Codzienne rozważania_05.05.2016

Hurynowicz_rozwazania

Ew. Marka 15:10-13.
WIEDZIAŁ BOWIEM, ŻE ARCYKAPŁANI WYDALI GO Z ZAWIŚCI. ALE ARCYKAPŁANI PODBURZYLI LUD, ABY IM RACZEJ WYPUŚCIŁ BARABASZA. NA TO PIŁAT, ODPOWIADAJĄC PONOWNIE, RZEKŁ IM: CÓŻ WIĘC MAM UCZYNIĆ Z TYM, KTÓREGO NAZYWACIE KRÓLEM ŻYDOWSKIM? A ONI ZNOWU ZAWOŁALI: UKRZYŻUJ GO!

Widzimy tutaj chwiejne i niezdecydowane zachowanie Piłata. Był on przekonany o niewinności Pana Jezusa. Wiedział, że arcykapłani wydali go z zawiści”. Piłat nieudolnie stara się zyskać na czasie, by doprowadzić do uniewinnienia Pana Jezusa i w ten sposób uspokoić swoje sumienie. W końcu poddaje się naciskowi Żydów i chcąc zadowolić lud, wydaje Jezusa na ukrzyżowanie ku swej wiecznej hańbie i zagładzie własnej duszy. Człowiek zajmujący wysokie stanowisko, pozbawiony zasad religijnych jest jednym z najbardziej godnych pożałowania widoków na tym świecie. Podobny jest do statku miotanego po morzu bez kompasu czy steru. Jego wielkość wiąże się z licznymi pokusami. Daje mu moc dokonywania dobra lub zła, która – jeśli nie wie, jak należy ją właściwie wykorzystać – z pewnością wpędzi go w liczne kłopoty i uczyni człowiekiem nieszczęśliwym. Ludzie ci potrzebują wielkiej łaski, która może uchronić ich przed szatanem. Wysokie miejsca są miejscami bardzo niepewnymi, sprzyjającymi upadkom. Nic dziwnego, że Paweł przypomina nam, że powinniśmy zanosić modlitwy wstawiennicze za rządzących i przełożonych (1 Tym. 2:2). Nie zazdrośćmy wielkim ludziom. Muszą stawić czoła wielu pokusom. Ciężko jest bogatemu wejść do Królestwa Bożego. Żądasz dla siebie rzeczy wielkich, nie żądaj! (Jer. 45:5).
Pozdrawiam i życzę błogosławionego dnia.

Codzienne rozważania_04.05.2016

Hurynowicz_rozwazania
Mk 15:3-5
A ARCYKAPŁANI OSKARŻALI GO O WIELE RZECZY. PIŁAT ZAPYTAŁ GO ZNOWU: NIC NIE ODPOWIADASZ? PATRZ O JAK WIELE RZECZY CIĘ OSKARŻAJĄ. LECZ JEZUS JUŻ NIC NIE ODPOWIEDZIAŁ, TAK IŻ SIĘ PIŁAT DZIWIŁ.

Widzimy łagodność i uniżenie Pana Jezusa. Gdy był oskarżany o wiele występków, których nie popełnił, nic nie odpowiedział. Oskarżenia były fałszywe. Pan Jezus nigdy nie popełnił grzechu. Chociaż był niewinny, poddał się bez słowa skargi wszelkim bezpodstawnym oskarżeniom. Jaki wielki jest kontrast między pierwszym a drugim Adamem. Pierwszy Adam był winny, a mimo to próbował się usprawiedliwić. Drugi Adam był niewinny, a mimo to nie próbował się bronić. „Jak jagnię na rzeź prowadzone i jak owca przed tymi, którzy ją strzygą, zamilkł i nie otworzył swoich ust” (Iz. 53:7). Nauczmy się cierpliwie cierpieć i nie narzekać, czymkolwiek Bóg uzna za stosowne nas obarczyć. Baczmy na nasze drogi, byśmy w godzinie pokusy nie zgrzeszyli swym językiem. Strzeżmy się wpadania w gniew, bez względu na to, jak nieprawdziwe mogą być stawiane nam zarzuty. Żadna cecha chrześcijańskiego charakteru nie przynosi Bogu tak wielkiej chwały, jak cierpliwe znoszenie cierpienia. „Bo jakaż to chluba, jeżeli okazujecie cierpliwość, policzkowani za grzechy? Ale, jeżeli okazujecie cierpliwość, gdy za dobre uczynki cierpicie, to jest łaska u Boga. Na to bowiem powołani jesteście, gdyż i Chrystus cierpiał za was, zostawiając wam przykład, abyście wstępowali w jego ślady” (1 Piotra 2:20-21).

