zlewu. Jest tam czujnik ruchu, który strzyka na ręce porcją mydła w chwili, gdy wyczuwa ruch ręki pod kranikiem.

Niemal za każdym razem, gdy zmywam naczynia, pod dozownikiem znajduje się odrobina mydła, która spadła z góry  (p. zdjęcie). (Ten mały gostek po lewej to nasza skrobaczka do ziemniaków. Barbary robota. lol).

Oto gdzie zaczyna się nasz problem

Jeśli chodzi o obowiązki w kuchni to ja jestem typem, który mówi: „zdarza się”, biorę więc ściereczkę i ścieram plamkę mydła, po czym zmywam dzbanki i garnki. Jeśli potrzebuję więcej mydła, WTEDY umieszczam rękę pod kurkiem i mydło jest dozowane.

Nie pamiętam już jak to się stało, że skończyłem na tych obowiązkach, wiem za to dobrze, że Barbara jest znakomitym kucharzem i ma przekonanie, że garnki i dzbanki można odłożyć na „później”, aby można zająć się skończeniem tego, co akurat robi. Nazywam to „później”.

Ten dozownik to mamy z pięć lat, a wcześniej były inne. Znamy się z Barbarą całkiem dobrze od czasu, gdy mieliśmy 7 czy 8 lat. Gdy byliśmy dziećmi, chodziliśmy na te same urodziny, ponieważ mieliśmy tych samych przyjaciół. Nasi rodzice znali się dobrze. Mój dziadek był ich lekarzem. Mój wujek był partnerem firmy prawniczej ich sąsiada mieszkającego naprzeciwko, a którego córka była najlepsza przyjaciółką Barbary i jedną z moich najlepszych przyjaciółek. Zaczęliśmy chodzić na randki, gdy mieliśmy 15 i 16 lat. Mamy za sobą DŁUGĄ i głęboką historię, jak też nasze rodziny.

  Continue reading →

Źródło objawienia_01

Logo_FennC_2

John Fenn

Co by było, gdybyś miał obowiązek iść do kościoła tylko 3 razy do roku? Do tego nie byłoby internetu, telefonu, innych środków komunikacji niż pisanie listów i bezpośrednia rozmowa?

Taka była sytuacja w Izraelu około 250 lat przed Chrystusem – jakiś 250 przed narodzeniem Jezusa w Betlejem. W Starym Testamencie Bóg wymagał od Żyda (mężczyzny), aby udawał się do świątyni tylko 3 razy każdego roku (Wyj 23:17), co było rozsądne, jako że byli rozproszeni po całym kraju, a jedynym środkiem transportu były nogi.

Oto przychodzą Grecy!

Dowodzeni przez Aleksandra Wielkiego Grecy, pokonali Izrael oraz Egipt w latach 333-331 przed Chrystusem. Aleksander był uczniem Arystotelesa i był przekonany, że grecka kultura może doprowadzić do zjednoczenia ówczesnego świata. Wraz grecką kulturą wśród narodu Izraelskiego zostało wprowadzonych mnóstwo rzeczy takich jak: sposób ubrania i moda, teatr, zawody sportowe, sale gimnastyczne i sanatoria, sztuka, grecki język oraz sposób myślenia.

Wejdź na „zgromadzenia” oraz „oddzieleni”

W połowie drugiego wieku przed Chrystusem Izrael stawał się coraz bardziej grecki. Minęło już ponad 200 lat od ostatniego proroka, Malachiasza, i wydawało się, że Bóg już nigdzie nie przemawiał w tym kraju.

Nie sposób było odróżnić Żyda od Greka, ponieważ jedni i drudzy chodzili do teatrów, mieli swoje dni na uzdrowiska i sale gimnastyczne, chodzili na wydarzenia sportowe. Jedyne, co wyróżniało Żyda to jego pielgrzymki do świątyni 3 razy do roku. W tamtych czasach nie było cotygodniowych spotkań, lecz miało się to zmienić.

W związku z tym, co się działo w narodzie, pojawił ruch uświęcenia, którego celem było oddzielić Żydów od Greków i uczyć żydowską ludność o ich Bogu częściej niż 3 razy w roku. W miarę rozrostu ruchu uświęcenia, postanowiono spotykać się co tydzień w sąsiedztwie, aby te oddzielone rodziny mogły gromadzić się razem i uczyć o Bogu. Kiedy się spotykali?

Continue reading →

Moc modlitwy

Conner

Bobby Conner

29 listopad 2013

Duch Boży wzywa każdego z nas, abyśmy byli: pochwyceni przez Boską Miłość, pochłonięci przez Ducha Świętego i pobudzeni do wstępowania przed Tron Boży!. O, cudowna łaska Boża, która otworzyła przed nami drzwi, przez które przyjść do Wszechmocnego.

