Category Archives: Temat

Tematyka artykułów

Równoważenie Słowa i Ducha w dobie skrajności

Eddie Hyatt

Nowi entuzjaści!

W historii ruchy przebudzeniowe ciągle stawały się ofairami tego, co starożytni nazywali „entuzjazmem” słowem, które ukuł Marci Luter odnosząc się do tych, którzy w pościgu za sensacją i duchowymi doświadczeniami porzucili rozum, Pismo i zdrowy rozsądek. Powszechnie przyjęło się, że samo słowo opisuje ludzi, którzy pomylili swoje uczucia i wyobrażenia z dziełem Ducha Świętego i wynoszą swoje osobiste doświadczenia ponad objawienie, które znajdujemy w Słowie Bożym.   Kim są entuzjaści dzisiaj? Przeczytaj dalszą część artykułu powiedz mi, co myślisz.

Luter i prorocy z Zwickau

Podczas gdy Luter ukrywał się na zamku w Wartburgu po tym, gdy został ogłoszony heretykiem, tkacz z Zwickau, Nocholas Storch i dwóch jego przyjaciół przyszło do rodzinnego miasteczka Lutra Wittenbergii twierdząc, że doświadczają boskich snów, wizji i że odwiedza ich archanioł Gabriel. Zadziwili ludzi swymi objawieniami i skierowali ruch reformatorski w kierunku opartym na swoich osobistych, nadnaturalnych spotkaniach, a nie na Biblii. Gdy Luter usłyszał co się działo, zaryzykował życiem, wrócił do Wittenbergu i wygłosił osiem kazań, pokazując z Pisma złudę objawień proroków z Zwickau. Wkrótce stało się to dla wszystkich w mieście oczywiste, że byli w błędzie i ci trzej prorocy wyjechali z miasta upokorzeni, aby nigdy już nie wrócić.

To właśnie przy okazji spotkania Luta z prorokami z Zwickau utworzył on termin schwarmer czy „entuzjasta”, które stał się opisem ludzi, którzy w poszukiwaniu sensacji i duchowych przeżyć porzucili Pismo i zdrowy rozsądek.

John Wesley spotyka entuzjastów

Entuzjaści zawsze byli częścią ruchów przebudzeniowych. Weźmy, na przykład, XVIII wiek i przebudzenie metodystów, gdzie duchowe manifestacja były bardzo obfite. Z dzienników Johna Wesley’a widać, że choć on sam cenił je, to jest również oczywiste, że stosował biblijne polecenie, aby „sprawdzać duchy” dzięki przykładaniu biblijnej prawdy do każdej sytuacji. Uważając Biblię za swój standard określił niektóry doświadczenia jako możliwe do zaaprobowania, a inne nie. Kilku ludzi informowało, na przykład, o przeżywaniu zalewającego poczucia Bożego pokoju, podczas gdy inni mówili o radości i miłości. Wesley powiedział na to: „Jak dotąd mogę zaaprobować ich doświadczenia, ponieważ są one zgodne ze spisanym słowem” [1]. Niemniej byli i tacy, którzy opisywali rzeczy, których Wesley nie mógł znaleźć w Piśmie. Na przykład mówiono, że ktoś czuł krew Chrystusa wypływającą z rąk czy spływającą w głąb gardła, bądź zwalającą się jak gorąca woda na pierś czy serce. Wesley powiedział: „Wyraźnie mówiłem im, że maksimum na które mogę się zgodzić, bez wyrzekania się zarówno Pisma jak i rozumu to było to, że niektóre z tych rzeczy mogły pochodzić od Boga (choć nie mogłem tego potwierdzić) działającego w jakiś niezwykły sposób, ale zupełnie nieistotnego ani dla ich usprawiedliwienia, ani uświęcenia; ale cała reszta, muszę w to wierzyć, to puste mrzonki rozpalonej wyobraźni”[2].

Pozostając otwartym na duchowe manifestacje, Wesley stale wzywał swoich uczniów do powrotu do Pisma. Jego standardem było:

Sprawdzać wszystko przy pomocy spisanego słowa i niech wszystko mu się kłania. Jeśli nawet na odrobinę odstąpisz od Pisma, od tego prostego literalnego znaczenia każdego tekstu wziętego wraz z kontekstem; stajesz wobec niebezpieczeństwa rozentuzjazmowania siebie [3].

