Category Archives: Temat

Tematyka artykułów

Prawda czy Fałsz

BARDZO prosty sposób na odróżnienie prawdziwych proroków od fałszywych i ich prawdziwej od fałszywej „Ewangelii” jest taki, że prawdziwy prorok/ewangelia zawsze wskazuje na wieczność i to, co będzie się wtedy liczyło, podczas gdy fałszywi prorocy/ewangelie zawsze wskazują rzeczy doczesne, które nie są trwałe. Wszelka prawda wskazuje na Jezusa i branie krzyża, podczas gdy to, co fałszywe, wskazuje na fałszywego duchownego i/lub siebie – i nazywa wszelkie takie wezwania do „umierania dla siebie” dziwactwem, „legalizmem”, czy staromodnym itd.. (przykład:”Klucze Królestwa do TWOJEGO finansowego powodzenia i sukcesu”- idea, że Bóg jest taką panienką z okienka w Mc Donaldzie, czekającą na 'PRZYJĘCIE ZAMÓWIENIA’. – to jest właśnie jedna z obietnic zawartych w nowej książce jednego z największych stołecznych kościołów.)

Prawda mówi: „Policz koszty”, a fałsz mówi: „upomnij się o błogosławieństwo”. Wcale nie jest tak trudno rozeznać, lecz jesteśmy „zwodzeni przez NASZE WŁASNE POŻĄDLIWOŚCI” i samy jesteśmy ogromnym źródłem naszego zwiedzenia. To dlatego Bóg zawsze posyła prorocze ostrzeżenie, aby wstrząsnąć śpiącego i obudzić go. Ci, którzy  kochają wygodne duchowe łóżka, po prostu przekręcają się na  drugi bok i śpią dalej – aż do dnia sądu. Ci, którzy  mają uszy do słuchania, pokutują i odwracają się od tych kłamstw, aby  przyjąć prawdę. Brzmi to nieco „RADYKALNIE” i jest tak  fundamentalnym pierwszym stopniem Uczniostwa, że nawet wtedy, gdy widzimy, nie zauważamy. 

 Boże  pomóż Ameryce i zrób wszystko, cokolwiek jest  potrzebne, aby nas przebudzić ponownie, zanim znajdziemy się za  daleko w sięganiu po miłosierne dary łaski i potrzebna będzie nam dyscyplina i sąd. 

Zacznij ode mnie, o Panie! 

как продвинуть свой сайт самостоятельно

Modlitwa przeciwko Szatanowi

Logo_MenconiAl Menocni
Styczeń 2005

Czy spotkałeś kiedykolwiek chrześcijan którzy wydają się nigdy nie osiągać zwycięstwa w swoim życiu? Pomimo tego, że modlą się o siły, nie mogą pokonać problemu. Dlaczego Bóg nie odpowiada na ich modlitwy? Chciałbym się podzielić z wami czymś, co całkowicie zmieniło moje życie modlitewne.

Gdy zaczynałem swoją służbę – na początku lat 70-tych – grupy Black Sabbath, Blue Oyster Cult i inne były otwarcie zaangażowane w czary, więc często mówiłem na temat demonicznej działalności. Kiedyś rozmawiałem z pewnym znawcą tego tematu i zapytałem, dlaczego my nie jesteśmy niepokojeni przez demony, pomimo że tak bezpośrednio mówimy o jego wpływach. Jego odpowiedź zaszokowała mnie: „A skąd wiesz, że nie?”

No, nie toczyłem się po ziemi z zieloną pianą na ustach, więc nie widziałem dowodów. Wtedy zadał mi pytanie, który spowodowało, że ciarki przeszły mi po plecach: „Czy twoje dzieci nie budzą się w środku nocy z krzykiem?”

Nie mam pojęcia, skąd wiedział o moich córkach – które w tamtym czasie miały 3.5 i 5 lat – że zrywały się z krzykiem niemal każdej nocy swego życia? Wraz z żoną cierpieliśmy bardzo z powodu braku snu, co miało zły wpływ na nasze relacje. Wydawało nam się, że była to po prostu część rodzicielstwa. Sądziliśmy, że wkrótce z tego wyrosną. Przyjaciel zapytał mnie, czy nigdy nie modliłem się przeciwko Szatanowi w imieniu Jezusa. Była to zupełnie nowa koncepcja dla mnie, lecz byłem gotów spróbować czegokolwiek.

