Author Archives: admin

Dary Ducha Świętego – Dar języków i ich interpretacji

Kenneth Hagin

Jeżeli lepiej zrozumiemy cel  korzyści płynącez języków i ich interpretacji, będziemy również gotowi na większe manifestacje darów Ducha.

Tym razem zajmiemy się darami wokalnymi¸ które mogą też być nazwane darami inspirowanymi, lub trzema darami które coś mówią – proroctwo, różne rodzaje języków oraz interpretacja języków. Proroctwo jest nadnaturalną wypowiedzią w znanym języku. Różne rodzaje języków jest to dar nadnaturalnej wypowiedzi w języku nieznanym. Interpretacja języków jest to nadnaturalne objawienie przez Ducha znaczenia wypowiedzi na językach. Różne rodzaje języków wraz z siostrzanym darem interpretacji są równoważne proroctwu.
Panuje olbrzymie niezrozumienie jeżeli chodzi o dary języków i ich interpretacji. Właśnie dlatego Paweł napisał w 1 Kor 12:1, że nie chce, aby Koryntianie byli nieświadomi (w wersji angielskiej – ignorantami). A skoro on nie chciał, aby ludzie byli ignorantami w sprawach duchowych darów tedy, to z pewnością nie chciałby tego dziś. Niemniej ignorancja dotycząca tych darów wśród ludu Bożego jest zdumiewająca. Taka sytuacja istnieje dlatego, że ludzie nie wiedzą, co na ten temat mówi Biblia.
1 Kor.12:28-31

Wy zaś jesteście ciałem Chrystusowym, a z osobna członkami. A Bóg ustanowił w kościele najpierw apostołów, po wtóre proroków, po trzecie nauczycieli, następnie moc czynienia cudów, potem dary uzdrawiania, niesienia pomocy, kierowania, różne języki. Czy wszyscy są apostołami? Czy wszyscy prorokami? Czy wszyscy nauczycielami? Czy wszyscy mają moc czynienia cudów? Czy wszyscy mają dary uzdrawiania? Czy wszyscy mówią językami? Czy wszyscy je wykładają? Starajcie się tedy usilnie o większe dary łaski; a ja wam wskażę drogę jeszcze doskonalszą.

W wierszu 28 czytamy, że Bóg ustanowił dary służb – apostołów, proroków, nauczycieli, ewangelistów, pastorów, pomocy itd. – w Kościele, I nigdzie w biblii nie znalazłem tego, żeby je zabrał z powrotem. Jednak niektórzy ludzie czytając wers 30 wyrywają go z kontekstu i pozbawiają się sami Bożego błogosławieństwa. Mówią: „widzisz, Biblia mówi, „czy wszyscy mówią językami?” a więc to oznacza ,że nie wszyscy będą mówić językami, ponieważ języki nie są dla wszystkich. Lecz musimy zrozumieć fakt, że języki mają dwie strony: publiczną i prywatną. Tutaj, Paweł, piszę o publicznym usługiwaniu językami w kościele – nie, nie wszyscy usługują językami w zborze, niemniej każdy wierzący może być napełniony duchem Świętym i mówić językami prywatnie!
Przekonałem się o tym jako młody pastor, dzięki temu , co Nowy Testament mówi na ten temat, a nie dlatego, że cokolwiek o tym usłyszałem. Wiele lat temu nie słyszałem żadnego nauczania o tym, z wyjątkiem głosów przeciwnych. Lecz, gdy przebadałem Dzieje Apostolskie odkryłem, że mówienie językami było dowodem lub znakiem tego, że ludzie zostali napełnieni Duchem. Przekonało mnie to, Co słowo Boże mówi na ten temat

Dz. 2:4.

I napełnieni zostali wszyscy Duchem Świętym, i zaczęli mówić innymi językami, tak jak im duch poddawał. Następnie w Dziejach 10:44-46 w domu Korenliusza Piotr i ci którzy byli z nim, zostali przekonani o tym, że Duch zstąpił i wypełnił pogan, ponieważ słyszeli ich, jak mówili językami i chwalili Boga!

