Category Archives: Autor

Autorzy artykułów

Niektóre trudne wersy ze Starego Testamentu

logo_Durai

Duraik Joe

Pismo jest Bozym srodkiem dzieki któremu Bóg objawia nam Siebie. Z Pisma dostajemy wglad w charakter Boga, poznajemy, ze Jego natura to uzdrawianie, a nie dotykanie chorobami, zbawienie, a nie niszczenie ludzkiego zycia, czynieni dobra, a nie zla.

Pismo jest Bożym środkiem dzięki któremu Bóg objawia nam Siebie. Z Pisma dostajemy wgląd w charakter Boga, poznajemy, że Jego natura to uzdrawianie, a nie dotykanie chorobami, zbawienie, a nie niszczenie ludzkiego życia, czynieni dobra, a nie zła.

Jest jednak kilka szczególnych wersów w Starym Testamencie, które nie wydają się być spójne z takim zrozumieniem Bożej natury. Niektóre z nich to:

  • Iz 45 : 7 – . . . . I, Pan, stwarzam niedolę (BT)
  • Exodus 4 : 11 – Kto dał człowiekowi usta? Albo kto czyni go niemym albo głuchym, widzącym albo ślepym? Czyż nie Ja, Pan?

Musimy pamiętać o tym, że Bóg jest miłością, wiemy o tym, z najwyższego objawienie Bożego. Od samego początku, gdy Bóg stworzył ziemię, wszystko, co uczynił, było dobre (Gen 1,31). Nie było nic złego na powierzchni ziemi. To Adam, przez nieposłuszeństwo Bogu, otworzył drzwi złu i wpuścił je na świat. Zatem w tych wersach, Bóg Stworzyciel, bierze odpowiedzialność za zło, jako Ojciec bierze odpowiedzialność za złe postępowanie swoich dzieci.

  • W księdze Joba 2,7 widzimy jak Szatna uderzył Joba złośliwymi wrzodami od stóp do głowy. A jednak Bóg wziął na siebie odpowiedzialność za to złe dzieło (2,3): ty mnie podburzyłeś, abym go bez przyczyny zgubił.
  • Jak wielu rodziców musiało chodzić do szkół swoich dzieci i dawać dyrekcji zapewnienia o zachowaniu i postępowaniu swych dzieci? Jak wiele ojców i matek stawało przed sądami dla nieletnich i przyjmowało upadki krnąbrnych dzieci? Czyż nie ma wielu szanowanych i miłujących rodziców, którzy byli gotowi wziąć na siebie karę tych cywilnych władz nałożoną na ich dzieci?

Czy Jezus nie uczynił tego samego umierając za nas?

  • Nie czytaj Starego Testamentu w oderwaniu, zawsze porównuj go z Nowym Testamentem, ponieważ to w życiu Jezusa, Bóg objawił ludzkości Siebie Samego w pełni. Jezus był najdoskonalszym wyrazem Boga (B.W-P)
  • Sam Jezus powiedział: Kto mnie widział, widział Ojca (J 14,9). Gdy uzdrowił chorego przy sadzawce Betezda, powiedział, że wykonuje dzieła Ojca J 5,17 Lecz Jezus odpowiedział im, Mój Ojciec działa i Ja działam, aż dotąd. Zatem przez życie Jezusa zostało objawione, że wolą Ojca jest uzdrawiać a nie dotykać chorobą.

Czytaj każdy wers Starego Testamentu w świetle Nowego. ST i NT są jak dwa zestawy obiektywów w lornecie. Większy obiektyw reprezentuje ST, a mniejszy NT. Jeśli patrzymy na przedmiot poprzez większy, wydaje się być bardziej odległy, gdy jednak spojrzymy na ten obiekt przez mniejszy obiektyw, to wydaje się on być bliżej. Podobnie, jeśli patrzymy na uzdrowienie poprzez ST wydaje się, że jest bardzo odległy i z wieloma trudnościami. Lecz jeśli popatrzymy na boskie uzdrowienie poprzez życie, służbę, śmierć, zmartwychwstanie, wielki nakaz i wniebowstąpienie naszego Pana, uzdrowienie pojawia się bardzo blisko.

раскрутка

Kurs uzdrawiania 1

TY możesz uzdrawiać chorych w imieniu Jezusa!

Wstęp
Celem tego konspektu (cz. 1 z czterech) jest wykazanie na podstawie Pisma, krok po kroku, że chrześcijanin ma autorytet, przywilej i odpowiedzialność za uzdrawianie chorych dla chwały Jezusa Chrystusa.
W zależności od twego religijnego gruntu, informacje zawarte w tym konspekcie mogą być sprzeczne z tym, czego cię dotąd uczono. Jednak, spróbuj odłożyć na bok swe uprzedzenia, abyś mógł się otworzyć na coś, co Bóg zechce ci objawić.
Jakiekolwiek wersy Pisma wykorzystasz do tego, aby wykazać swoje obecne przekonanie (wierzenia), spróbuj je porównać z wersami w tym opracowaniu, aby się przekonać gdzie jest większy ciężar przekonania. Wierzę, że jeśli będziesz to robił z modlitwą, szczerze, skrupulatnie i obiektywnie, to informacje tu zawarte wytrzymają testy. Zawsze sprawdzaj te rzeczy z Biblią, nie wierz po prostu w to, co mówię, czy też, co inni ludzie ci powiedzieli!

Jezus miał służbę Ewangelizacji i Uzdrawiania

1. Łuk 3:23 mówi, że zanim Jezus poszedł na krzyż, miał służbę na ziemi.

Łuk 3:23:

A Jezus miał około lat trzydziestu, gdy rozpoczął swą działalność

Wielką częścią jego trzyletniej działalności (służby) była ewangelizacja i uzdrawianie. Zobaczymy, że Jezus przekazał swoją działalność (służbę) Kościołowi, w chwili, gdy dał nam Wielki Nakaz.

2. Łuk 4:16-21 mówi, że Izajasz prorokował, iż ziemska służba Jezusa będzie obejmowała głoszenie dobrej nowiny, uzdrawianie chorych, oraz uwalnianie opętanych:
Łuk 4:16-21:

I przyszedł do Nazaretu, gdzie się wychował, i wszedł według zwyczaju swego w dzień sabatu do synagogi, i powstał, aby czytać. I podano mu księgę proroka Izajasza, a otworzywszy księgę, natrafił na miejsce, gdzie było napisane: Duch Pański nade mną, przeto namaścił mnie, abym zwiastował ubogim dobrą nowinę, posłał mnie, abym ogłosił jeńcom wyzwolenie, a ślepym przejrzenie, abym uciśnionych wypuścił na wolność, abym zwiastował miłościwy rok Pana. I zamknąwszy księgę, oddał ją słudze i usiadł. A oczy wszystkich w synagodze były w niego wpatrzone. Zaczął tedy mówić do nich: Dziś wypełniło się to Pismo w uszach waszych.

Tak więc Jezus ogłosił Swą służbę ewangelizacji i uzdrawiania cytując proroctwo Izajasza.
3. Łuk 7:20-23 mówi, że w czasie służby, Jezus uzdrawiał niewidomych, chromych, trędowatych, głuchych, wzbudzał zmarłych i głosił Dobrą Nowinę:

Łuk 7:20-23:

A gdy ci mężowie przybyli do niego, rzekli: Jan Chrzciciel posłał nas do ciebie z zapytaniem: Czy Ty jesteś tym, który ma przyjść, czy też innego oczekiwać mamy? W tej godzinie uleczył wielu od chorób i cierpień, i duchów złych, a wielu ślepych obdarzył wzrokiem. I odpowiadając, rzekł im: Idźcie i oznajmijcie Janowi, coście widzieli i słyszeli: Ślepi odzyskują wzrok, chromi chodzą, trędowaci zostają oczyszczeni, a głusi słyszą, umarli są wskrzeszani, ubogim opowiadana jest ewangelia. A błogosławiony jest ten, który się mną nie zgorszy.

Jezus udowodnił, że On jest Mesjaszem demonstrując fakt, że Jego służba ewangelizacji i uzdrowienia jest wypełnieniem proroctwa ST (jak widzieliśmy to w Łuk 4, 16-21 powyżej).

4. W Dz.10:38, apostoł Piotr opisuje służbę Jezusa mówiąc, że Pan chodził czyniąc dobrze i uzdrawiając ludzi:  Dz. Ap. 10:38 (tłum. z ang.): „O Jezusie z Nazaretu, jak Bóg namaścił Go Duchem Świętym i mocą, jak chodził, czyniąc dobrze i uzdrawiając wszystkich, którzy byli pod mocą diabła, ponieważ Bóg był z Nim”

5. Łuk 13:31-32 mówi, że powiedziano Jezusowi o tym, że Herod chce Go zabić, na co Pan odpowiedział, że nic nie może Go zatrzymać w wypełnieniu misji:

Łuk 13:31-32:

W tym czasie przybyli do Niego niektórzy faryzeusze, mówiąc do niego: Wyjdź stąd i oddal się, gdyż Herod chce cię zabić. I rzekł do nich: Idźcie i powiedzcie temu lisowi: Oto wypędzam demony i dokonuję uzdrowień dziś i jutro, a trzeciego dnia skończę.

Zwróć uwagę w jaki sposób Jezus opisał swą ziemską służbę; powiedział, że nic nie powstrzyma  Go przed wypędzaniem demonów i uzdrawianiem chorych. W następnych dwóch akapitach zobaczymy, że Jezus przekazał tę służbę nam.

Jezus przekazał Swoją Służbę Ewangelizacji i Uzdrawiania Kościołowi

1. Jezus wyszkolił dwunastu zwykłych mężczyzn, aby kontynuowali Jego służbę, po czym posłał ich na krótką misyjną wyprawę, aby wypróbowali w praktyce to, czego się uczyli:

Łuk 9:1-2,6,10:

I zawoławszy dwunastu, dał im moc i władzę nad wszystkimi demonami i moc uzdrawiania chorób. I posłał ich, aby głosili Królestwo Boże i uzdrawiali…
6. Wyszedłszy więc obchodzili wioski, zwiastując dobrą nowinę i wszędzie uzdrawiając… 10. A apostołowie, powróciwszy, opowiedzieli mu o wszystkim, czego dokonali …

W czasie swej krótkiej misji uczniowie głosili Ewangelię, uzdrawiali chorych i wypędzali demony.
Jezus przygotowywał ich do przekazania Swej służby Ewangelizacji i Uzdrawiania.

2. W Ew. Łuk 4:18, Jezus powiedział, że Bóg posłał Go na świat, aby głosił Dobrą Nowinę i uzdrawiał chorych. W J. 17, 18-19 Jezus powiedział, że Jego Ojciec, posłał uczniów na świat z  taką samą służbą, z jaką On Sam został posłany. Następnie w J 20,21 Jezus powiedział, że uczniowie, których On posyła na świat, mają taką samą służbę, z jaką Sam został posłany:

Łuk 4:18:

Duch Pański nade mną, przeto namaścił mnie, abym zwiastował ubogim dobrą nowinę. Posłał mnie, abym ogłosił jeńcom wyzwolenie, a ślepym przejrzenie, abym uciśnionych wypuścił na wolność.

Jan 17:18-19:

Jak mnie posłałeś na świat, tak Ja posłałem ich na świat.

Jan 20:21:

I znowu rzekł do nich Jezus: Pokój wam. Jak Ojciec mnie posłał, tak i Ja was posyłam.

Jezus powiedział, że posyłał swych uczniów na świat z taką samą służbą, z jaką Sam został wysłany. Uczniowie mieli nakazane, aby głosić Dobrą Nowinę, uzdrawiać chorych, wypędzać demony i szkolić innych, aby ponieśli tę służbę dalej. Jezus chciał, jak pokazuje nam Wielki Nakaz, aby Jego służba ewangelizacji i uzdrawiania była kontynuowana do chwili, aż wróci ponownie

3. W Ew. Mat 28:18-20, Jezus dał uczniom tzw. „Wielki Nakaz” :

Mat. 28:18-20

A Jezus przystąpiwszy, rzekł do nich te słowa: Dana mi jest wszelka moc na niebie i na ziemi. Idźcie tedy i czyńcie uczniami wszystkie narody, chrzcząc je w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego, ucząc je przestrzegać wszystkiego, co wam przykazałem. A oto Ja jestem z wami po wszystkie dni aż do skończenia świata.

Wielu chrześcijan i liczne służby starają się aktywnie wypełnić to przykazanie i chwała Panu za nich! Jest jednak pewien istotny szczegół często tutaj pomijany.
Zauważ, że Jezus nie powiedział po prostu, że powinni iść i świadczyć zgubionym i przekonywać ich do powiedzenia modlitwy grzesznika. Zamiast tego Pan szczególnie polecił nam, abyśmy szli i kontynuowali powoływanie i szkolenie uczniów, aby ci nieśli dalej Jego służbę ewangelizacji i uzdrawiania, dopóki wróci!
Jezus powiedział, że gdy pójdziemy i będziemy powoływać ich na uczniów, mamy ich nauczyć wszystkiego, co powiedziano pierwszym uczniom, że mają robić, a w tym zawiera się głoszenie Dobrej Nowiny, uzdrawianie chorych, wypędzanie demonów i szkolenie innych, aby ponieśli dalej tę służbę. Pierwsi uczniowie prowadzili zwykłe życie, a jednak Jezus powiedział, że będzie z nimi zawsze, aż do końca czasów, aby im pomagać w służbie ewangelizacji i uzdrawiania.
W Ew. Mat 13,30-40 i 49 oraz 24,3 możemy zobaczyć, że „koniec czasów” będzie wtedy, gdy Jezus wróci.
W Wielkim Nakazie Jezus powiedział, że będzie z Kościołem (co dotyczy również nas), pomagając mu nieść Jego służbę ewangelizacji i uzdrawiania, aż wróci.

4. Łuk 10:1,9,17 mówi, że po wyszkoleniu apostołów, Jezus posłał również następnych wierzących, aby wzięli udział w Jego służbie. Oni głosili Dobrą Nowinę, uzdrawiali chorych i wypędzali demony:
Łuk 10:1,9,17:

1. A potem wyznaczył Pan innych, siedemdziesięciu dwóch, i rozesłał ich po dwóch przed sobą do każdego miasta i miejscowości, dokąd sam zamierzał się udać.
9. I uzdrawiajcie w nim chorych, i mówcie do nich: Przybliżyło się do was Królestwo Boże.
17. Powróciło tedy owych siedemdziesięciu dwóch z radością, mówiąc: Panie, i demony są nam podległe w imieniu twoim.

Służba Jezusa nigdy nie miała być przeznaczona tylko dla apostołów!
Wniosek: Jezus przyszedł na ziemię nie tylko po to, aby umrzeć na krzyżu, lecz również po to, aby zacząć służbę ewangelizacji i uzdrawiania. Tuż przed wstąpieniem do nieba, Jezus przekazał tę służbę Kościołowi w tym, co nazywamy „Wielkim Nakazem”.

Wielki Nakaz
1. Wielu chrześcijan wie o tym, że uczeni nie bardzo wiedzą, kto napisał List do Hebrajczyków. Jest anonimowy, a jednak należy do kanonu Pisma.
2. Nie tylko List do Hebrajczyków jest anonimowy, lecz wszystkie cztery Ewangelie są również anonimowe, a jednak należą do kanonu Pisma.
3. Uczeni mówią nam, że cztery ewangelie zostały opracowane przez naocznych świadków, ze spisanych dokumentów oraz ustnej tradycji.
4. Jeśli chodzi o wersję Wielkiego Nakazu ewangelisty Marka (16,9-20), Biblijny komentarz (The Bible Knowledge Commentary (Dallas Theological Seminary) mówi tak: „wersy 9-20 choć napisane i opracowane przez anonimowego chrześcijanina, są historycznie autentyczne i są częścią kanonu Nowego Testamentu… Te wersy są zgodne z resztą Pisma (str. 194).
5. W tym miejscu istotne jest to, że choć naukowcy nie są pewni kto napisał markową wersję Wielkiego Nakazu (16, 15-18), to jednak jest ona kanonicznym Pismem:

Mar 16:15-18: I rzekł im: Idąc na cały świat, głoście ewangelię wszystkiemu stworzeniu. Kto uwierzy i ochrzczony zostanie, zbawiony będzie, ale kto nie uwierzy, będzie potępiony. A takie znaki będą towarzyszyły tym, którzy uwierzyli: w imieniu moim demony wyganiać będą, nowymi językami mówić będą, węże brać będą a choćby coś trującego wypili, nie zaszkodzi im. Na chorych ręce kłaść będą, a ci wyzdrowieją.

6. Mar 16:15-18 (powyżej) mówi, aby iść na cały świat – jest to na dziś aktualne.

7. Mar 16:15-18 (powyżej) mówi, aby głosić ewangelię – jest to na dziś aktualne..8. Mar 16:15-18 (powyżej) mówi, że ci, którzy uwierzyli i zostali ochrzczeni będą zbawieni – jest to na dziś aktualne.
9. Mar 16:15-18 (powyżej) mówi, że ci, którzy nie uwierzyli będą potępieni – jest to na dziś aktualne.
10. Mar 16:15-18 (powyżej) mówi, że znaki będą towarzyszyły tym, którzy uwierzyli.
Skoro wszystkie powyższe punkty są na dziś, to tak samo musi być i z tym.
Jeśli wierzysz i jesteś posłuszny Wielkiemu Nakazowi, to nadnaturalne znaki będą ci towarzyszyć.
11. Mar 16:15-18 (powyżej) mówi, że ci, którzy uwierzyli, będą wypędzać demony – jest to na dziś aktualne i jest wiele fragmentów NT, które mówią nam o wypędzaniu demonów. Jeśli jesteś wierzący, to wypędzanie demonów jest częścią twego „zakresu obowiązków” (że tak powiem) jako nowotestamentowego ucznia Jezusa Chrystusa.
Mar 16:15-18 (powyżej) mówi, że ci którzy uwierzyli będą mówić nowymi językami- jest to na dziś aktualne i jest wiele miejsc w NT, które nauczają nas na temat języków. Zwróć uwagę na to, zgodnie z tym, co powiedział Jezus, mówienie językami nie jest tematem sporów, lecz że jest dla każdej osoby, która wierzy w Niego. W drugiej części tego opracowania zobaczymy kilka przyczyn, dla których potrzebna jest nam zdolność mówienia językami.
Mar 16:15-18 (powyżej) mówi, że ci, którzy uwierzyli będą mieli boską ochronę – jest to na dziś aktualne. Oto w jaki sposób Biblijny Komentarz (The Bible Knowledge Commentary (Dallas Theological Seminary)) opisuje Mar 16:18:  „W grece pierwsze dwa zdania z Mar 16,18 mogą być rozumiane jako zdania warunkowe ze zdaniem trzecim, jako konkluzją. Wnioskowanie będzie zatem takie: „Jeśli zostaną zmuszeni do wzięcia wężów do rąk, lub jeśli zostaną zmuszeni do wypicia trucizny, to nic im nie zaszkodzi.” Ta obietnica odporności przez boskie zabezpieczenie w różnych sytuacjach, odnosi się do takich okazji, gdy prześladowcy zmusiliby wierzących do tych rzeczy… Nowy Testament nie rejestruje przypadków żadnego z doświadczeń opisanych tutaj (str. 196 podkreślenia dodane).
Nie ma w NT przykładów ludzi biorących do ręki węże (z wyjątkiem węża na ręce apostoła Pawła Dz. 28, 3-6), czy picia trucizny, tak więc nie mamy biblijnego wsparcia do takiej interpretacji tego nakazu. Te dwie rzeczy opisują boskie zabezpieczenie, które jest dostępne dla nas, gdy wykonujemy Wielki Nakaz.

