Category Archives: Temat

Tematyka artykułów

Wielka Brytania: islam TAK, chrześcijaństwo NIE

 

 Soeren Kern 1 grudnia 2011

Oryg: http://www.hudson-ny.org/2634/britain-islam-christianity

Tłum. BM

W Wielkiej Brytanii chrześcijańska pracownica wniosła pozew z powodu zwolnienia z pracy po tym, jak ujawniła akcję systematycznych prześladowań przez fundamentalnych muzułmanów.

W przełomowej sprawie, Nohad Halawi, była pracownica Lotniska Heathrow pozwała swojego byłego pracodawcę za nieuzasadnione zwolnienie, twierdząc, ze chrześcijańscy pracownicy, w tym ona, byli dyskryminowani z powodu przekonań religijnych.

 Sprawa Halawi jest wspierana przez Chrześcijańskie Centrum Prawnicze, Christian Legal Centre  (CLC), organizację, która zapewnia wsparcie prawne chrześcijanom w Wielkiej Brytanii. Według CLC ta sprawa pociąga za sobą istotne kwestie prawne, a także pytania o to, czy muzułmanie i chrześcijanie są traktowani odmiennie przez pracodawców.

Halawi, która wyemigrowała do Wielkiej Brytanii z Libanu w 1977 roku, przekazała London Telegraph, że powiedziano jej, że pójdzie do piekła za swoją religię, że Żydzi są odpowiedzialni za ataki 11 września, a jej przyjaciółki, która została doprowadzony do łez dręczona za noszenie krzyża na szyi. Halawi pracowała na lotnisku przez 13 lat jako sprzedawczyni perfum w World Duty Free. Została zwolniona w lipcu w następstwie skargi pięciu Muzułmanów, którzy twierdzili, że ma „antyislamskie” poglądy.

Halawi mówi, że problemy z muzułmanami zaczęły się po tym, jak stanęła w obronie przyjaciółki chrześcijanki, z którą pracowała, a która była nękana przez Muzułmanów za noszenie naszyjnika z krzyżem.

 Sprawy się pogorszyły, gdy Halawi opisała pracownika muzułmańskiego, jako „allawhi”, albo „męża Bożego” po arabsku. Jednakże inny pracownik, usłyszał, że powiedziała „Alawi”, nazwę jego odłamu Islamu. Nieporozumienie doprowadziło do gorącej dyskusji, po której Halawi została zawieszona a potem zwolniona.

Halawi mówi, że ciągle wnosiła skargi do kierownictwa, że jest przedmiotem osobistej religijnej przemocy i nękania ze strony pracowników muzułmańskich, i że niektórzy z nich szydzili z niej z powodu „zasranego Jezusa”, jak twierdzi CLC. Mówi, ze pozostali pracownicy martwią się o utrzymanie pracy w przypadku, gdyby grupa „ekstremistów” muzułmańskich zaatakowała ich.

„Jeden z pracowników przyniósł Koran do pracy i nakłaniał mnie do czytania go a inny przyniósł islamskie ulotki i rozdawał pracownikom”, powiedziała Halawi London Telegraph.

„Powiedzieli, że atak z 11 września przysłużył się amerykańskiemu prawu, i że oni nienawidzą Zachodu ale przybyli tutaj, żeby nawrócić ludzi na Islam… To ma być chrześcijański kraj, ale prawo wydaje się być po stronie muzułmanów” – powiedziała Halawi.

Andrea Minichiello Williams, dyrektor CLC oświadczył, że sprawa Halawi jest najpoważniejszą ze wszystkich jakie prowadziła, i że „powoduje olbrzymie problemy”.

Po pierwsze: dominujący nurt imigracji do Wielkiej Brytanii cechuje pewien poziom fundamentalizmu. Po drugie: istnieją bardzo realne problemy dyskryminacji religijnej, na które władze przymykają oczy, używając jako wymówki luk w prawie o zatrudnieniu” – mówi Williams.

Sprawa Halawi zbiega się z niepokojami związanymi z marginalizowaniem chrześcijaństwa w Wielkiej Brytanii, a tym samym rozprzestrzeniania się Islamu, co sprawia, że muzułmanie stają się coraz bardziej pewni siebie.

Brytyjski poseł, David Simpson, zauważa, że chrześcijaństwo jest postrzegane, jako przedmiot krytyki i lżenia, natomiast islam otrzymuje specjalną ochronę w tym kraju.

W czasie debaty w Izbie Gmin w maju 2011, na temat traktowania chrześcijan na świecie, Simpson powiedział: „W Wielkiej Brytanii jest taka polityka, że wszyscy mogą robić co chcą przeciwko chrześcijaństwu – krytykować je lub bluźnić imieniu Chrystusa – tak długo, dopóki nie obrazi się Islamu”.

W Londynie Harrow Council wywołała burzę protestów po ogłoszeniu, że planuje zaproponować w menu potrawy według islamskich wymogów (halal) – jedyne takie menu w okręgu z 52 szkołami podstawowymi. Rodzice są oburzeni tym, że mięso przygotowywane zgodnie z islamskim prawem szariatu ma być spożywane przez dzieci nie-muzułmańskie. Tymczasem większość posiłków w czasie lotu brytyjskimi liniami lotniczymi, British Airways, wkrótce będzie halal. Linie lotnicze mówią także, że muzułmańskie pracownice muzułmańskie pracownice mogą nosić chusty, ale chrześcijańscy pracownicy nie mogą nosić krzyży.

