Category Archives: Źródło

Źródła artykułów

Jednego macie nauczyciela, Jezusa Chrystusa

10.10 2017

Steve

Czytanie: Mt 23-24

„Ale wy nie pozwalajcie się nazywać Rabbi, bo jeden tylko jest – Nauczyciel wasz, Chrystus, a wy wszyscy jesteście braćmi. Nikogo też na ziemi nie nazywajcie ojcem swoim; albowiem jeden jest Ojciec wasz, Ten w niebie. Ani nie pozwalajcie się nazywać przewodnikami, gdyż jeden jest przewodnik wasz, Chrystus” Mt 23:8-10.

Jezus rozpoznał to, że faryzeusze i uczeni w piśmie kochali pewien szczególny rodzaj czci. Było to związane, między innymi, z nazywaniem ich rabbi, mistrz czy nauczyciel.

O ile prawdą jest to, że cała ludzkość uwielbia honor związany z tymi tytułami i jest wielu, którzy chętnie tą cześć oddają, ostatecznym punktem nauczania Jezusa nie jest prosty fakt nazywania kogoś swoim nauczycielem. Tutaj mamy do czynienia ze zwykłym skupieniem się na tej zewnętrznej rzeczywistości, zamiast rozpoznania wewnętrznej prawdy, o czym, jak na ironię, w istocie jest Jego nauczanie w tym miejscu.

Wewnętrzną prawdą jest to, że mamy tylko jednego nauczyciela. Naszym jednymi jedynym nauczycielem jest Jezus Chrystus.

Niemniej, dlaczego Jezus jest naszym jedynym nauczycielem?

Jezus zaczyna swoje nauczanie, mówiąc: „Na mównicy mojżeszowej zasiedli ucznie w Piśmie i faryzeusze. Wszystko więc co by wam powiedzieli czyńcie…”

Zasiąść na mównicy mojżeszowej oznaczało działać jako sędzia. Jezus prawdopodobnie odnosił się do Księgi Powtórzonego Prawa 17:8-11, gdzie napisano: „Jeśliby za trudno było dla ciebie rozsądzić sprawy dotyczące przelania krwi, roszczeń majątkowych i obrażeń cielesnych jako sprawy sporne prowadzone w twoich miastach, to wstaniesz i pójdziesz do miejsca, które wybierze Pan, Bóg twój, i przyjdziesz do kapłanów, Lewitów i do sędziego, który będzie wtedy urzędował, i zapytasz się, a oni ogłoszą ci wyrok zgodnie z prawem, a ty postąpisz zgodnie z wyrokiem, jaki ci ogłoszą z miejsca, które wybrał Pan, i starannie wykonasz wszystko tak, jak cię pouczą. Postąpisz zgodnie z pouczeniem, jak cię pouczą, i zgodnie z prawem, jak oni orzekną. Nie odstąpisz od wyroku, jaki ci oznajmili, ani w prawo, ani w lewo”.

Problemem, jaki pojawiał się z nauczaniem faryzeuszy i uczonych w Piśmie, którzy zasiadali na mównicy mojżeszowej było to, że, jak powiedział Jezus: „głoszą, lecz nie czynią”. Nauczają, lecz nie czynią, wierzą w jedno, lecz robią coś innego. To, co było widać na zewnątrz nie pasowało do tego, co wewnątrz.

Tak więc, Jezus siedmiokrotnie mówi: „Biada wam uczni w Piśmie i faryzeusze, hipokryci/obłudnicy!” Każde z tych „biada” odnosi się do tego, co z ich nauczania nie zgadzało się z ich faktycznym postępowaniem.

Wiemy, że niezgoda naszego zachowania z tym, w co wierzymy jest hipokryzją. Jest to pewnego rodzaju symulacja, udawanie, że jest się czymś, czym się nie jest, czy że wierzy się w coś, w co się nie wierzy. Jest to robienie fałszywego wrażenia. Tak więc, hipokryta, obłudnik, to osoba, która żyje obłudnie, coś udaje.

