Category Archives: Temat

Tematyka artykułów

Sugestie ewangelizacyjne

Łuk. 18:1
Powiedział im też podobieństwo o tym, że powinni zawsze się modlić i nie ustawać,

Kol. 4:2-3
W modlitwie bądźcie wytrwali
i czujni z dziękczynieniem,

Kol. 4:5
Z tymi, którzy do nas nie należą, postępujcie mądrze, wykorzystując czas.

Filip. 4:6
Nie troszczcie się o nic, ale we wszystkim w modlitwie i błaganiach z dziękczynieniem powierzcie prośby wasze Bogu,

Jak. 4:2
Pożądacie, a nie macie; zabijacie i zazdrościcie, a nie możecie osiągnąć; walczycie i spory prowadzicie. Nie macie, bo nie prosicie.

Módl się  każdego dnia o możliwości zwiastowania ewangelii, po czym wypatruj ich (i wykorzystuj!). Módl się o to, aby Bóg przygotował ludzkie serca na przyjęcie Ewangelii i umieścił tych ludzi na twojej drodze. Za kazdym razem, gdy jesteś z kimś sam, traktuj to jako Boże spotkanie wyznaczona na rozmowę o Chrystusie.

Proś Boga aby używał ciebie przez Ducha Świętego jako narzędzie do ewangelizacji. Proś Go, aby usuną wszelki strach i aby zrobił z ciebie odważnego świadka, który przyniesie chwałę Imieniu Jezusa.

Zrób sobie liste 4-5 niezbawionych ludzi i módl się o nich i módl się codziennie, aby Bóg przygotował ich serca na przyjęcie Dobrej Nowiny. .

  • Rozwijaj szczerą miłość do bliźniego (inaczej do wszystkich) . Nasza miłość powinna być bezwarunkowa, taka jaką kocha nas nasz Ojciec.
    On kocha wszystkich ludzi i chce, aby wszyscy byli zbawieni, zatem powinniśmy postępować tak i my. Zauważ, że drzewo daje cień  wszystkim ludziom (nawet temu, który je ścina!) i w podobny sposób powinniśmy  wyrażać naszą miłość bezwarunkowo i wolno każdemu. Pamiętaj: „Kochaj grzeszników, nienawidź grzechu.”

    1 Tym. 2:3-4
    Jest to rzecz dobra i miła przed Bogiem, Zbawicielem naszym, Który chce, aby wszyscy ludzie byli zbawieni i doszli do poznania prawdy.

    Gal. 5:6
    …liczy się  lecz wiara, która jest czynna w miłości.

    1 Jan. 4:7-12
    Umiłowani, miłujmy się nawzajem, gdyż miłość jest z Boga, i każdy, … gdyż Bóg jest miłością.
    …..

    Umiłowani, jeżeli Bóg nas tak umiłował, i myśmy powinni nawzajem się miłować.
    … jeżeli nawzajem się miłujemy, Bóg mieszka w nas i miłość jego doszła w nas do doskonałości,

  • Czytaj Biblie codziennie, abyś był dobrze ugruntowany w Pismie, gdy będziesz rozmawiał z innymi o Chrystusie. Jeśli to tylko możliwe, czytaj książki chrześcijańkie, słuchaj chrześcijańskiej muzyki i radiostacji w samochodzie itd. Są to wspaniałe sposoby na utrzymanie swojego serca i ducha w koncentracji na Panu i  budowaniu poznania i zrozumienia Pisma. Innym sposobem utrzymania uwagi skupionej na naszym Zbawicielu jest rozmawianie o Chrystusie, Biblii itd.. Jak wielu znasz chrześcijan, którzy rzeczywiście rozmawiają o Chrystusie i Biblii codziennie.  Niestety, odpowiedź jest taka, że prawdopodobnie żadnego (lub bardzo mało). Jakkolwiek im więcej masz na ustach Pana, tym łatwiej ci Go ogłaszać będzie niewierzącym.

    1 Piotr. 3:15-16
    Lecz Chrystusa Pana poświęcajcie w sercach waszych, zawsze gotowi do obrony przed każdym, domagającym się od was wytłumaczenia się z nadziei waszej.
    Lecz czyńcie to z łagodnością i szacunkiem. Miejcie sumienie czyste, aby ci, którzy zniesławiają dobre chrześcijańskie życie wasze, zostali zawstydzeni, że was spotwarzali.

  • Noś ze sobą kieszonkowy Nowy Testament wszędzie, dokądkolwiek chodzisz. Pozowli ci to studiować Biblie w wolnych chwilach, jak również wskazywać wersety kiedykolwiek będziesz miał okazję dzielić się Ewangelią z kimś.
  • Przez cały dzień, bądź świadom obecności ludzi wokół ciebie.
    Literalnie dokoła nas toczy się niewidzialna wojna na śmierć i życie, Szatan nieustannie usiłuje uniemożliwić ludziom usłyszenie o Chrystusie i zaufanie Mu.
    Biblia mówi sąd Boży jest wieczny (Hebr. 6:2), co oznacza, że nie ma absolutnie żadnego odwołania. Mówi równiez o tym, że ognie piekielne są wieczne (Mat. 25:41) i że kara dla grzeszników jest wieczna (Mat. 25:46). We wszystkich tych przypadkach używane jest greckie słowo (aioniou, co oznacza „wieczny” i „nieustanny”). Zatem nasza decyzja o tym, co robimy dla Bogu lub przeciw Niemu ma wieczne konsekwencje. Ludzie często sa w stanie wytrzymać pewną miarę bólu, jeśli wiedzą o tym,  że jest to czasowe, lecz tutaj mamy do czynienia z nieskończoną agonią dla grzeszników.

    Mat. 25:41
    Wtedy powie i tym po lewicy: Idźcie precz ode mnie, przeklęci, w ogień wieczny, zgotowany diabłu i jego aniołom.

    Mat. 25:46
    I odejdą ci na kaźń wieczną, sprawiedliwi zaś do życia wiecznego.

    Jeśli pozowlimy na to, aby okoliczność do ewangelizacji przeszła koło nas, to ci niewierzący mogą skończyć umierając bez Chrystusa, a potem cierpieć wieczna kare. Niech ta myśl wniknie w ciebie tak, aby twój duch rozwinął w sercu współczucie i miłość dla niezbawionych ludzi wokół ciebie i utrzymywał ciebie w wysokiej motywacji do ewangelizacji.

    Rzym. 10:14
    Ale jak mają wzywać tego, w którego nie uwierzyli? A jak mają uwierzyć w tego, o którym nie słyszeli? A jak usłyszeć, jeśli nie ma tego, który zwiastuje?

    2 Kor. 5:20
    Dlatego w miejsce Chrystusa poselstwo sprawujemy, jak gdyby przez nas Bóg upominał;

    Jeśli nie jesteś pewien, czy grzesznicy będą płonąć w piekle w świadomej agonii przez wieczność, zapraszam cię do przeczytania mojej odpowiedzi na ten temat: „Czy grzesznicy będą płonąć w piekla na wieki, czy też będą całkowicie unicestwieni w jeziorze ognistym?

  • Jedynym sposobem na odniesienie sukcesu przez przeciwnika jest: nie robić nic. Chrystus  nakazał nam wszystkim dzielić się wiara i głosić Dobrą Nowinę wszystkim narodom, co oznacza, że wszyscy mamy być aktywni w ewangelizacji, a nie być „chrześcijańskimi widzani.” Nie do nas należy wybieranie, którym z Jego przykazań będziemy posłuszni.
    .

    Mat. 28:19-20
    Idźcie tedy i czyńcie uczniami wszystkie narody, chrzcząc je w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego, Ucząc je przestrzegać wszystkiego, co wam przykazałem. A oto Ja jestem z wami po wszystkie dni aż do skończenia świata.

    Mar. 16:15
    I rzekł im: Idąc na cały świat, głoście ewangelię wszystkiemu stworzeniu.

    Łuk. 24:46-47
    I rzekł im: Jest napisane, że Chrystus miał cierpieć i trzeciego dnia zmartwychwstać I że, począwszy od Jerozolimy, w imię jego ma być głoszone wszystkim
    narodom upamiętanie dla odpuszczenia grzechów.

    Dz.Ap. 1:8
    Ale weźmiecie moc Ducha Świętego, kiedy zstąpi na was, i będziecie mi świadkami w Jerozolimie i w całej Judei, i w Samarii, i aż po krańce ziemi.

    Dz.Ap. 8:1,4
    …..i wszyscy, z wyjątkiem apostołów, rozproszyli się po okręgach wiejskich Judei i Samarii….
    Wszakże ci, którzy się rozproszyli, szli z miejsca na miejsce
    i zwiastowali dobrą nowinę.

    Fil. 1:6
    Aby wiara twoja, którą wyznajesz wespół z nami, pogłębiła poznanie wszelkich dobrodziejstw, jakie mamy w Chrystusie.

    Biblia również mowi, że będziemy mieli nagrodę w niebie opartą na tym, co zrobimy na ziemi (zbawienie, oczywiście jest darmo przez Boga i nie jest oparte na naszych uczynkach).

    Mat. 16:27
    Albowiem Syn Człowieczy przyjdzie w chwale Ojca swego z aniołami swymi, i wtedy odda każdemu według uczynków jego.

    Rzym. 2:6
    Który odda każdemu według uczynków jego:

    Obj. 2:23
    A dzieci jej zabiję; i poznają wszystkie zbory, że Ja jestem Ten, który bada nerki i serca, i oddam każdemu z was według uczynków waszych.

    Obj. 22:12
    Oto przyjdę wkrótce, a zapłata moja jest ze mną, by oddać każdemu według jego uczynku.

  • Wykorzystaj poniższe pytania i aktualne wydarzenia, aby ułatwić sobie zwrócenie rozmowy na Chrystusa i sprawdzenia czy osoba, z którą rozmawiasz stoi w wierze, takie jak:
    • „Czy dzieje się coś w twoim życiu, o co mógłbym się modlić?” Jest to bardzo łatwy i nie „straszący” sposób na poruszenie tematu Chrystusa, szczególnie jeśli nie masz zbyt wiele czasu na rozmowy (np. z kelnerem). Dalej możesz pójść dalej zostwiając traktat (zobacz np.: Bookmark Ministry).
    • „Czy chciałbyś odkryć w jaki sposób możesz poznać Boga osobiście?”
    • „Gdybyś umarł dzisiaj, to czy bez żadnych wątpliwości wiesz, że znalazłbyś się w niebie? Dlaczego tak lub nie?”
    • „Widzę, że czytasz najnowsze wieści o tym wypadku lotniczym.
      Rodzinom ofiar z pewnością przydadzą się nasze modlitwy, prawda?”
    • „Czy wiesz, że to, co powiedziałeś „Korona ci z głowy nie spadnie” jest biblijne? (więcej takich zwrotów i wyrażeń z Biblii –  Współczesne zwroty i wyrażenia w Biblii).
  • Gdy prezentujesze Ewangelię, staraj się utrzymywać rozmowę w tonie przyjacielskim i niewymuszonym. To pomaga zredukować twój strach przed ewangelizacją, jeśli trzeba, i pomoże niewierzącemu być bardziej otwartym i lepiej reagować na to, co mówisz.Niektórzy lepiej się czują zaczynając rozmowę o Chrystusie z obcym, lecz może to być trudne dla większości z nas. Jeśli odczujesz, że boisz się odrzucenia pamietaj, że niewierzący nie odrzuca ciebie lecz Boga (co jest o wiele gorsze!). Jeśli jest to obawa przed tym, że nie wiesz, co powiedzieć, najlepszym sposobem jest przejść przez to, tak abyś był zaznajomiony z posłaniem, ktore prezentujesz (5 punktów, które pomogą w skutecznej ewangelizacji). Spróbuj napisać główne punkty i biblijne wersety na małym kawałku papieru i trzymaj go w kieszonkowym Nowym Testamencie, tak by były dostępne, gdy będziesz się dzielił Ewangelią. Spróbuj przejść przez  całą rozmowę w wyobraźni, aby przećwiczyć korzystanie z notatek lub spróbuj z przyjacielem, aby przyzwyczaić się do dzielenia się Ewangelią z innymi.

    Aby przywyknąć do zaczynania rozmowy o Chrystusie, spróbuj na początku małymi krokami.  Ćwicz zaczynanie romowy (na dowolny temat) z ludźmi, których nie znasz, abyś nabrał wprawy w prowadzeniu rozmowy z ludźmi, nawet jeśli początkowo jest to tylko krótka kownersacja.
    Gdy będziesz się już czuł wygodnie w rozpoczynaniu rozmowy z ludźmi, spróbuj zadawać któreś  z powyższych pytań po to, aby teraz przywyknąć do wprowadzania tematu Jezusa. Gdy już będziesz to robił raz za razem bez „tchórzenia” zobaczysz, że będziesz się czuł w tym coraz bardziej wygodnie.Wkrótce będziesz ewangelizował wszystkich na placu. Pamiętaj, że Duch Święty nie może pracować przez ciebie i zdobywać dusze od Szatana, dopóki nie otwrzysz ust i nie zaczniesz mówić do ludzi.

    Nadal módl się codziennie o swoje zdecydowanie i mądrość w ewangelizacji, po czym praktykuj to przy każdej nadarzającej się okazji. Nie ugrząźnij zamartwiając się tym, jak ewangelizwoać, skup się na tym, „dlaczego.”
    Przede wszystkim, najlepszą drogą do nieudanej ewangelizacji, jest brak ewangelizacji w ogóle. Wyjdź w szczerej miłości do niewierzących i w posłuszeństwie dla Boga, a On będzie pracował przez ciebie bez względu na to, jak nerwowy i niezręczny się czujesz.

    Przede wszystkim, nie wstydź się ewangelii Jezusa Chrystusa, która jest mocą Bożą ku zbawieniu wszystkich, którzy wierzą:

    Rzym. 1:16
    Albowiem nie wstydzę się ewangelii Chrystusowej, jest ona bowiem mocą Bożą ku zbawieniu każdego, kto wierzy, najpierw Żyda, potem Greka,

    2 Tym. 1:8
    Nie wstydź się więc świadectwa o Panu naszym, ani mnie, więźnia jego, ale cierp wespół ze mną dla ewangelii, wsparty mocą Boga,

    Mar. 8:38
    Kto bowiem wstydzi się mnie i słów moich przed tym cudzołożnym i grzesznym rodem, tego i Syn Człowieczy wstydzić się będzie, gdy przyjdziew  chwale Ojca swego z aniołami świętymi.