12. Mar 16:15-18 (powyżej) mówi, że wierzący będą uzdrawiać chorych – jest to na dziś aktualne i jest wiele wersów w NT, które uczą nas na temat uzdrawiania chorych. Jeśli jesteś wierzącym, to uzdrowienie jest częścią twego „zakresu obowiązków” jako nowotestamentowego ucznia Jezusa Chrystusa.

Wniosek: Jeśli jesteś chrześcijaninem to Wielki Nakaz z Mar 16, 15-18 (powyżej) stosuje się do ciebie, a zatem spróbuj przeczytać Wielki Nakaz głośno kilka razy, wstawiając twoje imię w puste miejsca poniżej (ponieważ wiara przychodzi przez słuchanie – Rzym 10, 17)

Mar 16:15-18 (Wielki Nakaz sparafrazowany): „Pan powiedział, do __________, „Idź na cały świat i głoś ewangelię wszelkiemu stworzeniu. Kto uwierzy i zostanie ochrzczony, będzie zbawiony, a kto nie uwierzy, będzie potępiony.
A takie znaki będą towarzyszyły _______: w moim Imieniu ______ demony będzie wypędzał; _______ będzie mówił językami : _______ będzie miał boską ochronę; _______ będzie uzdrawiał chorych.

Oto jak to wygląda z moim nazwiskiem:
Mar 16:15-18 (Wielki Nakaz sparafrazowany): „Pan powiedział, do Dave Root, „Idź na cały świat i głoś ewangelię wszelkiemu stworzeniu. Kto uwierzy i zostanie ochrzczony, będzie zbawiony, a kto nie uwierzy, będzie potępiony.
A takie znaki będą towarzyszyły Dave Root’owi : w moim Imieniu Dave Root demony będzie wypędzał; Dave Root będzie mówił językami : Dave Root będzie miał boską ochronę; Dave Root będzie uzdrawiał chorych.

Zobaczymy, czy to coś zmienia? Spróbuj przeczytać to z twoim nazwiskiem!

Jak Wielki Nakaz był interpretowany przez apostołów?

1. Tuż przed wstąpieniem do nieba, Jezus dał swoim uczniom, jak to właśnie zobaczyliśmy, misję nowotestamentowego Kościoła. Jeśli Wielki Nakaz zawiera głoszenie Ewangelii, uzdrawianie chorych, wypędzanie demonów, mówienie językami i demonstrowanie mocy Ducha Świętego, to czy powinniśmy spodziewać się, że zobaczymy apostołów i pierwszych chrześcijan w tym działaniu? I rzeczywiście właśnie to Nowy Testament opisuje! Apostołowie rozumieli Wielki Nakaz w ten sposób, że chrześcijanie powinni głosić ewangelię, uwalniać więźniów, dokładnie tak, jak to robił Jezus. Właśnie dlatego przez całą księgę Dziejów Apostolskich widzimy liczne przykłady głoszenia ewangelii, uzdrawianych ludzi, wypędzanych demonów, mówienia językami i demonstrowania mocy Ducha Świętego, tak jak Wielki Nakaz mówił.
Apostołowie i pierwsi chrześcijanie kontynuowali służbę ewangelizacji i uzdrawiania Jezusa, czyli to, co Jezus powierzył Kościołowi do wykonywania. Jezus jeszcze nie wrócił, więc my powinniśmy również kontynuować Jego służbę!

2. Niektóre z uzdrowień jakie znajdujemy w NT dokonane przez zwykłych uczniów pokazują, że misja kościoła rozciąga się na wszystkich uczniów Jezusa, włącznie z nami. Na przykład w Dz. Ap. 6,2-5, 8,1 i 4-5 jest mowa o Filipie, który nie był apostołem, lecz zwykłym chrześcijaninem, takim jak ty i ja. Jednak w Dz. Ap. 8,6-7 czytamy, że Filip głosił Dobrą Nowinę, uzdrawiał chorych i wypędzał demony, co oznacza, że w posłuszeństwie dla Wielkiego Nakazu, niósł służbę ewangelizacji i uzdrawiania Jezusa:

Dz. Ap. 8:6-7:

„Ludzie zaś przyjmowali uważnie i zgodnie to, co Filip mówił, gdy go słyszeli i widzieli cuda, które czynił. Albowiem duchy nieczyste wychodziłyz wielkim krzykiem z wielu, którzy je mieli, wielu też sparaliżowanych i ułomnych zostało uzdrowionych.”

Ewangelizacja, uzdrowienie i uwolnienie nigdy nie były przeznaczone wyłącznie dla apostołów.

3. Dz. Ap. 9:10-18 mówią nam o Ananiaszu, który nie był apostołem, lecz zwykłym chrześcijaninem takim jak ty i ja, a jednak uzdrowił apostoła Pawła przez włożenie rąk. Oznacza to, że Bóg uzdrowił apostoła poprzez nie-apostoła!
Jeśli szukasz dowodu na to, że Paweł otrzymał apostolstwo już na drodze do Damaszku, zapraszam cię do przeczytania artykułu pt.: The Baptism of the Holy Spirit (http://www.layhands.com/BaptismOfTheHolySpirit1.htm).

Dz. Ap. 9:10-18
A był w Damaszku pewien uczeń imieniem Ananiasz. I rzekł Pan do niego w widzeniu: Ananiaszu! On zaś rzekł: Otom ja, Panie. Pan zaś do niego: Wstań i idź na ulicę  Prostą, i zapytaj w domu Judy o Saula z Tarsu; oto właśnie się modli.
I ujrzał w widzeniu męża, imieniem Ananiasz, jak wszedł, i ręce na niego włożył, aby przejrzał. Ananiasz zaś odpowiedział: Panie, słyszałem od wielu o tym mężu, ile złego wyrządził świętym twoim w Jerozolimie; Ma także upoważnienie od arcykapłanów, aby tutaj uwięzić wszystkich, którzy wzywają imienia twego.
Lecz Pan rzekł do niego: Idź, albowiem mąż ten jest moim narzędziem wybranym, aby zaniósł imię moje przed pogan i królów, i synów Izraela; Ja sam bowiem pokażę mu, ile musi wycierpieć dla imienia mego. I poszedł Ananiasz, i wszedł do domu, włożył na niego ręce i rzekł: Bracie Saulu, Pan Jezus, który ci się ukazał w drodze, jaką szedłeś, posłał mnie, abyś przejrzał i został napełniony Duchem Świętym. I natychmiast opadły z oczu jego jakby łuski i przejrzał, wstał i został ochrzczony.

Uzdrawianie chorych nigdy nie było przeznaczone wyłącznie dla apostołów.

4. W Ew. Marka 9:38-40, apostołowie byli niezadowoleni, gdy zobaczyli człowieka, który nie był apostołem i czynił cuda w imieniu Jezusa. Jezus powiedział im, aby nie przeszkadzali nikomu kto czyni cuda w Jego Imieniu:

Mar. 9:38-40

Odpowiedział mu Jan: Nauczycielu! Widzieliśmy kogoś, kto nie chodzi za nami, jak wypędzał w twoim imieniu demony, i zabranialiśmy mu, bo nie chodził za nami (w wersji angielskiej jest tutaj „bo nie należy do nas). Ale Jezus rzekł: Nie zabraniajcie mu, ponieważ nie ma takiego, kto by dokonywał cudów w imieniu moim i mógł zaraz potem źle o mnie mówić. Bo kto nie jest przeciwko nam, ten jest za nami.

Cuda, uzdrowienia i uwolnienia nigdy nie były przeznaczone wyłącznie dla apostołów.

5. W Ew. Łuk 9:1-10, Jezus wysłał apostołów na misję głoszenia ewangelii, uzdrawiania chorych i wypędzania demonów. Później w Łuk 10, 1-17 wysłał 72 zwykłych wierzących z takim samym zadaniem:
Łuk. 10
1. A potem wyznaczył Pan innych, siedemdziesięciu dwóch, i rozesłał ich po dwóch przed sobą do każdego miasta i miejscowości, dokąd sam zamierzał się udać.
…..
9. I uzdrawiajcie w nim chorych, i mówcie do nich: Przybliżyło się do was Królestwo Boże.
………
17. Powróciło tedy owych siedemdziesięciu dwóch z radością, mówiąc: Panie, i demony są nam podległe w imieniu twoim.


Ewangelizacja, uzdrowienie i uwolnienie nigdy nie było przeznaczone wyłącznie dla apostołów.

6. Apostoł Paweł jasno wyraził fakt, że niesie Wielki Nakaz nie tylko w mądrości słów, lecz w demonstracji mocy Bożej, po to, aby przekonywać ludzi:
1 Kor. 2:4

A mowa moja i zwiastowanie moje nie były głoszone w przekonywających słowach mądrości, lecz objawiały się w nich Duch i moc,

7. W rzeczywistości Paweł posunął się tak daleko, że powiedział, że Królestwo Boże nie polega na mowie, lecz na mocy:

1 Kor. 4:20

Albowiem Królestwo Boże zasadza się nie na słowie, lecz na mocy.

8. Paweł w Liście do Tesaloniczan kładł nacisk na to, że on i jego towarzysze nie tylko używają słów, aby głosić ewangelię, lecz demonstrują moc Ducha Świętego, gdy się nią dzielą:
1 Tes. 1:5
Gdyż ewangelia zwiastowana wam przez nas, doszła was nie tylko w Słowie, lecz także w mocy i w Duchu Świętym, i z wielką siłą przekonania; wszak wiecie, jak wystąpiliśmy między wami przez wzgląd na was.
9. W innym liście Paweł stwierdza to samo, mówiąc, że cudów używa przez moc Ducha Świętego, po to, aby w pełni ogłosić ewangelię:

Rzym. 15:18-19

Nie odważę się bowiem mówić o czymkolwiek, czego Chrystus nie dokonał przeze mnie, aby przywieść pogan do posłuszeństwa słowem i czynem, Przez moc znaków i cudów oraz przez moc Ducha Świętego, tak iż, począwszy od Jerozolimy i okolicznych krajów aż po Ilirię, rozkrzewiłem ewangelię Chrystusową.

10. Ap. Paweł był niezwykle inteligentny, bardzo wykształcony (p. Dz. Ap. 22,2-3 i Gal. 1,13-14) i otrzymał niezwykłe objawienie bezpośrednio od Chrystusa (Gal. 1,11-12). Jeśli ktokolwiek mógł zdobywać dla Chrystusa ludzi dzięki mądrym i przekonującym słowom, to z pewnością Paweł mógł był to robić! Lecz tego nie robił. Jeśli wielki apostoł Paweł nie polegał na „świadczeniu” (jak to dziś nazywamy) lecz zamiast tego w celu zdobywania ludzi demonstrował moc Ducha Świętego, to czy my rzeczywiście chcemy być skuteczni wyłącznie przy pomocy słów? Podczas, gdy prawdą jest, że wielu ludzi jest zbawianych przez świadczenie, to pomyśl o milionach ludzi, którzy mogliby uniknąć wiecznej agonii w piekle, gdyby każdy chrześcijanin zaczął demonstrować moc Ducha Świętego każdego dnia w supermarketach, na stacja benzynowych, lotniskach i gdziekolwiek zdarzy się im być!

11. Gdy jedna osoba zostaje cudownie uzdrowiona, przyciąga to mnóstwo ludzi do Chrystusa. Gdy Piotr i Jan uzdrowili kalekę, to Biblia mówi, że „wszyscy” ludzie byli zdumieni i przybiegli do nich (Dz. Ap. 3,11) i wielu zostało zbawionych (4,4). Gdy Filip (który nie był apostołem) uzdrawiał ludzi i wypędzał demony, tłumy ludzi słuchały uważnie tego, co mówił i wszyscy zarówno mali jak i wielcy, którzy zostali zbawieni byli ochrzczeni (Dz. Ap. 8,5-12). Gdy Piotr uzdrowił paralityka, wszyscy mieszkańcy Liddy i Saron nawrócili się do Pana. Wzbudzenie z martwych Tabity stało się znane wszystkim mieszkańcom Joppy, a wielu ludzi uwierzyło w Pana (9,36-42). Znów, gdy Piotr wraz z Barnabą uzdrowili kalekę, tłum myślał, że to są bogowie i chcieli złożyć im ofiarę (14,8-13). Gdy Ty uczynisz coś nadnaturalnego w ciągu dnia, to zwróci to uwagę ludzi i wielu z nich będzie zbawionych!

12. Ap. Jan również korzystał z cudów dla ewangelizacji. Na przykład, powiedział, że zapisał cuda, których dokonywał Jezus po to, aby ludzie uwierzyli, że Jezus jest Synem Bożym:

Jan. 20:30-31

I wiele innych cudów uczynił Jezus wobec uczniów, które nie są spisane w tej księdze; Te zaś są spisane, abyście wierzyli, że Jezus jest Chrystusem, Synem Boga, i abyście wierząc mieli żywot w imieniu jego.

13. Zauważ, że nawet Jezus nie polegał tylko na „świadczeniu,” aby przekonać ludzi. Pan stale powtarzał ludziom, że jeśli nie uwierzą Jego słowom, to powinni uwierzyć z powodu cudów.

Jan. 10:25

Odpowiedział im Jezus: Powiedziałem wam, a nie wierzycie; dzieła, które Ja wykonuję w imieniu Ojca mojego, świadczą o mnie;

Jan. 10:37-38

Jeśli nie wykonuję dzieła Ojca mojego, nie wierzcie mi; Jeśli zaś wykonuję, to choćbyście mi nie wierzyli, wierzcie uczynkom, abyście poznali i wiedzieli, że we mnie jest Ojciec, a Ja w Ojcu.

Jan. 12:37

A chociaż tyle cudów dokonał wobec nich, nie wierzyli w niego,

Jan. 14:11

Wierzcie mi, że Ja jestem w Ojcu, a Ojciec we mnie; a jeśliby tak nie było, to dla samych uczynków wierzcie.

Czy jesteśmy lepsi od Jezusa w dzieleniu się Ewangelią? Oczywiście, że nie!
Jeśli Jezus i apostołowie nie polegali na „świadczeniu”, lecz używali cudów, uzdrowień, aby przekonywać ludzi i zbawić ich od wiecznej agonii w piekle, to czy my rzeczywiście zamierzamy osiągnąć pełny potencjał zbawiania ludzi przy pomocy zwykłych słów? Oczywiście, że Jezus tak nie myślał, ponieważ On nakazał nam używać cudów uzdrowienia po to, aby pomóc zbawić zgubionych!

Oczywiście Wielki Nakaz nie jest tylko sprawą chodzenia i „świadczenia” po to, aby ludzie pomodlili się modlitwą grzesznika. Jezus nie nakazał nam czynić nowych chrześcijan, On nakazał, abyśmy czynili ludzi uczniami. (tj. chrześcijanami, którzy wykonują Słowo), ucząc ich jak kontynuować Jego służbę ewangelizacji i uzdrawiania, aż do Jego powrotu (Mat 28, 18-20). Jezus żył, czyniąc dobrze i dzieląc się Dobrą Nowiną i demonstrując moc Ducha Świętego; apostołowie i pierwsi chrześcijanie robili to samo kontynuując Jego służbę. Czynienie dobrze, dzielenie się Ewangelią i demonstrowanie mocy Ducha Świętego w całości było przeznaczone jako część życia dla nas wszystkich!

Więcej dowodów biblijnych
1. Jeśli jesteś chrześcijaninem, to Ew. Jana 14, 11-15 stosuje się do ciebie:

Jan. 14:11-15

Wierzcie mi, że Ja jestem w Ojcu, a Ojciec we mnie; a jeśliby tak nie było, to dla samych uczynków wierzcie. Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam: Kto wierzy we mnie, ten także dokonywać będzie uczynków, które Ja czynię, i większe nad te czynić będzie; bo Ja idę do Ojca. I o cokolwiek prosić będziecie w imieniu moim, to uczynię, aby Ojciec był uwielbiony w Synu. Jeśli o co prosić będziecie w imieniu moim, spełnię to. Jeśli mnie miłujecie, przykazań moich przestrzegać będziecie.

Jeśli masz wiarę w Jezusa to spróbuj przeczytać ten fragment głośno, kilka razy, wstawiając w poniższe miejsca swoje nazwisko (ponieważ „wiara przychodzi przez słuchanie” – Rzym 10,17):

Jan. 14:11-15 (parafraza)
….to dla samych uczynków wierzcie. Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam: _________ także dokonywać będzie uczynków, które Ja czynię, __________ większe nad te czynić będzie;
Jeśli mnie ___________ miłuje, ___________przykazań moich przestrzegać będziecie.

Tak to wygląda z moim nazwiskiem:  Jan. 14:11-15 (parafraza)
….to dla samych uczynków wierzcie. Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam: Dave Root także dokonywać będzie uczynków, które Ja czynię, Dave Root większe nad te czynić będzie; Jeśli Dave Root mnie miłuje, to Dave Root przykazań moich przestrzegać będzie.

Jaką różnicę to sprawi? Spróbuj, czytając to z twoim nazwiskiem!
Jezus powiedział, że każdy z wiarą w Niego, może robić te same cuda, jakie On czynił! Jeśli nie wierzymy Jemu, to czyż nie nazywamy Jezusa kłamcą ? Robienie cudów (w tym cudów uzdrowień) dla chwały Pana jest częścią naszego „zakresu obowiązków” jako nowotestamentowych uczniów.

