Category Archives: Pozostałe

Tajne rozmowy Izraelsko-Palestyńskie#Różne Artykuły_2

#

Tajne
rozmowy o przekazaniu Zachodniego Brzegu Abbas’owi

Główne
źródła polityczne przekazały WND,

że
nadchodzi „historyczna zmiana” w ciągu tygodni.

– – – – – –

Dobrze
najpierw zajrzeć do:

Przegląd
wypełnionych proroctw

Zamieszczono:
22 stycznia 2007

Aaron Klein

© 2007
WorldNetDaily.com

oryginał:

http://wnd.com/news/article.asp?ARTICLE_ID=53888

JEROZOLIMA –
Izrael i Palestyna prowadzą zakulisowe negocjacje dotyczące
przekazania większości Zachodniego Brzegu Palestyńskim władzom,
prezydentowi Abbas’owi, jak przekazują dyplomatyczne źródła
Egiptu i Europy, skąd WND dowiedziało się, że prowadzone są
bezpośrednie rozmowy. Zachodni Brzeg otacza Jerozolimę i znajduje się
wewnątrz rakietowego zasięgu Tel Avivu i izraelskiego
międzynarodowego lotniska.

Egipskie i
europejskie źródła przekazały WND, że negocjacje wycofania się
Izraela były negocjowane przez Egipt i Unię Europejską z udziałem
USA. Źródła przekazały, że główne zmiany w stosunkach
izraelsko-palestyńskich są oczekiwane w ciągu kilku tygodni do dwóch
miesięcy.

Jak
przekazał pomocnik polityki zagranicznej Unii Europejskiej szefa
Javier Solany, mówiący anonimowo, będzie to „historyczna
politycznie ewolucja i posunięcie w negocjacjach, które
nastąpi w ciągu kilku najbliższych tygodni lub miesięcy, nie widziane
dotąd od czasu rozmów pokojowych w Camp David w 2000 roku”.

W czasie
rozmów w Camp Dawid, ówczesny premier Ehud Barak
zaoferował palestyńskiemu przywódcy Jaserowi Arafatowi państwo
na Zachodnim Brzegu, Gazie i wschodnich rejonach Jerozolimy.

Zgodnie z
informacjami przekazanymi WND przez dyplomatyczne źródła,
Izrael zgodził się w zasadzie na przekazanie większości Zachodniego
Brzegu w umowie z Abbas’em.

Źródła
przekazują, że Izrael bada możliwość przekazania odpowiedzialności w
centralnej i południowej części Zachodniego Brzegu siłom
bezpieczeństwa, które podobno przyjmują wsparcie, broń i
szkolenie z USA. Mówi się, że jedną z rozważanych propozycji
dla północnej części Zachodniego Brzegu to jordański i EU
nadzór nad przekazaniem tego terenu siłom bezpieczeństwa
Abbas’a.

Nadal
dyskutowana jest rola Hamasu, które rządzi Palestyną i
zarządza większością miejsc w palestyńskim parlamencie. Negocjacje
prowadzone między premierem Abbas’em i liderami Hamasu w celu
uformowania narodowego rządu jedności upadły.

Wczoraj,
izraelski minister obrony Amir Peretz powiedział, że widzi wszelkie
palestyńskie ogniwa uznające państwo Izrael jako partnera do
negocjacji „nawet jeśli to jest Hamas”. Premier Ehud Olmert
przekazał podobne komentarze.

Jak dotąd,
Hamas odmówił uznania Izraela, lecz ostatnio zaoferował 10
letni rozejm z państwem żydowskim. W cyklu wywiadów minionego
tygodnia przywódca Hamasu powiedział WND, że w okresie 10
letniego rozejmu zbudują potężną palestyńską armię i planują
zniszczenie Izraela.

Sekretarz
Stanu Condoleezza Rice ogłosiła ostatnio, że planuje pośredniczyć w
rozmowach między Olmertem i Abbasem w przyszłym tygodniu.

Pytany o
domniemane zakulisowe negocjacje na temat przekazania Zachodniego
Brzegu rzecznik prasowy biura Olmert’a stwierdził, że: „nie wie
niczego o jakimś wycofywaniu sie z Zachodniego Brzegu”.

Olmert
został wybrany premierem, aby przeprowadzić wycofanie się z
Zachodniego Brzegu, lecz po letniej wojnie z Libanem stwierdził, że
wycofanie z Zachodniego Brzegu nie nastąpi. W sierpniu Olmert nazwał
politykę jednostronnego wycofania się „fiaskiem” i
powiedział, że „nie jest to już właściwe”. Może jednak
utrzymywać, że przekazanie Zachodniego Brzegu Abbas’owi w wyniku
ugody nie jest jednostronne.

Jeśli chodzi
o wycofanie się z Zachodniego Brzegu, izraelski minister spraw
wewnętrznych Roni Bar-On powiedział tego lata: „Plan wycofania
nie jest martwy, choć jego wykonanie zostało zawieszone. Plan jest
obecnie na półce czy w zamrożeniu, lecz gdy nadejdzie
odpowiedni czas, zostanie udostępniony”.

Izrael
wycofał się z południowego Libanu w 2000 roku. Okupował wówczas
małą część granicy libańskiej z Izraelem śledząc powtarzające się
ataki palestyńskich terrorystów w tym obszarze. Od czasu
wycofania, Hezbollah wykonał liczne ataki przeciwko Izraelowi w tym
bombardowania rakietowe cywilnych centrów, rajdy przeciwko
wojskowym czatom, robiąc zasadzki i porywając izraelskich żołnierzy.
Hezbollah zbudował arsenał w południowym Libanie składający się z
ponad 13.000 krótko i średnio zasięgowych rakiet mogących
trafiać w cele w centralnych częściach żydowskiego państwa.

Izrael
wycofał się ze strefy Gazy w sierpniu. Od tej pory, rakiety odpalane
są niemal każdego dnia w pobliskie żydowskie osiedla, Hamas został
wybrany do władz i zarówno władze izraelskie jak i
palestyńskie stwierdzają, że Hamas infiltruje to terytorium. Izrael
twierdzi, że Palestyńczycy przemycają tony ciężkiej broni do Gazy i
przygotowują konfrontację na wielką skalę.