Wskazał na to, że jeśli sprzeciwimy się Szatanowi to ucieknie od nas (1 Ptr. 5:9); że mamy prawo do nakazywania Szatanowi, aby uciekał, ponieważ jako chrześcijanie dysponujemy tą samą mocą co zmartwychwstały Chrystus (Rzym. 6:4-9). List do Efezjan 6:13 nakazuje nam włożyć pełną zbroję Bożą (prawdę, sprawiedliwość, wiarę, ewangelię pokoju, pewność zbawienia i Słowo Boże), abyśmy mogli opierać się złemu. Powiedział mi, że greckie słowo użyte tutaj to rhema i odnosi się ono do „wypowiedzianego Słowa”, podczas gdy „spisane Słowo” Boże w grece to logos.

Zdałem sobie sprawę z tego, że choć z żoną często modliliśmy się do Boga o dobry sen dla naszych córek, nigdy nie sprzeciwialiśmy się Szatanowi wypowiedzianą modlitwą. Tej nocy, żona i ja, modliliśmy się i słownie sprzeciwiali Szatanowi w imieniu Jezusa, nakazując mu, aby uciekł. Była to pierwsza noc w ciągu całego krótkiego życia obu dziewczynek, którą w całości przespały. I od tej pory śpią już normalnie.

Czy jest jakiś problem w twoim życiu, z którym nie możesz sobie poradzić? Czy kiedykolwiek modliłeś się o niego, lecz ciągle wydaje się, że wisi nad głową? A czy kiedykolwiek próbowałeś modlić się przeciwko Szatanowi? Nie mówię, że chrześcijaństwo może zostać zredukowane do jakiejś prostej formuły. Bóg nie jest formułą, którą można manipulować. Nie sugeruję również czegoś niebiblijnego. Gdy Jezus był kuszony przez Szatana (Mat 4-11), zwracał się do niego bezpośrednio wypowiadając słowa z Pisma. Nie szedł najpierw do Ojca, nie prosił Boga o siłę – kierował się bezpośrednio do problemu: Szatana.

Czy mógłbym zasugerować, aby każdy chrześcijanin przepatrzył swoje życie na okoliczność grzechu, który mógł się stać przyczółkiem Szatana. A jeśli tak, to musi go wyznać i odrzucić, lecz gdy to zrobi, może również głośno powiedzieć Szatanowi, że nie ma prawa niepokoić go, ponieważ należy do Tego, który rozlał za nas Swoją krew.

Taka modlitwa zmieniła moje życie i może zmienić także i wasze.

aracer

Jedzenie dla duszy z baru szybkiej obslugi

Logo_Menconi

Kwiecień
2000

Plaga
zalewa cały nasz kraj, niszczy rodziny, kariery, służby i kościoły.
Plaga, o której mówię to pornografia i jeśli statystyki
są poprawne to stała się ona numerem jeden w naszym współczesnym
kościele. Przy łatwości dostępu do internetu, niemal każda rodzina w
Ameryce staje się podatna. Z badań internetu wykonanych przez NUA
wynika, że 75% wizyt na stronach to poszukiwania stron porno. Oznacza
to, że ponad połowa całej aktywności na stronach już teraz
obejmuje pornografię!

Przeczytaj
ostatnie zdanie jeszcze raz. Czy to nie łamie ci serca? Mnie to
powala! Możesz to sobie wyobrazić? Chciałbym móc przekazać, że
jest zupełnie inaczej w społeczności chrześcijan, lecz zarówno
badania jak i moje osobiste poradnictwo, które prowadzę,
wskazują, że jest równie źle, a może nawet gorzej z naszymi
mężczyznami!

