Category Archives: Temat

Tematyka artykułów

Jasna lampa świętości

Francis Frangipane

Jeśli prawdziwa świętość istnieje w życiu chrześcijanina to wywołuje ona świecenie, jasność wokół tej osoby. Niemowlęta i małe dzieci, których duchy jeszcze są czyste i dlatego, że są one jeszcze blisko obecności Bożej, również emanują tym światłem. Ich światło jest widoczne, ponieważ ich serca są przezroczyste i prawdziwe. Dla nas droga do tej jasnej lampy świętości jest taka sama czyli przez przezroczystość i prawdziwość. Jest to droga do czystego złota królestwa Bożego.

Kiedy jesteś skupiony na jednym

Z chwilą, gdy Chrystus wkracza do naszego wnętrza, jesteśmy święci, oddzieleni dla Boga. Tego rodzaju świętość jest takim samym poświęceniem, jaka była udziałem sprzętów świątynnych: świętych, ponieważ były używane do służby Pańskiej. Same w sobie nie miały żadnej wartości, ich materialna istota nie zmieniła się. Generalnie chrześcijaństwo jest święte w tym właśnie sensie, lecz uświęcenie, o które się staramy, jest spełnieniem aktu oddzielenia. Szukamy świętości, która odzwierciedla przez nas obecność Boga w Niebie. Szukamy zarówno Jego natury jak i Jego jakości życia.

Ponieważ prawdziwa świętość kształtuje w nas rzeczywiste życie Ducha Świętego, musimy wiedzieć kim jest ten Duch. Duch Boży jest miłością, nie religią; Bóg jest życiem, nie rytuałami. Duch Święty czyni w nas więcej niż tylko to, że uzdalnia nas do „mówienia językami” czy świadczenia. Duch prowadzi nas do obecności Jezusa. W Nim otrzymujemy naszą świętość; w naszej jedność i społeczności z Jezusem Chrystusem.

Powtórzmy: świętość, której szukamy nie jest legislacyjnym czy legalistycznym zestawem przepisów, jest to samo życie Chrystusa w nas. Duch Święty daje nam nie tylko nowe pragnienie, aby kochać, lecz wszczepia w nas samą miłość Chrystusa. Rozwijamy coś więcej niż zwykłą wiarę w Jezusa, lecz naprawdę wierzymy tak jak Jezus, tą samą jakością wiary, którą On sam miał. To Bóg w nas sprawia, że jesteśmy święci, niech nas to oszołomi, niech wstrząśnie naszą wygodną grzędą tak, że z drżeniem i radością, z głębokim uwielbieniem i świętą bojaźnią, zbliżymy się do Boskiej Rzeczywistości, który według Jego woli i zamiaru, powołała nas dla Siebie.

„Czyż nie wiecie, że świątynią Boga jesteście i że Duch Boży mieszka w was” (1Kor. 3:16). Boży Duch mieszka w nas. W tym świetle, zadajmy sobie to stare pytanie: „Czym jest człowiek?” Wiemy, jak wyglądamy dla innych ludzi, lecz jeśli Bóg naprawdę jest w nas, jak wyglądamy dla aniołów czy demonów? Jakie światło oznacza nas w duchowym świecie, jakie światło otacza nas, jaka chwała ogłasza niewidzialnej rzeczywistości: „Uwaga, uwaga, oto idzie dziecko Boga!” Pomyśl o tym: Duch Stwórcy, który na samym początku zamierzył stworzyć człowieka na podobieństwo Swoje, jest w tobie,… teraz.

Świętość to ciało pełne światła

Są pewne ograniczenia i są pewne warunki. Nie możesz służyć dwóm panom, nie możesz służyć światłu i ciemności, grzechowi i sprawiedliwości, sobie i Bogu. Jest w tobie światło, lecz jest też ciemność. Nasz świat znajduje się w ciemności. Nasi przodkowie byli synami ciemności. Nasze cielesne umysły trzymają się teatru ciemności. W naszym świecie

dokonywanych wyborów, musimy wybierać światłość. To dlatego Jezus nauczał, że, jeśli mamy stać się w pełni dojrzałymi synami światłości, musimy skupić się na jednym. Powiedział: „Świecą ciała jest oko twoje. Jeśli oko twoje jest zdrowe, i całe ciało twoje jest jasne. A jeśli jest chore, i ciało twoje jest ciemne. Bacz więc, by światło, które jest w tobie, nie było ciemnością” (Łk. 11:34 KJV).

