Category Archives: Temat

Tematyka artykułów

Codzienne rozważania_10.06.2016

Hurynowicz_rozwazania

Rzm 1:29-32
SĄ ONI PEŁNI WSZELKIEJ NIEPRAWOŚCI, ZŁOŚCI, CHCIWOŚCI, NIKCZEMNOŚCI, PEŁNI SĄ RÓWNIEŻ ZAZDROŚCI, MORDERSTWA, ZWADY, PODSTĘPU, PODŁOŚCI; POTWARCY, OSZCZERCY, NIENAWIDZĄCY BOGA, ZUCHWALI, PYSZNI, CHEŁPLIWI, WYNALAZCY ZŁEGO, RODZICOM NIEPOSŁUSZNI; NIEROZUMNI, NIESTALI, BEZ SERCA, BEZ LITOŚCI; ONI, KTÓRZY ZNAJĄ ORZECZENIE BOŻE, ŻE CI, KTÓRZY TO CZYNIĄ, WINNI SĄ ŚMIERCI, NIE TYLKO TO CZYNIĄ, ALE JESZCZE POCHWALAJĄ TYCH, KTÓRZY TO CZYNIĄ.

Ludzie wyparli Boga ze swego umysłu, a następstwem tego jest niewłaściwego traktowania ludzi stworzonych na obraz Boga. Grzechy przeciwko Bogu prowadzą do grzechów przeciwko drugiemu człowiekowi. Bóg wydaje ludzi na pastwę rzeczy, które ci wolą i pozwala im doświadczyć złych skutków tych rzeczy. Rozpadają się małżeństwa, wzrasta ilość przestępstw, coraz więcej jest przemocy, strachu i wszelkich obrzydliwości. Skoro ludzie są wrogami Światła to Bóg zabiera je i w ten sposób ich osądza. Pozostaje ciemność czarna jak smoła, którą ludzie wybrali i na którą On ich skazuje. Wszelki upadek moralny spowodowany jest buntem duchowym. Jedynie powrót do Boga daje rozwiązanie tej sytuacji. Nie ma żadnej innej drogi powrotu poza drogą objawioną w Ewangelii.

Pozdrawiam i życzę błogosławionego dnia.

Codzienne rozważania_08.06.2016

Hurynowicz_rozwazania

Rzm 1:23 – 25
I ZMIENILI CHAŁĘ NIEŚMIERTELNEGO BOGA NA OBRAZY PRZEDSTAWIAJĄCE ŚMIERTELNEGO CZŁOWIEKA, A NAWET PTAKI, CZWORONOŻNE ZWIERZĘTA A NAWET PŁAZY; DLATEGO WYDAŁ ICH BÓG NA ŁUP POŻĄDLIWOŚCI ICH SERC KU NIECZYSTOŚCI, ABY BEZCZEŚCILI CIAŁA SWOJE MIĘDZY SOBĄ. PONIEWAŻ ZAMIENILI BOGA PRAWDZIWEGO NA FAŁSZYWEGO I ODDAWALI CZEŚĆ, I SŁUŻYLI STWORZENIU ZAMIAST STWÓRCY, KTÓRY JEST BŁOGOSŁAWIONY NA WIEKI. AMEN.

Człowiek pierwotnie został stworzony na obraz i podobieństwo Boże, ale skoro usiłuje reprezentować Boga zgodnie ze swoim obrazem, jego moralny upadek jest nieunikniony. Człowiek stał się odstępcą. Serce człowieka jest ściekiem nieprawości, a jego świat jest rynsztokiem odpadów i nieczystości. Człowiek cieszy się ze swoich grzechów i raduje się, kiedy inni je popełniają. Trwa w grzechach, choć wie, że zostaną osądzone. Nasza sytuacja jest poważna, a dowodzi tego gniew Boga na wszystkie grzechy, a nie tylko na niektóre. Boży gniew nie jest skierowany tylko na grzechy ale na bezbożność i niesprawiedliwość człowieka, które są ich przyczyną. Bóg nie jest obojętny na grzech, lecz grzechu nienawidzi. Bóg osobiście reaguje na grzech, jednak bez wszystkich bezwartościowych ludzkich emocji, jakich doświadczamy, kiedy my wpadamy w gniew. Bóg nie będzie rozgniewany kiedyś, On jest rozgniewany teraz. Boży gniew to pożerający ogień i straszną rzeczą jest wpaść w ręce żywego Boga. Ludzie zamiast Boga, chętniej czczą rzeczy, które sami wykonali. Za to są wydawani na pastwę swych pożądliwości stając się niewolnikami bezbożnych pożądań i ponoszą tego konsekwencje. Rzeczy, które wybrali mają złe skutki, a przez to oni sami stają się coraz gorsi i coraz głębiej pogrążają się w buncie. Człowiek miłuje to co Bóg zakazał.

