Category Archives: Temat

Tematyka artykułów

Sprzeczności Królestwa

SLogo

Drogi Królestwa Bożego to nie drogi ludzkie

Niejedna droga zda się człowiekowi prosta, lecz w końcu prowadzi do śmierci (Przyp. 14:12)

Mówiąc prosto: gdy wchodzimy do Królestwa wszystkie nasze myśli wymagają pewnej przemiany. Królestwo nie funkcjonuje tak, jak świat. Może nam się to wydawać właściwe, ale to wcale nie znaczy, że tak jest.

Nie mogę sam z siebie nic uczynić. Jak słyszę, tak sądzę, a sąd mój jest sprawiedliwy, bo staram się pełnić nie moją wolę, lecz wolę tego, który mnie posłał. (John 5:30)

Bóg nienawidzi tego, co wychwala człowiek
I powiedział im: Wy jesteście tymi, którzy chcą uchodzić w oczach ludzi za sprawiedliwych, lecz Bóg zna serca wasze. Gdyż to, co u ludzi jest wyniosłe, obrzydliwością jest przed Bogiem (Łk. 16:15)

Jezus ostrzegał przed wynoszeniem siebie według ludzkich wartości. Jak to się ma do kościoła? No, zobaczmy,.. Na Bogu nie robią wrażenia materialne rzeczy – nasze budynki, budżety, ilości, sława, osiągnięcia, wykształcenie, wygląd, talent, zdolności czy krasomówstwo. Bóg nienawidzi, gdy używamy tych rzeczy do usprawiedliwiania przed Nim siebie. To właśnie robili faryzeusz: „Daję dziesięcinę ze wszystkiego i poszczę dwa razy w tygodniu„.

Jeśli oceniasz swoje życie według tego, co wychwala świat, oznacza to, że potrzebujesz dopasowania swoich wartości do Królestwa. Bóg nie bywa pod wrażeniem naszych osiągnięć, w rzeczywistości to On zabierze te wszystkie „bałwany serca”, aby pozyskać naszą duszę.

Wszystkie drogi człowieka wydają mu się czyste, lecz Pan bada duchy. (Przyp. 16:2)

Królestwo odwraca ludzki porządek
rozmawiali między sobą w drodze o tym, kto z nich jest największy. I usiadłszy, przywołał dwunastu i rzekł im: Jeśli ktoś chce być pierwszy, niechaj stanie się ze wszystkich ostatnim i sługą wszystkich. .. (Mark 9:34b/35)

Człowiek jest tak zafascynowany sobą samym, że aranżuje wiele rzeczy według rankingów i statusu, a to co chwalimy stawiamy na przodzie. Lecz, aby wejść do Królestwa, musimy to odwrócić. Jezus powiedział, że sługa jest na pierwszym miejscu, a bycie jak dziecko konieczne.

Kto się więc uniży jak to dziecię, ten jest największy w Królestwie Niebios. (Mat.18:4)

Królestwo działa się przez ludzkie słabości
Tak mówi Pan: Niebo jest moim tronem, a ziemia podnóżkiem moich nóg: Jakiż to dom chcecie mi zbudować i jakież to jest miejsce, gdzie mógłbym spocząć?…

Lecz Ja patrzę na tego, który jest pokorny i przygnębiony na duchu i który z drżeniem odnosi się do mojego słowa. Iz. 66:1, 2b

Na Bogu nie robi wrażenia nasze dobre wyposażenie, lecz On jest poruszany przez pokorę i złamanie połączone z wiarą. Dokładnie, wiara to większe zaufanie do Niego niż do siebie. Nasze własne słabości wzmagają zależność od Niego. Paweł powtarzał to wielokrotnie.