W czerwcu
Izrael wykonał dużą inwazję strefy Gazy po tym, gdy Hamas
przeprowadził napad na militarne instalacje, skąd został porwany
izraelski żołnierz, Gilad Shalit.

aracer.mobi

Maksymalizuj to, co otrzymałeś

Bóg wie, że czas jest właściwy, abyś żył bez strachu!

Zapraszam do czytania
Kairos Letters

Dr Undrai Fizer

____________________________________________________

Jest taki Wymóg narodów oraz napięcie, które daje się odebrać we wzdychaniu stworzenia: „abyśmy, ty i ja,  zmaksymalizowali w sobie istotę Bożej Natury”. Jakiekolwiek obdarowanie, odwagę czy zachęcającą do życie moc posiadasz w swoim życiu, uwierz mi, jest takie Żądanie, aby wzrosło ono w intensywności, sposobie działania i funkcjonowaniu. Wielu żyje tak, jakby stworzenie nie wołało za nimi. To „wzdychanie stworzenia” nie jest zarezerwowane dla jakieś szczególnej kultury, denominacji czy płci. Jest to na prawdę „globalne wzdychanie”, które domaga się Proroczego rozwiązania od tych, którzy nie boją się Wymogu Odpowiedzialności i Przemiany. 

Stworzenie wzdycha do ciebie, ono oczekuje na ciebie. Oczekuje na to, abyś zmaksymalizował to, co już ci dano, a nie narzekał na to. Masz to, co mieć powinieneś, ale może to zostać zmaksymalizowane. Czy zakopałeś to już, „ponieważ czujesz, że jest to nic nie znaczy”? Wymaganiem Bożym jest  maksymalne pomnożenie tego co już masz i przemiana w coś pięknego.  Nie otrzymałeś Marzenia, aby „zakopać je do piachu”.  Twoje życie zostało wyposażone w unikalną posiadłość, „aby ją doprowadzić do dojrzałości, uczyć się od niej i przekazać następnemu pokoleniu”.

Stworzenie nie  przestanie prosić o Manifestację twojej Boskiej Unikalności. Nie  pozwól na to, aby ograniczenia, które inni tobie  postawili, twoja kultura czy płeć decydowały o tym, co przekażesz światu. Ojciec naprawdę pragnie rozszerzać granice twoich wpływów  „od tych kilku kroków, które dzielą cię od  drugiego człowieka do bezgranicznych wpływów, z których  masy będą się korzystać i mieć udział”. Jesteś zbyt ważny „aby trwać wygodnie w ciemności miernoty, strachu i zwątpienia!”

==================================
Inwestycją  koniczną jako depozyt na Niewiarygodne Znaczenie Boże, jest czyjeś życie.

„The investment needed for deposit into the Incredibly Significant of God, is one’s lifetime”.

Dr Undrai Fizer

The Kairos Letters

www.fizer.org
www.kairoslife.com

aracer

Bóg zstępuje

Ron Wood

Cały świat oglądał w wiadomościach tego samego dnia dwa wydarzenia. Pierwsze, to widok zdetronizowanego przywódcy Iraku, który wyniósł siebie samego przemocą i gwałtem, leżącego martwo naziemi z pętlą szubienicy na szyi.

Po drugiej stronie globu, pokorny człowiek wewnętrznie spójny, Gerald Ford, który nigdy nie zabiegał o wysoki urząd, lecz został Prezydentem Stanów Zjednoczonych z nominacji (pierwszym i jedynym prezydentem nie z wyboru lecz z nominacji), był wspominany i udawał się na spoczynek z wielką godnością i honorem. W tamtym czasie w Ameryce trwało potężne przebudzenie modlitwy wzbudzone przez Intercessors For America (IFA) z wielkim naciskiem położonym na „Pray  Daily for Our Government” (Módl się codziennie o rząd), prowadzoną przez Dereka Prince’a. W odpowiedzi na uporczywą modlitwę wielu napełnionych Duchem świętych, Bóg usunął złych i wywyższył sprawiedliwych, i uzdrowił naszą ziemię.

Udowodniono nam, że Słowo Boże jest prawdziwe. Biblia ciągle mówi, że ktokolwiek wywyższa siebie samego, będzie poniżony, a kto uniża siebie samego, będzie wywyższony. Bóg jest sędzią sprawiedliwym i On prowadzi bardzo dobre zapisy.

Gdy ludzie przystępują do wysokich urzędów, lub gdy mają wielkie obdarowanie autorytetu czy mocy, pokuszenie do grzechu może stać się bardziej subtelne, lecz konsekwencje złych zachowań stają się poważniejsze.

Wyobraź sobie teraz ostatnią scenę historii ludzkości, koniec naszej śmiertelnej egzystencji, gdy zaczyna się nieśmiertelność. . . .

Tłumy ludzi mówiących różnymi językami, ubranych w kolorowe etniczne stroje, mieszanina kolorów skór, kultur i pochodzenia zebranych na Weselnym Święcie. Wszystkie możliwe gałęzie wina zjednoczone, radujące się jak jedno, aby celebrować Tego Jednego, który obmył ich z grzechów.

Kolorowy biskup przeparadował wzdłuż ławek w kosztownej szacie i w świcie adorujących go uczniów i nadskakujących mu zwolenników żądnych każdego jego słowa. Dotarł do samego przodu, gdzie inni, mniej ważni, mniej szczęśliwi, mający mniejszą władzę rozstępowali się przed nim jak Morze Czerwone, aby mógł zająć swoje uprzywilejowane miejsce w pobliżu głównego stołu.

Nawet prorocy, którzy jako pierwsi wskazywali kościołowi na pojawiających się apostołów byli przyćmiewani na chwilę przez splendor tego przywódcy kroczącego przejściem. Cała hala wypełniła się szumem szeptanych słów podziwu, jako że ludzie zrobili sobie bałwana z tej sławnej chrześcijańskiej osobistości. „Wybudował liczne studia telewizyjne, które nadają jego programy! Jego imperium wydawnicze było potężne! On latał swoim własnym samolotem! Jego spotkania gromadziły potężne tłumy! Miał nowe samochody i przestrzenne domy i drogie ubiory, jadał w najlepszych restauracjach”.

