Category Archives: Temat

Tematyka artykułów

Szkoła Biblijna on-line – 00.01 Zaproszenie

Zapraszamy do szkoły on-line Chrześcijańskiej Służby Apologetycznej
CARM (Christian apologetics and research Ministry)

Celem tej szkoły jest pomoc potrzebna do wyposażenia cię w wiedzę, która dotyka kilku dziedzin twojego chrześcijańskiego życia.

  • Po pierwsze, ma pomóc ci być chrześcijaninem, który jest mocno
    ugruntowany w dobrej teologii.
  • Po drugie, ma pomóc się w uzyskaniu większego przekonania, abyś mógł
    uczyć i odpowiadać na pytania z pozycji kompetentnego chrześcijanina.
  • Po trzecie, pomóc ci odpierać ataki na chrześcijańską wiarę.
  • Po czwarte, pomóc w polepszeniu twojej więzi Panem Jezusem.

Solidny teologiczny fundament może pomóc ci w każdej dziedzinie twojego życia. Dobry fundament biblijnej teologii jest bardzo wartościową rzeczą. Dzięki niemu możesz zaoferować lepsze poradnictwo, odpierać błędy, uczyć prawdy i rozwijać swoją relację z Bogiem. Biblijna teologia jest dla każdego chrześcijanina, a nie tylko dla pastorów, nauczycieli i starszych.

Chrześcijaństwo da się zrozumieć zarówno przez młodych jak i starych ludzi. Może ono dotykać bardzo prostych dziedzin twojego życia jak i naświetlić głębokie emocjonalne i duchowe potrzeby, które mogą ci dokuczać.  Żeby zrozumieć ten kurs nie potrzebujesz stopnia naukowego. Jest zorganizowany w taki sposób, abyś uczył się zasad kolejno, jedna po drugiej. Układ lekcji gwarantuje zdrowy obraz chrześcijańskiej wiary.

W tym kursie poruszamy nie tylko doktrynalne prawdy, lecz również omawiamy zastosowanie tych prawd w różnych dziedzinach poradnictwa, odpierania kultów, odpowiadania na biblijne pytania itd.
To, czego się tutaj dowiesz nie jest tylko wiedza akademicką, jest to wiedza praktyczna.
Bóg pragnie, abyś się uczył i myślał. On chce, żebyś ewangelizował, bronił chrześcijańską wiarę, reprezentował Chrystusa w prawdzie. Przy tak olbrzymich atakach na chrześcijaństwo i tak wielkiej wiedzy biblijnej do nauczenia, dobrze jest mieć dobry systematyczny sposób poznania, który równocześnie nie wymaga przerabiania ton materiału.

Ostatecznie, choć nie bez znaczenia jest to, że ten kurs nie jest akredytowany, nie ma żadnych szkolnych wymagań. Jest prosty i przeznaczony do tego, aby ci pomóc uczyć i bronić chrześcijańskiej wiary.
Mam nadzieję, że przejście przez poszczególne działy tej szkoły sprawi ci przyjemność.

Niech Pan cię błogosławi
Rev. Matthew Slick,
M. Div. CARM Presidentсайт

Wstęp

Durai Joe

Choroby i niemoce/słabości sieja dziś olbrzymie spustoszenie wśród ludu Bożego. Ludzkie życie, kariery, rodziny a nawet służby są niszczone przez dolegliwości, które kosztują góry naszych pieniędzy. Choroby i słabości zostały zaakceptowane jako normalna cześć życia. Nauki medyczne i lekarze, choć są darem Bożym, zajęli w naszych domach miejsce Słowa Bożego. Przykłady ludzi, którzy nie zostali uzdrowieni pomimo swej mocnej wiary i modlitw, choroby i nagle odejścia sług Bożych, jeszcze bardziej przyczyniły sie do osłabienia wiary w Chrystusa jako Uzdrowiciela.

Nie ma żadnych wątpliwości w umysłach ludu Bożego, ze Bóg może uzdrowić każdą chorobę i słabość. Lecz uporczywie powraca pytanie: … czy Bóg uzdrowi tym razem? Niewłaściwe nauczanie, prawdziwe wątpliwości wynikające z dorywczego czytania Pisma, używanie wersetów wyrwanych z kontekstu i doznane niepowodzenia zmusiły wielu wierzących do wykrzywienia sensu Pisma, tak aby stosować go raczej do swego stanu, niz do skierowania własnych doświadczeń na tory doskonalej woli Bożej.

Czyż nie ma balsamu w Gileadzie? Gdzie jest Bóg, który nas uzdrawia? Dlaczego choroby szerzą się w świątyni Bożej, w Jego Kościele? Gdzie jest Ten, który chodził czyniąc dobrze i uzdrawiając wszystkich uciśnionych przez diabla? Gdzie jest ten, który jest wczoraj i dzisiaj, i na wieki ten sam, który uzdrawiał wszelka chorobę i niemoc wśród ludu? Co zrobiłby Jezus, gdyby był pośród nas dzisiaj?

Jeśli dziś nie ma boskich uzdrowień, zostawmy to, lecz jeśli one dziś istnieją – w życiu i współczesnej służbie zbawienia naszego Pana Jezusa Chrystusa, to zajmijmy sie tym z całej siły.

Proszę czytaj te strony z nastawieniem modlitwy i pokory, pragnąć poznać doskonałą wolę Bożą w tej ważnej dziedzinie życia. Nie jest to strona przeznaczona do dyskusji, debat i sporów, a zwłaszcza niechcianych, nie bożych kłótni.

Artykuły te są przeznaczone głównie:

– dla chorych i szukających uzdrowienia,

– dla tych, którzy są szczerzy i pokorni w poszukiwaniu umysłu Chrystusa,

– dla tych, którzy chcą studiować temat boskiego uzdrowienia,

-dla tych, którzy chcą wzmocnienia Ciała Chrystusa przez wzrost poznania Jezusa Chrystusa, Wielkiego Lekarza,

– dla tych, którzy przygotowują sie do aktywnej i trwalej służby.

