Kradzież Palestyny zakup Izraela

 

kradzież Palestyny zakup Izraela

Polecam pod powyższym linkiem z linkami w artykule do innych miejsc potwierdzających twierdzenia artykułu.

Jest również u mnie na ten temat ciekawy  artykuł pt.: „Kryzys palestyńskich uchodźców został wywołany przez Arabów

 

National Review Online
21 czerwiec 2011

Oryginał angielski: Not Stealing Palestine but Purchasing Israel
Tłumaczył: Mateusz J. Fafiński

Syjoniści ukradli palestyńską ziemię. Oto mantra powtarzana przez Hamas i Autonomię Palestyńską w mediach i w szkołach. Jak tłumaczy Palestinian Media Watch jest to stwierdzenie wielkiej wagi: „Pokazywanie początków państwa [Izrael] jako aktu kradzieży, jego dalszego istnienia jako historycznej niesprawiedliwości, służy jako podstawa do nieuznawania Izraela przez AP”. Oskarżenia o kradzież podważają także pozycję międzynarodową Izraela.

Palestyński punkt widzenia. Rekin w kształcie Gwiazdy Dawida pożera Palestynę.

 

Czy te oskarżenia są prawdziwe?

Nie. Jak na ironię, budowa państwa Izrael jest przykładem jednej z najbardziej pokojowych fal imigracji w historii. Aby to zrozumieć, trzeba zobaczyć Syjonizm w jego kontekście. Najprościej mówiąc: podbój jest historyczną normą – rządy są ustanawiane przez inwazje, prawie każde państwo powstało kosztem innego. Nikt nigdy nie jest u władzy na stałe, korzenie każdego państwa leżą gdzieindziej.

Plemiona germańskie, hordy środkowoazjatyckie, rosyjscy carowie, hiszpańscy i portugalscy konkwistadorzy – wszyscy oni zmienili mapę świata. Współcześni Grecy mają zaledwie symboliczny związek z Grekami z czasów starożytnych. Ile razy podbijano teren Belgii? USA powstały dzięki podbojowi rdzennych Indian. Królowie wciąż zmieniali się w Afryce, Ariowie podbili Indie, w Japonii ludy grupy Yamato wyeliminowały niemal wszystkich rdzennych mieszkańców nie licząc niewielkich grup, takich jak Ajnowie.

Ze względu na swoje położenie, Bliski Wschód doświadczył więcej inwazji niż inne rejony – Grecy, Rzymianie, Arabowie, Krzyżowcy, Turcy Seldżuccy, Timur, Mongołowie i współcześnie Europejczycy. W ramach samego regionu dynastyczne zamieszania powodowały wielokrotne podboje tego samego rejony – jak np. Egiptu.

O Jerozolimę toczono wiele wojen: cesarz Tytus świętował zwycięstwo nad Żydami w roku 70 n.e. poprzez budowę łuku tryumfalnego, z reliefami pokazującymi rzymskich żołnierzy wynoszących menorę ze Świątyni.

Teren, na którym znajduje się obecnie państwo Izrael, nie jest wyjątkiem. W książce „Jerusalem Besieged: From Ancient Canaan to Modern Israel” [„Jerozolima oblężona: od starożytnego Kanaan do współczesnego Izraela”] Eric H. Cline pisze o Jerozolimie: „O żadne inne miasto w historii nie walczono tak zaciekle” i wylicza „przynajmniej 118 niezależnych od siebie konfliktów o i w Jerozolimie na przestrzeni ostatnich czterech tysiącleci”. Cline obliczył, że Jerozolima została zniszczona całkowicie przynajmniej dwukrotnie, oblężona 23 razy, zdobyta 44 razy i atakowana 52 razy. W AP ukuła się fantazja, że dzisiejsi Palestyńczycy są potomkami plemienia ze starożytnego Kanaan – Jebusytów. W rzeczywistości pochodzą od najeźdźców i imigrantów szukających lepszego życia.

Na tym tle podbojów, przemocy i przewrotów, syjonistyczne wysiłki zwiększenia żydowskiej obecności w Ziemi Świętej przed 1948 roku wyglądają niezwykle łagodnie i mają raczej kupiecki niż wojskowy wydźwięk. Eretz Yisrael była rządzona przez dwa wielkie imperia – Otomańskie i Brytyjskie. Syjonistom brakowało siły militarnej i dlatego nie mogli wybić się na niepodległość poprzez podbój.