Tuż przed przybyciem Króla, który miał zająć swoje miejsce, zaraz przed rozlaniem złotego wina królestwa na obchody nowego kielicha przymierza, którym nabył ich wieczne dziedzictwo, pojawił się w hali jaśniejący anioł. „Poczekajcie!” powiedział. Udał się do tyłu, gdzie stała mała, stara kobieta, dla której nie znalazło się krzesło. Delikatnie wziął ją za trzęsącą się, pozbawioną biżuterii rękę. Jej twarz jaśniała, lecz ciągle pozostawała tylko skromną osobą odzianą w niewiele warty ubiór. Nikomu nieznana, bez reputacji czy ziemskich referencji. Anioł odwrócił się i z dumą eskortował swojego zdumionego gościa pod ramię wzdłuż przejścia do pierwszego rzędu.

Dotarłszy na przód rozglądnął się za właściwym miejscem, a dostrzegłszy to, którego potrzebował, powiedział do niezachwianie pewnej siebie supergwiazdy chrześcijaństwa:

„Wstań, potrzebuję twojego krzesła”.

Zszokowany super apostoł wstał, zwiesił ze wstydem głowę i powłócząc nogami szedł wzdłuż przejścia aż do tego miejsca, gdzie dopiero co opierała się o tylną ścianę starsza kobieta.

Z godnością i troską anioł posadził swego honorowego gościa w pierwszym rzędzie.

„Oto  jesteś tuta, Droga. Król zażądał tak, aby mógł widzieć twoją twarz, gdy łzy będą zastępowane przez radość”.

Zwracając się do tłumu anioł przekazał: „Ta pokorna służebnica Baranka znajduje się wśród największych w Królestwie. Sprzedała wszystko, co miała, aby nakarmić biednych. Kochała tych, którzy nie kochali jej w zamian. Doświadczyła utraty wszystkiego, aby poznać Pana i sprawić, aby On był znany. Wypełniła swoją komorę modlitwy wonią wstawiennictwa. Nie miała urzędu, tytułu, ani żadnej rangi wśród tych w kościele, poza tym, że wykonywała pracę ewangelisty. Dzięki jej pracy wielu zostało zbawionych i jest tutaj obecnych dzisiaj, a którzy, gdyby nie ona, byliby na wieki straceni”.

Zakończywszy swoje zadanie anioł odwrócił się i zajął swoje stanowisko stając przy wyniesionym, głównym stole. Hala wybuchła grzmotem aplauzu dla mądrości i majestatu wielkiej Bożej łaski. Ci, którzy zostali zbawieni dzięki tej kobiecie i jej służbie wstali ze swoich miejsce i wiwatowali głośno w najbardziej niepobożny sposób.

Cały tłum nie zauważył, że pewien gość wszedł po cichu na koniec sali i klęczał teraz naprzeciw zakłopotanego apostoła. On był Głównym Apostołem, lecz przybył ubrany jak sługa. Wziął ręce przywódcy w swoje przebite gwoździami ręce i mówił do niego niskim głosem, osobiście pochylając się w zbliżeniu.

„Dałem ci kilka sposobności, abyś był mi posłuszny i stał się do mnie podobny” – mówił do łagodnie płaczącego lidera. – „Przekonywałem cię, abyś wypełnił służbę robiąc pracę ewangelisty, lecz ty nie chciałeś wyjść ze swego urzędu. Obserwowałem jak twoje współczucie zanikało, aż jego miejsce zajęła pycha. Widziałem jak stawałeś się coraz bardziej zaabsorbowany zarządzeniem, zamiast szukać zgubionych. Zdobyłeś prestiż lecz straciłeś moją moc. Przekazywałeś wspaniałe kazania, lecz nigdy nie przekazywałeś (środków) ubogim. Widziałem jak budujesz wielkie audytoria, lecz lekceważysz budowanie świętych do służby. Wykorzystywałeś łaskę, której ci udzieliłem do promowania siebie. . . a teraz zostałeś upokorzony. Nie wystarczała ci tylko ta cześć, która  pochodziła ode mnie”.

Gdy karcony lider skłonił głowę i płakał, Pan postępował dalej, rozmawiając ze swoim złamanym teraz sługą: „Kogo uważasz za ważniejszego: apostoła czy ewangelistę?” – zapytał. „No, wiedziałem, że pierwsi idą apostołowie i z pewnością starałem się o ten urząd – odpowiedział mężczyzna. – wyobrażałem sobie, że ludzie będą pociągani do Bożej chwały”.

„Kogo bardziej potrzebują zgubieni ludzie: apostoła czy ewangelisty” – zapytał Pan. „No, przypuszczam, że potrzebują kogoś, kto im pokaże jak być zbawionym” – pomału odpowiadał lider.

„Gdy zstąpiłem z nieba i stałem się człowiekiem, czy zachowałem mój splendor czy też zstąpiłem na dół?”

„Zstąpiłeś”– odpowiedział niegdyś wielki apostoł..

„Gdy byłem wśród ludzi czy pojawiłem się jako apostoł czy też byłem między nimi jako prosty ewangelista? Czy czekałem na nich aż przyjdądo mnie, czy też szukałem ich?”

„Przyszedłeś wykonywać pracę ewangelisty – odpowiedział lider. – Tylkonieliczni postrzegali w tobie proroka”.

„Tak, powinieneś był wiedzieć, że nie uważałem uniżenia siebie za ofiarę, lecz za przywilej uznałem zejście w dół. Czy nie mogłeś uznaćrównież za przywilej pójście w moje ślady?”

„Powinienem był”. – mężczyzna szlochał a słowa więzły mu w gardle. „Tak – powiedział Jezus – lecz nie zszedłeś w dół. Z powodu decyzji, które podejmowałeś wielu szydziło i lżyło moje imię a wielu innych nigdy nie odczuło dotknięcia mojej miłości z mojej uzdrawiającej ręki. Mimo wszystko, przebaczam ci, nadal co mnie należysz, lecz straciłeś swoją zapłatę”.

Pan wstał i wymknął się, aby wrócić na przyjęcie w królewskich szatach i zająć godne miejsce.

– – – – – – – – – – – –

God is Stepping Down © 2007 by Ron Wood. Visit us at www.touchedbygrace.org.

Copying and sharing is permitted without changes. Write us at ron @  touchedbygrace.org or send letters to P.O. Box 8650, Springdale, AR 72766. Your donations enable us to send materials freely all over the world. We are Touched by Grace to Touch the World!