Pozdrawiam i życzę błogosławionego dnia.

Jak rozmawiać z ofiarą wykorzystywania seksualnego?

Logo_GradyLee Grady
Tłum.: Marta Jasna Jasińska

W ostatni weekend mój przyjaciel Jake wziął udział w konferencji dla mężczyzn na zachodzie Stanów. Po jednym z moich kazań – które dotyczyło tematu wolności od grzechu seksualnego – w jego głowie pojawiło się mroczne wspomnienie z przeszłości. Zaczął szlochać i dwóch mężczyzn, którzy siedzieli po obu jego stronach, położyło na niego ręce i zaczęli się modlić.

Gdy kilka minut później Jake podszedł do ołtarza, aby się pomodlić, zwierzył się ze swojej historii jednemu z usługujących. Mówiąc przez łzy opowiedział, jak w jego 14 lat był molestowany seksualnie przez pastora baptystycznego. (Chodził na teren kościoła w soboty, by kosić trawnik.) Przez cały czas tej gehenny był tak przerażony, że milczał. Czuł się, jakby sparaliżowany, kiedy pastor go obmacywał. Gdy wracał do domu nie był w stanie nikomu powiedzieć, nawet swojemu ojcu.

Dziś Jake ma 67 lat. Trzymał ten mroczny sekret w tajemnicy przez 53 lata.

Rano następnego dnia po tym, jak pomodlono się o niego, powiedział mi, że czuje się sto kilogramów lżejszy. „Poczucie winy i wstydu zniknęło!”, powiedział, „Czuję się tak bardzo kochany przez Boga i moich braci!”

Continue reading

Codzienne rozważania_03.05.2016

Hurynowicz_rozwazaniaMk 15:1
I ZARAZ WCZESNYM RANKIEM ARCYKAPŁANI WRAZ ZE STARSZYMI ORAZ UCZONYMI W PIŚMIE I CAŁA RADA NAJWYŻSZA ODBYLI NARADĘ, PO CZYM ZWIĄZALI JEZUSA, ODPROWADZILI GO I WYDALI PIŁATOWI.

Żydowscy dostojnicy dali swemu narodowi dobitny dowód na to, że nadeszły czasy Mesjasza. Arcykapłani oddali Jezusa przedstawicielowi rzymskiej władzy. Dlaczego to zrobili? Ponieważ nie mieli już władzy, aby skazywać kogokolwiek na śmierć, ponieważ znajdowali się pod panowaniem Rzymian. Dowiedli też, że wypełniły się słowa „nie oddali się berło od Judy ani buława od nóg jego, aż przyjdzie władca jego„, obiecany przez Boga Mesjasz. Grupa tych dostojników żydowskich nie pamiętała o tych słowach. Ich oczy były zaślepione i nie potrafili dostrzec tego, co robią. Nie zapominajmy o tym, że bezbożni często wypełniają Boże przepowiednie na własną zgubę, całkowicie nieświadomi tego. W swym szaleństwie, głupocie i niewierze często nieświadomie dostarczają wspaniałych dowodów na to, że Biblia jest prawdą. Nieszczęśliwi szydercy, którzy często czynią wiarę przedmiotem swych żartów i nie potrafią mówić o chrześcijaństwie bez śmiechu i pogardy, zrobiliby lepiej, gdyby pamiętali o tym, że ich zachowanie zostało przepowiedziane wiele lat temu. „W dniach ostatecznych przyjdą szydercy z drwinami, którzy będą postępować według swych własnych pożądliwości” (2 Piotra 3:3).
Pozdrawiam i życzę błogosławionego dnia.