Kiedyś
chrześcijańscy mężczyźni sprzeciwiali się ciekawości i pokuszeniu
filmów czy magazynów oznaczonych X (amerykańskie
oznaczenie: „dla dorosłych”), ponieważ towarzyszyły im
społeczne piętno i wstyd. Jednak dziś, przy łatwości dostępu do
internetu, wystarczy w atmosferze prywatności kliknąć myszką i można
obserwować najbardziej zdeprawowane, XXX, sceny seksualne.

Sporo
nawróconych mężczyzn wyznało mi, że klikali na
pornograficznych stronach z doraźnej ciekawości. Po prostu chcieli
zobaczyć jakie jest podniecenie tym wywołane, lecz niemal natychmiast
uzależnili się od tego. Przypominam sobie, że seryjny morderca Ted
Bundy swoją drogę do perwersji i morderstw, zaczynał jako chłopiec od
niewinnego oglądania „gołych” magazynów. Dla niego
wystarczył jeden raz, aby został złowiony, a jest o i wiele łatwiej
dziś zostać złowionym na „dreszczyk” seksu i przemocy.

Czy
zdawałeś sobie sprawę z tego, że ogromna większość nas – chrześcijan
i nie-chrześcijan – poddaje swoje umysły jakiejś formie
perwersji każdego dnia? Wielokrotnie nawet nie zdając sobie z tego
sprawy. Nie ty? Nie twoja rodzina? Pozwól, że podam ci taką
ilustrację, aby udowodnić mój punkt widzenia.

Nigdy
nie widziałem filmu porno, lecz rozumiem, że często jest to godzina
lub więcej nieustanny scen erotycznych. Co by było, gdybym wyciął z
takiego filmu pół godziny aktów? Czy nadal byłoby to
porno? Tak? A co, gdybym to skrócił tylko do piętnastu minut?
Czy nadal jest porno? Tak? A co, jeśli wezmę teraz jedną lub dwie
erotyczne sceny i wstawię je do historii o statku, który
rozbija się na lodowej górze i tonie na Atlantyku? Czy to
nadal jest pornografia? Tak? Nie?

Jak
wiele seksualnych scen potrzeba, zanim wpłynie to na ciebie? Nie
oszukuj samego siebie? Jeśli twierdzisz, że możesz oglądać takie
sceny i to ma na ciebie wpływu, to twoja odpowiedź ilustruje właśnie
to, jak jest w rzeczywiści. Pojawia się teraz pytanie: „Dlaczego
to nie ma na ciebie wpływu?”


W
1 Kol 2:8 czytamy, że jeśli stale poddajemy nasz umysł pustej
filozofii tego świata, to będziemy zmagać się z naszą wiarą w Jezusa
i radością ze zbawienia. Jak ma się twoja wiara w Jezusa? A twoja
radość?

Czym
zabawiasz siebie samego? Rozmawiałem z tysiącami rodziców,
których martwi muzyka, jakiej słuchają jej dzieci, lecz
równocześnie, często poddają swoje umysły subtelnej formie
pornografii. Przestań z tym!

Przypomina
mi to historię pewnego oddziału psychiatrycznego, na którym
funkcjonował unikalny sposób sprawdzania umysłowej sprawności
pacjentów. Pacjenci byli umieszczani w pokoju, w którym
zlew był zatkany a kran włączony. Pacjentowi dawano mopa i polecano,
aby sprzątał wodę, która się wylewała. Każdy pacjent, który
zabierał się do sprzątania bałaganu bez uprzedniego zakręcenia kranu,
był uważany za niesprawnego umysłowo.

A co
z tobą? Czy może próbujesz „posprzątać” słabe
dziedziny twojego życia, nie zakręcając kranu?
стоимость веб аналитики

NIe bądź celem dla przeciwnika

Logo_Menconi

Styczeń 2005

Jesteśmy na duchowej wojnie. Ta wojna nie jest prowadzona przeciwko ciału i krwi, lecz przeciwko duchowym mocom Szatana i jego demonom (Ef. 6:12). Dla większości chrześcijan jest nieco trudno prowadzić tę wojnę, ponieważ nie słychać codziennie świstu rzeczywisty kul wokół naszych głów. Lecz, poczekaj, są rzeczywiste kule wymierzone w nas! Czy kiedykolwiek zatrzymałeś się, aby pomyśleć o tym że niemoralność i fałszywe idee jakich są pełne współczesne rozrywkowe media, są właśnie taką amunicją w tej wojnie?

