Author Archives: admin

TGIF_11.07.07 Na taki czas jak ten

Today God Is First

 

Logo_TGIF2

Trzeciego dnia ubrała się Estera w szaty królowej i stanęła na wewnętrznym dziedzińcu pałacu królewskiego, król zaś siedział na swoim królewskim tronie w pałacu królewskim naprzeciw wejścia do pałacu.  Est. 5:1a

Estera była kobietą, której życie miało większy cel niż ona sama. Bóg użył jej do uratowania wszystkich Żydów przed eksterminacją. Niemniej, zanim Bóg mógł jej użyć, musiała dojść do miejsca swojej śmierci. To nie była łatwa decyzja. Jej wujek Mordochaj był narzędziem, którego Bóg użył do sprowokowania, aby dorosła do tego zadania.

Nie wyobrażaj sobie, że ty jedna spośród wszystkich Żydów ocalejesz dlatego, że jesteś w pałacu królewskim. Bo jeśli ty w takim czasie będziesz milczeć, ratunek i ocalenie dla Żydów przyjdą skądinąd, lecz ty i dom twego ojca zginiecie. Kto zaś wie, czy godności królewskiej nie osiągnęłaś właśnie na taki czas, jak obecny? (Est. 4:13b-14)

Mordochaj wyrażał się jasno. Dla niej przemawianie, w przypadku gdyby król jej nie przyjął, było wielkim ryzykiem ? jeśli król nie podniósłby w jej stronę berła, co było oznaką pozwolenia na przystąpienie do tronu, oznaczało to automatycznie śmierć. Było to również czas na uświadomienie sobie, że Bóg mógł wprowadzić ją do tego pałacu i w tym właśnie czasie w pewnym określonym celu. Gdyby jednak nie odpowiedziała na tą sytuację z wiarą, Bóg mógłby użyć kogoś innego do uwolnienia ludzi. Co więc zrobi?

Idź i zbierz wszystkich Żydów, którzy się znajdują w Suzie, i pośćcie za mnie; przez trzy doby nocą i dniem nie jedzcie i nie pijcie; również ja i moje służebnice tak będziemy pościć, a potem udam się do króla, choć to jest wbrew prawu. Jeśli mam zginąć, to zginę! (Est. 4:16).

A trzeciego dnia postu poszła i stanęła na wewnętrznym dziedzińcu pałacu, przed salą królewską. Była jak Jezus, który stanął na wewnętrznym dziedzińcu Nieba tego trzeciego dnia zmartwychwstania. Zrezygnowała z własnego życia, lecz Bóg wzbudził je tego dnia i uwolnił cały lud od zniszczenia, a to dzięki gotowości jednej kobiety do zrezygnowania z własnego życia na rzecz wyższego celu.

Bóg powołał każdego z nas, do życia dla większego celu niż my sami. Wiedz o tym, że zanim życie zostanie przekazane na ten cel, konieczna jest śmierć. Musimy żyć Jego życiem, nie naszym.

раскрутка

Wskazówki dla proroków Królestwa

Nie każdy prorok, który mówi „Panie, Panie” wejdzie do Królestwa Niebios.

Duch Święty jest praktycznym Nauczycielem. Nie zawsze decyduje się na wysłanie anioła czy proroka, aby ogłosił Jego wolę dla twojego życia, nie zawsze też mówi do nas cichym, łagodnym głosem. Nie, czasami Pan posyła głośne i wyraźne przesłanie poprzez nasze okoliczności. To do nas należy trwanie na tyle wrażliwe na Ducha, aby zobaczyć prorocze implikacje w codziennym życiu.
Jestem przyzwyczajona to tego, że Duch Święty mówi do mnie przez wyjaśnienie naturalnych wydarzeń, które korespondują z duchowymi prawdami. Nie zrozumcie mnie źle. Nie szukam głębokich proroczych dyrektyw, gdy zginie mi guzik z bluzki, lecz staram się trwać w świadomej obecności Ducha Świętego i proszę Go o to, aby jeśli jest coś ważnego dla ludzi, miejsc czy przedmiotów, aby dotykał mojego ducha.