Lecz powiedział do mnie: Dosyć masz, gdy masz łaskę moją, albowiem pełnia mej mocy okazuje się w słabości. Najchętniej więc chlubić się będę słabościami, aby zamieszkała we mnie moc Chrystusowa (II Kor. 12:9)

My bowiem jesteśmy obrzezani, my, którzy czcimy Boga w duchu i chlubimy się w Chrystusie Jezusie, a w ciele ufności nie pokładamy (Phil 3:3)

W Królestwie zachowujesz życie, tracąc je ( oni obaj chcą nas zabić! )

Diabeł chce zabić twojego ducha używając do tego cielesnej natury, Bóg zaś chce zabić twoją cielesną naturę, używając twojego ducha. Śmierć w świecie niszczy nas, podczas gdy śmierć w Królestwie – wybawia. W końcu , Królestwo Boże jest zaludniane przez tych, którzy stracili swoje życie dla Niego.

Kto bowiem chce zachować duszę swoją, straci ją, kto zaś straci duszę swoją dla mnie, ten ją zachowa.(Łuk. 9:24)

Albowiem zamysł ciała to śmierć, zamysł Ducha to życie i pokój. (Rzm. 8:6)

Jeśli bowiem według ciała żyjecie, umrzecie; ale jeśli Duchem sprawy ciała umartwiacie, żyć będziecie. (Rzm. 8:13)

Błogosławiony i święty ten, który ma udział w pierwszym zmartwychwstaniu; nad nimi druga śmierć nie ma mocy, lecz będą kapłanami Boga i Chrystusa i panować z nim będą przez tysiąc lat. (Obj. 20:6)

W Królestwie ufasz temu, czego nie widzisz.
Królestwo Boże nie przychodzi dostrzegalnie, Ani nie będą mówić: Oto tutaj jest, albo: Tam; oto bowiem Królestwo Boże jest pośród was. (Łk. 17:21)

Duchowe rzeczy mogą być rozeznawane wyłącznie przez duchowego człowieka. Wiara i chodzenie w Królestwie oznacza skończenie z zależnością od zmysłowego poznania na rzecz zaufania do relacji z Bogiem. Nasz umysł mówi nam jedno, a nasz duch co innego, czemu zaufamy? Wejście do Królestwa jest sprzecznością.

Zaufaj Panu z całego swojego serca i nie polegaj na własnym rozumie! Pamiętaj o Nim na wszystkich swoich drogach, a On prostować będzie twoje ścieżki! Nie uważaj się sam za mądrego, bój się Pana i unikaj złego! To wyjdzie na zdrowie twojemu ciału i odświeży twoje kości. (Przyp. 3:5-8)

Wiemy, o co się modlimy, nie wiemy, co Bóg daje.
Choć mówi się nam, abyśmy prosili, możemy prosić tylko o to, co jest nam znane, lecz Pan w Swej wielkości daje nam ponad naszymi ograniczeniami. Daje nam to, o czym nawet jeszcze nie wiemy. Alleluja. To jest miłość i obfitość Jego Królestwa. Nie pokładamy zaufania w otrzymywaniu tego, o co prosimy, lecz wierzymy w Boga, którego odpowiedzi przerastają to. Mamy prosić i resztę pozostawić Jemu. Obietnicą jest  pokój, On kontroluje sytuację, my żyjemy w oczekiwaniu.

Nie troszczcie się o nic, ale we wszystkim w modlitwie i błaganiach z dziękczynieniem powierzcie prośby wasze Bogu. A pokój Boży, który przewyższa wszelki rozum, strzec będzie serca waszych i myśli waszych w Chrystusie Jezusie (Flp. 4:6,7).

Temu zaś, który według mocy działającej w nas potrafi daleko więcej uczynić ponad to wszystko, o co prosimy albo o czym myślimy (Ef. 3:20).

продвижение сайтов в поисковые системы

BC_11.03.08 Dobre dla nas

logo

11 marca 2008

Dzisiejsze rozważania zaczerpnięto z::
DOBRE DLA NAS
Chip Brogden

http://www.theschoolofchrist.org/articles/good.html

A gdy tak rozmawiali i nawzajem się pytali, sam Jezus, przybliżywszy się, szedł z nimi. Lecz oczy ich były zasłonięte, tak że Go poznać nie mogli (Łuk. 24:15,16).