Pozwólcie, że zaadoptuję pewną ilustrację z „Łamiący Kajdany”, książki mojego przyjaciela Neil Anderson’a. Wyobraź sobie, że stoisz na końcu długiej, wąskiej ulicy z obu stron otoczonej domami i sklepami. Na drugim końcu tej ulicy stoi Jezus. Twoje duchowe życie jest procesem przechodzenia tą ulicą ku świętości i dojrzałości. Jako chrześcijanin skupiasz swoje oczy na Nim i zaczynasz iść.

Lecz świat nadal jest pod panowaniem Szatana. Domy i sklepy po obu stronach ulicy są zajęte przez istoty, które starają się powstrzymać ciebie od dotarcia na drugi koniec. Nie mają rzeczywistej mocy, aby cię zablokować czy zatrzymać, więc wieszają w oknach rzucające się w oczy kłamstwa, obelgi i pokuszenia, usiłując zakłócić twoje postępy w kierunku Chrystusa. Jedną z rodzajów broni, którą nas atakuje są rozrywkowe media. Im więcej zabawiamy się pustymi filozofiami dzisiejszego przemysłu rozrywkowego, tym bardziej utrudniamy sobie naszą drogę ku Chrystusowi. Jeśli Szatan nie może nas utrzymać w swoim domu to będzie nadal starał się nas zwolnić, zatrzymać, a jeśli to możliwe, sprawić, abyśmy porzucili naszą drogę do Jezusa.

Niestety jego strategia działa nazbyt skutecznie. Wielu chrześcijan traktuje tą podróż jak spacer po supermarkecie, zamiast biegu przez pole bitwy! Zamiast skupiać się na Chrystusie, wędrujemy sobie wokół przypadkowych okien – kupując w sklepach przeciwnika! Im dłużej się ociągamy, tym łatwiej jest Szatanowi trafić w to, do czego celuje!

Szatan nigdy nie może już nas wziąć na własność, ponieważ zostaliśmy odkupieni przez Jezusa Chrystusa i na zawsze należymy do niego (1 Ptr. 1:18,19), lecz jeśli uda mu się skłonić nas do słuchania pustych idei tego świata zamiast tego, co mówi Chrystus (Kol. 2:8), może mieć na nas wpływ. Jeśli pozwolimy mu na takie wpływy odpowiednio długo, może nas nawet kontrolować.

To dlatego tak bardzo jestem zainteresowany tym, czemu pozwalam się zabawiać. Po prostu nie chcę być w tej duchowej wojnie kolejnym celem dla przeciwnika. Zbyt wiele z współczesnego przemysłu rozrywkowego jest przeznaczone do tego, aby rozpraszać nasze skupienie na prawdziwym celu. Nic nie wiem o tobie, lecz ja nie chce spacerować na poboczach. Chcę iść marszem i biec biegiem dla Jezusa.

самостоятельное продвижение

Wierność jest ważniejsza od sukcesu

Logo_Menconi

Al Menconi
Wrzesień
1995

W zeszłym miesiącu byłem na pogrzebie, który głęboko na mnie wpłynął. Pozwólcie, że wam wyjaśnię. Historia zaczyna się pod koniec roku 1993, gdy zostałem poproszony o poprowadzenie biblijnego studium Księgi Przypowieści w jednej z domowych grup mojego kościoła. Byłem tym bardzo podekscytowany, ponieważ miałem okazję do tego, aby zająć się moją ulubioną księgą w Biblii. Nie trwało to jednak długo, moje „ostre” lekcje spotkały się z pewnym oporem grupy. Chciałem popchnąć ich na granice wiary, lecz wydawało się, że chcieli coś bardziej wygodnego, a nie wyzwań. Ekscytacja zamieniła się we frustrację. Byłem bliski rezygnacji, ale też zdecydowany aby nauczać dalej, aż do lata, no i nie jestem z tych, który poddają się.