George Whitefield trzyma się Słowa

Podobnie jak Wesley, Georgr Whitefiedl widział wiele manifestacji, gdy Duch Święty był wylewany w czasie jego spotkań, lecz, podobnie jak Wesley, Whitefiled upierał się prz tym, że manifestacje mają być mierzone przy pomocy standardu biblijnej prawdy. W 1729 roku napisał do Wesleya zachęcając go, aby nie wymagał, ani nie zachęcał do zewnętrznych manifestacji. Martwił się tym, że takie zaabsorbowanie manifestacjami „odciągnie ludzi od spisanego słowa”. Napisał:,

„Myślę, że kuszeniem Boga jest wymaganie takich rzeczy. Nie wątpię, że jest coś z Boga w tym, lecz wierzę, że wtrąca się i diabeł. Myślę, że to zachęta Francuskich Proroków odwiodła ludzi od spisanego słowa i spowodowała, że zaczęli bardziej polegać na wizjach, konwulsjach itd., niż na obietnicach i koncepcjach ewangelii” [4].

Przebudzenie na Azusa Street

Również przebudzenie na Azusa Street miało swoich „entuzjastów”. Pewien gość odwiedzając spotkanie napisał, że wydawało się jakby każdy religijny szaleniec z Los Angeles trafił na to przebudzenie. Mimo wszystko, William Seymour i inni przywódcy przebudzenia byli na tyle mądrzy i dojrzali, aby nie przepuszczać każdego sensacyjnego objawienia czy manifestacji, które się tam pojawiały. Pomimo że zachęcano do duchowych manifestacji i oczekiwano ich, wszystko musiał przejść przez biblijny sprawdzian. Magazyn „The Apostolic Faith (czerw-wrzesien 1907), oficjalne wydawnictwo Azusa Street Mission, wydało oświadczenie, w którym czytamy:

„Wszystko sprawdzamy według Słowa; każde przeżycie musi być sprawdzone według zgodności z Biblią. Niektórzy twierdzą, że jest to za daleko, lecz jeśli żyjemy zbyt blisko Słowa, ustalimy to z Panem, gdy Go spotkamy w powietrzu”.

Święci z Azusa wierzyli, że cierpliwe studiowanie Pisma było jedynym sposobem na uniknięcie fanatyzmu i duchowej pychy, pobudzali więc ludzi, aby wytrwałe badanie Słowa Bożego uczynili swym życiowym zajęciem.

Na pytanie: „Czy musimy tak samo dużo studiować Biblię po otrzymaniu Ducha Świętego?” padła odpowiedź:

„Tak, ponieważ jeśli tego nie będziemy robić to zostaniemy fanatykami bądź będziemy prowadzeni przez zwodnicze duchy i pojawią się objawienia i sny sprzeczne z Bożym Słowem; zaczniemy prorokować i myśleć o sobie jako o kimś wielkim, większym niż inni chrześcijanie. Jeśli jednak czytamy Biblię z modlitwą, będziemy pokorni jak małe dzieci i nigdy nie będziemy uważać, że otrzymaliśmy coś więcej niż najmniejsze dziecko Boże”.

Liderzy z Azusa Street przestrzegali także ludzi przed wyolbrzymianiem swych przeżyć (takie ostrzeżenie jest potrzebne dziś). W magazynie ze stycznie 1908 roku opublikowali napomnienie i zachęcali ludzi, aby nie przesadzali ze swymi doświadczeniami.

Napisali tak:

Korekta: Chcielibyśmy poprawić pewne błędy, które znalazły się w ostatnio opublikowanym sprawozdaniu z Portland. Stwierdzono tam, że na porannym spotkaniu zostało ochrzczonych 100 osób. Święci wierzą, że nie było ich tak dużo. Obłąkani, którzy zostali przyprowadzeni, nie zostali całkowicie uzdrowiony, bądź też ktoś przez nasz brak wiary czy słabość stracił swoje uzdrowienie. Świeci chcą, aby ta prosta prawda dotycząca tego dzieła została potwierdzona. Amen! Oby nikt znikąd nie przysyłał przesadzonych sprawozda, lecz lepiej nawet, aby były pomniejszone.

Kim więc są entuzjaści dzisiaj? Czasami jest to oczywiste, lecz musimy przyglądać się własnemu sercu. Z drugiej strony musimy strzec się popadnięcia w drugą skrajność jak to się zdarzyło prorokom z Zwickau, którzy nadmiernie polegali na uczuciach, wyobrażeniach, znakach i manifestacjach. W końcu Szatan może czynić cudowne znaki jak to wyraźnie wynika z takich fragmentów jak Mk 13:22, gdzie Jezus wyraźnie mówi o dniach ostatecznych: Powstaną fałszywi prorocy i namaszczeni, którzy będą ukazywać znaki i cuda, aby zwieść, jeśli to możliwe, wybranych.