продвижение магазин

Życie w Ziemi Obiecanej_04#Życie w Ziemi Obiecanej

#

W tym tygodniu przesłanie jest skierowane szczególnie
na to, aby udzielić ci pomocy w tym jak żyć i pracować w Ziemi
Obiecanej. Spodziewamy się, że nasze dzisiejsze nauczanie pomoże
doprowadzić cię do tego, abyś miał więcej niż ci potrzeba i
doświadczył eXtremalnego Powodzenia w każdej dziedzinie życia.

W tym tygodniu spojrzymy na to w jaki sposób
wywołać żniwa. Poprzednio staliśmy
w wierze i ogłaszaliśmy
na północ, wschód i zachód, aby żniwo zostało
uwolnione. Mówiliśmy do aniołów i nakazywaliśmy im, aby
poszły i krzyczeliśmy pieniądze,
przybywajcie, lecz w
Ziemi Obiecanej . . .

Apostoł Bill

Nauczanie: Proście a otrzymacie

Proście a
otrzymacie, aby wasza radość była pełna
,
(Jn 16:24b)

Jak często spotykaliście się z tym samym scenariuszem: zasialiśmy,
ogłosiliśmy na co ten zasiew jest, tylko po to, aby nigdy nie
otrzymać tego, w co wierzyliśmy? Jak często stawaliśmy przed Bogiem –
nazywając zasiew, stojąc w wierze co do naszych potrzeb, tylko po to,
aby ziarno, które zasialiśmy nie dało niczego, poza tym, że
opuściło nasze ręce? Jak często czytaliśmy i czytaliśmy słowo:
Proście a będzie wam dane, szukajcie a
znajdziecie, pukajcie a otworzą wam?

Jak wiele razy wołaliśmy do Boga –
dlaczego to nie działa? Czy zrobiłem coś złego? Dlaczego nie mogę
opłacić swoich rachunków za prąd, mieszkanie ? Dlaczego Boże –
dlaczego?

Czy kiedykolwiek znalazłeś się już w takim miejscu, że
zrezygnowałeś z proszenia Boga o pomoc, aby zdać sobie sprawę z tego,
że nadal Jego pomocy potrzebujesz?

Przez lata uczono nas, że aby coś od Boga otrzymać, najpierw musimy
zasiać nasze ziarno, a to zasiewanie to odbywa się przez dawanie
naszych pieniędzy na jakąś służbę, kościół czy usługującemu.
Teraz wiemy już, że to było niewłaściwe zrozumienie tych fragmentów
Pisma. Tak, będziemy siać ziarno – lecz teraz zasiejemy je na
naszym własnym polu. Natomiast to co damy – na służbę taką jak
PMI na przykład – jest po prostu dawaniem, a nie zasiewaniem.

Oto więc jesteśmy – wędrując po Ziemi Obiecanej. Siejemy na
naszym własnym polu. Zaczęliśmy proces zasadzania tam, gdzie możemy
zebrać żniwo. Zaufaliśmy Bogu, że On podleje to pole i teraz możemy
zobaczyć jak żniwo nadchodzi. Podobnie jak jak za dawnych czasów,
będąc w Egipcie, dostrzegamy z odległości nadchodzące żniwo.
Dostrzegamy złote kłosy wielkiego żniwa kołyszącego się na wietrze.
Możemy dostrzec – w naszym duchu – że nadchodzi czas, gdy
będziemy zbierać żniwo odpłaty, za całe zasiane przez nas ziarno.

Dla tych, którzy zatrudniają siebie samych może to być jakiś
kontrakt, nad którym pracowaliście i wiecie, że jest już
blisko jego zamknięcie. Dla mężczyzn i kobiet, którzy pracują
zawodowo, może to być wyniesienie czy promocja, o której w
duchu wiesz, że powinieneś ją dostać. Dla uczniów, studentów,
którzy wytrwale uczą się, może to być miejsce w zespole,
pozycja w grupie czy nagroda za dobre wyniki. Dla właścicieli
posesji, wynajmujących i wielu innych może to być wyjście z długów,
spłacenie podatków i miłe spędzenie Bożego narodzenia.

A jednak, podobnie jak za czasów w Egipcie, coś powstrzymuje.
Nadal wydaje się, że to się nigdy nie zdarza. Dostrzegamy to na
horyzoncie, niemal możemy odczuwać zapach – a jednak, wydaje
się, że jest zatrzymane. Nasz przeciwnik przypomina nam ponownie, że
przewlekłe
oczekiwanie sprawia sercu ból
(Przyp. 13:12). Zaczynamy
się zastanawiać – Boże dlaczego? Dlaczego? Pytam sami siebie –
czy mogę zasiać następne ziarno, aby coś się stało? Czy zgrzeszyłem i
straciłem błogosławieństwo? Czy zrobiłem coś złego i Bóg teraz
nie chce mi tego dać?

A w Egipcie – co wtedy zrobilibyśmy? Zasialibyśmy następne ziarno,
nazywali je i ogłaszali, że przyniesie żniwa, którego się tak
zdecydowanie trzymamy. Lecz co robimy w Ziemi Obiecanej? Ziemia w
której siejemy, Bóg podlewa i my zbieramy żniwo? Jest
tylko jedna rzecz, którą możesz zrobić – po prostu
jedna:

I powiedział
im: Żniwo wprawdzie wielkie, ale robotników mało. Proście więc
Pana żniwa, aby wysłał robotników na żniwo swoje.

(Łk. 10:2)

Proś Pana żniwa – Boga – aby posłał pracowników na
pola, aby zebrali żniwo. Widzisz, tutaj żniwo odnosi się do finansów,
uzdrowienia i codziennych potrzeb. Gdy prosisz Pana żniwa, żeby
posłał pracowników, on posyła Swoich aniołów i innych,
aby zapewnili nadejście tego żniwa. Żniwiarze są tutaj po to, aby
zebrać żniwo, przesiać, oddzielić ziarno od plew, zostawić nieco dla
wdów, sierot i obcych, po czym zapewnić, aby bezpiecznie
zostało dostarczone do magazynu w celu dystrybucji.

