Category Archives: Temat

Tematyka artykułów

BC_14.03.08 Dzieło, które Pan błogosławi

logo

14 marca 2008

Dzisiejsze rozważania zaczerpnięto z::
Dzieło, które Pan błogosławi
Chip Brogden

http://www.theschoolofchrist.org/articles/work.html

I uczynił Noe wszystko tak, jak mu rozkazał Bóg (I Moj. 6:22).

Spędziłem wiele lat tworząc i wykonując własne plany, prosząc Pana, aby je błogosławił. Pewnego dnia zrozumiałem, że zamiast usiłować stale nakłoniać Pana, aby błogosławił to, co ja chciałem robić, znacznie prościej byłoby odkryć, co Pan chce błogosławić i właśnie TO robić. Zamiast starać się, aby Bóg zszedł do mojego poziomu i robił to, co ja chcę, znacznie lepiej było udać się na Pański grunt i robić to, co On chcie. Wielka współpraca i błogosławieństwo są uwalnianie, gdy zwyczajnie współpracujemy z tym, co Bóg już zaproponował do zrobienia. Niebiosa popierają nas potężną mocą i autorytetem. Teraz, zamiast starać się, aby coś się wydarzyło, po prostu płynę z prądem, który już istnieje. Pan nie odmówi żadnej prośbie, która jest zgodna z tym, co On Sam zarządził.

Subscribe to these daily messages:
http://www.TheSchoolOfChrist.Org/join.html

реклама и интернете

Prawdziwa duchowość

Albowiem zamysł ciała, to śmierć, a zamysł Ducha, to życie i pokój Rzm. 8:6

Bracia, jeśli człowiek zostanie przyłapany na jakimś upadku, wy, którzy  macie Ducha, poprawiajcie takiego w duchu łagodności, bacząc każdy na siebie samego, abyś i ty nie był kuszony. Gal. 6:1

Trudno  jest wyrazić ideę prawdziwej „duchowości” w jednym wersie czy zdaniu, lecz można to zawęzić do pewnej zasady.

 Bóg jest duchem, a ci, którzy mu cześć oddają, winni mu ją oddawać w duchu i w prawdzie. Jn. 4:24

Tak więc, aby odnosić się do duchowości, człowiek musi być „duchowo nastawiony” czy być „w Duchu”. Bycie duchowy wskazuje, że doszliśmy do pewnego stopnia duchowej równowagi i dojrzałości, w której żyjemy i chodzimy w stałej osobistej relacji z naszym Stwórcą, Jezusem. Sugeruje to również, że zostaliśmy 'wstawieni’ w Ciało Chrystusa i mamy zrównoważone relacje z Kościołem, oraz że jesteśmy świadectwem w świecie.

Niektórzy prezentują prawdę i objawienie ze Słowa Bożego jakby była ona końcem wszystkiego, czując, że jest to znak duchowości. Objawienie może być szczere i prawdziwe, a jednak dopóki nie wywołuje zmian w życiu przez tego, kto je otrzymał, jest, używając słów z 1 Kor. 13:1, „miedzią dźwięczącą i cymbałem brzmiącym”.

Nasze poświęcenie dla Pana, nasza droga z Nim, nasza społeczność z ciałem wierzących, którego częścią jesteśmy, nasza relacja do świata, w którym żyjemy, musi być takiej jakości, aby „objawienie’, które słyszymy i otrzymujemy znalazło swój wyraz i wypełnienie w naszym życiu – Słowo stające się ciałem, aby było widoczne i poprzez te wszystkie elementyżycia pociągające dla innych.

 Co było od początku, co słyszeliśmy, co oczami naszymi widzieliśmy, na co patrzyliśmy i czego ręce nasze dotykały, o Słowie żywota  A żywot objawiony został, i widzieliśmy, i świadczymy, i zwiastujemy wam ów żywot wieczny, który był u Ojca, a nam objawiony został  o widzieliśmy i słyszeliśmy, to i wam zwiastujemy, I Jn. 1:1-3a

Znaczy to, że spisane Słowo Boże i życiowa praktyka Jezusa zjednoczyły się. Przez Jego życie, świat zobaczył widzialną demonstrację skończonego dzieła Słowa w Jego codziennym życiu.