Sugerujemy, abyś przez każdy poszczególny punkt podążał powoli i z modlitwa, w społeczności z naszym zbawicielem każdego dnia.

Sugerujemy, abyś podczas studiowania poszczególnych tematów szkoły:

– nie oglądaj żadnej niechrześcijanskiej telewizji

– nie czytaj gazet i magazynów

– pość od 2 do 3 posiłków tak często jak tylko możesz

– unikał odwiedzin i niepotrzebnych rozmów

– czytał ewangelie oraz księgę Dziejów Apostolskich tak często jak tylko możesz.

Zdecyduj o wprowadzeniu zagadnienia Boskiego Uzdrowienia raz na zawsze w cale twoje życie (zamiast mieć o nim blade pojecie za każdym razem, gdy spotykasz sie z choroba).

Modląc sie na kolanach i uważnie idąc przez ten kurs możesz zmienić jakość swojego życia na lepsze, zredukować wydatki na lekarzy i leki. Możesz stać sie mocnym i użytecznym chrześcijaninem.

Za każdym razem, gdy prowadziliśmy te szkole w różnych kościołach czy miastach, odkrywaliśmy, ze w miarę zbliżania sie do końca, wiara ludzi była tak duża (ponieważ wiele wątpliwości i niezrozumienia było usuwane), ze niemal wszyscy chorzy ludzie byli uzdrawiani bez modlitwy czy specjalnego działania darów.

Tak wiec, proszę, potraktuj ten kurs poważnie. Jeśli trzeba, odłóż wszystko inne, co robisz, aby sie zaangażować w tę sprawę. Jeśli pod koniec tego kursu ciągle będziesz potrzebował pomocy, zrobimy wszystko, co możemy, aby Ci pomóc Słowem Bożym, rada i modlitwa.

Obyśmy wytrwale zmierzali do chwały w Jezusie Chrystusie, naszym Wielkim Lekarzu.

Cześć druga:

 Nazwy chorób

поисковое продвижение цена

Nazwy chorób

Czy choroby sa błogosławieństwem?

Durai Joe

Pierwszym krokiem na drodze do uzdrowienia i zdrowia jest zrozumienie, czym jest choroba. Jeśli zobaczymy choroby w świetle Pisma, będziemy wiedzieli czym jest uzdrowienie. Nie doświadczamy uzdrowień ponieważ nie wiemy jak je osiągnąć.

Lud mój ginie, bo brak mu poznania, mówi Pan.”

Słowniki definiują chorobę jako niemoc, osłabienie, dysfunkcję organizmu czy fizycznych organów.

Jak często my, chrześcijanie, nazywamy choroby ukrytym błogosławieństwem. W skrajnym przypadku choroba może zostać obrócona w błogosławieństwo na wiele różnych sposobów (ponieważ wszystko współdziała ku dobremu dla tych, którzy miłują Boga), lecz nie jest Bożym sposobem błogosławienia nas. Będziemy to widzieli wyraźnie, gdy przejdziemy przez wszystkie lekcje i biblijne referencje uważnie, z modlitwą i szczerze szukając doskonałej woli Bożej.

Jeśli choroba jest rzeczywiście błogosławieństwem, to czemu staramy się uciec i zabezpieczyć się przed nią? Dlaczego nie prosimy o nie, albo nie dopuszczamy ich więcej? Tak naprawdę nazwanie choroby ukrytym błogosławieństwem jest naszą terminologią. Boże nazwy chorób i niemocy w Biblii są zaskakujące. Spokojne studium Pisma pokaże nam, jak Bóg nazywa choroby.

1. Niewola

Job 42:10 „I Pan odwrócił niewolę Joba ” (przekład z ang.)
Cierpienia i choroby Joba nie były błogosławieństwem Pana lecz diabelską niewolą. Wielu z tych, którzy nauczyli się żyć ze swą chorobą nie przyznają, że choroba jest niewolą, lecz czy pamiętasz moment, gdy choroba się zaczęła? Czyż nie było wtedy poczucia frustracji i wielkiego pragnienia, aby być całkowicie wolnym?

W ew. Łuk, 4,18 Pan mówi:
Duch Pański nade mną, przeto namaścił mnie, abym zwiastował ubogim dobrą nowinę, posłał mnie, abym uzdrowił tych, których serce jest złamane, abym głosił jeńcom uwolnienie, ślepym przejrzenie, abym uciśnionych wypuścił na wolność.”

2. Przekleństwo

V Moj. 28, rozdział „Błogosławieństwa i przekleństwa” wyraźnie pokazuje, że choroba jest przekleństwem, a zdrowie jest błogosławieństwem Pana. Werset 61 mówi: „Również wszelką chorobę, która nie jest zapisana w tej księdze, sprowadzi Pan na ciebie, aż będziesz zniszczony” – ostrzega Izraelitów, aby bali się Pana i słuchali Jego głosu, bo w przeciwnym razie plagi i choroby spadną na nich. Choroba była przekleństwem, owocem nieposłuszeństwa.

Gdy życie jest zniszczone, wielka ilość pieniędzy wydana i wszystkie zamierzenia nierealne lub zupełnie zmienione, czy rzeczywiście w swym sercu będziesz uważał chorobę z błogosławieństwo? Bóg położył przed nami błogosławieństwo i przekleństwo, życie i śmierć (V Moj 11,26 i 30,1; 19).

3. Zagłada

Psalm 107: 20 – Posłał słowo swoje, aby ich uleczyć I wyratować ich od zagłady„.
Choroba jest dziełem tego, który przychodzi aby kraść, zabijać i niszczyć (J 10,10). Czyż choroba nie dołuje cię? Czy nie niszczy komórek w twoim ciele? Jeśli nie jest leczona, czyż choroba nie sprawi, że staniesz się zastraszony i nieskuteczny, a co najmniej mniej skuteczny w swej służbie? Wszelkie choroby są stadium początkowym śmierci jakiegoś elementu w naszej fizycznej czy mentalnej konstrukcji.