W całej Wielkiej Brytanii muzułmańscy taksówkarze nie pozwalają niewidomym zabierać „nieczystych psów” do taksówki. Problem zakazu zabierania psów przewodników z powodów religijnych stał się tak powszechny, że sprawa znalazła się ostatnio w Izbie Lordów.

Rowan Williams, arcybiskup Canterbury, skrytykował poprawnych politycznie urzędników, którzy usunęli kolędy i jasełka, jako formy świętowania Bożego Narodzenia, starając się uspokoić Muzułmanów. Napisał: „Umęczeni corocznymi próbami ludzi poprawnego myślenia w Wielkiej Brytanii, którzy zakazują wystawiania jasełek i zniechęcić do publicznego śpiewania kolęd – z braku wrażliwości na delikatne sumienia innych religii a nie zauważają, że ludzie innych religii i kultur tak kochają tą historię jak i szanują jej przesłanie”.

Politycznie poprawne wzmacnianie islamu kosztem chrześcijaństwa w Wielkiej Brytanii zostało zinstytucjonalizowane przez 2006 Racial and Religious Hatred Act (Ustawa o Nienawiści Rasowej i Religijnej z roku 2006), która została uchwalona przez rząd brytyjski w celu złagodzenia napięć religijnych w kraju wśród szybko zwiększającej się populacji muzułmanów. (W WB jest obecnie 2,5 miliona muzułmanów, co stanowi trzecią co do wielkości muzułmańską populacją w Europie, po Niemczech i Francji). Nowa ustawa umyślnie czyni przestępstwem wzbudzanie religijnej nienawiści wobec ludzi, co z kolei prowadzi do gorliwości graniczącej z absurdem.

Na przykład, w Nottingham szkoła podstawowa Greenwood Primary School odwołała jasełka, ponieważ kolidowały z muzułmańskim świętem Eid Al-Adha. W Scarborough w Yorkshire Coast College usunięto z kalendarza słowa „Boże Narodzenie” i „Wielkanoc”, żeby nie obrazić Muzułmanów. W Szkocji policja, Tayside Police Department, przeprosiła za umieszczenie szczeniaka owczarka niemieckiego, jako elementu kampanii rozpowszechniania nowego alarmowego numeru telefonu. Reklamy były obraźliwe dla 3 tysięcznej silnej społeczności muzułmańskiej miasta: islamska tradycja mówi, że psy są nieczyste.

W Glasgow, chrześcijański gospodarz audycji radiowej, Christian radio show host,  został zwolniony po debacie między muzułmaninem a chrześcijaninem na temat, czy Jezus jest „drogą, prawdą i życiem”. W Birmingham policja powiedziała dwóm chrześcijanom dwum chrześcijanom: „nie możecie tutaj głosić, to jest teren Muzułmanów”. W Cheshire dwóch uczniów szkoły Alsager High School zostalo ukaranych przez nauczycieli za to, że nie chcieli odmówić modlitwy do Allaha, jako części przedmiotu Wychowanie Religijne. Również w Cheshire, 14-letnia katolicka uczennica szkoly Ellesmere Port Catholic High School została uznana za wagarowiczkę, gdy odmówiła pójścia do meczetu na modlitwę.

W Liverpoolu, chrześcijańskie małzeństwo zostało zmuszone do sprzedaży swojego hotelu po tym, jak Muzułmanka oskarżyła ich o znieważenie podczas rozmowy na temat Islamu. W Londynie, Rory Bremner, polityczny komik powiedział, że za każdym razem, kiedy pisze sketch na temat islamu boi się, że podpisuje własny wyrok śmierci. W tym samym czasie Scotland Yard twierdzi, że muzułmanie, którzy rzucili butem w drugą osobę nie popełnili przestępstwa, ponieważ jest to islamski akt symboliczny.

W Kent zabroniono policji prosić osobę o podanie chrześcijańskiego imienia (Christian name – często używane jako powszechny synonim nadanego imienia), gdyż taka prośba mogłaby obrazić Muzułman. 62 Strona „Przewodnika Po Wierze i Kulturze” (Kent Police Department’s) nakazuje policjantom używać „osobiste i rodzinne imiona”, zamiast „Christian name”. We Wschodnim Londynie członkom rady miasta, Tower Hamlets town council,  powiedziano, aby nie spożywali posiłków na zebraniach rady podczas trwania Ramadanu. Weszły też nowe ustalenia, zgodnie z którymi muzułmanie mogą zakłócić obrady rady, w celu odmówienia modlitwy. W międzyczasie, rada zmieniła nazwę „Wigilia pracowników” na „posiłek świąteczny”.