Skąd możesz wiedzieć, że Bóg pośle swoich pracowników?
Proście a
otrzymacie, aby wasza radość była pełna
(Jn 16:24b),
Proście a
będzie wam dane”
(Mat. 21:22), „jeśli
wierzycie, otrzymacie wszystko, o cokolwiek prosicie
(Mat
21:22 ). Widzisz, nie możemy zrobić niczego więcej, ponad
wszystko, co możemy.
Pismo mówi: Dlatego
weźcie całą zbroję Bożą, abyście mogli stawić opór w dniu złym
i, dokonawszy wszystkiego, ostać się.
(Ef 6:13).

To, co możemy zrobić jest ograniczone – wszystko to zasiać
ziarno i pozwolić Bogu, aby podlewał, gdy zaś żniwo jest gotowe –
zebrać je. Lecz jeśli nie nadchodzi, jeśli jest powstrzymywane z
jakiegoś powodu, jeśli przeciwnik atakuje – mamy już na sobie
zbroję. Wierzymy Bogu i ufamy Mu. Stoimy na swoim gruncie, znając
prawdę. Zdecydowanie postawiliśmy nasze stopy na Skale, zrobiliśmy
wszystko, co możemy i teraz zwracamy się i prosimy Pana żniwa, aby
nam pomógł.

  • Panie – proszę, abyś posłał swoich pracowników na pole
    żniwne, Boże, ty jesteś Panem żniwa. Poślij swoich aniołów i
    pracowników, aby strzegli żniwa, pomóż je zebrać, i
    pomóż dostarczyć do magazynu, abym mógł je swobodnie
    rozdzielać.

  • Panie – proszę, poślij pracowników teraz, zbierz żniwo,
    którego potrzebuję, abym mógł spłacić moje długi i nie
    był nikomu niczego winny, zgodnie z Twoim słowem.

  • Panie – proszę, przynieś pierwociny żniwa. Pierwociny żniwa,
    które zasiałem na Twoją chwałę.

  • Panie – uznaję, że nie mogę tego zrobić z własnej siły.
    Potrzebuję Twojej pomocy, Panie, ponieważ wydaje się to poza moim
    zasięgiem. Proszę, Panie, poślij pomoc. Zrobiłem wszystko, co mogłem
    i jeśli cokolwiek pominąłem, pokaż mi.

A Bóg odpowiada: Synu mój, córko Moja, z
pewnością tego samego dani wyślę pomoc i, z całą pewnością, zbiorę
to, czego nie rozsypywałem, i to czego nie zasiewałem. Ponieważ poślę
Moich aniołów i Moich pracowników, aby zebrali to, do
czego jesteś uprawniony. Zapewnię też temu bezpieczną dostawę i
właściwe przekazanie go w twoje własne ręce. Ogłoszę to, że Moi
pracownicy przyniosą twoje żniwo do twoich własnych rąk, mówi
Pan twój Bóg!

===
CODZIENNY SMAKOŁYK:

W ciągu ostatnich tygodni zdarzyły się nam i naszym przyjaciołom
następujące przypadki. Dzielę się nimi z wami, ku zachęcie. Dla wielu
może to wywoływać poczucie winy, lecz dla doświadczających życia w
prawdziwej Ziemi Obiecanej Żyjącego Boga mówi: nie
gardźcie dniami małych początków

  • Pudełeczko 10 paluszków rybnych –
    zawierające ich dwanaście.

  • Ryza papieru 1000 sztuk za mniej niż 100$. \

  • Ryza papieru 250 sztuk za mniej niż 30$ .

  • Komputerowa pamięć wyceniona na 49.95$, w sprzedaży
    w dniu, gdy była potrzebna – nie reklamowana – za 9.99$.

  • Zestaw czajniczków i rondli jako prezent
    bożonarodzeniowy – ostatni z magazynu (znaleziony na piętrze w
    magazynie sklepu).

  • Odnowiona przyjaźń.

  • Jedzenie byle jakiego jedzenia, przy równoczesnym
    traceniu wagi.

  • Odwiedziny u lekarza z otrzymaniem leków za
    darmo.

  • Posiadanie pieniędzy na wizytę u lekarza.

Jeśli otrzymałeś OBIETNICĘ (Chrystusa), to masz prawo
do chodzenia w eXtremalnym powodzeni i do życia w Ziemi Obiecanej.

Apostle Bill

——————————————————————————————————————————

Czy zmagasz się z finansowymi problemami?
Odwiedź
extremeprosperity.org
i zamów serię kaset eXtreme! Prosperity lub co najmniej
darmowe wprowadzające przesłanie. Poznaj biblijne podstawy do wyjścia
z Egiptu do Ziemi Obiecanej! Słowo Boże jest żywe i działa –
niech stanie się żywe w dziedzinie twoich finansów!

Jest Bożą wolą, abyś miał więcej niż ci potrzeba –
czyż nie czas na to, aby spróbować czegoś innego?

Jezus Kocha Ciebie.

Bill & April

topodin

Pozwól odejść

27 grudnia 2006

Są tacy ludzie, którzy mogą od ciebie odejść i, posłuchaj mnie, gdy to mówię do ciebie, gdy ci ludzie odchodzą, pozwól im na to. 

Nie chcę, abyś próbował wmawiać komuś, aby został, kochając cię, dzwoniąc do ciebie, troszcząc sie o ciebie, przychodząc, żeby się z tobą zobaczyć, aby był przy tobie. Chodzi mi o to – odłóż słuchawkę. 

Gdy ludzie  chcą odejść od ciebie, pozwól im. Twoje przeznaczenie nigdy nie jest związane z nikim, kto odchodzi. Biblia mówi: „wyszli spośród nas, lecz nie byli z nas, gdyby byli bowiem z nas, byliby pozostali z nami”. (1 n 2:19).

Ludzie odchodzą, ponieważ nie są z tobą związani, a jeśli nie są związani z tobą, nie jesteś ich w stanie zatrzymać. Pozwól odejść. Nie  znaczy to, że to są źli ludzie, po prostu znaczy tyle, że część historii, w której wzięli udział zakończyła się. Ty powinieneś wiedzieć, kiedy się skończyła i nie starać się wzbudzić tego z martwych. Powinieneś wiedzieć, kiedy sprawa jest martwa, kiedy wszystko skończone. Powiem ci coś: ja mam dar mówienia  do widzenia. Nie chodzi o to, że nienawidzę; jestem wierny i wiem o  tym, żeby cokolwiek Bóg dla mnie zamierzył, On mi to da i jeśli wymaga to zbyt wiele słodzenia, to nie potrzebuję tego. 