4. Uciśnienie

Dzieje Apostolskie 10: 38 mówią, „(…) Bóg namaścił go Duchem Świętym i mocą, (…)chodził, czyniąc dobrze i uzdrawiając wszystkich opętanych (w ang. uciśnionych) przez diabła, bo Bóg był z nim.”

W tym wersecie widzimy, jak przez służbę Jezusa Boże Osoby są złączone w wysiłku uwolnienia ludzi uciśnionych przez diabła. Czyż choroba nie jest rzeczywiście uciskiem? Możemy i powinniśmy wielbić Boga w każdej sytuacji, lecz zauważ w jaki sposób Jezus atakował choroby Swoją mocą ku uzdrawianiu.

5. Związanie

Łuk 13:16 „A czy tej córki Abrahama, którą szatan związał już od osiemnastu lat, nie należało rozwiązać od tych pęt w dniu sabatu?”

Gdy nasz drogi Pan uzdrowił tą kaleką, schyloną kobietę, powiedział, że uwolnił ją od związania przez diabła. To może znaczyć tylko jedno: choroba jest związaniem diabelskim. Umiłowane dziecko Boże, jeśli masz okaleczone (sparaliżowane) ciało, to Jezus postrzega to jako związanie i chce cię uwolnić.

Wielu chrześcijan przywiązało wielką wagę do błędnych przekonań na temat chorób, lecz nigdzie w Biblii Bóg nie nazywa choroby błogosławieństwem, lecz tylko powyższymi terminami. Jeśliby choroba była rzeczywiście błogosławieństwem (wielu wierzy, że tak jest) i jeśli uczyłaby nas Bożych dróg, to czyż Biblia nie zachęcałaby nas do modlitwy o to, abyśmy byli chorzy?

Dlaczego jest tak dużo chorób?

/spanсайт

Dlaczego jest tak dużo chorób?

Durai Joe

Wspólczesnie wystepuje wiecej chorób niz dawniej. Pomimo wielkiego rozwoju wspólczesnych nauk medycznych, obserwujemy wiecej chorób niz kiedykolwiek wczesniej. Dlaczego tak jest?

Jest to ogólnie przyjęty styl życia:
Choroba zdobyła sobie powszechną akceptację w ludzkim myśleniu. Gdy przychodzi, przyjmujemy ją zbyt łatwo. Choroba jest jak korupcja. Chociaż każdy wie, że korupcja jest zła i nie powinno jej być, bardzo niewielu ludzi jest zdziwionych, gdy się pojawia, a jeszcze mniej sprzeciwia się temu. Jak często słyszymy o tym, że jest zupełnie niemożliwe dojście do społeczeństwa wolnego od korupcji i przekupstwa. W podobny sposób ludzie w swych sercach przyjęli i utrwalili fakt, że niemożliwa jest wolność od chorób, a zatem musimy się z nimi pogodzić, gdy się pojawiają.

Jest to oczekiwany sposób życia:
Może to brzmieć dziwnie lecz jest prawdziwe: zbyt często spodziewamy się choroby. Na przykład, gdy zmienia się pogoda, możesz powiedzieć: „O, pada, znowu się przeziębię” – i przeziębiasz się. Zazwyczaj otrzymujesz to, czego się spodziewasz.Jak człowiek myśli w swym sercu, taki jest” (Przyp. 23,8 tłum. z ang.). Mądrość tego świata uczy nas żeby nawet przygotować sobie lekarstwa i ubezpieczenie, podczas gdy Bóg zapewnił nam dobre zdrowie!

Wzrastający grzech:
Grzech, choć nie jest jedyną przyczyną chorób, jest zdecydowanie z nimi związany. Pamiętaj, że nie było chorób, niemocy i śmierci przed nieposłuszeństwem i upadkiem człowieka. Śmierć zapanowała z powodu grzechu jednego człowieka (Rzym 5,17). Grzech panował aż do osiągnięcia całkowitej śmierci (Rzym 5,21). Grzech to stan niespełniania Bożych standardów (wymagań), braku żywej relacji ze Stworzycielem, czy też bycia poza aktywną społecznością z naszym Bogiem Ojcem. Były czasy, gdy ludzie żyli ponad 900 lat. Gdy grzech się wzmógł, czas życia zaczął spadać, aż do maksymalnej ustalonej wartość 120, a później 80 lat. Lecz, chwała Bogu za to, że przez Jezusa Chrystusa, który zniszczył grzech, tam, gdzie grzech obfituje, Jego łaska obfituje tym bardziej (Rzym 5,20), aż do całkowitej manifestacji życia wiecznego.

Brak duchowego sprzeciwu chrześcijan wobec chorób
Walkę zostawiliśmy lekarzom. Zbyt często pacjenci i ich bliscy tracą wolę walki z chorobą.
Nauki medyczne nie rozpoznają istnienia ducha świata, więc często niemożliwe jest dotarcie do korzeni-przyczyn choroby. Wiele chorób ma swoje pochodzenie w rzeczywistości duchowej i jeśli nie są one powstrzymywane duchowo, szerzą się błyskawicznie. Lekarze przynajmniej mają współczucie i chęć walki o życie pacjentów aż do końca. Lecz wiele zbawionych Bożych dzieci daje za wygraną zbyt szybko, mówiąc, że to Boża wola, odmawiając krótkie modlitwy, czy też ogłaszając, że zostawili wszystko w rękach Bożych, zamiast stanąć mocno w modlitwie, szukając oblicza i Słowa Bożego. Inni słowy, chrześcijanie nie dorośli w tej dziedzinie, więc nie mają duchowej wytrwałości, aby sprzeciwiać się chorobie i oglądać zwycięstwo.