Gdzie indziej w Wielkiej Brytanii przybrana matka przybrana matka została wykreślona z rejestru opieki społecznej za to, że umożliwiła muzułmańskiej dziewczynie, będącej pod jej opieką, przejść na chrześcijaństwo. Urzędnicy podkreślają, że kobieta, która opiekowała się ponad 80 dziećmi w ciągu ostatnich 10 lat, nie wywiązała się z obowiązku zachowania religii dziewczyny i powinna była powstrzymać ją przed przyjęciem chrztu. Zarządzili, że dziewczyna, w tej chwili 17-letnia, powinna trzymać się z dala od kościoła przez 6 miesięcy.

W niektórych brytyjskich więzieniach, radykalne muzułmańskie gangi narzucają prawo szariatu nie-muzułmańskim więźniom, których zmuszono do zaprzestania puszczania zachodniej muzyki, usunięcia zdjęć kobiet z celi i jedzenia kiełbasy. Gangi mają również za cel nawrócenie więźniów na Islam. W Leeds ponad 200 muzułmańskich więźniów z wysokimi wyrokami domaga się odszkodowania w kwocie wielu milionów funtów za proponowanie im kanapek z szynką podczas Ramadanu. Twierdzą, że ich prawa człowieka zostały naruszone, gdy zaproponowano im mięso, które jest zabronione przez islam. Jednocześnie muzułmańscy przestępcy seksualni  zwracają się z prośbą o zwolnienie z programu leczenia w więzieniu, ponieważ idea, że „przestępcy nie powinni rozmawiać o swoich przestępstwach” jest „islamskim prawem”.

W hrabstwie West Yorkshire, elektrykowi pracującemu dla spółdzielni mieszkaniowej w Wakefield powiedziano, że zostanie zwolniony za umieszczenie małego krzyża na desce rozdzielczej swojego samochodu.. Jego pracodawca powiedział, że krzyż może być obraźliwy dla Muzułmanów: „Wakefield i osiedle zajmują stanowisko neutralne. Mamy teraz ludzi różnych wyznań, nowe rozwijające się kultury. Musimy szanować wszystkie poglądy i przekonania”.

W Londynie, BBC zrezygnowała z używania we wrześniu terminów BC (Before Christ) i AD (łac. Roku Pańskiego) i zastąpiła je „religijnie neutralnym ”przed naszą erą” i CE. BBC uzasadniło swą decyzję w ten sposób: „Jako BBC jest zobowiązana do bezstronności, więc zrozumiałe jest, że nie używa się terminów obraźliwych dla nie-Chrześcijan”.

Anglikański biskup Michale Nadir-Ali, który zrezygnował ze stanowiska biskupa Rochester na skutek groźby śmierci ze strony muzułmańskich ekstremistów z Wielkiej Brytanii, powiedział o decyzji BBC, że jest ona wyrazem osłabiania chrześcijańskiej podstawy naszej kultury, języka i historii”.

– – –  – – –

Soeren Kern is Senior Fellow for Transatlantic Relations at the Madrid-based Grupo de Estudios Estratégicos / Strategic Studies Group. Follow him on Facebook.

комплексное продвижение сайта интернет

Codzienne rozważania_16.12.11

Chip Brogden

Wprawdzie wy knuliście zło przeciwko mnie, lecz Bóg obrócił to w dobre” (Rdz. 50:20).

 To jest właśnie dzieło Krzyż: zobaczyć to, że Bóg współdziała we wszystkim ku dobremu. Nawet w tym, co nie zostało wybrane! Nawet w tym przez co przechodzić nam się nie podoba! Nawet w tym, czego nie chcemy przeżywać! Nawet w tym, co złego inni ludzie nam zrobią! To wszystko Bóg wykorzystuje ku dobremu, jeśli tylko uchwycimy je, przyjmiemy i zrozumiemy przyczynę tego, dlaczego Bóg dopuszcza, aby to wszystko przyszło na nas.

Wszystko co przeżywamy: czy to złe czy dobre, czy to co sami wybraliśmy, czy to co nie, czy to co nam się podoba, czy to co nie, wszystko razem współpracuje, aby Chrystus wzrastał, a nas ubywało.  Jest to zasada, którą widzimy w życiu Józefa.

-------

Source: "The Irresistible Kingdom" by Chip Brogden http://theschoolofchrist.org/books/the-irresistible-kingdom.html

Share your comments: http://theschoolofchrist.org/daily/december16.html

раскрутка

Codzienne rozważania_15.12.11

Chip Brogden

Wtedy [Jezus] rzekł do nich: Gdy się modlicie, mówcie: Ojcze nasz, któryś jest w niebie, przyjdź Królestwo twoje, bądź wola twoja, jak w niebie tak i na ziemi” (Łk. 11:2).

Jest to rewolucyjny akt. Jest to modlenie się o ustanowienie Królestwa i Woli, w których Chrystus ma pierwszeństwo jako Ten, który jest Wszystko we Wszystkim. W tym Królestwie nie ma miejsca dla żadnej ziemskiej władzy, władcy czy króla. W tej Woli nie ma miejsca dla żadnych ludzkich planów. Wiemy, że Jezus jest Panem, choć nie widzimy jeszcze, że wszystko jest Mu poddane (Hebr. 2:8b).

