Category Archives: Temat

Tematyka artykułów

Codzienne rozważania_17.03.10 Bóg może

James Ryle

A władny jest Bóg (może) udzielić wam obficie wszelkiej łaski, abyście, mając zawsze wszystkiego pod dostatkiem, mogli hojnie łożyć na wszelką dobrą sprawę,” (2 Kor. 9:8, ).

Aby pokonać ogromne ciemności jakie obecnie rządzą na światowym rynku finansowych instytucji, aby wywrócić bezbożną falę chciwości, która u swej podstawy już pozostawia zniszczenia, wystarczy zacząć od prostej niezaprzeczalnej i bezdyskusyjnej prawdy: Bóg może.

Oto Ja jestem Pan, Bóg wszelkiego ciała: Czy jest dla mnie coś niemożliwego?

Bóg zapytał wszystkich, a Jeremiasz daje naszą odpowiedź (Jer. 32; 27 i 17):

Ach, Wszechmocny Panie! Oto Ty uczyniłeś niebo i ziemię wielką swoją mocą i swoim wyciągniętym ramieniem; nie ma nic niemożliwego dla ciebie”. 

Bóg może. Nigdy nie traćmy z pola widzenia tej prawdy, szczególne wobec czasów wzrastającej ekonomicznej niepewności. Jeśli oderwiesz wzrok od Bożej mocy i wierności, i zaczniesz przyglądać się ze strachem załamywaniu się światowej ekonomii, zamkniesz swoje serce i zatrzymasz przepływ Bożego błogosławieństwa do twojego życia i do życia innych.

Bóg może udzielić wam obficie wszelkiej łaski”, napisał Paweł. To jest bardzo głębokie. Pan powiedział do Pawła: „Dosyć masz, gdy masz łaskę moją”, a Paweł mówi nam, że Bóg może w naszym życiu uczynić z tego co wystarcza obfitość. Wtedy też pokazuje nam, co to znaczy: „abyśmy mieli zawsze wszystkiego pod dostatkiem”.

Poważnie? Czyż zasadniczo nie jest to właśnie to, co wszyscy staramy się osiągnąć? Pewien szkocki kaznodzieja powiedział: „ Pokój to posiadanie odpowiednich zasobów”. Właśnie tego udziela nam Pan: Łaska i Pokój.  Celem zaś tego obfitego zaopatrzenia jest to, abyśmy stali się naczyniami hojności dla innych. Paweł mówi nam, że Bóg może udzielić nam wszelkiej łaski w obfitości, „abyśmy mogli łożyć hojnie na wszelką dobrą sprawę”.

Bóg chce nas błogosławić po to, aby uczynić nas błogosławieństwem dla innych. Jeśli nie interesuję cię, aby być błogosławieństwem dla innych, Bóg nie jest zainteresowany błogosławieniem ciebie. Pan poszuka tych, którzy mają szczodre serca, ponieważ tylko oni  będą z otwartymi dłońmi trzymać wielkie bogactwo Jego błogosławieństwa; tylko oni okażą się wierni w tych dniach galopującej chciwości i odwrócą ten strumień z egoizmu na służbę dla innych.

Bóg może, a czy ty chcesz?topodin.com

Codzienne rozważania_16.03.10 Rzeka życia

James Ryle

Dawajcie a będzie wam dane” (Łk. 6:38).

Pomyślmy nad tym, że całe życie na Ziemi, od najmniejszego do największego jest jedną ciągłą demonstracją cykliczności.  Nasz świat jest na orbicie wokół słońca, równocześnie powoli wirując wokół jego osi. Oba obroty są cykliczne. Strumień powietrza krąży niezmordowanie w górę ku wysokim warstwom atmosfery, wprowadzając krążenie całego powietrza naszej planety, oceaniczny prąd (potężna i stale płynące rzeka w oceanie) krąży po naszej planecie. Możemy to nazwać Rzeką Życia, ponieważ bez tego, wody stałyby się nieruchome i martwe.

Dodajmy do tego cykle parowania i kondensacji, które przenoszą wodę z oceanów nad ląd w postaci deszczu, śniegu, napełnianie rzek, które ostatecznie i tak wpadają do oceanów, a zobaczysz zdumiewający obraz krążenia.  A to przecież nie wszystko. Rośliny produkują tlen, którego potrzebujemy do życia. Wydychamy dwutlenek węgla, którego do życia potrzebują rośliny. Krążenie. Gdy nabieramy oddech w płuca, które są naszym systemem oddechowym pomaga to w krążeniu krwi. Nasze ciała mają system nerwowy oraz dietetyczny, które wymagają regulacji, aby poprawnie funkcjonowały.  Od tego najbardziej monumentalnego ruchu do mikroskopijnego, widoczny jest jeden, nadrzędny fakt: że Życie jest w ruchu, a ten ruch to krążenie. Jeśli krążenie ustanie w jakimkolwiek miejscu, ŚMIERĆ będzie nieodwołalna.