Nie możemy nadmiernie reagować na entuzjastyczne skrajności i w ten sposób gasić prawdziwe dzieło Ducha Świętego pośród nas. Co o tym sądzicie?

[1] Wesley, vol. 1 of Works of John Wesley, 426-27, Sept. 6, 1742.

[2] Wesley, vol. 1, 426-27, Sept. 6, 1742.

[3] Wesley, vol. 2 of The Works of John Wesley, 429.

[4] Whitfield, 497.aracer

Codzienne rozważania_22.03.10 Trzy życiowe możliwości- 3 Szafarz

James Ryle

I rzekł zarządca do siebie samego: Cóż pocznę, skoro pan mój odbiera mi szafarstwo? Nie mam sił, aby kopać, a żebrać się wstydzę” (Łk. 16:3)

Słowo 'szafarz’ nie jest już dziś w ogóle używanem, a to nie dobrze, ponieważ zawiera w sobie głębokie znaczenie. Zasadniczo oznacza podporządkowanie życia i mienia z właściwym szacunkiem innej osobie. W Biblii to znaczenie jest jeszcze bardziej precyzyjne. W grece jest tutaj użyte oikonomos znaczące: “tego, który zarządza dobrami kogoś innego”, skąd wywodzi się 'ekonomia’.  Szafarz jest więc tym, który wykorzystuje powierzone jego trosce zasoby, aby wzmacniać nazwisko rodziny oraz powiększać majątek tego, kto mu te zasoby prawnie powierzył. W naszym przypadku tym Kimś jest Pan.

Rzekł więc (Jezus): Pewien człowiek szlachetnego rodu udał się do dalekiego kraju, aby objąć królowanie i wrócić. Przywołał więc dziesięciu sług swoich i dał im dziesięć min, i rzekł do nich: Obracajcie nimi, aż powrócę” (Łk. 19:12-13).

Chrystus jest Tym szlachetnym mężem, który wstąpił do nieba, aby otrzymać królestwo i który wróci. W czasie Swej nieobecności my jesteśmy Jego sługami, którym zostały powierzone Jego zasoby, abyśmy prowadzili Jego sprawy aż wróci.

Jak więc to robimy? A mówiąc dokładniej, jak TY to robisz? Jest to ważne, ponieważ w ostatecznym rozrachunku jest to najbardziej osobiste pytanie, na które każdy odpowie. “Każdy z nas za samego siebie zda sprawę Bogu” (Rzm. 14:12).  “Co zrobiłeś z tym, co ci powierzyłem?” zapyta Pan, a przegląd naszego życie będzie odpowiedzią w Tym Dniu, gdy każdy człowiek zda sprawę Bogu.  Nie jesteśmy żebrakami, płaszczącymi się przez życie, zdani na dobrą wolę innych; nie jesteśmy kopaczami; wydzierającymi pazurami wszystko, cokolwiek można dorwać, nawet jeśli to oznacza wykorzystanie do tego innych. Mamy być szafarzami, ludźmi którzy szczodrze zarządzają powierzonym dobrem, dzięki czemu widoczny jest charakter naszego Mistrza.

Jest to bardzo szacowne zajęcie, ponieważ uznaje Bożą własność wszystkiego i Jego panowanie nad wszystkim. Decyzja w jaki sposób spędzimy nasze życie, pieniądze, i jak wykorzystamy nasze talenty i możliwości ostatecznie pokaże nasze najgłębiej skryte wartości. Okaże się czy stawiamy na pierwszym miejscu Boga, czy też mamy odwagę na to, aby wynosić siebie samych ponad Niego.

Żebrak. Kopacz, Szafarz. Którym z nich będziesz? Na pewno zdecydujesz się na szafarza, prawda? Jutro pokażę ci, jak to zrobić

продвижение сайта

Codzienne rozważania_21.03.10 Trzy życiowe opcje: 2) Kopacz

James Ryle

I rzekł zarządca do siebie samego: Cóż pocznę, skoro pan mój odbiera mi szafarstwo? Nie mam sił, aby kopać, a żebrać się wstydzę” (Łk. 16:3)