Co więc robimy w międzyczasie? Zwycięzcy nie czekają biernie na ponowne przyjście Jezusa. Modlą się o to, aby Jego Królestwo zostało ustanowione i aby Jego Wola była wykonywana. W ten sposób doświadczają władzy nad narodami, że przygotowują drogę Pańską. Jak? Podnosząc doliny, obniżając góry, prostując ścieżki i wygładzając kamieniste drogi (Łk. 3:5,6). Tak więc, ta modlitwa w naturalnym sensie jest destrukcyjna, lecz w duchowym jest konstrukcyjna, ponieważ gdy narody stają się mniejsze, Chrystus
wzrasta (p. Jn 3:30).

—–

Source: "The Irresistible Kingdom" by Chip Brogden
http://theschoolofchrist.org/books/the-irresistible-kingdom.html

Share your comments:
http://theschoolofchrist.org/daily/december15.html

aracer

Codzienne rozważania_14.12.11

Chip Brogden

Potem postąpił nieco dalej, padł na ziemię i modlił się, . . . Abba, Ojcze! Ty wszystko możesz, oddal ten kielich ode mnie; wszakże nie co Ja chcę, ale co Ty” (Mk. 14:35,36).

Prawdziwa modlitwa daje nam możliwość głębszego wyrzeczenia siebie. Kiedy ostatni raz temu oferowałeś modlitwę, nie jakieś agendy czy plany, lecz o to, aby Królestwo Boże przyszło i Boża Wola się spełniła? Kiedy ostatni raz przyszedłeś przed Pana, nie po to, aby jakaś potrzeba twoja została zaspokojona, lecz Jego? Kiedy ostatnio ujarzmiłeś swoje własne potrzeby i pragnienia i całkowicie oddałeś się modlitwie o to, aby Boży Cel został osiągnięty? Kiedy ostatnio oddzieliłeś się od rodziny, przyjaciół, biznesów i szukałeś Pana, nie po to aby otrzymać błogosławieństwo, lecz po to, aby być błogosławieństwem DLA Niego?

– – –

Source: „The Remnant Principle” by Chip Brogden: http://theschoolofchrist.org/articles/the-remnant-principle-part-5.html

 Share your comments: http://theschoolofchrist.org/daily/december14.html

aracer

Adopcja dzieci przez jednopłciowe pary to nie zabawa

Rick Fitzgibbons

Dopuszczanie do tego, aby jednopłciowe pary adoptowały dzieci pozbawia je matki lub ojca i naraża je na niebezpieczeństwa społecznego eksperymentu.

Działania legislatorów i homoseksualnych aktywistów, aby doprowadzić do zgody na adopcję dzieci przez jednopłciowe pary prowadzi na manowce. Może ich intencje są dobre, lecz ignorują prawa dzieci oraz ważne społeczne i psychologiczne badania dotyczące homoseksualnego sposobu życia.

Ostatnia decyzja Catholic Social Services of Southern Illinois , aby oddzielić się od Kościoła i umieszczać dzieci w jednopłciowych związkach pojawiła się po tym, gdy stan Illinois poszedł za innymi stanami i uchwalił prawodawstwo chroniące tzw. prawa homoseksualnych związków. W ramach legislacji, zw.: Illinois Religious Freedom Protection and Civil Union Act, zabroniono finansowania agencji służb społecznych, które nie zgadzają się na adopcję dzieci przez jednopłciowe związki.

Takie eksperymentowanie na dzieciach wywołuje poważne problemy. Dzieci mają prawo i potrzebują rodzicielstwa zarówno ojca jak i matki. To powinno być uznane przez państwo oraz profesjonalne grupy jako coś znacznie ważniejszego niż domniemane prawa dorosłych do adopcji.

Punkty widzenie zaprezentowane tutaj opierają się na obszernych społecznych badaniach naukowych i wiedzy, na moich klinicznych doświadczeniach jako psychiatry, które obejmują kilkanaście lat konsultacji w dziedzinie adopcji i wychowania dzieci, leczenia dzieci pochodzących z adopcji przez ponad 35 lat, tekstu napisanego na temat ich leczenia w podręczniku dla American Psychologial Association (1), oraz jako ojca trzech zaadoptowanych córek.

 

Ryzyko istniejące w ramach jednopłciowych związków

Jednopłciowe relacje nie dają idealnego środowiska do wychowanie dziecka z kilku przyczyn.

Po pierwsze: pary jednopłciowe są zazwyczaj rozwiązłe. Jedno z największych badań dotyczących par jednopłciowych pokazało, że tylko 7 z 156 par żyło w całkowicie monogamicznej relacji seksualnej. Większość tych relacji trwa krócej niż pięć lat. Pary, których relacje trwały dłużej korzystały z pewnych seksualnych świadczeń z zewnątrz: „Jednym z najważniejszych czynników, które utrzymują te pary razem przez okres dłuższy niż 10 lat to brak zaborczości”, jak zaobserwowali dwaj naukowcy, którzy również są partnerami, David McWhirter oraz Andrew Mattison. „Wiele par uczy się bardzo szybko tego, że seksualne posiadanie na wyłączność siebie nawzajem może być wielkim zagrożeniem dla utrzymania się razem” (2).