W Księdze Dziejów Apostolskich 1:8, Jezus mówi uczniom: będziecie moimi świadkami. O  naszej duchowej dojrzałości nie decyduje ilość czy wielkość objawień, a raczej odnosi się ona do konsekwentnego stosowania duchowych praw i prawd do własnego życia. Izrael widział dzieła Boże, lecz Mojżesz chodził drogami Bożymi. Przez całe życie Mojżesza, Izrael mógł oglądać objawienie Boga.

Gdybyśmy dziś zaczęli żyć i praktykować wszystko, co wiemy o duchowych sprawa, ten kraj zostałby wstrząśnięty i sprowadzony do Boga. Obiektywna prawda musi być przede wszystkim być praktykowana i personalizowana w nas, zanim rzeczywiście  stanie się nasza. Słowo będzie miało moc tylko wtedy, gdy świat będzie miał  w nas „punkt zaczepienia”, bo to spowoduje, że życie Chrystusa będzie się manifestować przez nas. Wtedy, ponownie będą się dziwić i mówić:  Nigdy nikt nie przemawiał tak, jak ten człowiek…. ponieważ nauczał ich jako moc mający, a nie jak uczeni w Piśmie (Jn. 7:46b, Mat.7:29).

Pan szuka takich, którzy pozwolą się ukształtować przez prawdę i objawienie, które w tej godzinie się pojawia. Prawda, którą Pan mówi  dziś, musi znaleźć swoje wypełnienie w życiu i przez życie tych, których serca pragną znać Go lepiej.


Albowiem zamysł ciała, to śmierć, a zamysł Ducha, to życie i pokój
Rzm. 8:6

Nasze codzienne chodzenie z Panem; nasz stałą społeczność z Ciałem Wierzących, które jesteśmy częścią; nasze relacje w świecie – to wszystko musi w widoczny sposób objawiać i pokazywać skuteczność spisanego Słowa Bożego oraz Objawień, jakie otrzymujemy: Słowo stające się ciałem.

Być „duchowym” wskazuje na to, że doszliśmy do takiego stopnia „duchowej dojrzałości”, że znamy Jego głos, potrafimy rozpoznać i zareagować na Jego obecność i utrzymywać aktywną, stałą, osobistą więź z Panem. Wtedy powinna w nas być „miara” (30-60-100 krotna) „substancji” Bożej, którą inni odczuwają.

 Miłuję tych, którzy mnie miłują, a którzy mnie gorliwie szukają znajdują mnie,…. Darząc bogactwem tych, któryz mnie miłują, i napełniając ich skarbce. Przyp. 8:17, 21″Duchowość”  może zostać określona przez biblijne napomnienie: Bóg jest duchem, a ci, którzy mu cześć oddają, winni mu ją oddawać w duchu i w prawdzie. (Jn 4:24). Tak więc, aby móc odnosić się do tego, co duchowe, należy być „duchowo wrażliwym i spostrzegawczym”.

Sugeruje to również, że jesteśmy „zrównoważeni” w naszym duchowym przeżywaniu, w naszych relacjach do Ciała Chrystusa. Dodatkowo, być duchowym oznacza, że mamy dobre świadectwo przed tymi, z którymi mamy kontakt.


A gdy szli, wstąpił do pewnej wioski; a pewna niewiasta, imieniem Marta,przyjęła go do domu. Ta miała siostrę, a na imię jej było Maria, która usiadłszy u nóg Pana, słuchała jego słowa. Marta zaś krzątała się koło różnej posługi; a przystąpiwszy, rzekła: Panie, czy nie dbasz o to, że siostra moja pozostawiła mnie samą, abym pełniła posługi? Powiedz jej więc, aby mi pomogła.