2. Natychmiast po tym, gdy powiedział, że każdy, kto wierzy w Niego może czynić te same cuda, które On czynił (J 14,11-12 powyżej), powtórzył następujące stwierdzenia :  Jan. 14
15. Jeśli mnie miłujecie, przykazań moich przestrzegać będziecie.

Jan. 14:21

Kto ma przykazania moje i przestrzega ich, ten mnie miłuje; a kto mnie miłuje, tego też będzie miłował Ojciec i Ja miłować go będę, i objawię mu samego siebie.

Jan. 14:23-24

Odpowiedział Jezus i rzekł mu: Jeśli kto mnie miłuje, słowa mojego przestrzegać będzie, i Ojciec mój umiłuje go, i do niego przyjdziemy, i u niego zamieszkamy. Kto mnie nie miłuje, ten słów moich nie przestrzega, a przecież słowo, które słyszycie, nie jest moim słowem, lecz Ojca, który mnie posłał.

Jezus poczynił to daleko idące stwierdzenie, że każdy, kto wierzy w Niego będzie robił dokładnie to samo, co On robił, po czym powtarzał stale i wciąż, że chrześcijanie muszą wykonywać to, co On nakazał. Po czym, w Wielkim Nakazie, Jezus powiedział pierwszym uczniom, żeby nauczali wszystkich nowych uczniów, aby byli posłuszni temu, co On przykazał. Wszyscy chrześcijanie powinni być nauczani posłuszeństwa przykazaniu Jezusa, że „każdy, kto wierzy we mnie, będzie robił to samo, co Ja robiłem!” A w tym zawiera się robienie dobrych rzeczy, dzielenie się Dobrą Nowiną, wypędzanie demonów, uzdrawianie chorych i szkolenie innych w tym samym zadaniu.

3. Hebr. 6, 1-2 mówi, że wkładanie rąk jest podstawową nauką, która jest fundamentalna dla naszego chrześcijańskiego życia:

Hebr. 6:1-2

Dlatego pominąwszy początki nauki o Chrystusie, zwróćmy się ku rzeczom wyższym, nie powracając ponownie do podstaw nauki o odwróceniu się od martwych uczynków i o wierze w Boga, Nauki o obmywaniach, o wkładaniu rąk, o zmartwychwstaniu i o sądzie wiecznym.

Wkładanie rąk jest „podstawą nauki”, jest elementarnym nauczaniem, a zatem powinno się uczyć tego każdego chrześcijanina.

4. Mat 18:19 mówi, że jeśli dwaj uzgodnią jakąkolwiek sprawę, to zostanie ona wysłuchana:

Mat. 18:19

Nadto powiadam wam, że jeśliby dwaj z was na ziemi uzgodnili swe prośby o jakąkolwiek rzecz, otrzymają ją od Ojca mojego, który jest w niebie.

Czy „jakakolwiek rzecz” dotyczy też uzdrowienia? Jezus nie postawił żadnych warunków!

5. Jak 5:14-15 mówi o tym, że jeśli ktokolwiek potrzebuje uzdrowienia to boskie uzdrowienie jest dostępne:

Jak. 5:14-15

Choruje kto między wami? Niech przywoła starszych zboru i niech się modlą nad nim, namaściwszy go oliwą w imieniu Pańskim, A modlitwa płynąca z wiary uzdrowi chorego i Pan go podźwignie; jeżeli zaś dopuścił się grzechów, będą mu odpuszczone.

Oznacza to, że boskie uzdrowienie jest dla każdego!

6. Jak 5:16 mówi powinniśmy się modlić o siebie nawzajem o uzdrowienie:

Jak. 5:16

Wyznawajcie tedy grzechy jedni drugim i módlcie się jedni za drugich, abyście byli uzdrowieni….

Oznacza to, że wszyscy jesteśmy powołani do współudziału w boskim uzdrowieniu!

Wniosek
W Ew. Marka 16,18 powiedział, że ci którzy wierzą w niego, będą kłaść ręce na chorych, a chorzy wyzdrowieją i w całym Nowym Testamencie ta obietnica nie została nigdzie usunięta. W Ew. Jana 14,12 czytamy, że ci którzy wierzą w Niego, będą dokonywać tych samych cudów, które On czynił i nigdzie w całym Nowym Testamencie ta obietnica nie została usunięta. Z Ew. Marka 16,17 wiemy, że znaki i cuda będą szły za wierzącymi, którzy wykonują Wielki Nakaz i nigdzie w całym Nowym Testamencie ta obietnica nie została usunięta. Widzimy w Nowym Testamencie zwykłych, normalnych chrześcijan działających w darach Ducha i demonstrujących znaki i cuda, tak jak zapowiedział Jezus. Wszystkie te obietnice są ciągle aktualne! Po prostu musimy uwierzyć Jezusowi i postępować w wierze, tak jak Piotr wystąpił w wierze z łodzi i chodził po wodzie (Mat 14,29).

Wielu chrześcijan ma błędne wrażenie, że wyłącznie apostołowie byli tymi, którzy uzdrawiali choroby czy też dokonywali cudów i znaków, oraz mieli pewne dary Ducha, czy napisali Nowy Testament. To wszystko jest nieprawdziwe, jest wielu, wielu innych zwykłych chrześcijan w NT, którzy uzdrawiali chorych oraz byli apostołowie, którzy uzdrawiali chorych. Jest wielu, wielu więcej zwykłych chrześcijan, którzy dokonywali cudów i są apostołowie, którzy dokonywali cudów. Jest wielu, wielu więcej zwykłych chrześcijan, którzy działali w darach Ducha i nie było takich darów, które należałyby wyłącznie do apostołów. Z łatwością możesz sprawdzić sam te rzeczy, czytając Nowy Testament (lub czytając ten artykuł ponownie). Jest również o wiele więcej zwykłych chrześcijan, którzy napisali Nowy Testament oraz są apostołowie, którzy napisali go (wielu uczonych wierzy, że to Barnaba i Apollos, a nie Paweł napisali List do Hebrajczyków).

Możesz to z łatwością sprawdzić sam, czytając mój artykuł zatytułowany Questions and Answers (http://www.layhands.com/QuestionsAndAnswers1.htm#Q1) oraz licząc ilość apostołów i nie-apostołów, którzy napisali księgi Nowego Testamentu.

Boskie uzdrowienie jest na dziś i jest dla ciebie. Jest częścią służby ewangelizacji i uzdrawiania, którą Jezus rozpoczął, gdy był na ziemi i którą przekazał Kościołowi w Wielkim Nakazie. Jest to część „zakresu obowiązków” jako nowotestamentowego ucznia Jezusa Chrystusa.
We wszystkich przykładach uzdrowień, które Bóg pozostawił nam w Ewangeliach oraz księdze Dziejów, zwróć uwagę na to, że:

  • Nie ma ani jednego przypadku, gdy ktoś, kto chciał zostać uzdrowiony, nie otrzymał uzdrowienia.
  • Nie ma ani jednego przypadku, aby powiedziano komukolwiek, że celem jego choroby jest budowanie charakteru lub cierpliwości.
  • Nie ma ani jednego przypadku, aby choroba została nazwana „błogosławieństwem” lub pozostała nie uzdrowiona na chwałę Bożą (włącznie z Łazarzem, ponieważ, choć nie został uzdrowiony aż do śmierci, to jednak Jezus wzbudził go z martwych do życia i zdrowia).
  • Nie ma ani jednego przypadku, aby Bóg używał choroby, aby zabrać jedno ze Swych dzieci do Domu w „wyznaczonym czasie.”
  • Nie ma ani jednego przypadku, aby komuś powiedziano, że nie jest Bożą wolą dla niego, aby został uzdrowiony.
  • Nie ma ani jednego miejsca w całym Nowym Testamencie mówiącego, że istnieje „wiek cudów”, który zakończy się przed końcem Ery Kościoła.
  • Nie ma ani jednego przypadku w całym Nowym Testamencie, który mówiłby, że uzdrowienia „wymrą” w czasie Ery Kościoła.

Czyż nie jest to dziwne, że żadna z tych rzeczy nie występuje w Biblii, a jednak takie punkty widzenia są nauczane współcześnie w kościołach?

Zauważ, że Jezus:

  • Uzdrowił ich wszystkich (Mat. 4:23-24).
  • Uzdrowił ich wszystkich (Mat. 8:16).
  • Uzdrowił ich wszystkich (Mat. 9:35).
  • Uzdrowił ich wszystkich (Mat. 12:15).
  • Uzdrowił ich wszystkich (Mat. 14:14).
  • Uzdrowił ich wszystkich (Mat. 14:35-36).
  • Uzdrowił ich wszystkich (Mat. 15:30).
  • Uzdrowił ich wszystkich (Mat. 19:2).
  • Uzdrowił ich wszystkich (Mat. 21:14).
  • Uzdrowił ich wszystkich (Łuk 6:18-19).
  • Uzdrowił ich wszystkich (Łuk 9:11).
  • Uzdrowił ich wszystkich (Dz. Ap.10:38).
  • Powiedział nam, abyśmy robili te same cuda, których On dokonywał (Jan 14:11-15).
  • Powiedział nam, abyśmy uzdrawiali ich wszystkich (Mar. 16:15-18).

Jezus demonstrował fakt, że uzdrowienie i zdrowie są Bożą wolą dla wszystkich.
W rzeczywistości, za każdym razem, gdy Jezus nakazywał ludziom głosić Dobrą Nowinę o Królestwie, również polecał im uzdrawiać chorych i wypędzać demony!
Za każdym razem! Gdy Jezus posłał Dwunastu na ich pierwszą misyjną podróż, nakazał im wypędzać demony i uzdrawiać chorych (Łuk 9, 1-6). Gdy Jezus wysyłał 72 zwykłych chrześcijan, aby głosili Dobrą Nowinę o Królestwie, dał im moc i autorytet do wypędzania demonów i uzdrawiania chorych (Łuk 10,1; 9; 17-19).
Gdy Pan dał nam Wielki Nakaz, kazał głosić Dobrą Nowinę, wypędzać demony i uzdrawiać chorych (Mar. 16,15-17). W żadnym z tych miejsc, Jezus nie nałożył żadnych warunków na to, kto ma być uzdrawiany, a kto nie. Uzdrowienie jest dla każdego, zarówno wtedy, jak i teraz, jak to demonstruje Wielki Nakaz.

Czy kiedykolwiek otrzymałeś prośbę o modlitwę (może e-mail), od kogoś kto był chory lub zraniony? Czy modliłeś się do Boga, aby uzdrowił tę osobę?
Jeśli tak, to wierzysz, że Bóg może uzdrowić, prawda? Jeśli wierzymy, że Bóg może uzdrawiać, to dlaczego tak trudno jest uwierzyć, że ktoś może być uzdrowiony tuż przed twoimi oczyma? Przede wszystkim, większość uzdrowień w NT zdarzało się w taki właśnie sposób, natychmiast! Nie ma ani jednego przypadku, aby Jezus czekał z modlitwą na „czas modlitwy” wieczorem, aby modlić się o chorych ludzi (co często jesteśmy skłonni robić). Zamiast tego, On uzdrawiał chorych tam i wtedy, zazwyczaj kładąc na nich ręce i wydając polecenie. Gdy modlimy się o ludzi potrzebujących uzdrowienia, to czy jesteśmy lepsi od Jezusa, aby siąść z tyłu i modlić się o każdego, bez zbliżania się do nich? Jeśli Jezus był skuteczniejszy w uzdrowieniu dotykając ludzi, to my możemy być bardziej skuteczni również dotykając ludzi. Jezus powiedział, że każdy kto wierzy w Niego będzie czynić te same cuda, których On dokonywał (J 14,11-14) i On jest naszym przykładem wskazującym nam, jak robić cuda.
Kościół otrzymał nakaz i dzięki wzięciu udziału w Kursie Uzdrowienia możesz stać się bardziej skuteczny wykonując dzieło, które Jezus nam przekazał.
Jeśli nadal nie jesteś przekonany, oto moja sugestia: wierz Biblii, a nie wierz mnie. Módl się o to, a wtedy sprawdzaj to, czy mój czy twój punkt widzenia ma większe poparcie w Piśmie. Zapraszam też do przeczytania artykułu pt.: Answering Common Objections About Divine Healing (http://www.layhands.com/ObjectionsAgainstHealing.htm) w przypadku, gdybyś miał pytania dotyczące daru uzdrowień, ciernia Pawła w ciele i tak dalej.

Zauważ, że każdy punkt widzenia może być poparty Pismem, jeśli używa się jednego czy dwóch dobrze znanych fragmentów. Z tego powodu polecam ci, abyś szukał, który punkt widzenia ma większe poparcie w Piśmie, a następnie uwierzył w niego.
Wierzę, że jeśli zrobisz tak z modlitwą, szczerze, skrupulatnie, w sposób obiektywny, to informacje zawarte w tych artykułach wytrzymają testy. Zawsze sprawdzaj te rzeczy z Biblią, a nie wierz w to, co mówię ci ja czy inni ludzie!
Jeśli ciągle jesteś sceptyczny, spróbuj tego: przeczytaj wszystkie cztery artykuły Kursu Uzdrawiania, a następnie proś Boga, aby ci przysłał parę osób, na które będziesz mógł włożyć ręce. Idź za zasadami podanymi w tych artykułach i pozwól Jezusowi potwierdzać Jego Słowo przez cudowne znaki (Mar. 16,20; Dz. 14,3; Hebr 2,3-4). Trudno jest sprzeczać się z boskim uzdrowieniem, gdy Bóg czyni cuda przed twoimi oczyma, gdy wkładasz ręce na ludzi!
W miarę jak będziesz kontynuował Jego służbę ewangelizowania i uzdrawiania, jak będziesz innych szkolił w tym samym dziele, aż do Jego przyjścia, niech Pan obficie błogosławi twoje życie owocami dla Królestwa.
TY możesz uzdrawiać chorych w Imieniu Jezusa! Dalej tutaj: Część Druga (http://www.layhands.com/HealingTrainingCourse2.htm).

„Healing Training Course, Part One”
URL: http://www.layhands.com/HealingTrainingCourse1.htm
Last updated on 5/20/2001

Send e-mail to: dave@layhands.comпродвижение сайта

Pięć punktów pomocnych w skutecznym świadczeniu

Wstęp

W tym artykule oferuję jasne i krótkie metody prezentacji ewangelii ludzim. Starałem się podać Wiele wyjaśnień i biblijnych dowodów na każdy punkt tak, abyś miał solidny grunt w Piśmie, gdy będziesz dzielił się Chrystusem z innymi. Nie oznacza to, że musisz każdy werset pokazywać nie-wierzącemu, lecz ty sam musisz zrozumieć i uwierzyć w posłanie, którym dzielisz się z innymi. Zalecałbym, abyś spojrzał na każde fragment w swojej Biblii tak, abyś był z nimi zaznajomiony i abyś mógł je z łatwością znaleźć w czasie rozmowy z ludźmi. Jeśli chcesz, możesz je sobie zaznaczyć przez wklejenie żółtych karteczek w miejscach, z których chcesz korzystać w czasie świadczenia. Możesz nawet na tych karteczkach napisać sobie jakieś uwagi dla siebie, jak np. następny werset, do którego trzeba się zwrócić.

Zawsze zachowuj w pamięci, że ostatecznym celem jest pomóc nie-wierzącemu zdać sobie sprawę, z tego, że jest grzesznikiem i musi zaufać Chrystusowi, aby otrzymać zbawienie. Nie jest najlepszym rozwiązaniem uczepienie się jednej „formuły świadczenia,” czasami trzeba spróbować innego podejście i być elastycznym. Pamiętaj o tym, że twoim zadaniem nie jest wygrać debatę, czy zdobyć , czy też wykazać się olbrzymią wiedza biblijną, masz w miłości przyprowadzić Chrystusa do tej osoby. Czasami, gdy świadczysz, możesz nawet nie korzystać z wersetów biblijnych, ponieważ twoje osobiste świadectwo, jak przyszedłeś do Chrystusa (i jak twoje życie zmienione życie, odbija Chrystusa) może być wystarczająco przekonujące dla osoby, aby zwróciła się do Jezusa, szczególnie wtedy, gdy zostało już wcześniej zasiane przez kogoś innego ziarno. Przede wszystkim bądź otwarty na prowadzenia Ducha Świętego.

Spróbuj nie robić wrażenia, że jedynym powodem twojej rozmowy z nie-wierzącym jest to, aby go nawrócić. Dla niewierzącego jest bardzo ważne, aby zrozumiał poniższe pięć punktów, lecz bądź elastyczny i pełen miłości, gdy przedstawiasz Ewangelię.

Niech Bóg błogosławi cię, gdy wyjdziesz, aby prowadzić ludzi do Chrystusa!


Punkt #1

Wszyscy zgrzeszyliśmy (zwróć się do Rzym 3:23 i niech to sam(a) przeczyta):

gdyż wszyscy zgrzeszyli i brak im chwały Bożej (Rzym. 3:23)

Powiedz:
– Czy to znaczy, że ja też zgrzeszyłem? Tak! Czy to znaczy, że ty też zgrzeszyłeś?
Tak!

Jest to bardzo ważne, aby człowiek zrozumiał, że osobiście zgrzeszył i że zasługuje na postawienie go jako winnego przed Bożym Dniem Sądu i na to, aby został wrzucony na wieczne męczarnie w piekle. Nie wystarczy, aby człowiek pojął to intelektualnie, że „wszyscy zgrzeszyli,” lecz aby doszedł do prawdziwej pokuty za osobiste grzeszenie przeciwko Bogu. Ray Comfort ma wspaniałe materiały dotyczące używania Dziesięciu Przykazań w celu pokazaniu grzesznikowi, że złamał Boże prawo i zasługuje na wieczne osądzenie w piekle (kilka linków do tych książek znajduje się na końcu tego artykułu).
Jeśli człowiek nie jest gotowy przyznać się do tego, że jest grzesznikiem, znaczy to, że nie jest gotowy na przyjęcie Dobrej Nowiny o Chrystusie. Przede wszystkim namaszczona ofiara Chrystusa za nasze grzechy nie będzie wydawała się Dobrą Nowiną jeśli ktoś nie będzie chciał się przyznać, że zgrzeszył.
Pamiętaj, gdy Jezus powiedział bogatemu młodzieńcowi, aby był posłuszny przykazaniom i pozostawił światową miłość do bogactwa, ten po prostu odszedł (Mat. 19:16-24).