A teraz, o co chodzi: jest jedno takie miejsce w prawie krążenia, które jest nieustannie łamane, co wywołuje niszczące skutki, a dzieje się to w ekonomii. Chciwość występująca w naszym świecie głęboko hamuje równowagę życia w dziedzinie ekonomii. Jest na tyle, aby wystarczało dla wszystkich, lecz niektórzy zamknęli zawory i odcięli strumień, a inni cierpią z tego powodu. Jedni mają dużo więcej niż potrzeba, a drudzy nie mają nawet tyle ile potrzebują.

Ewangelia zaszczepia uczniom Jezusa ducha hojności i stawia nas w samym środku złego i przewrotnego pokolenia, wśród których świecimy jak światła w ciemności. Bóg chce nas błogosławić i wykorzystać nas do tego, aby sprzeciwić się chciwości, rządzącej światowym systemem. Pan chce, abyśmy żyli błogosławionym i hojnym życiem, aby każdy z nas wykonywał swoją część pracy w odbudowywaniu ekonomicznego krążenia w tym niezrównoważonym świecie. Inaczej można wyrazić to tak: Bóg chce, abyśmy byli Rzeką Żywota, która porusza ogromne światowe oceany do ruchu, dzięki któremu utrzymywane jest życie na całej naszej planecie.

Jeśli będziemy Mu posłuszni, będziemy oglądać Zasoby Rewolucji.качественное продвижение москва

Codzienne rozważania_15.03.10 … i dalej liczą

James Ryle

Bardziej błogosławiona rzeczą jest dawać niż brać” (Dz. 20:35)

Wczoraj przeżyłem cud. Grace Center, kościół znajdujący się w Franklin Tennessee składający się z około 800 uczniów Jezusa o dobrych sercach, złożył ofiarę przeznaczoną a inną służbę; ofiarę bez żadnych zobowiązań.  Łącznie kwota zebrana wynosiła 112,485.49$! Ale ludzie nadal wypisywali czeki po zakończeniu zgromadzenia, więc jeszcze nie wiem, jaka ile będzie ostatecznie.

Tym nadzwyczajnym darem obdarzone będzie The Siloam Family Health Center w Nashville, niedochodowa klinikazdrowia służąca pacjentom, którzy nie mają ubezpieczeń i mają utrudniony dostęp do opieki zdrowotnej. Więcej na ich temat znajduje się TUTAJ.

Co tydzień w tym kościele zbierane są przeciętnie ofiary w wysokości około 20.000$, tak więc ten unikalny dar przerósł całkowicie wszelkie „poczucie obowiązku”. Tak naprawdę, był to akt ofiarnej miłości.

Poproszono mnie, abym w minionym tygodniu w tym kościele wygłosił całą serię kazań, której tematem było „Zasoby Rewolucji” i efekcie powstała myśl tej kolekty na zakończenie. Założenie jest proste i bezpośrednie: „władny jest Bóg udzielić wam obficie wszelkiej łaski, abyście mając zawsze wszystkiego pod dostatkiem, mogli hojnie łożyć na wszelką dobrą sprawę” (2 Kor. 9:8). Bóg pragnie mieć ludzi, którzy chcą z Nim współpracować, będąc wiernymi szafarzami zasobów, które im powierza. Pod Jego prowadzeniem reagujemy posłuszną szczodrością, a wyniki zawsze są oszałamiające!

Już cieszę się z dobra wyświadczonego Siloam Family Health Center oraz pomocy dla wielu pacjentów, którzy codziennie znajdują tam opiekę, a którzy pochodzą z ponad 100 różnych krajów świata! Niemniej szczególnie cieszy mnie oczekiwanie na to, jak bardzo Pan Swoją reakcją z Nieba pobłogosławi ten szczery i pokorny zbór Pański, za ich hojność okazaną na ziemi.Rzeczywiści już otrzymali nadzwyczajne błogosławieństwo w samym akcie dawania, ponieważ „bardziej błogosławioną rzeczą jest dawać niż brać”, lecz jestem równie mocno przekonany, że Pan, którego oczy przepatrują ziemię, aby wzmocnić tych, których serca są całkowicie Jemu oddane, wyleje jeszcze większe błogosławieństwo na ten kościół, za to, co zrobili.