Jak na przykład wtedy, gdy jechałam międzystanową drogą 95 prowadzącą do Fort Lauderdale. Zobaczyłam rząd pomarańczowych drzwi podobnych do garażowych, które już wiele razy widziałam. Tym razem kolory wydawało się grubsze, bardziej żywe, niemal jarzące się. Znak nad zabudowaniami mówił: „Magazyny do wynajęcia” (dosł. „self-storage” – prywatne magazyny, do wynajęcia). Jechałam dalej tą samą drogą zastanawiając się nad tym w duszy, gdy nagle rząd niebieskich drzwi z takim samym znakiem informacyjnym zwrócił moja uwagę.
„OK, Boże. O co chodzi?” zapytałam pewna, że właśnie mogę stracić jakąś ważna lekcję, jeśli nie dopytam się w Jego świątyni. W porządku, nie potrzeba proroka, aby takie przesłanie zinterpretować. Było to równie wyraźne jak otwarta wizja: był czas na wstawienie „siebie” do magazynu. Czas na to, aby bardziej ubywało, aby On mógł wzrastać. Był to czas na wymianę ciężkiej wagi prywatnej-woli na prywatną – ofiarę; czas na wejście na nowy poziom.

Wiem, że słownik Webstera ma ogromną listę definicji zaczynających się od „self” – „samo” i w większości z nich chodzi o służenie sobie. Jest więc samo-zaangażowanie, samo-rozwój, samo-zwaniec, a nie jest to nawet początek listy. Jest też samo-zwiedzenie, samo-istnie i samo-rząd. Mamy także samo-zaspokojenie, samo-usprawiedliwienie oraz samo-zaparcie. O, nie zapomnijmy o samo-sprawiedliwości, która w religijnym wydaniu dobrze wygląda na zewnątrz, lecz jest zepsuta od środka.
Rozumiesz? Być może to dlatego Pan pokazał mi rząd tych drzwi. Jeden prywatny magazyn („self-storage”) dla każdego „samo” („self”), które należy odłożyć na bok.

Powiedziawszy to wszystko, wierzę że najgorszą prywatną-sprawą jest samo-wola. Słownik Webstera definiuje osobę samowolną jako kogoś, kto jest uparty w dążeniu do swego. Samowolna osoba jest kimś rozmyślnym, robi to, co się jemy czy jej podoba. Problem pojawia się jedynie wtedy, gdy to, co się jemu/ jej podoba nie podoba się Bogu. To wtedy samo-wola zabiera nas w drogę w dół samo-rządzenia się, wzdłuż drogi samo-pobłażania (pobłażania sobie) i w kierunku samo-zwiedzenia.
A teraz wróćmy do istoty: samo-wola jest jednym ze składników recepty na fałszywego proroka. Jak mogę tak mówić? Nawet nie muszę tego robić, zrobił to dla mnie Jezus, a zapisał w swojej Ewangelii Mateusz.
W Mat 7:15 Jezus mówi, abyśmy się strzegli fałszywych proroków, którzy wyglądają jak niewinne gołąbki, lecz są groźnym wężami (przychodzą w odzieniu owczym, wewnątrz zaś są wilkami drapieżnymi), po czym w wersie 21 przechodzi dalej do ostrzeżenia uczniów, mówiąc, że nie każdy, kto mówi „Panie, Panie”, wejdzie do Królestwa niebieskiego.

Krystalicznie wyraźne jest to, że tylko ci, którzy pełnią wolę Ojca wejdą do niego.
W owym dniu wielu mi powie: Panie, Panie, czyż nie prorokowaliśmy w imieniu twoim i w imieniu twoim nie wypędzaliśmy demonów, i w imieniu twoim nie czyniliśmy wielu cudów? A wtedy im powiem: Nigdy was nie znałem. Idźcie precz ode mnie wy, którzy czynicie bezprawie (Mat. 7:22-23).

Co więc z tym zrobimy? Niezaprzeczalnie Jezus wyliczył tych, którzy prorokują, wypędzają, demony i czynią wielkie dzieła. W oczywisty sposób mówił w tych słowach o służbie proroczej (nie, żeby to nie miało zastosowania do każdego innego). Pan zaczął swoje nauczanie od ostrzeżenia przed fałszywymi prorokami, po czym doszedł do sedna problemu niektórych z tych fałszywych proroków: samo-woli.