Zauważ, że Jezus nie powalił go usiłując mu opowiedzieć Dobrą Nowinę, po prostu pozwolił mu odejść. Czasami będziesz musiał pozwolić komuś odejść jeśli nie jest gotowy, lecz możesz cieszyć się tym, że zasiałeś ziarno i możesz modlić się, aby ktoś inny zebrał plon (p. J. 4:35-38).

„Grzech” oznacza „chybienie celu.” Wszyscy nie dostajemy do Bożych standardów, ponieważ nie jesteśmy posłuszni Jego woli. Wszelki grzech jest zły i obraźliwy dla Boga. Gdy grzeszymy, odrzucamy Boga i idziemy za naszymi osobistymi pragnieniami i ambicjami zamiast podążać za Jego doskonałą wolą.

Bez względu na to, jak bardzo będziesz się starała być dobry, każdy z nas odziedziczył po Adamie i Ewie grzeszną naturę. Grzech to nie jest po prostu robienie złych rzeczy, grzech jest częścią naszej natury. Adam i Ewa zdecydowali się na nieposłuszeństwo wobec Boga i przez dopuszczenie grzechu do ich życia, stali się ludźmi zepsutymi i upadłymi. Ten upadły i zepsuty stan istnienia został przekazany ich dzieciom, i dzieciom ich dzieci itd., aż doszedł do nas. Wszyscy jesteśmy „zbrukanym dobrem.” To dlatego Jezus musiał być poczęty z Ducha Świętego, zamiast z śmiertelnego człowieka. Ta „zbrukana krew,” przekazywana przez pokolenia od Adama nie mogła zanieczyścić Jezus pierwotnym grzechem.

Poniższe, powiązane ze sobą wersety pokazują, że wszyscy zgrzeszyliśmy:

„Zarówno Żydzi jak i Poganie, wszyscy sa pod wpłwem grzechu” (Rzym. 3:9)
„na wszystkich ludzi śmierć przyszła, ponieważ wszyscy zgrzeszyli (Rzym. 5:12)

„Lecz Pismo głosi, że wszystko poddane jest grzechowi” (Gal. 3:22)

„Jeśli mówimy, że grzechu nie mamy, siebie samych zwodzimy i prawdy w nas nie ma.” (1 J. 1:8)

„Jeśli mówimy, że nie zgrzeszyliśmy, kłamcę z niego robimy i nie ma w ans Słowa Jego” (1 J. 1:10)

Punkt #2

Karą za grzech jest śmieć. (sięgnij do Rzym. 6:23 i niech ci to osoba przeczyta aż do przecinka):

Albowiem zapłatą za grzech jest śmierć, (Rzym 6:23)
Zwróć uwagę na to, że jeśli wykonasz jakąś pracę, to zapłatą będzie to, co zarobiłeś. Ponieważ wszyscy zgrzeszyliśmy (p. Punk #1), Biblia mówi, że wszyscy zarobiliśmy na śmierć. Wszyscy jesteśmy śmiertelni i wszyscy spotkamy się z fizyczną śmiercią, lecz ci, którzy umrą bez Jezusa, będą wrzuceni do wiecznej duchowej śmierci, którą jest oddzielenie od Boga i świadoma, stała agonia w „ognistym jeziorze.” Jeśli chcesz zbadać Biblijne dowody na to, że grzesznicy będą cierpieć na wieki w jeziorze ognistym, zapraszam cię do przeczytania mojego artykułu zatytułowanego: Czy grzesznicy płoną w piekle na wieki?

Poniższe wersety pokazują, że karą za grzech jest śmierć:

„Oni, którzy znają orzeczenie Boże, że ci, którzy to czynią, winni są śmierci, nie tylko to czynią, ale jeszcze pochwalają tych, którzy to czynią. „ (Rzym. 1:32)
„na wszystkich ludzi śmierć przyszła, ponieważ wszyscy zgrzeszyli” (Rzym. 5:12)

„Czyż nie wiecie, że jeśli się oddajecie jako słudzy w posłuszeństwo , stajecie się sługami tego, komu jesteście posłuszni, czy to grzechu ku śmierci, czy też w posłuszeństwo ku sprawiedliwości.” (Rzym. 6:16)

„Skoro bowiem przyszła przez człowieka śmierć, przez człowieka też przyszło zmartwychwstanie. Albowiem jak w Adamie wszyscy umierają, tak też w Chrystusie wszyscy zostaną ożywieni.” (1 Kor. 15:21-22)

„lecz każdy bywa kuszony przez własne pożądliwość, które go pociągają i nęcą; potem gdy pożądliwość pocznie rodzi grzech, a gdy grzech dojrzeje rodzi śmierć.” (Jk. 1:14-15)

Punkt #3

Chrystus umarł za nasze grzechy (On wziął nasze grzechy na Siebie  i wykonano na nim wyrok za nas

(zwróć się do Rzym. 5:8 i niech to osoba przeczyta):

„Bóg zaś daje dowód swojej miłości ku nam przez to, że kiedy byliśmy jeszcze grzesznikami, Chrystus za nas umarł(Rzym. 5:8).

Do tej chwili opowiedziałeś człowiekowi Złą Nowinę, a teraz zaczynasz sięgać do Dobrej Nowiny, lecz pamiętaj, nie każdy jest gotowy na Dobrą Nowinę.
Jeśli człowiek nie chce potwierdzić, że jest grzesznikiem, który zasługuje na ogłoszenie winy przed Bożym Dniem Sądu, to Dobra Nowina będzie dla niego „głupotą” (p. 1 Kor 1:18).

Jeśli natomiast wydaje się, że dana osoba jest gotowa na przyjęcie Dobrej Nowiny, możesz powiedzieć:
– Jeślibyś umierał z powodu nieuleczalnej choroby, a ja wziąłbym wszystkie twoje chore komórki i włożył je do swojego ciała, to co by się stało?
Ja umarłbym a ty żyłbyś. Umarłbym zamiast ciebie. Jezus umarł zamiast nas, tak abyśmy mogli żyć wiecznie.

Oto inna ilustracja: córka sędziego sądu ds. przestępstw drogowych otrzymałaby mandat za przekroczenie prędkości i pojawiła się przed sędzią – swoim ojcem. Była winna przestępstwa, zatem musi przestrzegać prawa i skazać ją. Lecz nagle sędzia zdejmuję togę, schodzi z ławy sędziowskiej, płaci karę za swoją córkę, ponieważ ją kocha. Ponieważ Bóg jest sprawiedliwy, musi grzech osądzić. Jednak, to Jezus zapłacił karę za nas, ponieważ Bóg nas kocha.

Poniższe, powiązane ze sobą wersety pokazują, że Chrystus umarł z nasze grzechy:

„usprawiedliwieni krwią jego,….zosatliśmy pojednani z Bogiem przez śmierć Syna Jego””(Rzym. 5:9-10)
„W Nim mamy odkupienie przez krew jego, odpuszczenie grzechów, według pobactwa łaski jego.” (Ef. 1:7)

„On grzechy nsze sam na ciele swoim poniósł na drzewo, abyśmyłwszy , dla sprwaiedliwości żyli; jego since uleczyły nas” (1 Ptr. 2:24).

„krew Jezusa Chrystusa, Syna jego, oczyszcza nas od wszelkiego grzechu” (1 J. 1:7)

„On ci jest ubłaganiem za grzechy nasze, a nie tylko za nasze, lecz i za grzechy całego świata” (1 J. 2:2)

(p. również 1 Kor. 15:3, Gal. 1:3-4, 1 Tym. 2:5-6, Hebr. 1:3, 1 J. 3:5, 4:10, 14)

Punkt #4

Chrystus powstał z martwych. Po trzech dniach w grobie, Jezus powstał z martwych i widziało go setki świadków (zwróć się do Rzym 10:9 i nie ci go osoba przeczyta):

Jeśli ustami swoimi wyznasz, że Jezus jest Panem, i uwierzysz w sercu swoim, że Bóg wzbudził go z martwych, zbawiony będziesz” (Rzym. 10:9)
Zapytaj teraz:
– Zgodnie z tym wersetem, jakie dwie rzeczy są potrzebn do tego, aby być zbawionym?

Oto w jaki sposób ap. Paweł opisuje posłanie Ewangelii:

1 Kor. 15:1-8
A przypominam wam, bracia, ewangelię, którą wam zwiastowałem, którą też przyjęliście i w której trwacie, I przez którą zbawieni jesteście, jeśli ją tylko zachowujecie tak, jak wam ją zwiastowałem, chyba że nadaremnie uwierzyliście.
Najpierw bowiem podałem wam to, co i ja przejąłem, że Chrystus umarł za grzechy nasze według Pism I że został pogrzebany, i że dnia trzeciego został z martwych wzbudzony według Pism, I że ukazał się Kefasowi, potem dwunastu;
Potem ukazał się więcej niż pięciuset braciom naraz, z których większość dotychczas żyje, niektórzy zaś zasnęli;
Potem ukazał się Jakubowi, następnie wszystkim apostołom;
A w końcu po wszystkich ukazał się i mnie jako poronionemu płodowi.

Paweł powiedział, że to jest ewangelia przez którą możemy być zbawieni:

Chrystus umarł za nasze grzechy.
Został pochowany (demonstrując to, że rzeczywiście umarł).
Został wzbudzony trzeciego dnia (demonstrując to, że jest Synem Bożym –p. J  2:18-21, poniżej) Pokazał się setkom naocznych świadków, z których wielu ciągle żyje. Innymi słowy, jeśli ktoś wątpli w słowa Pawła, to są te setki naocznych świadków, których można z łatwością zapytać o świadectwo zmartwychwstania Jezusa z pierwszej ręki!

Jest zdumiewająca ilość dowodów zarówno w Piśmie jak i innych źródłach, które dowodzą ponad wszelkie rozsądne wątpliwości, że Jezus umarł i że został w sposób nadnaturalny przywrócony życiu. Dobrze jest zaznajomić się z argumentami sceptyków, którzy nie zgadzają się ze Zmartwychwstaniem, po to, aby mieć kilka biblijnych odpowiedzi na te obiekcje. Aby ci w tym pomóc, zapraszam was do przeczytania mojego artykułu pt. Dowody na Śmierć i Zmartwychwstanie Jezusa.

Poniższe, powiązane wersety pokazują, że Chrystus powstał z martwych:

Jan. 2:18-21

„Wtedy odezwali się Żydzi, mówiąc do niego: Jaki znak pokażesz nam na dowód, że ci to wolno czynić?
Jezus, odpowiadając, rzekł im: Zburzcie tę świątynię, a Ja w trzy dni ją odbuduję.
Na to rzekli Żydzi: Czterdzieści sześć lat budowano tę świątynię, a Ty w trzy dni chcesz ją odbudować?
Ale On mówił o świątyni ciała swego
(J. 2:18-21)

Jan. 20:26-29
„A po ośmiu dniach znowu byli w domu uczniowie jego i Tomasz z nimi. I przyszedł Jezus, gdy drzwi były zamknięte, i stanął pośród nich, i rzekł: Pokój wam!
Potem rzekł do Tomasza: Daj tu palec swój i oglądaj ręce moje, i daj tu rękę swoją, i włóż w bok mój, a nie bądź bez wiary, lecz wierz. Odpowiedział Tomasz i rzekł mu: Pan mój i Bóg mój.
Rzekł mu Jezus: Że mnie ujrzałeś, uwierzyłeś; błogosławieni, którzy nie widzieli, a uwierzyli.”

Rzym. 14:9
Na to bowiem Chrystus umarł i ożył, aby i nad umarłymi i nad żywymi panować.

Dz.Ap. 17:30-31
Bóg wprawdzie puszczał płazem czasy niewiedzy, teraz jednak wzywa
wszędzie wszystkich ludzi, aby się upamiętali, gdyż wyznaczył dzień, w  będzie sądził świat sprawiedliwie przez męża, którego ustanowił,
potwierdzając to wszystkim przez wskrzeszenie go z martwych.

Obj. 1:18
I żyjący. Byłem umarły, lecz oto żyję na wieki wieków i mam klucze śmierci i piekła

Punkt #5

Zbawieni jesteśmy przez wiarę w Jezusa Chrystusa i Jego doskonałe dzieło na krzyżu. Nasze zbawienie i życie wieczne są darem od Boga (zwróć się do Ef. 2:8-9 i niech ci to osoba przeczyta)

„Albowiem łaską zbawieni jesteście przez wiarę i to nie za was: Boży to dar; nie z uczynków, aby się kto nie chlubił. (Ef. 2:8-9) W tym wersecie są trzy rzeczy, na które powinieneś wskazać niewierzącemu:

„Łaska” znaczy „niezasłużona przychylność.” Nie możemy zupełnie niczego zrobić ani zaoferować Bogu, aby zasłużyć na zbawienie. Nie dzieje się to przez to, że ktoś jest dobrą osobą, ani przez aktywną działalność w kościele, ani przez chrzest, ani przez uczynki, jest to zupełnie niezasłużony dar Boży. Jeśli chcesz zbadać biblijne dowody na to, że chrzest nie jest konieczny do zbawienia zapraszam do przeczytania mojego artykułu pt. Czy chrzest jest konieczny do zbawienia?

  1. Zbawiony” oznacza „wyratowany przed karą za grzech.” Wyrok śmierci, na który zasłużyliśmy z powodu naszych grzechów już został wykonany na Jezusie przez śmierc na krzyżu.
  2. „Wiara” to inaczej „zaufanie.” Gdy umieszczamy swoje zaufanie w Chrystusie i Jego skończonym dziele naszego zbawienia na krzyżu, Bóg daje nam życie wieczne jako dar, my zaś okazujemy nasze zaufanie przez posłuszeństwo Jemu.

Odpowiednie wersety, które pokazują, że otrzymaliśmy życie wieczne przez to, że uwierzyliśmy w Jezusa:

Jan. 3:15-16
Aby każdy, kto weń wierzy, nie zginął, ale miał żywot wieczny.
Albowiem tak Bóg umiłował świat, że Syna swego jednorodzonego dał, aby każdy, kto weń wierzy, nie zginął, ale miał żywot wieczny.

Jan. 3:36
Kto wierzy w Syna, ma żywot wieczny, kto zaś nie słucha Syna, nie ujrzy żywota, lecz gniew Boży ciąży na nim.

Jan. 6:40
A to jest wola Ojca mego, aby każdy, kto widzi Syna i wierzy w niego, miał żywot wieczny, a Ja go wzbudzę w dniu ostatecznym.

Jan. 20:30-31
I wiele innych cudów uczynił Jezus wobec uczniów, które nie są spisane w tej księdze;
Te zaś są spisane, abyście wierzyli, że Jezus jest Chrystusem, Synem Boga, i abyście wierząc mieli żywot w imieniu jego.

Dz.Ap. 10:43
… każdy, kto w niego wierzy, dostąpi odpuszczenia grzechów przez imię jego.

Dz.Ap. 16:30-31
I wyprowadziwszy ich na zewnątrz, rzekł: Panowie, co mam czynić, abym był zbawiony?
A oni rzekli: Uwierz w Pana Jezusa, a będziesz zbawiony, ty i twój dom.

(p. również J. 1:12, Dz. 26:18, Rzym 1:16, 3:22, 10:11, Gal. 2:16, 3:22, 26, 2 Tym. 3:15)

Zauważ, że życie wieczne jest darem od Boga, który nie jest oparty na naszym wykonywaniu jakichś zadań, dobrych uczynków czy dzieł. Jeśli zaoferuję ci dar, to co możesz zrobić, aby go otrzymać? Ponieważ jest to darmowy prezent, wszystko, co musisz zrobić to z wdzięcznością przyjąć go!

Poniższe fragmenty pokazują, że zbawienie przychodzi całkowicie przez Jezusa i nic nie może być do tego dodane. Jest to bezpłatny dar:
Rzym. 3:23-24
Gdyż wszyscy zgrzeszyli i brak im chwały Bożej, I są usprawiedliwieni darmo, z łaski jego, przez odkupienie w Chrystusie Jezusie,

Rzym. 6:23
Albowiem zapłatą za grzech jest śmierć, lecz darem łaski Bożej jest żywot wieczny w Chrystusie Jezusie, Panu naszym.

Efez. 2:8-9
Albowiem łaską zbawieni jesteście przez wiarę, i to nie z was: Boży to dar;
Nie z uczynków, aby się kto nie chlubił.

2 Tym. 1:8-9
… cierp wespół ze mną dla ewangelii, wsparty mocą Boga, Który nas wybawił i powołał powołaniem świętym, nie na podstawie uczynków naszych, lecz według postanowienia swojego i łaski, danej nam w Chrystusie Jezusie przed dawnymi wiekami,

Obj. 22:17
A Duch i oblubienica mówią: Przyjdź! A ten, kto słyszy, niech powie:
Przyjdź! A ten, kto pragnie, niech przychodzi, a kto chce, niech darmo weźmie wodę żywota.

(p. Łuk. 11:13, Dz. 10:45, 11:17, Rzym. 4:2-6, 5:15-17, 2 Kor. 9:15, Obj. 21:6)

Co robić, gdy wydaje się, że ktoś jest gotowy zaufać Chrystusowi.

  1. Jeśli osoba jest otwarta, przyjmuj i reaguje na posłanie, które przedstawiałeś, to zapytaj:
    – Czy cokolwiek powstrzymuje cię przed zaufaniem Chrystusowi teraz?

    Jeśli ten człowiek szczerze reagował na Ewangelię, zdaje się być gotowy do pokuty i wydaje się szczerze pragnąć zbawienia, to nie pozostaw go w zawieszeniu!
    Pamiętaj, twoim zadaniem jest doprowadzić go (ją) do zbawienia w Chrystusie.

  2. Jeśli osoba jest gotowa, poprowadź ją w krótkiej modlitwie.
    Powiedz coś, takiego jak poniżej, zatrzymując się co kilka słów, aby osoba mogła powtarzać po tobie:

    „Boże, wiem, że zgrzeszyłem przeciwko tobie! W Imieniu Jezusa proszę cię o przebaczenie wszystkich moich grzechów. Odwracam się teraz od mojej grzesznej przeszłości i zwracam ku żywemu Chrystusowi jako mojemu Panu i Zbawicielowi.
    Przyjmuję śmierć Jezusa na krzyżu zamiast mnie i wyznaję, że Jego krew zapłaciła za wszystkie moje grzechy.
    Jezu, wejdź do mojego serca i bądź Panem, uczyń mnie takim, jakim Ty chciałbyś abym był. Dziękuję Ci! W imieniu Jezusa, amen.”