Zarazki (wirusy) są złym życiem, lub złymi duchami.
Słowa duch i życie mogą być używane wymiennie. Nie ma zrozumienia (pojmowania) wirusów jako złych duchów. Jeśli wstawisz pod mikroskop zarazki, zobaczysz, że się ruszają. Posiadają one życie, złe życie, które niszczy komórki i powoduje uszkodzenie organizmu. Duchy jak wiemy, potrzebuję fizycznego ciała lub innego środka, przez który mogą działać. Duchy, jak również wiemy, reagują zarówno pozytywnie jak i negatywnie na ludzki głos. Jezus wypędzał duchy słowem (Mat 8,16). My jako chrześcijanie musimy nauczyć się sprzeciwiać tym zarazkom, tak jak sprzeciwiałbyś się diabelskiemu zastępowi upadłych aniołów.

Musimy nauczyć się wyganiać je w imieniu Jezusa.

Więcej jest zaufania do medycznej wiedzy niż do poznania Bożego.
W wielu domach Boże Słowo zostało odstawione na bok, a medyczne diagnozy stały się wszystkim i amen. Wielu chrześcijan zna diagnozy i kliniczną terminologię lepiej niż lekarze, lecz w Biblii będą szukać po omackuobietnic i wersetów dotyczących uzdrowienia. Jakież to tragiczne! Nie byłoby dalekie od prawdy powiedzieć, że lekarze zajęli miejsce Boga w wielu sercach. Czyż nie jest prawdą, że wielu wierzy w słowo lekarzy bardziej niż w Słowo Boże? Czyż nie jest prawdą, że wielu chrześcijan więcej czasu spędza w gabinetach lekarskich niż na nabożeństwach? Czyż nie jest prawda, że wielu chrześcijan może prowadzić bardzo mądre rozmowy ze swymi lekarzami, lecz okazuje się dla nich niemożliwe usłyszenie głosu ich Kochającego Pasterza i Wielkiego Lekarza?

To właśnie dlatego nawet najlepsze nauki medyczne czasami zawodzą. Chrześcijanie, bardziej niż ktokolwiek inny powinni nieustannie poznawać i potwierdzać publicznie fakt, że Bóg jest źródłem wszelkiego poznania i mądrości (p. Ps 31,19). Biblia opisuje niewierność króla Asy, który zaufał bardziej lekarzom niż Bogu, pomimo, że znał Go. 2 Kron. 16,12 mówi: W trzydziestym dziewiątym roku swojego panowania Asa zachorował na nogi, a jego choroba coraz bardziej się wzmagała; lecz nawet w swojej chorobie nie zwracał się do Pana, ale do lekarzy.”

Lecz nie jest to wzór Boski. Biblia nakazuje nam, aby, gdy chorujemy, wezwać starszych zboru.

List Jakuba 5,14/15 mówi: „Choruje kto między wami? Niech przywoła starszych zboru i niech się modlą nad nim, namaściwszy go oliwą w imieniu Pańskim. A modlitwa płynąca z wiary uzdrowi chorego i Pan go podźwignie; jeżeli zaś dopuścił się grzechów, będą mu odpuszczone” Jeśli tego nie robimy, jesteśmy nieposłuszni i buntowniczy. W posłuszeństwie, najpierw wezwij starszych, a wtedy przekonasz się, że praca lekarzy przebiega znacznie łatwiej.

 

Przyzwolenie na zło

сайта

Chodzenie w Duchu – dylemat

Logo_Carpenter

Wstęp: Ani dusza, ani duch ludzki nie sa podobne do koła. Rysunki reprezentują są prostu graficzną demonstracją relacji między duchem, duszą i ciałem człowieka. Ich celem jest jasne zrozumienie tego, w jaki sposób relacje między tymi trzema elementami wpływają na funkcjonowanie ludzkości.

CarpenterIII - dylemat

Wewnętrzny krąg reprezentuje ducha ludzkiego. Zewnętrzny – duszę ludzką, która jest podzielona na dwie komory, które oddaja różne poziomy (?) osiągnietego poznania.


Krąg zewnętrzny, dusza, zbudowany jest z szeregu „pokoi”, z których każdy posiada drzwi otwierane z holu do wewnątrz, oraz okno znajdujące się na przeciwnej ścianie. Okna reprezentują „bramy zmysłów” przez któe dostają się do komór duszy informacje ze świata fizycznego.


Człowiek nautralny:Wiemy, że człowiek naturalny rodzi się z natruą Adama, duchem tego świata, duchem grzechu i śmierci. Na rysunku wewnętrzny krąg reprezentujący duszę naturalnego człowieka, jest czarny jak noc. Jako dziecko, człowiek rodzi się z praktycznie pustymi komorami duszy. Poprzez bramy zmysłów gromadzona jest w różnych komorach duszy w bardzo szybkim tempie wiedza o świecie i otoczeniu.  Początkowo wydaje się, że wszystkie drzwi są otwarte na ducha i naturalny człowiek podejmuje decyzje w duszy i nie są one w szczególny sposób obciążone „nartwą naturą” ducha. Typowym przykładem jest dwoje dzieci bawiąccy się wspólnie zabawkami. Poprzez bramę oczu jedno dziecko widzie, że drugie cieszy się bawiąc zabawką, której to pierwsze nie ma. Stojąc na pozycji swego zaciemnionego ducha, spogląda do komory duszy, gdzie ta informacja jest zbierana i dochodzi do następujących wniosków:


Zabawa tą zabawką przynosi szczęście.  Chcę być szczęśliwy.  Chcę tej zabawki..  Zabiorę tą zabawkę.

Oczywiscie, takie postępowanie Biblia nazywa „pożądliwością” i jest to naturalne wynik działaniu ducha grzechu i śmierci.Rodzi się ono w naturalnym człowieku.

Idac dalej, młodzieniec podchodzi do drugiego dziecka i usiłuje zabrać mu zabawkę. Tamten opiera się, więc ten pierwszy „wali” go w głowę, aby zmusić go do rezygnacji z zabawki. [To, co widzimy tutaj w małej skali precesem identycznym do tego, w jaki powstają wojny światowe]. Misja skończona! Dziecko, które teraz ma zabawkę nie czuje żadnego współczucia do drugiego dziecka, które płacze po stracie. Natura grzechu i śmierci służy całkowicie sobie.