Paweł napisał do Koryntian, że ich hojność w dawaniu dla tych, którzy cierpią w Jerozolimie „nie tylko zaspokaja braki u świętych, lecz wydaje także obfity plon w licznych dziękczynieniach składanych Bogu” (2Kor. 9:12). To samo można teraz powiedzieć o Grace Center in Franklin Tennessee. Chwał Bogu!

Od jutra będę dzielił się niektórymi prawdami, które znalazły się w serii kazań dla tego kościoła. Chcę w ten sposób pomóc i wam znaleźć Boże źródło rewolucji w waszym własnym życiu.

сайта

Pięć kluczy do roku 2010

16 marca 2010

Nicki Pfeifer Newsletters – Prophetic Insight

Aby osiągnąć przeznaczenie jakie Bóg ma dla ciebie w tym roku potrzebne jest 5 strategicznych kluczy, które pomogą ruszyć do przodu w tym kierunku.

1. Bóg wzywa do pobudki.

Bóg dzwoni na pobudkę ciała Chrystusa! Spora część kościoła została w ciągu ostatnich kilku lat opanowana przez zastój i ducha drzemania. Staliśmy się egoistycznym kościołem „jak zawsze”. Niestety, wielu ludzi rozsiadło się wygodnie zadowolonych. Lecz Bóg wstrząsa i budzi ponownie śpiącego giganta.

Słyszę głos Pana: „Niektórzy z was próbują wtulić się i odpoczywać, nie pozwolę wam na to. Nie stworzyłem was do wygody, lecz jako narzędzia walki”.

Bóg stworzył cię po to, abyś był na samym skraju. Kiedy przychodzi czas na to, aby pisklęta nauczyły się latać, orlica zaczyna delikatnie usuwać miękkie pióra z gniazda. Wtedy staje się ono coraz bardziej niewygodne i szybko pisklęta zaczynają odczuwać wbijające się ostre wrzośce. Żeby znaleźć sobie wygodniejsze miejsce zmuszone są do latania. W podobny sposób Bóg usuwa twoje miejsce wygody, ponieważ już czas dla ciebie na latanie.

Będzie to dla wielu z was rok ożywienia. Spodziewaj się tego, że będziesz w różny sposób odczuwał niepokój. Coś wewnątrz nie zgodzi się na dobre samopoczucie w obecnej sytuacji, może się to stać nawet na pewien czas frustrujące, lecz wiedz, że to Bóg daje ci to przykre uczucie, aby zmotywować cię do ruszenia po nowe rzeczy.

2. Bóg udziela namaszczenia, aby pozostawić za sobą przeszłość

Jest to szczególne namaszczenie do wewnętrznego uzdrowienia. Jest to udzielenie łaski w ciele Chrystusa, aby ostatecznie usunąć ból z przeszłości. Widzę jak Pan Zastępów podnosi potężny miecz wolności i odcina więzy przeszłości. Łańcuchy zostaną w tym roku rozbite! Już więcej bóle z przeszłości nie będą miały nad tobą mocy.  Wiele z tych ran, które Bóg będzie w tym roku uzdrawiał to bolesne przeżycia doznane w kościele i od chrześcijan. Wielu żołnierzy w ciele Chrystusa zostało zranionych przez innych żołnierzy i przywódców kościoła. Uzdrowienie tych specyficznych ran będzie wymagało szczególnego namaszczenie i będzie ono dostępne.  A miarę postępowania uzdrowienia Bóg będzie zmieniał słowa wyznania z beznadziei i desperacji na deklaracje zwycięstwa i wolności. Skup się więc na tym, aby twój język w tym roku ogłaszał zwycięstwo. Strzeż tego, co mówisz. W miarę udzielania tej łaski ku wolności musisz uzgadniać język z tym, co Słowo Boże mówi o twoim życiu. Negatywne słowa wychodzące z twoich ust, będą utrudniały uwolnienie.

3. Bóg daje specjalne namaszczenie do przełomu.

Królestwo Niebios doznaje gwałtu i gwałtownicy je zdobywają” (Mt. 11:12).