  3. Wskaż na to, że nasze bezpieczeństwo zbawienia jest oparte na biblijnych faktach, a nie tym czy czujemy się zbawieniu.
    Człowiek moż nie czuć się inny jeszcze, lecz dowody jego zbawienia będą wzrastać w miarę jak będzie oddawał się coraz bardziej Panowaniu Chrystusa i zdawał sobie coraz bardziej sprawę z tego, jakiego wspaniałego Pana naprawdę ma.
    Powiedz im, że chrześcijanie ciągle grzeszą, bez względu na to, jak bardzo się starają, lecz, gdy wyznają swoje grzechy, Pan im przebacza:

    Rzym. 7:18-19
    Wiem tedy, że nie mieszka we mnie, to jest w ciele moim, dobro; mam bowiem zawsze dobrą wolę, ale wykonania tego, co dobre, brak; albowiem nie czynię dobrego, które chcę, tylko złe, którego nie chcę, to czynię.

    1 Jan. 1:8-9
    Jeśli mówimy, że grzechu nie mamy, sami siebie zwodzimy, i prawdy w nas nie ma.
    Jeśli wyznajemy grzechy swoje, wierny jest Bóg i sprawiedliwy i odpuści nam grzechy, i oczyści nas od wszelkiej nieprawości.

  4. Zachęć ich do tego, aby wzrastali i dojrzewali w poznaniu i mądrości Chrystusa. Zawiera się w tym przyłączenie się do kościoła opartego na biblijnej nauce – gdzie Chrystus jest czczony – oraz przyjęcie chrztu, codzienne czytanie Biblii, (zalecane jest rozpoczęcie czytania od Ewangelii wg. św Jana oraz Dziejów Apostolskich), codzienna modlitwa, oraz życie, które jest codziennym dziękczynieniem za to, co Chrystus zrobił dla człowieka oraz opowiadania ewangelii innym.

    Kol. 1:9-12
    Dlatego i my od tego dnia, kiedy to usłyszeliśmy, nie przestajemy się za was modlić i prosić, abyście doszli do pełnego poznania woli jego we wszelkiej mądrości i duchowym zrozumieniu, Abyście postępowali w sposób godny Pana ku zupełnemu jego upodobaniu, wydając owoc w każdym dobrym uczynku i wzrastając w poznawaniu Boga, Utwierdzeni wszelką mocą według potęgi chwały jego ku wszelkiej cierpliwości i wytrwałości, z radością Dziękując Ojcu, który was zdolnymi uczynił do uczestniczenia w dziedzictwie świętych w światłości,

  5. Rozważ wymianę numerów telefonicznych i powiedz, że skontaktujesz się z nim w ciągu następnego dnia lub dwóch. Nowy wierzący zwykle ma mnóstwo pytań i niepewności, zatem zadzwoń do niego w ciągu 24/48 godzin i spróbuj odpowiedzieć na te pytania oraz zachęć go do chodzenia z Chrystusem.
    Gratulacje! Duch Święty właśnie pracował przez ciebie pomagając ci przyprowadzić nową duszę do ciała Chrystusa i jest teraz wielka radość w niebie!

Łuk. 15:7
Powiadam wam: Większa będzie radość w niebie z jednego grzesznika, który się upamięta, niż z dziewięćdziesięciu dziewięciu sprawiedliwych, którzy nie potrzebują upamiętania.
Łuk. 15:10
Taka, mówię wam, jest radość wśród aniołów Bożych nad jednym grzesznikiem, który się upamięta.

Pamiętaj, że jest wiele, wiele więcej ludzi, którzy muszą usłyszeć o Jezusie!

Wady

Powyższa prezentacja Ewangelii jest standardową formułą używaną przez chrześcijan różnych denominacji na całym świecie. Te same podstawowe zasady są nauczane w wielu różnych szkołach, seminariach i znajdują się w licznych książkach a ja udostępniłem je w tym celu, abyś miał jasną i krótką formułę, która pomoże ci zacząć ewangelizację. Bóg, z pewnością, może użyć tej formuły do zbawiania ludzie, lecz ma ona kilka wad, których chcę abyś był świadomy.

Jednym z podstawowych problemów każdej formuły jest to, że jest formułą.
Jeśli zdenerwujemy się trochę świadczeniem, to, jeśli masz pewien schemat, za którym podążasz, możesz poczuć się pewniej. Problem jest w tym, że jeśli nie jesteś dość uważny, to nasze przedstawienie Ewagelii odwróci wielu ludzi przez prosty fakt, że korzystamy z wyuczonych formuł. Ludzie czują wtedy, że mówimy do nich, zamiast podjąć dyskusję – nie lubią być traktowani jak przedmiot ewangelizacji. Dobrze jest mieć formułę, lecz staraj się ją przedstawiać w bardziej „naturalny” sposób.

Innym problemem formalizmu jest to, że jeśli osoba, z którą rozmawiasz, zacznie komentować lub zadawać pytania (szczególnie, jeśli nie jesteś pewien odpowiedzi), to łatwo jest wypaść z wyuczonej ścieżki, gubiąc się.
Wtedy można popaść w podenerwowanie, skończyć ze wstrętem do swojej słabej próby świadczenie i zdecydować się nigdy więcej nie podejmować próby!
Lepiej jest jeśli masz solidne zrozumienie tych rzeczy, które grzesznik musi wiedzieć i wtedy wprowadzać je do rozmowy bez względu na to jakie „zasłony dymne” stosuje rozmówca. Pozwala to również być bardziej naturalnym  w czasie rozmowy, co może zwiększyć prawdopodobieństwo doprowadzenia tej osoby do Królestwa.

Jak powiedziałem, Bóg może użyć tego typu formuły do przyprowadzenia ludzi do pokuty, lecz ta fundamentalna prezentacja Ewangelii ma jeszcze jedną wadę. Gdy mówimy komuś, że wszyscy zgrzeszyli, że karą za grzech jest śmierć, że Chrystus umarł za nasze grzechy, może zdarzyć się tak, że ta osoba zgodzi się ze wszystkim umysłem, lecz bez prawdziwej pokuty w sercu. Jeśli przejdziemy prezentację zbyt szybko po to, aby dojść do „decyzji,” to osoba może nie „złapać” tego, że to ona sama zgrzeszyła i zasługuje na wrzucenie do ognia wiecznego. Może wydawać się, że podążą za tobą jak należy, mówiąc po prostu:

– Okay, wszyscy zgrzeszyli, rozumiem. Okay, karą za grzech jest śmierć, rozumiem. Jezus umarł, aby zapłacić za grzechy wszystkich, jasne. Powstał z martwych… brzmi dziwnie, ale może być. Jasne, zbawiony przez wiarę, rozumiem.
Teraz powiemy modlitwę? Jasne zróbmy to.

Możesz pomyśleć: „O, zadziałało! Ten facet właśnie mówi modlitwę grzesznika! Zrobiłem to!” Lecz jest pokuta? Nie wygląda na to, że naprawdę zrozumiał, że złamał Boże prawo, że jest grzesznikiem, który powinien ponieść karę wieczną w piekle. Jeśli nie pojął ogromu swoich przestępstw wobec Boga, to jak może naprawdę pojąć ogrom tego, czego dokonał Jezus dla niego na krzyżu? Innymi słowy, bardzo ważne jest, aby człowiek zrozumiał, że potrzebuje Zbawiciela, inaczej będzie po prostu wypowiadał słowa modlitwy bez prawdziwej pokuty w sercu. Ray Comfort opisuje ten problem (i oferuje rozwiązanie) w swojej książce „Najtajniejszy sekret piekła.” Możesz ją przeczytać w całości w formacie PDF (online).


http://wayofthemaster.com/Merchant2/merchant.mv?Screen=CTGY&Store_Code=lwpstore&Category_Code=Books”
target=”HellsBestKeptSecret”>Hell’s Best Kept Secret
. You can also read the full .PDF version of his book, href=”http://www.raycomfort.com/Merchant2/graphics/books/revival/Revivals_Golden_Key.pdf” target=”RevivalsGoldenKey”>Revival’s Golden Key, online (which makes many of the same points that are found in „Hell’s Best Kept Secret”).

Niech Bóg obficie błogosławi cię, gdy wyjdziesz w posłuszeństwie dla Wielkiego Nakazu!


„5 Points to Make When Sharing the Gospel” URL: http://www.layhands.com/EvangelismPoints.htm

Wszelkie cytaty biblijne, o ile nie zaznaczono inaczej, pochodzą z Biblii Warszawskiej Brytyjskiego Towarzystwa Biblijnego

In His Love,
Dave Root
Houston, TX, USA

Send e-mail to: dave@layhands.com

Ten materiał nie podlega prawom autorskim. Możesz go swobodnie kopiować i rozpowszechniać na chwałe Pana, o ile tylko nie będzie on modyfikowany lub przeznaczony do celów zarobkowych.deeo

Niektóre metody uzdrawiania

logo_Durai

Durai Joe

Bóg moze uzdrowic poprzez naturalne lub nadnaturalne srodki. Zarówno to, co naturalne jak i to, co nadnaturalne nalezy do Boga. Bóg jest Stwórca, a szatan oszustem.

Bóg może uzdrowić poprzez naturalne lub nadnaturalne środki. Zarówno to, co naturalne jak i to, co nadnaturalne należy do Boga. Bóg jest Stwórcą, a szatan oszustem.

NATURALNE ŚRODKI UZDRAWIANIA

Niektóre z naturalnych sposobów otrzymania uzdrowienia to:

  • Odpoczynek
  • Właściwa dieta
  • Właściwa praca
  • Lekarstwa

Naturalne metody leczenia również należą do Boga. Bóg może również uzdrowić przez naturalne środki. Nie będziemy wchodzić w szczegóły naturalnych metod uzdrawiania, tylko krótkie słowo o lekach uważaj na to, do jakich lekarzy chodzisz, najpierw módl się o to. Dowiedz się coś o lekarstwach i ubocznych efektach, po czym módl się również o leki. Jeśli masz jakiekolwiek wątpliwości dotyczące leków, porozmawiaj szczerze z lekarzem. Prawdziwie bojący się Boga lekarz odpowie szczerze na twoje pytanie dotyczące recepty. Jeśli czujesz się w duchu w kratkę jeśli chodzi o twojego lekarza, to go zmień. Pamiętaj, że ostatecznie twoje zaufanie jest złożone w Wielkim Lekarzu.

Wiedz o tym, że przemysł farmaceutyczny jest wśród 10 najlepiej zarabiających na świecie i głównym celem producentów leków jest zarabianie pieniędzy! Doszło do naszej wiadomości, że co najmniej jedna z farmaceutycznych firm w naszym mieście, poddaje swoje produkty, przed wypuszczeniem na rynek, okultystycznym rytuałom (patrz. Medycyna a Uzdrowienie).

NADNATURALNE ŚRODKU UZDROWIENIA

  • Przywołanie starszych zboru.

Chora osoba (a nie jego rodzina i to możliwie najdalsza), powinna przywołać starszych zboru, aby przyszli i modlili się modlitwą wiary nad nim i namaścili go olejem w imieniu Pana Jezusa Chrystua.

Choruje kto między wami? Niech przywoła starszych zboru i niech się modlą nad nim, namaściwszy go oliwą w imieniu Pańskim. A modlitwa płynąca z wiary uzdrowi chorego i Pan go podźwignie; jeżeli zaś dopuścił się grzechów, będą mu odpuszczone.

Powinien to być pierwszy krok podjęty w przypadku choroby. Upewnij się więc, że należysz do kościoła, którego starsi wiedzą jak modlić się modlitwą wiary. Modlitwa wiary nie używa słowa jeżeli. Modlitwa wiary to świadomość tego, że Bożą wolą jest uzdrowienie. Wtedy z modlitwą włącz naturalne metody jakie masz. Modlitwa wiary uzdrowi chorego.

W grece słowo zbawić (SOZO)jest tym samym słowem tłumaczonym jako uzdrowić. Sozo zostało przetłumaczone jako uzdrowienie chorego w następujących fragmentach Pisma :Mat 9:22, Mar 6:56, Mar 10:52, Łuk 8:48, Łuk 17:19.

  • Wyznawanie grzechówprzed sobą
    Jak 5:16 zachęca, wyznawajcie grzechy jedni drugim, abyście byli uzdrowieni. Niewyznany grzech może być przeszkodą w otrzymaniu uzdrowienia. Zaleca się chorej osobie, aby wyznałą grzech, o którym jest przekonana, swemu bratu w Chrystusie i modlić się z nią, a chory zostanie uzdrowiony. Pamiętaj, że wszyscy jesteśmy członkami jedni drugich.

Koniecznie trzeba o tym wspomnieć tutaj, że niektórzy nadużyli tej zasady do manipulowania ludźmi. Uważaj na to, komu wyznajesz grzechy. Generalnie, powinniśmy wyznawać grzechy tym, którzy są duchowo wyżej od nas.

  • Mówienie do choroby
  • Jezus przemówił do drzewa figowego i ono uschło. Jezus przemówił do wiatru i fal i te uspokoiły się. Jezus obiecał nam, że jeśli przemówimy w Jego imieniu do góry, to ona się przesunie (Mar 11,22-26).

Boże Słowo jest prawdą i nie straciło swojej mocy, tylko Boży ludzie stracili moc boskiej mowy. Zatem, ufając obietnicy, bądźmy odważni w wierze i przemawiajmy do chorób. Gdy choroba zaatakuje z mocą góry, wierzący musi nauczyć się do niej mówić. Brzmienie naszego głosu ma wpływ na duchowy świat. Rozkaż chorobie opuścić ciało twoje czy bliskiej osoby w imieniu Jezusa, a ona odejdzie.

  • Modlitwa zgody
  • Mat 18:19 mówi, . . . jeśliby dwaj z was na ziemi uzgodnili swe prośby o jakąkolwiek rzecz, otrzymacie ją od Ojca mojego, który jest w niebie. Zgoda nie oznacza więcej umysłowego zdecydowania. Dwaj powinni pragnąć tej samej rzeczy z całych serc. Dojście do takiej zgody może zająć nieco czasu.

Dobrze jest mieć dobrą więź z lokalnym zborem, tak aby osoby, z którymi jesteś prawdziwie duchowo złączony szybko reagowały na takie potrzeby i do takiej zgody dochodziły. Modlitwa zgody nie jest zwykłym zgadzam się z takim, a takim. Jest to jak zrośnięcie się w modlitwie czy wspólne jarzmo. Gdy dwójka modli się z głębokiego pragnienia serc, modlitwa zgody uzdrowi chorego. Jezus powiedział, że w modlitwie zgody możemy prosić o cokolwiek chcemy, a w tym zawiera się uzdrowienie.

  • Wkładanie rąk
  • Jezus obiecał uzdrowienie przez włożenie rąk przez każdego wierzącego, który idzie w Jego Imieniu. Mar 16,17/18 mówi: ….na chorych ręce kłaść będą, a ci wyzdrowieją.

    Hebr 6,12 mówi, że uzdrowienie przez wkładanie rąk jest jedyną z fundamentalnych zasad Chrystusa. Domaganie się uzdrowienia przez włożenie rak wymaga od człowieka wykorzystania jego wiary. Jeśli wierzący będzie miał niezachwianą wiarę w moc i obietnice Chrystusa i będzie wkładał ręce na chorych, to ci będą uzdrawiani.

  • Przez dary uzdrawiania

  • Dary uzdrawiania, inaczej niż uzdrowienie przez włożenie rąk, nie manifestuje się przez wszystkich. Dary uzdrawiania są dawane niektórym, zgodnie z wolą Ducha Świętego, dla zbudowania wszystkich (2 Kor 12,7.9). Dary uzdrawiania nie wymagają wkładania rąk. Osoba, która tego daru używa, może wypowiedzieć słowo uzdrowienia, nawet z odległości, a chory będzie uzdrowiony. Zwróć uwagę na to, że to nie jest dar (liczba pojedyncza) lecz dary (l.mnoga) uzdrowień. Jest to przypomnienie dla usługujących w uzdrawianiu, że manifestacja czy dary uzdrowień są skierowane do pojedynczych chorych!

  • Przywoływanie obietnic
  • Pismo wypełnione jest Bożymi obietnicami. Na przykład ew. Jana w rozdz. 14-16, gdzie Jezus, po raz ostatni przed ukrzyżowaniem, rozmawia ze swymi uczniami, znajdujemy kilka fantastycznych obietnic, których wielu obawia się dotykać! Znajdź obietnicę i módl się przywołując ją. Myśl o tych wielkich obietnicach. Czy te słowa, naszego pana Jezusa Chrystusa, są dla ciebie? To działaj na ich podstawie!

  • Jan 14: 13, 14 I o cokolwiek prosić będziecie w imieniu moim, to uczynię, aby Ojciec był uwielbiony w Synu. Jeśli o co prosić będziecie w imieniu moim, spełnię to.
  • Jan 15:7 Jeśli we mnie trwać będziecie i słowa moje w was trwać będą, proście o cokolwiek byście chcieli, stanie się wam..
  • Jan 16:23 A w owym dniu o nic mnie pytać nie będziecie. Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: O cokolwiek byście prosili Ojca w imieniu moim, da wam.
  • Podobnie jest wiele obietnic dotyczących boskiego uzdrowienia. Wyposażony w te obietnice módl się przywołując je, a Bóg zapewni ci odpowiedź. Wiedz też o tym, że darowane nam zostały drogie i największe obietnice, abyście przez nie stali się uczestnikami boskiej natur (2 Ptr 1,4)

  • Właściwe wyznanie
  • Właściwe wyznanie jest ważne. To, co wyznajemy czy mówimy jest wskaźnikiem tego, w co wierzymy i co rzeczywiście jest w naszych sercach. Wyznanie, to nie jest właściwe ułożenie słów, które włączamy niemal automatycznie; nie jest to religijny czy nawet duchowy rytuał.

Wyznanie jest oparte na wierze. Wiara pochodzi od Osoby (Hebr 12,2), Jego Słowa (Rzym 10,17) i Jego Dzieł (J 10,38 i 14,11). Prawdziwe i doskonałe wyznanie nie da się oddzielić od Osoby Pana Jezusa Chrystusa.

Jeśli pragniesz wyznania, które daje konkretne wyniki, napełnij swoje serce i umysł Jezusem, Jego Słowem i Dziełami. Wyznacz pewien czas na te wspaniałe ćwiczenia i oglądaj prostotę wiary w pracy.

Wiara musi znajdować się w dwóch miejscach w twoim sercu i ustach (p. Deut. 30.14). Rzym 19,9 mówi, że Ale co powiada Pismo? Blisko ciebie jest słowo, w ustach twoich i w sercu twoim; to znaczy, słowo wiary, które głosimy. Bo jeśli ustami swoimi wyznasz, że Jezus jest Panem, i uwierzysz w sercu swoim, że Bóg wzbudził go z martwych, zbawiony będziesz. Albowiem sercem wierzy się ku usprawiedliwieniu, a ustami wyznaje się ku zbawieniu.