Jeśli dziecko osiąga „sukcesy” częście metodami siłowego wymuszania na innych, to jego reakcja na taką metodę staje sie coraz bardziej pozytywna wzmacaniana. Dojdzie do wniosku: „To jest metoda na szczęscie.” Gdy dorośnie stanie się znakomitym złodziejem, jeśli nie dyktatorem. To właśnie z tego powodu, Biblia upomina nas:

Prov 19:18 Ćwicz swego syna, póki jest nadzieja, lecz nie unoś się przy tym.

Prov 23:13-14
NIe szczędź chłopcu karcenia, jeżeli go uderzysz rózgą, nie umrze. Ty go uderzysz rózgą, a jego duszę wyrwiesz z krainy umarłych.

Stosując tę prawde
do naszego przykładu, przypuśćmy, że dorosły nauczyciel jest w tym samym pokoju,  którym bawią się dzieci i spostrzega takie zdarzenia. Jego zadaniem jest podejść do dziecka, które wyrywa zabawkę siłą i oddać ją wcześniejszemu posiadaczowi, lecz dać również klapsa pierwszemu, wprowadzając przez drzwi wrażeń sygnał, który będzie silniejszy niż wcześniejsze zachowanie wymuszone pożądaniem rzeczy. Celem jest dostarczenie przez klapsa wystarczająco silnego impulsu, który napełni duszę procesem myślowym, który przebiega mniej więcej tak:

  1. Obieranie siłą czyjegość dobra powoduje karę.
  2. Ból ukarania powoduje niezadowolenie.
  3. Niezadowolenie spowodowane przez ból ukarania jest bardziej nieprzyjemne niż przyjemność posiadania ukradzionej zabawki.

Wniosek: „Nie kradnij” (Ex 20:15)

W tym momencie ważne jest zwrócenie uwagi na to, że duch grzechu i śmierci w dziecku NIE ZMIENIŁ SIĘ! Nie, komora „duszy” otrzymała bodziec (wrażenie), który wywołuje zmianę decyzji, która normalnie jest zupełnie naturalna dla ducha grzechu i śmierci. „Pożądanie” ciągle w duchu jest. Lecz teraz komora „duszy” została napełniona „instrukcją.” W miarę jak idzie przez życie i spotyka się z różnymi sytaucjami, w których musi ponownie wybrać między „kraść czy nie kraść,” człowiek ma już wyuczone blokowanie wpływu swojej martwej natury na podejmowane przez duszę decyzje.

W tym trwającym stale procesie, człowiek uczy się żyć według duszy, a nie ducha. Uczy się poprzez system „nagród i kar,” że lepiej jest NIE podążać za swoim upadłym duchem, lecz raczej wybierać zgodnie z informacjami zebranymi w komorze duszy. W rzeczywistości, uczy się tego, że im lepiej postępuje według duszy niż ducha, tym bardziej społeczeństwo pochwala go jako „dobrego” człowieka. Lecz, powtarzam ponownie, ważne jest aby zrozumieć, że JEGO DUCH NIE ZMIENIŁ SIĘ! W swej istocie ciągle ma ducha grzechu i śmierci, po prostu stał się specjalistą w chodzeniu nie według swego ducha, lecz według duszy.

Dla całkiem praktycznych buduje „barierę” między duchem i duszą. Stara się zablokować wpływy ducha grzechu i śmierci na jego decyzje. Stara się ze wszystkich sił podejmować decyzje oparte na wiedzy zebranej z „cywilizowanego świata,” która jest zachowana w różnych komorach duszy.

Lecz, w końcu, nawet ten proces jest produktem upadłej natury. Dlaczego tak mówię? Decyduje się żyćć „dobrym” (duszewnym) życiem, ponieważ TO JEST W „JEGO” NAJLEPSZYM INTERESIE!! Nawet ta decyzja chodzenia według duszy zamiast ducha, jest całkowicie służeniem „sobie.” W ten proces nie jest zaangażowana miłość Boża. Człowiek stara się byc „dobry.” ponieważ został nauczony przez światowy system cywilizacji „nagradzania i kary,” że „zamożniejszy” jest jeśli tak robi. Jego natura się nie zmieniła! Nadal spędza swoje życie słuąc „sobie.”

Uwaga: Drzewo poznania dobra i zła ma jeden korzeń. Ten korzeń to „swoje ja.” To, co upadli ludzie, jako społeczeństwo, uważają za „dobre” i „złe” zachowania, ciągnie soki z motywacji zachowania życia i osobistych korzyści dla „siebie” na poziomie „społecznym.” Prawodawstwo każdego kraju ma na celu ochronę człowieka przed człowiekiem.

Dylemat człowieka narodzonego na nowo:

Tylo dla celów nauczania, powiedzmy, że młody człowiek wspomniany wyżej nie narodził się na nowo, aż dorósł do wieku dojrzałego. Spędził życie starając się być „dobrym” budując mocną barierę między swoją duszą a duchem. Nauczył się – wszelkimi sposobami – nie chodzić według ducha, lecz podejmować decyzje wyłącznie na podstawie informacji zebranych w różnych komorach duszy.

W wizji widze kilka nazw drzwi, które prowadzą do różnych komór duszy. Niektóre z nich to: ETYKA, EKONOMIA, RZAD, RODZINA, BIZNES, DOKTRYNA, MODLITWA i tak dalej. Ten człowiek przez całe życie uczył się tego, jak bardziej żyć zgodnie z informacjami zebranymi w tych pomieszczeniach, niż zgodnie z upadłą naturą.