Pozdrawiam i życzę błogosławionego dnia

Codzienne rozważania_07.06.2016

Hurynowicz_rozwazania

Rzm 1:20
BO NIEWIDZIALNA JEGO ISTOTA, TO JEST WIEKUISTA JEGO MOC I BÓSTWO, MOGĄ BYĆ OD STWORZENIA ŚWIATA OGLĄDANE W DZIEŁACH I POZNANE UMYSŁEM, TAK IZ NIC NIE MAJĄ NA SWOJĄ OBRONĘ.

Nie ma na świecie ani jednego człowieka, który mógłby powiedzieć: „Nie wiedziałem, że istnieje Bóg, nikt mi nie powiedział, skąd miałem wiedzieć, że postępuję źle? Nie miałem pojęcia, że Bóg uczyni mnie odpowiedzialnym za moje postępowanie. Byłem nieświadomy, że będę sądzony ze sposobu, w jaki żyję”.

Każdy człowiek na ziemi wie, że Bóg istnieje. Wie, że jest coś takiego jak absolutne dobro i zło. Głębię ludzkiego grzechu widać w fakcie, że choć człowiek wie o takich sprawach, szuka usprawiedliwienia dla swego postępowania i nadal trwa w grzechach, a nawet znajduje w nich upodobanie. Człowiek stał się taki poprzez niechęć do uwielbienia Boga, nie chcąc uznać Go za autora wszelkiego dobra, któremu należy dziękować i nie chce zachowywać w duszy jakiegokolwiek uznania prawdziwego Boga. Człowiek jest niesprawiedliwy, bo jest bezbożny. Stał się przeciwnikiem Boga. Jest zły w swoim wnętrzu. Ta przewrotność wpływa na wszystkie jego osądy i uczucia, dlatego też ma wpływ na dokonywane przez siebie wybory. Działania człowieka są zgodne z jego wewnętrzną naturą.

Pozdrawiam i życzę błogosławionego dnia.

Codzienne rozważania_06.06.2016

Hurynowicz_rozwazania

Rzm 1:18-19
ALBOWIEM GNIEW Z NIEBA OBJAWIA SIĘ PRZECIWKO WSZELKIEJ BEZBOŻNOŚCI I NIEPRAWOŚCI LUDZI, KTÓRZY PRZEZ NIEPRAWOŚĆ TŁUMIĄ PRAWDĘ. PONIEWAŻ TO, CO O BOGU WIEDZIEĆ MOŻNA, JEST DLA NICH JAWNE, GDYŻ BÓG IM TO OBJAWIŁ.

Wszyscy wiemy, że Bóg istnieje. Każdy człowiek posiada wrodzoną świadomość Boga, którą Bóg sam wpisał w jego duszę. Jak zatwardziały by nie był, to wewnętrzne przekonanie jest zbyt silne, aby go w sobie zagłuszyć. To co Bóg stworzył świadczy o Jego boskości. Zawsze tak było i tak jest nadal. Nikt nie może utrzymywać, że nie jest świadomy istnienia Boga. Każdy człowiek wie, że Bóg istnieje. Wiedza ta zapisana jest we wszystkich sumieniach wraz ze świadomością, że Bóg całe zło postawi przed potępiającym sadem. Człowiek zna prawdę o Bogu, lecz zmienia ją na to o czym dobrze wie, że jest nieprawdą. Cześć oddaje rzeczom, które może zobaczyć, które sam wykonał. W ten sposób przechodzi od złego ku jeszcze gorszemu. Niszczące namiętności i podłości, to przymioty człowieka w każdym punkcie kuli ziemskiej. Człowiek w ten sposób postępuje wiedząc, że postępować tak nie powinien. Jego sumienie przypomina mu o Bogu i o sądzie, jednak nie zwraca uwagi na to i idzie naprzód. Jego grzeszne życie jest zamierzone.
Pozdrawiam i życzę błogosławionego dnia.