Rzeczywiście, wyraz „hipokryta” i „hipokryzja” pochodzą z greckiego słowa, którego Jezus używa do określenia uczonych w Piśmie i faryzeuszy, „hipokrites”, które oznacza kogoś udającego, bądź aktora odgrywającego jakąś postać, wykonuje rolę do odegrania. Z pewnością faryzeusze i uczeni w Piśmie byli winni obłudy.

Continue reading →

Bóg: Umiłowałem was.

1.10.2017

Czytanie: Księga Malachiasza

“Umiłowałem was – mówi Pan” – Mal 1:2.

„Malachiasz” oznacza posłaniec lub anioł Pański. Podczas, gdy pierwsze słowa przemowy, czy przesłania, które Bóg wypowiada przez swego posłańca to: „Umiłowałem was”, pozostała cześć przesłania Malachiasza mówi o tym, że Izrael służył Panu na chłodno, bez życia, bez miłości.

Izrael pyta Boga: „W czym okazałeś nam miłość?” Jest to pytanie, które wielu nadal zadaje Bogu współcześnie. W odpowiedzi prorok usłyszał od Boga to pytanie: „Czy Ezaw nie jest bratem Jakuba? A Ja jednak umiłowałem Jakuba”. Wydaje mi się to raczej niedojrzałym zrozumieniem miłości. W zasadzie taka odpowiedź to informacja, że Bóg kocha mnie, ponieważ nienawidzi kogoś innego.

Lecz Jezus objawił nam, że całkowicie nie tak jest z Bogiem. On nie musi kogoś nienawidzić, aby kochać. Bóg mówi do wszystkich, bez wyjątku: „Umiłowałem cię”. Tak więc, Bóg oczekuje tego samego od nas. On oczekuje, że będziemy kochać wszystkich – przyjaciół czy wrogów.

W 1Liście Jana 4:7-21 czytamy:
„Umiłowani, miłujmy się nawzajem, gdyż miłość jest z Boga, i każdy, kto miłuje, z Boga się narodził i zna Boga. Kto nie miłuje, nie zna Boga, gdyż Bóg jest miłością. W tym objawiła się miłość Boga do nas, iż Syna swego jednorodzonego posłał Bóg na świat, abyśmy przezeń żyli. Na tym polega miłość, że nie myśmy umiłowali Boga, lecz że On nas umiłował i posłał Syna swego jako ubłaganie za grzechy nasze. Umiłowani, jeżeli Bóg nas tak umiłował, i myśmy powinni nawzajem się miłować. Boga nikt nigdy nie widział; jeżeli nawzajem się miłujemy, Bóg mieszka w nas i miłość jego doszła w nas do doskonałości. Po tym poznajemy, że w nim mieszkamy, a On w nas, że z Ducha swojego nam udzielił. A my widzieliśmy i świadczymy, iż Ojciec posłał Syna jako Zbawiciela świata. Kto tedy wyzna, iż Jezus jest Synem Bożym, w tym mieszka Bóg, a on w Bogu. A myśmy poznali i uwierzyli w miłość, którą Bóg ma do nas. Bóg jest miłością, a kto mieszka w miłości, mieszka w Bogu, a Bóg w nim. W tym miłość do nas doszła do doskonałości, że możemy mieć niezachwianą ufność w dzień sądu, gdyż jaki On jest, tacy i my jesteśmy na tym świecie. W miłości nie ma bojaźni, wszak doskonała miłość usuwa bojaźń, gdyż bojaźń drży przed karą; kto się więc boi, nie jest doskonały w miłości. Miłujmy więc, gdyż On nas przedtem umiłował. Jeśli kto mówi: Miłuję Boga, a nienawidzi brata swego, kłamcą jest; albowiem kto nie miłuje brata swego, którego widzi, nie może miłować Boga, którego nie widzi. A to przykazanie mamy od niego, aby ten, kto miłuje Boga, miłował i brata swego”.