Luke 10:38-40a


A zachorował niejaki Łazarz z Betanii, miasteczka Marii i Marty, jej siostry.

Jn. 11:1

To była jedna rodzina – dwie kobiety i mężczyzna, którzy nie tylko żyli w czasach Jezusa, lecz którzy żyją wśród nas. Marta to służba, usługiwanie; Maria to nasza pobożność. Łazarz odnosi się tutaj do natury Adamowej.

Marta narzekała do Jezusa, że Maria nie chce jej pomóc w usługiwaniu, lecz Jezusa nie powiedział Marii, aby przestała usługiwać, ponieważ wszystko jest ważne. Były siostrami i nie można ich było rozdzielić, podobnie jak każda z tych rzeczy ma swoją ważną rolę w naszym życiu. Łazarz, ich brat, był chory, co mówi nam o tym, że Adamowa natura musi umrzeć.

Gdy więc Jezus wchodzi do ich domu (nasze życie) Marta (nasza służba) zacznie usługiwać; Maria (nasza pobożność) zacznie czcić; a Łazarz (nasza Adamowa natura) zacznie umierać. Te wszystkie elementy mają funkcjonować w „równowadze”wobec siebie (jednej rodziny).

Żadne z nich nie powinno mieć pierwszeństwa czy priorytetu nad innymi. Niemniej, światło Ducha Świętego może czasami naświetlić jasno pewien aspekt naszego życia. Ta „równowaga” powinna być utrzymywana zarówno w naszym osobistym życiu, jak i służbie Kościołowi.

Pan szuka takich, którzy dopasują siebie do prawdy i objawienia, które w tej godzinie się pojawia – Pana biorącego panowanie nad Swym zbiorowym ciałem po to, aby demonstrować Jego życie w poprzez nasze życie.

Powtórzmy:  gdy Słowo staje się ciałem, nasz naród i świat zostają wstrząśnięte i doprowadzone do Boga. To jest znakiem i świadectwem prawdziwej Duchowości.

продвижение

BC_13.02.08 Droga ucznia

logo

13 marca 2008

Dzisiejsze rozważania zaczerpnięto z::
DROGA UCZNIA
Chip Brogden

http://www.theschoolofchrist.org/articles/disciple.html

I powołał [Jezus] ich dwunastu, żeby z nim byli i żeby ich wysłać na zwiastowanie ewangelii (Mk 3:14).

Zaczyna się od tego, że Bóg nie chce duchownych ani pracowników.
Nam wydaje się, że to jest bardzo ważne, no bo jak kościół może trwać bez duchownych i pracowników? Cóż innego Bóg chce, jeśli nie duchownych i pracowników? To jest całkiem proste: kilku uczniów. Każdy albo ma służbę, albo chce służby. Nie słyszymy zbyt wiele o byciu uczniem, a jednak to ich Bóg potrzebuje, zanim może cokolwiek zrobić w Kościele.


Subscribe to these daily messages:
http://www.TheSchoolOfChrist.Org/join.html

deeo.ru

Sprzeczności Królestwa

SLogo

Drogi Królestwa Bożego to nie drogi ludzkie

Niejedna droga zda się człowiekowi prosta, lecz w końcu prowadzi do śmierci (Przyp. 14:12)

Mówiąc prosto: gdy wchodzimy do Królestwa wszystkie nasze myśli wymagają pewnej przemiany. Królestwo nie funkcjonuje tak, jak świat. Może nam się to wydawać właściwe, ale to wcale nie znaczy, że tak jest.

