Legalizm, a świętość

crosby2

Crosby_ik

Stephen Crosby

Pokonywanie legalizmu i religii opartej na działaniu – 3

Jak przejść z legalizmu do świętości

Bardzo często to kultura kościelna, a nie Pismo, ma głęboki wpływ na kwestię, co jest święte, a co jest legalizmem.
To w jaki sposób ktoś definiuje świętość decyduje o tym, co jest święte i co jest legalne. Establishment tamtych czasów, który był oddany studiowaniu Pisma, sprzeciwiał się Jezusowi za to, że ni był na tyle 'święty’ jeśli chodzi o Jego zachowania i towarzystwo. Swoje oskarżenia budowali na podstawie swego zrozumienia Tory i Proroków. Mylili się.

Tak więc, musi być coś więcej w świętości niż opinie typu: nie dotykaj/nie próbuj, które pochodzą wyłącznie ze studiowania pism. Ten krótki artykuł nie jest w stanie objąć tematu, na który można by napisać setki stron, aby go właściwie ogarnąć. Powiem po prostu, że tutaj świętość jest refleksem czasu i miejsca jakości życia i miłości, która jest udziałem Trójcy. Czymkolwiek jest nasza wolność, musi być kształtowana na potrzeby usługiwania innym w miłości, a nie być zwykłym ćwiczeniem wolności jednostki na jej indywidualne potrzeby, na pokaz.

Taka definicja może wystarczać, lub nie, na potrzeby twojej filozofii, jednak w praktyce niemal zawsze sprowadza się do ludzkich opinii podziału typu: nie dotykaj, nie próbuj, które to poglądy ludzie z hierarchicznej władzy wymuszają na innych. Ci, którzy kontrolują „klimat” kościelnej kultury decydują o etyce tej kultury. Na przykład:
Continue reading

Codzienne rozważania_18.10.2014

Hurynowicz_rozwazania
1List Jana 4:8.
KTO NIE MIŁUJE, NIE ZNA BOGA, GDYŻ BÓG JEST MIŁOŚCIĄ.

Nie istnieje chyba pojęcie, które w dzisiejszych czasach bywa częściej używane niż „miłość”. Wielu wymawiając słowo „miłość” ma na myśli rozkosz cielesną. Dla innej grupy miłość jest uosobieniem dobroci. Rozumieją przez to wykonanie wszystkiego, co miałoby pomóc drugiemu. Bezinteresowne zaangażowanie dla czyjegoś dobra jest cnotą prawdziwej miłości i czymś co jest godne pochwały. Choćby tego rodzaju oddanie było tak wielkie, to z powodu ludzkiej niedoskonałości, od której nie uciekniemy, żyjąc na tej ziemi, także ta miłość ma swoje granice. Czy istnieje miłość taka prawdziwa, doskonała, której można bezgranicznie zaufać? Istnieje! Mimo, że ciężko znaleźć ją pośród ludzi to ona istnieje. Jest to miłość Boża, o której czytamy w Biblii. Bóg nas kocha, nie dlatego, że jest w nas coś, co można pokochać, gdyż jako ludzie z natury jesteśmy wrogo nastawieni wobec Boga. Jednak On nas kocha. Miłość jest nie tylko jedną z Jego cech, lecz charakteryzuje Jego istotę. On jest miłością tak samo jak światłością. Błogosławionego dnia życzę.

aracer.mobi

Codzienne rozważania_16.02.2014

Hurynowicz_rozwazania
2 Kronik 20:22
GDY TYLKO ZACZĘLI ŚPIEWAĆ RADOSNE PIENIA POCHWALNE, PAN NASTAWIŁ ZASADZKĘ NA AMONITÓW, MOABITÓW I MIESZKAŃCÓW POGÓRZA SEIR, KTÓRZY RUSZYLI NA JUDĘ I ZOSTALI POBICI.