Spójrzmy na ten wers ponownie w świetle przekładu greckich słów. „Prorokowali” tłumaczy się jako „sprawowali proroczy urząd”. „Imię” tłumaczy się jako „autorytet” (upoważnienie). „Znałem” tłumaczy się jako „pozwalałem”.
Tak więc ten wers może być zapisane w taki sposób:
Wielu powie do mnie w tym dniu, Panie, Panie, czy nie sprawowaliśmy proroczego urzędu z twojego upoważnienia? I z twojego upoważnienia nie wypędzaliśmy demony? Czy z twojego upoważnienia nie czyniliśmy wielu cudów. A wtedy im powiem: Nigdy wam nie pozwalałem, odstąpcie ode mnie wy, którzy czynicie bezprawie
” (Mat. 7:22-23).

Innymi słowy:”Nie wykonywaliście woli Mojego Ojca. Robiliście to z własnej woli; byliście samo-wolni. Prorokowaliście bez pozwolenia, wypędzaliście demony, aby zwrócić uwagę na siebie, używaliście darów, które są nieodwołalne, jak wam się podobało. Może używaliście Mojego Imienia, lecz ja nie powołałem was, abyście te rzeczy robili”.
Pozwólcie, że przy pomocy 'Message Bible translation’ dojdę do istoty: Teraz już widzę – na Sądzie Ostatecznym tysiące dumnie stąpających do mnie i mówiących:’Mistrzu, głosiliśmy przesłanie, biliśmy demony, o naszych, sponsorowanych przez Boga projektach wszyscy mówili’. I wicie, co im powiem? 'Minęliście się z powołaniem, wszystko, co robiliście to było wykorzystywanie mnie do tego, abyście stali się ważni. Nie zrobiliście na mnie najmniejszego wrażenia. Jesteście z poza tego miejsca’ (Mat. 7:22-23).

Nic nie wiem o tobie, lecz mnie to zupełnie wystarczyło pojechać do prywatnych magazynów (do wynajęcia) i zapłacić każdą cenę jaka tylko jest potrzebna, aby zrzucić ciężar samo-zadowolenia, samo-zarozumiałości, samo-zainteresowania i samo-woli. Jest to cecha charakteru. Jezus powiedział, że będziemy poznawać ludzi po ich owocach. Lecz przyglądanie się owocom służby to za mało. Musimy przyglądać się charakterowi, który zawsze będzie dojrzewał bez zgnilizny. (Ale to już cały oddzielny artykuł.)

Prorocy królestwa i proroczy ludzie! Może jesteście podobni do mnie i też widzieliście takie reklamy prywatnych magazynów. Rzucam wam wyzwanie, abyście nie poruszali się w duchowych darach bez posługiwania
się samo-kontrolą, samo-wyrzeczeniem i samo-dyscypliną. Proszę was, abyście przeszli przez samo-badanie, samo-opanowanie i samo-odsłonę. Oczyśćcie się z samo-woli. Samo-wola jest zawziętością, a zawziętość (nieposłuszeństwo – przyp.tłum.) jest niegodziwością i bałwochwalstwem (1 Sam. 15:23). Droga do samo-zwiedzenia nie jest tak długa, jakby się wam mogło wydawać.

A jej zakończeniem jest samo-zniszczenie.

продвижение

TGIF_10.07.07 Czy stanowisz zagrożenie?

Today God Is First 

Logo_TGIF2

A odpowiadając zły duch rzek im: „Jezusa znam i wiem, kim jest Paweł, lecz wy coście za jedni?”
Dz. 19:15

Czy stanowisz zagrożenie dla królestwa ciemności? Czy gdyby szatan miał naradę ze swymi demonami i ty przyszedłbyś tam, co powiedzieliby?
Czy powiedzieli by o tobie, że jesteś jednym z ich największych wrogów i że muszą utrzymywać przy tobie wiele demonów, aby cię niepokoić i sprzeciwiać ci się? Czy też powiedzieliby: „Panowie, ten człowiek nie jest zagrożeniem dla naszej działalności, zostawmy go w spokoju. On nie potrzebuje naszej pomocy”. Miliony chodzących do kościoła wierzących siedzi w ławkach niedziela za niedzielą i niewiele zagrażają królestwu ciemności.
Jeśli tak naprawdę wierzymy w to, że nasza wojna jest prowadzona przeciwko zwierzchnościom, których nie widzimy to musimy zdawać sobie sprawę z tego, że ich prawem jest utrudnianie życia każdemu wierzącemu, który stara się chodzić w pełni Bożej. Niemniej: większy jest ten, który jest w was, niż ten, który jest na świecie (1Jn. 4:4b KJV).