  • Jeśli ktoś jest oporny lub kłótliwy, pamietaj twoim celem jest kontakt, nie nawrócenie! To nie twoich zdolności potrzebuje, lecz twojej dostępności, twoim zadaniem jest dzielić się Dobrą Nowiną o Chrystusie, lecz do Boga należy pociągniecie człowieka do Chrytsusa:

    Jan. 6:64
    Lecz są pośród was tacy, którzy nie wierzą. Jezus bowiem od początku wiedział, którzy są niewierzący i kto go wyda.

    Jan. 6:65
    I mówił: Dlatego powiedziałem wam, że nikt nie może przyjść do mnie, jeśli mu to nie jest dane od Ojca.

    Bóg wie jak wiele rozmów jest potrzebnych, zanim człowiek zwróci się do Jezusa po zbawienie. Możesz być pierwszą osobą, która porozmiawa z nim o Chrystusie, lub piątą, dzisiątą itd., lecz w końcu ty siejesz nasiona, które może zebrać ktoś inny. Jeśli ktoś nie jest gotowy na zaufanie Jezusowi jeszcze, może być, dzięki twojemy wysiłkowi, znacznie bliżej tego:

    Jan. 4:35-38
    Czy wy nie mówicie: Jeszcze cztery miesiące, a nadejdzie żniwo? Otóż mówię wam: Podnieście oczy swoje i spójrzcie na pola, że już są dojrzałe do żniwa.
    Już żniwiarz odbiera zapłatę i zbiera plon na żywot wieczny, aby siewca i żniwiarz wspólnie się radowali.
    W tym właśnie sprawdza się przysłowie: Inny sieje, a inny żnie.
    Ja posłałem was żąć to, nad czym wy nie trudziliście się; inni się trudzili, a wy zebraliście plon ich pracy.

  • Nie sprzeczaj się z niewierzącymi, bądź delikatny, pokorny, pełen miłości i cierpliwy. Pamiętaj o tym, że niewierzący nie jest twoim wrogiem, lecz że został pochwycony w niewolę przez wroga:

    2 Tym. 2:24-26
    A sługa Pański nie powinien wdawać się w spory, lecz powinien być uprzejmy dla wszystkich, zdolny do nauczania, cierpliwie znoszący przeciwności, Napominający z łagodnością krnąbrnych, w nadziei, że Bóg przywiedzie ich kiedyś do upamiętania i do poznania prawdy. I że wyzwolą się z sideł diabła, który ich zmusza do pełnienia swojej woli.

    Łagodna odpowiedź uśmierza gniew (Przyp 15:1)

  • Prezentując Ewangelię bądź jasny i zwięzły.
    Ludzie, ktorzy  nie chodzą do kościoła prawdopodobnie nie rozumią wielu religijnych terminów i prawdopodobnie nie chcą, aby do nich głosić i przoknywać ich mnóstwem faktów i figur z biblijnych wersetów. Prowadź ich do Chrystusa delikatnie, pokornie, w miłości – nie wpychaj ich do Królestwa!
  • Żeby być rzeczywiście skutecznym w  służbie dla Boga w sposób jaki dla nas zamierzył, musimy określić jakie duchowe dary nam dał, abyśmy ich używali w Jego służbie . Niektórzy ludzie mają dar głoszenia, inni nauczania, inni zarządzania itd.:

    1 Kor. 12:4-6
    A różne są dary łaski, lecz Duch ten sam. I różne są posługi, lecz Pan ten sam.
    I różne są sposoby działania, lecz ten sam Bóg, który sprawia wszystko we wszystkich.

    1 Kor. 12:27-28
    Wy zaś jesteście ciałem Chrystusowym, a z osobna członkami. A Bóg ustanowił w kościele najpierw apostołów, po wtóre proroków, po trzecie nauczycieli, następnie moc czynienia cudów, potem dary uzdrawiania, niesienia pomocy, kierowania, różne języki.

    Aby określić jaki może być twój duchowy dar zadaj sobie następujące pytania:

    • „Jakie rzeczy sprwaiają mi prawdziwa radość?” Gdy używasz swoich duchowych darów, to praca sprawia ci  radość i przyjemność i będzie owocna. Niemniej jednak, jeśli usiłujesz zrobić studium biblijne i jest to podobne do nudnego zadania domowego (dla przykładu), to taka działalność prawdopodobnie nie jest zgodna z twoim obdarowaniem.
    • „Jakie działanie powodują, że tracę poczucie czasu? „
      Jeśli coś cię cieszy aż do utraty poczucia czasu, ponieważ tak jesteś tym zaabsorbowany, to może być, że właśnie używasz jakiegoś ze swoich duchowych darów.
    • „O czym myślisz w wolnych chwilach?” Jeśli nieustannie myślami zwracasz się ku jednemu hobby czy pracy która cię cieszy i okazuje się, że gorliwie oczekujesz czasu, gdy bedziesz się mógł tym zająć, to prawdopodobnie używasz jednego ze swoich duchowych darów w tej działalności.
  • Inne sposoby dzielenia się Ewangelią:
    • Dołączaj do rachunków czy innej korespondencji traktaty ewangelizacyjne, broszurki, czy zakładki. Gdy wszyscy  już będziemy w domu, możesz zostać zachwyconoy tym, jak wielu ludzi taka prosta działalność przyprowadziła do Chrystusa! Wręczaj traktaty i zakładki osobom, z którymi możesz się dzielić Ewangelią tak aby  mogli przeczytać je później jeśli nie będą gotowi do przyjęcia Chrystusa od razu. Sprawdź w lokalnej księgarni chrzścijańskiej czy nie mają traktaktów, broszurek ewangelizacyjnych, zobacz też moją Bookmark Ministry.
    • Noś chrześcijańskie koszulki, pierścionki oraz naszyjniki, używaj w pracy filiżanki do kawy, która ma nadrukowane chrześijańskie przesłanie.
      Naklej chrześcijańską nalepkę lub rybkę na zderzak, wywieś w swoim biurze chrześcijański obraz lub tablicę. Takie działania ogłaszają Chrystusa tym, którzy są wokół ciebie i mogą sprawić, że ktoś zapyta cię o twoją wiarę. Jest to tzw.: „cicha ewangelizacja.” Pomoże ci również żyć badziej świadomym życiem w stylu Chrystusa, pełnym miłości, delikatności, pokory, ponieważ gdy ludzie widzą jak reklamujesz swoją wiarę, będą się też bliżej przyglądać tobie, czy nie jesteś hipokrytą!
  • Jak powiada przysłowie: „Twoje życie może być jedyną Biblią jaką ktoś inny może kiedykolwiek czytać.” Integralność (spójność tego, co głosimy z tym jak żyjemy) i miłość w twoim codziennym życiu głosi tomy tym, którz są wokół nas i może mieć potężniejszy wpływ niż cokolwiek, co mógłbyś powiedzieć. Nasze życie jako chrześcijan powinno być reklamą naszej chrześcijańskiej wiary. Więcje na ten temat znajdziesz w moim artykule pt.:” Duchowa dojrzałość/duchowy autorytet.

    Rzym. 12:16-21,13:1
    Bądźcie wobec siebie jednakowo usposobieni; nie bądźcie wyniośli, lecz się do niskich skłaniajcie; nie uważajcie sami siebie za mądrych. Nikomu złem za złe nie oddawajcie, starajcie się o to, co jest dobre w oczach wszystkich ludzi. Jeśli można, o ile to od was zależy, ze wszystkimi ludźmi pokój miejcie.
    Najmilsi! Nie mścijcie się sami, ale pozostawcie to gniewowi Bożemu, albowiem napisano: Pomsta do mnie należy, Ja odpłacę, mówi Pan. Jeśli tedy łaknie nieprzyjaciel twój, nakarm go; jeśli pragnie, napój go; bo czyniąc to, węgle rozżarzone zgarniesz na jego głowę. Nie daj się zwyciężyć złu, ale zło dobrem zwyciężaj.
    Każdy człowiek niech się poddaje władzom zwierzchnim; bo nie ma władzy, jak tylko od Boga, a te, które są, przez Boga są ustanowione.

    Filip. 1:27
    Niech życie wasze będzie godne ewangelii Chrystusowej, …

  • A ponad wszystko, weź głęboki oddech, powiedz krótką modlitwę, zaufaj Bogu i po prostu zrób to!

    Przyp. 16:3
    Powierz Panu swoje sprawy, a wtedy ziszczą się twoje zamysły.


  • „15 Suggestions for Effective Evangelism”
    URL: http://www.layhands.com/EvangelismSuggestions.htm

    topod

    Pięć punktów pomocnych w skutecznym świadczeniu

    Wstęp

    W tym artykule oferuję jasne i krótkie metody prezentacji ewangelii ludzim. Starałem się podać Wiele wyjaśnień i biblijnych dowodów na każdy punkt tak, abyś miał solidny grunt w Piśmie, gdy będziesz dzielił się Chrystusem z innymi. Nie oznacza to, że musisz każdy werset pokazywać nie-wierzącemu, lecz ty sam musisz zrozumieć i uwierzyć w posłanie, którym dzielisz się z innymi. Zalecałbym, abyś spojrzał na każde fragment w swojej Biblii tak, abyś był z nimi zaznajomiony i abyś mógł je z łatwością znaleźć w czasie rozmowy z ludźmi. Jeśli chcesz, możesz je sobie zaznaczyć przez wklejenie żółtych karteczek w miejscach, z których chcesz korzystać w czasie świadczenia. Możesz nawet na tych karteczkach napisać sobie jakieś uwagi dla siebie, jak np. następny werset, do którego trzeba się zwrócić.

    Zawsze zachowuj w pamięci, że ostatecznym celem jest pomóc nie-wierzącemu zdać sobie sprawę, z tego, że jest grzesznikiem i musi zaufać Chrystusowi, aby otrzymać zbawienie. Nie jest najlepszym rozwiązaniem uczepienie się jednej „formuły świadczenia,” czasami trzeba spróbować innego podejście i być elastycznym. Pamiętaj o tym, że twoim zadaniem nie jest wygrać debatę, czy zdobyć , czy też wykazać się olbrzymią wiedza biblijną, masz w miłości przyprowadzić Chrystusa do tej osoby. Czasami, gdy świadczysz, możesz nawet nie korzystać z wersetów biblijnych, ponieważ twoje osobiste świadectwo, jak przyszedłeś do Chrystusa (i jak twoje życie zmienione życie, odbija Chrystusa) może być wystarczająco przekonujące dla osoby, aby zwróciła się do Jezusa, szczególnie wtedy, gdy zostało już wcześniej zasiane przez kogoś innego ziarno. Przede wszystkim bądź otwarty na prowadzenia Ducha Świętego.

    Spróbuj nie robić wrażenia, że jedynym powodem twojej rozmowy z nie-wierzącym jest to, aby go nawrócić. Dla niewierzącego jest bardzo ważne, aby zrozumiał poniższe pięć punktów, lecz bądź elastyczny i pełen miłości, gdy przedstawiasz Ewangelię.

    Niech Bóg błogosławi cię, gdy wyjdziesz, aby prowadzić ludzi do Chrystusa!


    Punkt #1

    Wszyscy zgrzeszyliśmy (zwróć się do Rzym 3:23 i niech to sam(a) przeczyta):

    gdyż wszyscy zgrzeszyli i brak im chwały Bożej (Rzym. 3:23)

    Powiedz:
    – Czy to znaczy, że ja też zgrzeszyłem? Tak! Czy to znaczy, że ty też zgrzeszyłeś?
    Tak!

    Jest to bardzo ważne, aby człowiek zrozumiał, że osobiście zgrzeszył i że zasługuje na postawienie go jako winnego przed Bożym Dniem Sądu i na to, aby został wrzucony na wieczne męczarnie w piekle. Nie wystarczy, aby człowiek pojął to intelektualnie, że „wszyscy zgrzeszyli,” lecz aby doszedł do prawdziwej pokuty za osobiste grzeszenie przeciwko Bogu. Ray Comfort ma wspaniałe materiały dotyczące używania Dziesięciu Przykazań w celu pokazaniu grzesznikowi, że złamał Boże prawo i zasługuje na wieczne osądzenie w piekle (kilka linków do tych książek znajduje się na końcu tego artykułu).
    Jeśli człowiek nie jest gotowy przyznać się do tego, że jest grzesznikiem, znaczy to, że nie jest gotowy na przyjęcie Dobrej Nowiny o Chrystusie. Przede wszystkim namaszczona ofiara Chrystusa za nasze grzechy nie będzie wydawała się Dobrą Nowiną jeśli ktoś nie będzie chciał się przyznać, że zgrzeszył.
    Pamiętaj, gdy Jezus powiedział bogatemu młodzieńcowi, aby był posłuszny przykazaniom i pozostawił światową miłość do bogactwa, ten po prostu odszedł (Mat. 19:16-24).

    Zauważ, że Jezus nie powalił go usiłując mu opowiedzieć Dobrą Nowinę, po prostu pozwolił mu odejść. Czasami będziesz musiał pozwolić komuś odejść jeśli nie jest gotowy, lecz możesz cieszyć się tym, że zasiałeś ziarno i możesz modlić się, aby ktoś inny zebrał plon (p. J. 4:35-38).

    „Grzech” oznacza „chybienie celu.” Wszyscy nie dostajemy do Bożych standardów, ponieważ nie jesteśmy posłuszni Jego woli. Wszelki grzech jest zły i obraźliwy dla Boga. Gdy grzeszymy, odrzucamy Boga i idziemy za naszymi osobistymi pragnieniami i ambicjami zamiast podążać za Jego doskonałą wolą.

    Bez względu na to, jak bardzo będziesz się starała być dobry, każdy z nas odziedziczył po Adamie i Ewie grzeszną naturę. Grzech to nie jest po prostu robienie złych rzeczy, grzech jest częścią naszej natury. Adam i Ewa zdecydowali się na nieposłuszeństwo wobec Boga i przez dopuszczenie grzechu do ich życia, stali się ludźmi zepsutymi i upadłymi. Ten upadły i zepsuty stan istnienia został przekazany ich dzieciom, i dzieciom ich dzieci itd., aż doszedł do nas. Wszyscy jesteśmy „zbrukanym dobrem.” To dlatego Jezus musiał być poczęty z Ducha Świętego, zamiast z śmiertelnego człowieka. Ta „zbrukana krew,” przekazywana przez pokolenia od Adama nie mogła zanieczyścić Jezus pierwotnym grzechem.