Słowo „zbawienie” w powyższym wersie jest tłumaczeniem bardzo obszernego greckiego słowa sozo, które oznacza uwolnienie od wszelkich rzeczy, które przeszkadzają człowiekowi odebranie wszystkich korzyści z odkupienia. Tak, nie zapominaj wszystkich dobrodziejstw Jego! Błogosławiony niech będzie Pan!

Gdy wierzysz w Słowo Boże w swym sercu i wyznajesz je ustami, wtedy staje się żywym Słowem Bożym, Mieczem Ducha, który pokonuje przeciwnika.

Przyp. 18:21 mówi, Życie i śmierć są w mocy języka. Słowo Boże wypowiadane w wierze zachowa nas od chorób. Jednak słowa niewiary osiągną skutek przeciwny, tak więc, bądźmy bardzo uważni, aby wypowiadać właściwe wyznanie ku odebraniu Bożego uzdrowienia.

  • Komunia Święta (Wieczerza Pańska)
    I Kor 1:18 says, mowa o krzyżu (złamany Ciele i Krwi Chrystusa) jest mocą Boża dla tych, którzy wierzą. Za każdym razem, gdy bierzemy udział w Wieczerzy Pańskiej, zbliżamy się do Krzyża, gdzie Ciało Chrystusa zostało złamane za nasze uzdrowienie, a Jego Krew rozlana na zniszczenie naszych grzechów. Bierz więc Wieczerzę Pańską tak często jak to jest tylko możliwe i we właściwy sposób, nie rób tego niedbale, jako rytuał, albo obowiązek.

Krzyż jest całkowitym zwycięstwem!

  • Radość
  • Neh 8:10 mówi, Radość w Panu jest naszą siłąbądź więc radosny i ciesz się w Panu. Jezus był najbardziej radosną osobą (Hebr 1,9), choć wiedział o tym, że przed Nim jest krzyż i że stanie się Mężem Boleści. Postępujmy według wzoru jaki nam zostawił, a nasze siły będą uzupełniane.

  • Przyp 17,22 mówi: Wesołe serce jest najlepszym lekarstwem; lecz przygnębiony duch wysusza ciało (w ang. kości).

Filip 4:4 mówi:Radujcie się w Panu, powtarzam radujcie się.

Owocem Ducha jest radość, bez względu na warunki, jeśli zwrócimy swoje oczy na Jezusa, nadzieja budzi się, a za tym będzie szedł pokój wraz z radością.
Sprawdź swój poziom radości! Niski poziom radości zwiększa ryzyko zachorowania. Wielka radość praktycznie eliminuje choroby. Waga radości w chrześcijańskim życiu była wyrażana przez Pana szczególnie w tych dniach. Zbory na całym świecie, nawet w państwach uciskających ich, jak Rosja, doświadczają nadnaturalnego wylania radości w Duchu Świętym.

Pewna niewiasta, od 10 lat, od śmieci swego męża, nie uśmiechnęła się ani razu, głowę zawsze zwieszała w dół. Siedziała przez pięć dni poddając się usłudze Ducha Świętego. Ostatniego dnia Duch Święty mógł przełamać jej ducha i podnieść ją z depresji. Po raz pierwszy od 10 lat, zaczęła się uśmiechać, cieszyć i śmiać wobec pociechy Ducha Świętego.

  • Służba Słowa
    Słowo Boże może uzdrowić, Ps 107,20 mówi: Posłał słowo swoje, aby ich uleczyć I wyratować ich od zagłady.

Przykładanie uwagi do Słowa Bożego jest uzdrowieniem dla ciała (Przyp 4,20-22):

  • w.22 .bo są (Słowa Boże) życiem dla tych, którzy je znajdują, i lekarstwem dla całego ich ciała.
    Upewnij się więc, czy jesteś w kościele, w którym jesteś karmiony Słowem Bożym regularnie i skieruj swoje serce, aby być mu posłusznym. Żyjemy w czasach, gdy wielu unika głoszenia i nauczania. Odnowienie życia chwały i intymnej społeczności zdziałało cuda w Kościele, lecz są dziedziny, gdzie jest tendencja do odsuwania Słowa na bok. Ludzie mocy i autorytetu są ludźmi Słowa Bożego. Pamiętaj, że najpierw jest Słowo Boże, a później manifestacje Ducha, nie odwracaj tej kolejności.
  • Chwała i śpiew
  • W śpiewie i chwale jest siła, Ps 8,3 mówi: z ust dzieci i niemowląt zgotowałeś sobie moc... Jezus cytuje ten wers w Mat 21,16 mówiąc tak: z ust dzieci i niemowląt zgotowałeś sobie chwałę.. Mówi nam to, że CHWAŁĄ JEST MOC!

  • Ps 50,23 mówi: Kto ofiaruje dziękczynienie, czci mnie, A temu, kto nienagannie postępuje, ukażę zbawienie Boże.
    Śpiewanie psalmów i wersów daje wielka pociechę i wzmocnienie. Trzymaj śpiewnik w pobliżu i śpiewaj Panu, to wzmocni cię i uzdrowi. Chwała i śpiew jest jedną z form modlitwy, która nigdy nie będzie bezskuteczna.

  • Inne namaszczone środki uzdrawiania
    Kobieta z krwotokiem dotknęła się szaty Jezusa i została natychmiast uzdrowiona (Mar 5,25-34) Uzdrowieńcza moc Mesjasza przepływała z Jego ciała na Jego ubranie!

Szczególne cuda były czynione przez ręce Pawła, tak, że nawet chustki i przepaski, które dotknęły skóry jego, zanoszono do chorych i ustępowały choroby ich, demony wychodziły (Dz. 19,12).

Zaglądaj czasami sekcji Świadectwa gdzie będziemy dodawać inspirujące świadectwa.

Musimy pamiętać o tym, że Bóg jest suwerenny i że On uzdrawia również w sposób suwerenny.

Wiele lat temu, w wesołym miasteczku, zatrzymaliśmy się przy kiosku z Colą. Gdy podchodziliśmy do chłopca, który go obsługiwał, ten nagle się rozpłakał. Powiedział, że jego siostra cierpi na umysłową chorobę i nie może wyjść z domu. Wyjęliśmy traktaty ewangelizacyjne i prosiliśmy go, aby je przeczytał, po czym położył pod poduszkę siostry. W kilka dni później otrzymaliśmy od niego list mówiący, ze jego siostra została całkowicie uzdrowiona. Błogosławiony Bóg, który ciągle czyni dobro i uzdrawia uciśnionych.

оптимизация и продвижение сайтов

Uwielbienie

Zmartwienia związane ze współczesnymi trendami w uwielbieniu wyrażone przez Sługę Charyzmatycznego Uwielbienia.
Dr R.Sapp

Uwielbienie świętych krów.
Żyjemy w czasach, w których uwielbienie i uwielbianie stało się dla wielu charyzmatycznych chrześcijan świętą krową. Święte krowy łatwo jest poznać po tym, że niektórzy mają problemy w podjęciu dyskusji i dopuszczeni myśli, że coś może być nie tak w ich obecnej praktyce. Dziś wielu nie jest w stanie rozeznać słabości współczesnego nauczania i praktyki uwielbiania z powodu takiego nastawienia. Niektórzy są emocjonalnie uczepieni do jakichś szczególnych prawd na temat uwielbienia bardziej niż do innych. Niektórzy często reagują tak, jak gdyby ktoś usiłujący wprowadzić korektę, chciał zawrócić do hymnów i stylu uwielbienia z przeszłości. Te poglądy nie dają posłuchu żadnym uwagom, z powodu pychy i uznania, że ludzi mający takie zmartwienia nie mają bieżącego objawienia na temat uwielbienia, tak jak oni sami. Pycha jest główną przyczyną tego, że ci, którzy są w obecnym poruszeniu Ducha, nie pojmują i sprzeciwiają się następnemu ruchowi Ducha. Nie są w stanie dostrzec, że może nadchodzić coś innego, poza aktualnym poruszeniem, i że współczesne poruszenie może mieć swoje wady.
Z powodu popularnego i szeroko rozpowszechnionego nauczania, które kładzie nacisk na tą jedną prawdę, współcześnie wielu wydaje się uwielbiać uwielbianie.
Akt uwielbiania stał się dla niektórych ważniejszy od Tego, który jest uwilbiany, czy nawet od wypełniania Wielkiego Nakazu. Niektórzy zdają się nie być w stanie dostrzec „prawd” o uwielbieniu i zachęceniu do uwielbiania, które nie są prawdziwe w biblijnym sensie.

Uwielbianie jako odpowiedź na wszystko.
O ile uwielbienie jest ważną prawdą, której należy w kościele nauczać, to przez ostatnie trzy dekady była w Ameryce przerysowywana, podczas gdy inne prawdy, jak osobiste świadectwo i ewangelizacja, zaniedbywane.
Niektórzy zostali popchnięci w stronę oczekiwania na jakieś przyszłe nieokreślone zjawiska w uwielbianiu, które miałby uzdrowić liczne choroby kościoła. Ta idea powstała z racji kilku popularnych objawień dotyczących uwielbienia i przyszłości kościoła. W rezultacie, niektórzy myślą, że uwielbianie jest odpowiedzią na wszystkie choroby kościoła włącznie ze zdobywaniem niezbawionych.
Faktycznie taki nacisk był z nami obecny przez ostatnie trzy dekady. W tym czasie zostały dołączone do uwielbiania pewne niebiblijne obietnice, z racji szczególnych objawień. Na przykład powszechne było objawienie, że niezbawione tłumy zgromadzą się w kościołach, aby przyjąć zbawienie, gdy uwielbianie osiągnie pewien nieokreślony poziom i namaszczenie.
Trudno byłoby znaleźć w Ameryce kościół, w którym nie byłoby gwałtownego wzrostu w dziedzinie uwielbienia w ciągu ostatnich dwudziestu lat, a jednak statystki pokazują, że amerykański kościół zdobywa ostatnio mniej ludzi, niż kiedykolwiek w historii. Ostatnie badania pokazują, że te kościoły, które kładą szczególny nacisk na uwielbianie, wstawiennictwo i duchową walkę nie są bardziej skuteczne w zdobywaniu ludzi niż te, które nie przykładają takiej wagi do tych rzeczy. Innymi słowy, to objawienie wydaje niewiele owocu. Niemniej jednak, kościoły w których kładzie się nacisk na ewangelizację i osobiste świadczenie zdobywają zgubionych dość skutecznie. Nie jest to dziwne, ponieważ Biblia deklaruje wyraźnie, że proste dzielenie się ewangelią Chrystusa, a nie uwielbienie zdobywa zgubionych. Zbyt mało jest kościołów wzrastających wskutek osobistej ewangelizacji, a zbyt wiele takich, które usiłują wzrastać przez przyciąganie do sanktuariów ludzi, którzy już są chrześcijanami, potężnymi spotkaniami uwielbiającymi.

Oczekiwanie na jakieś przyszłe zjawiska w uwielbieniu, które mają zdobyć niezbawionych gwarantuje, że wielu z tych, którzy mogli by zostać zbawieni przez bardziej biblijne praktyki, zginie. Możliwe, że niebiblijne nauczanie o tym, że jakieś przyszłe zjawiska w uwielbieniu zdobędą zgubionych jest odpowiedzialne za wiele straconych istnień, przez to, że stworzyło pasywną postawę wobec osobistej ewangelizacji. Wyposażeni do tego celu wierzący mogli zdobyć tych ludzi przez prezentowanie im Ewangelii Chrystusa i Jego krzyża.

Trendy będące z dala od wyposażania wierzących do uwielbienia.
Powtórzę jeszcze raz, że trudno jest dotrzeć do ludzi, którzy są nadmiernie oddani jakiejś szczególnej prawdzie, aby słuchali tego, że owa prawda i sposób jej praktykowania może wywoływać jakieś problemy. Co interesujące, o ile „nadrzędna prawda” o uwielbianiu była nauczana powszechnie w charyzmatycznych kościołach, o tyle mniej – procentowo mądrych ludzi – wydawało się w tych kościołach rzeczywiście uwielbiać. Dlaczego? Przyczyna jest dość oczywista – to muzyka; w nowoczesnych, charyzmatycznych zborach jest ogólnie trudniejsza do śpiewania i zapamiętania niż była kiedykolwiek wcześniej. O ile istnieje kilka chwalebnych wyjątków, to muzyka wydaje się być znacznie bardziej niż kiedykolwiek wcześniej nastawiona na robienie sztuki niż uczestnictwo.

Przez te trzydzieści lat, wielu zachęcało do doskonałości w uwielbianiu, co jednak przesunęło się w całej Ameryce w stronę profesjonalizmu. To z kolei, stworzyło niezdrowy trend, który jest z łatwością dostrzegany przez ludzi znających się na rzeczy i mających historyczną perspektywę. Wielu wierzy, że obecnie uwielbienie w zborach jest lepsze, podczas gdy jest ono znacznie gorsze w kilku szczególnie ważnych aspektach. Na przykład, współcześnie uwielbianie w charyzmatycznych zgromadzeniach wymaga grupy profesjonalnych i pół profesjonalnych muzyków do jego prowadzenia. Nie było tak dziesięć lat temu. Niebezpieczeństwo takiego starotestamentowego stylu „kapłaństwa” jakie rozwija się wokół charyzmatycznego uwielbienia jest to, że nie są dopuszczani wierzący nie-muzycy, zwykli nieprofesjonalni muzycy i z pewnością większość dzieci członków zgromadzeń. Część tego „kapłaństwa” wzrasta wspierana przez starotestamentowe nauczanie i kształtowanie uwielbienia na wzorcach ST. To nauczanie wyraźnie ignoruje nowotestamentowe zachęcenie skierowane do pięciorakich służb, aby „wyposażać świętych, do dzieła posługiwania” we wszystkich dziedzinach, włączając w to uwielbianie. Uwielbianie jest ważną służbą dla każdego wierzącego, muzykalnego czy nie.

Rodziny, małe grupy, młode kościoły nie są w stanie skopiować wiele z tego, co słyszą w wielkich charyzmatycznych kościołach, ponieważ muzyka jest zbyt trudna do zapamiętania i zagrania. W wyniku tego, zamiast korzystać do prowadzenia uwielbienia z nieprofesjonalnych lecz chętnych muzyków, wiele małych grup w Ameryce – z powodu trudności w kopiowaniu muzyki, którą słyszą – powraca do korzystania z płyt kompaktowych i taśm magnetofonowych. Jest tak dlatego, że większość małych grup, rodzin i młodych kościołów nie posiada „muzycznych kapłanów”, którzy mogliby tworzyć dla nich skomplikowane uwielbianie. Podobnie jest w kościołach Katolickich, w których nie mają przydzielonego księdza.
Muszą sprowadzać Eucharystię z innych miejsc, gdzie jest ksiądz, gdyż nie są w stanie wyprodukować jej dla siebie ze względu na brak księdza. Korzystanie z płyt kompaktowych i taśm działa na podobnej zasadzie. „Muzyczny kapłan” jest gdzieś indziej tworząc skomplikowaną muzykę, która musi być importowana, zamiast wykorzystać nieprofesjonalnych muzyków, których można znaleźć w większości grup każdego rozmiaru.

Muzyczne wieki ciemne w Ameryce.
Znajdujemy się obecnie w Ameryce w niebezpieczeństwie popadnięcia w „muzyczne wieki ciemności”, gdzie wyłącznie „muzyczni kapłani” będą zdolni do poprawnego uwielbiania Boga i prowadzenia w tym innych. Oczywiście nie jest to nic nowego, to się już w historii wydarzyło w pierwszym Kościele. W czasach ap. Pawła, nawoływał on do tego, aby wierzący śpiewali: „hymny, psalmy i pieśni duchne” i „wdzięcznie śpiewali w sercach Panu.” Niestety pierwszy Kościół zwrócił się w kierunku formalnej służby (tj., księży, biskupów, budynków itp.), odsunął również na bok śpiewających przeciętnych wierzących na rzecz 'kapłańskich’ profesjonalistów prowadzących „znakomitą muzykę” w „znakomitych kościołach.”
Była to muzyka, którą wyłącznie profesjonaliści mogli odtwarzać i śpiewać.
Ten okres kościoła został nazwany, z tej przyczyny i wielu innych, okresem „wieków ciemności”. Przeciętny chrześcijanin w tym czasie nie był już zaangażowany w śpiew czy bezpośrednie uwielbienie Chrystusa. Członkowie kościoła zostali przesunięci z uczestnictwa w uwielbieniu ku obserwacji uwielbienia. Występuje obecnie realne niebezpieczeństwo tego zjawiska w amerykańskich kościołach charyzmatycznych.
Choć muzyka w charyzmatycznych kościołach jest często piękna w stopniu w jaki nie było to znane kilka dziesięcioleci temu, to często nie jest ona w stanie wyposażyć ludzi do wspólnego z dziećmi uwielbiania Boga.
Kiedyś, na przykład, chrześcijańska rodzina mogła wspólnie śpiewać pieśni chwały i uwielbienia przez wiele godzin w czasie podróży bez powtórek czy jakiegokolwiek wspomagania. Teraz jest mało prawdopodobne, aby jakaś młoda charyzmatyczna rodzina mogło tak robić, jak my robiliśmy kilkadziesiąt lat temu. W ostatnich latach zawodziliśmy na punkcie muzycznego wyposażania rodzin.
Znakomita część muzyki w kościołach jest zbyt trudna dla dzieci w ogólności i do zapamiętania, nawet dla dorosłych, bez pomocy płyt kompaktowych, taśm magnetycznych i profesjonalistów w kościele. Innymi słowy, zostało osłabione uwielbienie w małych grupach, rodzinach i poszczególnych jednostkach przez to, że polega się na profesjonalnych „muzycznych kapłanach”.

