Category Archives: Autor

Autorzy artykułów

Ewangelia frazesów

Barry Bennett

3 stycznia

Przyjrzymy się kilku komunałom, które chrześcijanie używają, aby wyjaśnić swój punk widzenia na Boga i ten świat.

Banał nr 1
Bóg kontroluje wszystko
Jest to typowa reakcja wielu chrześcijan na każde tragiczne czy niezrozumiałe zdarzenie jakie się na świecie zdarza. Chodzi o to, żeby przekonać, że o ile zdarzenia, tragedie, choroby i śmierć na świecie mogą być dla nas tajemnicą to pocieszamy się tym, że Bóg ma wszystko pod swoją kontrolą. Takie fundamentalne błędne zrozumienie może prowadzić do fatalizmu, pasywności i złego obrazu Boga. Sugerowałbym pogląd, że Bóg ma wszystko pod kontrolą w niebie/nowym niebie, nowej ziemi, ponieważ wszyscy i wszystko będzie całkowicie Jemu poddane. Niemniej, na tej ziemi widzimy zepsucie, śmierć, tragedie i ciemność.

Bóg nie kontroluje tych rzeczy.
Dlaczego tak gładko ogłaszamy, że Bóg kontroluje wszystko, podczas gdy nie dziwi nas nawet wtedy, gdy twierdzimy, że jesteśmy napełnieni Duchem? Czy Bóg zmusza nas do posłuszeństwa prawu, płacenia podatków, prowadzenia auta zgodnie z ograniczeniem prędkości czy wyrzeczenia się ciała? A jednak mamy wierzyć, że Bóg ma „wszystko inne” pod kontrolą? Bóg przekazał człowiekowi Ziemię (Rdz 1:26-28, Ps 115:16, Ps 8:4-6). Jest to prawda, która ma fundamentalne znacznie dla zrozumienia natury Boga, natury człowieka i celu odkupienia. Człowiek został stworzony na podobieństwo Boga i stworzony po to, aby panować nad Bożym stworzeniem. Grzech oddzielił go od Bożego życia i celu i pozostawił ziemię pod panowaniem Szatana (2 Kor 4:4, 1 J 5:19). Twierdzenie, że Bóg wszystko kontroluje czyni Go odpowiedzialnym za choroby, śmierć, tragedie, wojny, naturalne kataklizmy, wykorzystanie dzieci i wszelkie inne zło. Czyni to z Boga sprawcę ludzkiego cierpienia.

Gdy zrozumiemy objawienie mówiące, że Bóg dał człowiekowi panowanie, możemy zacząć współpracę z Jego celem na ziemi. Zostaliśmy powołani do tego, aby panować na ziemi (Rzym 5:17). zostaliśmy powołani do tego, aby uciszać burze, uzdrawiać chorych, wypędzać demony i rozszerzać Królestwo (J 14:12). Nie jesteśmy powołani do tego, aby rozsiąść się wygodnie i odpowiadać banałami na cierpienie wokół nas i w naszym własnym życiu. Czas poddać się prawdziwemu poznaniu Boga, sprzeciwiać się Szatanowi, grzechowi, zniszczeniu i rządzić w życiu (Jak 4:7).

Continue reading

Traktuj poważnie

Richard Murray
Jedna z moich ulubionych zdroworozsądkowych zasad pomagająca w uniknięciu duchowych pułapek to: „Traktuj poważnie to, co w Ewangeliach traktował poważnie Jezus, a lekko to, co lekko brał Jezus”.
Wydaje się, że jest to zasada przez ogromną większość lekceważona. Wielu poważnie traktuje to, do czego Jezus podchodził lekko, a lekko to, co Jezus traktował poważnie.
Sądzę, że Jezus oferuje nam najwyższą „aktualizację” naszej religijnej i duchowej wrażliwości. Dysponował nieskończenie większym rozeznaniem i zrozumieniem kosmologicznych spraw niż wszyscy ludzie wszystkich czasów.
Według słów Izajasza, jako Mesjasz, Jezus miał ducha mądrości, zrozumienia i duchowego objawienia oraz ducha porady. Jest to całkiem osobista inwentaryzacja. Wyobrażam sobie, że sporo z tego korzystał w czasie swego życia. Wiedział znacznie więcej niż ktokolwiek z nas. Gdy Mojżesz (reprezentant Starego Prawa) oraz Eliasz (reprezentant starotestamentowych proroków) pojawili się na Górze Przemienienia, głos Ojca niebieskiego z nieba dynamicznie ogłosił: „To jest mój Syn umiłowany, Jego słuchajcie”.

Istota?
Jezus i przez to Nowy Testament przebija Stary Testament we wszelkich duchowych i kosmologicznych aspektach. Słuchajcie Jego.