    Poniższe, powiązane ze sobą wersety pokazują, że wszyscy zgrzeszyliśmy:

    „Zarówno Żydzi jak i Poganie, wszyscy sa pod wpłwem grzechu” (Rzym. 3:9)
    „na wszystkich ludzi śmierć przyszła, ponieważ wszyscy zgrzeszyli (Rzym. 5:12)

    „Lecz Pismo głosi, że wszystko poddane jest grzechowi” (Gal. 3:22)

    „Jeśli mówimy, że grzechu nie mamy, siebie samych zwodzimy i prawdy w nas nie ma.” (1 J. 1:8)

    „Jeśli mówimy, że nie zgrzeszyliśmy, kłamcę z niego robimy i nie ma w ans Słowa Jego” (1 J. 1:10)

    Punkt #2

    Karą za grzech jest śmieć. (sięgnij do Rzym. 6:23 i niech ci to osoba przeczyta aż do przecinka):

    Albowiem zapłatą za grzech jest śmierć, (Rzym 6:23)
    Zwróć uwagę na to, że jeśli wykonasz jakąś pracę, to zapłatą będzie to, co zarobiłeś. Ponieważ wszyscy zgrzeszyliśmy (p. Punk #1), Biblia mówi, że wszyscy zarobiliśmy na śmierć. Wszyscy jesteśmy śmiertelni i wszyscy spotkamy się z fizyczną śmiercią, lecz ci, którzy umrą bez Jezusa, będą wrzuceni do wiecznej duchowej śmierci, którą jest oddzielenie od Boga i świadoma, stała agonia w „ognistym jeziorze.” Jeśli chcesz zbadać Biblijne dowody na to, że grzesznicy będą cierpieć na wieki w jeziorze ognistym, zapraszam cię do przeczytania mojego artykułu zatytułowanego: Czy grzesznicy płoną w piekle na wieki?

    Poniższe wersety pokazują, że karą za grzech jest śmierć:

    „Oni, którzy znają orzeczenie Boże, że ci, którzy to czynią, winni są śmierci, nie tylko to czynią, ale jeszcze pochwalają tych, którzy to czynią. „ (Rzym. 1:32)
    „na wszystkich ludzi śmierć przyszła, ponieważ wszyscy zgrzeszyli” (Rzym. 5:12)

    „Czyż nie wiecie, że jeśli się oddajecie jako słudzy w posłuszeństwo , stajecie się sługami tego, komu jesteście posłuszni, czy to grzechu ku śmierci, czy też w posłuszeństwo ku sprawiedliwości.” (Rzym. 6:16)

    „Skoro bowiem przyszła przez człowieka śmierć, przez człowieka też przyszło zmartwychwstanie. Albowiem jak w Adamie wszyscy umierają, tak też w Chrystusie wszyscy zostaną ożywieni.” (1 Kor. 15:21-22)

    „lecz każdy bywa kuszony przez własne pożądliwość, które go pociągają i nęcą; potem gdy pożądliwość pocznie rodzi grzech, a gdy grzech dojrzeje rodzi śmierć.” (Jk. 1:14-15)

    Punkt #3

    Chrystus umarł za nasze grzechy (On wziął nasze grzechy na Siebie  i wykonano na nim wyrok za nas

    (zwróć się do Rzym. 5:8 i niech to osoba przeczyta):

    „Bóg zaś daje dowód swojej miłości ku nam przez to, że kiedy byliśmy jeszcze grzesznikami, Chrystus za nas umarł(Rzym. 5:8).

    Do tej chwili opowiedziałeś człowiekowi Złą Nowinę, a teraz zaczynasz sięgać do Dobrej Nowiny, lecz pamiętaj, nie każdy jest gotowy na Dobrą Nowinę.
    Jeśli człowiek nie chce potwierdzić, że jest grzesznikiem, który zasługuje na ogłoszenie winy przed Bożym Dniem Sądu, to Dobra Nowina będzie dla niego „głupotą” (p. 1 Kor 1:18).

    Jeśli natomiast wydaje się, że dana osoba jest gotowa na przyjęcie Dobrej Nowiny, możesz powiedzieć:
    – Jeślibyś umierał z powodu nieuleczalnej choroby, a ja wziąłbym wszystkie twoje chore komórki i włożył je do swojego ciała, to co by się stało?
    Ja umarłbym a ty żyłbyś. Umarłbym zamiast ciebie. Jezus umarł zamiast nas, tak abyśmy mogli żyć wiecznie.

    Oto inna ilustracja: córka sędziego sądu ds. przestępstw drogowych otrzymałaby mandat za przekroczenie prędkości i pojawiła się przed sędzią – swoim ojcem. Była winna przestępstwa, zatem musi przestrzegać prawa i skazać ją. Lecz nagle sędzia zdejmuję togę, schodzi z ławy sędziowskiej, płaci karę za swoją córkę, ponieważ ją kocha. Ponieważ Bóg jest sprawiedliwy, musi grzech osądzić. Jednak, to Jezus zapłacił karę za nas, ponieważ Bóg nas kocha.

    Poniższe, powiązane ze sobą wersety pokazują, że Chrystus umarł z nasze grzechy:

    „usprawiedliwieni krwią jego,….zosatliśmy pojednani z Bogiem przez śmierć Syna Jego””(Rzym. 5:9-10)
    „W Nim mamy odkupienie przez krew jego, odpuszczenie grzechów, według pobactwa łaski jego.” (Ef. 1:7)

    „On grzechy nsze sam na ciele swoim poniósł na drzewo, abyśmyłwszy , dla sprwaiedliwości żyli; jego since uleczyły nas” (1 Ptr. 2:24).

    „krew Jezusa Chrystusa, Syna jego, oczyszcza nas od wszelkiego grzechu” (1 J. 1:7)

    „On ci jest ubłaganiem za grzechy nasze, a nie tylko za nasze, lecz i za grzechy całego świata” (1 J. 2:2)

    (p. również 1 Kor. 15:3, Gal. 1:3-4, 1 Tym. 2:5-6, Hebr. 1:3, 1 J. 3:5, 4:10, 14)

    Punkt #4

    Chrystus powstał z martwych. Po trzech dniach w grobie, Jezus powstał z martwych i widziało go setki świadków (zwróć się do Rzym 10:9 i nie ci go osoba przeczyta):

    Jeśli ustami swoimi wyznasz, że Jezus jest Panem, i uwierzysz w sercu swoim, że Bóg wzbudził go z martwych, zbawiony będziesz” (Rzym. 10:9)
    Zapytaj teraz:
    – Zgodnie z tym wersetem, jakie dwie rzeczy są potrzebn do tego, aby być zbawionym?

    Oto w jaki sposób ap. Paweł opisuje posłanie Ewangelii:

    1 Kor. 15:1-8
    A przypominam wam, bracia, ewangelię, którą wam zwiastowałem, którą też przyjęliście i w której trwacie, I przez którą zbawieni jesteście, jeśli ją tylko zachowujecie tak, jak wam ją zwiastowałem, chyba że nadaremnie uwierzyliście.
    Najpierw bowiem podałem wam to, co i ja przejąłem, że Chrystus umarł za grzechy nasze według Pism I że został pogrzebany, i że dnia trzeciego został z martwych wzbudzony według Pism, I że ukazał się Kefasowi, potem dwunastu;
    Potem ukazał się więcej niż pięciuset braciom naraz, z których większość dotychczas żyje, niektórzy zaś zasnęli;
    Potem ukazał się Jakubowi, następnie wszystkim apostołom;
    A w końcu po wszystkich ukazał się i mnie jako poronionemu płodowi.

    Paweł powiedział, że to jest ewangelia przez którą możemy być zbawieni:

    Chrystus umarł za nasze grzechy.
    Został pochowany (demonstrując to, że rzeczywiście umarł).
    Został wzbudzony trzeciego dnia (demonstrując to, że jest Synem Bożym –p. J  2:18-21, poniżej) Pokazał się setkom naocznych świadków, z których wielu ciągle żyje. Innymi słowy, jeśli ktoś wątpli w słowa Pawła, to są te setki naocznych świadków, których można z łatwością zapytać o świadectwo zmartwychwstania Jezusa z pierwszej ręki!

    Jest zdumiewająca ilość dowodów zarówno w Piśmie jak i innych źródłach, które dowodzą ponad wszelkie rozsądne wątpliwości, że Jezus umarł i że został w sposób nadnaturalny przywrócony życiu. Dobrze jest zaznajomić się z argumentami sceptyków, którzy nie zgadzają się ze Zmartwychwstaniem, po to, aby mieć kilka biblijnych odpowiedzi na te obiekcje. Aby ci w tym pomóc, zapraszam was do przeczytania mojego artykułu pt. Dowody na Śmierć i Zmartwychwstanie Jezusa.

    Poniższe, powiązane wersety pokazują, że Chrystus powstał z martwych:

    Jan. 2:18-21

    „Wtedy odezwali się Żydzi, mówiąc do niego: Jaki znak pokażesz nam na dowód, że ci to wolno czynić?
    Jezus, odpowiadając, rzekł im: Zburzcie tę świątynię, a Ja w trzy dni ją odbuduję.
    Na to rzekli Żydzi: Czterdzieści sześć lat budowano tę świątynię, a Ty w trzy dni chcesz ją odbudować?
    Ale On mówił o świątyni ciała swego
    (J. 2:18-21)

    Jan. 20:26-29
    „A po ośmiu dniach znowu byli w domu uczniowie jego i Tomasz z nimi. I przyszedł Jezus, gdy drzwi były zamknięte, i stanął pośród nich, i rzekł: Pokój wam!
    Potem rzekł do Tomasza: Daj tu palec swój i oglądaj ręce moje, i daj tu rękę swoją, i włóż w bok mój, a nie bądź bez wiary, lecz wierz. Odpowiedział Tomasz i rzekł mu: Pan mój i Bóg mój.
    Rzekł mu Jezus: Że mnie ujrzałeś, uwierzyłeś; błogosławieni, którzy nie widzieli, a uwierzyli.”

    Rzym. 14:9
    Na to bowiem Chrystus umarł i ożył, aby i nad umarłymi i nad żywymi panować.

    Dz.Ap. 17:30-31
    Bóg wprawdzie puszczał płazem czasy niewiedzy, teraz jednak wzywa
    wszędzie wszystkich ludzi, aby się upamiętali, gdyż wyznaczył dzień, w  będzie sądził świat sprawiedliwie przez męża, którego ustanowił,
    potwierdzając to wszystkim przez wskrzeszenie go z martwych.

    Obj. 1:18
    I żyjący. Byłem umarły, lecz oto żyję na wieki wieków i mam klucze śmierci i piekła

    Punkt #5

    Zbawieni jesteśmy przez wiarę w Jezusa Chrystusa i Jego doskonałe dzieło na krzyżu. Nasze zbawienie i życie wieczne są darem od Boga (zwróć się do Ef. 2:8-9 i niech ci to osoba przeczyta)

    „Albowiem łaską zbawieni jesteście przez wiarę i to nie za was: Boży to dar; nie z uczynków, aby się kto nie chlubił. (Ef. 2:8-9) W tym wersecie są trzy rzeczy, na które powinieneś wskazać niewierzącemu:

    „Łaska” znaczy „niezasłużona przychylność.” Nie możemy zupełnie niczego zrobić ani zaoferować Bogu, aby zasłużyć na zbawienie. Nie dzieje się to przez to, że ktoś jest dobrą osobą, ani przez aktywną działalność w kościele, ani przez chrzest, ani przez uczynki, jest to zupełnie niezasłużony dar Boży. Jeśli chcesz zbadać biblijne dowody na to, że chrzest nie jest konieczny do zbawienia zapraszam do przeczytania mojego artykułu pt. Czy chrzest jest konieczny do zbawienia?

    1. Zbawiony” oznacza „wyratowany przed karą za grzech.” Wyrok śmierci, na który zasłużyliśmy z powodu naszych grzechów już został wykonany na Jezusie przez śmierc na krzyżu.
    2. „Wiara” to inaczej „zaufanie.” Gdy umieszczamy swoje zaufanie w Chrystusie i Jego skończonym dziele naszego zbawienia na krzyżu, Bóg daje nam życie wieczne jako dar, my zaś okazujemy nasze zaufanie przez posłuszeństwo Jemu.

    Odpowiednie wersety, które pokazują, że otrzymaliśmy życie wieczne przez to, że uwierzyliśmy w Jezusa:

    Jan. 3:15-16
    Aby każdy, kto weń wierzy, nie zginął, ale miał żywot wieczny.
    Albowiem tak Bóg umiłował świat, że Syna swego jednorodzonego dał, aby każdy, kto weń wierzy, nie zginął, ale miał żywot wieczny.

    Jan. 3:36
    Kto wierzy w Syna, ma żywot wieczny, kto zaś nie słucha Syna, nie ujrzy żywota, lecz gniew Boży ciąży na nim.

    Jan. 6:40
    A to jest wola Ojca mego, aby każdy, kto widzi Syna i wierzy w niego, miał żywot wieczny, a Ja go wzbudzę w dniu ostatecznym.

    Jan. 20:30-31
    I wiele innych cudów uczynił Jezus wobec uczniów, które nie są spisane w tej księdze;
    Te zaś są spisane, abyście wierzyli, że Jezus jest Chrystusem, Synem Boga, i abyście wierząc mieli żywot w imieniu jego.

    Dz.Ap. 10:43
    … każdy, kto w niego wierzy, dostąpi odpuszczenia grzechów przez imię jego.

    Dz.Ap. 16:30-31
    I wyprowadziwszy ich na zewnątrz, rzekł: Panowie, co mam czynić, abym był zbawiony?
    A oni rzekli: Uwierz w Pana Jezusa, a będziesz zbawiony, ty i twój dom.

    (p. również J. 1:12, Dz. 26:18, Rzym 1:16, 3:22, 10:11, Gal. 2:16, 3:22, 26, 2 Tym. 3:15)

    Zauważ, że życie wieczne jest darem od Boga, który nie jest oparty na naszym wykonywaniu jakichś zadań, dobrych uczynków czy dzieł. Jeśli zaoferuję ci dar, to co możesz zrobić, aby go otrzymać? Ponieważ jest to darmowy prezent, wszystko, co musisz zrobić to z wdzięcznością przyjąć go!

    Poniższe fragmenty pokazują, że zbawienie przychodzi całkowicie przez Jezusa i nic nie może być do tego dodane. Jest to bezpłatny dar:
    Rzym. 3:23-24
    Gdyż wszyscy zgrzeszyli i brak im chwały Bożej, I są usprawiedliwieni darmo, z łaski jego, przez odkupienie w Chrystusie Jezusie,

    Rzym. 6:23
    Albowiem zapłatą za grzech jest śmierć, lecz darem łaski Bożej jest żywot wieczny w Chrystusie Jezusie, Panu naszym.

    Efez. 2:8-9
    Albowiem łaską zbawieni jesteście przez wiarę, i to nie z was: Boży to dar;
    Nie z uczynków, aby się kto nie chlubił.