Jeśli twoja wola i serce są skupiona na Bogu to ciało jest pełne światła i dajesz pełny wyraz chwały Bożej, która jest w tobie, lecz jeśli masz rozdwojony umysł, jeśli trzymasz się grzesznych czy złych myśli, twoje światło jest proporcjonalnie do nich przygaszane, aż w końcu całe ciało będzie pełne ciemności. Jezus ostrzegał: „Bacz więc, by światło, które jest w tobie, nie było ciemnością” (Łk. 11:35 KJV).

Jeśli nic nie czynisz dla swojego zbawienia, nie szukasz Boga bądź świadomie sprzeciwiasz Mu się, jesteś w ciemności. Nie chroń siebie bezcelową nadzieją na to, że któregoś dnia, jakoś będzie ci szło lepiej. Zbrój się z determinacją! Ponieważ, jeśli światłość w tobie jest ciemnością to sama ciemność jakaż będzie! Synowie światłości muszą nienawidzić ciemności! Ponieważ ciemność jest substancją piekła, jest to świat bez Boga!

Lecz naszą nadzieją jest światłość, a nie ciemność. Twoje stopy chodzą po ścieżce sprawiedliwości, na której jest coraz bardziej jasno, aż do pełnego dnia. „Jeśli więc całe ciało twoje jest jasne i nie ma w nim cząstki ciemnej, będzie całe jasne, jak gdyby świeca oświeciła cię swym blaskiem” (Łk. 11:36). Ten wers daje bardzo wyraźny obraz tego, jak wygląda świętość w dojrzałej formie: nasz ciała promieniują chwałą jak lampa, która świeci pełną jasnością. Jakaż wspaniała nadzieja – że możemy być napełnieni obecnością Boga, że nie ma w nas „żadnej ciemności”!. Szata światłości i chwały oczekuje na duchowo dojrzałych, świętych Bożych, szata podobna do tej, którą Jezus nosił na Górze Przemienienia! Splendor ubierany nie tylko w wieczności, lecz noszony tutaj: „pośród tego zepsutego i przewrotnego pokolenia„, tutaj, gdzie „świecimy jak światła na świecie” (Flp. 2:14-15).

„Byliście kiedyś ciemnością, a teraz jesteście światłością w Panu. Postępujcie jako dzieci światłości” (Ef. 5:8). Teraz jesteś dzieckiem światłości. Nie są to tylko zwykłe figuratywne określenia! Chwała Boża jest w tobie i wokół ciebie jest duchową rzeczywistością! Lecz co z ciemnością, która jest w tobie. Paweł kontynuuje (Ef. 5:11, 13):

I nie miejcie nic wspólnego z bezowocnymi uczynkami ciemności, ale je raczej karćcie,.. Wszystko to zaś dzięki światło wychodzi na jaw jako potępienia godne„.

Nie kryj swej ciemności, lecz ujawniaj ją. Nie czyń życzliwych wymówek dla niej, lecz wyznawaj, nienawidź, odrzucaj. Ponieważ tak długo dopóki ciemność trwa w ciemności, rządzi tobą, lecz wyniesiona na światłość, staje się światłością. Jeśli weźmiesz swoje ukryte grzechy i odważnie przyjdziesz do Bożego tronu łaski, wyznasz je, On oczyści cię z wszelkiej nieprawości (1Jn 1:9). Jeśli ponownie zgrzeszysz, ponownie pokutuj; i znowu, aż do czasu, gdy grzech zostanie złamany w tobie.

Podobnie jak poszukiwacze z minionych czasów musisz podeprzeć swoje twierdzenie wysoko w królestwie Bożym, będąc gotowym do obrony swego prawa do „czystego złota” Niebios (Obj. 3:18). Gdy rozbijesz swój namiot przy tronie łaski, coś wiecznego zacznie w tobie jaśnieć, jak rozpalone węgle w piecu. W miarę jak będziesz trzymał się Wszechmocnego, święty ogień Jego obecności będzie pochłaniał drewno, siano i słomę twoich wcześniejszych dróg. Moc taka jaką miał Jezus będzie przebywać w twoim najgłębszym wnętrzu. Aniołowie będą stać zdumieni, ponieważ twoje złoto będzie oczyszczone, twoje szaty świetliste a twoje życie święte.