Zamiast tego, kupowali ziemię. Nabywanie własności metodą dunam za dunamem farma za farmą, dom za domem, było główną metodą przed 1948 rokiem. To założony w 1901 roku Jewish National Fund (a nie tajna organizacja oporu Hagana, utworzona w 1920) stanowił serce syjonistycznej aktywności i miał „wspomóc rozwój nowej społeczności wolnych Żydów, oddających się pokojowym i aktywnym działaniom”.

Syjoniści starali się również rekultywować to co było opuszczone i uważane za nieużytki. Nie tylko zmieniali pustynię w pola uprawne, lecz także osuszali bagna, oczyszczali kanały, zalesiali wzgórza, usuwali skały i odsalali glebę. Żydowska aktywność w dziedzinie rekultywacji i higieny wyraźnie zmniejszyła ilość śmiertelnych przypadków chorób.

Kiedy zaś brytyjski mandat wygasł w 1948 roku i Syjoniści zostali zaatakowani przez państwa arabskie, chwycili za broń w obronie własnej i postanowili zdobyć ziemię poprzez podbój. Ale nawet wtedy, jak zauważył historyk Efraim Karsh w „Palestine Betrayed” [„Palestyna zdradzona”] większość Arabów po prostu uciekła – zaskakująco niewielu z nich zostało wygnanych.

Fakty stoją w sprzeczności i palestyńską wersją, że „syjonistyczne gangi ukradły Palestynę i wygnały zamieszkujący ją naród” co doprowadziło do katastrofy „bez precedensu w całej historii” (według palestyńskiego podręcznika szkolnego). Syjoniści mieli także „splądrować Palestynę i zniszczyć jej interesy narodowe, ustanawiając swoje państwo na ruinach po palestyńskich Arabach” (jak pisze felietonista palestyńskiego dziennika). Międzynarodowe organizacje, gazety i apele akademickie powtarzają te kłamstwa na całym świecie.

Izraelczycy powinni być dumni i wskazywać, że ich kraj zbudowano dzięki jednemu z najmniej gwałtownych i najbardziej cywilizowanych ruchów ludzkich w historii. Gangi nie ukradły Palestyny. To kupcy kupili Izrael.aracer.mobi

Codzienne rozważania_23.06.11

Chip Brogden

Lecz, gdy zaczął mówić [Paweł] usprawiedliwieniu, o wstrzemięźliwości i o przyszłym sądzie, Feliks zaniepokoił się: Na teraz dość, odjedź, sposobnej chwili każę cię wezwać” (Dz. 24:25).

Jeśli czasu jest mało musimy korzystać z każdej okazji i nie tracić go.  Zazwyczaj, jeśli mówimy komuś Słowo i on nas odsyła to najlepszą radą jest odejść. Niestety, Paweł był w więzieniu i nie mógł sobie pójść. Feliks posyłał po niego często, lecz nic się nie zmieniało. W ten sposób Paweł świadczył Feliksowi przez dwa lata bez jakichkolwiek rezultatów. Widocznie był to podstęp przeciwnika, którego celem było frustrowanie obdarowanego apostoła i nadwątlanie jego siły.

Paweł jako więzień nie miał wyboru, gdy wzywał go Feliks; lecz my, którzy jesteśmy na wolności powinniśmy zważać na to komu głosimy, aby się nie okazało, że spędzamy cały nasz czas chodząc do Feliksa, podczas gdy jest jakiś Korneliusz modlący się o to, aby usłyszeć od nas dokładnie te same słowa, które Feliks lekceważył.

оптимизация сайта поисковое продвижение

Uprość swoje życie

Joyce Meyer

Niezdecydowanie to żałosny stan i na pewno nie jest owocem prostego życia. Prostota modli się, szuka mądrości i decyduje; nie ględzi. Trzyma się podjętej decyzji dopóki nie ma solidnych powodów, aby ją zmienić. Apostoł Jakub powiedział, że człowiek o rozdwojonej duszy (double-minded) jest niestały na wszystkich swoich drogach i niczego, o co prosi, od Pana nie otrzyma. Jak Bóg może nam dać cokolwiek, jeśli nigdy nie jesteśmy przekonani, o co nam chodzi?