Jeśli starasz się w pełni iść za Panem, możesz spodziewać się nękania przez nieprzyjaciela. Bóg dopuszcza pokuszenie, ponieważ ono prowadzi nas głębiej w glebę Bożą. Te chwile ujawniają Bożą moc do utrzymywania nas i przeprowadzania przez pokuszenia. Nasze przesłanie staje więc owocne wówczas, gdy jest zrodzone z posłuszeństwa i cierpienia dla Jego imienia.
Nie uważaj tego za dziwne, jeśli okaże się, że bierzesz udział w coraz większych walkach im bardziej posłuszny stajesz się Mistrzowi. Bóg pragnie, abyśmy wszyscy stali się przerażającymi wrogami piekła po to, abyśmy mieli wpływ na królestwo szatana. Gdy zaczynasz czujesz się nękany to jest wielka szansa na to, że zaczynasz wpływać na królestwo ciemności, a szatan tego nie lubi.

Tak więc, jak sądzisz, jak wielu demonów zostało przydzielonych do ciebie?

продвижение

Forteca Jezus w nas#Różne Artykuły_2

#




DEMONSLAYER AT THE GATE!!!

Fort Jesus INNNN US….
PC
Jun 8 2007 12:00AM


Wewnętrzna Forteca – Jezus WWWWW NAS … .. spisane za Francious
Fennelon.


Święci, przeczytajcie uważnie i z Jezusem WWWWW waszych uszach i oczach
….


 

Ciemność, suchość, osłabienie
– z tych rzeczy Bóg oczyszcza twoją duszę. Po pierwsze: powinieneś
wiedzieć, że twój duch jest samym CENTRUM, miejscem pobytu,
królestwa Bożego
. (
TWOIM centrum jest królestwo Boże.
)
Twój Pan rządzi na Swoim tronie, w pokoju i odpocznieniu.

Będziesz musiał utrzymywać swoje serce w pokoju, abyś utrzymywał tą
wewnętrzną świątynię
Bożą
jako miejsce czyste. Cokolwiek
Bóg do twojego życia przekazuje,
w tym miejscu nie ma żadnych zakłóceń.

Dla twojego dobra i dla korzyści twojej
duszy. Pan pozwoli na to, aby zawistny wróg niepokoił to miasto
pokoju, ten tron pokoju. Problemy przyjdą w postaci pokuszenia, prześladowania,
subtelnych sugestii, logiki, czy obojętnego rozumowania. Wszystko z Bożego
stworzenia może brać udział w niepokojeniu ciebie. Będą bolesne problemy
i będą ciężkie zmartwienia.
W jaki sposób
sobie z tym radzisz?

W jaki sposób możesz być stały i radosny w swym sercu pośrodku
tych wszystkich przeciwności?

Wejdź do WEWWWWNĘTRZNEJ RZECZYWISTOŚCI, ponieważ tam to jest, ty możesz
pokonać te zewnętrzne okoliczności. Wwwww tobie
jest Boska forteca,
i ta
BOSKA FORTECA Broni, Ochrania i Walczy za ciebie.


Zauważ, proszę, że człowiek, którego domem jest wielka forteca,
nie niepokoi się choć jego przeciwnicy otaczają go i naciskają na niego.
Musi się tylko wycofać do wielkiej cytadeli. Ty masz potężny ZAMEK (głęboko
wewnątrz ciebie), który powoduje, że jesteś zwycięzcą nad WSZEEEEEEEELKIMI
przeciwieństwami, tymi, które są widoczne, i
tymi, które są niewidoczne.

Ten ZAMEK jest w tobie TERAZ
; bez względu na
wszelkie sidła i zmartwienia, ON JEST
TAM!
W nim
zamieszkuje Boski pocieszyciel.
  Wycofaj
się tam, ponieważ tam WSZYSTKO jest zakończone,
spokojne, bezpieczne i ciche.


Gdy twój pokój
znajduje się pod atakiem, wycofaj się do
tego wewnętrznego obszaru pokoju.

Wycofaj się do tej FORTECY.


Jeśli okaże się, że serce ci osłabło
poprostu
wycofaj się
tam ponownie.

Tutaj jest zbroja służąca pokonywaniu przeciwnika i skuteczna przeciw WSZELKIM
zmartwieniom.
NIE opuszczaj
tego miejsce dopóki burza SZALEJE.