Nie mogę sam z siebie nic uczynić. Jak słyszę, tak sądzę, a sąd mój jest sprawiedliwy, bo staram się pełnić nie moją wolę, lecz wolę tego, który mnie posłał. (John 5:30)

Bóg nienawidzi tego, co wychwala człowiek
I powiedział im: Wy jesteście tymi, którzy chcą uchodzić w oczach ludzi za sprawiedliwych, lecz Bóg zna serca wasze. Gdyż to, co u ludzi jest wyniosłe, obrzydliwością jest przed Bogiem (Łk. 16:15)

Jezus ostrzegał przed wynoszeniem siebie według ludzkich wartości. Jak to się ma do kościoła? No, zobaczmy,.. Na Bogu nie robią wrażenia materialne rzeczy – nasze budynki, budżety, ilości, sława, osiągnięcia, wykształcenie, wygląd, talent, zdolności czy krasomówstwo. Bóg nienawidzi, gdy używamy tych rzeczy do usprawiedliwiania przed Nim siebie. To właśnie robili faryzeusz: „Daję dziesięcinę ze wszystkiego i poszczę dwa razy w tygodniu„.

Jeśli oceniasz swoje życie według tego, co wychwala świat, oznacza to, że potrzebujesz dopasowania swoich wartości do Królestwa. Bóg nie bywa pod wrażeniem naszych osiągnięć, w rzeczywistości to On zabierze te wszystkie „bałwany serca”, aby pozyskać naszą duszę.

Wszystkie drogi człowieka wydają mu się czyste, lecz Pan bada duchy. (Przyp. 16:2)

Królestwo odwraca ludzki porządek
rozmawiali między sobą w drodze o tym, kto z nich jest największy. I usiadłszy, przywołał dwunastu i rzekł im: Jeśli ktoś chce być pierwszy, niechaj stanie się ze wszystkich ostatnim i sługą wszystkich. .. (Mark 9:34b/35)

Człowiek jest tak zafascynowany sobą samym, że aranżuje wiele rzeczy według rankingów i statusu, a to co chwalimy stawiamy na przodzie. Lecz, aby wejść do Królestwa, musimy to odwrócić. Jezus powiedział, że sługa jest na pierwszym miejscu, a bycie jak dziecko konieczne.

Kto się więc uniży jak to dziecię, ten jest największy w Królestwie Niebios. (Mat.18:4)

Królestwo działa się przez ludzkie słabości
Tak mówi Pan: Niebo jest moim tronem, a ziemia podnóżkiem moich nóg: Jakiż to dom chcecie mi zbudować i jakież to jest miejsce, gdzie mógłbym spocząć?…

Lecz Ja patrzę na tego, który jest pokorny i przygnębiony na duchu i który z drżeniem odnosi się do mojego słowa. Iz. 66:1, 2b

Na Bogu nie robi wrażenia nasze dobre wyposażenie, lecz On jest poruszany przez pokorę i złamanie połączone z wiarą. Dokładnie, wiara to większe zaufanie do Niego niż do siebie. Nasze własne słabości wzmagają zależność od Niego. Paweł powtarzał to wielokrotnie.

Lecz powiedział do mnie: Dosyć masz, gdy masz łaskę moją, albowiem pełnia mej mocy okazuje się w słabości. Najchętniej więc chlubić się będę słabościami, aby zamieszkała we mnie moc Chrystusowa (II Kor. 12:9)

My bowiem jesteśmy obrzezani, my, którzy czcimy Boga w duchu i chlubimy się w Chrystusie Jezusie, a w ciele ufności nie pokładamy (Phil 3:3)

W Królestwie zachowujesz życie, tracąc je ( oni obaj chcą nas zabić! )

Diabeł chce zabić twojego ducha używając do tego cielesnej natury, Bóg zaś chce zabić twoją cielesną naturę, używając twojego ducha. Śmierć w świecie niszczy nas, podczas gdy śmierć w Królestwie – wybawia. W końcu , Królestwo Boże jest zaludniane przez tych, którzy stracili swoje życie dla Niego.

