Ludzkie tradycje_2

John Fenn

Ludzkie tradycje_1

Spójność Słowa i równowaga Ducha

O ile było dużo różnych ekscesów w ruchu Słowa Wiary w ostatnich latach, główną prawdą tego ruchu była spójność/integralność Słowa Bożego. Ta prawda została w ogromnej części zagubiona przez cale pokolenie wierzących od lat 80tych.

Poprosiłem lidera popularnej szkoły biblijnej, aby włączył do nauczania wykłady takie jak Przegląd Starego i Nowego Testamentu, Życie Chrystusa i temu podobne, lecz nie zgodził się, ponieważ ludzie chcieli zajęć na temat uwolnienia, ściągania niebios w dół na przebudzenie, tego, jak otrzymać przełom w życiu osobistym itp., dając ludziom różnego rodzaju kopnięte nauczania, lecz bez fundamentu, dzięki któremu można odróżnić Słowo od błędu.

Nauczałem w pewnej klasie w Światowym Centrum Modlitwy (World Prayer Center) ponad 13 lat temu i wspomniałem o pewnym fakcie dotyczącym modlitwy, który wydawał mi się powszechnie znany: że możemy odważnie przyjść do tronu, aby otrzymać łaskę i miłosierdzie ku pomocy w stosownej porze. Przeszedłem do cytowania nie tylko fragmentu z Hbr. 4:16, lecz przypadkowo wspomniałem o Rzm. 5:1-2 mówiący, że: ” Usprawiedliwieni tedy z wiary, pokój mamy z Bogiem przez Pana naszego, Jezusa Chrystusa, dzięki któremu też mamy dostęp przez wiarę do tej łaski, w której stoimy, …”.

Myślę, że nadepnąłem jej na odcisk

Pewna kobieta wyciągnęła rękę w górę, przerywając mi z pasją: „lecz ___ _____ mówi, że musimy krzyczeć do Boga, pościć, wołać i wrzeszczeć, aby zwrócić Jego uwagę, aby zesłał przebudzenie!”.

Wtedy zacytowałem 1Tym. 2:4, gdzie jest napisane, że Bóg chce, aby wszyscy byli zbawieni, nie ma zatem potrzeby przekonywania Go o tym; On nie jest naszym przeciwnikiem. Następnie Ef. 2:6, gdzie czytamy, że zasiadamy w okręgach niebieskich w Chrystusie i powtórzyłem, że możemy z odwagą przychodzić przed ten tron, wspominając, że Chrystus żyje w nas (zgodnie z Kol 1:27), że Sam Duch Święty jest w nas i nasze ciała są świątynią Boga, oraz za 1Kor. 3:16 i 6:19. Sądząc po gniewie jaki wzbudziłem pomyślałbyś, że nadepnąłem jej na odcisk!

Powiedziała, że była na takim a takim spotkaniu i tamtej konferencji, że udało im się zebrać 3000 ludzi wrzeszczących z całych płuc do Boga, aby usłyszał i zesłał przebudzenie, otworzył niebiosa nad tym krajem i robimy to, ponieważ ____ ____ oraz ____ _____ powiedzieli, że musimy to robić, aby Bóg usłyszał.

Zapytałem jej: „Kiedy stałaś się faryzeuszem?” Ta wybuchła tyradą, która była potrzebna, ponieważ sama wprowadzała siebie w zamieszanie, lecz uzyskała sporo „taaa” i „amen” i potrząsania głowami ludzi z grupy, którzy również byli na tych spotkaniach bądź byli częścią tego nurtu wiary.

Powiedziałem: „Właśnie przeczytałem ci i zacytowałem 6 fragmentów Pisma, w których Bóg mówi, że chce, aby wszyscy byli zbawieni, że jest tak blisko naszego duchowego człowieka, że jesteśmy sprawiedliwi w Nim, że jak tyko wypowiemy 'Ojcze”, jesteśmy przy tronie. Ty zacytowałaś mi liderów, którzy mówią coś dokładnie przeciwnego – że musimy błagać o otwarcie niebios, wrzeszczeć, żeby pozyskać Jego uwagę, walczyć z Nim o poruszenia na tej planecie i mamy myśleć, że zwykła modlitwa zmieni ten kraj bez choćby myśli o tym, żeby prowadzić ludzi do Jezusa, jak Biblia mówi, aby robić. Komu wierzysz, swoim nauczycielkom czy spisanemu słowu. Twojemu nauczycielowi czy Jezusowi?

Ruch uświęcenia

Wtedy musiałem nauczać na temat tego, kim byli faryzeusze. Po zdobyciu przez Greków Izraela, zwycięscy postawili na politykę krzewienia Hellenizmu, szerzenia greckiej kultury na ten świat. Wybudowali drogi, wprowadzili wspólną walutę, organizowali wydarzenia sportowe, przedstawienia teatralne, postawili publiczne łaźnie i gimnazja, rozpowszechniali sztukę i różnorodne sposoby ubierania się. W ciągu 100 lat trudno było odróżnić Żyda od Greka.

Ruch uświęcenia oddzielający Żydów od Greków, znany jako „oddzielonych” ruszył 150 lat przed Chrystusem. Musieli się zorganizować, więc uruchomili spotkania 'zgromadzeń' w domach, po grecku w „synagogach”, dla każdych 10 dorosłych mężczyzn i/lub rodzin. (W języku hebrajskim nazywano to „Kneset” bądź „dom zgromadzenia”).