Dwukrotnie w tym fragmencie Jan pisze, że „Bóg jest miłością”. Mówi nam również, że „Kochamy, ponieważ on pierwszy nas umiłował”. Jest to przesłanie Malachiasza przekazane w pierwszych słowach: „Umiłowałem was”. Wiemy, że jest to prawda, ponieważ Bóg posłał Swego Syna, Jezusa, aby umarł za nasz grzechy. Jak też czytamy w Liście do Rzymian 8:32: „On, który nawet własnego Syna nie oszczędził, ale go za nas wszystkich wydał, jakżeby nie miał z nim darować nam wszystkiego?”

Ponieważ wiemy, że Bóg dał nam Swego Syna a zatem łaskawie daje nam wszystko inne, możemy iść dalej przez życie i kochać naszych braci i wrogów bez obaw. Czytaliśmy w 4 rozdziale 1 Listu Jana, że miłość do braci i do wrogów jest znakiem tego, że prawdziwie poznaliśmy miłości i przyjęliśmy ją. Gdy kochamy w taki sposób, w jaki Jezus umiłował nas, wiemy, że Bóg mieszka w nas.

Niemniej, jak widzimy w przypadku Izraela, gdy Boża miłość nie jest znana, religijne funkcjonowanie trwa bez życia, bez miłości – rytuał staje się rutyną.

Tak więc, Paweł pisze w 1Liście do Koryntian 13:1-8:
„
Choćbym mówił językami ludzkimi i anielskimi, a miłości bym nie miał, byłbym miedzią dźwięczącą lub cymbałem brzmiącym. I choćbym miał dar prorokowania, i znał wszystkie tajemnice, i posiadał całą wiedzę, i choćbym miał pełnię wiary, tak żebym góry przenosił, a miłości bym nie miał, byłbym niczym. I choćbym rozdał całe mienie swoje, i choćbym ciało swoje wydał na spalenie, a miłości bym nie miał, nic mi to nie pomoże. Miłość jest cierpliwa, miłość jest dobrotliwa, nie zazdrości, miłość nie jest chełpliwa, nie nadyma się,  nie postępuje nieprzystojnie, nie szuka swego, nie unosi się, nie myśli nic złego, nie raduje się z niesprawiedliwości, ale się raduje z prawdy;  wszystko zakrywa, wszystkiemu wierzy, wszystkiego się spodziewa, wszystko znosi. Miłość nigdy nie ustaje,…”

Jak czytamy u Malachiasza, wszystko, cokolwiek czynimy nie motywowani miłością Bożą jest bezwartościowe.

Oto, co uwielbiam w przesłaniu 4 rozdziału 1Listu Jana oraz 13 rozdziału 1Listu do Koryntian: Bóg umiłował nas najpierw. On pokochał nas. Od samego początku, Bóg kochał nas, a Boża miłość do nas nigdy nie ma końca. Boża miłość do nas nigdy nie ustaje.

Wiedzieć, że Bóg nas ukochał w przeszłości, kocha obecnie i będzie kochał na zawsze w przyszłości, jest niewątpliwie czymś najwspanialszym o czym można kiedykolwiek wiedzieć.

Zmieniający się obraz Boga

Autor Pięciocięgu, Mojżesz, nie rozumiał tego, że Szatan i Bóg to dwie całkowicie oddzielne istoty. Faktem jest, że nigdy nie wymienia on wyraźnie Szatana z imienia. Pozabiblijni autorzy będą interpretowali później „anioła śmierci” (p. Hbr 2:14) z Księgi wyjścia, jako Szatana, którego rolą było być Bożym egzekutorem, Jego „lewym ramieniem gniewu”, Jego „gniewnym głosem”, lecz który nadal dobrze pasował do części Bożej woli i jego natury. Ten Szatan był posłusznym aniołem sługą, który działał wyłącznie z rozkazu i z polecenia Boga, w doskonałej zgodzie z Bożą wolą. Był Bożym gniewem spersonifikowanym jako anioł.