Tak więc pytanie brzmi: czy widziałeś Pana? Nie chodzi mi o sen czy wizję, lecz o to czy widziałeś Pana, ponieważ Ojciec objawił ci Go? Można pomodlić się modlitwą (grzesznika) i nie widzieć Pana. Można czynić pewne dobre uczynki, lecz nie widzieć Pana. Można również (i jest to bardzo powszechne) chodzić na spotkania kościoła przez całe życie, a jednak nie widzieć Pana. Dwóch mężczyzn, którzy utrzymywali, że znają Jezusa, szło z Nim po drodze do Emuas i nie wiedziało Kim On jest, dopóki nie zostały otwarte ich oczy. Wielu ludzi dziś jest w podobnej sytuacji. Nie możemy oglądać Go, dopóki oczy naszego serca nie zostaną otwarte, a gdy tak zostaniemy oświeceni od wewnątrz, będziemy Go widzieć i poznamy Go.


Subscribe to these daily messages:
http://www.TheSchoolOfChrist.Org/join.html

оптимизация сайта под поисковые системы

BC_10.03.08 Kapłan Pański

logo

10 marca 2008

Dzisiejsze rozważania zaczerpnięto z:
KAPŁAN PAŃSKI
Chip Brogden


http://www.theschoolofchrist.org/articles/priests2.htmlLecz kapłani lewiccy, synowie Sadoka, którzy pełnili służbę w mojej świątyni, gdy synowie izraelscy odstąpili ode mnie, mogą zbliżać się do mnie, aby mi ofiarować tłuszcz i krew -mówi wszechmocny Pan. Oni będą wchodzić do mojej świątyni i zbliżać się do mojego stołu, aby mi służyć; i będą pilnować służby dla mnie.
(Ez. 44:15,16).

Co takiego ważnego jest w synach Sadoka i jak to się ma do nas dzisiaj? Synowie Sadoka zostali wybrani do usługiwania Panu, ponieważ „pełnili służbę” w świątyni, gdy dzieci Izraela odeszły od Pana i czciły bałwany. Mówiąc prosto wyglądało to tak: gdy wszystko zaczęło upadać i świątynia była zanieczyszczona, synowie Sadoka zdecydowali, że oni nie będą już więcej starali się utrzymywać w świętości zewnętrzny dziedziniec, lecz weszli do wnętrza świątyni i nadal będą usługiwać Panu. Gdy zewnętrzny dziedziniec był zanieczyszczony, oni byli zdecydowani utrzymywać świętość na dziedzińcu wewnętrznym.

Jest to niezwykle ważne dla nas. Nie ma nic wielkiego we wskazywaniu
na to, jak bardzo upadł zewnętrzny dziedziniec, pomimo, że zdumiewa mnie to, że większość ludzi tego nie widzi. Pomimo tego, możliwość wyartykułowania tego, jak bardzo jest źle, na niewiele się przydaje jeśli nie jesteśmy w stanie z równym przekonaniem stwierdzić, jaka powinna być na to nasza reakcja. Gdy już zobaczymy problemy zewnętrznego przybytku, wydaje się, że są tylko dwie drogi: pozostać tam, gdzie jesteśmy i próbować to zmienić, lub porzucić to i iść głębiej. Wydaje się, że my wszyscy, od czasu do czasu, próbowaliśmy „zmienić
system”, lecz wcześniej czy później spotkaliśmy się z frustracją i rozdrażnieniem. Zazwyczaj, natychmiast po tym, gdy otrzymujemy światło od Pana, chcielibyśmy, aby wszyscy inni szli zgodnie z tym światłem, lecz tak się nie dzieje. Tak więc, jedynym rzeczywistym wyborem jest pójść głębiej.