Po drugie: te związki są bardzo kruche. Prawdopodobieństwo rozpadu jest wyższe w przypadku par lesbijskich. Z raportu sporządzonego z 2010 roku, pn.: US National Longitudinal Lesbian Family Study, wynika, że 40% par, w których nastąpiło poczęcie dziecka przez sztuczne zapłodnienie, rozpadło się (3). Lisa Diamond napisała w książce „Sexual Fluidity”, że „ponad jedna trzecia kobiet z próbkowanej grupy zmieniała swoją tożsamość co najmniej raz od czasu pierwszego wywiadu. Kobiety, które ją zachowały przez całe 10 lat okazały się być najmniejszą i najbardziej nietypową grupą”. Jeśli kobiety w jednopłciowych relacjach zmieniają swoją tożsamość to związek rozpada się.

Po trzecie: taka para może nie być fizycznie zdrowa. Holenderski naukowiec odkrył, że większość infekcji HIV w Amsterdamie ma miejsce pośród homoseksualistów (mężczyzn), którzy mają stałe relacje. Badacz doszedł do wniosku: „Sprawy zabezpieczenia powinny dotyczyć ryzykownych zachowań, w szczególności mężczyzn mających stałych partnerów, oraz promowania badań HIV” (4). Naukowiec wykazuje, że związki jednopłciowe cierpią na znacznie bardziej rozpowszechnione przypadki przemocy domowej, depresji, narkotykowych zaburzeń oraz chorób przenoszonych drogą płciową (5). Czy adoptowane dzieci powinny być umieszczane u par kosztem ryzyka poważnych i emocjonalnie wyczerpujących chorób?

Dzieci potrzebują matki i ojca

Najważniejszą sprawą jest dobro dziecka. Naukowe badania społeczne wielokrotnie pokazały ważną rolę ojca i matki dla zdrowego rozwoju dziecka i poważne ryzyko, na które one napotykają w przypadku wychowania bez ojca lub matki. Matki i ojcowie wnoszą ze sobą unikalne dary, które są żywotnie ważne dla zdrowia dziecka.

Wśród licznych różnych talentów, która matki wnoszą do rodzicielskiego zadania trzy są wyjątkowe: ich zdolność do karmienia piersią, umiejętność rozumienia niemowląt i dzieci oraz ich umiejętność do wychowywania i pocieszania.

Naukowe badania społeczne potwierdzają to. Liczne opracowania badań wskazują na to, że niemowlęta i maluchy, gdy są głodne, boją się lub są chore wolą zwracać się do matki niż ojca. Matki zazwyczaj działają bardziej uspakajająco, są też bardziej wrażliwe na różne rodzaje płaczu noworodków. Na przykład, lepiej od ojców, rozróżniają płacz spowodowany głodem, od wywołanego bólem. Patrząc na twarz, posturę i gesty swoich dzieci również lepiej od ojców rozpoznają ich emocje.

Dzieciom, które zostały pozbawione matczynej troski na dłuższe okresy w początkowym stadium życia “brakuje wyczucia, mają powierzchowne relacje i okazują wrogie, aspołeczne skłonności” w dorosłym wieku (6).

Kliniczne doświadczenia wskazują, że celowe pozbawienie dziecka jego matki powoduje poważne szkody, ponieważ matki mają krytycznie ważne znacznie dla budowania u dziecka umiejętności ufania oraz poczucia bezpieczeństwa w relacjach. Wszystkie kultury uznają istotną rolę matki.

Również ojcowie mają charakterystyczne uzdolnienia (7).  Ojcowie przewyższają matki jeśli chodzi o wprowadzanie dyscypliny, podejście zabawy oraz prowokowanie dzieci do podejmowania swoich życiowych wyzwań. Stanowią oni również istotną rolę wzorca dla chłopców. Ich obecność w domu chroni dzieci przed strachem i wzmacnia dziecięce poczucie bezpieczeństwa. Obszerne badania prowadzone wśród młodzieży z rodziny bez ojców na temat poważnych psychologicznych, akademickich i socjalnych problemów demonstrują wagę obecności ojca w domu dla zdrowego rozwoju dziecka.

Te prawa i potrzeby dzieci, aby posiadać matkę i ojca, powinny być chronione przez państwo. Dorośli nie mają prawa pozbawiać dzieci ojca czy matki.

 

Dzieci rzeczywiście cierpią

Mamy poważne wskazania na to, że dzieci wychowane przez jednopłciowe pary mają się znacznie gorzej niż wychowane w stabilnych domach z matką i ojcem.

W 1996 roku przeprowadzono i dobrze opisano w Australii badania 174 dzieci w wieku szkoły podstawowej. Wśród nich znalazło się 58 dzieci małżeństw, 58 z rodziny stworzonych przez heteroseksualny konkubinat, oraz 48 z domów homoseksualnych związków, które wskazują na to, że małżeńskie pary oferują dziecku najlepsze społeczne i edukacyjne środowisko. Na drugim miejscu były pary żyjące w konkubinacie, na trzecim homoseksualne (8).