Jest to czas walki o twoje uwolnienie i wolność. Jeśli przestałeś wybijać się na wolność i poddasz się kontroli przeciwnika, ucząc się żyć w obecnym kalekim stanie, to już czas na to, aby podnieść miecz i ponownie podjąć walkę. Bóg da ci w tym roku łaskę, abyś mógł pozbyć się rzeczy dodatkowych, lecz to ty musisz podjąć pierwszy krok w stronę pola walki. Bóg wysyła anielskich wojowników, aby zwyciężali moce ciemności, które stanęły przeciwko tobie. Anielska armia nigdy wcześniej nie stała w tak precyzyjnym położeniu. Teraz jest czas, aby powstać i walczyć o swoje zwycięstwo!  Bóg wylewa moc, aby łamać to, co cię powstrzymuje, utrzymuje w parterze i uniemożliwia zwycięstwo! Bóg daje ci władzę i moc, abyś mówił do góry stojącej na twojej drodze i oglądał jej rozpad.

Teraz jest czas na twój przełom! Walcz! Zmagaj się! Zwycięstwo jest w twoich ustach i twoich rekach!

4. Bóg otwiera drzwi, abyś wypełnił swoje zadanie.

Jest to rok, w którym odkryjesz do czego zostałeś stworzony. Niektórzy z was szukali swojego celu, zastanawiali się, gdzie pasują i dlaczego zostaliście umieszczeni właśnie tutaj. Radujcie się! To wasz rok. Niech będzie to czas przygotowania, korzystaj z każdej okazji, aby się uczyć. Gdy wstaniesz (p. klucz 1), zostaw za sobą przeszłość (p. klucz 2.) i przeżyj przełom w dziedzinach, w których byłeś związany (klucz 3). To przygotowanie przyjdzie ci łatwiej niż kiedykolwiek wcześniej.  Zwracaj szczególną uwagę na sposobności, które Bóg stawia przed tobą w tym roku. Bierz udział w konferencjach, szkołach, zgromadzeniach, które skupiają się na przekazywaniu świętych ich przeznaczeniu i szkolą w dziedzinie nadnaturalnej. Ten czas szkolenia będzie bardzo ważny dla ciebie.

Nawiąż relacje i współpracę z ludźmi, którzy mogą ci pomóc wejść w przeznaczanie. W miarę upływu czasu w tym roku, będzie coraz bardziej wyraźnie widoczne jak ważne będą te relacje w dalszej podróży. Gdy Bóg otwiera nieoczekiwane drzwi, nie zwlekaj. Rusz w wierze i oczekiwaniu, gdy Bóg będzie umieszczał cię w ważnych okolicznościach w 2010 roku.

5. Bóg udziela świeżego namaszczenia do działania w nadnaturalnej mocy i dowadze.

Ciału Chrystusa Bóg udziela nowego poziomu władzy i mocy. Jest to nowe namaszczenie Ducha Świętego do czynienia cudów i znaków. To, na co tak wielu oczekiwało w tej dziedzinie, zacznie ostatecznie nabierać kształtu. To rok, w którym Bóg będzie używał zwykłych ludzi, aby zademonstrować nadzwyczajną moc królestwa. Pan uczy nas, jak w sposób naturalny być nadnaturalnym.

Udzielenie tej mocy będzie bardziej wyraźne wtedy, gdy przygotujesz się do swego zadania i znajdziesz swoje miejsce w ciele Chrystusa. Poza szkoleniem, odważnie wchodź w służbę i wykorzystuj nadarzające się okazje do usługiwania.

„Nie bójcie się. – mówi Pan. – Ruszaj w wierze, a odkryjesz w tym okresie pewien poziom odwagi powiązany z mocą”.

Niewierzący będą przyciągani w większej mierze do prawdziwej mocy Bożej, która będzie przejawiać się w tym okresie. Przygotuje się na budowanie relacji z ludźmi, aby z nich później czynić uczniów. Przy kształtowaniu relacji korzystaj z mądrości, ponieważ Szatan będzie starał się przy pomocy pewnych nieszczerych ludzi pochłaniać twoją energię i czas.

Pozwól w tym roku Bogu dokonywać tego dzieła, gdy będzie cię przygotowywał i ustawiał na właściwej pozycji. Trwaj w oczekiwaniu i nadziei na większe rzeczy.

Najlepsze jeszcze przed nami!

Autorka: Nicki Pfeifer jest wraz z mężem, Markiem, współzałożycielem Open Door Ministries w Chillicothe, Ohio (http://www.opendoorohio.com), oraz Mark and Nicki Pfiefer Ministries (http://www.markandnicki.com).