  • Przestań błagać ludzi, aby zostali . . . POZWÓL IM ODEJŚĆ!!!

  • Jeśli trzymasz się czegoś, co nie należy do ciebie, co nigdy nie miało było ci przeznaczone, to musisz . . . POZWOLIĆ TEMU ODEJŚĆ!!!

  • Jeśli trzymasz się przeszłych zranień i bólów . . . POZWÓL IM ODEJŚĆ!!!

  • Jeśli  ktoś nie traktuje cię właściwie, nie odpłaca miłością i nie dostrzega twojej wartości . . POZWÓL MU ODEJŚĆ!!!

  • Jeśli ktoś rozgniewał cię . . . POZWÓL TEMU ODEJŚĆ!!!

  • Jeśli trzymasz się jakichś złych myśli, chęci odegrania się . . . POZWÓL TEMU ODEJŚĆ!!!

  • Jeśli  jesteś zaangażowany w niewłaściwe relacje czy uzależnienia . . . . POZWÓL TEMU ODEJŚĆ!!!

  • Jeśli  trzymasz się pracy, które nie zaspokaja twoich potrzeb czy talentów . . POZWÓL TEMU ODEJŚĆ!!!

  • Jeśli masz złe postawy …POZWÓL IM ODEJŚĆ!!!

  • Jeśli osądzasz innych po to, abyś się sam lepiej czuł … POZWÓL TEMU ODEJŚĆ!!!

  • Jeśli  ugrzązłeś w przeszłości i Bóg usiłuje cię zabrać na nowy poziom w Nim . . . . POZWÓL TEMU ODEJŚĆ!!!

  • Jeśli zmagasz się z uzdrowieniem zniszczonej relacji … POZWÓL TEMU ODEJŚĆ!!!

  • Jeśli  starasz się pomóc komuś, kto nawet sam sobie nie próbuje pomóc … POZWÓL TEMU ODEJŚĆ!!!

  • Jeśli czujesz się uciśniony i zestresowany… POZWÓL TEMU ODEJŚĆ!!!

  • Jeśli  jest jakaś szczególna sytuacja, z którą zwykle  radziłeś sobie sam, a Bóg mówi ci, „zabierz swoje ręce od tego”, to musisz POZWOLIĆ TEMU ODEJŚĆ!!!

Niech  przeszłość będzie przeszłością. Zapomnij minione rzeczy. BÓG robi coś owego i już czas uwolnić i pozwolić odejść staremu P0ZWÓL TEMU ODEJŚĆ!!!

Idź w prawo lub w lew . . .pomyśl o tym i POZWÓL TEMU ODEJŚĆ!!!

Jeśli to Bóg cię wprowadził to Bóg cię również przeprowadzi. 

W chwilach szczęśliwych

– chwal Boga.

W chwilach trudnych 

– szukaj Boga.

W chwilach cichych

– czcij Boga. 

W chwilach bolesnych

       – ufaj Bogu.

W każdej chwili – dziękuj Bogu. 

POZWÓL TEMU ODEJŚĆ

 

/p

работа продвижение сайтов

Życiowe decyzje

www.streamsministries.com

John Paul Jackson

„Każda podejmowana decyzja albo prowadzi cię ku Bogu, albo w przeciwną stronę”.

Życiowe decyzje

Bardzo  wielu wierzących w Ciele Chrystusa jest obecnie w stanie zmagania się z bardzo ważnymi decyzjami, które pośrednio lub bezpośrednio wpłyną na wszystko, co będą później robić. To nie są jakieś małe, ogólne decyzje, dotyczące tego, kogo z rodziny odwiedzić w te święta. To są decyzje typu „ruszyć czy nie ruszać”, decyzje dotyczące pracy zawodowej; decyzje życiowej wagi.

Gdy znajdujesz się na skraju decyzji pojawiają się setki pytań: pójdę czy wpadnę? Czy to jest w ogóle właściwe miejsce? Czy jest jakieś 'właściwe’ podejście do tego? A co, jeśli się pomylę? Czy jeśli pójdę w prawo to będzie grzechem? A jeśli w lewo, czy skutecznie odetnę się od mojego przeznaczenia na zawsze? Czy zadawałeś sobie już kiedyś takie pytania? Ja tak. Każdego dnia podejmujemy decyzje. Decydujemy za ciemnością lub za światłością;  wybieramy Boga lub wybieramy naszą duszę, która jest ciemnością. 

Czasami wybieramy dusze sądząc, że to duch, a odrzucamy ducha, ponieważ wydaje nam się, że to dusza. Im bardziej dojrzewamy w Nim, im więcej bywamy w świetle tym częściej nasze decyzje będą światłem i światłością dla świata!

Mówiąc nieco inaczej, każdy nasz wybór prowadzi nas albo ku Bogu, albo w przeciwną stronę. W taki właśnie sposób Bóg zaplanował działanie i funkcjonowanie tego świata. To dlatego drobne  decyzje, które podejmujemy, nawet te drobniutki mogą otworzyć  bramy niebios w naszym życiu. Pan bierze te drobiazgi, które Mu dajemy i robi z nich rzeczy wielkie.

Głębokie przekonanie 

„Nawet  jeśli to przebiegło nie tak jak się spodziewaliśmy, to wiedzieliśmy, że stało się tak z jakiegoś powodu”. 

Jak wielu z nas mówiąc coś takiego, żyje życiem, z którego przecieka to głębokie przekonanie, że Bóg jest rzeczywiście wszechpotężny a zatem, rzeczywiście ma wszystko pod swoją kontrolą? Gdybyśmy rzeczywiście wierzyli w to, nigdy nie martwilibyśmy się pytaniami z pierwszego akapitu. Nie byłoby tak, że natychmiast pojawiły by się niewątpliwie odpowiedzi na wszystkie pytania od początku do końca, lecz ufalibyśmy całkowicie. Nawet, gdyby sprawy nie przybrały takiego obrotu jaki się spodziewaliśmy, wiedzielibyśmy, że stało się tak, z jakiegoś powodu. Ten rodzaj myślenia dowodzi głębokiej duchowości, która pochodzi wyłącznie od Ducha Świętego Żyjącego Boga. Wszystko, co musisz zrobić to podjąć właściwą decyzję – jedną na jeden raz, a to zaczyna się od wyboru Jezusa. 

