Robert Oscar Lopez
Oryginał: TUTAJ
Inny artykuł tego autora: Dorastanie z dwiema mamami; nieopowiedziana historia
3 czerwca 2013 (thePublicDiscourse) – W czasie dyskusji o Proposition 8 (wprowadzenie w stanie Kalifornia małżeństw homoseksualnych), sędzia, Anthony Kennedy, odwołał się do dzieci wychowanych przez jednopłciowe pary. Ponieważ jestem jednym z takich dzieci, wychowywany od 2 do 19 roku życia przez matkę lesbijkę z pomocą jej partnerki – byłem bardzo ciekaw, co ma do powiedzenia.
Wyczekiwałem na to, co powie, ponieważ podjąłem ogromne ryzyko, zarówno dla mojego życia zawodowego jak i społecznego statusu, podpisując się pod tekstem Douga Mainwaringa (który jest gejem i sprzeciwia się gejowskim małżeństwom), w którym wyjaśniliśmy, że dzieci głęboko odczuwają utratę ojca czy matki, bez względu na to jak bardzo kochają swoich gejowskich rodziców i jak bardzo są kochane. Dzieci odczuwają ten brak dojmująco, ponieważ nie są w stanie zatrzymać decyzji o pozbawieniu ich ojca czy matki, a brak męskiego czy żeńskiego rodzica będzie miał prawdopodobnie nieodwracalny wpływ na ich życie.
W ciągu ostatniego roku często miałem kontakty z dorosłymi, którzy byli wychowywani przez rodziców żyjących w jednopłciowych związkach. Są zbyt przestraszeni, aby mówić publicznie o swoich odczuciach, więc kilku poprosiło mnie (ponieważ ja już się ujawniłem, że tak powiem), abym przekazał to, co ich dotyczy.
Nie mogę mówić za wszystkie dzieci jednopłciowych par, lecz mówię w imieniu całkiem sporej ich ilość, szczególnie za tych, którzy zostali odsunięci przez tak zwane „badania nauk społecznych” na temat jednopłciowego rodzicielstwa.
Wszyscy ci, którzy kontaktowali się ze mną, wyrażali wdzięczność i miłość wobec tych, którzy ich wychowali. Jest to więc powód, dla którego tak trudno jest publicznie wyrażać swoje zastrzeżenia wobec takiego rodzicielstwa.
Niemniej, mówią oni o emocjonalnych trudnościach, które biorą się z braku mamy lub taty. Kilka przykładów: nie rozumieją różnych sygnałów związanych z płcią, które są stale przekazywane sobie przez ludzi wokół nich, sporadycznie czują gniew wobec swoich „rodziców” za ograbienie ich z jednego biologicznego rodzica (bądź, w niektórych przypadkach, obu biologicznych rodziców), chcieliby mieć wzorzec postępowania w płci przeciwnej, mają poczucie wstydu czy winy za pretensje do swoich kochających rodziców o to, że zmusili ich do życia, w którym brakuje rodzica jednej z płci.