Subscribe to these daily messages:
http://www.TheSchoolOfChrist.Org/join.html

продвижение

BC_09.03.08 Dobre dla nas

logo

20 lutego 2008

Dzisiejsze rozważania zaczerpnięto z::
DOBRE DLA NAS
Chip Brogden

http://www.theschoolofchrist.org/articles/good.html

W owym dniu wielu mi powie: Panie, Panie, czyż nie prorokowaliśmy w imieniu twoim i w imieniu twoim nie wypędzaliśmy demonów, i w imieniu twoim nie czyniliśmy wielu cudów? (Mat. 7:22).

Jeśli czytałeś Pismo, to wiesz, jak wielu, którzy mówią „Panie, Panie” i czynią wielkie rzeczy w imieniu Pana nie jest w rzeczywistości znanych Panu wcale, i nie będzie miało udziału w Królestwie Bożym. To powinno sprowadzić nas na kolana. To powinno spowodować badanie własnych serc. Czy naprawdę znamy Pana? Czy rzeczywiście widzieliśmy Go? Czy Bóg objawił nam Swego Syna?


Subscribe to these daily
messages:
http://www.TheSchoolOfChrist.Org/join.html

продвижение

BC_08.03.08 Praca, którą Pan błogosłwi

logo

8 marca 2008


Dzisiejsze rozważania zaczerpnięto z:
PRACA, KTÓRĄ PAN BŁOGOSŁAWI

Chip Brogden


http://www.theschoolofchrist.org/articles/work.html


Noe znalazł łaskę w oczach Pana
(I Moj. 6:8).

Zajęło to pięćset lat chodzenia z Bogiem, lecz Noe znalazł łaskę i okazało
się to warte zachodu. Nauczmy się tego, aby nie robić zupełnie niczego
bez tej wspaniałe łaski. Lepiej jest czekać pięćset lat na łaskę, niż
pracować pięć minut bez niej.

Czym jest łaska? Uczę ludzi, że łaska jest Człowiekiem. Cudowna Łaska to po prostu Jezus żyjący we mnie, robiący to, czego ja nie mogę zrobić. Nie ma żadnego znaczenia czy tym, „czego ja nie mogę zrobić”, jest zbawić siebie samego, kochać bliźniego czy zbudować arkę. 
Albowiem Łaską
(Jezus) zbawieni jesteście przez wiarę (ufając, że Jezus zrobi to, czego ty nie możesz); i to nie z was; Boży to dar (Ef. 2:8). Ja nie wystarczam; lecz Jego Łaska (Jezus) wystarcza. Jego Łask  (Jezus) jest więcej niż potrzeba. Jego Łaska (Jezus) jest Nieskończonym Zaopatrzeniem! 
Bo beze Mnie nic nie możecie uczynić
(Jn. 15:5b).



Subscribe to these daily messages:


http://www.TheSchoolOfChrist.Org/join.html

раскрутка сайта в поисковиках самому

Nadciąga prorocza konfrontacja


Jennifer LeClaire.

Czy to możliwe, żeby ruch apostolski zmierzał do konfrontacji między tym,
co święte, a tym, co nieświęte? Po której stronie będziesz?


Podobnie jak Eliasz skonfrontował proroków Baala, nadchodzi czas,
gdy Boży nowotestamentowi rzecznicy skonfrontują współczesnych organizatorów
zbytu (merchandiserów). Prawda przeciwstawi się fałszowi. Święte rzuci
wyzwanie nieświętemu. Aż do dziś duch wieszczy z pomocą pożądliwości oczu,
ciała i pychy życia działa w godzinach nadliczbowych, aby nagabywać prawdziwych
proroków Bożych na pobocze błędu.


Niektórzy prorocy handlowcy, wraz ze swą cudowną wodą, proroczym mydłem
i olejem prosperity łapią naiwnych chrześcijan na hak, linkę i spławik. Inni,
fałszywi głosiciele ewangelii zbijają zyski pośpiesznymi ogłoszeniami, że
Bóg uzdrowi pierwszych pięć osób, którzy przybiegną
pod scenę z 100$ banknotami w ręku.