Kopacz to człowiek, który zawsze jest w pośpiechu, krzątając się tam i z powrotem w gorączkowym wyścigu, aby skończyć pierwszemu i na górze. Ironia tego jest tak, że kopiąc zagłębia się coraz bardziej w dziurze. Wiecie, takie: „im szybciej, tym bardziej poniżej!”.  Użyte tutaj greckie słowo to skapto, znaczące „wyskrobać”. Jest to trafny opis świata, w którym „człowiek człowiekowi wilkiem”. Jest to świat, w którym liczy się „JA PIERWSZY”, deptanie po trupach innych ludzi jest normą.  Kopacz jest dokładnym przeciwieństwem Żebraka; i będzie miał Żebraka w wielkiej pogardzie i lekceważeniu. Kopacz pyszni się ze swoich osiągnięć i bardzo dba o to, aby jego przedstawiać siebie w jak najlepszym świetle, nawet jeśli stoi przed samym bankructwem. Właściwy Image jest dla Kopacza wszystkim i wyznaje, że „kto nazbiera najwięcej zabawek, umierając, wygrywa!”

Nie, nie naprawdę.

Znamy wszyscy wspaniałą klasykę Dickens’a „Opowieść wigilijna”. Przedstawia tam spełnionego Kopacza, Ebenezera Scrooge:

„Och, twardą miał rękę ten Scrooge i umiał wyciskać pot z ludzi! Chciwy, chytry, łapczywy stary grzesznik, dusił i ze skóry obdzierał swoje ofiary. Twardy był i ostry jak krzemień, z którego żadna stal nie zdołałaby wykrzesać ani jednej iskierki szlachetnego ognia. Skryty w sobie i żyjący samotnie jak kołek”.

Scrooge był mężczyzną, który myślał o sobie, że jest wielki, a okazało się, że był ze wszystkich ludzi najbardziej pożałowania godny. Tacy są ludzie, którzy wierzą, że przekopywanie swojej drogi na szczyt to najlepszy sposób na wykorzystanie życia. Spójrzmy na słowa Waltera Scott’a (przepraszam, nie podejmuję się tego tłumaczyć, a książki niestety nie znalazłem w lokalnej bibliotece – przyp.tłum.):

High though his titles, proud his name,

Boundless his wealth as wish can claim;

Despite those titles, power, and pelf,

The wretch, concentered all in self,

Living, shall forfeit fair renown,

And, doubly dying, shall go down

To the vile dust, from whence he sprung,

Unwept, unhonored, and unsung.

Bacz, abyś ty nie przekopał sobie drogi do Piekła.раскрутка сайта

Codzienne rozważania_20.03.10 Trzy życiowe opcje: 1) Żebrak

James Ryle

I rzekł zarządca do siebie samego: Cóż pocznę, skoro pan mój odbiera mi szafarstwo? Nie mam sił, aby kopać, a żebrać się wstydzę” (Łk. 16:3)

W tej historii Jezus przedstawia nam człowieka, któremu powierzono cudzą majętność. Miał obowiązek nadzorować finanse bogatego człowieka, aby wszystko przebiegało płynnie i przynosiło korzyści. Niestety, nie wykonywał swojej pracy dobrze. Gdy wiadomości o tym dotarły do jego pracodawcy wezwał go, aby złożył sprawozdanie ze swojej działalności i wytłumaczył się z oskarżeń. Zdając sobie sprawę z tego, że już jest bankrutem mówi do siebie: „…Cóż pocznę, skoro pan mój odbiera mi szafarstwo? Nie mam sił, aby kopać, a żebrać się wstydzę

Geniusz tej przypowieści opowiedzianej przez Jezusa polega na tym, że Pan pokazuje w niej trzy zasadnicze wybory, których każdy człowiek musi dokonywać w dzisiejszym świecie. Oto one: 1) żebrak, 2) kopacz, 3) szafarz. Przyjrzyjmy się im po kolei.

Żebrak

Słowo użyte tutaj przez Jezusa oznacza: „prosić stale i wciąż”. Niesie ono ze sobą taki sens, że, z jednej strony, ktoś musi zająć postawe, która wywoła żal u innej osoby i chęć pomocy, a z drugiej, jest w tym odrobina żądania; jak gdyby żebrak wymuszał na innych poczucia zobowiązania. Innymi słowy: „Jesteś mi to winien, ponieważ ty jesteś bogaty, a ja biedny”.

Bóg nie chce, abyśmy żyli jak żebracy.

Jezus powiedział: „Ja przyszedłem, aby owce miały życie i miały je w obfitości” (Jn 10:10).  W Chrystusie możemy żyć życiem, które wyrasta ponad przeciętność; życie błogosławione we wszystkim.  Paweł mówi nam: „Jego bowiem dziełem jesteśmy, stworzeni w Chrystusie Jezusie do dobrych uczynków, do których przeznaczył nas Bóg, abyśmy w nich chodzili” (Ef. 2:10).