    2 Tym. 1:8-9
    … cierp wespół ze mną dla ewangelii, wsparty mocą Boga, Który nas wybawił i powołał powołaniem świętym, nie na podstawie uczynków naszych, lecz według postanowienia swojego i łaski, danej nam w Chrystusie Jezusie przed dawnymi wiekami,

    Obj. 22:17
    A Duch i oblubienica mówią: Przyjdź! A ten, kto słyszy, niech powie:
    Przyjdź! A ten, kto pragnie, niech przychodzi, a kto chce, niech darmo weźmie wodę żywota.

    (p. Łuk. 11:13, Dz. 10:45, 11:17, Rzym. 4:2-6, 5:15-17, 2 Kor. 9:15, Obj. 21:6)

    Co robić, gdy wydaje się, że ktoś jest gotowy zaufać Chrystusowi.

    1. Jeśli osoba jest otwarta, przyjmuj i reaguje na posłanie, które przedstawiałeś, to zapytaj:
      – Czy cokolwiek powstrzymuje cię przed zaufaniem Chrystusowi teraz?

      Jeśli ten człowiek szczerze reagował na Ewangelię, zdaje się być gotowy do pokuty i wydaje się szczerze pragnąć zbawienia, to nie pozostaw go w zawieszeniu!
      Pamiętaj, twoim zadaniem jest doprowadzić go (ją) do zbawienia w Chrystusie.

    2. Jeśli osoba jest gotowa, poprowadź ją w krótkiej modlitwie.
      Powiedz coś, takiego jak poniżej, zatrzymując się co kilka słów, aby osoba mogła powtarzać po tobie:

      „Boże, wiem, że zgrzeszyłem przeciwko tobie! W Imieniu Jezusa proszę cię o przebaczenie wszystkich moich grzechów. Odwracam się teraz od mojej grzesznej przeszłości i zwracam ku żywemu Chrystusowi jako mojemu Panu i Zbawicielowi.
      Przyjmuję śmierć Jezusa na krzyżu zamiast mnie i wyznaję, że Jego krew zapłaciła za wszystkie moje grzechy.
      Jezu, wejdź do mojego serca i bądź Panem, uczyń mnie takim, jakim Ty chciałbyś abym był. Dziękuję Ci! W imieniu Jezusa, amen.”

    3. Wskaż na to, że nasze bezpieczeństwo zbawienia jest oparte na biblijnych faktach, a nie tym czy czujemy się zbawieniu.
      Człowiek moż nie czuć się inny jeszcze, lecz dowody jego zbawienia będą wzrastać w miarę jak będzie oddawał się coraz bardziej Panowaniu Chrystusa i zdawał sobie coraz bardziej sprawę z tego, jakiego wspaniałego Pana naprawdę ma.
      Powiedz im, że chrześcijanie ciągle grzeszą, bez względu na to, jak bardzo się starają, lecz, gdy wyznają swoje grzechy, Pan im przebacza:

      Rzym. 7:18-19
      Wiem tedy, że nie mieszka we mnie, to jest w ciele moim, dobro; mam bowiem zawsze dobrą wolę, ale wykonania tego, co dobre, brak; albowiem nie czynię dobrego, które chcę, tylko złe, którego nie chcę, to czynię.

      1 Jan. 1:8-9
      Jeśli mówimy, że grzechu nie mamy, sami siebie zwodzimy, i prawdy w nas nie ma.
      Jeśli wyznajemy grzechy swoje, wierny jest Bóg i sprawiedliwy i odpuści nam grzechy, i oczyści nas od wszelkiej nieprawości.

    4. Zachęć ich do tego, aby wzrastali i dojrzewali w poznaniu i mądrości Chrystusa. Zawiera się w tym przyłączenie się do kościoła opartego na biblijnej nauce – gdzie Chrystus jest czczony – oraz przyjęcie chrztu, codzienne czytanie Biblii, (zalecane jest rozpoczęcie czytania od Ewangelii wg. św Jana oraz Dziejów Apostolskich), codzienna modlitwa, oraz życie, które jest codziennym dziękczynieniem za to, co Chrystus zrobił dla człowieka oraz opowiadania ewangelii innym.

      Kol. 1:9-12
      Dlatego i my od tego dnia, kiedy to usłyszeliśmy, nie przestajemy się za was modlić i prosić, abyście doszli do pełnego poznania woli jego we wszelkiej mądrości i duchowym zrozumieniu, Abyście postępowali w sposób godny Pana ku zupełnemu jego upodobaniu, wydając owoc w każdym dobrym uczynku i wzrastając w poznawaniu Boga, Utwierdzeni wszelką mocą według potęgi chwały jego ku wszelkiej cierpliwości i wytrwałości, z radością Dziękując Ojcu, który was zdolnymi uczynił do uczestniczenia w dziedzictwie świętych w światłości,

    5. Rozważ wymianę numerów telefonicznych i powiedz, że skontaktujesz się z nim w ciągu następnego dnia lub dwóch. Nowy wierzący zwykle ma mnóstwo pytań i niepewności, zatem zadzwoń do niego w ciągu 24/48 godzin i spróbuj odpowiedzieć na te pytania oraz zachęć go do chodzenia z Chrystusem.
      Gratulacje! Duch Święty właśnie pracował przez ciebie pomagając ci przyprowadzić nową duszę do ciała Chrystusa i jest teraz wielka radość w niebie!

    Łuk. 15:7
    Powiadam wam: Większa będzie radość w niebie z jednego grzesznika, który się upamięta, niż z dziewięćdziesięciu dziewięciu sprawiedliwych, którzy nie potrzebują upamiętania.
    Łuk. 15:10
    Taka, mówię wam, jest radość wśród aniołów Bożych nad jednym grzesznikiem, który się upamięta.

    Pamiętaj, że jest wiele, wiele więcej ludzi, którzy muszą usłyszeć o Jezusie!

    Wady

    Powyższa prezentacja Ewangelii jest standardową formułą używaną przez chrześcijan różnych denominacji na całym świecie. Te same podstawowe zasady są nauczane w wielu różnych szkołach, seminariach i znajdują się w licznych książkach a ja udostępniłem je w tym celu, abyś miał jasną i krótką formułę, która pomoże ci zacząć ewangelizację. Bóg, z pewnością, może użyć tej formuły do zbawiania ludzie, lecz ma ona kilka wad, których chcę abyś był świadomy.

    Jednym z podstawowych problemów każdej formuły jest to, że jest formułą.
    Jeśli zdenerwujemy się trochę świadczeniem, to, jeśli masz pewien schemat, za którym podążasz, możesz poczuć się pewniej. Problem jest w tym, że jeśli nie jesteś dość uważny, to nasze przedstawienie Ewagelii odwróci wielu ludzi przez prosty fakt, że korzystamy z wyuczonych formuł. Ludzie czują wtedy, że mówimy do nich, zamiast podjąć dyskusję – nie lubią być traktowani jak przedmiot ewangelizacji. Dobrze jest mieć formułę, lecz staraj się ją przedstawiać w bardziej „naturalny” sposób.

    Innym problemem formalizmu jest to, że jeśli osoba, z którą rozmawiasz, zacznie komentować lub zadawać pytania (szczególnie, jeśli nie jesteś pewien odpowiedzi), to łatwo jest wypaść z wyuczonej ścieżki, gubiąc się.
    Wtedy można popaść w podenerwowanie, skończyć ze wstrętem do swojej słabej próby świadczenie i zdecydować się nigdy więcej nie podejmować próby!
    Lepiej jest jeśli masz solidne zrozumienie tych rzeczy, które grzesznik musi wiedzieć i wtedy wprowadzać je do rozmowy bez względu na to jakie „zasłony dymne” stosuje rozmówca. Pozwala to również być bardziej naturalnym  w czasie rozmowy, co może zwiększyć prawdopodobieństwo doprowadzenia tej osoby do Królestwa.

    Jak powiedziałem, Bóg może użyć tego typu formuły do przyprowadzenia ludzi do pokuty, lecz ta fundamentalna prezentacja Ewangelii ma jeszcze jedną wadę. Gdy mówimy komuś, że wszyscy zgrzeszyli, że karą za grzech jest śmierć, że Chrystus umarł za nasze grzechy, może zdarzyć się tak, że ta osoba zgodzi się ze wszystkim umysłem, lecz bez prawdziwej pokuty w sercu. Jeśli przejdziemy prezentację zbyt szybko po to, aby dojść do „decyzji,” to osoba może nie „złapać” tego, że to ona sama zgrzeszyła i zasługuje na wrzucenie do ognia wiecznego. Może wydawać się, że podążą za tobą jak należy, mówiąc po prostu:

    – Okay, wszyscy zgrzeszyli, rozumiem. Okay, karą za grzech jest śmierć, rozumiem. Jezus umarł, aby zapłacić za grzechy wszystkich, jasne. Powstał z martwych… brzmi dziwnie, ale może być. Jasne, zbawiony przez wiarę, rozumiem.
    Teraz powiemy modlitwę? Jasne zróbmy to.

    Możesz pomyśleć: „O, zadziałało! Ten facet właśnie mówi modlitwę grzesznika! Zrobiłem to!” Lecz jest pokuta? Nie wygląda na to, że naprawdę zrozumiał, że złamał Boże prawo, że jest grzesznikiem, który powinien ponieść karę wieczną w piekle. Jeśli nie pojął ogromu swoich przestępstw wobec Boga, to jak może naprawdę pojąć ogrom tego, czego dokonał Jezus dla niego na krzyżu? Innymi słowy, bardzo ważne jest, aby człowiek zrozumiał, że potrzebuje Zbawiciela, inaczej będzie po prostu wypowiadał słowa modlitwy bez prawdziwej pokuty w sercu. Ray Comfort opisuje ten problem (i oferuje rozwiązanie) w swojej książce „Najtajniejszy sekret piekła.” Możesz ją przeczytać w całości w formacie PDF (online).


    http://wayofthemaster.com/Merchant2/merchant.mv?Screen=CTGY&Store_Code=lwpstore&Category_Code=Books”
    target=”HellsBestKeptSecret”>Hell’s Best Kept Secret
    . You can also read the full .PDF version of his book, href=”http://www.raycomfort.com/Merchant2/graphics/books/revival/Revivals_Golden_Key.pdf” target=”RevivalsGoldenKey”>Revival’s Golden Key, online (which makes many of the same points that are found in „Hell’s Best Kept Secret”).

    Niech Bóg obficie błogosławi cię, gdy wyjdziesz w posłuszeństwie dla Wielkiego Nakazu!


    „5 Points to Make When Sharing the Gospel” URL: http://www.layhands.com/EvangelismPoints.htm

    Wszelkie cytaty biblijne, o ile nie zaznaczono inaczej, pochodzą z Biblii Warszawskiej Brytyjskiego Towarzystwa Biblijnego

    In His Love,
    Dave Root
    Houston, TX, USA

    Send e-mail to: dave@layhands.com

    Ten materiał nie podlega prawom autorskim. Możesz go swobodnie kopiować i rozpowszechniać na chwałe Pana, o ile tylko nie będzie on modyfikowany lub przeznaczony do celów zarobkowych.deeo

    Niektóre metody uzdrawiania

    logo_Durai

    Durai Joe

    Bóg moze uzdrowic poprzez naturalne lub nadnaturalne srodki. Zarówno to, co naturalne jak i to, co nadnaturalne nalezy do Boga. Bóg jest Stwórca, a szatan oszustem.

    Bóg może uzdrowić poprzez naturalne lub nadnaturalne środki. Zarówno to, co naturalne jak i to, co nadnaturalne należy do Boga. Bóg jest Stwórcą, a szatan oszustem.

    NATURALNE ŚRODKI UZDRAWIANIA

    Niektóre z naturalnych sposobów otrzymania uzdrowienia to:

    • Odpoczynek
    • Właściwa dieta
    • Właściwa praca
    • Lekarstwa

    Naturalne metody leczenia również należą do Boga. Bóg może również uzdrowić przez naturalne środki. Nie będziemy wchodzić w szczegóły naturalnych metod uzdrawiania, tylko krótkie słowo o lekach uważaj na to, do jakich lekarzy chodzisz, najpierw módl się o to. Dowiedz się coś o lekarstwach i ubocznych efektach, po czym módl się również o leki. Jeśli masz jakiekolwiek wątpliwości dotyczące leków, porozmawiaj szczerze z lekarzem. Prawdziwie bojący się Boga lekarz odpowie szczerze na twoje pytanie dotyczące recepty. Jeśli czujesz się w duchu w kratkę jeśli chodzi o twojego lekarza, to go zmień. Pamiętaj, że ostatecznie twoje zaufanie jest złożone w Wielkim Lekarzu.

    Wiedz o tym, że przemysł farmaceutyczny jest wśród 10 najlepiej zarabiających na świecie i głównym celem producentów leków jest zarabianie pieniędzy! Doszło do naszej wiadomości, że co najmniej jedna z farmaceutycznych firm w naszym mieście, poddaje swoje produkty, przed wypuszczeniem na rynek, okultystycznym rytuałom (patrz. Medycyna a Uzdrowienie).

    NADNATURALNE ŚRODKU UZDROWIENIA

    • Przywołanie starszych zboru.

    Chora osoba (a nie jego rodzina i to możliwie najdalsza), powinna przywołać starszych zboru, aby przyszli i modlili się modlitwą wiary nad nim i namaścili go olejem w imieniu Pana Jezusa Chrystua.

    Choruje kto między wami? Niech przywoła starszych zboru i niech się modlą nad nim, namaściwszy go oliwą w imieniu Pańskim. A modlitwa płynąca z wiary uzdrowi chorego i Pan go podźwignie; jeżeli zaś dopuścił się grzechów, będą mu odpuszczone.

    Powinien to być pierwszy krok podjęty w przypadku choroby. Upewnij się więc, że należysz do kościoła, którego starsi wiedzą jak modlić się modlitwą wiary. Modlitwa wiary nie używa słowa jeżeli. Modlitwa wiary to świadomość tego, że Bożą wolą jest uzdrowienie. Wtedy z modlitwą włącz naturalne metody jakie masz. Modlitwa wiary uzdrowi chorego.

    W grece słowo zbawić (SOZO)jest tym samym słowem tłumaczonym jako uzdrowić. Sozo zostało przetłumaczone jako uzdrowienie chorego w następujących fragmentach Pisma :Mat 9:22, Mar 6:56, Mar 10:52, Łuk 8:48, Łuk 17:19.

    • Wyznawanie grzechówprzed sobą
      Jak 5:16 zachęca, wyznawajcie grzechy jedni drugim, abyście byli uzdrowieni. Niewyznany grzech może być przeszkodą w otrzymaniu uzdrowienia. Zaleca się chorej osobie, aby wyznałą grzech, o którym jest przekonana, swemu bratu w Chrystusie i modlić się z nią, a chory zostanie uzdrowiony. Pamiętaj, że wszyscy jesteśmy członkami jedni drugich.