Można się o tym przekonać odnosząc się do pewnego zdarzenia z życia Dawida. Autor Księgi Samuela trwał nadal przy tym samym niezróżnicowanym poglądzie na Boga i Szatana, i nierozważnie nazwał gniew Szatana skierowany przeciwko Dawidowi za policzenie Izraela „gniewem Pańskim”, o czym czytamy w 2Księdze Samuela 24:1. Później, w czasach bliższych przyjściu Jezusa, Żydzi bardziej rozwinęli doktrynę odróżniającą Boga od Szatana, więc autor Księgi Kronik zgodnie z tym poprawił wcześniejsze sformułowanie z Księgi Samuela nazywając TERAZ ten gniew, przez który zostało zabitych 70 000 mężów „prowokacją Szatana” („pobudziwszy Dawida” wg BW) – 1Księga Kronik 21:1 .

Tak więc widzimy, w przypadku tego samego zdarzenia jak w opisie dwóch różnych autorów w odległych od siebie czasach, „gniew Pański” rozwinął się koncepcyjnie i doszedł do odmiennej myśli „prowokacji/pobudzenia Szatana”. Pozostawia nas to z wnioskiem, który jest nie do uniknięcia – „gniew Boży” jest lepiej określony jako „prowokacja Szatana”. Implikacje tak rozwiniętej myśli są ogromne i domagają się powtórnej analizy wszystkich starotestamentowych fragmentów, które w literalnym podejściu wydają się przypisywać działalność Szatana Bogu.

O ile faktem jest, że autor Księgi Joba ma bardziej zróżnicowany pogląd niż Mojżesz, gdzie Szatan jest postrzegany jako oddzielny od Boga kosmiczny byt, o tyle dalej przedstawia obraz, w którym Bóg zaspokaja żądze Szatana, aby dręczyć nas, co ma być częścią jakiegoś rodzaju kosmicznego zakładu czy wyzwania.

Continue reading →

Ten Najważniejszy Dzień

Czytanie: Sofoniasz 1:7
„Milczcie przed obliczem Pana Boga, gdyż bliski jest dzień Pański, bo już przygotował Pan ofiarę, poświęcił swoich zaproszonych”

Cokolwiek Sofoniasz napisał w swej księdze z pewnością napisał o pewnym dniu. No, nie o pewnym dniu, lecz tym najważniejszym dniu.

Ten dzień.

To dzień Pański.

To ten dzień, w którym Jezus został ukrzyżowany

Jest to księga, w której wyraz „dzień” występuje 21 razy. Inne księgi używają wyrazu „jom” znacznie częściej niż Sofoniasz dlatego, że są znacznie dłuższe (np. Powtórzonego Prawa, gdzie „jom” pojawia się częściej niż w jakiejkolwiek innej księdze). Jeśli jednak weźmiemy pod uwagę długość tej księgi oraz to, jak często pojawia się w niej „dzień” to Sofoniasz jest drugą pod względem częstotliwości występowania tego wyrazu księgą Starego Testamentu.

Jak czytamy w 7 wersie Pan przygotował ofiarę na ten szczególny dzień Pański.

Jakiego rodzaju ofiarę przygotował?

W Liście do Hebrajczyków 10:5-7 czytamy: „Przeto (Chrystus) przychodząc na świat, mówi: Ofiary ani daru nie chciałeś, aleś Mi utworzył ciało; całopalenia i ofiary za grzech nie podobały się Tobie. Wtedy rzekłem: Oto idę – w zwoju księgi napisano o Mnie – abym spełniał wolę Twoją, Boże”.

Jezus jest tą ofiarą, którą Pan przygotował. Ta ofiara, ustanowiła dzień, w którym Jezus został ukrzyżowany. Za każdym razem, gdy Sofoniasz mówi o dniu, o tym dniu, o dniu Pańskim, mówi o ukrzyżowaniu Jezusa.

Zwróćmy uwagę na to, że ofiara, którą Pan przygotował, jest ofiarą jednorazową, jest jedną ofiarą. Jest to ta jedna ofiara, która miała być wystarczająca po wszystkie czasy.