Codzienne rozważania_02.05.2016

Hurynowicz_rozwazania

Mk 14:71-72
ON (PIOTR) ZAŚ ZACZĄŁ SIĘ ZAKLINAĆ I PRZYSIĘGAĆ: NIE ZNAM TEGO CZŁOWIEKA (JEZUSA), O KTÓRYM, MÓWICIE.
I ZARAZ KUR ZAPIAŁ PO RAZ DRUGI. I WSPOMNIAŁ PIOTR NA SŁOWO, KTÓRE MU POWIEDZIAŁ JEZUS: ZANIM KUR DWA RAZY ZAPIEJE, TRZYKROĆ SIĘ MNIE ZAPRZESZ. WTEDY ZAŁAMAŁ SIĘ I WYBUCHNĄŁ PŁACZEM.

Jest poruszający fragment: „I wspomniał Piotr na słowo, które mu powiedział Jezus: Zanim kur dwa razy zapieje, trzykroć się mnie zaprzesz„. Kto potrafi opisać uczucia i myśli, jakie przebiegały przez myśl Piotra? Kto potrafi pojąć wstyd i zmieszanie, wyrzuty sumienia, pretensje do samego siebie, które z pewnością dręczyły jego duszę? Tak głupio upaść pomimo wyraźnego ostrzeżenia.Były to dręczące myśli. Ostatnie słowa, które o nim mówią, mają w sobie coś głębokiego „Wtedy załamał się i wybuchnął płaczem„. Doświadczenie Piotra jest doświadczeniem wszystkich Bożych sług, którzy poddadzą się pokusie. Lot, Samson Dawid czy Jehoszafat, o których czytamy w Biblii – wszyscy jak Piotr są dowodem na to, że „serce przewrotne zadowala się swoimi zabiegami” (Przyp.14:14).

Podobnie jak Piotr, zbłądzili i stwierdzili, że w tym świecie musieli zebrać gorzkie żniwo. Podobnie jak Piotr otrzymali przebaczenie i ułaskawienie. Ale podobnie jak Piotr, wylali wiele łez. Grzech prowadzi do smutku, a droga świętości jest drogą najszczęśliwszą. Pan Jezus pokazał, że beztroskie życie i zrobienie miejsca dla pokusy nie przynosi korzyści. Jeśli odwrócimy się do Chrystusa plecami, z pewnością boleśnie to odczujemy. Ci, którzy podążają za Jezusem Chrystusem, będą zawsze szli za nim najbardziej wygodną i bezpieczną drogą. „Rozmnożą się boleści tych, którzy chodzą za cudzymi bogami” (Ps. 16:4).
Pozdrawiam i życzę błogosławionego dnia.

Myśli wybrane_4

Logo_FennC_2
John Fenn

Mój dziadek ze strony ojca miał około 1m 90 wzrostu, stąd i mój wzrost się wziął. Był stanowym kongresmenem i prowadził własny biznes. O ile większość ludzi znała go z tej jednej lub tej drugiej strony, tylko ja znałem go jako mojego dziadka, który miał wspaniały stolarski talent.

Gdy byłem nastolatkiem starsza kobieta, pracująca przy kasie w sklepie, rozpoznała nasze rodowe nazwisko. Powiedziała, że znała mojego dziadka. Znała go jako kongresmena i tak opisała: „Kiedy szedł ulicą to wyglądał tak, że ktoś patrząc na niego od razu wiedział, że można mu zaufać, a wszystko nad czym pracował w legislaturze było dobre dla nas i naszej społeczności”.

Nie wiem, czemu tak to odczuwała, lecz to, co powiedziała, było dla mnie pewnym okienkiem na tą część historii mojego dziadka, której nie znałem. Dobrze pamiętam skrzynię na zabawki, którą zrobił mi z drewna i malowanego metalu. Podobna była do skrzyni skarbów piratów z portretem pirata Long John Silvera na wierzchu, podpisana moim imieniem – John. Zdumiewające, szkoda, że wtedy nie była dla mnie tak cenna; chciałbym ją mieć dzisiaj. Niespodziewanie zmarł, gdy byłem w wieku 7 lat. Choć przeżył około 60 lat moje wspomnienia o nim obejmują może ze 2 lata mego życia.