Niewątpliwie, podróż przez życie prowadzi nas do wielu nieuniknionych decyzji i zawsze wpadamy w problemy, jeśli podejmujemy je z emocjonalnym nastawieniem, w zależności od tego, co myślimy czy chcemy. Bóg chce, abyśmy podejmowały mądre decyzje. Wierzę, że być mądrą oznacza wybierać dziś to, z czego będziemy cieszyć się później.

 

Uwielbiam Przyp. 8:2-3: „Na szczytach wzgórz, przy drodze, na rozstaju dróg usadowiła się  Mądrość przy bramach u wylotu miasta, u wejścia do przedsionków głośno woła

Jeśli chcesz uprościć swoje życie, musisz myśleć o przyszłości i zdawać sobie sprawę z tego, że twoje wybory dziś, wpływają na przyszłość. Niektórzy ludzie nigdy nie będą w stanie zrelaksować się i cieszyć życiem, ponieważ każdego dnia odsuwają od siebie sprawy, które wywołują zamieszanie, co wynika z braku mądrości. Często słyszę jak ludzie mówią: „Wiem, że nie powinnam tego robić, ale…” Głupie jest robienie tego, o czym wiemy, że nie powinniśmy robić. Jak może ktokolwiek spodziewać się tego, że otrzyma dobry wynik, jeśli już na początku wie, że podejmuje złą decyzję? Tacy ludzie igrają tym, co mimo wszystko wychodzi na dobre, lecz mądrość nie ryzykuje, ona inwestuje. Podejmowanie decyzji, aby robić to co właściwe teraz, nie zawsze jest przyjemne, lecz sprawia przyjemność później. Tak wielu ludzi płaci wysoką cenę za tanie emocje, lecz teraz można postanowić nie zaliczyć się do nich.

Możliwe, że podejmujemy milion decyzji w ciągu całego życia, a im mądrzejsi jesteśmy, tym lepsze będzie nasze życie. Uproszczenie swojego życia wymaga tego, faktycznie przemyśleć swoje decyzje zanim je podejmiesz. Jk 5:12 powiada: „A przede wszystkim, bracia moi, nie przysięgajcie ani na niebo, ani na ziemię, ani nie składajcie żadnej innej przysięgi; ale niech wasze „tak” będzie [prostym] „tak”, a wasze „nie” niech będzie [prostym] „nie”, abyście nie byli pociągnięci pod sąd”.

Jakub mówi nam tutaj: “Podejmuj decyzje. Powiedz po prostu tak lub nie i nie zmieniaj zdania”. Często męczymy się decyzjami, które stoją przed nami, zamiast po prostu zdecydować i trzymać się tego. Może to prosty przykład, lecz pomyślmy o czymś takim: Stoisz rano przed szafą i przeglądasz wszystkie ubrania, wybierając coś i ubierasz na siebie. Nie chodzisz tam i z powrotem, aż się spóźnisz do pracy!

Chciałabym was zachęcić, abyście zaczęły podejmować decyzje bez krytykowania siebie i przewidywania czy martwienie się o to, co już postanowione. Nie bądź rozdwojona czy bezpłciowa, ponieważ ponowne rozważanie swoich decyzji, po ich podjęciu, spowoduje, że nie będziesz się mogła cieszyć niczym, cokolwiek robisz.  Podejmuj decyzje tak dobre jak tylko potrafisz po czym ufaj Bogu co do skutków. Nie martw się ani nie obawiaj pomyłki.

Jeśli serce masz czyste i podjęłaś decyzję zgodnie z Bożą wolą, On przebaczy ci i pomoże iść dalej. Bądź zdecydowana. Cokolwiek masz w życiu zrobić, po prostu zrób to i zachowuj prostotę. „Idź i daj Bóg być Bogiem” – to naprawdę dobra myśl. Natychmiast upraszcza każdą sytuację, bez względu na to jak jest trudna. Musimy robić to, co możemy a następnie resztę, wraz z naszymi troskami, zrzucić na Boga.