Tak więc, jeśli chodzi o Bożą wolę co do uzdrawiania, ontologię złych aniołów, stawianie na pierwszym miejscu miłości Bożej nad miłością własną – „Jego Słuchajcie”.

Znasz Słowo, czy Słowo – Osobę 1

The Church Without Walls

John Fenn
Tłum.: Tomasz S.

Wiele lat temu pewien mężczyzna przysłał mi e-mail, w którym napisał, że był zszokowany uświadomiwszy sobie, że znał Słowo Boże, ale nie znał Jezusa. Wiedział o Nim wszystko, ale Go nie poznał.

Inna kobieta również przysłała mi taki sam e-mail. Miała góry notatek z wykładów najlepszych nauczycieli Biblii na świecie, wpisy w dziennikach, notatki na marginesach swojej Biblii: znała Słowo, ale nie znała Osoby.

Podobnie jak ludzie opisani powyżej, kiedy mówimy o znajomości „Słowa Bożego”, mamy najczęściej na myśli jakieś rozdziały i wersety. Ale Nowy Testament, który nazywamy „Słowem Bożym”, powstał dopiero w 367 roku i został oficjalnie ogłoszony na soborach w 393 i 397 roku – około 300 lat po śmierci pierwszych apostołów.
Oznacza to, że autorzy Nowego Testamentu, mówiąc o „Bożym Słowie”, musieli mieć na myśli coś zupełnie innego. Dla nas oznacza to zapisany tekst a oni myśleli o Osobie, która jest żywym Słowem Boga Ojca.
Być może po części tłumaczy to, że gdy oni mieli jakiś problem, szukali Go (Osoby), a kiedy my mamy problem, szukamy rozwiązania na kartkach Biblii.

Innymi słowy, kiedy z czymś się zmagamy, szukamy zazwyczaj jakiegoś wersetu, który odnosi się do naszej sytuacji, abyśmy mogli „stanąć na” tym, co jest tam napisane. Kiedy zaś oni mieli problem, modlili się, aby usłyszeć bezpośrednio od Osoby Słowa, by mogli stanąć na tym, co nich mówi. Szukali osobistego objawienia, ponieważ Go znali; my szukamy odpowiedniego wersetu na stronie, myśląc, że jest to równoznaczne osobistemu objawieniu, jakby On sam do nas przemówił. Niestety, tak nie jest.

Continue reading

Stan 02.01.2020

Stan Tyra

Ludzie, którzy nauczyli się sztuki wypuszczania /letting go) stają się ludźmi łaski, a nie tymi, którzy słowa „łaska” często używają.

Wielu z tych, którzy to przeżyli znajduje się ponad swym obecnym poziomem widzenia i są bardzo podekscytowani i robią z siebie główną postać historii. Widziałem wielu tych, którzy ostatnio coś „duchowego” przeżyli i często stają się na pewien czas nieco odpychający. „Patrz na mnie!” „Słuchaj mnie!”

Myślę, że właśnie dlatego odrzucenie i upadek są często najlepszymi nauczycielami, ponieważ o wiele lepiej nadają się do wywoływania pokory, gdy już raz zrezygnujemy z walki o kontrolę sytuacji.

Bez pokory, zawsze będzie korzystać z tego doświadczenia zstąpienia do kolejnej próby wstąpienia. Innymi słowy: Bóg i moje przeżycie z Nim, stają się drogą do ponownego pompowania swego cierpiącego ego i kierowania uwagi na siebie. Może to przyjąć formę ofiary, „o, biedny ja”, bądź bohatera: „Patrz, co zrobiłem!”

Skutek jest taki, że to ostatnie doświadczenie staje się największą przeszkodą w podróży dojrzałości. Zamiast umożliwić mu doprowadzić do nowego poziomu pokory we mnie, wykorzystuje się je do wzmocnienia ego i gratulowaniu sobie samemu za własną niesamowitą duchowość. Właśnie dlatego musimy się rodzić na nowo i na nowo, stale i wciąż nieustannie odkrywając sztukę odpuszczania/wypuszczania.

< —- | —- >

Czytaj Pismo z pozytywnym nastawieniem

Richard Murray

Oto pewna myśl: Negatywne nastawienie widzi negatywne rzeczy.
Badaj Pismo tak, aby znaleźć i zaabsorbować pozytywne energie Boga.
Chodzi o to, że z tego, do czego czujesz urazę nic nie otrzymasz, a co najmniej nie będzie to błogosławieństwo.