Co Bóg powiedział Izaakowi

Znamy Abrahama z kilku rozdziałów Księgi Rodzaju i kilku fragmentów NT, które wspominają o nim. Abraham żył 175 lat, lecz większość tego, co wiemy to zdarzenia, które miały miejsce w czasie, gdy miał 75 i 100 lat. Na podstawie tych urywkowych informacji wydaje nam się, że go znamy, lecz Abraham posiada inną charakterystyczną cechę. Dzięki temu możemy zobaczyć jak widział go Pan, a co wskazuje na znacznie głębszą relację z Bogiem:
Jest jedyną osobą w całym Starym Testamencie, która nazywana jest „przyjacielem Boga” (Iz 41:8, gdzie Bóg bezpośrednio nazywa go swoim przyjacielem, oraz Jk 2:23, w którym znajduje się cytata z Izajasza). Zastanówmy się nad tym przez chwilę. Bóg nie nazwał tak ani Adama, ani Noego, ani Enocha, Mojżesza, Jozuego, Dawida, Salomona, Eliasza, ani nikogo innego, wyłącznie Abrahama. Było w jego relacji z Bogiem coś bardzo szczególnego i ta krótka relacja z Księgi Rodzaju nie opowiada nam całej historii tej ich relacji.

Głębszy wgląd w ich przyjaźń mamy dzięki temu, co Pan zrobił coś, czego nie zrobił wobec żadnej innej postaci ze Starego Testamentu, a mianowicie: powiedział synowi Abrahama o tej cesze jego ojca, która się Panu podobała.

Pomimo tego, że Pan objawił się Salomonowi dwa razy (1Krl 3:3-15 oraz 9:1-9), wspomina tylko jeden raz o Dawidzie w 9:4, stwierdzając, że chodził w szczerości serca i prawości. W żadnym innym przypadku, Bóg nie powiedział żadnemu mężczyźnie, ani kobiecie, o tym, jak wspaniałym człowiekiem był ich ojciec. Tylko Izaak usłyszał to o Abrahamie.

Księga Rodzaju 26:5 (do Izaaka)

dlatego że Abraham był posłuszny głosowi mojemu i strzegł tego, co mu poleciłem, przykazań moich, przepisów moich i praw moich”.

Continue reading

Codzienne rozważania_30.04.2016

Hurynowicz_rozwazania

Mk 14:53-54
I PRZYWIEDLI JEZUSA DO ARCYKAPŁANA, I ZESZLI SIĘ WSZYSCY ARCYKAPŁANI I STARSI, I UCZENI W PIŚMIE. A PIOTR SZEDŁ ZA NIMI Z DALEKA AŻ NA DZIEDZINIEC PAŁACU ARCYKAPŁANA I USIADŁ ZE SŁUGAMI, I GRZAŁ SIĘ PRZY OGNISKU.

Salomon w Księdze Kaznodziei mówi nam, że jednym z rodzajów zła, które widział pod słońcem jest to, „że głupców stawia się na wysokich stanowiskach, a zasobni w mądrość siedzą nisko” (Kazn. 10:6). Chrześcijanie czasami w głupi sposób wystawiają się na pokusy. Czytamy, że gdy uwięziono Pana Jezusa, „Piotr szedł za nim z daleka aż na dziedziniec pałacu arcykapłana i usiadł ze sługami, i grzał się przy ognisku„. W tym czynie nie ma żadnej mądrości. Skoro raz porzucił swego Mistrza i uciekł, powinien pamiętać o swojej słabości i nie narażać się ponownie na niebezpieczeństwo. Czyn ten sprowadził na niego poważną próbę wiary, na którą nie był przygotowany. Zaprowadził go do towarzystwa, w którym nie przydarzyłoby mu się nic dobrego, jedynie zło. Przygotował ścieżkę do ostatniego występku – do trzykrotnego zaparcia się swojego Mistrza. Prawda płynąca z doświadczenia, której nie wolno nam przeoczyć jest to, że gdy wierzący zrobi pierwszy krok w stronę odstępstwa i porzuci pierwszą wiarę, rzadko poprzestaje na pierwszym błędzie. Oczy jego zrozumienia stają się zaślepione. Podobnie jak Dawid może zacząć od lenistwa a skończyć na popełnieniu wszelkich możliwych zbrodni. Podobnie jak Piotr, może zacząć od tchórzostwa, następnie z powodu głupiego igrania z pokusą, skończyć zapierając się Chrystusa. Trzymajmy się z dala od krawędzi zła. Nie bójmy się, że jesteśmy zbyt ostrożni. Żadna prośba zawarta w Modlitwie Pańskiej nie jest ważniejsza od tej ostatniej: „I nie wódź nas na pokuszenie„.
Pozdrawiam i życzę błogosławionego dnia.