Ludzie powinni mniej narzekać, przeżywając doświadczenia a więcej śpiewać i chwalić Boga. Ludzie stale sądzący i rozmyślający nad sprawami życiowymi, którzy stale dziwią się, dlaczego na nich spada tak wiele ciężarów, dlaczego na ich drodze stale zjawiają się przeszkody, dlaczego wszyscy się im sprzeciwiają, ci ludzie byliby szczęśliwsi, gdyby zamiast stale obracać się wokół siebie i swoich myśli, przyjmowali swoje codzienne przeżycia chwaląc Boga za wszystko co zsyła. Lepiej śpiewem rozproszyć troski aniżeli chłodnym rozsądkiem. Ptaki najwcześniej ze wszystkich stworzeń zaczynają swe śpiewy a są to najbardziej beztroskie stworzenia jakie znam. Również kończą dzień śpiewem chwalącym Boga. Bierzmy z nich przykład i śpiewajmy rano, wieczorem przez cały dzień a nasze pieśni niech łączą się jedna z drugą w ciągu naszej ziemskiej wędrówki. Błogosławionego dnia życzę.

раскрутка

Przekleństwo motywacyjnej mowy

Kabwata

Conrad Mbewe

Oryg.: TUTAJ

W ostatnią niedzielę przyszedł do mnie po niedzielnym nabożeństwie młody mężczyzna. Należy do tych, którzy pokazują się od czasu do czasu, po czym znikają na jakiś czas. Myślę sobie, że zwiedza różne kościoły, próbując różnych kazań i szukając odpowiedzi. Tym razem zapytał mnie czy mógłbym mu pomóc pokonać pewną życiową słabość, która miała tendencję do narastania. Powiedział, że jego największym problemem jest to, że nie wierzy w samego siebie. Pytał, czy mogę mu pomóc uwierzyć w siebie, aby mógł odnosić sukcesy?

Zapytałem go czy jest chrześcijaninem. Odpowiedział: „Czy naprawdę muszę być chrześcijaninem, aby mieć powodzenie? Czy chcesz mi powiedzieć, że ci wszyscy ludzie sukcesu są chrześcijanami? Czy nie ma jakichś ogólnych zasad, które można by zastosować w moim życiu, bez względu na to czy jestem chrześcijaninem, czy nie?” Zachęciłem go do tego, aby sam sobie odpowiedział na to pytanie. Przede wszystkim, byłem pewien, że zaliczył już wystarczająco dużo motywacyjnych mówców, aby
znać odpowiedź.

„To jest ten problem. – powiedział.- Powiedziano mi, że istnieją takie zasady i próbuje je od jakiegoś czasu. Wygląda na to, że są skuteczne przez pewien czas, po czym wracam ponownie do mojego starego ego. Chcę, żebyś mi pomógł znaleźć sposób, który pomoże mi ruszyć do przodu i nigdy nie zjeżdżać wstecz do miejsca, w którym nie wierzę w siebie”. Aby skrócić całą sprawę przekonałem go o tym, że zanim ktokolwiek wyłamie się z kolein frustracji, w których Bóg blokuje niepojednanych grzeszników, potrzebuje pojednania z Bogiem,.

Dałem mu do czytania broszurkę zatytułowaną: „Kim jest biblijny chrześcijanin?”. Gdy spotkałem go następnego dnia, był na tyle szczery, żeby mi powiedzieć, że rozczarował się tym, co przeczytał, ponieważ nie było tam mowy o tym, co on chciał usłyszeć. „Chcę wiedzieć, jak odnosić sukcesy. Ta broszurka nie powiedział mi na ten temat niczego”. Powtórzyłem mu to, co powiedział poprzednio, że on nie potrzebuje wiary w siebie, lecz wiary w Zbawiciela posłanego z nieba, że jako fundamentu życia potrzebuje przebaczenia.

Continue reading

Codzienne rozważania_14.10.2014

Hurynowicz_rozwazaniaRzym. 4;18-21.
ABRAHAM WBREW NADZIEI, ŻYWIĄC NADZIEJĘ, UWIERZYŁ, ABY SIĘ STAĆ OJCEM WIELU NARODÓW ZGODNI Z TYM, CO POWIEDZIANO: TAKIE BĘDZIE POTOMSTWO TWOJE.
I NIE ZACHWIAŁ SIĘ W WIERZE, CHOĆ WIDZIAŁ OBUMARŁE CIAŁO SWOJE, MAJĄC OKOŁO STU LAT, ORAZ OBUMARŁE ŁONO SARY;
I NIE ZWĄTPIŁ Z NIEDOWIARSTWA W OBIETNICĘ BOŻĄ, LECZ WZMOCNIONY WIARĄ DAŁ CHWAŁĘ BOGU, MAJĄC ZUPEŁNĄ PEWNOŚĆ, ŻE COKOLWIEK ON OBIECAŁ MA MOC I UCZYNIĆ.