Wyniki badań kobiet przeprowadzone w 2009 roku w Nowym Jorku, Bostonie i San Francisco są podobne. Badacze przeprowadzili badania ankietowe wśród 68 kobiet, które miały ojców gejów lub biseksualnych, oraz 68 kobietami, których ojcowie byli heteroseksualni. Kobiety (średnia wieku 29 lat w obu grupach) z pierwszej grupy miały trudności w dorosłym życiu w trzech dziedzinach: odczuwały mniejszą wygodę w bliskich kontaktach i intymności; w mniejszym stopniu potrafiły ufać innym i i zależeć od innych; przeżywały większe niepokoje w relacjach w porównaniu do kobiet z grupy mającej heteroseksualnych ojców (9).

 

Wadliwe badania dające pozytywne wyniki

Nie jest dziwne to, że są naukowcy sprzeciwiający się wadze tych dowodów. Dwa główne badania opublikowane w 2010 roku często są cytowane przez homoseksualnych aktywistów i media. Nanette Gartrell i Henry Bos (10) oraz Timothy Biblarz i Judith Stacey (11) twierdzą, że dzieci, które zostały celowo pozbawione korzyści płynących z uzupełniania się płci w domu zamieszkiwanym przez ojca i matkę, nie cierpią z powodu żadnych psychologicznych szkód.

Niemniej wszystkie dane, które zostały zebrane przez Gartell i Boss są własnymi sprawozdaniami, składanymi przez matki i dzieci. Matki miały świadomość politycznej agendy tych badań i to musiało wykrzywić wyniki. Ta metodologiczna słabość poważnie osłabia wartość danych z badania.

Meta analiza przeprowadzona przez Biblarz i Stacey, na 31 z 33 badaniach rodzin o dwóch rodzicach, polegała na tym, że to rodzice dostarczyli danych, które podlegały subiektywnej ocenie. Powtórnie widzimy, że wywołuje to socjalne pożądane skrzywienie, ponieważ homoseksualni rodzice wiedzieli o politycznsej agendzie stojącej za tym badaniem. Co więcej z tych 33 badań w dwuosobowych rodzinach, tylko dwa dotyczyły mężczyzn, choć tyuł: „Jak ważna jest płeć rodziców” ( “How does the gender of parents matter?”) sugeruje, że zarówno mężczyźni jak i kobiety są w pełni reprezentowani.

Spora część badań przeprowadzonych wśród par jednopłciowych miewa poważne metodologiczne słabości. Utrzymuje się to więc argumentem, że nie ma dowodów na to, że dzieciom szkodzi wychowywanie przez homoseksualnych mężczyzn. Jest to prawda, lecz brak dowodów nie dowodzi tezy. Znaczy to tylko tyle, że brak jest dowodów. Badania dzieci wychowywanych przez homoseksualnych mężczyzn są bardzo nieliczne, a żadne jak dotąd nie podejmuje tematu długoterminowych skutków u dorosłych mężczyzn, wychowanych przez homoseksualistów.

 

Poważna niesprawiedliwość dla adoptowanych dzieci

Adoptowane dziecko zostaje oddzielone od swoich biologicznych rodziców. Dziecko odczuwa taką stratę. Dlatego właśnie agencje adopcyjne poszukiwały najlepszego możliwego miejsca umieszczenia – wrażliwego i stabilnego ojca i matki. Jednopłciowe pary z samej swojej definicji są miejscem drugorzędnym, ponieważ brakuje rodzica przeciwnej płci.

Poważna niesprawiedliwość dzieje się dzieciom przeznaczonym do adopcji w miarę jak rosnąca ilość katolickich społecznych agenicji adopcyjnych, które przez całe dziesięciolecia udzielały znakomitej pomocy dzieciom, rodzicom i rodzinom odmawia się prawa do dalszego działania. Legislatura stawia prawa homoseksualnych związków wyżej niż potrzeby i prawa dzieci do matki i ojca.

Umyślne pozbawianie dziecka ojca bądź matki szkodzi dzieciom (12). Społeczne badania naukowe popierają taki punkt widzenia. Adoptowane dzieci przeżywają traumę odrzucenia we wczesnym wieku i powinny być chronione przed traumą adopcji narażającej je na okrutny społeczny eksperyment. Czy nikt nie wystąpi, aby chronić je?

Rick Fitzgibbons jest dyrektorem Comprehensive Counseling Services w West Conshohocken PA. Jest psychiatra praktykiem z 35 letnim doświadczeniem, specjalizującym się w leczeniu nadmiernego gniewu.

–       – – – – – –

Notes

(1) Enright, R. & Fitzgibbons, R. (2000). Helping Clients Forgive: An Empirical Guide for Resolving Anger and Restoring Hope. Washington, DC: American Psychological Association Books ,p. 187-89.

(2) McWhirter, D. and Mattison, A. 1985. The Male Couple: How Relationships Develop. Prentice Hall.

(3) Gartrell, N. & Bos, H. (2010) US national Longitudinal Lesbian Family Study: Psychological Adjustment of 17-year-old Adolescents, Pediatrics, Volume 126, Number 1, July 2010, 28-36.

(4) Xiridou, M. et al. (2003). The contribution of steady and casual partnerships to the incidence of HIV infection among homosexual men in Amsterdam. AIDS 17: 1029-38.