    Koniecznie trzeba o tym wspomnieć tutaj, że niektórzy nadużyli tej zasady do manipulowania ludźmi. Uważaj na to, komu wyznajesz grzechy. Generalnie, powinniśmy wyznawać grzechy tym, którzy są duchowo wyżej od nas.

    • Mówienie do choroby
    • Jezus przemówił do drzewa figowego i ono uschło. Jezus przemówił do wiatru i fal i te uspokoiły się. Jezus obiecał nam, że jeśli przemówimy w Jego imieniu do góry, to ona się przesunie (Mar 11,22-26).

    Boże Słowo jest prawdą i nie straciło swojej mocy, tylko Boży ludzie stracili moc boskiej mowy. Zatem, ufając obietnicy, bądźmy odważni w wierze i przemawiajmy do chorób. Gdy choroba zaatakuje z mocą góry, wierzący musi nauczyć się do niej mówić. Brzmienie naszego głosu ma wpływ na duchowy świat. Rozkaż chorobie opuścić ciało twoje czy bliskiej osoby w imieniu Jezusa, a ona odejdzie.

    • Modlitwa zgody
    • Mat 18:19 mówi, . . . jeśliby dwaj z was na ziemi uzgodnili swe prośby o jakąkolwiek rzecz, otrzymacie ją od Ojca mojego, który jest w niebie. Zgoda nie oznacza więcej umysłowego zdecydowania. Dwaj powinni pragnąć tej samej rzeczy z całych serc. Dojście do takiej zgody może zająć nieco czasu.

    Dobrze jest mieć dobrą więź z lokalnym zborem, tak aby osoby, z którymi jesteś prawdziwie duchowo złączony szybko reagowały na takie potrzeby i do takiej zgody dochodziły. Modlitwa zgody nie jest zwykłym zgadzam się z takim, a takim. Jest to jak zrośnięcie się w modlitwie czy wspólne jarzmo. Gdy dwójka modli się z głębokiego pragnienia serc, modlitwa zgody uzdrowi chorego. Jezus powiedział, że w modlitwie zgody możemy prosić o cokolwiek chcemy, a w tym zawiera się uzdrowienie.

    • Wkładanie rąk
    • Jezus obiecał uzdrowienie przez włożenie rąk przez każdego wierzącego, który idzie w Jego Imieniu. Mar 16,17/18 mówi: ….na chorych ręce kłaść będą, a ci wyzdrowieją.

      Hebr 6,12 mówi, że uzdrowienie przez wkładanie rąk jest jedyną z fundamentalnych zasad Chrystusa. Domaganie się uzdrowienia przez włożenie rak wymaga od człowieka wykorzystania jego wiary. Jeśli wierzący będzie miał niezachwianą wiarę w moc i obietnice Chrystusa i będzie wkładał ręce na chorych, to ci będą uzdrawiani.

    • Przez dary uzdrawiania

    • Dary uzdrawiania, inaczej niż uzdrowienie przez włożenie rąk, nie manifestuje się przez wszystkich. Dary uzdrawiania są dawane niektórym, zgodnie z wolą Ducha Świętego, dla zbudowania wszystkich (2 Kor 12,7.9). Dary uzdrawiania nie wymagają wkładania rąk. Osoba, która tego daru używa, może wypowiedzieć słowo uzdrowienia, nawet z odległości, a chory będzie uzdrowiony. Zwróć uwagę na to, że to nie jest dar (liczba pojedyncza) lecz dary (l.mnoga) uzdrowień. Jest to przypomnienie dla usługujących w uzdrawianiu, że manifestacja czy dary uzdrowień są skierowane do pojedynczych chorych!

    • Przywoływanie obietnic
    • Pismo wypełnione jest Bożymi obietnicami. Na przykład ew. Jana w rozdz. 14-16, gdzie Jezus, po raz ostatni przed ukrzyżowaniem, rozmawia ze swymi uczniami, znajdujemy kilka fantastycznych obietnic, których wielu obawia się dotykać! Znajdź obietnicę i módl się przywołując ją. Myśl o tych wielkich obietnicach. Czy te słowa, naszego pana Jezusa Chrystusa, są dla ciebie? To działaj na ich podstawie!

    • Jan 14: 13, 14 I o cokolwiek prosić będziecie w imieniu moim, to uczynię, aby Ojciec był uwielbiony w Synu. Jeśli o co prosić będziecie w imieniu moim, spełnię to.
    • Jan 15:7 Jeśli we mnie trwać będziecie i słowa moje w was trwać będą, proście o cokolwiek byście chcieli, stanie się wam..
    • Jan 16:23 A w owym dniu o nic mnie pytać nie będziecie. Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: O cokolwiek byście prosili Ojca w imieniu moim, da wam.
    • Podobnie jest wiele obietnic dotyczących boskiego uzdrowienia. Wyposażony w te obietnice módl się przywołując je, a Bóg zapewni ci odpowiedź. Wiedz też o tym, że darowane nam zostały drogie i największe obietnice, abyście przez nie stali się uczestnikami boskiej natur (2 Ptr 1,4)

    • Właściwe wyznanie
    • Właściwe wyznanie jest ważne. To, co wyznajemy czy mówimy jest wskaźnikiem tego, w co wierzymy i co rzeczywiście jest w naszych sercach. Wyznanie, to nie jest właściwe ułożenie słów, które włączamy niemal automatycznie; nie jest to religijny czy nawet duchowy rytuał.

    Wyznanie jest oparte na wierze. Wiara pochodzi od Osoby (Hebr 12,2), Jego Słowa (Rzym 10,17) i Jego Dzieł (J 10,38 i 14,11). Prawdziwe i doskonałe wyznanie nie da się oddzielić od Osoby Pana Jezusa Chrystusa.

    Jeśli pragniesz wyznania, które daje konkretne wyniki, napełnij swoje serce i umysł Jezusem, Jego Słowem i Dziełami. Wyznacz pewien czas na te wspaniałe ćwiczenia i oglądaj prostotę wiary w pracy.

    Wiara musi znajdować się w dwóch miejscach w twoim sercu i ustach (p. Deut. 30.14). Rzym 19,9 mówi, że Ale co powiada Pismo? Blisko ciebie jest słowo, w ustach twoich i w sercu twoim; to znaczy, słowo wiary, które głosimy. Bo jeśli ustami swoimi wyznasz, że Jezus jest Panem, i uwierzysz w sercu swoim, że Bóg wzbudził go z martwych, zbawiony będziesz. Albowiem sercem wierzy się ku usprawiedliwieniu, a ustami wyznaje się ku zbawieniu.

    Słowo „zbawienie” w powyższym wersie jest tłumaczeniem bardzo obszernego greckiego słowa sozo, które oznacza uwolnienie od wszelkich rzeczy, które przeszkadzają człowiekowi odebranie wszystkich korzyści z odkupienia. Tak, nie zapominaj wszystkich dobrodziejstw Jego! Błogosławiony niech będzie Pan!

    Gdy wierzysz w Słowo Boże w swym sercu i wyznajesz je ustami, wtedy staje się żywym Słowem Bożym, Mieczem Ducha, który pokonuje przeciwnika.

    Przyp. 18:21 mówi, Życie i śmierć są w mocy języka. Słowo Boże wypowiadane w wierze zachowa nas od chorób. Jednak słowa niewiary osiągną skutek przeciwny, tak więc, bądźmy bardzo uważni, aby wypowiadać właściwe wyznanie ku odebraniu Bożego uzdrowienia.

    • Komunia Święta (Wieczerza Pańska)
      I Kor 1:18 says, mowa o krzyżu (złamany Ciele i Krwi Chrystusa) jest mocą Boża dla tych, którzy wierzą. Za każdym razem, gdy bierzemy udział w Wieczerzy Pańskiej, zbliżamy się do Krzyża, gdzie Ciało Chrystusa zostało złamane za nasze uzdrowienie, a Jego Krew rozlana na zniszczenie naszych grzechów. Bierz więc Wieczerzę Pańską tak często jak to jest tylko możliwe i we właściwy sposób, nie rób tego niedbale, jako rytuał, albo obowiązek.

    Krzyż jest całkowitym zwycięstwem!

    • Radość
    • Neh 8:10 mówi, Radość w Panu jest naszą siłąbądź więc radosny i ciesz się w Panu. Jezus był najbardziej radosną osobą (Hebr 1,9), choć wiedział o tym, że przed Nim jest krzyż i że stanie się Mężem Boleści. Postępujmy według wzoru jaki nam zostawił, a nasze siły będą uzupełniane.

    • Przyp 17,22 mówi: Wesołe serce jest najlepszym lekarstwem; lecz przygnębiony duch wysusza ciało (w ang. kości).

    Filip 4:4 mówi:Radujcie się w Panu, powtarzam radujcie się.

    Owocem Ducha jest radość, bez względu na warunki, jeśli zwrócimy swoje oczy na Jezusa, nadzieja budzi się, a za tym będzie szedł pokój wraz z radością.
    Sprawdź swój poziom radości! Niski poziom radości zwiększa ryzyko zachorowania. Wielka radość praktycznie eliminuje choroby. Waga radości w chrześcijańskim życiu była wyrażana przez Pana szczególnie w tych dniach. Zbory na całym świecie, nawet w państwach uciskających ich, jak Rosja, doświadczają nadnaturalnego wylania radości w Duchu Świętym.

    Pewna niewiasta, od 10 lat, od śmieci swego męża, nie uśmiechnęła się ani razu, głowę zawsze zwieszała w dół. Siedziała przez pięć dni poddając się usłudze Ducha Świętego. Ostatniego dnia Duch Święty mógł przełamać jej ducha i podnieść ją z depresji. Po raz pierwszy od 10 lat, zaczęła się uśmiechać, cieszyć i śmiać wobec pociechy Ducha Świętego.

    • Służba Słowa
      Słowo Boże może uzdrowić, Ps 107,20 mówi: Posłał słowo swoje, aby ich uleczyć I wyratować ich od zagłady.

    Przykładanie uwagi do Słowa Bożego jest uzdrowieniem dla ciała (Przyp 4,20-22):

    • w.22 .bo są (Słowa Boże) życiem dla tych, którzy je znajdują, i lekarstwem dla całego ich ciała.
      Upewnij się więc, czy jesteś w kościele, w którym jesteś karmiony Słowem Bożym regularnie i skieruj swoje serce, aby być mu posłusznym. Żyjemy w czasach, gdy wielu unika głoszenia i nauczania. Odnowienie życia chwały i intymnej społeczności zdziałało cuda w Kościele, lecz są dziedziny, gdzie jest tendencja do odsuwania Słowa na bok. Ludzie mocy i autorytetu są ludźmi Słowa Bożego. Pamiętaj, że najpierw jest Słowo Boże, a później manifestacje Ducha, nie odwracaj tej kolejności.
    • Chwała i śpiew
    • W śpiewie i chwale jest siła, Ps 8,3 mówi: z ust dzieci i niemowląt zgotowałeś sobie moc... Jezus cytuje ten wers w Mat 21,16 mówiąc tak: z ust dzieci i niemowląt zgotowałeś sobie chwałę.. Mówi nam to, że CHWAŁĄ JEST MOC!

    • Ps 50,23 mówi: Kto ofiaruje dziękczynienie, czci mnie, A temu, kto nienagannie postępuje, ukażę zbawienie Boże.
      Śpiewanie psalmów i wersów daje wielka pociechę i wzmocnienie. Trzymaj śpiewnik w pobliżu i śpiewaj Panu, to wzmocni cię i uzdrowi. Chwała i śpiew jest jedną z form modlitwy, która nigdy nie będzie bezskuteczna.

    • Inne namaszczone środki uzdrawiania
      Kobieta z krwotokiem dotknęła się szaty Jezusa i została natychmiast uzdrowiona (Mar 5,25-34) Uzdrowieńcza moc Mesjasza przepływała z Jego ciała na Jego ubranie!

    Szczególne cuda były czynione przez ręce Pawła, tak, że nawet chustki i przepaski, które dotknęły skóry jego, zanoszono do chorych i ustępowały choroby ich, demony wychodziły (Dz. 19,12).

    Zaglądaj czasami sekcji Świadectwa gdzie będziemy dodawać inspirujące świadectwa.

    Musimy pamiętać o tym, że Bóg jest suwerenny i że On uzdrawia również w sposób suwerenny.

    Wiele lat temu, w wesołym miasteczku, zatrzymaliśmy się przy kiosku z Colą. Gdy podchodziliśmy do chłopca, który go obsługiwał, ten nagle się rozpłakał. Powiedział, że jego siostra cierpi na umysłową chorobę i nie może wyjść z domu. Wyjęliśmy traktaty ewangelizacyjne i prosiliśmy go, aby je przeczytał, po czym położył pod poduszkę siostry. W kilka dni później otrzymaliśmy od niego list mówiący, ze jego siostra została całkowicie uzdrowiona. Błogosławiony Bóg, który ciągle czyni dobro i uzdrawia uciśnionych.

    оптимизация и продвижение сайтов

    Tajemnice służby uzdrawiania

    Dr Roger Sapp

    Wierzący często proszą mnie, aby przekazać im namaszczenie do uzdrawiania.
    Choć jest to możliwe, wierzę że to, co wierzący otrzymują przez włożenie rąk jest w znacznym stopniu zależne od ich duchowej budowy. Aby być dobrym naczyniem, które Jezus Chrystus może używać wymagany jest pobożny charakter, zwartość motywacji, wiara w Chrystusa jak również głęboka miłość do Boga i ludzi w potrzebie. Potrzebne jest coś jeszcze.

    Wielu chrześcijan posiada odpowiedni charakter na wzór Chrystusa i wiarę, wystarczające do tego, aby pojawił się znaczący strumień uzdrowień, to jednak jest to często powstrzymywane przez niewłaściwe myślenie. To anty-nadnaturalne uprzedzenie wczesnego protestantyzmu jak również anty-nadnaturalne trendy filozoficzne racjonalizmu i humanizmu splatają się z systemem wierzeń i są odpowiedzialne za tą skazę na myśleniu. Innymi słowy zachodnia kultura ma swoją długą historię niewiary i sceptycyzmu wobec uzdrowień.
    Anty-nadnatrualne uprzedzenie zachodniej kultury obejmuje Płn. Amerykę, Europę i wiele tych państw, które wcześniej należały do Imperium Brytyjskiego i, niestety, wiele kultur, które dotknęliśmy. Względnie mała ilość uzdrowień w tych krajach wzmacnia dodatkowo kulturalne wątpliwości dotyczące uzdrowienia.
    Kościół, znajdujący się pośród tych narodów, nieustannie ujawnia, że musi znacznie więcej walczyć o uzdrowienia niż kościoły znajdujące się pośród kultur Azji, Afryki czy Płd. Ameryki. To oddziaływanie na nas osobiście jest trudne do rozróżnienia tak długo, jak długo objawienie nie zacznie penetrować naszych serc i umysłów. Wygląda na to, że najciemniej jest pod latarnią.