Dz. 10:44-46

A gdy Piotr jeszcze mówił te słowa, zstąpił Duch Święty na wszystkich słuchających tej mowy. I zdumieli się wierni pochodzenia żydowskiego, którzy z Piotrem przyszli, że i na pogan został wylany dar Ducha Świętego; słyszeli ich bowiem, jak mówili językami i wielbili Boga. Wtedy odezwał się Piotr:

W rozdziale 19 Dziejów dwadzieścia lat po dniu Pięćdziesiątnicy, Paweł wkładał ręce na Efezjan i duch Święty zstępował na nich – mówili językami i prorokowali (w.6)!
Zwróćmy uwagę na to, że najpierw mówili językami, a później prorokowali. Z własnego i innych doświadczenia wiem, że napełnienie Duchem i mówienie innymi językami otwiera drogę do innych, większych przejawów działania Ducha – jak Duch zechce (1 Kor. 12:11). Chrzest Duchem Świętym czy też napełnieni e Duchem jest po prostu otwarciem drzwi do tych większych manifestacji. Ktoś powiedział:
– W porządku, języki i interpretacja języków muszą być najmniej ważnym z darów skoro znajdują się na samym dole listy.
To, że coś znajduje się na samym dole, wcale nie oznacza, że jest nieważne. Nigdy nie udało mi się wspiąć na drabinę zaczynając do najwyższego szczebla! Zawsze zaczynam wchodzenie na górę od szczebla dolnego. Chodzi mi o to, że jeżeli pragniesz, aby objawiały się przez ciebie większe dary, musisz mieć najpierw przynajmniej te najmniejsze. W ten sposób działa Bóg.
Jeżeli chodzi o moje osobiste doświadczenia, otrzymałem chrzest Duchem i mówiłem językami w 1937 roku. Byłem już narodzony na nowo z Ducha od około czterech lat, al. E nie byłem napełniony Duchem. Gdy zostałem napełniony duchem to mówiłem językami. Zdałem sobie sprawę, że, zgodnie z tym, co głosi Słowo Boże, mówienie językami jako efekt napełnienia Duchem Świętym jest dla mojego własnego (prywatnego) użytku. Paweł pisze (1 Kor):

18-19

Dziękuję Bogu, że ja o wiele więcej językami mówię, niż wy wszyscy; wszakże w zborze wolę powiedzieć pięć słów zrozumiałych, aby i innych pouczyć, niż dziesięć tysięcy słów językiem niezrozumiałym.