W wielu miejscach, nieprofesjonalni muzycy nie są już wykorzystywani do służby w małych grupach, czy nowych kościołach po prostu dlatego, że nie mogą konkurować z profesjonalizmem płyt CD czy taśm i wynajętych zawodowców z wielkich kościołów.
Przez te trendy zostało osłabione zakładanie nowych zborów oraz rozwój świeżo upieczonych muzyków, a dodatkowo pisze się obecnie mniej pieśni wystarczająco prostych do prowadzenia małych grup, zaangażowania dzieci czy śpiewania w rodzinie. Oznacza to, że w ciągu pewnego czasu będzie mniej ludzi wzrastających w swoich muzycznych obdarowaniach w Kościołach Ameryki, mniej ludzi uwielbiających w domach bez pomocy płyt CD czy taśm. Tylko profesjonaliści, „muzyczni kapłani”, będą prowadzić muzykę, a mniejsza liczba spośród nas będzie wyposażona do uwielbiania samemu bez ich pomocy. Nasze dzieci, dorastając, nie będą przeżywały prawdziwego uwielbienia ze swoimi rodzinami. Będą znały tylko odtwarzane uwielbienie z innych miejsc i przez innych ludzi.

Jak zmienić trendy i pomnożyć użyteczność dla Boga?
Jaka jest odpowiedź na to pytanie? Kilka rzeczy jest koniecznych jeśli amerykański kościół chce wypełnić swój cel i podobać się Bogu w swym uwielbieniu.
Przede wszystkim, ci, którzy piszą muzykę muszą pracować z prostotą i tworzyć taką muzykę, która utkwi w wierzących. Jest to taka muzyka, której może się nauczyć nie-muzyk po kilku prześpiewaniach. Tacy nieprofesjonaliści powinni być w stanie śpiewać ją później pod prysznicem lub z dziećmi w czasie podróży.
Ich dzieci powinny być w stanie zaśpiewać ją. Jeśli jest rzeczywiście prosta i głęboka – wbijająca się w pamięć – to powinna czasami bez ostrzeżenia przeszkadzać w świadomości. Większość współczesnej, skomplikowanej muzyki nie jest tak prosta i łatwa do zapamiętania, aby takie rzeczy mogły się wydarzać.

Po drugie, muzycy piszący muzykę muszą skoncentrować się bardziej na wyposażaniu nie-muzyków do uwielbienia niż na poddawaniu się jakiejkolwiek potrzebie robienia wrażenia swym muzycznym darem na innych, szczególnie na innych muzykach.
Muszą bardziej skupić się na wyposażaniu nieprofesjonalistów do uwielbiania bez ich pomocy niż na używaniu swojego obdarowania. Muszą pisać muzykę, która jest prosta, głęboka i łatwa do powtórzenia z gitarą czy pianinem. Jeśli muzyka, aby ją powtórzyć, wymaga profesjonalistów to jest zbyt trudna do wyposażenia dziecka czy kogoś, kto nie jest muzykiem. Zmiana tego punktu widzenia może wymagać rozpoznania, że olbrzymia część chrześcijańskiego masowego biznesu muzycznego jest wiedziona przez wiele światowych zasad, które nie przystają do królestwa Chrystusa. Poddanie Panu każdej ambicji bycia wielkim muzykiem, może okazać się jedyną drogą do tego, aby ktoś mógł służyć Chrystusowi właściwie.

Po trzecie, liderzy uwielbienia powinni wybierać na zgromadzenia pieśni z nastawienie na wyposażanie nieprofesjonalistów do uwielbienia w domach wraz z rodzinami. To wymaga świadomego wyboru prostszej muzyki. Efektem ubocznym tego, będzie większa liczba ludzi uwielbiających, znających tą muzykę i cieszących się nią. Wspólnie z prostszą muzyką, lider powinien unikać wprowadzania zbyt wielu nowych pieśni zbyt szybko, szczególnie tych, które są skomplikowane i trudne do zapamiętania. Uwielbienie nie powinno być przedstawieniem profesjonalnych muzyków występujących na scenie przy niewielkiej ilości ludzi biorących w tym udział. Liderzy uwielbienia i usługujący muzycy powinni pracować nad sprowadzeniem do wspólnego mianownika muzyków i nie-muzyków przez uproszczenie muzyki i zwiększenie jej „przyjazności” dla zgromadzenia, przez powtarzanie pieśni. Pomimo, że może to nie interesować muzyków, ponieważ nie rzuca im wyzwania, to służy członkom kościoła dobrze przez to, że wyposaża ich do uwielbiania w domu i daje im większą możliwość do wejścia w Bożą obecność w czasie wspólnego wielbienia. Jeśli muzycy chcą ze swoimi darami robić coś więcej niż to, to powinni robić między sobą jako 'muzykę specjalną’ a nie jako normę w publicznym uwielbienia.

Po czwarte, muzycy i liderzy uwielbienia powinni postrzegać siebie samych jako pasterzy prowadzących trzodę Bożą na niwy zielone i wody spokojne. Powinni dostrzegać to, że potrzeby młodszych owieczek są ważne w oczach Bożych. Owieczki potrzebują trochę mleka w uwielbieniu i nie mogą znieść wiele mięsa.
Liderzy powinni umieć rozpoznać to, że ich zdolność udzielania się (dawania) w uwielbieniu jest znacznie większa niż możliwość przeciętnej owcy do przyjmowania w uwielbieniu. Nie powinni przytłaczać młodych wierzących, dzieci i nie-muzyków swoimi zdolnościami. Dojrzała owca, mam nadzieję, potrafi zatroszczyć się w czasie uwielbienia o siebie. Liderzy może potrafią poruszać się szybko i zdecydowanie w uwielbieniu lecz zostawią za sobą w tyle ludzi, którzy są również ważni dla Boga. Liderzy, jeśli są zdolnymi i odpowiedzialnymi pasterzami trzody Bożej, powinni poruszać się tylko tak szybko, jak szybko porusza się najwolniejsza z owiec.

Ostatecznie, muzycy i liderzy uwielbienia powinni szkolić innych, szczególnie dzieci. Niektóre dane statystyczne pokazują, że około jednej trzeciej wszystkich ludzi ma pewne wrodzone lecz nie rozwinięte muzyczne dary. Ci ludzie są ogromnym i wspaniałym wyzwaniem do służby dla ludzi już w darach muzycznych funkcjonujących.
W 300 osobowym kościele nie powinno być tuzina wyszkolonych ludzi w zespole muzycznym wykorzystujących swoje dary co tydzień. Taki kościół powinien mieć wizję dla 100 ludzi codziennie uczących się i szkolonych w zespołach muzycznych na potrzeby służby w małych grupach i przyszłych, nowych kościołów. Powinien mieć 30 muzyków, z których każdy uczy troje lub czworo dzieci i nastolatków grać na instrumentach i śpiewać bez zastanawiania się nad tym, jak nieprofesjonalni w tym będą. Niech czyste serca dzieci prowadzą nas w uwielbieniu. Miejmy szeroka wizję na przyszłość kościoła w naszych dzieciach i nowo nawróconych.сайт

Tajemnice służby uzdrawiania

Dr Roger Sapp

Wierzący często proszą mnie, aby przekazać im namaszczenie do uzdrawiania.
Choć jest to możliwe, wierzę że to, co wierzący otrzymują przez włożenie rąk jest w znacznym stopniu zależne od ich duchowej budowy. Aby być dobrym naczyniem, które Jezus Chrystus może używać wymagany jest pobożny charakter, zwartość motywacji, wiara w Chrystusa jak również głęboka miłość do Boga i ludzi w potrzebie. Potrzebne jest coś jeszcze.

Wielu chrześcijan posiada odpowiedni charakter na wzór Chrystusa i wiarę, wystarczające do tego, aby pojawił się znaczący strumień uzdrowień, to jednak jest to często powstrzymywane przez niewłaściwe myślenie. To anty-nadnaturalne uprzedzenie wczesnego protestantyzmu jak również anty-nadnaturalne trendy filozoficzne racjonalizmu i humanizmu splatają się z systemem wierzeń i są odpowiedzialne za tą skazę na myśleniu. Innymi słowy zachodnia kultura ma swoją długą historię niewiary i sceptycyzmu wobec uzdrowień.
Anty-nadnatrualne uprzedzenie zachodniej kultury obejmuje Płn. Amerykę, Europę i wiele tych państw, które wcześniej należały do Imperium Brytyjskiego i, niestety, wiele kultur, które dotknęliśmy. Względnie mała ilość uzdrowień w tych krajach wzmacnia dodatkowo kulturalne wątpliwości dotyczące uzdrowienia.
Kościół, znajdujący się pośród tych narodów, nieustannie ujawnia, że musi znacznie więcej walczyć o uzdrowienia niż kościoły znajdujące się pośród kultur Azji, Afryki czy Płd. Ameryki. To oddziaływanie na nas osobiście jest trudne do rozróżnienia tak długo, jak długo objawienie nie zacznie penetrować naszych serc i umysłów. Wygląda na to, że najciemniej jest pod latarnią.

Jak pokonać zachodni system myślenia?
Poradzenie sobie z zachodnią kulturą musi być dla wierzących na priorytetowym miejscu. Wierzący musi mieć właściwą ukształtowanie, a jest biblijna droga do osiągnięcia tego.
Bóg powiedział do Jozuego:
Joz. 1:8
Niechaj nie oddala się księga tego zakonu od twoich ust, ale rozmyślaj o niej we dnie i w nocy, aby ściśle czynić wszystko, co w niej jest napisane, bo wtedy poszczęści się twojej drodze i wtedy będzie ci się powodziło.

a psalmista pisze o mocy medytacji w ten sposób:
Ps. 1:1-2
Szczęśliwy mąż, który nie idzie za radą bezbożnych Ani nie stoi na drodze grzeszników, Ani nie zasiada w gronie szyderców, Lecz ma upodobanie w zakonie Pana I zakon jego rozważa dniem i nocą.

Wierzę, że gdybyśmy medytowali na temat uzdrowień, tak jak to jest objawione w Nowym Testamencie osiągnęlibyśmy powodzenie w dziedzinie uzdrowień. Dlaczego?
Ponieważ rozważanie Pisma pozwala Duchowi Świętemu odnawiać nasze motywacje, uczucia i myślenie o uzdrowieniu. Kształtuje w nas umysł Chrystusa pomagając nam myśleć o uzdrowieniu dokładnie w taki sam sposób jak myśli i czuje Chrystus.

Ponad dwa lata rozważałem wersy dotyczące uzdrowienia, aby pokonać moje zachodnie nastawienie umysłu. Chrystus był moim nauczycielem każdego dnia, gdy rozważałem jak On uzdrawiał kaleki i ślepych na kartach Nowego Testamentu.
Nowe ukształtowanie poprzedziło nowe napełnienie. Gdy rozważałem wersety otrzymałem nowe zrozumienie i przyszło nowe napełnieni mocą, które popchnęło moją służbę z miejsca sporadycznych przypadków uzdrowień do bardziej niezawodnej służby uzdrawiania. Przeszedłem od przypadkowych trafień w loterii uzdrowień do oglądania jak Pan uzdrawia większość ludzi.

Skoncentruj się na Jezusie Chrystusie
Każdy plan mający na celu wyposażenie chrześcijan w moc Chrystusa do uzdrawiania musi zawierać medytacje nad wersami koncentrującymi się na Chrystusie. Na przykład ap. Paweł mówi nam o naturze Chrystusa w Bożym planie dla nas. Pisze tak:
1 Kor. 1:24, 30
Natomiast dla powołanych – i Żydów, i Greków, zwiastujemy Chrystusa, który jest mocą Bożą i mądrością Bożą.
Ale wy dzięki niemu jesteście w Chrystusie Jezusie, który stał się dla nas mądrością od Boga i sprawiedliwością, i poświęceniem, i odkupieniem,

Oznacza to, że Chrystus jest mocą Bożą i mądrością Bożą. Nasz Ojciec sprawił, że Chrystus jest sprawiedliwością, poświęceniem i odkupieniem. Moc Chrystusowa przychodzi, gdy koncentrujemy się na samym Chrystusie, ponieważ Rzeka płynie od Ojca, poprzez Chrystusa, który jest mocą Bożą i mądrością. Koncentracja na Chrystusie Jezusie zawsze będzie prowadziła bezpośrednio do Rzeki Bożej.

Ojciec uczynił Chrystusa wspaniałością i buduje Kościół jako Świętą Świątynię na kamieniu węgielnym, którym jest Chrystus. Chrystus jest Mistrzem, a my jesteśmy Jego uczniami. Chrystus jest Królem Królów i Panem Panów, Panem swojego Królestwa. Chrystus jest Oblubieńcem, który poślubi kościół pod koniec wieków. Chrystus jest Głową a my jesteśmy Jego ciałem. On jest krzewem a my winoroślami. Chrystus jest Wielkim Pasterzem a my jesteśmy Jego trzodą.
Chrystus jest Barankiem Bożym, który zgładził grzechy świata.

Chrystus jest zmartwychwstaniem i życiem. Jeśli wierzymy w Chrystusa jako Zbawiciela, Uzdrowiciela i Wybawcę będziemy zbawieni, uzdrowieni i uwolnieni.
Nasz Ojciec wszystkich przeciwników Chrystusa złożył pod Jego stopami. Głoszenie ewangelii to głoszenie Chrystusa, Jego krzyża, zmartwychwstania i wierzących kształtowanych na podobieństwo Chrystusa. Wierzący niech nie tracą swej pierwszej miłości, Samego Chrystusa. Rozważanie wersów koncentrujących się na prawdach o Chrystusie umożliwia kształtowanie, które poprzedza napełnienie.

Objawienie Ojca w Chrystusie jest doskonałe!
Im więcej czasu poświęcałem na medytacje nad Samym Jezusem Chrystusem, tym lepsze osiągałem rezultaty w uzdrawianiu. Ew. Jana mówi nam:
Jan. 1:18 (BW):
Boga nikt nigdy nie widział, lecz jednorodzony Bóg, który jest na łonie Ojca, objawił go.

Tylko Chrystus objawia doskonale Ojca, ponieważ każda motywacja, działanie i wypowiedziane słowo objawiają doskonałą wolę Ojca. Chrystus często mówił o sobie, że wykonywał dzieło Ojca, a uczynki które czynił potwierdzały to, że Ojciec Go posłał. Powiedział, że nic nie czyni sam z własnej inicjatywy.
Czynił wyłącznie to, co widział, że Ojciec czyni; nie szukał własnej woli, lecz woli Ojca. Zatem, Jezus jest przedstawicielem natury Ojca i oglądanie Jezusa jest równoznaczne z oglądaniem naszego Niebieskiego Ojca.

Możemy znać wolę Ojca co do uzdrawiania wyłącznie rozważając służbę Samego Chrystusa.
Odkrywamy więc, czytając ewangelie, że Jezus uzdrawiał każdego, kto do Niego przychodził. Kiedy już jesteśmy pewni tego, że Ojciec zawsze chce uzdrawiać każdego, możemy modlić się za chorych i zranionych z wiarą taką jak miał Chrystus.
Znajdziemy Rzekę Bożego uzdrowienia, gdy zrozumiemy, że wola Ojca została doskonale objawiona w Jezusie Chrystusie.

Musisz zrozumieć Skończone Dzieło Kalwarii
Trzecią dziedziną niezwykle istotną dla osiągnięcia mocy ku uzdrawianiu chorych jest medytacja nad dziełem Chrystusa na krzyżu. Mateusz, jeden z dwunastu apostołów, i naoczny świadek służby Chrystusa napisał tak:

Mat. 8:16-17(BW)
A gdy nastał wieczór, przywiedli do niego wielu opętanych, a On wypędzał duchy słowem i uzdrawiał wszystkich, którzy się źle mieli, Aby się spełniło, co przepowiedziano przez Izajasza proroka, mówiącego: On niemoce nasze wziął na siebie i choroby nasze poniósł.

Mateusz zwraca tutaj naszą uwagę na 53 rozdział Izajasza. Stwierdza, że usługiwanie Chrystusa tłumom jest wypełnieniem proroczego przesłania. Ponieważ starotestamentowe mesjanistyczne wersy opisuje to, co Chrystus zdobędzie przez krzyż, jest to ważne do zrozumienia służby uzdrawiania.
Nawet pomimo tego, że ostateczna cena za zbawienie nie została jeszcze zapłacona, Ojciec okazywał łaskę i miłosierdzie uzdrawiając każdego, kto wierzy w Chrystusa, tak jakby cena już była zapłacona. Spoglądał w czasie „w przód” okazując łaskę i miłosierdzie tym, którzy przyszli do Chrystusa z potrzebami. Duch Święty działał przez Chrystusa ze względu na nadchodzące dzieło krzyża.

Wierzę, że koncentracja na krzyżu doprowadzi nas do Rzeki tam, gdzie strumień jest najsilniejszy. W miarę jak będziemy cierpliwie rozważać nad mocą krzyża, dyskutować listy Pawła i Piotra, będzie to tworzyło coraz większą skuteczność w służbie uzdrawiania. Chrystocentryczne prawdy będą penetrować naszą świadomość i staną się częścią naszej wewnętrznej natury, umożliwiając nam trwanie w Rzece Bożej Obecności, z której wypływa wszystko, czego potrzebujemy, w tym uzdrowienie.

Co tak naprawdę wiesz o dziesięcinie?

Co tak naprawdę wiesz o dziesięcinie ?

Rozwiąż poniższy test „prawdy-fałszu,” aby sprawdzić jak wiele rzeczywiście rozumiesz na temat dziesięciny. Spodziewamy się, że wielu będzie zaskoczonych.

Zapisz swoje odpowiedzi.

Prawda czy fałsz? 1. Pan Jezus Chrystus oddawał dziesięcinę ze swoich dochodów.

Prawda czy fałsz? 2. Szymon Piotr, pierwotnie rybak, oddawał dziesięcinę z pierwocin
ryb, które złowił.

Prawda czy fałsz? 3. Każdy w Starym Testamencie starający się wykonywać zakon Mojżeszowy oddawał dziesięcinę.

Prawda czy fałsz? 4. Abraham dał dziesięcinę Melchizedekowi w taki sam sposób, jak dziś wierzący oddają dziesięcinę Panu Jezusowi Chrystusowi.

Prawda czy fałsz? 5. Pan Jezus Chrystus nauczał swoich uczniów, że powinni oddawać dziesięcinę.

Prawda czy fałsz? 6. W Biblii jest wiele przykładów ludzi oddających dziesięcinę ze swoich przychodów.

Prawda czy fałsz? 7. Nowy Testament uczy nas, że powinniśmy oddawać dziesięcinę usługującym, w taki sam sposób, jak Żydzi oddawali dziesięcine Kapłanom.

Prawda czy fałsz? 8. Biblia naucza, że Bożym standardem dawania jest 10%

Prawda czy fałsz? 9. Sprawiedliwi biedni oddawali dziesięcinę w ST.

Prawda czy fałsz? 10. Ponieważ wszyscy podlegamy tym samym standardom, dziesięcina dotyczy wszystkich.

