![]() |
Izrael BożyT. Austin-Sparks
|
W podsumowaniu, zamiast wyliczania fragmentów Słowa Boże, dokonam tylko kilku stwierdzeń i na ich podstawie pozwolę mówić Panu Samemu. To przesłanie będzie sięgać daleko głębiej niż cokolwiek, co można by powiedzieć.
Przede wszystkim przywołamy fragment, który był główną myślą całej tej serii:
“Ale to Panu upodobało się utrapić go cierpieniem. Gdy złoży swoje życie w ofierze, ujrzy potomstwo (nasienie), będzie żył długo i przez niego wola Pana się spełni. Za mękę swojej duszy ujrzy światło i jego poznaniem się nasyci. Sprawiedliwy mój sługa wielu usprawiedliwi i sam ich winy”.
Oraz:
“Kto słyszał o czymś takim? Kto widział coś takiego? Czy ziemia może być zrodzona w jednym dniu, czy naród może się urodzić za jednym razem? A jednak Syjon, zaledwie poczuł bóle, od razu porodził swoje dzieci” (Iz 66:8).
„Po czym anioł, który mówił do mnie, takie dał mi polecenie: Rozgłaszaj, że tak powiedział Pan Zastępów: Darzę Jeruzalem i Syjon ogromną miłością” (Zach 1:14).
„Pan Zastępów skierował następujące słowo: Tak mówi Pan Zastępów: Zazdrosna miłość moja obejmuje Syjon i broni go mój gniew potężny” (Zach 8:1,2 BT).
„I znowu doszło mnie słowo Pana Zastępów tej treści: Tak mówi Pan Zastępów: Żywię żarliwą miłość do Syjonu, zapłonąłem wielką o niego zazdrością” (BW).
„Lecz wy podeszliście do góry Syjon” (Heb 12:22)
(Zwróćmy teraz uwagę na te dwa twierdzenia: „Jestem zazdrosny o Syjon” oraz „Wy podeszliście do góry Syjon”.)
„I rzekł do nich: Smętna jest dusza moja aż do śmierci; zostańcie tu i czuwajcie. Potem postąpił nieco dalej, padł na ziemię i modlił się, aby, jeśli to możliwe, ominęła go ta godzina. I mówił: Abba, Ojcze! Ty wszystko możesz, oddal ten kielich ode mnie; wszakże nie co Ja chcę, ale co Ty” (Mk 14:34-36).
„Chrystus… umiłował kościół i wydał zań samego siebie” (Ef 5:24).
Bóg ceni ją sobie nieskończenie
Wszystkie te fragmenty, w zasadzie i ostatecznym znaczeniu, mówią o tym samym. W jakiś sposób, w nich i przez nie, wprowadzane są do naszych serc pewne szczególne rzeczy, które same w sobie nie są możliwe do wyrażenia i pojęcia. Przede wszystkim, zwróć uwagę na to, że wszystkie mówią o cierpieniach miłości Boga w Chrystusie, o pasji Bożej w Chrystusie. Tutaj leży tajemnica, tajemnica nieskończonej wartości celu Jego cierpienia. MUSI istnieć coś, co usprawiedliwia to; musi być coś niewymownie drogocennego dla Niego, co do tego prowadzi – do cierpienia Jego duszy. „Dusza moja jest utrapiona aż do śmierci”. „Żywię żarliwą miłość do Syjonu, zapłonąłem wielką o niego zazdrością”. To głębokie rozerwanie Bożego serca pokazuje, że musi być coś nieskończenie cennego i wartościowego na widoku.