Nie ma oświeconego myślenia poza wyborem Jego! Nie ma prawdziwego poznania poza poznaniem, które pochodzi od Niego. Nie ma świętości; nie ma sprawiedliwości; nie ma trwającej władzy żadnego rodzaju poza Nim. Problemem jest to, że my sami ograniczyliśmy to, co On może dla nas zrobić naszą niewiarą. TO musi się zmienić! 

Jak wielu z nas ma głęboką, wewnętrzną wiarę, że decyzja, którą podejmuję dziś, jest rzeczywiście Bożym wyborem dla nas? Robiąc w ten sposób, odkrywamy po prostu, Boże wybory. Nawet jeśli okaże się, że to nie jest to, czego chcieliśmy, Bóg ciągle to wybiera, ponieważ chce, nas nauczyć czegoś, czego nie wiedzieliśmy wcześniej. Nie martw się pytaniami, które masz. Czy twój Ojciec jest w stanie zatroszczyć się o ciebie? Tak! Działaj na podstawie tego, co wiesz i odpocznij w Nim.

On jest potężniejszy niż wszelkie twoje pojęcie o tym i On rzeczywiście całkowicie kontroluje twój świat. 

бесплатная раскрутка сайта ucoz

Słabość Boża

Logo_Wood
Ron Wood
Słabość Boża jest mocniejsza niż ludzie ...… I Kor. 1:25
Jestem całkowicie przekonany o tym, że to, co powiem będzie ubogie, ewentualnie nie będzie to najlepiej skonstruowane, lecz mimo wszystko, jest ważne. Bez względu na to, jaki jest obszar twoich wpływów, autorytetu, władzy – a każdy z nas ma jakąś dziedzinę, w której rządzi - ważne jest, aby był on zarządzany w duchu łagodności, które dobrze odzwierciedla naturę naszego Zbawiciela. Jeśli kiedykolwiek trzymałeś dziecko, a szczególnie drobniutkie, nowonarodzone niemowlę, musiałeś być pod wrażeniem jego kruchości. Jest małe i bezbronne, bezwzględnie zależne od nieustannej opieki swojej matki. Film zatytułowany „Bożonarodzeniowa historia”, które jest obecnie wyświetlany w kinach (w Stanach Zjednoczonych) wykonuje wspaniała pracę pokazując ludzki dylemat Marii i Józefa, którym zostało powierzony niebiański dramat narodzenia Jezusa, wraz ze wszystkimi problemami i radościami, jakie to niesie. Gdy Bóg zdecydował się na inwazję historii ludzkości tym największym wydarzeniem, jakie kiedykolwiek miało miejsce na ziemi, zrobił to w najbardziej zwykły i niegodziwy sposób. Przyszedł do nas jako słabe niemowlę i pamiętajmy o tym, że Jezus był dziewięciomiesięcznym dzieckiem. Maria musiała z cierpliwością troszczyć się o niego, aż do wypełnienia czasu. Często czuła się niewygodnie, a sam proces kształtowania ma w sobie pewne niebezpieczeństwa zarówno dla niej jak i dziecka. Młoda para uciekła przez wrogami, a nie było wtedy klinik o sanitarnych warunkach, gdzie czekały różnorodne środki ułatwiające urodzenie jej Dziecka. Narodzenie zawsze było związane z zamieszaniem, bólem, krwią, a te narodziny, jakkolwiek cudowne, nie były wyjątkiem. To w taki właśnie sposób Bóg wepchnął Siebie w ludzką historię. 
Kalendarz został rozdzielony ma czas "Przed Chrystusem" oraz "Anno Domini” łaciński zwrot znaczący: "Roku Pańskiego". To wydarzenie nazywamy "Wcieleniem", gdy Słowo stało się ciałem (Jn 1:14). Nasz Zbawiciel urodził się między nami jako Król, w stajni. Słowo Boże przyjęlo ludzką formę i ujawniło nam Boga. Narodziny Jezusa były mało znane, owiane skandalem, związane z licznymi trudnościami i związane ze słabościami. To właśnie w taki sposób zdecydował się przybyć Syn Boży. Nigdy nie było w historii ludzkości większego wydarzenia niż akt cielesnej inwazji, naszego świętego Boga, zstępującego do naszej nieświętej, upadłej sfery. Jaki jest nasz Bóg i Pan, Bóg Biblii, którego stać na to, aby zniżyć się tak nisko, aby pokazać nam swoją miłość? TA pokora Boga, protekcjonalność, agresywna łaska jest niemal niewyobrażalna. Gdybyśmy w jakiś sposób mogli na mgnienie oka zobaczyć świętość Boga, Jego wieczną chwałę i królewski majestat, uwielbiających Go wokół tronu aniołów, wszechświat tańczący, aby szybko wypełnić Jego życzenie, to wówczas ta ogromna przepaść zrobiła by na nas jeszcze większe wrażenie. Biblia mówi, że Jezus przyniósł Swoją naturę cechę, która jest obca upadłej ludzkości – pokorę. Jezus powiedział, że jest łagodny (cichy) i pokornego serca. Jego jarzmo jest lekkie dla jego uczniów, ponieważ on jest pokornego ducha (Mat. 11:28-30). Był tak bardzo skupiony na swoim celu, że dobrowolnie wyrzekł się przywilejów swojej Boskości. Uniżenie samego siebie nie było dla niego kosztowne – było Jego przywilejem. Jedenaście wersetów z Listu do Filipian (2:1-11) pokazuje nam siedem kroków podjętych przez Pana w dół, ku człowieczeństwu i, w wyniku tego, siedem stopni wywyższenia Go przez Ojca. Jezus jest Królem Wszechświata, ponieważ zarobił na to i Jego Ojciec wyznaczył Go do rządzenia. "To jest Mój Syn: Jego słuchajcie!" Porównując się z tym wzorek zachowania, nie możemy nic innego zrobić jak tylko uniżyć siebie samych, szczególnie w umyśle i sercu. 