Prawdopodobnie jednak najgroźniejszymi merchandiserami są ci, którzy
wykorzystują swoje dary, aby wieszczyć. Prorocy zapowiadają to, co wierzący
chcą usłyszeć po to, aby zasiać fałszywe ziarno wiary w ich serca i zebrać
niestosowne finansowe wynagrodzenia, niewłaściwie zdobytą pozycję czy błędnie
otrzymane uznanie. Nie ma znaczenia jaki jest rodzaj zwiedzenia takiego merchandisera,
jest to praktyka, która jest smrodem w Bożych nozdrzach.


A Pan rzekł
do mnie: Fałszywie prorokują prorocy w moim imieniu; nie posłałem ich ani
nie dałem im poleceń, ani nie mówiłem do nich. Kłamliwe widzenia,
marne wieszczby i wymysły swojego serca wam prorokują.
Dlatego tak mówi Pan o prorokach, którzy, chociaż ich nie
posłałem, prorokują w moim imieniu i mówią: Miecza i głodu nie będzie
w tej ziemi; od miecza i głodu poginą ci prorocy.

(Jer. 14:14-15)


Oczywiście, większość fałszywych proroków nie zaczyna swojej służby
jako fałszywi; raczej są kuszeni i wabieni przez bałwochwalstwo swoich serc.
Unikanie sideł szatana zaczyna się od bojaźni Pańskiej a za tym idzie obietnica
mądrości. Przede wszystkim, handel mądrością jest lepszy niż handel złotem,
a zysk z tego, lepszy niż czyste złoto. Mądrość jest cenniejsza niż perły
i wszystko, cokolwiek możesz pragnąć nie da się z nią porównać (Przyp.
3:14-15).


Mądrość Bożego Słowa wyraźnie pokazuje, że z każdym pokuszeniem jest również
droga ucieczki. Jasno możemy zobaczyć jakie są pułapki i drogi ucieczki,
oraz ostateczny straszliwy los fałszywych proroków, gdy porównamy
reakcje Balaama i Daniela oraz wróżbitów Iezebel i Eliasza.


Baalam został dobrze zapamiętany dzięki mówiącej oślicy. Był prawdziwym
prorokiem Bożym, który poszedł drogą wieszczenia w zamian za obietnicę
materialnego zysku, gdy król Balak zaoferował mu zapłatę za przeklęcie
Izraela. Lecz Balaam nie popadł w ten grzech przy pierwszym pokuszeniu; odmówił
początkowej ofercie króla. Jego królewski majestat podniósł
stawkę, obiecując prorokowi promocję, cześć i władzę jeśli tylko przeklnie
Izraela. Balaam ponownie odmówił:
Nawet,
gdyby Balaak dawał mi swój dom, pełen srebra i złota, to nie mógłbym
przestąpić zakazu Pana, mojego Boga, ani w małym, ani w wielkim

(IV Moj. 22:18).


Pomimo swego odważnego przyznania się do posłuszeństwa woli Pańskiej, w cichości
pragnął zdobyć nagrodę obiecaną przez króla. I tak zaczęło się próbowanie.
Balaam szedł za swoim buntowniczym sercem 500 km na grzbiecie oślicy, aby
przekląć Izraela i odebrać swoje pożądane towary. Lecz, ku jego zdumieniu,
gdy przybył do Moabu, Pan nie pozwolił mu na ogłoszenie przekleństwa. Rozczarowany
i ciągle w nadziei na odebranie królewskiej łapówki, Balaam
podzielił się strategią pokonania Izraelitów przez spowodowanie grzechu
na tle seksualnym, który doprowadził do upadku jego braci.


Balaam miał wyraźną drogę ucieczki: powtarzając królowi przesłanie
przekazane za pierwszym razem, że Bóg zabronił mu przekląć Izraela.
To zamknęło by drzwi do przyszłych ofert i zakończyło pokuszenie, które
doprowadziło go do zniszczenia. Balaak skończył na rozkaz Mojżesza od miecza
jego własnego ludu, „Izraelitów, których usiłował przekląć
przez wieszczenie”.


Z drugiej strony widzimy Daniela, który odmówił pokuszeniu
na jakie wystawił go Król Belsazar.