Mniej więcej w tym czasie, gdy zaczęły się te zajęcia, do naszego gospodarza sprowadziła się jego siostra, która niedługo wcześniej przeżyła rozwód. Ponieważ mieszkała u niego w domu, zgodziła się na udział w studium Słowa. Nic nie wiedziałem o jej duchowym stanie, więc sądziłem, że wszyscy uczestnicy byli chrześcijanami. Rzadko się odzywała, więc nie byłem w stanie stwierdzić, co myślała o spotkaniach.

Gdy nadeszło lato byłem zmuszony z powodu innych zajęć ustąpić miejsca innemu nauczycielowi. Zostawiłem grupę mając wrażenie, że całe studium było wielkim niepowodzeniem. Ostatniej nocy gospodarze podarowali mi portret doradcy, siedzącego u stóp Jezusa. To był bardzo miły prezent, lecz mnie wydawało się, że oni po prostu cieszą się, że już odchodzę. Okazało się, że byli bardzo wdzięczni za to, że byłem wierny temu studium. Prawdopodobnie, po lekcji na temat poddawania swoich praw Bogu, Susan modliła się osobiście o przyjęcie Pana jako jej osobistego Zbawiciela i siebie w pokoju. O tym wszystkim dowiedziałem się dopiero, po zakończeniu spotkań.

Niedługo potem okazało się, że Susan ma nieoperacyjnego raka. Umierała, lecz po praz pierwszy w życiu, miała pokój. Byłem właśnie na jej pogrzebie w zeszłym miesiącu. Gdy tam byłem, okazało się, że przyprowadziła do Pana przed śmiercią dwie swoje dwie córki i zięcia i tylko Pan wie, ilu ludzi przyszło do Chrystusa na jej pogrzebie.

Przez całe swoje życie zmagałem się z tym, żeby być człowiekiem „sukcesu”. Tutaj, na pogrzebie Susan, uderzyło mnie proste zrozumienie, że Bóg nie wymaga ode mnie, abym odnosił sukcesy, po prostu chciał, abym był wierny. To, co wydawało mi się poważnym niepowodzeniem, było ogromnym sukcesem w rękach Bożych. To, czego Pan wymagał to było, aby trwać wiernie.

A co z tobą? Czy odkryłeś już wartość tej prostej, lecz głębokiej prawdy? Może ona zmienić całe twoje patrzenie na życie, małżeństwo i rodzinę. Z pewnością tak się stało ze mną.

 

 

aracer.mobi

Po jednej piosence na raz

Logo_Menconi

01 Stycznia 2005

Poniżej znajdziecie prostą ilustrację tego, w jaki sposób jesteśmy gotowi do zaakceptowanie wszelkiej pustki, jeśli jest nam podawana w małych porcjach. Jest wiele piosenek, które są bardziej obrazowe, lecz każda z wymienionych tutaj łamała pewne bariery, które społeczeństwo uznawało w tamtym czasie za właściwe.