Musimy pozbyć się poglądu, że zasłużyliśmy na tytuł czy stanowisko, które mamy. Nie – jest to dar, niezasłużony, i nie jesteśmy w niczym lepsi od tych, którzy są "pod"nami. Faktem jest, że to podnóże krzyża jest poziomem odniesienia. Najwięksi są najbardziej łagodni (cisi). Człowiekiem, który posiadał największe zapisane w całej Biblii objawienie, którego Bóg z przyjemnością odwiedzał twarzą-w-twarz, ponieważ byli razem tak "kompatybilni" był Mojżesz. Dlaczego? Ponieważ Mojżesz był pokorny (IV Moj. 12:3). Prawdą jest, że Bóg „się pysznym przeciwstawia, lecz pokornym łaskę daje" (Jk 4:6). Przeciwieństwem pokory jest postawa pychy potwierdzana przebojowością. "Albo ja, albo z drogi!" Arogancja osądza szybko. Nigdy nie kwestionuje siebie i swojej sprawiedliwości, podczas gdy "łagodność i rozsądek" nie spieszy się z mówieniem. (Jk 3:13-18). Młodość jest przepełniona cielesnością, lecz dojrzałość znana jest z łaskawej łagodności i ostrożnej mądrości. Chytre chwytanie autorytetu, pozycji czy przywilejów było słabą cechą, która spowodowała upadek Lucyfera. Chciał wynieść siebie ponad Boży tron. W swej pełnej ignorancji ambicji zebrał 1/3 aniołów ze sobą i wybuchnął swym żalem i śmiercią na planetę Ziemię. Lecz Jezus wybrał inną drogę. Zamiast buntu, zdecydował się na posłuszeństwo jakie syn winien ojcu. Dobrowolnie otrzymał jako dziedzictwo to, czego Szatan nie mógł zdobyć chciwością. Jezus udowodnił, że prawdą jest, że "ktokolwiek wywyższa siebie, będzie poniżony, a kto poniża siebie, będzie wywyższony" (Jk. 4:10). Droga w górę to droga w dół. Nawet przy nietkniętych zasadach przywództwo i liderstwa, które Biblia uznaje i które powinny być zachowywane, ten wzór pokory ciągle ma swoje miejsce. Przywództwo nie jest wymówką do arogancji. Jest to zilustrowane nawet dla mężów w jaki sposób powinni odnosić się do swoich żon. Piotr używa tej zasady pokory w bardzo precyzyjnym kontekście, gdy zwraca się do mężów w kościele i mówi "to znajduje upodobanie", "podobnie" i "w podobny sposób". Te wszystkie odniesienia dotyczą pokora serca zarówno mężczyzn jak i kobiet w Chrystusie (p. 1 Ptr. 2:18-3:9). Pokora nie jest czymś, co żona musi przyjąć, ponieważ jej mąż panuje nad nią. W rzeczywistości, ciężka władza wywołuje bunt, a nie poddanie. Bóg nigdy nie uzurpuje sobie naszych praw, lecz szanuje nasz serca i czeka na nasze dobrowolne zaproszenie do wejścia. W miarę jak Bóg z troską i rozważnie odnawia pełnię Chrystusową wśród nas, wraz z wspaniałą łaską dla kobiet i mężczyzn, aby byli apostołami i prorokami, jednym z najsmutniejszych niebezpieczeństw jakie może kolidować z tym procesem przemian jest arogancja. Wyższe obdarowanie wymaga doskonalszego charakteru, ponieważ w przeciwnym razie braki charakteru spowodują zniszczenie tego, co budujemy namaszczeniem. Tak łatwo jest nadąć się z powodu darów łaski czy wewnętrznych naturalnych talentów, zdobytej wiedzy, czy udzielonej władzy. Wyniosły bogacz udziela szorstkich odpowiedzi biedakowi. Lecz Chrystus współczuje i odpowiada z wrażliwym miłosierdziem. Gdy zastanawiałem się nad tym okresem narodzenia naszego Zbawiciela i Jego zdumiewająco nieprawdopodobnego Adwentu – dziecka, człowieka, naszego Wzbudzonego Pana – uderzyła mnie pomysłowość Boża. Zdecydował się uniżyć siebie do nudnej sytuacji; mógł przecież przybyć jako Król w świcie wspaniałych aniołów. Lecz nie. . . on przeszedł przez niskie drzwi, podjął ryzyko bycia jednym z ans, przyjmując postać pokornego sługi, wybierając współpracę z ludźmi na długi czas. Bóg- człowiek żył wśród nas, pocił się, był zmęczony, głodniał, czuł ból i smutek. Cieszył się i miał nadzieję, zmagał się z różnymi trudnościami w modlitwie, Oczekiwał na Swego Ojca na wskazanie kierunku i na namaszczenie. Walczył z religijną opozycją, był współczujący dla zranionych ludzi, nie oszczędził siebie, gdy napotkał na najtrudniejsze zadanie na końcu: odejście od ludzkiego życia poprzez krzyż ku upokarzającej porażce i śmierci. Lecz Pan wiedział co było po drugiej stroni. . .Chwała, dla Niego i dla nas! Kończąc ten artykuł, chciałbym zaszczepić wam cytat z proroka i nauczyciela, którego szanuję – John Paul Jackson. 
(Pełna wersja tego artykułu, do którego tutaj znalazły się odniesienia, znajduje się na stronie http://www.touchedbygrace.org w sekcji proroczej. Bóg nie walczył o to, aby zademonstrować wielką pokorę przez narodziny Chrystusa. Również my nie powinniśmy opierać się tej cnocie i praktyce w naszym Chrześcijańskim życiu. PYTANIE JEST TAKIE: Czy pokora i łagodność to jedno i to samo?
JOHN PAUL JACKSON: Pokora i łagodność idą ręka w rękę. Często łagodność jest przeoczana, ponieważ skupiamy się na staraniu o pokorę. Łagodność to sposób w jaki reagujesz na innych, gdy oni uważają, że nie masz racji. Łagodność to sposób w jaki prowadzisz tych, którzy są całkowicie od ciebie zależni. Jednak, najlepszym przykładem łagodności jest rezygnacja z prawa do rządzenia i prawa do posiadania racji. Codziennie Bóg zabiera mnie do miejsca, gdzie się uczę tego, że nie mam prawa mieć racji. Jest to taka cecha, której wzrost mam nadzieję oglądać w Kościele. Tajemnicą wzrostu łagodności jest rezygnowanie z potrzeby, aby mieć rację. Nie musimy mieć racji, musimy być złamani.

seo продвижение сайта это