Kto bowiem chce zachować duszę swoją, straci ją, kto zaś straci duszę swoją dla mnie, ten ją zachowa.(Łuk. 9:24)

Albowiem zamysł ciała to śmierć, zamysł Ducha to życie i pokój. (Rzm. 8:6)

Jeśli bowiem według ciała żyjecie, umrzecie; ale jeśli Duchem sprawy ciała umartwiacie, żyć będziecie. (Rzm. 8:13)

Błogosławiony i święty ten, który ma udział w pierwszym zmartwychwstaniu; nad nimi druga śmierć nie ma mocy, lecz będą kapłanami Boga i Chrystusa i panować z nim będą przez tysiąc lat. (Obj. 20:6)

W Królestwie ufasz temu, czego nie widzisz.
Królestwo Boże nie przychodzi dostrzegalnie, Ani nie będą mówić: Oto tutaj jest, albo: Tam; oto bowiem Królestwo Boże jest pośród was. (Łk. 17:21)

Duchowe rzeczy mogą być rozeznawane wyłącznie przez duchowego człowieka. Wiara i chodzenie w Królestwie oznacza skończenie z zależnością od zmysłowego poznania na rzecz zaufania do relacji z Bogiem. Nasz umysł mówi nam jedno, a nasz duch co innego, czemu zaufamy? Wejście do Królestwa jest sprzecznością.

Zaufaj Panu z całego swojego serca i nie polegaj na własnym rozumie! Pamiętaj o Nim na wszystkich swoich drogach, a On prostować będzie twoje ścieżki! Nie uważaj się sam za mądrego, bój się Pana i unikaj złego! To wyjdzie na zdrowie twojemu ciału i odświeży twoje kości. (Przyp. 3:5-8)

Wiemy, o co się modlimy, nie wiemy, co Bóg daje.
Choć mówi się nam, abyśmy prosili, możemy prosić tylko o to, co jest nam znane, lecz Pan w Swej wielkości daje nam ponad naszymi ograniczeniami. Daje nam to, o czym nawet jeszcze nie wiemy. Alleluja. To jest miłość i obfitość Jego Królestwa. Nie pokładamy zaufania w otrzymywaniu tego, o co prosimy, lecz wierzymy w Boga, którego odpowiedzi przerastają to. Mamy prosić i resztę pozostawić Jemu. Obietnicą jest  pokój, On kontroluje sytuację, my żyjemy w oczekiwaniu.

Nie troszczcie się o nic, ale we wszystkim w modlitwie i błaganiach z dziękczynieniem powierzcie prośby wasze Bogu. A pokój Boży, który przewyższa wszelki rozum, strzec będzie serca waszych i myśli waszych w Chrystusie Jezusie (Flp. 4:6,7).

Temu zaś, który według mocy działającej w nas potrafi daleko więcej uczynić ponad to wszystko, o co prosimy albo o czym myślimy (Ef. 3:20).

продвижение сайтов в поисковые системы

BC_11.03.08 Dobre dla nas

logo

11 marca 2008

Dzisiejsze rozważania zaczerpnięto z::
DOBRE DLA NAS
Chip Brogden

http://www.theschoolofchrist.org/articles/good.html

A gdy tak rozmawiali i nawzajem się pytali, sam Jezus, przybliżywszy się, szedł z nimi. Lecz oczy ich były zasłonięte, tak że Go poznać nie mogli (Łuk. 24:15,16).

Tak więc pytanie brzmi: czy widziałeś Pana? Nie chodzi mi o sen czy wizję, lecz o to czy widziałeś Pana, ponieważ Ojciec objawił ci Go? Można pomodlić się modlitwą (grzesznika) i nie widzieć Pana. Można czynić pewne dobre uczynki, lecz nie widzieć Pana. Można również (i jest to bardzo powszechne) chodzić na spotkania kościoła przez całe życie, a jednak nie widzieć Pana. Dwóch mężczyzn, którzy utrzymywali, że znają Jezusa, szło z Nim po drodze do Emuas i nie wiedziało Kim On jest, dopóki nie zostały otwarte ich oczy. Wielu ludzi dziś jest w podobnej sytuacji. Nie możemy oglądać Go, dopóki oczy naszego serca nie zostaną otwarte, a gdy tak zostaniemy oświeceni od wewnątrz, będziemy Go widzieć i poznamy Go.