~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~

Jest to fragment z książki Fracisa „Holiness Truth and the Presence of God” (wydanej przez Arrow Publications).

раскрутка

Codzienne rozważania_08.06.10 Ćwiczenie akcentowania

James Ryle

Wszelką troskę swoją złóżcie na niego, gdyż On ma o was staranie” (1Ptr. 5:7).

Wczoraj zobaczyliśmy, że czasami musimy po prostu cisnąć, wyładować na Pana cały ciężar, wszystko co nas obciążą, a następnie odpocząć od problemów w Jego silnym i pełnym miłości objęciu. Można to zrobić, ponieważ Piotr mówi nam, że „on troszczy się o ciebie„.

Spójrzmy teraz na użyte tutaj słowo „staranie/troska”. Dosłownie oznacza ono „rozterki wywołane przez strach, obawy, niepokój i lęk; rozterki, które pchają nas w wielu kierunkach równocześnie”.

Weź to wszystko – strach, zmartwienie, niepokój, lęk – zwiąż razem w pęczek i rzuć je na Boga; i trzymaj się tak rzucając je stale i wciąż, aż w końcu opuść ręce i spocznij bezpiecznie w Jego ramionach. W przeciwnym wypadku zostaniesz rozerwany; rozerwany na części! I oto trafiamy tutaj na pojedyncza prawdę, dzięki której to wszystko się dzieje: „On ma o was staranie!” (Troszczy się o was.)

Kilka lat temu odkryłem wspaniałą technikę, którą nazwałem „ćwiczeniem akcentowania”. Działa w taki sposób: biorę wers z Pisma i czytam go kilkanaście razy, podkreślając za każdym tylko jedno słowo w tym wersie; powtarzając to tak długo, aż wszystkie słowa zostaną podkreślone. Pojawia jest naprawdę imponujący widok. Pozwólcie, że na tym właśnie zwrocie – On troszczy się o was – pokażę wam, o co mi chodzi.

1. „ON troszczy się o ciebie” – Mówimy tutaj o Wszechmocnym Bogu; nie o jakimś młodym aniele, które zajmuje się twoim przypadkiem. Nie, Sam Bóg, Król Chwały, Pan Zastępów, Alfa i Omega, Ten, który utrzymuje cały świat Swoją mocą; Wszechmocny Bóg – twój niebiański Ojciec. On troszczy się o ciebie”.

2. On TROSZCZY się o ciebie — On czule traktuje twoje posiadłości. On trzyma cię w Swym sercu, patrzy z dobrymi zamiarami na twoje życie i dobrą wolą dla dobrobytu twojej duszy, On TROSZCZY się.

3. On troszczy się O ciebie – Pan nie jest bierny, lecz czynny. Pan nie zastanawia się nad tym, aby coś zrobić, gdy już zbliży się do tego, On jest teraz w samym wirze działania! Już wykonał krok w twoim kierunku i podjął działania, aby błogosławić cię bezgranicznie i robi to DLA ciebie, nie musisz więc sam próbować robić tego dla siebie.

4. On troszczy się o CIEBIE! — Tak, to jest prawda, chodzi o – CIEBIE! Oczywiście, On troszczy się o wszystkich świętych i wielkich czempionów dawnych czasów, o tych wszystkich, którzy służą Mu wspaniale w tym świecie, o tych, którzy pojawiają się w wiadomościach i wstrząsają światem, niszczą demony, budują królestwo i zbawiają dusze (dosł.: news-makers and world-shakers, devil-busters, kingdom-builders, and soul-savers.), ale ty nie zostałeś przeoczony. NIE! Tysiąc razy NIE! „On troszczy się o CIEBIE!”

5. Teraz, aby położyć na tym wszystkim ozdobną wisienkę, idź dalej i powiedz to wszystko razem, podkreślając wszystkie wyrazy: „ON TROSZCZY SIĘ O CIEBIE!!

Faktycznie możesz to wbić sobie do głowy, aby było czymś osobistym i powtarzać ten proces tak długo, aż ciężar zostanie podniesiony: „TY TROSZCZYSZ SIĘ O MNIE!!!