Dziś zdecyduj, że masz już dość żebrania. Proś Boga, aby pokazał ci, jak zrobić pierwszy krok ku osobistej odpowiedzialności życiowej; życiu, które Pan może błogosławić, które będzie użyte do podnoszenia innych i do kierowania ich do przodu; życiu, które przyniesie chwałę Stwórcy i radość twojej duszy; życiu, dzięki któremu inni będą wznosić chwałę Bogu!

Niech radują się i weselą Ci, którzy pragną uniewinnienia mojego! Niechaj mówią nieustannie: Wielki jest Pan, który pragnie pokoju sługi swego!” (Ps 35:27).

Jutro przyjrzymy się opcji nr 2.раскрутка сайта

Codzienne rozważania_19.03.10 Finansowe Zasoby Rewolucji (cz.2)

James Ryle

A władny jest Bóg udzielić wam obficie wszelkiej łaski, abyście, mając zawsze wszystkiego pod dostatkiem, mogli hojnie łożyć na wszelką dobrą sprawę” (2Kor. 9:8).

Tak więc zawziąłem się kiedyś w modlitwie, dawne, dawno w odległej galaktyce, i narzekałem Panu na te wersy Pisma. „Czy to rzeczywiście prawda?” pytałem Go z tonem impertynencji w głosie. „Jeśli to prawda, to dlaczego nigdzie nie widzę żadnych dowodów na to? Nie znam nikogo kto by tak żył; nie ma ani jednego pastora, kościoła czy osoby, nikogo wśród moich znajomych, kto jest błogosławiony, kto mógłby błogosławić innych. Tak naprawdę, to jedyni ludzi, których znam, a którzy w ogóle mieli jakieś pieniądze, mieli je zanim zostali chrześcijanami i jakoś udało im się je przemycić, gdy uwierzyli!” Kiedyś, gdy jeszcze byłem mały, w naszym kościele pewien starszy kaznodzieja powiedział nam, abyśmy wszyscy spojrzeli w górę. Potem powiedział: „A teraz spluńcie!”, co wywołało u wszystkich śmiech. Wtedy usłyszeliśmy: „To co człowiek plunie przeciw niebu, spadnie mu na twarz”.   Ups. Miał rację.

Dokładnie tak się stało, gdy skończyłem moją „modlitwę” narzekania. Nagle zdałem sobie sprawę z tego, jak głupi byłem i jak bardzo myliłem się.  Wtedy Pan zaczął mówić do mnie na temat pewnych spraw w moim sercu, które tak faktycznie uniemożliwiały mi usłyszenie tej prawdy, a co dopiero wiarę w nią. Najpierw pokazał mi, że moje reakcje na błazeństwa teleewangelistów zbierających pieniądze spowodowały, że dosłownie stanąłem po przeciwnej skrajnej stronie, aby nikt nawet nie pomyślał, że jestem podobny do któregoś z nich. Problemem było to, że o ile oni bez przerwy mówili o pieniądzach, ja nigdy o nich nie mówiłem.

Nigdy nie studiowałem tego, co Biblia mówi o pieniądzach, a z pewnością nigdy nie głosiłem w moim kościele. Wynik był taki, że okradałem Boży lud z prawdy, które mogła uwolnić ich do dążenia do największego Bożego błogosławieństwa w ich życiu; i okradałem samego siebie z tego samego.

Stało się to dla mnie punktem zwrotnym, a Pan łaskawie zaczął uczyć mnie tego, czego przedtem nie byłem w stanie zobaczyć. Działo się to niemal 20 lat temu, i teraz wiem już bez żadnych wątpliwości: „A władny jest Bóg udzielić wam obficie wszelkiej łaski, abyście, mając zawsze wszystkiego pod dostatkiem, mogli hojnie łożyć na wszelką dobrą sprawę

Pan pokazał mi tą prawdę i dał mi wybór. Jutro pokażę wam jak to prawda.aracer

Codzienne rozważania_18.03.10 Finansowe Zasoby Rewolucji (cz.1)

James Ryle

A władny jest Bóg udzielić wam obficie wszelkiej łaski, abyście, mając zawsze wszystkiego pod dostatkiem, mogli hojnie łożyć na wszelką dobrą sprawę” (2Kor. 9:8).

