To, co pewne
Greg Laurie
„Siedemdziesiąt lat jest nam dane! Niektórzy dożywają nawet osiemdziesięciu. Ale nawet najlepsze lata są pełne bólu i kłopotów; wkrótce przemijają, a my odlatujemy” (Ps 90:10).
Benjamin Franklin napisał: „Na tym świecie niczego nie można uznać za pewne, poza śmiercią i podatkami”. Wielu ludzi opracowało strategie, aby uniknąć tego drugiego. Nikt jeszcze nie opracował strategii, aby uniknąć tego pierwszego – i nikt nigdy tego nie zrobi.
Biblia jasno stwierdza, że dla każdego człowieka nadejdzie czas, w którym życie na ziemi się skończy. Autor Księgi Koheleta napisał: „Wszystko ma swój czas i każda sprawa pod niebem ma swoją porę. Jest czas rodzenia i czas umierania, czas sadzenia i czas żniwa” (Księga Koheleta 3:1–2 NLT).
Autor Listu do Hebrajczyków napisał: „A jak postanowione jest ludziom raz umrzeć, a potem sąd” (Hbr 9,27). Większość ludzi zakłada (lub przynajmniej ma nadzieję), że ich wyznaczony czas nadejdzie po długim życiu na ziemi. Biblia jednak nie składa takich obietnic. Dla niektórych ludzi czas śmierci nadchodzi znacznie wcześniej, niż się spodziewano. Dla innych znacznie później. Statystycy szacują, że co sekundę umierają dwie osoby. Co minutę umiera sto dwadzieścia osób. Co godzinę umiera ponad siedem tysięcy osób.
Dlatego słowa psalmisty wciąż brzmią: „Dano nam siedemdziesiąt lat, niektórzy dożywają nawet osiemdziesięciu. Lecz nawet najlepsze lata są pełne bólu i udręki; szybko przemijają, a my odlatujemy” (Psalm 90:10).
Legenda historyczna głosi, że Filip II Macedoński nakazał swojemu słudze, aby każdego dnia stawał przed nim i powtarzał coś w rodzaju: „Pamiętaj Filipie, pewnego dnia umrzesz”. Władca chciał, aby przypominano mu o jego śmiertelności.
Kiedy Steve Jobs wygłosił przemówienie inauguracyjne na Uniwersytecie Stanforda, powiedział: „Nikt nie chce umierać. Nawet ci, którzy chcą iść do nieba, nie chcą umierać, żeby się tam dostać. A jednak śmierć jest celem, który wszyscy dzielimy. Nikt nigdy jej nie uniknął”.
Śmierć jest wielkim wyrównywaczem. Nie ma względu na osoby. Dotyka każdego. I ta rzeczywistość nadaje naszej Krucjacie Żniwnej pilność i wagę każdego roku. Ludzie muszą usłyszeć o życiu po tym życiu, zanim to się skończy.
Według Biblii, po śmierci istnieją dwa miejsca przeznaczenia. Każdy człowiek decyduje teraz – nie później, nie po śmierci – które to będzie miejsce. Każdy człowiek decyduje, gdzie spędzi wieczność. Te dwie możliwości to Niebo lub Piekło.
Apostoł Paweł napisał: „Jeśli otwarcie wyznasz, że Jezus jest Panem, i uwierzysz w sercu swoim, że Bóg wskrzesił Go z martwych, osiągniesz zbawienie” (Rz 10,9). W ten sposób decydujesz się pójść do nieba – zaufać Panu Jezusowi Chrystusowi. Zrobienie czegokolwiek innego oznacza wybór piekła.
To nasza pilna wiadomość. Dwie osoby, które jeszcze przed chwilą żyły, nie będą miały już okazji jej usłyszeć.
Pytanie do refleksji: Co sprawia, że czujesz pilną potrzebę dzielenia się swoją wiarą?