Subscribe to these daily messages:
http://www.TheSchoolOfChrist.Org/join.html

оптимизация сайта под поисковые системы

BC_10.03.08 Kapłan Pański

logo

10 marca 2008

Dzisiejsze rozważania zaczerpnięto z:
KAPŁAN PAŃSKI
Chip Brogden


http://www.theschoolofchrist.org/articles/priests2.htmlLecz kapłani lewiccy, synowie Sadoka, którzy pełnili służbę w mojej świątyni, gdy synowie izraelscy odstąpili ode mnie, mogą zbliżać się do mnie, aby mi ofiarować tłuszcz i krew -mówi wszechmocny Pan. Oni będą wchodzić do mojej świątyni i zbliżać się do mojego stołu, aby mi służyć; i będą pilnować służby dla mnie.
(Ez. 44:15,16).

Co takiego ważnego jest w synach Sadoka i jak to się ma do nas dzisiaj? Synowie Sadoka zostali wybrani do usługiwania Panu, ponieważ „pełnili służbę” w świątyni, gdy dzieci Izraela odeszły od Pana i czciły bałwany. Mówiąc prosto wyglądało to tak: gdy wszystko zaczęło upadać i świątynia była zanieczyszczona, synowie Sadoka zdecydowali, że oni nie będą już więcej starali się utrzymywać w świętości zewnętrzny dziedziniec, lecz weszli do wnętrza świątyni i nadal będą usługiwać Panu. Gdy zewnętrzny dziedziniec był zanieczyszczony, oni byli zdecydowani utrzymywać świętość na dziedzińcu wewnętrznym.

Jest to niezwykle ważne dla nas. Nie ma nic wielkiego we wskazywaniu
na to, jak bardzo upadł zewnętrzny dziedziniec, pomimo, że zdumiewa mnie to, że większość ludzi tego nie widzi. Pomimo tego, możliwość wyartykułowania tego, jak bardzo jest źle, na niewiele się przydaje jeśli nie jesteśmy w stanie z równym przekonaniem stwierdzić, jaka powinna być na to nasza reakcja. Gdy już zobaczymy problemy zewnętrznego przybytku, wydaje się, że są tylko dwie drogi: pozostać tam, gdzie jesteśmy i próbować to zmienić, lub porzucić to i iść głębiej. Wydaje się, że my wszyscy, od czasu do czasu, próbowaliśmy „zmienić
system”, lecz wcześniej czy później spotkaliśmy się z frustracją i rozdrażnieniem. Zazwyczaj, natychmiast po tym, gdy otrzymujemy światło od Pana, chcielibyśmy, aby wszyscy inni szli zgodnie z tym światłem, lecz tak się nie dzieje. Tak więc, jedynym rzeczywistym wyborem jest pójść głębiej.


Subscribe to these daily messages:
http://www.TheSchoolOfChrist.Org/join.html

продвижение

BC_09.03.08 Dobre dla nas

logo

20 lutego 2008

Dzisiejsze rozważania zaczerpnięto z::
DOBRE DLA NAS
Chip Brogden

http://www.theschoolofchrist.org/articles/good.html

W owym dniu wielu mi powie: Panie, Panie, czyż nie prorokowaliśmy w imieniu twoim i w imieniu twoim nie wypędzaliśmy demonów, i w imieniu twoim nie czyniliśmy wielu cudów? (Mat. 7:22).

Jeśli czytałeś Pismo, to wiesz, jak wielu, którzy mówią „Panie, Panie” i czynią wielkie rzeczy w imieniu Pana nie jest w rzeczywistości znanych Panu wcale, i nie będzie miało udziału w Królestwie Bożym. To powinno sprowadzić nas na kolana. To powinno spowodować badanie własnych serc. Czy naprawdę znamy Pana? Czy rzeczywiście widzieliśmy Go? Czy Bóg objawił nam Swego Syna?


Subscribe to these daily
messages:
http://www.TheSchoolOfChrist.Org/join.html

продвижение