List do Hebrajczyków 10:11-14: „Wprawdzie każdy kapłan staje codziennie do wykonywania swej służby, wiele razy te same składając ofiary, które żadną miarą nie mogą zgładzić grzechów. Ten przeciwnie, złożywszy raz na zawsze jedną ofiarę za grzechy, zasiadł po prawicy Boga, oczekując tylko, aż nieprzyjaciele Jego staną się podnóżkiem nóg Jego. Jedną bowiem ofiarą udoskonalił na wieki tych, którzy są uświęcani”.
Przez tysiące lat człowiek próbując zadośćuczynić za swoje grzechy codzienne składał ofiary, lecz nie były one w stanie zgładzić grzechów. Jezus złożył jednak jedną ofiarę za grzechy wszystkich ludzi.

Sofoniasz mówi nam, że ten dzień Pański dotyczy nie tylko Żydów i nie tylko pogan, lecz wszystkich ludzi wszędzie na całej Ziemi.

Jak czytamy Sof 1:2-3: „Całkowicie usunę wszystko z powierzchni ziemi – wyrocznia Pana: Usunę ludzi i bydło, usunę ptactwo powietrzne i ryby morskie, i zgorszenia wraz z bezbożnymi; i wytępię człowieka z oblicza ziemi – wyrocznia Pana”.
(w ang. tłumaczeniach jest tutaj „I have cut off man from the face of the ground” dosł.: „odetnę człowieka od oblicza ziemi” – przyp. tłum.)
Paweł interpretuje skutki dzień Pański, dzień ukrzyżowania Jezusa przyniesie nam w Liście do Filipian, pisząc (2:8-11):
„a okazawszy się z postawy człowiekiem, uniżył samego siebie i był posłuszny aż do śmierci, i to do śmierci krzyżowej. Dlatego też Bóg wielce go wywyższył i obdarzył go imieniem, które jest ponad wszelkie imię, aby na imię Jezusa zginało się wszelkie kolano na niebie i na ziemi, i pod ziemią i aby wszelki język wyznawał, że Jezus Chrystus jest Panem, ku chwale Boga Ojca”.

Skutkiem ofiary złożonej w tym dniu jest zgięcie każdego kolana i wyznanie każdego języka, że Jezus jest Panem, co powoduje odcięcie (czegoś z) całej ludzkości.

Continue reading →

Nasyceni dobrocią Bożą

Czytanie: Jer 31-32
13 sierpnia 2017 Steve

Mówiąc o czasie, który miał nastąpić po ukrzyżowaniu Jezusa, Bóg wspomina: „mój lud nasyci się moim dobrem” (dobrocią) (Jer 31:14).

Dlaczego w tym czasie będziemy nasyceni, usatysfakcjonowani Bożą dobrocią?

W Starym Testamencie Bóg jest opisywany zarówno jako dobry, jak i zły. Tak, widzimy wiele dobrych i wspaniałych rzeczy, które towarzyszą Bogu, lecz widzimy również wiele złych rzeczy – masowe niszczenie miast, polecenie wyrywania płodów z brzuchów itd… przypisywanych Bogu.

Czy zatem, będziemy nasyceni Bożą dobrocią, ponieważ On przestanie robić te złe rzeczy, a będzie czynił nam tylko dobre?

Czy Bóg zrobi to – zadowoli nas Swą dobrocią – ponieważ uwierzymy we właściwy sposób w to, że Jezus jest Synem Bożym?

Czy jednak jeśli niewłaściwie wierzymy to nie będziemy nasyceni Bożą dobrocią, ponieważ będziemy doświadczać Bożego gniewu, gdy spali nas w piekle na zawsze. Innymi słowy: ponownie doświadczymy złej strony Boga

Odpowiedź na to brzmi: nie. Nie będziemy usatysfakcjonowani Bożą dobrocią dlatego, że On przestanie czynić nam zło – czy choćby tylko pozwalać na to, aby złe rzeczy nam się zdarzały – ponieważ właściwie wierzymy.