Jest oczywiste, że Paweł korzystał z daru języków prywatnie i mówił Koryntianom o tym, że jednym z celów mówienia językami jest mówienie Bogu (w.2), a innym zadaniem jest z kolei budowanie siebie samego (w.4).
Paweł w ten sposób mówi, że „buduje siebie samego” więcej niż wszyscy inni! Chciałbym zachęcić wszystkich napełnionych Duchem wierzących, aby nie tylko mówili językami w początkowej chwili, gdy jest to znak napełnienia lecz aby stale używali języków. Trwaj w modlitwie na językach w czasie poświęconym na modlitwę, ponieważ to wykona takie zadanie, jakie Biblia mówi, że ma wykonać. Będzie cię to budować, co znaczy, że będziesz budowany duchowo.
Wierzyłem w boże uzdrowienie zanim zostałem ochrzczony Duchem, ponieważ sam zostałem uzdrowiony przez moc Bożą i podniesiony z łoża śmierci. Modliłem się w wierze o chorych przez wkładanie rąk i miałem pewne rezultaty, kiedy jednak zostałem napełniony Duchem Świętym i mówiłem językami, otworzyły się drzwi do większych nadnaturalnych manifestacji. Na przykład, uzdrowienia są nadnaturalnymi manifestacjami i mogą się przejawiać jako rezultat wiary w Boże Słowo i wkładanie rąk na chorych, lecz sa również nadnaturalne manifestacje Ducha poprzez poszczególne osoby – dar uzdrowień itd. To są nadnaturalne dary Ducha, o których mówimy.
Ponieważ Duch Święty zamieszkuje w tobie, każdy napełniony wierzący, ma potencjalną możliwość działania dowolnym z tych duchowych darów jak to jest zapisane w 1 Kor. 12:4-11 rozdzielając każdemu poszczególnie. Jak już wcześniej pisałem, modliłem się o chorych, zanim otrzymałem chrzest Duchem. Nie miałem świadomości tego, że cokolwiek manifestowało się przeze mnie, po prostu wkładałem na ludzie ręce czy namaszczałem ich olejem i ludzi byli uzdrawiani.
Na przykład, poszliśmy z żoną modlić się o chorą kobietę, która znajdowała się na łożu śmierci. Przeszła przez trzy różne kliniki w Teksasie i wszędzie powiedziano jej, że nic nie da się zrobić dla niej. Znalazła się poza wszelką medyczną pomocą. Była w ostatniej fazie choroby krwi, która miała spowodować jej śmierć. Miała też inne choroby i lekarze powiedzieli jej, że będzie słabła z dnia na dzień, aż umrze. Wróciła więc do domu i marniała przykuta do łóżka. Była tak słaba, że gdy do niej weszliśmy, musiałem uklęknąć i przyłożyć ucho do jej ust, aby usłyszeć, co mówiła. Przy użyciu wszystkich sił jakie miała mogła zaledwie szeptać.

Gdy modliłem się Duch Pański powiedział do mnie: – Powiedz jej, aby wstała, jest uzdrowiona. Nigdy wcześniej w życiu nie słyszałem o czymś takim, aby się gdzieś wydarzyło. To było zupełnie nowe dla mnie, uczyłem się chodzić w się o przebywaniu Jego we mnie to było mówienie językami. Powiedziałem więc do tej kobiety: – Pan powiedział mi, żebym ci powiedział, że masz wstać. Jesteś uzdrowiona.

Pamiętajcie, że ta kobieta była bliska śmierci, w ostatnim stadium choroby! W rzeczywistości była już nieprzytomna i lekarze stwierdzili, ze już nigdy nie odzyska świadomości. Niemniej wyszła z tego wszystkiego wystarczająco mocna, aby mi powiedzieć: – Siostra B. powiedziała mi o waszej służbie. Wierzę, że jeżeli będziecie się o mnie modlić, zostanę uzdrowiona. I chwała Bogu, została uzdrowiona!
Ten dar zamanifestował się przez nas. Jeżeli modlimy się o kogoś, wkładamy ręce na niego i Boża moc zstępuje uzdrawiając tą osobę to zdrowienie jest demonstracją Bożej mocy i demonstracją Ducha. Języki są drzwiami otwierającymi drogę do manifestacji Ducha Bożego. Biblia uczy nas tego, abyśmy pożądali duchowych darów (1 Kor. 14:1), lecz dla wszystkich drzwiami do napełnienia Duchem jest mówienie innymi językami.
Z pewnością mówienie językami prywatnie zawiera w sobie różne rodzaje języków, lecz nie jest to wszystko, o co tutaj chodzi. Po napełnieniu Duchem ze znakiem w postaci mówienia językami kontynuujesz używanie języków w swoim osobistym życiu modlitewnym i możesz być u żyty w tej dziedzinie w miejscu publicznym lub nie. Chcę szczególnie zwrócić uwagę na to, że Biblia uczy nas, że tylko nieliczni (niektórzy) będą wykorzystywani w ten sposób. Może ktoś zapytać, dlaczego tak jest. Sposób w jaki mogę to wyjaśnić to fakt, że wszyscy modlimy się prywatnie, prawda? Lecz nigdy nie widziałem tego, aby wszyscy modlili się publicznie. Podobnie w zasadzie każdy chrześcijanin do pewnego stopnia jest kaznodzieją (głosi Słowo Boże)co oznacza, że ogłasza lub mówi coś. Każdy z nas jest zobowiązany do świadczenia, lecz nie wszyscy są powołani do służby publicznej. Tak więc, w pewnym sensie, wszyscy jesteśmy kaznodziejami, lecz nie wszyscy są w służbie publicznej.. podobnie wszyscy mogą być napełnieni Duchem, mówić i modlić się językami. Możemy wielbić Boga innymi językami ponieważ to nas buduje – języki towarzyszą nam w uwielbianiu, a jego nieustający strumień nigdy nie wysycha, lecz to wcale nie oznacza, że wszyscy usługujemy językami publicznie!
Wydaje się, ze to właśnie chcieli czynić, gdy schodzili się razem Koryntianie, bez żadnego porządku czy ładu. Dlatego właśnie Paweł odnośnie języków używanych publicznie napisał do nich                                1 Kor.14:27,28:

Jeśli kto mówi językami, niech to czyni dwóch albo najwyżej trzech, i to po kolei, a jeden niech wykłada; a jeśliby nie było nikogo, kto by wykładał, niech milczą w zborze, niech mówią samym sobie i Bogu

Ap. Paweł jest bardzo dobrym przykładem do naśladowania. Powiedział:

14,18
Dziękuję Bogu, że ja o wiele więcej językami mówię, niż wy wszyscy;

lecz wcale nie miał na myśli publicznego wykorzystania języków, ponieważ dalej pisze:

14,19wszakże w zborze wolę powiedzieć pięć słów zrozumiałych, aby i innych pouczyć, niż dziesięć tysięcy słów językiem niezrozumiałym.

Gdzież więc używał języków? W swoim prywatnym życiu modlitewny. Ale jeżeli Paweł modlił się więcej na językach niż wszyscy Koryntianie razem wzięci, to musiał z tego korzystać ogromnie często.
Chciałbym zachęcić do modlitwy na językach wszystkich napełnionych duchem wierzących, a następnie, jeżeli bóg zechce was użyć, w zborze do służby publicznej. Ktoś może zapytać: „skąd mogę wiedzieć, że bóg chce mnie używać?” Zazwyczaj delikatna moc Bożego Ducha wskazuje (zachęca) ci na to, aby mówić.


Interpretacja języków.

Spójrzmy teraz na siostrzany dar – interpretacji języków. Pamiętamy, żę interpretacja języków jest nadnaturalnym objawieniem przez Ducha znaczenia wypowiedzi w innych językach. Nie jest to przekład/ wykład języków lecz interpretacja języków.
Interpretacja języków jest najmniejszym z darów wokalnych, ponieważ jest uzależniony od innego działającego daru. Zadaniem (celem) tego daru jest udostępnienie zrozumienia języków zarówno zborowi jak i posiadaczowi daru, aby zostali zbudowani lub żeby zrozumieli, co zostało powiedziane. Paweł pisze:

15.5

bo większy jest ten, kto prorokuje, niż ten, kto mówi językami, chyba żeby je wykładał, aby cały zbór był zbudowany.