Teraz, jako dorosły, słyszy ewangelię Jezusa Chrystusa. Rozumie posłanie i przyjmuje Jezusa jako Pana i Zbawiciela – „rodzi się na nowo.” Jego stary duch, natura Adama, duch grzechu i smieci literalnie jest uśmiercony. W to miejsce zostaje włożony nowych duch, który jest „z Boga.” Często nazywamy to „nową naturą.”

W wizji, wewnętrzny krąg reprezentujący odrodzonego ducha człowieka jest teraz napełniony światłem. Ten odrodzony duch jest „z Boga” i rozumie sprawy Królestwa Bożego.

1
Kor 2:12
A my otrzymaliśmu nie ducha świata, lecz ducha, który jest z Boga, abyśmy wiedzieli czym nas Bóg łaskawie obdarzył.

Celem dla odrodzonego ducha jest, aby człowiek „chodził według ducha,” tzn., aby chodził zgodnie z nową naturą , którą Bóg umieścił w nim.

Gal 5:25
Jeśli żyjemy wdług Ducha, według Ducha też postępujmy.

Problem polega na tym, że człowiek nie ma żadnego pojęcia JAK to robić! Ze wszystkich sił unikał chodzenia według ducha, ponieważ- przed narodzeniem na nowo – był do duch grzechu i śmierci. Jego całe doświadczenie polega na tym, jak chodzić według duszy, a nie ducha.

Życie, moc i namaszczenie Boże, spływają na ziemię przez przewodnik odrodzonego ducha. Aby w ogóle widzieć „fizykę” Królestwa Bożego manifestującą się na ziemi, człowiek w jakiś sposób musi nauczyc się „chodzić w duchu.” Przez „fizykę” Królestwa Bożego mam na myśli niektóre dzieła jakie widzimy demonstrujące się w życiu Jezusa Chrystusa; cuda, uzdrowienia, panownie na siłami nautury i demonami itd. To wszystko dzieje się przez odrodzonego „ducha” człowieka przez namaszczenie Ducha Świętego. Nie pochodzi to z duszy. Pochodzi to od Boga i spływa przez „Jego ducha, który w sercu każdego narodzonego człowieka.

Będąc nastawieni na chodzenie według duszy, większość chrześcijan próbuje prowadzić swoje życie według duszy, nawet po tym, gdy ich duch został ożywiony ze śmierci do życia. Dla biznesmena ewagelii, skuteczna wspólpraca z przewodnictwem i namaszczeniem Ducha Świętego jest tak ważne, że musi nauczyć się jak niszczyć barierę budowaną przez całe życie po to, by chodzić według duszy a nie ducha. Jak to zrobić będzie przedmiotem następnej sesji tej serii.

раскрутка сайта

Przyzwolenie na zło

 

Durai Jeo

“Jesli choroba jest złem, to dlaczego Bóg je dopuszcza ?” Jest to czesto zadawane pytanie.

„Jeśli choroba jest złem, to dlaczego Bóg je dopuszcza ?” Jest to często zadawane pytanie. Jest tak wiele zła we współczesnym świecie, w różnych przejawach, że ludzie przede wszystkim dziwią się dlaczego Bóg pozwala na to wszystko. Jest to pytanie, z którym szukający boskiego uzdrowienia musi się spotkać.

„Przyzwolenie” na zło może być podzielone dla lepszego zrozumienia na dwie kategorie:

Przyzwolenie w Niebie i przyzwolenie na Ziemi:

Przyzwolenie w niebiosach na zło nie jest obecnie w centrum zainteresowania naszego studium. Niemniej jednak to w niebiosach w ogóle zaczął się bunt Lucyfera. Kto stworzył Lucyfera, głównego wykonawcę zła? Księga Genesis uczy nas, że na początku Bóg stworzył wszystkie rzeczy jako dobre. Bóg stworzył wszystko, włączając w to Lucyfera. Dlaczego więc Bóg stworzył Lucyfera?

Lucyfer był doskonały, gdy stworzył go Bóg. Ez. 28,15 mówi: nienaganny byłeś w postępowaniu swoim, aż od dnia, gdy zostałeś stworzony, aż dotąd, gdy odkryto u ciebie niegodziwość.” Lucyfer uznał siebie równym Bogu i został strącony z nieba z powodu swego buntu (Iż 14,12-15). Bóg w swej wszechwiedzy wiedział o tym, że Lucyfer zbuntuje się, a jednak go stworzył.

Nie do nas należy pytanie dlaczego, ponieważ: „To, co jest zakryte, należy do Pana, Boga naszego, a co jest jawne, do nas i do naszych synów po wieczne czasy, abyśmy wypełniali wszystkie słowa tego zakonu (V Moj. 29,28) oraz „Teraz bowiem widzimy jakby przez zwierciadło i niby w zagadce, ale wówczas twarzą w twarz. Teraz poznanie moje jest cząstkowe, ale wówczas poznam tak, jak jestem poznany” (I Kor 13,12). Jednak wkrótce ta tajemnica zostanie odsłonięta, ponieważ Obj. 10,7 mówi:
„lecz w dniach, kiedy siódmy anioł się odezwie i zacznie trąbić, dokona się tajemnica Boża, jak to zwiastował sługom swoim, prorokom.”

Aż do tej chwili, chodzimy w wierze w naszego Świętego, Wiernego i Mądrego Boga. Lecz powinniśmy pamiętać, że On przygotował również piekło dla diabła i jego aniołów. Ew. Mateusza 25,41: „Wtedy powie i tym po lewicy: Idźcie precz ode mnie, przeklęci, w ogień wieczny, zgotowany diabłu i jego aniołom.”