(5) D. O’Leary. (2007) One Man, One Woman: A Catholic’s Guide to Defending Marriage Manchester, NH: Sophia Institute Press, 149-68.

(6) Kobak, R. (1999). „The emotional dynamics of disruptions in attachment relationships: Implications for theory, research, and clinical intervention”. In J. Cassidy & P. R. Shaver. (Eds.), Handbook of Attachment (pp. 21-43). New York: The Guilford Press.

(7) http://www.pbs.org/newshour/gergen/july-dec99/fisher_8-16.html.

(8) Sarantakos, S. (1996) Children in three contexts. Children Australia, 21(3), 23-31.

(9) Sirota, T, (2009) Adult Attachment Style Dimensions in Women with Gay or Bisexual Fathers. Arch. Psych Nursing, 23, 289-297.

(10) Gartrell, N. & Bos, H. (2010) US national Longitudinal Lesbian Family Study: Psychological Adjustment of 17-year-old Adolescents, Pediatrics, Volume 126, Number 1, July 2010 p. 28-36.

(11) Biblarz, T. J. & Stacey, J. (2010). How does the gender of parents matter? Journal of Marriage and Family. 72, 3-22.

(12) Kobak, R. (1999). „The emotional dynamics of disruptions in attachment relationships: Implications for theory, research, and clinical intervention”. In J. Cassidy & P. R. Shaver. (Eds.), Handbook of Attachment (pp. 21-43). New York: The Guilford Press.; Popenoe,D. (1996) Life Without Father, New York: Free Press, P. 176; Golombok, S. et al (1997) Children raised in fatherless families from infancy: Family relationships and the socioeconomic development of children of lesbian and single heterosexual mothers. J. Child Psychology and Psychiatry 38: 783-791; Gallagher M. & Baker, J.K. (2004) Do Mom and Dads Matter: Evidence from the social sciences on family structure and at the best interests of the child. Margins 161(4):161-180.

продвижение

Codzienne rozważania_13.12.11

Chip Brogden

Kto stara się zachować życie swoje, straci je, a kto straci życie swoje dla mnie, znajdzie je” (Mat. 10:39).

Za każdym razem, gdy tracisz jakąś część swego życie, odkrywasz, że Jego Życie jest tuż, aby napełnić tą pustkę. Za każdym razem. Jest to duchowa prawda i nie ma wyjątków od tej zasady. Pomyśl, co to znaczy. Im więcej sam dajesz Panu, tym więcej Pan daje tobie. Wymieniasz swoje życie na Jego Życie. Które wolałbyś raczej mieć? Czy chcesz swoje życie, swoje upadki, swoje błędy, frustracje, grzechy? Czy też raczej wolałbyś zrezygnować z tego wszystkiego w zamian za Jego Życie? Możesz mieć albo jedno, albo drugie, lecz nie możesz mieć obu naraz.

————-

Source: "It's A Wonderful Life!" by Chip Brogden
http://theschoolofchrist.org/articles/its-a-wonderful-life.html

Share your comments: http://theschoolofchrist.org/daily/december13.html

продвижение сайтов в москве

Zbiorowe karanie w islamie

„Wszędzie, gdziekolwiek możecie ich dosięgnąć”

Raymond Ibrahim

Oryg.:  Hudson New York

8 grudnia 2011

W czasie ostatnich awantur w Egipcie pewien chrześcijanin nieumyślnie zabił Muzułmanina. Ten incydent, jak podaje AINA report,   zamienił się w zbiorowe karanie wszystkich Koptów w wiosce, gdzie byli większością”. Dwóch chrześcijan, którzy „nie brali udziału w tej kłótni” zostało zabitych; inni byli kłóci nożami i poważnie ranni. Jak zwykle „po zabójstwie Koptów muzułmanie ruszyli w szale, łupiąc i paląc domy chrześcijan i ich biznesy”. Pomimo tego wszystkiego „muzułmanie twierdzą, że jeszcze nie pomścili” śmierci swojego zabitego współ-wiernego i zachodzi obawa o to, że zostanie dokonana „masowa masakra Koptów”. Wielu chrześcijan uciekło ze swoich domów bądź ukrywa się.

Zbiorowe karanie dhimmis – (nie muzułman), którzy nie chcą nawrócić się, gdy ich ziemie zostają zajęte przez muzułmanów, tych niewiernych, którzy są traktowani jako ‘druga klasa’ – za przestępstwa jednostek jest standardem w islamie. W tym przypadku, zabrania się dhimmis/niewiernym uderzenia, a co dopiero zabicia, muzułmanina, nawet jeśli to ten drugi wywołał konflikt. Przed bijatyką, w której został zabity, muzułmanin z pomocą radykalnych Salafistów spalił dom chrześcijanina a w czasie kłótni groził jego mieniu. Mimo wszystko, nie-muzułmaninowi nie wolno podnieść ręki na muzułmanina, nawet w obronie własnej.