Codzienne rozważania_05.06.2016

Hurynowicz_rozwazania
Rzm 1:16-17
ALBOWIEM NIE WSTYDZĘ SIĘ EWANGELII CHRYSTUSOWEJ, JEST ONA BOWIEM MOCĄ BOŻĄ KU ZBAWIENIU KAŻDEGO, KTO WIERZY, NAJPIERW ŻYDA, POTEM GREKA, BO USPRAWIEDLIWIENIE BOŻE BYWA W NIEJ OBJAWIONE, Z WIARY W WIARĘ, JAK NAPISANO: A SPRAWIEDLIWY Z WIARY ŻYĆ BĘDZIE.

Biblia mówi nam, że człowiek poprzez wiarę w Jezusa Chrystusa może stać się sprawiedliwy wobec Boga. Moc Ewangelii jest środkiem, którego Bóg używa do zbawienia człowieka. Bóg zbawia każdego kto wierzy, Żyda i poganina. Jest ona mocą Boga dla wszystkich wierzących. Nie wszyscy, którzy słuchają Ewangelii zostają zbawieni, ale wszyscy, którzy w nią uwierzą. Straszne jest nie znać jedynej nowiny, jaką Bóg objawił. Boże słowo koncentruje się na osobie Jezusa Chrystusa. Mówi ono o tym, jak człowiek może stać się sprawiedliwy w oczach Boga. Mówienie o tym jest pozbawione sensu, jeśli nie zdamy sobie sprawy, że człowiek nie jest z natury sprawiedliwy w oczach Boga. Słowo Boże mówi nam, że człowiek może stać się sprawiedliwy, ponieważ grzech może zostać zmazany. W ten sposób Jego gniew zostaje odwrócony. Wszystko to dzieje się poprzez wiarę, nie zaś dlatego, jakoby zainteresowani ludzie zasługiwali na to. Każdy kto wierzy może taką sprawiedliwość osiągnąć.

Pozdrawiam i życzę błogosławionego dnia.

Czy „kościół” to na pewno najbardziej odpowiednie słowo?

Wes McAdams
19.08.2015

Z pewnością wiesz, że NT nie został napisany po polsku, lecz po grecku i trzeba go było przetłumaczyć na inne języki. Praca tłumacza zawsze była bardzo trudna, gdyż należy podejmować ciężkie decyzje, które wyrazy w rodzimym języku mają zastąpić oryginalne. Grecki wyraz „ekklesia” najczęściej jest tłumaczony jako „kościół”, kiedy jednak weźmie się pod uwagę pochodzenie tego drugiego to wydaje się, że nie był to najlepszy wybór. Nie jest to właściwe słowo, którego powinniśmy używać, gdy mówimy o ludzie Bożym.

„Kościół” pochodzi z greckiego wyrazu „kyriakon”, co oznacza „Pański”. Pomimo, że nigdzie w Piśmie nie jest w ten sposób użyty, odnosił się do budynków czci (tj. ”domu Pańskiego). W późniejszym czasie ewoluował do niemieckiego „kriche” i stąd już pojawił się jako angielski „church” (a polski „kościół” -przyp. tłum.).
Rozumiesz więc, że to śmieszne, gdy mówimy: „Kościół nie jest budynkiem; kościół to ludzie” – coś co mi mówiono i co powtarzałem całe życie. Niemniej, technicznie rzecz biorąc wyraz „kościół” zawsze odnosił się do zabudowania.