Biblia mówi, że powinniśmy robić to, czego wymaga sytuacja „dokonawszy wszystkiego… stójcie” (Ef. 6:13). Popracuj nad prostym podejściem do podejmowania decyzji. Życie jest zbyt krótkie, aby być sfrustrowaną.

 

 

 сайт

Codzienne rozważania_22.06.11

Chip Brogden

A Jezus, spojrzawszy wokoło, rzekł do uczniów swoich: Jakże trudno będzie tym, którzy mają bogactwa, wejść do Królestwa Bożego! (24) A uczniowie dziwili się słowom jego. Lecz Jezus, odezwawszy się znowu, rzekł do nich: Dzieci, jakże trudno tym, którzy pokładają nadzieję w bogactwach, wejść do Królestwa Bożego! (25) Łatwiej jest wielblądowi przejść przez ucho igielne niż bogatemu wejść do Królestwa Bożego” (Mk. 10:23-25).

Nie chodzi tutaj o to, że uczniowie mają chodzić bez grosza. Istota jest taka, że w Królestwie wyłącznie Chrystus ma pierwszeństwo i nie da się służyć dwóm panom. Dlaczego bogactwa są taką przeszkodą? Wszystko odnosi się do Ego. U bogacza Ego przeważnie wyraża się w jego bogactwie. U mędrca Ego przeważnie wyraża się w jego mądrości. U człowieka dobrego Ego wyraża się przeważnie w jego dobroci, a u siłacza Ego przeważnie wyraża się w jego sile.

TY jesteś dla siebie największą przeszkodą w wejściu do Królestwa. Dlaczego? Ponieważ nie ma w Królestwie Bożym miejsca dla Chrystusa i Ego.

—————————-

Share your comments: http://InfiniteSupply.Org/june22

©2011 InfiniteSupply.Org Można rozpowszechniać w celach niezarobkowych pod warunkiem umieszczenia tej informacji. Podziel się tym z przyjaciółm`Można rozpowszechniać w celach niezarobkowych pod warunkiem umieszczenia tej informacji. Podziel się tym z przyjaciółmi.

 

сайта

Wielki Pasterz

 

Dudley Hall

13 czerwca 2011

Ja sam będę pasł moje owce i Ja sam ułożę je na ich legowisku – mówi Wszechmocny Pan” (Ez. 34:15)

W tym tekście Bóg  opisuje niepowodzenie pasterstwa ludzkiego wśród ludu Izraela. Ich przywódcy zajęli się sobą, byli zainteresowani swoją pozycją i bogactwem, przez co ludzie stali się ofiarami przeciwników. Bóg mówi przez proroka Ezechiela i obiecuje, że On Sam zastąpi tych pasterzy, których wyznaczył. Bóg zastąpi królów, kapłanów, proroków i nie zawiedzie.

Sięgamy, oczywiście, do Nowego Testamentu i słyszymy jak Jezus ogłasza:  „Ja jestem dobry pasterz. Dobry pasterz kładzie życie swoje za owce” (Jn 10:11). Ogłasza, że zapowiedziany dzień nadszedł. Bóg osobiście przyszedł, aby być pasterzem swego ludu. Teraz pełna odpowiedzialność za pasterzowanie spoczywa na Jego ramionach.

Przez trzy lata Jezus prowadził swoich dwunastu mężczyzn. Bez względu na okoliczności stosuje wobec swojej małej trzody ewangelię Boża. Przez wydarzenia dziejące się w Jego życiu i spisane w Piśmie pokazuje nam wzór uczniostwa: stosowanie ewangelii w codziennych sytuacjach, na które trafiamy. Bóg prowadzi nasze kroki i On decyduje o naszym programie zajęć. Żadne doświadczenie czy wypadek nie marnuje się, każde z nich prowadzi nas do kolejnego aspektu wspaniałej ewangelii królestwa Bożego.

Pan przebaczył nam nasze grzechy, pokonał śmierć i zapoczątkował nowe przymierze –bez naszego udziału. Teraz zamierza wprowadzić to w nasze życie. Nic więc dziwnego, że popadamy w problemy z grzechem, strachem, beznadzieją i własnymi wysiłkami. Jak inaczej moglibyśmy uchwycić dynamikę Jego życia bez konfrontacji z tymi sprawami?