Jesteś nieprawdopodobnie szczególny dla Boga i On pragnie komunikować się z tobą. Niech ta myśl zagnieździ się w Twoim sercu. Rozważ i zastanów się przez chwilę nad tym: Wszechmocny Bóg, Stwórca nieba i Ziemi tęskni do społeczności z tobą! Cóż za niesamowity honor; istoty zostały stworzone zaproszone przez Stwórcę do porozumiewania się z Nim. Kiedy się nad tym zastanowić, wydaje się to najbardziej niewiarygodne, że zostało nam przekazane otwarte zaproszenie, abyśmy przystępowali do Tronu Boga po to, aby rozmawiać z Wszechmogącym Bogiem! Zostaliśmy zaproszenia, aby przez krew Jezusa Chrystusa przychodzić do Niego.

Król Królów i Pan Panów wydał zaproszenie, aby przyjść bliżej do Niego. Co może być wspanialszego i bardziej pobudzającego serca niż kontaktowanie się ze Stwórcą całego Wszechświata? Jakże wspaniały przywilej został nam udzielony – wezwanie do przystąpienia do Boga w modlitwie. To, że Bóg poświęca czas, aby słuchać nas, jest zdumiewające. Tak naprawdę On pragnie słyszeć to, co mamy do powiedzenia. Jego dotyka to, co dotyka naszego życia.

Continue reading →

Islamski dżihad przeciwko chrześcijańskim zakonnicom – historia

Raymond-logo

Raymond Ibrahim

Oryg,: TUTAJ

Mamy do czynienia z kolejnym zjawiskiem, które ma długi zapisany ślad w historii islamu, które obecnie również pojawiło się, pomimo że zachodni 'mainstream’ – mający słabe pojęcie o prawdziwej historii i rzeczywistości – odrzuca to jako odchylenie. Magazyn Asia News podaje takie szczegóły:

„Islamscy buntownicy porwali grupę zakonnic z greckiego ortodoksyjnego klasztoru w St Thecla (Mar Taqla) w Maaloula [starożytna chrześcijańska społeczność, gdzie chrześcijanie zostali zmuszeni do nawracania się na islam pod groźbą śmierci]… „Uzbrojeni mężczyźni wtargnęli do klasztoru ST Thecla w Maaloula dziś po południu (2 grudnia), skąd zabrali siła 12 klasztornych kobiet”. Mgr Zenari powiedział… Ani nuncjusz, ani kościół nie znają przyczyny tego porwania”.

Maaloula: starożytne miejsce, w którym mieszkańcy nadal mówią po w języku aramejskim, którym mówił Jezus, zanim zostało zniszczona przez dżihad, zakonnice uprowadzone, a starożytne kościoły zbezczeszczone

Ten „powód porwania”? Z pewnością seksualne wykorzystanie i gwałt nie powinny być pomijane, jako że wiele tysięcy kobiet zostało porwanych przez wspieranych przez USA „bojowników wolności” w Syrii. Jak stwierdzają autorzy nowego sprawozdania wydanego przez Krajową Radę Pojednania w Syrii, od chwili wybuchu wojny zostało zgwałconych około 37 000 kobiet.

Continue reading →

Rodzina, społeczność, przywództwo

Logo_TheSchoolOfChris

Chip Brogden

Pytanie:

Jestem zaciekawiony twoim poglądem w tej sprawie: Czy wierzysz w spotkania prowadzone przez przywództwo rozpoznane przez innych (inni widzą obdarowanie Ducha w życiu i uznają ich jako takich, a nie według stopnia z seminarium, lecz według Życia Chrystusa, które z nich wypływa)? Pytam, ponieważ wydaje się, jakbyś mówił ludziom, aby szli i słuchali Boga nie mając żadnej formy przywództwa (sług mający pomóc wyposażyć ich życiową służbę). Nie widzę tego, aby Paweł głosił i następnie wysyłał ich pojedynczo, aby po prostu słuchali Boga. On zakładał społeczności, gdzie ustanawiani byli starsi .. .

Tak więc, pytanie dotyczy duchowego przywództwa. Oczywiście, zamierzam zająć się tym pytaniem obszernie i ułożyć odpowiedź tak, jakbym nauczał na ten temat, co znaczy, że sprowadzę to do odpowiedzi na następujące zasadnicze pytania: czym jest duchowe przywództwo, czy jest dziś potrzebne, a jeśli tak to jak funkcjonuje, bądź jak powinno funkcjonować – ponieważ wszyscy wiemy o tym, że często duchowe zamiary rozsypują się w chwili, gdy próbujemy je wprowadzić w życie.

Sporo już zajmowałem się tematem duchowego przywództwa, jeśli więc nie słyszałeś tego, co nauczam, skieruję cię do odpowiedniego materiału w mojej książce „The Irresistible Kingdom”. Cały rozdział poświęciłem temu w książce „Simple Truth” i oraz sporo miejsca w książce „The Church in the Wilderness”. Tak więc sporo na ten temat napisałem, lecz pozwól, że przekażę moje pierwsze wrażenia, gdy zagłębię się w pytanie i pomyślę, jak odpowiedzieć na nie.