Ktoś mógłby pomyśleć: czy Bóg nie może do nas mówić w inny sposób? Tak, może, mamy przesłania, które nie są przekazywane przez wykład języków, lecz nazywamy to proroctwem, ponieważ jest to przejaw działania daru proroctwa. Będziemy ten dar szczegółowo omawiać dalej.
Wszystkie dary manifestują się prze wiarę, każdy wokalny dar przejawia się przez wiarę, lecz więcej wiary wymaga prorokowanie niż mówienie językami czy interpretacja języków, ponieważ osoba interpretująca języki ma coś na czym może się „opierać” – polega na darze języków. Osoba, która ma prorokować, musi zacząć nie mając niczego. Innymi słowy, musi mieć wystarczająco dużo wiary w tym, co ma, nawet jeżeli jest to tylko jedno słowo lub dwa. Jeżeli ktoś jest często używany do interpretacji języków, to w chwili, gdy inna osoba zaczyna w zborze mówić językami, powinna natychmiast nastawiać się na słuchanie ducha. Dlaczego? Ponieważ bóg może zechce użyć go do interpretacji języków.
Czasami zdarzało się tak, że ja oczekiwałem, aż inni zinterpretują przekaz w językach, a inni czekali na mnie i w ten sposób straciliśmy to posłanie , ponieważ nie byliśmy wystarczająco dobrze nastrojeni na Ducha. Oczywiście, nie otrzymasz od boga niczego, jeżeli wcześniej nie znajdziesz się na tej samej częstotliwości, że tak powiem. To jest właśnie powód, że czasami nie otrzymujemy interpretacji wtedy, gdy ona powinna nastąpić. Nie jest konieczne, aby wszystko cokolwiek jest mówione na językach prywatnie musiało być interpretowane lub stać się jasne dla mówiącego. Paweł pisze:

14:14

bo jeśli się modlę, mówiąc językami, duch mój się modli, ale rozum tego nie przyjmuje

Tak więc, nie wszystko musi być zrozumiałe, ponieważ nie mówię do siebie samego lecz dla Boga i to wystarczy.

Bo kto językami mówi, nie dla ludzi mówi, lecz dla Boga; nikt go bowiem nie rozumie, a on w mocy Duch a rzeczy tajemne wygłasza.

Niemniej, jest również prawdą, żę Bóg może zechcieć, abyśmy interpretowali nasze własne modlitwy! Paweł sugeruje taki stan w 1 Kor.
14:13-15, a więc może tak być, że Bóg zechce abyśmy wiedzieli, o co się modlimy i wtedy da nam dar interpretacji. W ten właśnie sposób po raz pierwszy rozpocząłem interpretację jeżyków – w moim prywatnym czasie modlitwy Wtedy nie dbałem szczególnie o interpretację, po prostu modliłem się i nagle zdałem sobie sprawę, że nie mówię po angielsku lecz rozumiem to, o co się modlę. Bóg wie, o co się modlimy ponieważ do niego mówimy, lecz czasami Bóg chce, abyśmy również i my wiedzieli, co do Niego mówimy. Widzicie, języki i interpretacja mają swoją prywatną stronę, jest to dla nas ważne, ponieważ taka modlitwa buduje nas. Jest również strona publiczna i nigdy nie będziemy używani w miejscach publicznych z wyjątkiem tego, gdy zechce Bóg, więc pozostańmy otwarci na Niego.
Zgodnie z 1 Kor. 14;13 ci, którzy mówią językami mają modlić się o ich interpretowanie. Sądzę, że Paweł pisze tak, nie dlatego, aby wszyscy byli używani do interpretacji publicznie, lecz do interpretacji naszych prywatnych modlitw jak Bóg zechce. Interpretacja swojej\ własnej modlitwy jest wielkim duchowym zbudowaniem dla każdego Pozwólcie mi powtórzyć, że interpretacja nie jest tłumaczeniem. Niektórzy pytają dlaczego czasami ludzie mówią długo na językach a następnie interpretacja jest tylko krótkim przesłaniem. Interpretacja jest nadnaturalnym przekazaniem przez Ducha Bożego znaczenia tego, co zostało powiedziane i może nie być potrzebne wiele słów do ogłoszenia tego, co zastało powiedziane. Z drugiej strony, ktoś może mówić krótko, a następnie osoba interpretująca przemawia długo. Może się okazać, że nieco więcej czasu wymaga przekazanie znaczenia tego, co zostało powiedziane.