Pan posłał Swego Ducha, aby otwierać nasze oczy, pobudzać naszą wiarę i prowadzić nas do prawdy – bez naszego udziału. Prowadzi nas teraz w sytuacjach, w których rozpaczliwie potrzebujemy więcej wnikliwości niż mamy; więcej wiary niż możemy wzbudzić  oraz rozeznania, które przekracza nasze możliwości analizy. Uczniostwo to zajęcie swego miejsca pod rządami naszego obecnego i wytrwałego Pasterza.

On stale oferuje nam takie okoliczności, w których musimy Mu całkowicie zaufać. On zaprasza nas do takiego partnerstwa, w którym daje nam możliwość podjęcia wysiłku, a następnie błogosławi zainicjowane przez Boga posłuszeństwo.

On jest dobrym pasterzem. Nie trać nigdy tego z pola widzenia, gdy mierzysz możliwości tych, którzy reprezentują Go jako pod-pasterze. Bóg wziął na siebie rolę zaspokajania potrzeb, chronienia i promowania swoich owiec. On wykorzysta ludzi, jako narzędzia, lecz nie da się wyprowadzić w pole przez ich błędy ani ograniczyć przez ich słabości.

Radujcie się! Jesteśmy owcami Jego pastwiska.

 

как продвинуть сайт в гугле

Codzienne rozważania_21.06.11

Chip Brogden

Wiemy też, że Syn Boży przyszedł i dał nam rozum, abyśmy poznali Tego, …” (1Jn. 5:20).

Jest pewna różnice między zbawieniem, a Zbawicielem; między uwolnieniem, a Tym, który uwalnia; między uzdrowieniem, a Tym, który uzdrawia;  między odkupieniem, a Odkupicielem. Te pierwsze to „rzeczy”, to drugie – Osoba. Może to wyglądać na coś oczywistego i podstawowego, lecz przed Bogiem ta różnica jest ogromna, a jeśli chodzi o faktyczne doświadczenie jest nieobliczalna. Jeśli nie mamy jasności co do Jego Syna to chrześcijańskie życie może okazać się bardzo trudne, jeśli nie w ogóle niemożliwe. Mam te „rzeczy”, ponieważ mam Jego; mając Jego, nie potrzebuję już więcej szukać tych „rzeczy”. Co masz? Co przeżywasz? Słowo? Doktrynę? Wiarzenie? Czy Człowieka? To właśnie stanowi różnicę między żywym chrześcijaństwem, a martwą religią.

—————————

Share your comments: http://InfiniteSupply.Org/june21

©2011 InfiniteSupply.Org Można rozpowszechniać w celach niezarobkowych pod warunkiem umieszczenia tej informacji. Podziel się tym z przyjaciółm`Można rozpowszechniać w celach niezarobkowych pod warunkiem umieszczenia tej informacji. Podziel się tym z przyjaciółmi.

 продвижение

Wyjdź z zamknięcia

Margie Houmes

Kilka miesięcy temu dostałam od przyjaciółki sztuczne drzewko bonsai. Przyniosłam je do domu, umieściłam w biurze i w chwili, gdy usiadłam, odebrałam szept Ducha: „Dowiedz się czegoś o tym drzewku. Mam dla ciebie przesłanie”.

Bonsai to wywodząca się z Chin sztuka miniaturyzacji drzew, przez ograniczanie roślinie możliwość wzrostu. Sztuką jest tak ukształtować to drzewo, aby wyglądało produkt natury.

Najpierw, bardzo młodą roślinkę sadzi się w miniaturowym dzbanku, w którym spędzi ona resztę resztę swojego życia. Następnie, gdy zaczyna dorastać do swej pełnej postaci , gałązki przycina się i obwiązuje drzewko tak, aby nabrało kształtów, które chce im nadać ogrodnik. Całymi latami mogą żyć w takim ograniczonym obszarze. Chiny twierdzą, że maja w swym posiadaniu drzewo bonsai, które ma 500 lat i nadal jest tak małych rozmiarów!