Król Belsazar urządził wielką ucztę dla tysiąca swoich dostojników
i przed tym tysiącem pił wino. A gdy Belsazar
był pod działaniem wina, kazał przynieść złote i srebrne naczynia, które
jego ojciec Nebukadnesar zabrał ze świątyni w Jeruzalemie, …… a król
i jego dostojnicy, jego żony i jego nałożnice pili z nich. Pili wino i wysławiali
bogów ze złota, srebra, miedzi, żelaza, drzewa i kamienia. W tej samej
chwili ukazały się palce ręki ludzkiej i pisały naprzeciw świecznika na wapiennej
ścianie pałacu królewskiego. Król zauważył grzbiet ręki, która
pisała….


Król przeraził się


I zawołał król z całej siły, aby wprowadzono wróżbitów,
Chaldejczyków i astrologów. Wtedy król odezwał się i
rzekł do mędrców babilońskich: Ktokolwiek przeczyta to pismo i poda
mi jego wykład, ten będzie ubrany w purpurę, otrzyma złoty łańcuch na szyję
i będzie rządził jako trzeci w moim królestwie.


A gdy nikt nie był w stanie zinterpretować napisu, wezwał Daniela i złożył
mu taką samą propozycję. (Daniel 5).


Daniel, w tym krytycznym momencie swojej służby, został postawiony przed
co najmniej trzema drogami do wyboru. Mógł przyjąć ofertę króla
i zinterpretować przesłanie, przehandlowując w ten sposób swój
dar. Mógł funkcjonować w darze otrzymanym za darmo od Jahwe i za darmo
zinterpretować przesłanie, wiedząc cały czas, że tak twarde słowo od Pana,
może spowodować, że wyląduje w lwiej jamie. Mógł też stając na gruncie
swej wiarygodnej reputacji jako Boży prorok fałszywie zinterpretować ostrzeżenie,
jako błogosławieństwo i z całym prawdopodobieństwem mimo wszystko odebrać
łup.


W przeciwieństwie do Balaama, Daniel odkrył ciężką prawdę napisu na ścianie.
Powiedział królowi, że jego dni zostały policzone a jego królestwo
będzie podzielone i przekazane wrogom. Daniel, bez względu na konsekwencje,
nie zgodził się na kompromis i Bóg użył króla, do awansowania
go. W jednym ze swoich ostatnich aktów, Belsazar ubrał go w purpurę,
zawiesił złoty łańcuch na szyi i posadził go jako trzeciego w całym królestwie.


Król Achab i jego żona, Izabel, przejęli królewską tradycję
wzywania proroków, aby odkrywali tajemnice Boże, przy czym poszli
w tym o krok dalej i o kilka kroków za daleko. Izabel utrzymywała
fałszywych proroków. Ta zła królowa regularnie karmiła 450
proroków Baala i 400 proroków Aszterty. Biblijni naukowcy szacują,
że utrzymanie takiej ich ilości kosztowało ja około 12.750$ tygodniowo, lub
663.000$ rocznie. To całkiem konkretna cena za dobre prorocze słowo.


Tak więc, choć prorocy Iezebel mieli pełne żołądki w czasie głodu, królowa
odcięła od tego proroków Pańskich z obawy przed prawdą (1 Krl. 18:4).
Obadiasz, typ religijnego ducha, ukrył 100 proroków w grotach i karmił
ich chlebem i wodą. O ile powierzchownie może to wydawać się dobre to tak
naprawdę Obadiasz tylko pomagał w Iezebel w odcięciu się od bezkompromisowego
proroczego słowa.


Kiedy prorocy Iezebel wyglądali na dobrze wykarmionych, a prawdziwi prorocy
Boży byli podobni do owiec prowadzonych na rzeź, historia zmienia się, gdy
Eliasz stanął naprzeciw 850 merchandiserów na Górze Karmel
w zdarzeniu, które staje się w biblii ostateczną konfrontacją między
prawdą, a fałszem. Eliasz rzuca proroczą rękawicę i wyzywa fałszywy obóz,
aby ściągnął ogień z nieba wzywając ich boga. Ci wieszczkowie wołali do Baala
od wschodu słońca, aż do popołudnia, lecz odpowiedzi nie było.