    Jak pokonać zachodni system myślenia?
    Poradzenie sobie z zachodnią kulturą musi być dla wierzących na priorytetowym miejscu. Wierzący musi mieć właściwą ukształtowanie, a jest biblijna droga do osiągnięcia tego.
    Bóg powiedział do Jozuego:
    Joz. 1:8
    Niechaj nie oddala się księga tego zakonu od twoich ust, ale rozmyślaj o niej we dnie i w nocy, aby ściśle czynić wszystko, co w niej jest napisane, bo wtedy poszczęści się twojej drodze i wtedy będzie ci się powodziło.

    a psalmista pisze o mocy medytacji w ten sposób:
    Ps. 1:1-2
    Szczęśliwy mąż, który nie idzie za radą bezbożnych Ani nie stoi na drodze grzeszników, Ani nie zasiada w gronie szyderców, Lecz ma upodobanie w zakonie Pana I zakon jego rozważa dniem i nocą.

    Wierzę, że gdybyśmy medytowali na temat uzdrowień, tak jak to jest objawione w Nowym Testamencie osiągnęlibyśmy powodzenie w dziedzinie uzdrowień. Dlaczego?
    Ponieważ rozważanie Pisma pozwala Duchowi Świętemu odnawiać nasze motywacje, uczucia i myślenie o uzdrowieniu. Kształtuje w nas umysł Chrystusa pomagając nam myśleć o uzdrowieniu dokładnie w taki sam sposób jak myśli i czuje Chrystus.

    Ponad dwa lata rozważałem wersy dotyczące uzdrowienia, aby pokonać moje zachodnie nastawienie umysłu. Chrystus był moim nauczycielem każdego dnia, gdy rozważałem jak On uzdrawiał kaleki i ślepych na kartach Nowego Testamentu.
    Nowe ukształtowanie poprzedziło nowe napełnienie. Gdy rozważałem wersety otrzymałem nowe zrozumienie i przyszło nowe napełnieni mocą, które popchnęło moją służbę z miejsca sporadycznych przypadków uzdrowień do bardziej niezawodnej służby uzdrawiania. Przeszedłem od przypadkowych trafień w loterii uzdrowień do oglądania jak Pan uzdrawia większość ludzi.

    Skoncentruj się na Jezusie Chrystusie
    Każdy plan mający na celu wyposażenie chrześcijan w moc Chrystusa do uzdrawiania musi zawierać medytacje nad wersami koncentrującymi się na Chrystusie. Na przykład ap. Paweł mówi nam o naturze Chrystusa w Bożym planie dla nas. Pisze tak:
    1 Kor. 1:24, 30
    Natomiast dla powołanych – i Żydów, i Greków, zwiastujemy Chrystusa, który jest mocą Bożą i mądrością Bożą.
    Ale wy dzięki niemu jesteście w Chrystusie Jezusie, który stał się dla nas mądrością od Boga i sprawiedliwością, i poświęceniem, i odkupieniem,

    Oznacza to, że Chrystus jest mocą Bożą i mądrością Bożą. Nasz Ojciec sprawił, że Chrystus jest sprawiedliwością, poświęceniem i odkupieniem. Moc Chrystusowa przychodzi, gdy koncentrujemy się na samym Chrystusie, ponieważ Rzeka płynie od Ojca, poprzez Chrystusa, który jest mocą Bożą i mądrością. Koncentracja na Chrystusie Jezusie zawsze będzie prowadziła bezpośrednio do Rzeki Bożej.

    Ojciec uczynił Chrystusa wspaniałością i buduje Kościół jako Świętą Świątynię na kamieniu węgielnym, którym jest Chrystus. Chrystus jest Mistrzem, a my jesteśmy Jego uczniami. Chrystus jest Królem Królów i Panem Panów, Panem swojego Królestwa. Chrystus jest Oblubieńcem, który poślubi kościół pod koniec wieków. Chrystus jest Głową a my jesteśmy Jego ciałem. On jest krzewem a my winoroślami. Chrystus jest Wielkim Pasterzem a my jesteśmy Jego trzodą.
    Chrystus jest Barankiem Bożym, który zgładził grzechy świata.

    Chrystus jest zmartwychwstaniem i życiem. Jeśli wierzymy w Chrystusa jako Zbawiciela, Uzdrowiciela i Wybawcę będziemy zbawieni, uzdrowieni i uwolnieni.
    Nasz Ojciec wszystkich przeciwników Chrystusa złożył pod Jego stopami. Głoszenie ewangelii to głoszenie Chrystusa, Jego krzyża, zmartwychwstania i wierzących kształtowanych na podobieństwo Chrystusa. Wierzący niech nie tracą swej pierwszej miłości, Samego Chrystusa. Rozważanie wersów koncentrujących się na prawdach o Chrystusie umożliwia kształtowanie, które poprzedza napełnienie.

    Objawienie Ojca w Chrystusie jest doskonałe!
    Im więcej czasu poświęcałem na medytacje nad Samym Jezusem Chrystusem, tym lepsze osiągałem rezultaty w uzdrawianiu. Ew. Jana mówi nam:
    Jan. 1:18 (BW):
    Boga nikt nigdy nie widział, lecz jednorodzony Bóg, który jest na łonie Ojca, objawił go.

    Tylko Chrystus objawia doskonale Ojca, ponieważ każda motywacja, działanie i wypowiedziane słowo objawiają doskonałą wolę Ojca. Chrystus często mówił o sobie, że wykonywał dzieło Ojca, a uczynki które czynił potwierdzały to, że Ojciec Go posłał. Powiedział, że nic nie czyni sam z własnej inicjatywy.
    Czynił wyłącznie to, co widział, że Ojciec czyni; nie szukał własnej woli, lecz woli Ojca. Zatem, Jezus jest przedstawicielem natury Ojca i oglądanie Jezusa jest równoznaczne z oglądaniem naszego Niebieskiego Ojca.

    Możemy znać wolę Ojca co do uzdrawiania wyłącznie rozważając służbę Samego Chrystusa.
    Odkrywamy więc, czytając ewangelie, że Jezus uzdrawiał każdego, kto do Niego przychodził. Kiedy już jesteśmy pewni tego, że Ojciec zawsze chce uzdrawiać każdego, możemy modlić się za chorych i zranionych z wiarą taką jak miał Chrystus.
    Znajdziemy Rzekę Bożego uzdrowienia, gdy zrozumiemy, że wola Ojca została doskonale objawiona w Jezusie Chrystusie.

    Musisz zrozumieć Skończone Dzieło Kalwarii
    Trzecią dziedziną niezwykle istotną dla osiągnięcia mocy ku uzdrawianiu chorych jest medytacja nad dziełem Chrystusa na krzyżu. Mateusz, jeden z dwunastu apostołów, i naoczny świadek służby Chrystusa napisał tak:

    Mat. 8:16-17(BW)
    A gdy nastał wieczór, przywiedli do niego wielu opętanych, a On wypędzał duchy słowem i uzdrawiał wszystkich, którzy się źle mieli, Aby się spełniło, co przepowiedziano przez Izajasza proroka, mówiącego: On niemoce nasze wziął na siebie i choroby nasze poniósł.

    Mateusz zwraca tutaj naszą uwagę na 53 rozdział Izajasza. Stwierdza, że usługiwanie Chrystusa tłumom jest wypełnieniem proroczego przesłania. Ponieważ starotestamentowe mesjanistyczne wersy opisuje to, co Chrystus zdobędzie przez krzyż, jest to ważne do zrozumienia służby uzdrawiania.
    Nawet pomimo tego, że ostateczna cena za zbawienie nie została jeszcze zapłacona, Ojciec okazywał łaskę i miłosierdzie uzdrawiając każdego, kto wierzy w Chrystusa, tak jakby cena już była zapłacona. Spoglądał w czasie „w przód” okazując łaskę i miłosierdzie tym, którzy przyszli do Chrystusa z potrzebami. Duch Święty działał przez Chrystusa ze względu na nadchodzące dzieło krzyża.

    Wierzę, że koncentracja na krzyżu doprowadzi nas do Rzeki tam, gdzie strumień jest najsilniejszy. W miarę jak będziemy cierpliwie rozważać nad mocą krzyża, dyskutować listy Pawła i Piotra, będzie to tworzyło coraz większą skuteczność w służbie uzdrawiania. Chrystocentryczne prawdy będą penetrować naszą świadomość i staną się częścią naszej wewnętrznej natury, umożliwiając nam trwanie w Rzece Bożej Obecności, z której wypływa wszystko, czego potrzebujemy, w tym uzdrowienie.

    Co tak naprawdę wiesz o dziesięcinie?

    Co tak naprawdę wiesz o dziesięcinie ?

    Rozwiąż poniższy test „prawdy-fałszu,” aby sprawdzić jak wiele rzeczywiście rozumiesz na temat dziesięciny. Spodziewamy się, że wielu będzie zaskoczonych.

    Zapisz swoje odpowiedzi.

    Prawda czy fałsz? 1. Pan Jezus Chrystus oddawał dziesięcinę ze swoich dochodów.

    Prawda czy fałsz? 2. Szymon Piotr, pierwotnie rybak, oddawał dziesięcinę z pierwocin
    ryb, które złowił.

    Prawda czy fałsz? 3. Każdy w Starym Testamencie starający się wykonywać zakon Mojżeszowy oddawał dziesięcinę.

    Prawda czy fałsz? 4. Abraham dał dziesięcinę Melchizedekowi w taki sam sposób, jak dziś wierzący oddają dziesięcinę Panu Jezusowi Chrystusowi.

    Prawda czy fałsz? 5. Pan Jezus Chrystus nauczał swoich uczniów, że powinni oddawać dziesięcinę.

    Prawda czy fałsz? 6. W Biblii jest wiele przykładów ludzi oddających dziesięcinę ze swoich przychodów.

    Prawda czy fałsz? 7. Nowy Testament uczy nas, że powinniśmy oddawać dziesięcinę usługującym, w taki sam sposób, jak Żydzi oddawali dziesięcine Kapłanom.

    Prawda czy fałsz? 8. Biblia naucza, że Bożym standardem dawania jest 10%

    Prawda czy fałsz? 9. Sprawiedliwi biedni oddawali dziesięcinę w ST.

    Prawda czy fałsz? 10. Ponieważ wszyscy podlegamy tym samym standardom, dziesięcina dotyczy wszystkich.

    Prawda czy fałsz? Pytanie bonusowe. Biblia naucza, ze wszyscy powinni dwać 10% ze swoich dochodów.

    A oto odpowiedzi

    Prawda czy fałsz? 1. Pan Jezus Chrystus oddawał dziesięcinę ze swoich dochodów.

    To jest fałsz. Pan Jezus Chrystus był z zawodu stolarzem, po przekroczeniu 30 roku życia został kaznodzieją i nauczycielem. Od nikogo pracującego w tych zawodach Prawo Mojżeszowe nie wymagało składania jakiejkolwiek dziesięciny.

    Prawda czy fałsz? 2. Szymon Piotr, pierwotnie rybak, oddawał dziesięcinę z pierwocin ryb, które złowił. To również jest fałsz. Nie wymagano żadnej dziesięciny od rybaków. Tylko od ludzi zawodowo zajmujących się dwoma profesjami wymagano dziesięciny.
    W starożytnym Izraelu wymagano dziesięciny wyłącznie od farmerów i gospodarzy (pasterze, zaganiacze). Składali dziesięcinę wyłącznie z jedzenia.

    Prawda czy fałsz?
    3. Każdy w Starym Testamencie starający się wykonywać zakon Mojżeszowy oddawał dziesięcinę. Teraz już powinno być oczywiste, że to też jest fałszywe. Było bardzo wielu ludzi o różnych zawodach, od których Prawo nie wymagało płacenia dziesięciny. Na przykład, jak ap. Paweł, który był wytwórcą namiotów, nie musiał składać dziesięciny. W rzeczywistości, żaden z dwunastu apostołów nie płacił dziesięciny, ponieważ nikt z nich nie pracował w zawodzie, od którego wymagano składania dziesięciny.

    Prawda czy fałsz?
    4. Abraham dał dziesięcinę Melchizedekowi w taki sam sposób, jak dziś wierzący oddają dziesięcinę Panu Jezusowi Chrystusowi. To również jest fałszem. Dziesięcina Abarahama była zupełnie innego rodzaju niż to, co praktykuje dziś kościół. Na przykład Abraham oddał dziesięcinę tylko jeden raz. Kościół oddaje dziesięcinę regularnie. Abraham oddał dziesięcinę ze zdobyczy wojennych, kościół daje dziesięcinę z przychodów. Abraham nie zarobił niczego, ponieważ pozostałe 90% zdobyczy oddał pierwotnym właścicielom. Kościół daje dziesięcinę ze swego przychodu. Nie ma przykazania, logiki, ani wskazówki w Nowym Testamencie, że wierzący mają dawać dziesięcinę z czegokolwiek Panu Jezusowi Chrystusowi. Wierzący mają dawać dobrodusznie (szczodrze, hojnie), gdy Bóg im błogosławi.

    Prawda czy fałsz?
    5. Pan Jezus Chrystus nauczał swoich uczniów, że powinni oddawać dziesięcinę.
    Fałsz. Chrystus tylko dwukrotnie wspomniał o dziesięcinie. Żadna z tych wzmianek nie mówi, że Jego uczniowie mają płacić dziesięcinę. W tych wzmiankach Chrystus mówi, że faryzeusze powinni składać dziesięcinę z jedzenia, a nie pieniędzy.
    Mówi również, że ta dziesięcina jest częścią Zakonu i mówi, że mówi, że nie jest to najważniejsza jego część. Następna wzmianka Pana o dziesięcinie, to samosprawiedliwy faryzeusz przechwalający się swoją dziesięciną. Chrystus mówi, że to ten drugi człowiek, który nie płaci dziesięciny, a który się upokorzył został właśnie usprawiedliwiony w oczach Bożych. Samosprawiedliwy płatnik dziesięciny nie został usprawiedliwiony w oczach Bożych.