Zdawali sobie sprawę z tego, że jest tylko jeden dzień, w którym uda im się zebrać razem: sobota, więc zaczęli uwielbiać w sabaty w domach. Później, gdy populacja ludności rozrosła się, część przeniosła się do budynków i to właśnie w przeważającej części ma miejsce współcześnie w żydowskiej wierze. W Nowym Testamencie wierzący spotykali się w domach i rozrastali z jednego domu do następnych, podobnie jak dziś działają nasze sieci (kościoła domowego – przyp.tłum.).

Lekcja historii

Wyraz oznaczający „tego oddzielonego” to „faryzeusz”. Ruch faryzeuszy skupiał się na tym, aby oddzielić wierzących w domowych spotkaniach i oznaczał, że musieli nauczać ich spisanego Słowa Mojżesza oraz Starego Testamentu. Tak ci, którzy komentowali w jaki sposób stosować Prawo stali się pierwszymi, którzy ustanowili ustną tradycję i przekazali ją całej populacji.

Wkrótce, te nauczania, ustna tradycja, stały się ważniejsze od spisanego Słowa. Miszna (hebr. „powtarzanie”) jest pierwszym i najważniejszym Ustnym Prawem i stwierdza, że prawo przekazane ustnie musi być zachowywane bardziej surowo niż spisane Słowo Boże (M. Sanhedrin, 10,3).

Na przykład: Słowo mówi, że nie wolno wykonywać żadnej pracy w sabat. Powstawało zatem pytanie, jak daleko można iść, aby nie stało się to pracą? Pewien komentator powiedział, że jest to 1/2km i każdy następny metr to już praca. Gdy więc to nauczanie stało się ustnym prawem, wyniosło się ponad spisane Prawo.

W takim właśnie świecie chodził Jezus i na tym skupiały się Jego sprzeczki z religijnymi przywódcami. Na przykład: Ew. Marka 3:1-6 Jezus zapytał w synagodze przywódców czy jest w porządku czynić dobrze w sabat, czy jest to złe? Czy można uratować życie lub zabić, czy będzie to owa zakazana praca? Nie odzywali się, ponieważ wszyscy wierzyli w Ustne Prawo bardziej niż w Słowo Spisane i Jezus „spojrzał na nich z gniewem, i smucił się z powodu zatwardziałości ich serca”. (i uzdrowił mężczyznę z uschłą ręką.)

Wyraz „zatwardziałość” był zwrotem używanym w czasach Jezusa na określenie procesu malowania, który my nazywamy 'pobielaniem”, gdzie mieszaniną cementu i wapna wielokrotnie pokrywano ściany.

Współcześni faryzeusze

Ten proces nakładania warstw, który dziś możemy przyjąć, że jest to jeszcze dodatkowo 2, 3 warstwy farby, opisuje proces, który powoduje, że człowiek powoli głuchnie na spisane Słowo jako ostateczny autorytet na rzecz odwrotnego procesu czyli stale rosnącej wrażliwości na ustną tradycję i w takim właśnie miejscu jest wielu wierzących. Wierzą, że ustna tradycja jest ważniejsza niż Słowo Boże, podobnie jak wierzyli ich przodkowie w duchu, faryzeusze. Należy powiedzie, że, podobnie jak to było w dniach Jezusa, wielu robi tak z prawym sercem i Bóg wraca ich z powrotem do Słowa, aby uświadomili sobie, że zwrócili swoją wiarę w tradycjach ludzkich bardziej niż w Samym Bogu.

Poprawianie krzyża?

W jaki sposób możemy poprawić krzyż i Słowo? Czy poszczenie przez tydzień spowoduje ulepszenie krzyża? Wrzeszczenie do Boga? Jezus umarł za nas, co jeszcze chcemy, aby dla nas zrobił? W rzeczywistości, wszystko, cokolwiek otrzymujemy wżyciu wypływa z krzyża i mocy zmartwychwstania – nie próbuj tego poprawiać!

Nie chcę nikogo obrażać. Chcę doprowadzić was do pomyślenia o tym, w co wierzycie i dlaczego. Czy wierzycie w waszą współczesną wersje „Miszny”, swoją własną ustną tradycję czy wierzycie w Słowo Boże jako ostateczny autorytet?

Duch Święty podążą WYŁĄCZNIE za tym Słowem, nie za naszą ustną tradycją, którą czcimy bardziej niż Słowo. Gdy ludzie zostawiają Słowo, a więc i równowagę Ducha Świętego, otwiera to ich na nieświęte duchy, pomimo tego, że mogą być chrześcijanami. Ojć! Lecz to prawda. Wielu używa formułek i zastanawiają się, gdzie jest Bóg. Dziś szukamy formułek; w Biblii szukano Boga. Chciałbym was nauczyć tego, jak szukać Jego i chodzić z Nim.

Następnym razem będzie o tym, w jaki sposób rozróżniać ustną tradycję od Słowa i jak przyjmować tchnienie Ducha Świętego poświadczające Słow czy mówiące nie-nie tradycji.

Ludzkie tradycje_3

Wiele błogosławieństw

John Fenn

CWOWI @    aol.com

 topod

One comment

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.