Prawda czy fałsz? Pytanie bonusowe. Biblia naucza, ze wszyscy powinni dwać 10% ze swoich dochodów.

A oto odpowiedzi

Prawda czy fałsz? 1. Pan Jezus Chrystus oddawał dziesięcinę ze swoich dochodów.

To jest fałsz. Pan Jezus Chrystus był z zawodu stolarzem, po przekroczeniu 30 roku życia został kaznodzieją i nauczycielem. Od nikogo pracującego w tych zawodach Prawo Mojżeszowe nie wymagało składania jakiejkolwiek dziesięciny.

Prawda czy fałsz? 2. Szymon Piotr, pierwotnie rybak, oddawał dziesięcinę z pierwocin ryb, które złowił. To również jest fałsz. Nie wymagano żadnej dziesięciny od rybaków. Tylko od ludzi zawodowo zajmujących się dwoma profesjami wymagano dziesięciny.
W starożytnym Izraelu wymagano dziesięciny wyłącznie od farmerów i gospodarzy (pasterze, zaganiacze). Składali dziesięcinę wyłącznie z jedzenia.

Prawda czy fałsz?
3. Każdy w Starym Testamencie starający się wykonywać zakon Mojżeszowy oddawał dziesięcinę. Teraz już powinno być oczywiste, że to też jest fałszywe. Było bardzo wielu ludzi o różnych zawodach, od których Prawo nie wymagało płacenia dziesięciny. Na przykład, jak ap. Paweł, który był wytwórcą namiotów, nie musiał składać dziesięciny. W rzeczywistości, żaden z dwunastu apostołów nie płacił dziesięciny, ponieważ nikt z nich nie pracował w zawodzie, od którego wymagano składania dziesięciny.

Prawda czy fałsz?
4. Abraham dał dziesięcinę Melchizedekowi w taki sam sposób, jak dziś wierzący oddają dziesięcinę Panu Jezusowi Chrystusowi. To również jest fałszem. Dziesięcina Abarahama była zupełnie innego rodzaju niż to, co praktykuje dziś kościół. Na przykład Abraham oddał dziesięcinę tylko jeden raz. Kościół oddaje dziesięcinę regularnie. Abraham oddał dziesięcinę ze zdobyczy wojennych, kościół daje dziesięcinę z przychodów. Abraham nie zarobił niczego, ponieważ pozostałe 90% zdobyczy oddał pierwotnym właścicielom. Kościół daje dziesięcinę ze swego przychodu. Nie ma przykazania, logiki, ani wskazówki w Nowym Testamencie, że wierzący mają dawać dziesięcinę z czegokolwiek Panu Jezusowi Chrystusowi. Wierzący mają dawać dobrodusznie (szczodrze, hojnie), gdy Bóg im błogosławi.

Prawda czy fałsz?
5. Pan Jezus Chrystus nauczał swoich uczniów, że powinni oddawać dziesięcinę.
Fałsz. Chrystus tylko dwukrotnie wspomniał o dziesięcinie. Żadna z tych wzmianek nie mówi, że Jego uczniowie mają płacić dziesięcinę. W tych wzmiankach Chrystus mówi, że faryzeusze powinni składać dziesięcinę z jedzenia, a nie pieniędzy.
Mówi również, że ta dziesięcina jest częścią Zakonu i mówi, że mówi, że nie jest to najważniejsza jego część. Następna wzmianka Pana o dziesięcinie, to samosprawiedliwy faryzeusz przechwalający się swoją dziesięciną. Chrystus mówi, że to ten drugi człowiek, który nie płaci dziesięciny, a który się upokorzył został właśnie usprawiedliwiony w oczach Bożych. Samosprawiedliwy płatnik dziesięciny nie został usprawiedliwiony w oczach Bożych.

Prawda czy fałsz? 6. W Biblii jest wiele przykładów ludzi oddających dziesięcinę ze swoich przychodów. Fałsz. W ciągu 4000 lat zapisków biblijnych nie ma ani jednego przykładu, na współczesną praktykę kościelną płacenia dziesięciny pieniędzmi.
W Prawie zapisane są dwa jednorazowe akty oddawania dziesięciny. Nie wydaje się aby Abraham lub Jakub mieli uważać, że powinni byli kontynuować zwyczaj poza tym jednym razem. Żaden z nich nie dawał dziesięciny z przychodów, ponieważ w obu przypadkach był to akt jednorazowy. Wszystkie pozostałe biblijne zapiski dotyczące dziesięciny znajdują się w Prawie Mojżeszowym. W Prawie nigdy nie używano pieniędzy, dziesięcinę składano z jedzenia. W rzeczywistości, jeśli ktoś chciał użyć do tego raczej pieniędzy niż przynieść pożywienie do Jerozolimy, to Bóg wymagał dodania 20% grzywny. Innymi słowy, Bóg zniechęcał do oddawania dziesięciny w pieniądzach.

Prawda czy fałsz?
7. Nowy Testament uczy nas, że powinniśmy oddawać dziesięcinę usługującym, w taki sam sposób, jak Żydzi oddawali dziesięcinę Kapłanom. Fałsz. Nowy Testament nie mówi na ten temat nic. Jest to ekstra-biblijna logika, które nie znajduje się w NT. W rzeczywistości List do Hebrajczyków czyni jasnym fakt, że wierzący nie są Lewitami w porządku kapłańskim. Wierzący mają wyższy porządek, porządek Melchizedeka.

Prawda czy fałsz? 8. Biblia naucza, że Bożym standardem dawania jest 10%. Fałsz.

Ani Stary ani Nowy Testament nie naucza tego. Ponownie, jest to ekstr-biblijna logika. Przede wszystkim, dziesięcina z jedzenia w ST nie była 10%-towa. W rzeczywistości było trochę więcej niż 23% średnio, rocznie. W Prawie Mojżeszowym byłby trzy rodzaje dziesięciny. Pierwszy rodzaj dziesięciny był oddawany wyłącznie przez rolnicze rodziny trzy razy do roku kapłanom w Jerozolimie. Drugi rodzaj był zachowywany przez te rodziny, jako utrzymanie na tą podróż, była ona nazywana dziesięciną świąteczną (nie ma w polskich tłumaczeniach), była na wakacje dla rodziny. Trzecia dziesięcina była dawana co trzy lata do lokalnego spichlerza wynosiła więc około 3% rocznie. To była więc dziesięcina biednych, zbierana dla tych w potrzebie, o tej dziesięcinie pisał właśnie Malachiasz. Żadna z nich nie była składką pieniężną. Wyłącznie pożywienie. Ci, którzy zarobili swoje oszczędności w innych zawodach nie płacili dziesięciny wcale. Niemniej jednak dawali ofiary wymagane przez Prawo, wśród których były złoto, srebro, brąz i miedziane monety. Nigdy Nowy Testament nie zmienia tego prawnego obowiązku składania dziesięciny z żywności nałożonego na niektórych Izraelskich rolników na Prawo składania dziesięciny z pieniędzy dla chrześcijan.

Prawda czy fałsz?
9. Sprawiedliwi biedni oddawali dziesięcinę w ST. Fałsz.

Biedni nie mieli zbiorów, ani stad, z których mogliby oddawać dziesięcinę. Mogli z trudem gromadzić na rogach pól tych, którym się lepiej powodziło.

Prawda czy fałsz?
10. Ponieważ wszyscy podlegamy tym samym standardom, dziesięcina dotyczy wszystkich.

Dziesięcina jest skrajnie niesprawiedliwa. Dziesięć procent przychodów dla biedaka to olbrzymi ciężar, podczas gdy 10 % przychodów bogatego może nie być ciężarem wcale. Jeśli ktoś ma 1000$ miesięcznie przychodu, to 100$ z tego przychodu wpłynie na jego jakość życia i może nawet wpłynąć nawet na jego zdolność zatroszczenia się o fundamentalne potrzeby dzieci i zdolność opłaty rachunków.

Dla kogoś, kto zarabia 10.000$ miesięcznie oddanie 1.000% ma niewielki wpływ na poziom życia, ponieważ pozostaje mu do dyspozycji znacznie ponad podstawowe potrzeby. Przy zarobkach 100.000$ miesięcznie oddanie 10.000$ nie już wcale zauważalnego wpływ na poziom życia.

Prawda czy fałsz? Pytanie bonusowe. Biblia naucza, ze wszyscy powinni dawać 10% ze swoich dochodów. Fałsz.

Na współczesną praktykę oddawania dziesięciny ma wpływ pięć zasadniczych składników, wyrażanych: wszyscy dają 10% swoich przychodów. W jaki sposób biblijne fakty na temat dziesięciny pasują do tego nauczania? Porównajmy i zestawmy ze sobą współczesne nauczanie o dziesięcinie z Biblią.

Wszyscy dają 10% z bieżących przychodów.

Rozważmy pierwszy element: „wszyscy.”

Dwa zdarzenie sprzed nadania Zakonu nie uzasadniają idei, że wszyscy powinni płacić dziesięcinę. Wyłącznie Abraham i Jakub w każdej z tych sytuacji płacą dziesięcinę. Księga Rodzaju nie podaje ani jednego zapisu więcej, aby ktokolwiek dziesięcinę płacił. Wydaje się, że Abraham i Jakub nie uczyli swoich dzieci na temat dziesięciny. Jedno z dzieci Jakuba, Józef, z pewnością był człowiekiem sprawiedliwym. Z ponad dziesięciu rozdziałów bardzo szczegółowych rozdziałów poświęconych jemu, nigdzie nie znajdujemy przypadku składania przez niego dziesięciny.
Nie każdy, w Księdze Rodzaju, przed nadaniem Zakonu, oddawał dziesięcinę.

W Zakonie Mojżeszowym, nie wymagano od wszystkich płacenia dziesięciny czy dawania pierwocin z plonów.
Tylko ci, którzy zajmowali się uprawą roli, hodowlą owiec lub bydła mieli nakazane przez Prawo składanie dziesięciny ze jedzenia i prezentowania pierwocin. Nikt z żyjących pod Prawem nie płacił dziesięciny pieniędzmi.

Chrystus miał tylko kilka słów do powiedzenia na temat dziesięciny. W tych słowach Jezus nie mówił, że każdy ma ją oddawać. Mówił, że niewierzący Żydzi, żyjący pod Prawem powinni oddawać dziesięcinę z pożywienia jeśli je uprawiają (hodują).
Wspomniał trzy rodzaje roślin, nie mówił tego do uczniów, lecz do niewierzących faryzeuszy.

Apostoł Paweł nie nauczał tego, że każdy ma obowiązek oddawać dziesięcinę czy nawet dawać. Uczył, że dawanie jest całkowicie dobrowolne. Pierwszy apostolski synodu również nic nie wspomina o tym, żeby pogańscy wierzący mieli dawać dziesięcinę. Nie ma żadnego dowodu na to, że w pierwszym wieku jakikolwiek chrześcijanin z pogan oddawał dziesięcinę.

Wszyscy dają 10% z bieżących przychodów.

Rozważmy składnik: „dają.” Dwa przypadki przed nadaniem Prawa wydają się być dawaniem, oba są aktami dobrowolnymi. Bóg nie wymagał od żadnego z nich, ani od Abrahama, ani od Jakuba, aby dawali dziesięcinę. Podczas, gdy wydaje się powierzchownie, że te przypadku wspierają nauczanie o dziesięcinie, w rzeczywistości zaprzeczają jej. Podczas, gdy zwolennicy dziesięciny uczą, że dziesięcina jest dawaniem, równocześnie twierdzą, że jest obowiązkiem i musi być oddawana. Oczywiście jest to sprzeczność w nauczaniu. Coś może być dane tylko wtedy, gdy jest dawane dobrowolnie. Jeśli jest to wymagane, to, w takim przypadku, jest to zapłata za duchowe posługi lub inaczej religijny podatek. Jeśli niektórzy nauczają, że wierzący, który nie oddaje dziesięciny wchodzi pod przekleństwo, to nie nauczają na temat dawania, lecz na temat płacenia obowiązku dziesięciny. Oczywiście, w pewnym sensie mają rację ponieważ uduchowiają Prawo Mojżeszowe, aby nauczać o dziesięcine.

 Dziesięcina w Prawie Mojeszowym nigdy nie była dawaniem, była bardziej podobna do płacenia podatków. Prawo wymagało dziesięciny od farmerów i gospodarzy. Oni nie postrzegali swoich dziesięcin jako dawania. To nie była akt dobrowolny.
Gdyby dziesięciny nie zapłacili złamali by Prawo.

Wracając do Chrystusa, nie miał On wiele do powiedzenie na ten temat. Powiedział faktycznie, że Żydzi znajdujący się pod Zakonem płacą dziesięcinę. Bardzo dużo nauczał o finansach i dawaniu, lecz nigdzie nie polecił uczniom swoim, aby dawali dziesięcinę z pieniędzy czy czegokolwiek innego. Nie polecił im również aby dziesięcinę przyjmowali.

Paweł pisze dużo na temat finansów, nigdzie nie poleca nikomu dawać lub przyjmować dziesięcinę.
Pierwszy apostolski sobór, którego opis znajduje się w 15 rozdziale Dziejów Apostolskich milczy na temat dziesięciny, lecz jasno wyraża, że poganie nie mają zachowywać żadnego aspektu Prawa Mojżeszowego. To zawiera również sprawę dziesięciny.

Wszyscy dają 10% z bieżących przychodów.

Rozważmy składnik: 10% .

Dwa wydarzenie sprzed okresu działania Prawa nie uzasadniają idei, że powinno być dawane 10% czegokolwiek. Wartość liczbowa jest taka sama, lecz pozostałe cztery elementy są znacząco różne. Powoduje to, że praktyka dziesięciny we współczesnym kościele, jest zupełnie różna od tego, co się wydarzyło w Księdze Rodzaju. Jedyne podobieństwo to liczba dziesięć procent.

Chrystus potwierdzał liczbę 10 procent, lecz wyłącznie dla Żydów znajdujących się pod Prawem. Powiedział faryzeuszom, że powinni płacić dziesięcinę, 10%, wytworzonych przez nich środków spożywczych. Powiedział im również, że płacenie dziesięciu procent nie jest ważną sprawą Prawa. Mówiąc to, Chyrstus, mówi nam, że dziesięcina jest sprawą Zakonu.

Apostoł Paweł wielokrotnie ostrzega wierzących przed przekleństwem Zakonu. Wierzący z pogan nie powinni starać się zachowywać żadnego z aspektów Zakonu. Od wierzących nie wymaga się dawania dziesięciu procent z pożywienia ani czegokolwiek innego. Autorzy innych listów Jakub, Piotr milczą na ten temat również.

Wszyscy dają 10% z bieżących przychodów.

Rozważmy składnik: „bieżących.”

Dwa przykłady sprzed nadania Zakonu nie ujawniają praktyki stałego płacenia dziesięciny. Oba przypadki wydają się zdecydowanie aktami jednorazowymi. W przypadku Jakuba nie wiemy dokładnie, co zrobił, lecz wydaje się, że obiecywał Bogu zapłacić dziesięcinę jeden raz, gdy mu Bóg pobłogosławi. Kościelna praktyka regularnego płacenia dziesięciny nie może być uzasadniona na podstawie tych dwóch przypadków.

Jedyne miejsce w Biblii gdzie znajduje się regularne, stałe oddawanie dziesięcin można znaleźć w Zakonie Mojżeszowym. Ci, którzy uprawiali rolę i mieli hodowle w Izraelu mieli obowiązek przez całe życie oddawać dziesięcinę z produktów spożywczych, które wyprodukowali. Ta stała dziesięcina z jedzenia, która miała na celu zaopatrzenie Możeszowej służby Lewitów, często jest uduchowiana, aby usprawiedliwić regularne płacenie dziesięciny z pieniędzy na wsparcie chrześcijańskiej służby. Nie znajdujemy takiego usprawiedliwienia w Nowym Testamencie.

Wzmianka Chrystusa na temat dziesięciny ujawnia, że regularne oddawanie dziesięciny należy do Prawa.
Pan nic nie wspomina o tym, aby Jego uczniowie praktykowali dziesięcinę z czegokolwiek.
Podczas gdy pisma apostołów często mówią o hojnym dawaniu, to milczą na temat regularnego płacenia dziesięciny z czegokolwiek. Pierwszy sobór apostolski również milczy na ten temat, lecz uwalnia wierzących z pogan od wszelkich aspektów zachowywania Prawa Mojżeszowego.

Wszyscy dają 10% z bieżących przychodów.

Rozważmy składnik: „dochody.”

Abraham złożył dziesięcinę ze zdobyczy wojennej, a nie ze swojego dochodu. Oddał to, co zdobył na pokonanym wrogu. Co więcej, Pismo ujawnia, ze Abraham nawet nie zatrzymał dla siebie 90%, które pozostały. Zwrócił wszystko królowi Sodomy.

Ani jego przychody, ani własności, ani żadna część jego własnego dobra nie była w żaden sposób dotknięta przez tą dziesięcinę. Nie miał żadnego przychodu, z którego miałby ją płacić. W przypadku Jakuba nie wiemy dokładnie, co zrobił, ponieważ Pismo rejestruje tylko jego obietnicę złożoną Bogu. Innymi słowy, nie ma, w tych zdarzeniach pojawiających się przed nadaniem Zakonu, żadnego poparcia na to, że chrześcijanie mają dawać stale 10% ze swoich dochodów.

Niemal każdy nauczyciel, uczący na temat dziesięciny używa Zakonu i proroków żyjących pod Prawem do nauczania tego. Ci, którzy nauczają chrześcijan dziesięciny na podstawie Zakonu często nie dostrzegają, że wyłącznie wyprodukowane środki spożywcze były składane jako dziesięcina, nigdy pieniądze. Tylko ci, którzy zarabiali produkcją spożywczą mieli w ogóle płacić dziesięcinę. Ci Izraelici, którzy zarabiali w inny sposób jak np. wyrób namiotów, tkali, stolarze, pożyczający pieniądze, rybacy i uprawiający wszelkie inne zawody nigdy nie płacili dziesięcin ze swych przychodów, ponieważ tego od nich nie wymagano.

Chrystus nie zmienił dziesięciny ze środków spożywczych na dziesięcinę z pieniędzy.

Pisma apostołów nie zmieniły tego również. Sobór apostołów uwolnił wierzących z pogan od zachowywania Prawa, z pewnością nie zmienił dziesięciny ze środków spożywczych na dziesięcinę z pieniędzy. List do Hebrajczyków wspomina starotestamentową dziesięcinę, lecz nie uzasadnia współczesnym chrześcijanom dziesięciny z pieniędzy.

продвижение