1 Kor. 14:27

Jeśli kto mówi językami, niech to czyni dwóch albo najwyżej trzech, i to po kolei, a jeden niech wykłada;

W rozważaniach o publicznym korzystaniu z daru języków Paweł powiada: „niech czyni to dwóch lub najwyżej trzech”. Te dwa słowa „dwóch” lub „trzech” są w języku greckim zaimkami osobowymi, co oznacza, że chodzi tu o dwie lub trzy osoby, a nie dwa lub trzy przesłania i nigdzie w tekście nie występuje zwrot „przesłanie w językach”. Jest to zwrot, który może być ukuty przez człowieka na użytek wyjaśnienia sprawy. Paweł powiada tutaj, że jeżeli ktokolwiek mówi, niech będą to dwie lub maksymalnie trzy osoby! Nie mówi tutaj nic na temat tego, jak wiele mają mówić, lecz stwierdza: „niech to czyni dwóch albo najwyżej trzech, i to po kolei”. Innymi słowy, że wszyscy trzej nie powinni próbować mówić równocześnie! Moim zdaniem oznacza to, że osoba może mówić więcej niż jeden raz. Sądzę, żę inne przekłady pozwolą nam to lepiej zrozumieć. W przekładzie Nowego Testamentu Rotherham’a jest sugestia, że jedna osoba może mówić więcej niż jeden raz.
Zawsze mówię w zborze, jako moją dobrą radę, w ten sposób, że: jeżeli trzy osoby już mówiły publicznie w językach, czwarta osoba nie powinna mówić głośno w czasie tego spotkania, bez względu na to, jak bardzo czuje się przymuszona. Gdyby jeszcze jakaś wypowiedź być przekazana, to powinna to zrobić osoba, która już wcześniej mówiła. To jest dobry porządek.
Zwróćmy uwagę, że Paweł pisze: „niech jeden interpretuje”. Nie ma w Biblii nic takiego, co mogło by przeczyć temu, że jedna i ta sama osoba mówi językami i sama siebie interpretuje. W rzeczywistości jedna z tych osób, które mówią językami może równie dobrze interpretować. Paweł mówi ty tylko o tym, że jedna osoba powinna interpretować przesłanie na językach, nawet jeśli jest więcej osób, które mogłyby to zrobić. To, co Duch Święty do nas mówi przez Pawła to jest to, żę nie powinno być konkurencji między interpretacjami.
Zauważmy, że Paweł pisze: „manifestacje Ducha dawane są wszystkim ku wspólnemu pożytkowi” (w przekładzie z j. angielskiego – przyp. tłum). W tłumaczeniu BB mamy „a w każdym różnie przejawia się Duch ku wspólnemu pożytkowi” (1 Kor 12:7). Dary Ducha mają się przejawiać przez nas! Ten może nie być przekazany w najlepszej formie w jakiej by mógł się przejawić, ale widzicie, Duch Boży jest doskonały i dary są doskonałe, ale przejawy darów nie zawsze są doskonałe, ponieważ my nie jesteśmy doskonali.
Czytając 14 rozdział 1 Listu do Koryntian zauważysz, że Paweł przekazuje polecenia dotyczące używania proroctwa, języków i interpretacji języków i upomina Kościół, aby wszystko odbywało się we właściwym porządku (w. 40) i ku zbudowaniu wszystkich (w. 26). Przypomina , że Bóg nie jest autorem nieporządku – bałaganu, mówi o tym, w kontekście właściwego lub niewłaściwego wykorzystania języków i interpretacji.
Oczywiście, wiemy o tym, że Bóg nie jest autorem zamieszania, lecz nie znaczy to, że za każdym razem, gdy takie rzeczy jak bałagan się dzieją, mamy do czynienia z działaniem diabła. To po prostu oznacza, że ludzie byli ludźmi. Każda rzecz, w którą zaangażowani są ludzie może ulec zamieszaniu, lecz jeśli będziemy się uczyć tego, jak pozostawać w Duchu i trwać w Słowie, będziemy zachowywać porządek. Ważne jest to, abyśmy zrozumieli, że wszystko, co tutaj Paweł pisze odnosi się do służby publicznej – do używania języków na użytek publiczny – dlatego pisze:

14:27,28

Jeśli kto językami mówi, niech to czyni dwóch lub trzech, i niech to robią po kolei, a jeden niech wykłada; a jeśliby nie było nikogo, kto by wykładał, niech MILCZĄ W ZBORZE, niech mówią samym sobie i Bogu.