Takie małe drzewko w dojrzałej formie przynosi chwałę swemu twórcy, lecz nigdy nie wyrasta i nie osiąga swego przeznaczenia, aby stać się drzewem, w którego gałęziach ptaki niebieskie mogą się gnieździć i ukrywać w jego koronie. Nigdy nie daje cienia rodzinie, aby mogła sobie urządzić piknik w jego zaciszu i oglądać błękitne niebo rozciągające się nad wznoszącymi się ku górze konarami.  Jego gałęzie nigdy nie zostaną obciążone huśtającym się dzieckiem, ani żaden młody wizjoner usiądzie na szczycie, puszczając wodze wzniosłej fantazji i rozmawiając z Bogiem.  Nigdy też żaden rodzimy ptak, nie zaspokoi głodu wspaniałym owocem. Przeznaczenie jakim był pierwotny jego cel, zostało przejęte przez wizję jakiegoś człowieka. Stwórca miał jakiś cel na myśli, lecz ktoś inny wymusił swój własny plan i wypaczył ten pierwotny zamiar tak, że choć piękne jest ograniczone w swej funkcji.

Przeciwnik naszej duszy jest w jakimś sensie podobny do tego. Wypowiada religijne słowa poczucia winy, wstydu i potępienia, które mogą zdusić pierwotny Boży zamiar wobec ciebie, kształtując w ten sposób twoje życie tak, jak on chce, a nie według zamiaru Bożego.

„A co ci się wydaje, kim ty jesteś?  Znam cię. Musisz się zmieniać i być szczęśliwy w obszarze twojego małego, ograniczającego cię dzbanuszka i pozostać małym (pokornym). Pamiętaj o swoich niepowodzeniach! One określają, kim jesteś. Jaką pychą jest myśleć, że skoro ci zostało przebaczone to możesz przestać się tego trzymać! O nie, jeśli jesteś prawdziwym chrześcijaninem to nigdy,.. nigdy,.. nigdy nie wolno ci zapominać o twoich grzechach i upadkach!”

Słowa, słowa, słowa! Kłamstwa, kłamstwa i jeszcze więcej kłamstw! Diabelskie zwodnicze ukąszenia, które dają nam pozory słodkiej pokory! Nie jest jednak pokorą wpakować skromność do ciasnego umysłu, lecz jest to raczej bojaźliwość i niewiara. Te rzeczy nie podobają się Bogu. Prawdziwa pokora trzyma się jak małe dziecko Bożego Słowa i po prostu wierzy. Spójrzmy na to, co Bóg mówi o tobie w Swoim Słowie.

Albowiem ja wiem, jakie myśli mam o was – mówi Pan – myśli o pokoju, a nie o niedoli, aby zgotować wam przyszłość i natchnąć nadzieją” (Jer. 29:11).

Wołaj do mnie, a odpowiem ci i oznajmię ci rzeczy wielkie i niedostępne, o których nie wiesz!„(Jer. 33:3).

Jak daleko jest wschód od zachodu, Tak oddalił od nas występki nasze” (Ps. 103:12).

Jeśli Bóg za nami, któż przeciwko nam?„(Rzm. 8:31).

Moje siostry, oto tutaj jest prawda! Jesteśmy całkowicie odkupionymi córkami Boga Najwyższego. Zostałyśmy wykupione drogocenną krwią Jezusa Chrystusa, Baranka Bożego! Został nam dany dostęp do Jego prywatnych pomieszczeń. Możemy udawać się do Niego w czasie pokusy i próby i w każdym innym przypadku jaki może się wydarzyć pod słońcem, a  Jego ramiona są zawsze wyciągnięte ku nam! Uwierzcie w to.

Lista Szatana jest wyczerpująca i zawsze będzie jakiś “dobry” powód – choć nigdy Boży – aby pozostać jak bonsai w ograniczeniu, w twoim miejscu, w „dzbanuszku”, dobry powód aby trzymać się swojej przeszłości i swoich upadków. Myśli, które pochodzą od Szatana zawsze będą oczerniać Słowo Boże, lecz Boża prawda rozcina to wszystko.

A prawdą jest to, że nie jesteśmy zwykłymi żebrakami, pokazującymi innym żebrakom, gdzie jest chleb! Jesteśmy raczej źrenicą Jego oka i obiektem Jego uczuć. Wyjdźmy z własnych ograniczeń i z zamknięcia, aby być takie, jak On mówi, że jesteśmy.

Zacznij tutaj! Uwierz! Wykonaj!

 

продвижение сайта