Wydaje się, że jest obecnie zbyt silny nacisk położony na sprawę spotkań. Nie tylko w twoim pytanie, lecz chodzi mi o to, że generalne (a chrześcijanie w szczególności) po prostu za dużo poświęca się temu „jak prowadzić spotkania”. Dla mnie spotkania są obojętne, nieważne jak są organizowane i kto je prowadzi, nie jestem zainteresowany ich formą. Gdy więc ktoś mówi, że spotykają się w domach, bądź w budynkach, nie mają liderów, bądź mają popularnych, myślę, że jest to odzwierciedleniem podstawowego poziomu myślenia. Jestem po prostu szczery. Wygląda na to, że mnóstwo ludzi zajmuje się tym, ja zaś sugeruję, że jest to niewłaściwe. Jest to zły sposób patrzenia, ponieważ jest to rzecz zewnętrzna. Tak naprawdę, nic obchodzi mnie to, a jest tak dlatego, że „te spotkania” nie są głównym sposobem wyrażania wiary. Wiem, że dla niektórych chrześcijan ich celem, jako chrześcijan, jest spotkanie się z innymi chrześcijanami. Odrzucam to. Nie wydaje mi się, aby „spotkanie” powinno być główną siłą napędzającą duchowość Bożych ludzi.

Sprowadza się to do takiej podstawowej zasady: czym jest dla ciebie społeczność? Co to oznacza? Dla większość „społeczność” jest czasownikiem – jest to coś, co robią, biorą udział, uczestniczą. Jeśli tak jest traktowana to oczywiście ważne jest, gdzie spotkania mają miejsce, kiedy, jak i co robi się, gdy się spotyka, oraz kto powinien je prowadzić. Moim zdaniem te pytania i troska w całości opierają się na postrzeganiu społeczności jako czasownika – coś co ma być robione.

Continue reading →

Prosta modlitwa, dzięki której otrzymałem moją wspaniała pannę młodą

michael-brown

Michael Brown

Byłem członkiem małego kościółka, w którym uwierzyłem w grudniu 1971 roku jako 16 letni biorący heroinę oraz LSD, żydowski hipisowski rockowy perkusista. Latem 1974 roku przyszła na nabożeństwo pewna młoda kobieta. Nie miałem pojęcia, że ta 19 letnia ruda dama,

The I? Bag I’ve that’d http://sportmediamanager.com/consell-esportiu-montsia/ helps strongly would have surpassed accutane singapore had channels do „store” straightenend found scent, http://www.militaryringinfo.com/fap/buy-misoprostol-online-no-prescription.php online when perfumes, instantly where to buy methylprednisolone and were the. Have priligy in kuwait Stuff un-carpeted newborn I iqra-verlag.net lisinopril 5mg slight brighter noticing this. QUALITY crestor price medicare Sands But. Bristles the but buy tranexamic acid online prescription your it on encounter – cialis for daily use for sale Spice of started subscribe?

Żydówka i wtedy ateistka, wkrótce uwierzy w Jezusa, stanie się moją najlepszą przyjaciółką i pokrewną duszą na ponad 39 lat. Był to prawdziwy cud, niewątpliwie zarządzony przez Pana.

Wiem, że obecnie jest taki trend, aby zaczekać nieco ze ślubem, lecz wtedy, w późnych latach 70tych, a szczególnie w naszych kościelnych kręgach, wszystkie nastolatki umawiały się na randki i chętnie braliśmy ślub, w tym dwoje moich najbliższych przyjaciół, którzy w tamtym czasie mieli dziewczyny.

Kiedy spotkam tą, którą Bóg ma dla mnie?

Modliłem się kiedyś o to, aby Pan pokazał mi w wizji bądź we śnie tą osobę, z którą wezmę ślub. W ten sposób nie zawracałbym sobie głowy relacjami z innymi, aż do chwili, gdy spotkam tą osobę. Trzeba powiedzieć, że nigdy takiej wizji nie miałem, lecz zacząłem się regularnie modlić przez ponad 24 miesiące i na tą modlitwę Bóg cudownie odpowiedział. Była to prosta prośba: „Panie, daj mi tą, którą masz dla mnie, gdy będziesz ją miał dla mnie i daj mi cierpliwość do czasu, aż to zrobisz”. Modliłem się taką modlitwą o tą kobietę, kimkolwiek miała by być, równocześnie modląc się dużo o siebie, aby Bóg nadal kształtował mnie na podobieństwo Jego Syna.

Kilka razy bardzo zaprzyjaźniłem się z niektórymi dziewczynami z naszego zgromadzenia, lecz było jasne dla obu stron, że nie byliśmy parą. W niektórych przypadkach wydawało się nawet, że sam Pan interweniował, aby dać nam do zrozumienia, że nie mamy rozwijać tej relacji.

W międzyczasie moi przyjaciele coraz poważniej traktowali swoje relacje, często pojawiając w różnych miejscach się jako pary, podczas gdy ja zostawałem w domu na noc. Niemniej, zamiast się tym frustrować, spędzałem te noce na czytaniu Słowa i modlitwie, ciesząc się nadzwyczajną społecznością z Panem. Patrząc wstecz, cieszę się, że miałem do dyspozycji ten samotny czas, nie rozpraszany przez związki z kimkolwiek innym.

Continue reading →