(Jutro pokaże wam DLACZEGO ważne jest, abyśmy to robili.)

раскрутка

Codzienne rozważania_07.06.10 Czasami musisz cisnąć!

James Ryle

Wszelką troskę swoją złóżcie na Niego, gdyż On ma o was staranie” (1Ptr. 5:7).

Wczoraj dowiedzieliśmy się, że mamy „ukorzyć się pod mocną ręką Boga„, dziś chciałbym pokazać wam tajemnicę jak to zrobić. Dzisiejszy wers mówi o pełnej aktywności, mówi nam się, że mamy zrobić coś szczególnego… coś bardzo ważnego. Piotr mówi nam: „Złóżcie swoje troski na niego„.

Użyty tutaj wyraz oznacza literalnie „być w stanie nieustannego zrzucania”. Innymi słowy: nie jest to jednorazowa sprawa, mam to stać się naszym życiowym nawykiem, a źródłosłów „zrzucania” mówi o czymś pięknie nieumiarkowanym; wychodzi znacznie poza myśl o zwykłym staniu się obciążeniem kogoś innego, rzeczywiście zawiera w sobie myśl o „super obciążenia” – powiedzmy: pasażera na gapę!

Czy zdarzyło ci się kiedyś powiedzieć komuś: „Nie chcę nic na tobie wymuszać, ale czy mógłbyś mi pomóc trochę?” Jest to uprzejmy sposób uniżenia się w czasie potrzeby i jest to w porządku, ponieważ czasami potrzebujemy poprosić innych o pomoc równocześnie niczego na innych nie wymuszając.

Lecz apostoł wychodzi znacznie dalej poza ten społeczny protokół, poleca nam abyśmy nie tylko sami stali się obciążeniem dla Boga, lecz idzie tak daleko, że mamy stać się dla Niego super-obciążeniem!

Zwrot „złóżcie swoje troski” dosłownie oznacza „zrzućcie na innego”. W tym przypadku tym innymi jest Sam Bóg. Piotr mówi nam, że musimy zrzucić swoje troski na Boga, a tak naprawdę „CISNĄĆ” je, aby znalazły się tak daleko od nas jak to tylko możliwe! Nie mówimy to wolnym uderzeniu miękkiej piłki. CIŚNIJ je ze wszystkich swoich sił!! Pomyśl sobie o katapulcie, a będziesz miał obraz tego, o co chodzi.

Jest to tajemnica ukorzenia się pod mocną ręką Boga.

Pyszny trzyma blisko siebie troski tego świata, uważając, że sam sobie z nimi poradzi, lecz my korzymy się „zrzucając nasze troski na Pana” -ciskając ciężar tego świata na Jego mocne ramiona i znajdując miejsce odpocznienia w Jego pełnej miłości trosce.

Jutro, pokażę wam, jak to robić w praktyce; jest to coś, co nazywam Ćwiczeniem Uwydatniania…

deeo

Narody Zjednoczone atakują polskie prorodzinne prawodawstwo

Hilary White

GENEVA, 7 czerwca 2010 (LifeSiteNews.com) – Urzędnicy Rady Praw Człowieka Narodów Zjednoczonych przypuścilie pełny atak na polskie prorodzinne prawodawstwo. Polska chroni prawa do sprzeciwu sumienia pracowników służby zdrowie oraz praw Kościoła Katolickiego.

Pat Buckley, europejski przedstawiciel Brytyjskiego Stowarzyszenia ds Ochrony Nienarodzonych (United Kingdom’s Society for the Protection of Unborn Children (SPUC)) powiedział, że 14 sesja Rady Praw Człowieka, gromadząca się w tym tygodniu  „zapowiada się bardzo żywa”.  Jak przekazuje, sprawozdanie sporządzone dla rady przez Anand Grover, specjalnego rozjemcy Narodów Zjednoczonych ds praw ochrony zdrowia, zawiera to, co nazwał: „radykalnym i wszechstronny atakiem na polską pozycję prorodzinną w dziedzinie dostępu do aborcji, klauzuli sumienia, antykoncepcji oraz edukacji seksualnej”. Polska, Malta i Republika Irlandii są ostatnimi krajami Unii Europejskiej, które utrzymują specyficzną i skuteczną ochronę nienarodzonych dzieci. Te kraje znalazły się na samej linii ognia aktywistów proaborcyjnych z ONZ i UE.