Na ziemi Zły otrzymał zgodę człowieka, nie Boga. W rajskim ogrodzie Adam mógł jeszcze wyrzucić Szatana. Miał wolny wybór, lecz to, co wybrał (nieposłuszeństwo Bogu) doprowadziło do jego upadku i wprowadzenia zła na świat. Bóg dał człowiekowi drogocenny i unikalny dar wolnej woli. Rola „tej wolnej woli” jest ważną sprawą w dyskusji „przyzwolenia na zło.” Tylko człowiekowi stworzonemu przez Boga, na Jego obraz, dał Bóg wolność i zdolność wybierania. Każdy z nas może wybierać sam posłuszeństwo lub nieposłuszeństwo Bogu. Wolna wola wyboru między dobrem a złem dziś nadal należy do nas. Naszym przywilejem jest wybieranie Bożych dróg i mówienie: „Nie moja lecz twoja wola niech się stanie.” Niech Pan da nam mądrość i łaskę do wybierania tego, co prawe, tak aby nasze różnorodne funkcje w Ciele Chrystusa oddawały mu chwałę.

Jakie więc jest „przeznaczenie” (predestynacja) w świetle „wolnej woli?” Jest to bardzo szczegółowy temat, lecz powinniśmy pamiętać kilka ważnych rzeczy na temat predestynacji jako objawionych w Biblii.

  1. Predestynacja jest oparta na Bożym poznaniu przyszłości. Rzym 8,29 mówi: „tych, których wcześniej znał, przeznaczył (predestynował)…”. Bóg wie, kto wybierze wiarę w Jego Syna i posłuszeństwo Mu, i ci właśnie zostali przeznaczeni do kształtowania na obraz Jezusa i bycie dziećmi Bożymi.
  2. Bóg pragnie, aby zło zostało usunięte przez Kościół (Ef. 1,20-23). Zło zostało dopuszczone na ziemi przez ludzi. Teraz Bóg chce, aby zło zostało wydalone przez niewiasty i mężczyzn, którzy wierzą w Jego zbawienie, pełne i darmowe. Syn Człowieczy odniósł na Kalwarii zwycięstwo nad Wykonawcą Zła. Teraz my, Jego Ciało, Kościół, jesteśmy przeznaczeni do usuwania zła. Bóg wkrótce umieści szatana pod waszymi stopami” mówi List do Rzymian 16,20. Dzieło zwyciężania Diabła przez Jezusa zostało zakończone na Kalwarii. Teraz ty i ja zmiażdżymy go pod naszymi stopami. To jest nasze chwalebne przeznaczenie w Chrystusie.

3. Doskonałą i dobrą wolą Pana jest abyśmy my, ciało Chrystusa, okazywali różnorodną mądrość Bożą siłom ciemności (Ef. 3,10) – aby teraz nadziemskie władze i zwierzchności w okręgach niebieskich poznały przez Kościół różnorodną mądrość Bożą.”

 

Dlaczego nie ma dziś uzdrowień, takich jak możemy oglądać w Biblii? 

 seo оптимизация на сайт

Chodzenie w Duchu – rozwiązanie (jpg)

Najważnieszym sposobe, w jaki narodzony na nowo duch otrzymuje kierowanie jest wewnętrzne świadectwo. Czym jest wewnętrzne świadectwo? Sumienie jest głosem odrodzonego ducha ludzkiego. Zgadza się to z Pismem, które mówi:

Heb 10:16
Takie jest zaś przymierze, jakie zawrę z nimi po upływie owych dni, mówi Pan: Prawa moje włożę w ich serca i na umysłach ich wypiszę je


Odrodzony duch ludzki nie potrzebuje spisanego prawa, które mówi mu: „nie będziesz kradł.” W jego „naturze” nie jest już więcej „kraść.” Nowa natura, którą otrzymał, gdy narodził się na nowo mówi mu, poprzez wewnętrzny głos sumienia, że nie powinien kraść bliźniemu. Podobnie jest z pozostałymi dziesięcioma przykazaniami.

CarpenterIII - rozwiązanie
Duch Święty powiedział do mnie:

– Ci, którzy mają zwyczaj naruszania swojego sumienia, mają wielkie trudnosci z rozróżnieniem Mojego głosu.”


Prowadzenie w życiowych sprawach:

Przyszedł ostatnio do mnie pewien mężczyzna narzekająć,że nie może słyszeć głosu Ducha Świętego. Zapytałem go: „Kiedy ostatni raz temu, naruszyłeś swoje sumienie?”

Pomyślał chwilę i powiedział:

– Miałem iść z przyjaciółmi do kina na film kilka dni temu. Właśnie w chwili gdy wchodziliśmy do kina „coś” wewnętrz mnie zdawało się mówić: „Nie wchodź tam. Idź do kościoła i zamiast tego módł się w tym czasie.”
Zapytałem go:
– Czy byłeś posłuszny?
– NIe – odpowiedział – nie, zignorowałem i oglądałem film z przyjaciółmi.


Ten człowiek nie miał problemów ze słyszeniem Boga. On miał problemy z posłuszeństwem Bogu. Duch Święty mówił do niego poprzerz ludzkie sumienie, dając mu precyzyjne instrukcje na temat tego, co ma zrobić. Ukształtował taki styl życia, który zwyczajowo odrzucał głos Jego sumienia. Sumienie jest głosem naszego ludzkiego ducha, pierwszym sposobem w jaki Bóg do nas przemawia. Zwyczajowe naruszanie „wewnętrznego świadectwa” (sumienia) jest najpewniejszą drogą do zatwardzenia się na głos Ducha Świętego.


Prowadzenie dla Biznesmenów Ewangelii:


Dla Bożych Biznesmenów jest to życiowa sprawa. MUSIMY umieć rozróżniać prowadzenie Ducha Świetego w dziedzinie finansów. To Duch Świety „pokazuje to, co ma przyjść.” Potrzebujemy PROWADZENIA! Zauważ, w jaki sposób Duch Święty przekazywał temu człowiekowi wskazania. Przez to, że naruszał głos sumienia, równocześnie „uśmiercał” swoją zdolność do poddania się prowadzeniu przez Ducha Świętego!