  • 1964 – The Beatles śpiewali „I Wanna Hold Your Hand„, – „Pragnę trzymać cię za rękę”. Ten tekst i postawa sugerująca pewną fizyczną napastliwość była w porządku, bez jakiegoś emocjonalnego oddania. Dziś jest to całkiem niewinna piosenka, lecz wtedy, w 1964 roku była znacznym odstępstwem od tego, co było do przyjęcia
  • 1967 – Rolling Stones śpiewali „Let’s Spend the Night Together” – Spędźmy tą noc razem. Stonsi byli jeszcze bardziej napastliwi. Sugerowali uprawianie seksu, mówiąc o wspólnym spędzeniu nocy. Było to tak wielkim skokiem wobec tego, co było społecznie do przyjęcia, że Ed Sullivan zmienił tekst na „Let’s Spend the Time Together” (Spędźmy nieco czasu razem), po to, aby można było wykonywać ten przebój w jego bardzo popularnym rewiowym programie telewizyjnym. Zaledwie kilka lat wcześniej Everly Brothers śpiewali, że martwią się, że reputacja zostanie zniszczona jeśli ktoś się dowie, że byli zbyt długo poza domem. Teraz Rolling Stones właśnie wychodzili z domu mówiąc, spędźmy całą noc razem. Od tej chwili piosenki stawały się coraz bardziej sugestywne.
  • 1976 – Rod Stewart śpiewał „Tonight’s The Night” (Dziś jest ta noc)  W tej piosence, Steward nie chciał do uprawiania seksu żadnej „używanej” dziewczyny. Chciał dziewicy, aby poszła z nim na górę, i aby wszelkie jej zahamowania oszalały (dosł. „inhibitions run wild” – przyp.tłum.). Rezygnacja z dziewictwa w piosence była już teraz dopuszczalna, ponieważ miała dobry beat i myśleliśmy, że on był sexy.
  • 1981 – Olivia Newton-John śpiwała „Let’s Get Physical!” (Bądźmy cieleśni).Aż do tej chwili, uważano, że jesteś „łatwy” jeśli uprawiałeś(aś) seks przed ślubem. Olivia Newton-John wyglądała jak dziewczyna z sąsiedztwa („The Girl Next Door” – aluzja do komedii – przyp.tłum.), lecz był bardziej napastliwa niż chłopaki! Nie pozostawiła żadnych wątpliwości co do tego, jak cielesna chce być, przekazując w tekście, że chce pokazać „miłość” w pozycji horyzontalnej. Jeśli jest to w porządku dla „dziewczyny z sąsiedztwa” to musi być wszystko w porządku dla każdej innej dziewczyny.
  • 1987 – George Michael śpiewał I Want Your Sex!” (Chcę seksu z tobą).George Michael porzucił wszelkie formy subtelności. Żadnego romansu, po prostu seks! W tym czasie wielu chrześcijan usiłowało usprawiedliwić tą piosenkę, jako nadającą się do przyjęcia, ponieważ on stał za monogamią. Byli tak znieczuleni na grzech, że nie widzieli różnicy między monogamią (uprawianie seksu z jednym partnerem) a moralnością (czekanie ze współżyciem do ślubu!).)
  • 1991 – Color Me Badd sang „I Wanna Sex You Up!” (Chcę cię pobudzić seksualnie)To zaś było uważane za romantyczne. Naprawdę! Ta piosenka pokazuje to, co stało się normalne w społeczeństwie – całkowite pomieszanie i niezrozumienie, że uprawianie seksu i rozmowy o seksie były uważane za romantyczne.
  • 1994 – Nine Inch Nails śpiewał „I Wanna F*** You Like an Animal!” (Chcę cię wy… jak zwierzę!)Przy tak ogromnej, społecznie akceptowanej dezinformacji czym jest miłość i seks, już tylko niewielki krok był do takich sugerujących gwałt, napastliwych piosenek. Trent Reznor, lider Nine Inch Nails, był entuzjastycznie przyjmowany zarówmp za tą jak i innymi prowokującymi piosenki.
  • 1998 – Janet Jackson śpiwała „Tonight’s The Night!” Jak to możliwe, że ten tytułowy, dwudziestoletni przebój Roda Stewarda, mógł być tak okropny w wykonaniu tej słodkiej, dobrze wyglądającej dziewczyny? W porównaniu z tym, co jest teraz popularne, musi być uznane za mdłe. Tak? Poczytaj tekst. Jest to piosenka, która była pierwszą popularną piosenką o lesbijskim seksie : „Chodź mała dziewczynko, niech twoje zahamowania oszaleją”

Przeszliśmy daleką drogę, dziecino! Przypominam sobie, jak mówiłem do słuchaczy w 1973 roku, że nie mogłem sobie wyobrazić piosenek gorszych niż zespołu Black Sabbath mówiących na temat okultyzmu. Gdy to czytasz, to już uważa się, że każda piosenka i wszelka forma perwersji nadaje się do przyjęcia.

Jak to się stało?

Po jednej piosence na raz.

topod

Joel News International_534

10 stycznia 2006

W tym wydaniu:

  • Ważna historia o niekonwencjonalnej wojnie w Ugandzie.