    Prawda czy fałsz? 6. W Biblii jest wiele przykładów ludzi oddających dziesięcinę ze swoich przychodów. Fałsz. W ciągu 4000 lat zapisków biblijnych nie ma ani jednego przykładu, na współczesną praktykę kościelną płacenia dziesięciny pieniędzmi.
    W Prawie zapisane są dwa jednorazowe akty oddawania dziesięciny. Nie wydaje się aby Abraham lub Jakub mieli uważać, że powinni byli kontynuować zwyczaj poza tym jednym razem. Żaden z nich nie dawał dziesięciny z przychodów, ponieważ w obu przypadkach był to akt jednorazowy. Wszystkie pozostałe biblijne zapiski dotyczące dziesięciny znajdują się w Prawie Mojżeszowym. W Prawie nigdy nie używano pieniędzy, dziesięcinę składano z jedzenia. W rzeczywistości, jeśli ktoś chciał użyć do tego raczej pieniędzy niż przynieść pożywienie do Jerozolimy, to Bóg wymagał dodania 20% grzywny. Innymi słowy, Bóg zniechęcał do oddawania dziesięciny w pieniądzach.

    Prawda czy fałsz?
    7. Nowy Testament uczy nas, że powinniśmy oddawać dziesięcinę usługującym, w taki sam sposób, jak Żydzi oddawali dziesięcinę Kapłanom. Fałsz. Nowy Testament nie mówi na ten temat nic. Jest to ekstra-biblijna logika, które nie znajduje się w NT. W rzeczywistości List do Hebrajczyków czyni jasnym fakt, że wierzący nie są Lewitami w porządku kapłańskim. Wierzący mają wyższy porządek, porządek Melchizedeka.

    Prawda czy fałsz? 8. Biblia naucza, że Bożym standardem dawania jest 10%. Fałsz.

    Ani Stary ani Nowy Testament nie naucza tego. Ponownie, jest to ekstr-biblijna logika. Przede wszystkim, dziesięcina z jedzenia w ST nie była 10%-towa. W rzeczywistości było trochę więcej niż 23% średnio, rocznie. W Prawie Mojżeszowym byłby trzy rodzaje dziesięciny. Pierwszy rodzaj dziesięciny był oddawany wyłącznie przez rolnicze rodziny trzy razy do roku kapłanom w Jerozolimie. Drugi rodzaj był zachowywany przez te rodziny, jako utrzymanie na tą podróż, była ona nazywana dziesięciną świąteczną (nie ma w polskich tłumaczeniach), była na wakacje dla rodziny. Trzecia dziesięcina była dawana co trzy lata do lokalnego spichlerza wynosiła więc około 3% rocznie. To była więc dziesięcina biednych, zbierana dla tych w potrzebie, o tej dziesięcinie pisał właśnie Malachiasz. Żadna z nich nie była składką pieniężną. Wyłącznie pożywienie. Ci, którzy zarobili swoje oszczędności w innych zawodach nie płacili dziesięciny wcale. Niemniej jednak dawali ofiary wymagane przez Prawo, wśród których były złoto, srebro, brąz i miedziane monety. Nigdy Nowy Testament nie zmienia tego prawnego obowiązku składania dziesięciny z żywności nałożonego na niektórych Izraelskich rolników na Prawo składania dziesięciny z pieniędzy dla chrześcijan.

    Prawda czy fałsz?
    9. Sprawiedliwi biedni oddawali dziesięcinę w ST. Fałsz.

    Biedni nie mieli zbiorów, ani stad, z których mogliby oddawać dziesięcinę. Mogli z trudem gromadzić na rogach pól tych, którym się lepiej powodziło.

    Prawda czy fałsz?
    10. Ponieważ wszyscy podlegamy tym samym standardom, dziesięcina dotyczy wszystkich.

    Dziesięcina jest skrajnie niesprawiedliwa. Dziesięć procent przychodów dla biedaka to olbrzymi ciężar, podczas gdy 10 % przychodów bogatego może nie być ciężarem wcale. Jeśli ktoś ma 1000$ miesięcznie przychodu, to 100$ z tego przychodu wpłynie na jego jakość życia i może nawet wpłynąć nawet na jego zdolność zatroszczenia się o fundamentalne potrzeby dzieci i zdolność opłaty rachunków.

    Dla kogoś, kto zarabia 10.000$ miesięcznie oddanie 1.000% ma niewielki wpływ na poziom życia, ponieważ pozostaje mu do dyspozycji znacznie ponad podstawowe potrzeby. Przy zarobkach 100.000$ miesięcznie oddanie 10.000$ nie już wcale zauważalnego wpływ na poziom życia.

    Prawda czy fałsz? Pytanie bonusowe. Biblia naucza, ze wszyscy powinni dawać 10% ze swoich dochodów. Fałsz.

    Na współczesną praktykę oddawania dziesięciny ma wpływ pięć zasadniczych składników, wyrażanych: wszyscy dają 10% swoich przychodów. W jaki sposób biblijne fakty na temat dziesięciny pasują do tego nauczania? Porównajmy i zestawmy ze sobą współczesne nauczanie o dziesięcinie z Biblią.

    Wszyscy dają 10% z bieżących przychodów.

    Rozważmy pierwszy element: „wszyscy.”

    Dwa zdarzenie sprzed nadania Zakonu nie uzasadniają idei, że wszyscy powinni płacić dziesięcinę. Wyłącznie Abraham i Jakub w każdej z tych sytuacji płacą dziesięcinę. Księga Rodzaju nie podaje ani jednego zapisu więcej, aby ktokolwiek dziesięcinę płacił. Wydaje się, że Abraham i Jakub nie uczyli swoich dzieci na temat dziesięciny. Jedno z dzieci Jakuba, Józef, z pewnością był człowiekiem sprawiedliwym. Z ponad dziesięciu rozdziałów bardzo szczegółowych rozdziałów poświęconych jemu, nigdzie nie znajdujemy przypadku składania przez niego dziesięciny.
    Nie każdy, w Księdze Rodzaju, przed nadaniem Zakonu, oddawał dziesięcinę.

    W Zakonie Mojżeszowym, nie wymagano od wszystkich płacenia dziesięciny czy dawania pierwocin z plonów.
    Tylko ci, którzy zajmowali się uprawą roli, hodowlą owiec lub bydła mieli nakazane przez Prawo składanie dziesięciny ze jedzenia i prezentowania pierwocin. Nikt z żyjących pod Prawem nie płacił dziesięciny pieniędzmi.

    Chrystus miał tylko kilka słów do powiedzenia na temat dziesięciny. W tych słowach Jezus nie mówił, że każdy ma ją oddawać. Mówił, że niewierzący Żydzi, żyjący pod Prawem powinni oddawać dziesięcinę z pożywienia jeśli je uprawiają (hodują).
    Wspomniał trzy rodzaje roślin, nie mówił tego do uczniów, lecz do niewierzących faryzeuszy.

    Apostoł Paweł nie nauczał tego, że każdy ma obowiązek oddawać dziesięcinę czy nawet dawać. Uczył, że dawanie jest całkowicie dobrowolne. Pierwszy apostolski synodu również nic nie wspomina o tym, żeby pogańscy wierzący mieli dawać dziesięcinę. Nie ma żadnego dowodu na to, że w pierwszym wieku jakikolwiek chrześcijanin z pogan oddawał dziesięcinę.

    Wszyscy dają 10% z bieżących przychodów.

    Rozważmy składnik: „dają.” Dwa przypadki przed nadaniem Prawa wydają się być dawaniem, oba są aktami dobrowolnymi. Bóg nie wymagał od żadnego z nich, ani od Abrahama, ani od Jakuba, aby dawali dziesięcinę. Podczas, gdy wydaje się powierzchownie, że te przypadku wspierają nauczanie o dziesięcinie, w rzeczywistości zaprzeczają jej. Podczas, gdy zwolennicy dziesięciny uczą, że dziesięcina jest dawaniem, równocześnie twierdzą, że jest obowiązkiem i musi być oddawana. Oczywiście jest to sprzeczność w nauczaniu. Coś może być dane tylko wtedy, gdy jest dawane dobrowolnie. Jeśli jest to wymagane, to, w takim przypadku, jest to zapłata za duchowe posługi lub inaczej religijny podatek. Jeśli niektórzy nauczają, że wierzący, który nie oddaje dziesięciny wchodzi pod przekleństwo, to nie nauczają na temat dawania, lecz na temat płacenia obowiązku dziesięciny. Oczywiście, w pewnym sensie mają rację ponieważ uduchowiają Prawo Mojżeszowe, aby nauczać o dziesięcine.

     Dziesięcina w Prawie Mojeszowym nigdy nie była dawaniem, była bardziej podobna do płacenia podatków. Prawo wymagało dziesięciny od farmerów i gospodarzy. Oni nie postrzegali swoich dziesięcin jako dawania. To nie była akt dobrowolny.
    Gdyby dziesięciny nie zapłacili złamali by Prawo.

    Wracając do Chrystusa, nie miał On wiele do powiedzenie na ten temat. Powiedział faktycznie, że Żydzi znajdujący się pod Zakonem płacą dziesięcinę. Bardzo dużo nauczał o finansach i dawaniu, lecz nigdzie nie polecił uczniom swoim, aby dawali dziesięcinę z pieniędzy czy czegokolwiek innego. Nie polecił im również aby dziesięcinę przyjmowali.

    Paweł pisze dużo na temat finansów, nigdzie nie poleca nikomu dawać lub przyjmować dziesięcinę.
    Pierwszy apostolski sobór, którego opis znajduje się w 15 rozdziale Dziejów Apostolskich milczy na temat dziesięciny, lecz jasno wyraża, że poganie nie mają zachowywać żadnego aspektu Prawa Mojżeszowego. To zawiera również sprawę dziesięciny.

    Wszyscy dają 10% z bieżących przychodów.

    Rozważmy składnik: 10% .

    Dwa wydarzenie sprzed okresu działania Prawa nie uzasadniają idei, że powinno być dawane 10% czegokolwiek. Wartość liczbowa jest taka sama, lecz pozostałe cztery elementy są znacząco różne. Powoduje to, że praktyka dziesięciny we współczesnym kościele, jest zupełnie różna od tego, co się wydarzyło w Księdze Rodzaju. Jedyne podobieństwo to liczba dziesięć procent.

    Chrystus potwierdzał liczbę 10 procent, lecz wyłącznie dla Żydów znajdujących się pod Prawem. Powiedział faryzeuszom, że powinni płacić dziesięcinę, 10%, wytworzonych przez nich środków spożywczych. Powiedział im również, że płacenie dziesięciu procent nie jest ważną sprawą Prawa. Mówiąc to, Chyrstus, mówi nam, że dziesięcina jest sprawą Zakonu.

    Apostoł Paweł wielokrotnie ostrzega wierzących przed przekleństwem Zakonu. Wierzący z pogan nie powinni starać się zachowywać żadnego z aspektów Zakonu. Od wierzących nie wymaga się dawania dziesięciu procent z pożywienia ani czegokolwiek innego. Autorzy innych listów Jakub, Piotr milczą na ten temat również.

    Wszyscy dają 10% z bieżących przychodów.

    Rozważmy składnik: „bieżących.”

    Dwa przykłady sprzed nadania Zakonu nie ujawniają praktyki stałego płacenia dziesięciny. Oba przypadki wydają się zdecydowanie aktami jednorazowymi. W przypadku Jakuba nie wiemy dokładnie, co zrobił, lecz wydaje się, że obiecywał Bogu zapłacić dziesięcinę jeden raz, gdy mu Bóg pobłogosławi. Kościelna praktyka regularnego płacenia dziesięciny nie może być uzasadniona na podstawie tych dwóch przypadków.

    Jedyne miejsce w Biblii gdzie znajduje się regularne, stałe oddawanie dziesięcin można znaleźć w Zakonie Mojżeszowym. Ci, którzy uprawiali rolę i mieli hodowle w Izraelu mieli obowiązek przez całe życie oddawać dziesięcinę z produktów spożywczych, które wyprodukowali. Ta stała dziesięcina z jedzenia, która miała na celu zaopatrzenie Możeszowej służby Lewitów, często jest uduchowiana, aby usprawiedliwić regularne płacenie dziesięciny z pieniędzy na wsparcie chrześcijańskiej służby. Nie znajdujemy takiego usprawiedliwienia w Nowym Testamencie.

    Wzmianka Chrystusa na temat dziesięciny ujawnia, że regularne oddawanie dziesięciny należy do Prawa.
    Pan nic nie wspomina o tym, aby Jego uczniowie praktykowali dziesięcinę z czegokolwiek.
    Podczas gdy pisma apostołów często mówią o hojnym dawaniu, to milczą na temat regularnego płacenia dziesięciny z czegokolwiek. Pierwszy sobór apostolski również milczy na ten temat, lecz uwalnia wierzących z pogan od wszelkich aspektów zachowywania Prawa Mojżeszowego.

    Wszyscy dają 10% z bieżących przychodów.

    Rozważmy składnik: „dochody.”

    Abraham złożył dziesięcinę ze zdobyczy wojennej, a nie ze swojego dochodu. Oddał to, co zdobył na pokonanym wrogu. Co więcej, Pismo ujawnia, ze Abraham nawet nie zatrzymał dla siebie 90%, które pozostały. Zwrócił wszystko królowi Sodomy.

    Ani jego przychody, ani własności, ani żadna część jego własnego dobra nie była w żaden sposób dotknięta przez tą dziesięcinę. Nie miał żadnego przychodu, z którego miałby ją płacić. W przypadku Jakuba nie wiemy dokładnie, co zrobił, ponieważ Pismo rejestruje tylko jego obietnicę złożoną Bogu. Innymi słowy, nie ma, w tych zdarzeniach pojawiających się przed nadaniem Zakonu, żadnego poparcia na to, że chrześcijanie mają dawać stale 10% ze swoich dochodów.

    Niemal każdy nauczyciel, uczący na temat dziesięciny używa Zakonu i proroków żyjących pod Prawem do nauczania tego. Ci, którzy nauczają chrześcijan dziesięciny na podstawie Zakonu często nie dostrzegają, że wyłącznie wyprodukowane środki spożywcze były składane jako dziesięcina, nigdy pieniądze. Tylko ci, którzy zarabiali produkcją spożywczą mieli w ogóle płacić dziesięcinę. Ci Izraelici, którzy zarabiali w inny sposób jak np. wyrób namiotów, tkali, stolarze, pożyczający pieniądze, rybacy i uprawiający wszelkie inne zawody nigdy nie płacili dziesięcin ze swych przychodów, ponieważ tego od nich nie wymagano.

    Chrystus nie zmienił dziesięciny ze środków spożywczych na dziesięcinę z pieniędzy.