продвижение сайта расценки

Codzienne rozważania_14.03.10 Chcę podziękować

James Ryle

Zawsze i na każdym miejscu jesteśmy ci za to ogromnie wdzięczni” (Dz. 24:3, B. W-P)

Osobiście chciałbym podziękować wszystkim za bardzo zachęcający odzew na posty z ostatnich kilku dni, gdy dzieliłem się krótkimi fragmentami z mojej książki pt.: Released from the Prison My Father Built.

Wielu z was napisało do mnie o tym, jak Pan użył tej historii do uzdrowienia i odnowienia ich na najgłębszym poziomie. Cieszę się w sercu razem z wami z tego powodu!

Książka ma być oficjalnie wypuszczona w tym tygodniu i będzie dostępna w księgarniach LifeWay, Family Life, jak też Barnes & Nobles oraz Amazon. Oczywiście, będziemy ją też mieli w ofercie na naszej stronie.

Proszę, abyście modlili się, aby Pan niósł ją na głównej fali swego upodobania i zaniósł to posłanie o wolności i przebaczeniu, nadziei i uzdolnieniu daleko i szeroko do każdego miejsca, gdzie jest taka potrzeba. Może moglibyście o niej powiedzieć również przyjaciołom? Zaproście ich do przeczytania ostatnich kilku postów z mojego bloga, aby mogli 'zajrzeć’ do niej. Bardzo wam za to dziękuję!

Od jutra powracam do umieszczania regularnych codziennych rozważań. Lecz dziś zrobiłem przerwę, aby wam powiedzieć: „Dziękuję!”

сайт

Codzienne rozważania_13.03.10 Ojcze nasz, któryś jest w Niebie

James Ryle

Tak niechaj świeci wasza światłość przed ludźmi, aby widzieli wasze dobre uczynki i chwalili Ojca waszego, który jest w niebie” (Mat. 5:16).

Na jedną z moich pierwszych wypraw jako kaznodzieja udałem się z żoną, Belindą, do Anglii a następnie na Morze Północne do Dani. Zatrzymaliśmy się w ośrodku wypoczynkowym w pobliżu Zwolle, wraz z kilkuset osobową grupą miejscowych, którzy zebrali się na tą konferencję. Trwało to cały tydzień, ale ja miałem mówić dopiero w piątek wieczorem. Kiedy wyszedłem, opowiedziałem moje świadectwo o tym, jak znalazłem się w więzieniu, który budował mój ojciec. Widoczne było, że wiele osób zostało poruszonych, gdy Pan usługiwał tej nocy.  Na następny dzień, gdy rano zebraliśmy się przed autobusem w drogę do portu lotniczego, parę osób przybyło, aby zgotować nam ciepłe pożegnanie i okazać uznanie dla naszej służby. Podszedł do mnie jeden mężczyzna o twarzy zmarszczonej i zniszczonej życiowymi zdarzeniami, skórę miał miękką, oczy niebieskie jak holenderskie niebo i pełne łez.

– Muszę cię prosić o przebaczenie. – powiedział patrząc mi prosto w oczy.

– Dlaczego? – zapytałem szczerze zdumiony.

– Przez cały tydzień obserwowałem cię, jak chodzisz po ośrodku, uśmiechając się i śmiejąc taki beztroski. Osądziłem cię w sercu, myśląc: kimże ten chłopak jest, że miałby tu przyjeżdżać i mówić nam, jak mamy żyć. Byłem pewien, że nigdy nie przeżyłeś dnia smutku w życiu. Myślałem: urodzony w dobrej rodzinie, wychowany w domu pełnym miłości. Ale wczoraj wieczorem poznałem twoją historię i zdałem sobie sprawę z tego, jak bardzo się myliłem.

W tym momencie oczy napełniły się mu łzami. Chciałem, aby wiedział, że nie mam nic przeciwko niemu, ale jeszcze miał coś do powiedzenia:

– Uderzyło mnie to, – powiedział. – że Bóg Był dobrym Ojcem dla ciebie, a to wyjaśnia dlaczego jesteś taki szczęśliwy. Teraz ja chcę, aby On był również moim Ojcem.

Jezus powiedział: „Tak niechaj świeci wasza światłość przed ludźmi, aby widzieli wasze dobre uczynki i chwalili Ojca waszego, który jest w niebie”. Możemy żyć w taki sposób, że królowie tego świata będą pytać: „Czyim synem on jest?” A my możemy odpowiadać bez zająknięcia: „O, zobaczcie sami jak wielką miłość okazał nam Ojciec, że zostaliśmy nazwani dziećmi Bożymi i nimi jesteśmy!”.