Gdy fałszywy obóz wyczerpał się już, Eliasz zbudował ołtarz na ofiarę
dla Jahwe, zlał go 12 wiadrami wody, wypowiedział prostą modlitwę i patrzył
jak ogień Boży spadał z nieba pochłaniając ofiarę, drewno, kamienie, proch
ziemi a nawet wysuszył wodę w rowie. Wtedy Eliasz zabił tych fałszerzy. Tak
więc, ostateczne przeznaczenie fałszywych proroków przychodzi z ręki
prawdziwego proroka, który później został zabrany do nieba
na rydwanie.


Podobnie jak prorocy Starego Testamentu, ci współcześni również
są kuszeni do przehandlowania namaszczenia w zamian za sławę, fortunę czy
przyjaciół na wysokich stanowiskach,..


Przypomnij sobie Szymona czarnoksiężnika, który był bardzo wysoko
ceniony wśród Samarytan , ponieważ fascynował ich. Apostołowie Piotr
i Jan spotkali go, gdy byli po modlitwie o chrzest Duchem Świętym dla nowych
wierzących.


A gdy Szymon spostrzegł, że Duch bywa udzielany przez wkładanie rąk apostołów,
przyniósł im pieniądze I powiedział:
Dajcie i mnie tę moc, aby ten, na kogo ręce włożę, otrzymał Ducha Świętego.
A Piotr rzekł do niego: Niech zginą wraz z tobą pieniądze twoje, żeś mniemał,
iż za pieniądze można nabyć dar Boży. Co się tyczy tej sprawy, to nie masz
w niej cząstki ani udziału, gdyż serce twoje nie jest szczere wobec Boga

(Dz. 8:19-21).


Szymon musiał pokutować i prosić apostołów, aby się o niego modlili.
Pokuta jest dla tych którzy popadli w pułapkę handlowania właściwą
reakcją na nowotestamentowych proroków.


Decyzja podążania drogą Balaama czy drogą Eliasza należy do serca proroka.
Jeśli jest pycha, samowola, złość czy pożądliwość tam, gdzie powinny żyć
posłuszeństwo, miłość i prawda, to taki prorok handlowiec może odnieść przez
pewien czas powodzenie w zbieraniu światowej odpłaty, lecz fundusze emerytalne
zbudowane na fałszywych zyskach prowadzą do śmierci (Rzm. 6:23). O ile z
pewnością jest dostępna obfitość łaski dla prawdziwych proroków, którzy
błądzą to Księga Objawienia wyraźnie mówi, że fałszywi prorocy, którzy
celowo kłamią i zwodzą Boży lud, będą wrzuceni do jeziora ogania i siarki
i będą dręczeni dniem, nocą na wieki wieków (Obj. 20:10).

сайт

BC_06.03.08 Miejsce dla Pana

logo

6 marca 2007

Dzisiejsze rozważania zaczerpnięto z:
Miejsce dla Pana
Chip Brogden

http://www.theschoolofchrist.org/articles/place.html

A uczniowie, ujrzawszy to, oburzyli się i mówili: Na co ta strata? (Mat. 26:8).

Chcemy wyglądać na zajętych dla Boga, zajętych naszą „służbą”, lecz jest takie miejsce, w którym po prostu „tracimy” się w Nim i na zewnątrz wygląda to tak, jakbyśmy nic nie robili. Gdybyż więcej wierzących częściej „zatracało” się, służąc Panu, siedząc u Jego stóp, słuchając Jego głosu, usługując Jemu poszcząc i modląc się w tajemnicy! Wtedy, gdyby powstali do pracy, o ileż bardziej skuteczni by byli!


Subscribe to these daily messages:
http://www.TheSchoolOfChrist.Org/join.html

создание продвижение и оптимизация сайтов