Trwaj spokojny, bezpieczny i pogodny….
WWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWewenątrz.


Ostatecznie, nie poddawaj
się zniechęceniu, gdy serce ci osłabnie.

Jeśli to możliwe, wróć do tego BOGATEGO TRONU; pozbieraj wszystkie
myśli, zwróć się do Jego oblicza.
Szukaj
ciszy
w środku zgiełku, szukaj
samotności
wśród mas,
światła
w środku ciemności, odkryj
zapomnienie
w zranieniu, zwycięstwo
pośród zniechęcenia, oraz
odwagę
w czasie pokuszenia ,
Pokój
w samym centrum WOJNY.
Drogi święty, pamiętaj, że
ĆWICZENIE CZYNI MISTRZA.

Po pewnym czasie stanie się to naturalne. Będzie to twoim instynktem –
Naturalną Obroną pochodzącą z Królestwa mieszkającego WWWwwww tobie.


W potężnym Imieniu Jezusa,


Jak mogę to robić?
Odpowiedź
leży w tej „GŁĘBSZEJ MODLITWIE W
Ukrytym Miejscu
tam, gdzie jest nam OTWARCIE odpłacane –
Matt:6:6″ o czym mówiliśmy wcześniej i w tej miłości, która
jest całkowicie skupiona
na Nim
jedynie.

aracer.mobi

TGIF_08.07.07 Przebaczenie samemu sobie

Today God Is First 

 

Logo_TGIF2 

Jeśli wyznajemy grzechy nasz, wierny jest Bóg i sprawiedliwy, i odpuści nam grzechy, i oczyści nas od wszelkiej nieprawości.
1 Jn. 1:9

Apostoł Piotr był jednym z trzech uczniów, którzy chodzili z Jezusem bliżej niż pozostałych dziewięciu. Był największym entuzjastą i tym, który wchodził na terytoria, gdzie inni nie mieli na to odwagi. On był pierwszy, aby wyjść z łodzi i chodzić po wodzie; on chciał chronić Jezusa, choć potem Jezus zgromił go za demoniczne wpływy. To on uciął ucho strażnikowi, który chciał aresztować Jezusa w ogrodzie. Gdy Piotr dojrzał, Duch Święty wykorzystał jego skrajny emocjonalizm.
Największą próbą dla Piotra było to, gdy wyrzekł się Pana przed Jego ukrzyżowaniem. Trzy razy wyrzekał się, że zna Jezusa. Jezus zapowiedział mu, że po trzecim razie zapieje kur, aby jeszcze wzmocnić to proroctwo. Piotr załamał się, gdy zdał sobie sprawę z tego, że tak dramatycznie zawiódł swego Pana. Pan przebaczył Piotrowi jego wyrzeczenie. Niemniej otrzymanie przebaczenia od Jezusa nie było dla niego najtrudniejsze, o wiele trudniej było przebaczyć sobie samemu.

Gdy dojrzewamy w wierze, zaczynamy poruszać się od zwycięstwa do zwycięstwa z naszym Panem. Wtedy nagle, znikąd, zdarza się coś, co ujawnia naszą prawdziwą grzeszną naturę i jesteśmy postawieni twarzą w twarz z tą rzeczywistością. Nie możemy uwierzyć w to, że jesteśmy zdolni od takiego grzechu. Nie ma w nas nic dobrego prócz zbawczej łaski Chrystusa i Jego krwi, która nas oczyszcza. Gdy Bóg patrzy na nas, spogląda na krew Chrystusa, która pokrywa nasz grzech. Nie patrzy na nasz grzech, gdy go już wyznamy.
Gdy trudno nam jest przebaczyć sobie samym, jest to pycha
na najgłębszym poziomie. Zakładamy, że powinniśmy nigdy nie zgrzeszyć i że jesteśmy zbyt dojrzali, aby grzeszyć. Jest to pułapka przeciwnika dusz naszych.
Ludzie, którzy nie mogą przebaczyć, nie rozpoznają tego, z czego przebaczenie motrzymali i dotyczy to również nas samych.
сайта

TGIF_07.07.07 Twoje świadectwo

Today God Is First 

Logo_TGIF2

Zaprawdę, zaprawdę, powiadam ci, co wiem, to mówimy, i co widzieliśmy. O tym świadczymy, ale świadectwa naszego nie przyjmujecie.
Jn. 3:11