Chodzi o to, że „ekklesia” to nie zabudowania; „ekklesia” to ludzie”. To wstyd, że tłumacze wybierają taki wyraz, którego historyczne znaczenie odnosi się do zabudowania i wykorzystują go do tłumaczenia greckiego „ekklesia”, który odnosi się do zbiorowości chrześcijan.

Czym jest Ekklesia?

„Ekklesia” zawsze mówi o grupie ludzi. Niektórzy sugerują, że złożone znaczenie tego wyrazu to „wywołani”. Może takie jest jego pochodzenie, lecz w czasach, gdy był używany podkreślał nie „wywołanie”, lecz zebranie razem.

W Księdze Dziejów 7:38 „ekklesia” odnosi się do Izraela i jest przetłumaczone jako „zgromadzenie”. W 19 rozdziale Księgi Dziejów „ekklesia” odnosi się do grupy obywateli, którzy zebrali się razem i jest przetłumaczony jako „zgromadzenie/zebranie” (p. 32, 39, 41). W każdym z tych przypadków to „zgromadzenie/zebranie” bardzo dobrze oddaje znaczenie „ekklesia”. Gdy słyszymy go, doskonale wiemy, że chodzi o grupę ludzi, która się „zgromadziła”. Gdy słyszymy „zebranie” wiem, że jest mowa o ludziach, którzy się „zebrali”.

Często korzystamy z wyrazu „zgromadzenie” w odniesieniu do lokalnego „ekkelsia”. Czy myślałeś jednak kiedykolwiek o tym, że uniwersalne ciało Chrystusa może być poprawnie nazwane „zgromadzeniem”? Jesteśmy wielkim zgromadzeniem zbawionych – zgromadzeniem o światowym zasięgu. To samo dotyczy „zebrania”. Kościół Pański – zbawieni na całym świecie – są zebraniem odkupionych.

Czemu jest to ważne?

Continue reading

Codzienne rozważania_04.06.2016

Hurynowicz_rozwazania
Mk 16:20
ONI ZAŚ POSZLI I WSZĘDZIE KAZALI, A PAN IM POMAGAŁ I POTWIERDZAŁ ICH SŁOWO ZNAKAMI, KTÓRE MU TOWARZYSZYŁY.

W Dziejach Apostolskich możemy zobaczyć, że te słowa są prawdziwe. Pomimo wysiłków szatana, Słowo Prawdy nie było głoszone na próżno. Sam Chrystus pracował wraz ze swymi pracownikami i pomimo wszelkich przeszkód, Jego dzieło posuwało się do przodu. Nie powinniśmy wątpić w to, że te słowa są zapisane dla zachęty dla nas, żyjących w czasach ostatecznych. Nikt, kto wiernie pracuje dla Chrystusa, nie stwierdzi, że jego praca nie przyniosła w ogóle żadnych korzyści. Działajmy cierpliwie, każdy na swoim miejscu. Głośmy, nauczajmy, piszmy, ostrzegajmy i miejmy pewność, że nasza praca nie jest daremna. Możemy umrzeć nie widząc efektów naszej pracy ale dzień ostateczny pokaże, że Pan Jezus zawsze działał z tymi, którzy pracowali dla Niego i że towarzyszyły temu znaki, chociaż sami robotnicy mogli ich nie widzieć. Możemy iść trudną drogą i siać ze łzami, ale jeśli siejemy drogocenne ziarno Chrystusa, będziemy wracali z radością, niosąc snopy swoje. Zadajmy sobie pytanie, czy Chrystus przez wiarę mieszka w naszym sercu? Czy Duch Święty poświadcza wespół z duchem naszym, że Chrystus jest nasz a my Jego? Czy naprawdę możemy powiedzieć, że żyjemy w wierze Syna Bożego i że wiemy z doświadczenia, że Chrystus jest cenny dla naszej duszy? Te pytania wymagają głębokiego rozważenia. Obyśmy nie spoczęli, póki nie damy na nie satysfakcjonujących odpowiedzi! „A tak bracia moi mili (i siostry) bądźcie stali, niewzruszeni, zawsze pełni zapału do pracy dla Pana, wiedząc, że trud wasz nie jest daremny w Panu” (1 Kor. 15:58).
Pozdrawiam i życzę błogosławionego dnia.