    Pisma apostołów nie zmieniły tego również. Sobór apostołów uwolnił wierzących z pogan od zachowywania Prawa, z pewnością nie zmienił dziesięciny ze środków spożywczych na dziesięcinę z pieniędzy. List do Hebrajczyków wspomina starotestamentową dziesięcinę, lecz nie uzasadnia współczesnym chrześcijanom dziesięciny z pieniędzy.

    продвижение

    Ojcowskie Błogosławieństwo dotyka Izraela

    W języku hebrajskim słowo „przebudzenie” (dosł. revival – ożywienie) to „t’chiyah,” co rzeczywiście znaczy „zmartwychwstanie.” Coś lub ktoś był martwy i został przywrócony do życia. Zostaliśmy wraz z żoną i naszym zborem zbudzeni z martwych, gdy zderzyliśmy się z Bogiem sześć lat temu, podczas naszej pierwszej wizyty w Toronto Christian Fellowship. Gdy zaczęliśmy przeżywać Bożą miłość, przyszło do naszego kościoła, Mesjanistycznego zgromadzenia w Jaffie, Izrael, i do nas nowe życie. Obecnie, bycie przebudzonym oznacza dla nas znajomość naszego Niebiańskiego Ojca.
    Gdy leżałem w TACF na podłodze przywalony radością, fala za falą Boża miłość przewalała się nade mną. Duch objawiał mi mojego Ojca. Ściskał mnie w swoich ramionach, huśtając w górę i w dól, mówiąc mi po prostu jak bardzo mnie ukochał i jak bardzo troszczy o mnie. To nie było teoretyczne nauczanie na temat bożej miłości i tego, jak bardzo chce być moim Ojcem, lecz rzeczywiste, fizyczne i duchowe spotkanie z moim Ojcem. To był początek głębokiego wewnętrznego uwolnienia w moim życiu, które wynika z żywego chodzenia z Bogiem jaka Tatusiem (Abba), Ojcem.

    PRZEZWYCIĘŻANIE STRACHU PRZED LUDŹMI

    Pan pokazał mi, że przez lata żyłem i usługiwałem ze strachem przed ludźmi w sercu. Uświadomiłem sobie, że wiele z moich zachowań, sposobów myślenia i odnoszenia się, nawet moja osobowość, były często wynikiem starań o akceptację moich przyjaciół. Zacząłem zdawać sobie sprawę z tego, że ten strach uniemożliwił mi właściwe rozwinięcie się jako pastora. Stała potrzeba podobania się ludziom kaleczyła rozwój moich darów i osobowość.

    W Deut. 1,26-31, opisane jest to, jak dzieci Izraela nie mogły wejść do ziemi obiecanej, były tak strachliwie. Mojżesz powiedział do nich:
    1,29
    Wtedy rzekłem do was: Nie bójcie się ich, ani się nie lękajcie;
    1,30
    Pan, wasz Bóg, który idzie przed wami, będzie walczyć za was tak samo, jak to na waszych oczach uczynił w Egipcie,
    1,31
    a także na pustyni, gdzie, jak widziałeś, Pan, twój Bóg, nosił cię, tak jak ojciec nosi swoje dziecię, przez całą drogę, którą szliście, aż doszliście do tego miejsca.
    Bóg uczył Izrael tego, ze skoro On jest ich Ojcem, to nie muszą się bać.

    Gdy byłem dzieckiem, był w naszym sąsiedztwie chłopiec, który zwykł mnie bić za każdym razem. Biegłem do mojego ojca, który rozmawiał z nim i z jego rodzicami, ale nigdy nie pomagało. Nadal mnie bił. W końcu mój ojciec powiedział tak: „Chodź, synu, idę z tobą i chcę, abyś pokonał tego dzieciaka. Pokaż mu, że się nie boisz.” Bałem się, lecz mogłem przeciwstawić się temu strachowi, bo wiedziałem, że mój Abba będzie w pobliżu. Biłem się z nim i chociaż znowu mnie pobił, to już nigdy więcej mnie nie zaczepiał, bo wiedział, że nie boję się walki i oddawania. Dziecko, które rozwija się w bezpieczeństwie Ojcowskiej troski może zyskać przekonanie potrzebne do próbowania nowych rzeczy, rozwijania swej osobowości i ostatecznie stania się taką osobą jaką Bóg chciał, aby się stała. Zasadnicza rola ojca to wzbudzanie w dzieciach przekonania, którego one potrzebują, aby wzrastać i rozwijać swoje zdolności, osobowość i dary.

    Nawet powołanie Jezusa (Yeshua) zaczęło się od afirmacji: „Ten jest Syn mój umiłowany, którego sobie upodobalem.” To było na samym początku służby, zanim cokolwiek „wykonał”. Czy Jezus potrzebował takiej afirmacji? Czyż On nie wiedział, że był i jest umiłowanym Synem Ojca? Tak, wierzę, że znał Swego Ojca i wiedział, że był Jego umiłowanym Synem, lecz ciągle potrzebował usłyszeć jak Ojciec mówi: „Ty jesteś mój Syn umiłowany.” To nie było słowo do tłumów, lecz było intymną rozmową miedzy ojcem i synem. Wszystko czym Yeshua stał się jako człowiek, było wynikiem Jego więzi z Ojcem. Cała jego tożsamość, nie tylko na ziemi, lecz również na całą wieczność jest wynikiem bycia Synem Bożym.

    KLUCZ DO WYDAWANIA OWOCÓW: POZNANIE BOGA JAKO OJCA

    Przebudzenie oznaczało dla mnie utwierdzenie w przekonaniu, które wynika ze znajomości Boga jako mojego Ojca. Moje dary zaczęły się rozwijać i, w miarę jak bardziej pozwalam Duchowi Świętemu pracować w moim życiu niż polegać tak bardzo na tym, co inni powiedzą lub zrobią, jestem uwalniany do owocnej służby. W przeszłości zawsze porównywałem się z innymi służbami, a nawet kopiowałem to, co inni robili, ponieważ sam nie miałem przekonania, aby pozwolić na rozwijanie się moich własnych zdolności przywódczych. Dziś, raczej wolałbym poddać się prostemu dziełu, które robi Bóg w moim życiu i naszym zgromadzeniu, niż próbować powtarzać to, co inni robią gdzie indziej. Z tej lekcji powstały dla naszego zgromadzenia wspaniale owoce. Przez lata modliłem się o to, aby Pan wzbudził zespól mężczyzn, którzy pomogliby mi nieść ciężar odpowiedzialności doglądania życia zboru, a jednak nic takiego się nie działo. Wierzę, że było tak dlatego, ze brakowało mi przekonania i wewnętrznego bezpieczeństwa, które jest konieczne dla tych, którzy są wokół mnie, aby zostali uwolnieni w dziedzinach sluzby i obdarowania. Bylem wystraszony i pełen obaw. W miarę jak stawałem się coraz bardziej przekonany w swej relacji z Panem, jestem bardziej podatny i zdolny do pomocy innym w rozwijaniu ich powołania i obdarowania. Dziś mam grupę młodych mężczyzn, modlących się i dzielących się wspólnie swym życiem.
    Położyliśmy nacisk na budowanie silnych, bezpiecznych relacji miedzy nami samymi i walczymy o to, aby być przykładem jedności, laski i miłości dla całej trzody. Staramy się kształtować odpowiedzialność, wrażliwość i łagodność we wszystkich naszych relacjach zarówno w domu, jak i w społeczności.
    Widzimy również inne wyniki. Niewierzący przychodzą do wiary. Przez lata balem się dzielić swą wiarą otwarcie, szczególnie między żydami. Brakowało mi przekonania potrzebnego do otwartego świadczenia o mojej wierze niewierzącym i było to również przykład, który naśladowała większość społeczności. Teraz, zmieniło się i to. Czując, ze Pan chce nas nauczyć strategii zdobywania calego miasta, ostatniego lata zaczeliśmy kampanie wstawienniczą i ewangelizacyjną za miasto Bat-Yam (południowy Tel Aviv). Razem ze spacerami modlitewnymi, uwielbieniem i walką nad miastem, osobiście rozdaliśmy w 50,000 domów zaproszenia do przyjęcia taśmy z filmem o życiu Yeshua w języku hebrajskim i rosyjskim, jako ze jest wielu rosyjskich Żydów w tym mieście. Odzew był niesamowity. Ciągle wysyłamy grupy odwiedzające tysiące domów, w których ludzie widzieli filmy i wyrazili chęć dowiedzenia się więcej. Wielu młodych ludzi uwierzyło i odkryliśmy również dziesięciu „ukrytych wierzących,” Żydów, którzy wierzą w Yeshua, lecz nie przyłączyli się do lokalnych społeczności. Nasze zgromadzenie, od chwili przeżycia ożywienia, gwałtownie wzrosło i jest teraz jednym z największych w mieście.

    Przebudzenie tchnęło świeże wylanie Bożej obecności na naszych zgromadzeniach tutaj w Beit Immanuel, Domu Immanuela, wnosząc nowe pieśni, nowy wymiar uwielbienia na świeżych skrzydłach Ducha. Pan pobłogosławił nas młodą, gorącą grupą uwielbiającą. Często jesteśmy proszeni do usłużenia na terenie całego kraju i za granicą. Wierzymy w to, ze Bóg odnawia coś ze „Świątyni Dawida,” przez co rozumiemy pieśni i uwielbienie, które jest rdzennie izraelskie i które przyzywa świeże wylanie Bozej obecności.
    Kilka tygodni temu uwielbialiśmy Boga w kawiarni w Jerozolimie, sięgając po izraelitów otwartych na Yeshua. Gdy poczucie obecności Bożej potężnie wypełniło pomieszczenie, ludzie gasili papierosy, a sala wyciszała się. Wtedy obecność Boża zainspirowała wszystkich, aby wstać i tańczyć w radości Pana – razem z młodym studentem Yeshiva ubranym w tradycyjny ultra ortodoksyjny stój! W tym momencie mogliśmy głosić Yeshua jako Mesjasza z autorytetem i uzyskać wspaniały wynik Wierzymy, ze to moc obecności Ducha Świętego, otwiera serca, które nie byłyby w stanie w inny sposób odpowiedzieć na objawienie Yeshua jako Mesjasza, Syna Bożego.

    Codziennie rano, gdy leżę w łóżku, zona cytuje mi słowa: „Łazarzu, powstań.” Każdego dnia przypomina mi o miłości mojego Ojca i mocy zmartwychwstania Ducha Świętego, wiejącego nowym życiem w naszej rodzinie i zgromadzeniu; jestem tak wdzięczny Ojcu za przebudzenie, które przezywamy.

    сайт

    Jak długo to potrwa?

    Nagle w tym tygodniu, po siedmiu latach życia w Rzece Bożej obecności, wybuchły uzdrowienia. Nie chodzi o to, że ludzie nie byli do tej pory uzdrawiani, lecz mówię o całej serii uzdrowień. Pewna rodzina przyszła zdesperowana dwa tygodnie temu do zboru. Ich córka cierpiała na najgorszy przypadek zapalenia płuc, jaki był widziany w jednym ze szpitali w Pittsburgh’u. Przyszli na nasze piątkowe przebudzeniowe spotkanie, lecz przyszli również w niedzielę prosić Boga o uzdrowienie córki. Była w krytycznym stanie przyłączona do respiratora. Zbór zebrał się wokół rodziny i modlił się. Nagle nowy autorytet pojawił się w naszych głosach. To była ta sama obecność Ducha Świetego, która powodowała nasze upojenie miłością Jezusa przez ostatnie siedem lat. Wczoraj rano, tydzień później, matka dziewczyny zadzwoniła: „Nasza córka jest całkowicie zdrowa! Odłączyli ją od respiratora, je i chodzi! Lekarz powiedział, że nie rozumie dlaczego….”
    Gdy przeczytaliśmy informacje, ludzie w zborze zaczęli wiwatować; niektórzy wstali. Przed zakończeniem zgromadzenia, gdy budząca respekt uzdrowieńcza obecność Jezusa spoczęła nas, inna kobieta została uzdrowiona z chronicznego bólu, inna z choroby żołądka, a jeszcze inni z różnych niesprawności. Ostatniego wieczoru nie mogłam nadziwić się temu, w jaki sposób Pan ponownie wśród nas 'wybuchnął’ z nową mocą i zgromadzenie zakończyło się tym, ze wszyscy nasiąkali w chwale Jego obecności i biorąc udział w radości Pana! Nie jesteśmy już więcej zainteresowani darami mocy, które są w jakiś sposób oddzielone od Jego miłości. On uzależnił nas od Rzeki i teraz Ta Rzeka podniosła się do nowego poziomu, dając nam kilka milionów metrów sześciennych Jego obecności więcej.

    Wierzę, ze Bóg wybrał „Rzekę” jako metaforę dla tego przebudzenia, ponieważ rzeka nigdy nie kończy się; po prostu płynie. Nawigacja po rzece czasami oznacza pływanie poprzez okresy, wydaje się, że nic nowego się nie dzieje, lecz wtedy nabiera płynności i Rzeka ciągle jest Rzeką, lecz wpłynęła do innej jeszcze większej wody. To w czym pływałeś nagle wnosi cie do nowego wymiaru, nie pozostawiając starego z tyłu. Oglądają przez osiem lat trwające wylanie w Toronto, jestem teraz przekonana, że pogląd, że przebudzenie powinno być chwilowe jest tradycyjnym mitem Kościoła i jest pierwszoplanowym czynnikiem gaszącym przebudzenie. Byłam kiedyś pod wpływem tego przekonania, ze Bóg nawiedza nasze życie Swą nadnaturalną mocą raz na dziesięć lat, lub coś w tym rodzaju. Przez resztę czasu powinniśmy być skazani na niekończące się religijne znudzenie, „robienie kościoła” bez mocy Jego obecności. Nazywam to „cyklicznym cesasjonizmem (zanikiem).”

    Któregoś dnia ,gdy przebywałam w Jego chwale w Toronto, zapytałam Pana: „Jak długo to potrwa?” Zanim strach opanował mnie na dobre, Pan odpowiedział delikatnie: „Jak długo mnie potrzebujesz?”
    „O, Jezu – krzyczałam – potrzebuje ciebie na zawsze” i w siedem lat później, On jest tutaj ciągle obecny.
    W tym miesiącu STF jest oddany odpowiedzi na pytanie: „Czym jest przebudzenie?” R.T.Kendall, jeden z przywódczych ewangelicznych głosów naszych dni, daje świadectwo, podobnie jak David Lazarus, pastor z Izraela i Graham Fletcher. Ci wszyscy przeszli od suchej analizy przebudzenia do samej Rzeki. Korzystajcie czytając, a przede wszystkim…Nasiąkajcie, Jego obecnością.

    продвижение сайта