Zbiorowe karanie egipskich chrześcijan jest powszechne. Wcześniej, w tym roku, gdy chrześcijanin został oskarżony o spotykanie się z muzułmanką, 22 chrześcijańskie domu zostały podpalone przy okrzykach „Allahu Akbar”. Gdy jeden muzułmanin fałszywie oskarżył innego chrześcijanina, jeden został zabity, 10 znalazło się w szpitalu, starsza kobieta została wyrzucona z balkonu drugiego piętra, a domy i posiadłości były plądrowane i podpalane, jak udokumentowano w raporcie trafnie zatytułowanym: „Zbiorowe ukaranie egipskich chrześcijan”.

Takie przykłady nie są ograniczone do Egiptu. Gdy rysunki Mahometa, uważane przez muzułmanów za bluźniercze, zostały opublikowane w Europie to w muzułmańskich krajach tak odległych jak Nigeria mordowani byli chrześcijanie. Gdy Papież Benedykt cytował historię uznawaną przez muzułmanów za niepochlebną, w Somalii została zamordowana zakonnica. Kiedy kilka miesięcy temu pastor z jakiejś marginalnej grupy spalił Koran, dziesiątki pracowników pomocy ONZ zostało zabitych w Afganistanie przez muzułmanów, niektórzy z nich ścięci.

Praktyka atakowania jednej grupy chrześcijan w zemście za zachowania innej grupy ma swoje korzenie w islamskim prawie. Pakt Omraa, fundamentalny tekst dotyczący tego, jak należy traktować dhimmis, wyraźnie mówi o konsekwencjach złamania jakiegokolwiek warunku upokarzającego czy pozbawiającego ich sił, z tych, które nie-muzułmanie muszą przyjąć, aby mieć zagwarantowany pewien stopień bezpieczeństwa w muzułmańskim państwie: „Jeśli w jakikolwiek sposób naruszymy te zobowiązania…. Zrzekamy się naszego przymierza i podlegamy karom za nieposłuszeństwo i działalność wywrotową” – a te kary obejmują zniewolenie, gwałt i śmierć.

Jak wskazuje Mark Durie w książce na temat stanu bycia dhimmis The Third Choice :

“Każde naruszenie przez pojedynczego dhimmi może skutkować dżihadem wykonanym na całej społeczności. Muzułmańska jurysdykcja przedstawia tą zasadę jasno i wyraźnie. Na przykład jemeński prawnik, Al-Murtada, napisał tak: „Umowa zostanie zerwana, jeśli wszyscy bądź jeden z nich złamie ją” a Marokańczyk, Al-Maghili, nauczał: „Fakt, że jednostka (czy jedna grupa) spośród nich złamie status jest wystarczającym pogwałceniem, aby unieważnić je wobec wszystkich”.

Powinno zwrócić się uwagę na to, że takie samo podejście stosuje się do wszystkich nie-muzułańskich grup – Żydów, Hindusów, Buddystów itd. – żyjących wśród muzułmańskich większości. Ponieważ jednak chrześcijanie są najbardziej widoczną niewierną mniejszością w islamskim świecie, najwięcej przykładów ich dotyczy. Na przykład Koptowie są szczególnym celem, ponieważ składają się na największy chrześcijański blok na Bliskim Wschodzie. (Wiele stuleci przed muzułmańskim podbojem, Egipt był głównym centrum chrześcijaństwa a Aleksandria prawdopodobnie była równa Rzymowi jeśli chodzi o teologiczny autorytet.  Po stuleciach prześladowań chrześcijanie nadal są żywotnie obecni w Egipcie.)

Niemniej, dziś, w miarę jak świat kurczy się, a muzułmanie łączą Zachód z „chrześcijaństwem”, powody do prześladowania muzułmańskich chrześcijan rosną: etniczne pochodzenie i geografia nie mają już znaczenia; wspólna religia, nawet jeśli tylko nominalna, sprawia, że wszyscy „chrześcijanie” są odpowiedzialni za siebie nawzajem.

Przyjrzyjmy się Irakowi: tam chrześcijanie prześladowani są częściowo za „ich religijny związek z Zachodem”. W zeszłym roku atak na kościół w Bagdadzie, gdzie ponad 50 chrześcijan zostało wyrżniętych, został zainicjowany w „odwecie” za absurdalne oskarżenia Egipskiego Kościoła Koptyjskiego.

Niemal tysiąclecie temu, to Koptowie byli masakrowani, gdy ich zachodni współwyznawcy (Krzyżowcy) zdobyli dostęp do islamskich domen. Logika tego była jasna: ukarzemy tych chrześcijan (Koptów), ponieważ ich możemy, zamian za tamtych (Krzyżowców).

To w tym kontekście można zrozumieć uzasadnienie stojące za atakiem dżihadystów na kościół  w Bagdadzie, którzy posunęli się tak daleko, aby grozić wszystkim chrześcijanom na całym świecie jako „uzasadnionym celom dla mudżahedinów [świętych wojowników], gdziekolwiek mogą ich dosięgnąć”.

Jakkolwiek śmiałe to się wydaje, stwierdzenie “gdziekolwiek mogą ich dosięgnąć” oznacza po prostu, że jest to świat osiągalny dla islamu, podatni są nie-muzułmani: chrześcijanie, Żydzi, Buddyści, Hindusi, – a nie ich Zachodni odpowiednicy – którzy nadal będą stanowić te cele, nawet gdy Zachód odwraca wzrok.

продвижение