  • Zachodnie kościoły poszukują duchowego schronienia w Ugandzie.

  • Raport ̎The New Lausanne̎ naświetla globalną przemianę chrześcijaństwa.

Z naszej międzynarodowej strony internetowej można ściągnąć banery i materiały promocyjne, pomocne do rozpowszechniania dobrych wieści o tym, co Bóg robi na całym świecie.

1. Ważna historia o niekonwencjonalnej wojnie w Ugandzie.Uganda

̎̎The Sentinel Group̎, dobrze znany wydawca kaset wideo ̎Transformations̎, wypuścił ostatnio dokument zatytułowany ̎An Unconventional War̎ (Niekonwencjonalna wojna). Obejmując okres piętnastu miesięcy, ten film jest zachęcającą historią przebaczenia i uwolnienia. Rzecz dzieje się w Płn. Ugandzie w refgionie Acholi, gdzie buntowniczy kult zwany Pańską Armią Oporu (Lord’s Resistance Army – LRA) uprowadził 25.000 dzieci. LRA prowadzona przez mającego złą sławę Josepha Kony, korzystała z satanistycznych rytuałów i przemocy porywając tysiące dzieci, aby je wykorzystywać jako seksualnych niewolników i żołnierzy i kontynuować wojnę, która zalicza się do najbardziej brutalnych w historii. Ugandyjskie siły zbrojne, choć dysponujące przeważającą siłą w ludziach, wyszkoleniu i broni, nie były w stanie chronić swoich mieszkańców przed napadami LRA. W wyniku tego ponad 1.6 miliona ludzi było zmuszonych do życia w zapuszczonych, marginalnie chronionych osadach, znanych jako obozy przesiedleńców (Internatlly Displeaced People camps). Zdruzgotani tymi warunkami, żyli w depresji bez znaku nadziei na przyszłość – fakt poparty przez ogromną ilość samobójstw. W 2002 roku ugandyjscy wierzący zostali ostatecznie pobudzeni do działania, łącząc się w modlitwie i poście oraz ewangelicznym, szybkim uderzeniu wojennym klinem na północ. Prezydent Museveni, będąc pod wrażeniem tego, co wierzący robią, wezwał kilku pastorów w region Gulu. Uświadamiając sobie duchowe korzenie tej wojny, zaoferował wierzącym uzbrojoną eskortę, pod którą mieli iść i rozbić sieć demonicznych ołtarzy używanych przez Kony do odnawiania swej mocy. Ta inicjatywa w stylu Jozjasza wkrótce odniosła zdumiewające wyniki. Jedną z najbardziej poruszających i znaczących odpowiedzi na modlitwy było zwrócenie tysięcy porwanych dzieci, z których wiele pochodziło z pobożnych domów, i ich powrót do modlących się rodziców. Wielu wróciło ze świadectwami boskiej ochrony i uwolnienia. ̎An Unconventional War̎ jest w znacznej części ich historią. Twórcy dokumentu przeprowadzili wywiady z tymi dziećmi, które wróciły do swoich rodziców, dowództwem wojskowym, byłymi buntownikami, byłymi czarownikami, chrześcijańskim duchownym, który uciekł przed niewolą LRA i spędził 16 lat w buszu z Biblią i dzikimi zwierzętami i z urzędnikami, jak np. z prezydentem Ugandy Yoweri Museveni, amerykańskim senatorem Sam Brownback i negocjatorką Betty Bigombe.

W zeszłym miesiącu ten film został pokazany na wielkim zebraniu pastorów, polityków, żołnierzy, wstawienników i pracowników pomocy. Celem było przygotowanie drogi do zaspokojenia powstałej nagle potrzeby łączenia działania władz, ugandyjskich kościołów i różnych międzynarodowych służb. ̎The Sentinel Group̎ pracuje obecnie ze swymi międzynarodowymi partnerami, aby przetłumaczyć film na kilka ważniejszych języków. Ich wizją jest zaniesienie nadziei do uciśnionych ludzie wszędzie, gdziekolwiek się znajdują i wyzwanie wierzących do wołania z oddaniem i oczekiwaniem o Bożą obecność.