Gdyby każdy z nas, do chwili nowego narodzenia, „stale słuchał” tego głosu sumienia, to uniknęlibyśmy wielu życiowych pułapek, jakie przeciwnik dla nas zaplanował. Duch Święty byłby wtedy z łatwością poprowadził nas przez życie. Problemem jest to, że większość z nas ignoruje wiele z tych wskazówek udzielanych przez nową naturę. Po pewnym okresie „zabijamy” swoja zdolność do słyszenia głosu sumienia. Stajemy sie „ociężali w słuchaniuj” głosu nowej natury. To nie nowa natura przestaje mówić do nas poprzez głos sumienia. Po prostu uczymy się „wyciszać” podobnie jak rodzice robią z odgłosami bawiacych się dzieci.

1 Tym. 4:1-2
A Duch wyraźnie mówi, że w późniejszych czasach odstąpią niektórzy od wiary i przystaną do duchów zwodniczych i będą słuchać nauk szatańskich, Uwiedzeni obłudą kłamców, naznaczonych w sumieniu piętnem występku (w wersji ang. NAZNACZONYCH W SUMIENIU GORĄCYM ŻELAZEM).

Według słowniak Stronga, greckie słowo tlumaczona jako napiętnowany (naznaczony), to:

2743. kauteriazo; pochodzi od G2545; znakować (bydło).  tj., (przez implikację) uczynić nieczułym, (figuratywnie): –  naznaczyć gorącym żelazem.


Gdy cauterize ranę na ciele, tworzy się blizna, która znieczula. Gdy ignorujemy głos, czy naszego odrodzonego ducha ludzkiego (sumienie), wzmacniamy barierę oddzielającą naszą duszę od ducha, co powoduje że stajemy się coraz bardziej nieczuli na przywództwo i kierownictwo Ducha Świętego poprzez naszą nowa naturę.

Prowadzenie zarówno w „sprawiedliwości” jaki i twoim „powołaniu” przyodzi przez ten sam kanał… twojego odrodzonego ducha ludzkiego. Głos odrodzonego ducha ludzkiego jest twoim sumieniem. Jeśli potrzebujesz precyzyjnego prowadzenia w swoim „powołaniu” jako Boży Biznesmen, musisz być bardzo czuły i wrażliwy na głos twego odrodzonego ducha.


Naprawde jest szaleństwem próbować być wrażliwym na głos sumienia wyłącznie w obszarach twojego „powołania” i w tym samym czasie zabijać swoje zdolnoścido słuchania głosu w swej codziennej drodze „sprawiedliwości.” Albo jesteś wrażliwy i czuły na głos sumienia albo nie. Twoja nowa nautra, odrodzony duch, żyje w tobie. Twoje nowa nautra otrzymuje prowadzenie i wskazówki od Ducha Świętego. Bóg mówi do ciebie przez twojego odrodzonego ludzkiego ducha… nową naturę. „Głos” tej nowej natury to sumienie.
Dlaczego nie słyszysz? Oto dobra modlitwa: „Ojcze, w imieniu Jezusa, odnów mi czyste, niezmącone sumienie. Zbudź moje sumieni w tych dziedzinach, gdzie ja je zasuszyłem”

Rzym. 9:1
Prawde mówię w Chrystusie, nie kłamię, a potwierdza mi to sumienie mojew Duchu Świętym.

Jednego jestem pewien: im więcej czasu wierzący pozwala swemu odrodzonemu duchowi na społęczność z Duchem Świętym poprzez medytację nad Słowem Bożym i modlitwę na językach, tym wrażliwszy i czuły będzie się stawał taki wierzacy na głos swego sumienia. Wracajac do rysunku na początku tej sesji, w miarę jak spędzamy godziny na społeczności z Duchem Świętym, „bariera” między nową naturą a duszą zaczyna być rozbijana. Krok po kroku światło sprawiedliwości pochodzące z odrodzonego ducha ludzkiego zaczyna świecić na zaciemnione komory duszy. Sumienie „ożywia się” ponownie.. nawet w tych dziedzinach, które przez lata były zasuszone całkowiecie.

Mówiąc bardziej zrozumiałym językiem, nikt nie może spędzając dużo czasu ze Słowem Bożym, na modliwie w językach nie stać się ponownie wrażliwy na głos nowej nautry… sumienia. Duch Święty jest jak oczyszczajacy ogień i zacznie odsłaniać te dziedziny, w których zagłuszaliśmy sumienie latami. Jan Chrzciciel powiedział:

Mat. 3:11-12
Ja was chrzczę wodą, ku upamiętaniu, ale Ten, który po mnie idzie, jest mocniejszy niż ja; jemu nie jestem godzien i sandałów nosić; On was chrzcić będzie Duchem Świętym i ogniem. W ręku jego jest wiejadło, by oczyścić klepisko swoje, i zbierze pszenicę swoją do spichlerza, lecz plewy spali w ogniu nieugaszonym.


Miejsce w miejsce, wierzący będzie napotykał zachowania, schematy myślenia, nieprzebaczenie i inne formy niesprawiedliwości, które dopuszczał przez lata w swej duszy. Gdy będzie na nie trafiał, będzie zmuszony do podjęcia decyzji: pokuta, czy rezygnacja z modlitwy na językach. Większość ludzi rezygnuje gdzieś po drodze, a potem dziwią się dlaczego tak trudno im „usłyszeć” prowadzenie Ducha Świętego w ich „powołaniu.”

Powtórzę, najważniejszy sposób na otrzymanie prowadzenia Ducha Świętego to wewnętrzne świadectwo. Sumienie wierzącego jest przewodnikiem przez który to prowadzenie przychodzi. Jeśli zasuszyliśmy nasze sumienie nie patrząc na prowadzenie ku „sprawiedliwości,” to nieświadomie zasuszyliśmy nasze sumienie na powadzenie w dziedzinie naszego „powołania.” Dla biznesmena ewangelii niezwykle ważne jest, aby przewodnik sumienia był czysty, sprawiedliwy i święty, a to po to, aby prowadzenie Ducha Świętego mogło płynąć przez nie niezakłócone. продвижение сайтов москва вакансии