Mojżesz uderzył w skałę w gniewie i ludzie błędnie myśleli o tym, jak Bóg im się objawił. Bóg powiedział Mojżeszowi, aby przemówił do skały a z niej w cudowny sposób wytryśnie woda, ludzie zaś poznaliby Bożą czułość. Lecz zostali wprowadzeni w błąd co do prawdziwej Bożej natury przez oschłe rozżalenie Mojżesza. Ten grzech uniemożliwił Mojżeszowi wejście do Ziemi Obiecanej. Pomimo, że cudowna moc była obecna, Mojżesz czuł urazę i nie uzyskał z niej pozytywnej energii czy błogosławieństwa. Poszedł drogą negatywnej energii.

Współcześnie wielu „uderza” Biblią z mojżeszową urazą. Nie angażują się z entuzjazmem w tekst, a raczej skarżą Biblię o rozwód, a jest to gorzki rozwód, nie zyskują więc nic pozytywnego z niej. Skała była przedmiotem. Biblia również jest przedmiotem, lecz Biblia może być błogosławionym przedmiotem JEŚLI, JEŚLI, JEŚLI zaangażujesz się entuzjastycznie, zamiast uderzać w nią swoją urazą.

Rzucam wam wyzwanie, abyście byli pozytywnie nastawieni do Pisma.

Jeśli chodzi o czytanie Biblii to są dziś dwa dominujące nastawienia. Jest to umysł charakteryzujący się postawą zgodną z Flp 4:8, oraz ANTY- Flp 4:8. Wybieraj uważnie.

Continue reading

Rozróżnianie między głosem Ducha Świętego, a własnym głosem – 4

The Church Without Walls

John Fenn
Tłum.: Tomasz S.
Część 1

Otrzymałem e-mail od człowieka z Nigerii, który bardzo martwił się o swoje zbawienie. Usłyszał historię mężczyzny, który twierdził, że umarł i trafił do piekła. Widział tam męczonych chrześcijan, którzy trafili tam z powodu nie oddawania dziesięciny. Człowiek pytał w e-mailu, czy może to być prawdą? Oczywiście, że nie, ale jeśli usłyszana historia wydarzyła się naprawdę, to jak to się stało?

Otrzymałem kilka e-maili od kobiet z Ghany, które martwiły się o swe zbawienie. Każda z nich słyszała historię pewnej kobiety, która umarła i trafiła do piekła. Powiedziała, że widziała w nim chrześcijanki, które trafiły tam z powodu zaplatania włosów. Kobiety w e-mailach pytały mnie, czy może to być prawdą? Oczywiście, że tak nie jest, ale jeśli doświadczenie tej kobiety jest prawdziwe, jak może się tak mylić?  

8-letnia dziewczynka powiedziała, że widziała Jezusa. Później namalowała obraz, który miał przedstawiać Jego wygląd. Ten bardzo znany obraz pokazuje bardzo przystojnego, białego mężczyznę z włosami zaczesanymi do tyłu i krótko przyciętą brodą.

Continue reading

Stan 31.12.2020

Stan Tyra
31.12.2020

Jezus często mówił o Królestwie a jednak wydaje się, że ciężko nam zrozumieć, co opisywał. Nie „wskazywał” również na to Królestwo w tym sensie, że nikt nie będzie mógł powiedzieć „oto tutaj jest”, czy „oto tam jest”. Królestwo jest czymś, co przeżywasz, nie co posiadasz. Królestwo Boże znajduje się w tobie a zatem może być doświadczane poprzez ciebie.

Głównym błędem jest podejmowanie prób zlokalizowania Królestwa w grupie czy religii. Wszystkie religie są kuszone do tego, aby myśleć o sobie jako o zgromadzeniu elity TYCH zbawionych i TYCH narodzonych na nowo, którzy zadowoleni z siebie stoją po właściwej stronie wiecznej granicy.

Jednak Jezus mówi, że Królestwa nie da się zaobserwować.
Działa ono od wewnątrz i choć samo działanie nie jest widoczne to jednak powoduje ogromne skutki, podobnie jak w przypadku przyprawiania solą czy działania kwasu. Nie ma nikogo, kto posiadałby królestwo, ono posiada człowieka. Jesteś zwykłym uczestnikiem znacznie większej tajemnicy.

Królestwo i Kościół to nie to samo. Kościół powinien wskazywać na Królestwo, podobnie jak Jan Chrzciciel wskazywał na Baranka. Z chwilą gdy kościół, czy cokolwiek w tym rodzaju, nie wskazuje na coś ponad sobą, wkrótce czci swój własny obraz i plemienny system wierzeń. W następnym etapie stara się o to, abyś był lojalny mu, co jest bałwochwalstwem. Jest to całkowitym przeciwieństwem Ewangelii i wszystkiego czego Jezus nauczał.

Continue reading