Nasze nasycenie dobrocią Boga będzie wynikało z tego, że po ukrzyżowaniu Jezusa, zobaczymy Boga takiego, jakim rzeczywiście jest. Będziemy usatysfakcjonowani Bożą dobrocią, ponieważ w końcu poznamy jako tylko i wyłącznie dobrego Boga. Będziemy napełnieni Bożą dobrocią nie dlatego, że się zmienił – teraz czyni dobro zamiast zła – lecz dlatego, że zmieni się nasze postrzeganie, zrozumienie i poznanie Boga. Chodzi o to, że zasłona, którą Szatan używał, aby utrudniać nam rozumienie Bożej woli została usunięte, dzięki czemu możemy teraz widzieć Boga wyraźnie takiego, jaki naprawdę jest.

Właśnie po to, aby objawić nam, że Bóg jest dobry i tylko dobry, przyszedł Jezus.

Jezus zapytany przez bogatego młodzieńca: „Nauczycielu, co dobrego mam czynić, aby osiągnąć żywot wieczny? ”, odpowiedział: „Czemu pytasz mnie o to, co dobre? Jeden jest tylko dobry, Bóg” (Mt 19:17).

Ten człowiek chciał wiedzieć, co jest dobre. Jezus odpowiedział mu, żeby zapomniał o tym, co jest dobre, a zamiast tego dowiedział się, że jest tylko jeden, jedyny, który jest całkowicie dobry. Pytanie nie powinno być postawione o to, co jest dobre, ale o to, kto jest dobry.

Oczywiście, Jezus odnosił się do Boga, jako tego jedynego, który jest dobry. Bóg jest dobry. Aby Bóg był dobry, aby był samą istotą wszystkiego, co dobre, to nie może być zły. W przeciwnym razie nie byłby dobry.

Ponieważ Bóg jest dobry, może czynić tylko to, co dobre. Tak więc, w Ewangelii Mateusza czytamy, że Jezus powiedział (5:44-45): „Ja wam powiadam: Miłujcie nieprzyjaciół waszych i módlcie się za tych, którzy was prześladują, abyście byli synami Ojca waszego, który jest w niebie, bo słońce jego wschodzi nad złymi i dobrymi i deszcz pada na sprawiedliwych i niesprawiedliwych”.

Continue reading →

Jak to możliwe, żeby Bóg był miejscem schronienia Jezusa, skoro Ten umarł na krzyżu?

Steve

Living Room Thoelogy

29 czerwca 2017

Czytanie: Psalmy 141-150

„Do Ciebie bowiem, Panie mój, Panie, (zwracam) moje oczy; do Ciebie się uciekam: Ty nie gub mej duszy. Strzeż mnie od sidła, które zastawili ma mnie, i od pułapek złoczyńców. Niechaj występni wpadną w swoje sieci, podczas gdy ja ujdę cało” (Ps 141:8-10).

W licznych Psalmach znajdujemy słowa podobne do wersów zapisanych powyżej. Wierzę, że w pewien sposób mówią one o Jezusie.

Jeśli Jezus został ukrzyżowany to jak to możliwe, aby Pan był jego miejscem schronienia? Jak został Jezus ustrzeżony od pułapek, jakie stawiali przed Nim wrodzy? Jak był strzeżony przez sidłami złoczyńców? Jak uszedł cało?
Continue reading →

Pastor, PISARZ, PODAJE DANE DOTYCZĄCE proroctwa biblijnego

worldnetdaily

Tłum.: Robert Jarosz

Carl Gallups
„Widzę. że się dzieje” to, co Pismo mówi, że musi się zdarzyć

Wojny, ludobójstwa i chaos to elementy stałe w całej historii ludzkości. Miliony chrześcijan na przestrzeni wieków wierzyło, niesłusznie, że żyli w czasach ostatecznych. Dlaczego więc chrześcijanie mieliby myśleć, że dzisiaj jest inaczej?