Dyrektor SPUC, John Smeaton, określił to sprawozdanie jako „kłamliwe”, stworzone na potrzeby aborcyjnego lobby, które dostarczyło „świadectwa eksperta”, jakoby prawodawstwo prorodzinne oraz popierające klauzulę sumienia pracowników służby zdrowia uderzały w prawa kobiet.

Grover cytuje w tym sprawozdaniu skargę złożoną przez Komitet ds Eliminacji Dyskryminacji Kobiet (Committee on the Elimination of Discrimination against Women (CEDAW)), stwierdzający, że polskie prawo koliduje z obowiązkami Konwencji NZ z artykułu 12 dotyczącego ochrony równych praw kobiet w dostępie do ochrony zdrowia. Sprawozdanie nie wspomina o tym, że CEDAW jest jedną z najbardziej aktywnych proaborcyjnych organizacji lobbystycznych w ONZ. W rzeczywistości CEDAW regularnie naciska na to, aby kraje na świecie usuwały prawną ochronę broniącą życie (pro-life).

Cytat skargi złożonej przez CEDAW podany przez autora sprawozdania wzywający do „koncentracji wysiłków na rzecz poprawienia dostępu kobiet do służby zdrowia, a w szczególności w zakresie jej części dotyczącej spraw seksualnych i reprodukcyjnej” – jest uniwersalnie używanym językiem, którego znaczenie obejmuj aborcję, antykoncepcję i sterylizację.

Te „usługi” powinny obejmować „badania na temat zasięgu, przyczyn i konsekwencji nielegalnych aborcji, jego wpływu na zdrowie i życie kobiet; podjęcie kroków w stronę zapewnienia dostępu kobiet do legalnej aborcji i przeciwko ograniczeniom dostępu do nich, spowodowanych tzw. 'klauzulą sumienia'”.

Grover cytuje również wymaganie podjęte przez Komitet ONZ ds praw ekonomicznych, socjalnych i kulturalnych (UN’s Committee on Economic, Social and Cultural Rights), aby Polska „podjęła wszystkie możliwe skuteczne kroki do zapewnienia kobietom udziału w prawach… przez wymuszenie legalizacji aborcji i zastosowanie czasowego i systematycznego mechanizmu przekazywania kobiet dalej w przypadkach stosowania klauzuli sumienia przez pracowników służby zdrowia.

Smeatn zauważa, że ten Komitet został zaatakowany dwa lata temu przez południowo irlandzkich liderów pro-life za domaganie się legalnej aborcji w Płn. Irlandii.

Smeaton napisał: „Można było zobaczyć wczoraj na Radzie Praw Człowieka w Genewie szpetną gębę kultury śmierci, gdy omawiano wywołujący dreszcz raport Grovera. Wolność religii, sumienia i myśli ma być zmieciona na rzecz rzekomego prawa do zabijania nienarodzonych dzieci”.

Polska delegacja obecna na tym spotkaniu nie cofnęła się ze swej pozycji. Poseł Bronisław Lisak powiedział, że krajowe prawa są korzystne zarówno dla kobiet jak i dzieci. Śmiertelność niemowląt w Polsce spadała o 71% w ciągu ostatnich 20 lat, a śmiertelność macierzyńska o 82%. Te liczby zgadzają się z ostatnio przekazanym przez ONZ na temat Irlandii, jednego z ostatnich krajów na świecie, gdzie aborcja jest całkowicie zakazana, a która okazuje się mieć najniższy współczynnik macierzyńskiej śmiertelności.

Lisak zaprzeczył jakoby było coś takiego jak uniwersalne prawo do aborcji i powiedział, że ta sprawa należy wyłącznie do kompetencji niezależnych krajów, zgodnie z licznymi międzynarodowymi umowami.

раскрутка

Codzienne rozważania_06.06.10 Pod mocną ręką Bożą

James Ryle

Ukórzcie się więc pod mocną rękę Bożą, aby was wywyższył czasu swego” (1Ptr. 5:6).