Tak, jestem potomkiem Bert Eugene Ryle, skazanego rabusia i spawacza krat więziennych, lecz on nie był moim ojcem. Nie mógł nim być, bo nigdy go nie było. Tak, rzeczywiście, miałem w tamtych latach kilku „tatusiów” – ojczyma, dziwaczny zbiór internatowych rodziców, strażnika więziennego, a następnie kilku pastorów, którzy wzięli mnie pod swoje skrzydła. Niektórzy byli lepsi inni gorsi, a niektórzy całkowicie pozbawieni kręgosłupa. Pomimo tego wszystkiego tak naprawdę miałem tylko jednego Ojca – niebiańskiego pod każdym względem.

– – – – – – – – – – – — – –

(Excerpt from Released from the Prison My Father Built, pg.87, James Ryle) Get Your Copy Today!сайт

Codzienne rozważania_12.03.10 Czyim jest synem?

James Ryle

Czyim on jest synem?” (1 Sam. 17:55).

Historia walki Dawida z Goliatem jest legendarna, nie ma potrzeby omawiać jej tutaj. Jest jednak taki jej fragment, na który rzadko się zwraca uwagę a, moim zdaniem, jest kluczem do zrozumienia całego wydarzenia.  W chwili, gdy Dawid triumfująco stanął nad pozbawionym głowy ciałem Goliata, gdy cała filistyńska armia uciekała w popłochu, zdarzyła się najdziwniejsza rzecz. Król Saul zwrócił się do Abnera, swego głównego pomocnika i zadał bardzo interesujące pytanie o Dawida:

– Czyim on jest synem?

Mógłby ktoś myśleć, że Saul mógł zapytać: „Co to za chłopak?”, lecz takie pytanie nie padło. Nie, król nie chciał nic wiedzieć o samym Dawidzie, lecz pytał o jego ojca. Było to pytanie, które wyrażone większą ilością słów można by ująć tak: „Chcę spotkać się z ojcem, który wydał takiego syna!”. Oczywiście, Saul nigdy wcześniej nie spotkał takiego ojca; na pewno nie u siebie w domu, gdy był chłopcem.

Historia nie opowiada nam o życiu rodzinnym Saula. Jego ojciec hodował osły, a jego wuj był osobnikiem nieco wścibskim. Nie wiemy czy byli szczęśliwi, czy nie lecz wiemy, że Saul, już jako dojrzały mężczyzna, ciągle był w wielu dziedzinach jak dziecko. Choć zwracano się do niego jako do pana, króla, nigdy nie był tak naprawdę wychowywany przez ojca.

Z jednej strony był człowiekiem ambitnym, wyglądającym na kogoś dobrego i pokornego, ale z drugiej, jednak był gniewny i mściwy. Bywało, że tak bardzo był namaszczony przez Ducha Bożego, że prorokował, a jednak innym razem chciał się też radzić wróżki, gdy już nie słyszał głosu Bożego.

Saul cierpiał na ogromny brak poczucia bezpieczeństwa. W rzeczywistości, nieustannie potrzebował afirmacji, która pobudzała jego kapryśną duszę. Był porywczy, egoistyczny i pretensjonalny. Potrafił w jednej chwili płakać w szczerej pokucie za zło, które czynił, a w następnej odwrócić się i ponownie robić to samo bez wyrzutów sumienia.  Świadomy swej szczupłej wysokiej sylwetki czasami nie chciał być zauważany i ukrywał się w obozie w czasie, gdy Samuel wzywał go, aby przyszedł i został królem Izraela.

Również dobrze zrobilibyśmy pytając w tym momencie: „Czyim jest synem?”

Mędrzec Salomon powiada nam w swych przypowieściach, że mądry sy8n jest radością ojca; lecz głupiec martwi go i unieszczęśliwia, ostatecznie przynosząc wstyd jego nazwisku. Mogę to sobie wyobrazić jak, w miarę pogarszającego się stanu królestwa Saula, co doprowadziło do narodowego zamieszania, Kisz, ojciec Saula, nie znajduje pocieszenia u przyjaciół. Można wczuć się w to, jak często Kisz żałował tego, że nie był lepszym ojcem dla Saula.

Wiecie: „Drogi Boże, synu, ja budowałem to więzienie”.

– – – – – – – – – – – – – –

(Excerpt from Released from the Prison My Father Built, pg.82, James Ryle. Get Your Copy Today!)продвижение