Źródło: http://www.sentinelgroup.org

2. Zachodnie kościoły poszukują duchowego schronienia w Ugandzie.

Brytyjka stron
informacyjna telegraph.co.uk przekazuje, że rosnąca liczba anglikańskich kościołów w Stanach Zjednoczonych odwraca się od domowego, religijnego liberalizmu i spogląda 13.000 km dalej ku ̎biblijnej ortodoksji̎ Ugandy, jako duchowemu miejscu schronienia. Zwrot ku Afryce został zapoczątkowany przez kościoły z Kalifornii wzburzone tym, że ich przywódca, J. Jon Bruno biskup Los Angeles, wspierał ordynowanie homoseksualisty Gene Robinson i rzekomo powiedział, że Jezus nie został wzbudzony z martwych. Te zbory czuły się złapane w pułapkę i odrzucone, mówi Dr Alison Barfoot, pierwotnie duchowny z Kansas, a obecnie pracujący w Ugandzie z najstarszym duchownym arcybiskupem Henry Orombi. ̎Kiedy ludzie patrzą na Ugandę to widzą, że jest tutaj duchowe życie, do którego tak długo tęsknią, gdzie mogą odważnie wyrażać to, że Bóg jest rzeczywistością, a nie intelektualną konstrukcją. Magnetyczne przyciąganie ugandyjskich kościołów, mówią władze, wynika z tego, że ludzie widzą pełne ławki, wzrastające zbory i wierną interpretacje biblii, a nie jej zaprzeczenie w homoseksualizmie. W porównaniu do brytyjskich kościołów, gdzie jest poniżej jednego miliona wiernych w Ugandzie jest 9.2 miliona praktykujących anglikanów w każdą niedzielę. Nigeria, w której chrześcijaństwo rośnie najszybciej na świecie jest ich 17 milionów.

Źródło: http://news.telegraph.co.uk

3. Raport „New Lausanne” naświetla globalną przemianę chrześcijaństwa.

Sprawozdanie przekazane w zeszłym miesiącu przez „Lausanne Researchers” Network̎ naświetla znaczący geograficzny zwrot w globalnym rozwoju chrześcijaństwa w ostatnim stuleciu. Według tych badań, ponad 80% wszystkich chrześcijan w roku 1900 pochodziło z Europy i Płn. Ameryki, a w roku 2005 ilość ta spadła poniżej 45%. Dziś Afrykanie, Azjaci i Latynoamerykanie są bardziej typowymi przedstawicielami ruchu ewangelicznego niż Amerykanie czy Europejczycy. Potomkowie Afrykan reprezentują 30.8% wszystkich ewangelicznych chrześcijan; Azjaci i Latynoamerykanie odpowiednio 15% i 13.2%.

Źródło: http://www.lausanneworldpulse.com/trendsandstatistics–

Joel News jestmiędzynarodowym e-magazynem przekazującym informacje i artykuły na temat modlitwy, przebudzenia i wzrostu kościoła. Jest skierowany do przywódców, wstawienników, zakładających kościoły i innych chrześcijan, którzy niosą w sobie wizję rozszerzania królestwa Bożego we wszystkich dziedzinach życia. Relacje mają na celu zachętę, wyzwanie i informowanie. Ostra selekcja wyłącznie najbardziej odpowiednich informacji z ponad setki dostępnych źródeł z sześciu kontynentów powoduje, że Joel News służy wielką pomocą oraz oszczędza czas chrześcijanom będącym na służbie.

Joel News jest publikowane raz na tydzień i jest zaopatrywany przez wpłaty z rocznej subskrypcji. Więcej informacji można uzyskać na naszej stronie: http://www.joelnews.org/donation.htm.

Joel News współpracuje z wieloma międzynarodowymi sieciami i służbami związanymi z modlitwą, przebudzeniem i światowymi misjami. Sprawozdania mogą być wysyłane (lecz nie regularne listy) mogą być przekazywane do naszego zespołu wydawniczego na info@joelnews.org.

aracer