Czytałem kiedyś o tym, że gdy zobaczysz w zdaniu wyraz „więc” to powinieneś zapytać: „czego to 'więc’ dotyczy?” Wracając do poprzedniego wersu czytamy, że: „Bóg pysznym się sprzeciwia, a pokornym łaskę daje„. Z tej przyczyny WIĘC mamy ukorzyć się pod mocną ręką Boga.  Nie wymaga to superinteligencji. Naprawdę. Sprowadza się do prostego pytania: Czy chcesz, aby twoje życie było ograniczone do tego, co ty sam możesz dla siebie zrobić, czy też chcesz, aby ręka Boża podnosiła cię na miejsca i do tego, czego nigdy inaczej nie byłbyś w stanie osiągnąć?

A.W. Tozer napisał: „Bóg szuka tych, przez których może czynić rzeczy niemożliwe. Jak bardzo szkoda, że wybieramy tylko to, co sami możemy zrobić”.

Potrzebna jest tylko pokora, ponieważ Bóg daje łaskę pokornym. Pokora jest udzielona przez Boga pewność siebie, dzięki której nie ma potrzeby dowodzenia innym swojej wartości i poprawności tego, co robisz.  Łaska jest to umacniająca obecność Boga, uzdalniająca cię do bycia tym do czego Bóg cię stworzył i do robienia tego, do czego Bóg cię powołała. Pyszny nigdy nie przeżyje tej łaski, ponieważ zawsze i przede wszystkim chodzi mu o siebie. Wszelkie przemyślenia na temat innych ludzi dotyczą tylko tego, czy to w jakiś sposób służy ich własnym agendom.

Niemniej, ci, którzy uniżają sami siebie mają się znacznie lepiej w tym świecie i w następnym.

Piotr mówi, że „Bóg wywyższy ich czasu swego„.

Zwrot „czasu swego” dosłownie oznacza „w odpowiednim momencie”. Najlepiej oddaje to powiedzenie: „Właściwa osoba, we właściwym miejsca, we właściwym czasie i z właściwych powodów”. Gdy Bóg trzyma cię pod Swoją ręką, możesz być pewien, że On wyprowadzi cię „czasu swego”.

W tych dnia, gdy pycha i chciwość rozrywają nasz świat na części, gdy głupcy majstrują przy sprawach sprawach znacznie przekraczających ich możliwości, radzę twojej jak i własnej duszy, aby podjęły wezwanie apostoła Piotra: „Ukórzcie się więc pod mocną rękę Bożą, aby was wywyższył czasu swego„.

Jutro pokażę tajemnicę tego, jak to robić.

бесплатная раскрутка продвижения сайта

Codzienne rozważania_05.06.10 Wzorowe życie

James Ryle

Prowadźcie wśród pogan życie nienaganne” (BW).

Żyjcie wzorowym życiem” (1Ptr. 2:12, parafraza The Message).

Piotr został przemieniony z hałaśliwego pyszałka na człowieka cichej mocy i łaski. Jeśli Chrystus mógł to zrobić z nim, jest też nadzieja dla ciebie i dla mnie!  Słowo „wzorowy” znaczy: 'służący za godny pochwały przykład do naśladowania”. Nie chcę w niczym naciskać, lecz pozwól, że zapytam o to czy o twoim życiu jako ucznia Jezusa inni mogliby powiedzieć, że jest wzorowe? Co takiego jest w tym jak kochasz Pana i służysz Mu, co jest godne naśladowania?  Jeśli to pytanie niepokoi cię nieco to bardzo dobrze, ponieważ wskazuje na to, że co najmniej zależy ci na tym.

Niektórzy mogą wić się w fałszywej pokorze. „Ożesz! – odpowiadamy. – Człowieku, czemu nic w mnie nie jest w stanie nawet zbliżyć się do tego, aby być podobnym do Jezusa. Jestem szczęśliwy, że grzechy zostały mi przebaczone i że przez łaskę dostanę się do nieba”.

Ej, kolego, dorośnij!

Inni wiją się z odmiennych, bardziej istotnych przyczyn. Wiemy dwie rzeczy: po pierwsze: zostaliśmy powołani do czegoś lepszego, po drugie: mierzymy niżej. Są w tym świecie takie rzeczy, które czasami subtelnie lecz skutecznie trzymają nas, a ciężar tych pomniejszych spraw wysysa z nas siłę potrzebną do dążenia do tych większych rzeczy.