Przyglądając się nieco bliżej temu fragmentowi można zobaczyć tutaj pełny cykl w ruchu. Bóg MOŻE UDZIELIĆ, wszelkiej łaski obficie, ABYŚMY mając zawsze wszystkiego pod dostatkiem, mogli ŁOŻYĆ HOJNIE na wszelka dobra sprawę.  Jest tutaj taki łańcuch wydarzeń, z których każde prowadzi do następnego. Ten wers to wystrzelona seria. Dopóki jesteśmy gotowi, aby ta sekwencja wydarzeń zachodziła, będziemy żyć w strumieniu Bożego błogosławieństwa. W skrócie: to Finansowe Zasoby Rewolucji. Bóg idzie pierwszy, my odpowiadamy i dopóki reagujemy On udziela nam łaski w obfitości.

Tak samo jak wiosna prowadzi do lata, lata zaś ku jesieni, która umiera w zimie, tylko po to, aby wiosna znowu wybuchła jeszcze silniej, tak jest z Finansowymi Zasobami Rewolucji, które poruszają się w nieustannym cyklu przyjmowania i dawania. Bóg zaczyna pierwszy, dając nam łaskę, którą przyjmujemy, po czym my dajemy w miarę jak Bóg nas pobłogosławi, a On z kolei powiększa strumień.

Aby sprawa była całkowicie jasna, Paweł kieruje się ku metaforze z rolnictwa (2Kor. 9:10-11):

A ten, który daje ziarno siewcy i chleb na pokarm, da i pomnoży zasiew wasz, i przysporzy owoców sprawiedliwości waszej; a tak ubogaceni we wszystko będziecie mogli okazywać wszelką szczodrobliwość, która za naszym przyczynieniem pobudza do dziękczynienia Bogu.

Muszę przyznać, że był taki czas, kiedy trudno było mi w to uwierzyć. Wypalony przez szum tworzony przez tele-ewangelistów i oblężony faktem, że większość kościołów zmaga się nieustannie z małymi ofiarami i a datków dobrej woli składających się z przedmiotów już nikt nie chce więcej, uderzyłem pewnego dnia w modlitwie z narzekaniem do Pana.

Jutro dowiecie się, co mi na to powiedział.раскрутка сайта

Wizja dla Izraela_19.03.10

AKTUALNOŚCI Z JERUZALEMU

Informacje i intencje do modlitwy za służbę Składu Józefa i za Izrael

źRóDŁO: Vision für Israel e.V. · Tel. (D) 089-566 595 · Fax (D) 089-5464 5964

eMail: Info@VisionfuerIsrael.de · Web: www.VisionfuerIsrael.de

Zamiar Pana trwa na wieki; zamysły Jego serca – poprzez pokolenia”  Psalm 33,11.

USA ROZMIESZCZA SWOJE RAKIETY NA WYPADEK ATAKU – USA rozmieszcza swoje 387 rakiet o działaniu penetrowania bunkrów w swoich bazach na wyspie Diego Garcia na Oceanie Indyjskim. Według źródeł brytyjskich kroki te służą przygotowaniom do możliwego ataku na instalacje atomowe Iranu. Ani USA ani Izrael nie wykluczają użycia wojska jeśli zawiodą środki dyplomatyczne w tym wieloletnim już sporze. Dan Plesch dyrektor centrum studiów nad dyplomacją międzynarodową w Anglii: „Przygotowują się już by zniszczyć Iran. Już teraz bombowce USA są w stanie namierzyć i zniszczyć w parę godzin 10.000 celów w Iranie.” Plesch jest współautorem niedawno opublikowanego studium o przygotowaniach USA do ataku na Iran. Ostateczna decyzja o zaatakowaniu bądź nie leży wyłącznie w ręku prezydenta Baraka Obamy. Według Plescha może się zdarzyć, że Obama zdecyduje się zaatakować, poniewaś uzna, że lepiej będzie kiedy uczyni ten krok USA, a nie Izrael. (Haaretz) „Dmijcie w róg na Syjonie, a wołajcie na górze mej świętej“ – Joel 2,1

MITCHELL PRZESUWA WIZYTĘ W IZRAELU Z POWODU ROSNĄCEGO NAPIĘCIA – Amerykański specjalny wysłannik George Mitchell przesunął planowaną na miniony tydzień wizytę w Izraelu. Miał przyjechać w czwartek, ale nie przyjechał, prawdopodobnie z powodu decyzji Izraela budowy 1.600 nowych mieszkań dla Żydów na terenie Jerozolimy, do którego roszczą sobie pretensje Arabowie. Ten nowy projekt został ogłoszony w poprzednim tygodniu podczas wizyty wiceprezydenta USA Joe Bidena. Amerykanie uznali go za jawną obrazę. Minister stanu Hillary Clinton zadzwoniła następnego dnia do izraelskiego premiera Netanjahu by go osobiście zrugać. Izraelscy i amerykańscy przyjaciele Izraela oskarżają rząd Obamy o stosowanie takiej wrogiej retoryki. Według amerykańskich mediów prezydent Obama sam dyktuje reakcję na politykę Izraela i określa zasady według których USA będzie działał aż Netanjahu nie wykreśli planów budowy nowych mieszkań. A tego chcą Arabowie. Nie chcą przystąpić do nowych rokowań, aż do czasu zaprzestania działalności budowlanej. (Israel Today)