W ciągu ostatni kilku lat zaobserwowałem dwa rodzaje chrześcijan pracujących zawodowo. Jedni, to entuzjastycznie uczący swej biblijnej wiary innych. Tym ludziom, choć ich motywacje mogą być szczere, brakuje istotnego składnika skuteczności uczniów używanych przez Boga, to jest – świadectwa. Drugim rodzajem są ci, których spotkałem, którzy mają prawdziwe świadectwo tego, co Bóg czyni w ich życiu stale. Tak było w przypadku pierwszego kościoła. Mężczyźni i kobiety dawali potężne świadectwo wydarzeń i doświadczeń, które mogły być wyjaśnione wyłącznie jako dzieła Boga.
Bóg pragnie budować świadectwo w każdym z nas, ponieważ wszyscy jesteśmy wybranymi Bożymi naczyniami, które mają odzwierciedlać Jego moc w nas i poprzez nas. Gdy inni ludzie widzą tą moc odbitą w nas, są pod wrażeniem, ponieważ nie potrafią tego wytłumaczyć. Bóg pragnie otoczyć twoje życie doświadczeniami, których celem jest ukazanie charakteru i natury Chrystusa. Czasami te zdarzenia mogą być bardzo niszczące, lecz ich celem jest objawienie Jego mocy w nas i przez nas.

Każdy z nas ma jakieś świadectwo. Co inni powiedzieliby na twoje świadectwo dziś? Czy inni ludzie mogą dostrzec w twoim życiu Boże dzieło? Czy twoje świadectwo jest wyłącznie biblijną wiedzą? Czy dzieją się w twoim życiu takie rzeczy, które można wyjaśnić wyłącznie Bogiem? Może to być problematyczne pytanie dla każdego z nas. Proś Boga, aby budował świadectwo Jego życia w tobie i poprzez ciebie jeszcze dziś.

сайта

TGIF_06.07.07 Nieposłuszeństwo ze strachu

Today God Is First 

Logo_TGIF2

I rzekł Mojżesz do nich: niechaj nikt nie pozostawia z tego nic do rana
II Moj. 16:19

Czy zdarzyło ci się już kiedyś, że Bóg zrobił coś wyjątkowo dobrego w twoim życiu tylko po to, aby w końcu okazało się, że nadużyłeś tego błogosławieństwa, które ci dał. Tak było w przypadku izraelitów, gdy podróżowali po pustyni w stronę Ziemi Obiecanej. Bóg zaopatrywał ich w cudowny sposób. Manna, która była dostarczana każdego dnia jako chleb, miała być w bardzo szczególny sposób spożywana i Bóg dał Mojżeszowi dokładne polecenia, jak to należy robić. Wyraźnie powiedział im, że każdy ma zebrać tylko tyle ile potrzebuje na dany dzień. Nic nie wolno było pozostawiać do następnego rana.

Ale niektórzy nie usłuchali Mojżesza i pozostawili z tego nieco do rana, lecz to pokryło się robactwem i zacuchnęło. I Mojżesz rozgniewał się na nich (II Moj. 16:20).

Bóg uczył izraelitów codziennego ufania w Jego zaopatrzenie. Pan chciał, aby Jemu ufali, gdy więc próbowali gromadzić, zniszczył tą odłożoną na później mannę. Bóg powiedział im również, że mają zbierać podwójną porcję szóstego dnia, aby mieli dość manny na czas sabatu. Interesujące jest to, że ta manna nie zacuchnęła, ani się nie zepsuła.

Przez wiele lat zbierałem mannę w biznesie tylko z powodu strachu przed tym, że nie będę miał dość. Któregoś dnia Pan zdecydował, że ta manna musi zostać zniszczona po to, aby mnie nauczyć całkowitej ufności w Jego zaopatrzenie. Jeśli pobudką do działania jest strach to możemy spodziewać się tego, że Pan z miłością skarci nas po to, aby nas nauczyć ufać Jemu.
Jest pewne niebezpieczeństwo w tym, gdy staramy się „zabezpieczyć siebie” przed katastrofami. Jeśli twoje działania zrodziły się ze strachu, to spodziewaj się, że Bóg zademonstruje Swoje pełne miłości wyrzuty, abyś nie żył w strachu.
продвижение