Jedyną drogą do otrzymania silnej wiary jest  przezwyciężenie wszelkich doświadczeń. Nadzieja potrzebna jest właśnie wtedy, gdy wszystko wokoło zawodzi. Jeżeli przeżywamy smutek to znajdujemy się w sytuacji sprzyjającej umocnieniu wiary. Gdy poddamy się Bogu to nauczy nas, jak korzystać z władzy w taki sposób jakiego dotąd nie znaliśmy. Mocna wiara rodzi się w mocnych doświadczeniach. W cierpieniach osiąga się największe dary Boże. Powinniśmy dziękować Bogu za szkołę cierpień, które okazały się szkołą wiary. Nie bój się tylko wierz!

Życzę błogosławionego dnia.

раскрутка

Bujda o krwawych księżycach ujawniona


Keith Giles
Oryg.: TUTAJ

Niewątpliwie słyszeliście już proroctwa o Czerwonych Księżycach, które, jak wielu mówi, wskazują na szybki powrót Chrystusa, lub że „coś wielkiego ma się stać” na Środkowym Wschodzie.
Jeśli nie, to powiem w skrócie: Czerwony Księżyc to po prostu księżycowe zaćmienie, w czasie którego jest on widoczny w czerwieni a dzieje się tak dlatego, że światło słoneczne przechodzi przez ziemską atmosferę i rzuca czerwony cień na powierzchnię Księżyca. Wielu chrześcijan jest ostatnio pobudzonych tym, że żydowskie święta Paschy i Namiotów w latach 2014 i 2015 zbiegają się z czterema pełnym krwawymi Księżycami. Niektórzy chcą, abyśmy postrzegali te księżycowe zjawiska jako znak jakoby Bóg robił coś nowego, bądź, że wstrząśnie sprawami na Środkowym Wschodzie.

Oczywiście, ci sami chcą, abyśmy kupili ich książkę na ten temat, na przykład: John Hagee oraz Mark Blitz. Zbadajmy jednak ich argumenty i zobaczmy czy cokolwiek jest w tej przesadnej wrzawie.

Przede wszystkim argument stojący za zasadnością twierdzenia o tym, że krwawe księżyce są znakiem polega na domniemaniu, że poprzednie przypadki ich wystąpienia dowiodły tego, że są to znaki o historycznym znaczeniu.

Na przykład, autorzy twierdzą zjawisko czterech czerwonych księżyców wystąpił w czasie Świąt Paschy i Namiotów w 1492 roku, co zbiegło się z wypędzeniem Żydów z Hiszpanii i odkryciu Ameryki przez Kolumba. Następnie taki przypadek miał miejsce w 1948 roku i było to znakiem dotyczących wojny Żydów o niepodległość, a później w 1967 – jako znak przejęcie Starego Miasta Jerozolimy przez izraelską armię.

Brzmi przekonująca? No,… nie całkiem.
Continue reading

Codzienne rozważania_13.10.2014

Hurynowicz_rozwazania

Izajasz 52:12.
BO NIE WYJDZIECIE W POŚPIECHU I W POPŁOCHU NIE PÓJDZIECIE, GDYŻ PRZED WAMI PÓJDZIE PAN, A WASZĄ TYLNĄ STRAŻĄ BĘDZIE BÓG.

Zawsze się bardzo spieszymy, że pozbawiamy Boga możliwości działania. Kiedy Bóg ma zamiar względem nas coś wykonać to musi nam powiedzieć: „zatrzymaj się”,usiądź”. Na tym polega niewłaściwość naszego zachowania się w życiu chrześcijańskim. Żeby stać się chrześcijanami wszystko chcemy czynić sami przez co nie dajemy Bogu możności wypełnić Jego dzieła w nas. Będąc u fotografa, żeby zdjęcie dobrze wyszło, musimy poddać się jego wymaganiom. Wszechmogący Bóg ma jeden niezmienny zamiar w stosunku do nas, abyśmy stali się podobni do Jego Syna. Dlatego konieczne jest, aby uspokoić się pod Jego ręką. Wiele słyszeliśmy o cudach czynionych przez Boga, ale powinniśmy poznać co znaczy cisza.
Błogosławionego dnia.продвижения