NETANJAHU: IZRAEL BĘDZIE NADAL BUDOWAŁ W JEROZOLIMIE – Premier Netanjahu powiedział w poniedziałek w Knesecie swojemu brazylijskiemu koledze Lula da Silva: „Witamy w zjednoczonym Jeruzalemie, stolicy Izraela, wiecznego miasta i państwa Biblii”. Dalej powiedział, że żaden rząd w ostatnich 40 latach nie akceptował ograniczeń budowlanych w Jerozolimie. „W tym okresie każdy rząd zezwalał na budowy na przedmieściach Jerozolimy a więc w Gilo, w Ramot, w Neve Yaakov, w Ramat Eschkol, na Wzgórzach Francuskich, w Pisgat Zeev, w Ramat Shlomo i innych miejscach. Stworzenie tych żydowskich przemieści nie przeszkadzało Arabom we Wschodniej Jerozolimie, ani ich nic nie kosztowało…. wszystko jedno jakie polityczne różnice będą mogły w tym parlamencie zaistnieć jeśli chodzi o status miasta, te wszystkie nowe dzielnice w traktacie pokojowym będą musiały być uznane za część Izraela.“ (Daily Alert) „Bo się rozprzestrzenisz na prawo i lewo, twoje potomstwo posiądzie narody oraz zaludni opuszczone miasta.“ – Izajasz 54,3

MARZENIA O WOLNEJ PALESTYNIE“ – Brazylijski prezydent Luiz Inacio Lula da Silva powiedział w środę, że popiera walkę „palestyńczyków” o wolną Palestynę. Silva odwiedził grób zmarłego arabskiego terrorysty Jasira Arafata i złożył na nim wieniec – mimo krytyki z Izraela. W dzień wcześniej brazylijski przywódca nie chciał odwiedzić grobu założyciela syjonistycznego państwa Izrael Teodora Hrzla. (Haaretz)

WIĘCEJ POLICJI PO ZAMIESZKACH – Tysiące policjantów i jednostki specjalne patrolowały w środę ulice żydowskiej stolicy, z obawy przed „dniem zemsty” ogłoszonym przez Arabskich wandali. Podczas zamieszek we wtorek po części zamaskowani Arabowie rzucali kamieniami, podpalali opony i kontenery na śmieci a nawet strzelali do policjantów. Zamieszki te miały miejsce w muzułmańskiej części Starego Miasta i innych miejscach Wschodniej Jerozolimy. Ponad 100 osób zostało rannych. (Jerusalem Post)

NA NOWO OTWARTA SYNAGOGA – Zana Hurva-Synagoge w żydowskiej części Starego Miasta w Jerozolimie została odbudowana i po 62 latach ponownie służy jako dom modlitwy. Swego czasu największa synagoga została zniszczona przez jordańsko-arabski legion podczas wojny niepodległościowej w 1948 roku. (Jerusalem Post) „Chciałbym zawsze mieszkać w Twoim przybytku, uciekać się pod cień Twoich skrzydeł.“ – Psalm 61,5

NIEMAL 1/4 NIE STAĆ NA UBEZPIECZENIE CHOROBOWE – Niedawno opracowana ankieta wykazała, że rosnąca część Izraelitów jest zdania, że ubezpieczenie chorobowe jest zbyt drogie. W ankiecie instytutu Myers-JDC-Brookdale w 2009r. 24 % pytanych odpowiedziało, że te koszty są obciążające. Przed dwoma laty takiego zdania było 22%. Dotyka to przede wszystkim ludzi z małymi dochodami i pacjentów z chorobami chronicznymi. W ostatnich 10 latach dopłaty do ochrony zdrowia w Izraelu podwoiły się. (Haaretz)