Piotr powiada:

Umiłowani, napominam was,…, abyście się wstrzymywali od cielesnych pożądliwości, które walczą przeciwko duszy” (BW).

Przyjaciele, świat nie jest waszym domem, więc nie czyńcie sobie tutaj wygodnego miejsca. Nie pobłażajcie swemu ego kosztem duszy” (1Ptr. 2:11 parafraza The Message).

Jezus pragnie napełnić każdego z nas Swym Duchem, abyśmy stanowili przykład tego jak należy żyć. Pan chce, abyśmy byli dobrymi przyjaciółmi, rodzicami, sąsiadami, pracownikami, pracodawcami, dobrymi ludźmi. Tak dobrymi, aby nawet ci, którzy się sprzeciwiają nam z innych powodów, byli zmuszeni do chwalenia naszego życia.

To jest wykonalne, czyńmy więc tak!

продвижение

Codzienne rozważania_04.06.10 Taka różnica jak między nocą, a dniem.

James Ryle

Ale wy jesteście rodem wybranym, królewskim kapłaństwem, narodem świętym, ludem nabytym, abyście rozgłaszali cnoty tego, który was powołał z ciemności do cudownej swojej światłości” (BW).

Powiedzcie innym, że On dokonał w was zmiany, różnica jest jak między nocą, a dniem, że z niczego zrobił coś ważkiego, z odrzuconych staliście się zaakceptowani” (1Ptr. 2:9,10, parafraza The Message).

Jezus nie tylko nas oczyścił, otrzepał z kurzu i połatał trochę tu, trochę tam, On dokonał kapitalnego remontu. Łaska przemieniająca nasze życie nie jest kosmetyką, jest kosmosem!

„Byłem ślepy lecz teraz widzę”.

Takiego rodzaju świadectwa składają ludzie, gdy Jezus chwyci ich w Swoje ręce. On przenosi nas od niczego do czegoś ważnego, od odrzucenia do akceptacji. On powołuje nas na pozycje o wiele wyższe od naszych płatnych szczebli i wprowadza nas do ważnego powołania opowiadania ludziom o tym czego Jezus dokonał w naszym życiu, i może dokonać w ich życiu. Piotr w taki sposób widział to, gdy patrzył na swoje własne życie i tak też każdy kto dziś jest uczniem Jezusa odczuwa to sam.

Gdy spoglądam na swoje życie o kilka lat wstecz, jak Pan przeprowadził mnie przez sierociniec, następnie wyprowadził z więzienia, i postawił mnie w samym środku Wielkiego Zgromadzenia, abym głosił nieprzebrane bogactwo Chrystusa, jestem przygnieciony Jego łaską i miłosierdziem! Nie mogę doczekać się chwili, gdy zobaczę co jest w następnym rozdziale. Właśnie dlatego piszę tak jak piszę. Wiem, że Pan ma coś dla ciebie, co spowoduje, że opadnie ci szczęka. Jeśli więc jesteś gotów na zmianę, wezwij imienia Jezusa. On, i tylko On, może dokonać w całym twoim świecie różnicy jak między nocą i dniem.

Być może słowa starego hymnie dobrze podsumują najgłębsze pragnienia twojego serca…

Out of my bondage, sorrow, and night,

into Thy freedom, gladness, and light,

Jesus, I come to Thee;

Out of my sickness into Thy health,

Out of my want and into Thy wealth,

Out of my sin and into Thyself,

Jesus, I come to Thee.

Out of my shameful failure and loss,

Into the glorious gain of Thy cross,

Jesus, I come to Thee;

Out of earth’s sorrows into Thy balm,

Out of life’s storms and into Thy calm,

Out of distress to jubilant psalm,

Jesus, I come to Thee.

Out of unrest and arrogant pride,

into Thy blessed will to abide,

Jesus, I come to Thee;

Out of myself to dwell in Thy love,

Out of despair into raptures above,

Upward for aye on wings like a dove,

Jesus, I come to Thee.

. . . . . .

Z kajdan grzechu, zmartwień i trwóg przychodzę tu,

gdzie twoje światło, wolności cud,

Jezu przychodzę tu.

(Tłum.: Yasha)

Uczyń to wezwanie (Jezu, przychodzę do Ciebie…) – i obserwuj, co Pan Jezus będzie robił!сайта