Pastor i pisarz Carl Gallups wygłosił to wyzwanie w swoim ostatnim występie w programie telewizyjnym „Żydowski Głos z Jonathanem Bernisem.” Gallups twierdził, że ci, którzy chodzą dziś po Ziemi są obecni w prawdziwie bezprecedensowym okresie historii ludzkości.

„Jesteśmy jedynym i pierwszym pokoleniem w historii globalnej, w okresie 2000 lat, które może zobaczyć powrót Izraela do swej ziemi” – powiedział Gallups – „To jest 2500, 2600-letnie proroctwo. Proroctwo dot. czasów ostatecznych, proroctwo nt. ostatnich dni. Nie jestem jakimś ustalaczem dat. Nie jestem panikarzem. Jestem nauczycielem i kaznodzieją Słowa oraz jestem badaczem historii i badaczem bieżących wydarzeń. I widzę, co mówi Pismo, że się stać musi, i widzę, co się dzieje.”

Autor dzieła pt. „Bądźcie przygotowani” i innych książek powiedział, że kilka bezprecedensowych wydarzeń powinno zmusić kościół, by wstać i zwracać baczniejszą uwagę.

Po pierwsze, zauważył: „Masz Izrael powracający do kraju w 1948 roku. I ludzie mówią: ‘No cóż, to stara historia.’ Naprawdę? To było mniej niż 70 lat! … To jak okamgnienie!”

Po drugie, Gallups powiedział: „Jerozolima jest już w rękach powróconego Izraela. Jesteśmy pierwszym pokoleniem, które może zobaczyć te dwie rzeczy. Jedynym pokoleniem.”

Po trzecie, Gallups twierdził: „Jesteśmy jedynym pokoleniem, które może zobaczyć sojusz narodów z Ezechiela 38 mający miejsce na naszych oczach. Mój Boże, Rosja i Chiny są na Bliskim Wschodzie, jednoczące siły wojskowe razem na rzece Eufrat. Działalność ISIS rozgorzała. Iran czyli Persja czyni sojusze i układy z Rosją. Turcja stała bardziej islamska. To wszystko są proroctwa, albo bardzo bezpośrednie w Piśmie albo pośrednie”.

Prześladowania i nieszczęścia nadchodzą. Czy ty i twoja rodzina jesteście gotowy? Książka „Bądźcie przygotowani” jest twoim przewodnikiem do przetrwania tego, co jest przed nami. I teraz jest dostępna w WND Superstore.

Gospodarz programu Jonathan Bernis zgodził się z analizą Gallupsa, dziwiąc się, jak tak wielu chrześcijan wydaje się być pełnych zadowolenia mimo tego wszystkiego, co się dzieje na Bliskim Wschodzie.

Porównał postawę współczesnych chrześcijan do żaby umieszczonej w garnku z wodą, która jest stopniowo podgrzewana.

„Jeśli spojrzeć na sposób w jaki to wszystko się układa równo, jest to tak oczywiste, a jednak działo się stopniowo pod pewnymi względami, a teraz woda zaczyna już wrzeć,” powiedział Bernis.

Gallups ostrzegł chrześcijan, aby nie mieli zamkniętego umysłu na proroctwo, ostrzegając, że taka ślepota pogrążyła faryzeuszów.

„To byli ludzie, którzy byli nauczycielami Izraela, doradcami Słowa, przewodnikami proroctw,” wyjaśnił pastor. „A jednak, w imię Boga, w mieście Boga, akurat poza świątynią Boga, przybili Syna Bożego do krzyża i ogłosili, że robią Bogu przysługę. Mieli to zapakowane w perspektywie eschatologii i powiedzieli: „To tak Bóg musi to zrobić, to tak Mesjasz będzie wyglądać, to jest to, w co wierzymy i nie pasujesz do tego. Dlatego jesteś heretykiem, a my zamierzamy zrobić Bogu przysługę i pozbyć się ciebie. I minęli się całkowicie z celem! I dlatego mówię do kościoła w Ameryce, „Proszę nie zróbmy tego samego”.
Continue reading →