SYRIA: NETANJAHU ZAPRZĘGA KONIA OD TYŁU – Niedawno syryjski minister finansów Walid Moallem powiedział, że Izrael musi najpierw zadeklarować wycofanie się ze Wzgórz Golan do granicy sprzed 1967 roku, zanim możliwe będą jakiekolwiek rokowania z Izraelem. Było to reakcją na wypowiedź Netajahu, że gotowy jest bez żadnych warunków wstępnych spotkać się z syryjskim prezydentem Assadem. Syryjski minister spraw zagranicznych powiedział, że „nie ma powodu siodłać konia od tyłu. Izrael musi się wycofać, zanim będzie się spotykał z Syryjczykami”. (Haaretz) Izrael zajmuje Wzgórza Golan i farmy Szaba, które Syria podczas wojny 1967 roku przegrała z Izraelem. Na Wzgórzach istnieją tuziny żydowskich osiedli, w których mieszka 30.000 Żydów. Założyli sady i winnice i hodują bydło. Świeże owoce i warzywa dla Izraela pochodzą głównie z tego terenu. Woda deszczowa ze Wzgórz Golan stanowi 1/3 całego izraelskiego zaopatrzenia w wodę. Jedyny ośrodek sportów zimowych też leży na Wzgórzach. Jest to także dobry punkt obserwacyjny na północny Izrael i południową Syrię. Jest to ważne dla bezpieczeństwa Izraela ponieważ można obserwować militarne posunięcia Syrii.

PA ZNISZCZYŁA 20 TON PLASTIKU Z ŻYDOWSKICH OSIEDLI – Tzw. autonomia „palestyńska” (PA) nadal bojkotuje towary wyprodukowane w Judei i Samarii. Agencja informacyjna WAFA osiadła na terenach arabskich relacjonuje, że „urzędnicy celni” PA zniszczyli 20 ton siatek plastikowych przeznaczonych do pakowania żywności. Przed dwoma tygodniami PA skonfiskowała i zniszczyła materiały czyszczące z Karnei Schomron. Ich wartość wyniosła ok. 3.900 €. PA bojkotuje produkty wytworzone w izraelskich miejscowościach, podczas gdy izraelski rząd próbuje pomóc gospodarce PA w ramach polityki „gospodarczego pokoju” forsowanej przez premiera Netanjahu. (INN) „Nawet ten, kto w pracy opieszały, jest bratem niszczyciela.“ – Przysłów 18,9

CZŁONEK KNESETU: JEŚLI PA CHCE BOJKOTU TO MY TEŻ MOŻEMY BOJKOTOWAĆ – Członek Knesetu Uri Ariel powiedział w parlamencie, że Izrael powinien w odpowiedzi na bojkotowanie towarów z Judei i Samarii odpowiedzieć bojkotem ze swojej strony. Powiedział on, że jeżeli rząd nie zareaguje na bojkot PA to on wezwie obywateli Izraela by nie kupowali arabskich towarów i wyrzucili z pracy arabskich robotników. Zasłużony polityk wzbudził w Knesecie dyskusję zwłaszcza kiedy okazało się, że PA założył „fundację narodowej dumy i godności”, która ma się koncentrować na niszczeniu żydowskich produktów. Uri Ariel przypomniał także, że uważany za umiarkowanego arabski premier Salam Fajad brał niedawno udział w ceremonii palenia produktów wytworzonych przez Żydów, przy czym PA wskazała odpowiedzialnego za to by izraelskie produkty nie były nigdy używane. (INN)

POLICJANCI RANNI PODCZAS ZAMIESZEK NA WZGÓRZU ŚWIĄTYNNYM – W poprzedni piątek policjanci szturmowali Wzgórze Świątynne by powstrzymać młodych arabskich bandytów od obrzucania kamieniami przechodniów. Arabowie obrzucali także policjantów i trafili jednego z policjantów w bramie miejskiej Mugrabiego na Starym Mieście. Policja przejęła kontrolę na Wzgórzu Świątynnym używając granatów wywołujących szok elektryczny. Co najmniej 20 policjantów zostało rannych. W poprzednim tygodniu zamieszki te jeszcze eskalowały po tym kiedy rząd ogłosił, że grób Racheli i groby Patriarchów są dziedzictwem narodowym Izraela. (Ynet)

PRZYJEDZIESZ WKRÓTCE DO IZRAELA? – Potrzebujemy pilnie artykuły higieniczne dla naszego Składu Józefa. Jeżeli macie jeszcze miejsce w swojej walizce bylibyśmy ogromnie wdzięczni gdybyście byli w stanie je przywieźć.

Dziękujemy Panu za Wasze modlitwy

Barry, Batya i zespół VfI

tłum z niem. MWN

сайта