Tak więc, pojedyncza osoba nie jest w stanie przeszkadzać w zgromadzeniu, gdy siądzie w ławce i będzie po cichu mówić do siebie i Boga na językach. Taka osoba buduje samą siebie i nie będzie przeszkadzała nikomu innemu. Tak więc, widzimy, że Paweł mówił o publicznym stosowaniu języków, a nie o prywatnej ich stronie, Czasami potrzebujemy dobrej rady w tych sprawach zgodnej z tymi wersetami. Kiedy odbierzemy właściwe nauczanie na temat manifestacji darów Ducha to będzie nam to pomocne w zachowaniu właściwego porządku. Wtedy, nawet osoby przychodzące z zewnątrz, które nie rozumieją duchowych darów, będą poruszone panującym w zgromadzeniu porządkiem.
Potrzebne jest nam również takie nauczanie, aby nie zasmucać Ducha Świętego ponieważ Biblia mówi nam, „żebyśmy nie zasmucali ducha Świętego (Ef. 4:30). Był taki czas, gdy Duch był zasmucany ponieważ ludzie lekceważyli dary Ducha…
Ostatecznie, Paweł powiada: „a to wszystko niech się dzieje ku wspólnemu pożytkowi (1 Kor. 4:26), podając nam sposób na osądzanie tego, co zostało powiedziane. Jeżeli przekaz na językach i jego wykład pochodzi od Boga, zawsze jest to ku zbudowaniu, zachęceniu i błogosławieństwu.продвижение сайтов ка

Ile czasu zajmuje zbudowanie takiej wiary w uzdrowienie, która działa?

Young Steve

Nie ma bezpośredniej odpowiedzi na to pytanie, to zależy od osoby. Ważne jest tutaj:
1) Buduj wiarę rozważając to, co Pismo mówi na temat uzdrowienia dopóki osiągniesz skuteczną wiarę, bez względu na to jak długo to zajmie.
2) Możesz to robić, podobnie jak zrobiło wielu innych! Nie rezygnuj tylko dlatego, że nie masz wiary giganta zaraz na następny dzień.

To jak wiele czasu będzie potrzeba zależy od tego, jak gorliwie pracujesz nad wprowadzeniem do swojego serca wersów dotyczących uzdrowienia. Musisz dojść do miejsca, w którym stają się one częścią ciebie i są całkiem rzeczywiste. Jeśli czytasz wersy o uzdrowieniu raz na tydzień to prawdopodobnie nigdy nie zbudujesz skutecznej wiary. Musisz to studiować i badać! Jeśli nie zainwestujesz odpowiedniej ilości czasu rozwijając swoją wiarę w uzdrowienie, to po prostu pozostań chory. Wiara jest za darmo, lecz przychodzi przez słuchanie Słowa Bożego. Jeśli nie chcesz słuchać Słowa Bożego regularnie to nie rozwiniesz wiary i nie otrzymasz od Boga uzdrowienia. To nie zdarzy się w ciągu jednej nocy. Nie ma szybkiej formuły, ani skrótów. Jeśli nie chcesz zapłacić ceny, po prostu zaakceptuj chorobę i żyj z nią. Nie jest to najlepszy Boży dar, lecz jest to najlepsze, co możesz osiągnąć bez wysiłku z twojej strony. Pomyśl o wysiłku jaki może cię kosztować chodzenie do specjalistów, przechodzenie badań itd. Czy nie warto część tego czasu poświęcić na Boże lekarstwo. Czy zainwestujesz nieco więcej wysiłku uzyskanie pomocy ludzkiej, niż Bożej? Lekarze są w porządku, lecz ty musisz ustanowić badanie Słowa na temat uzdrowienia najwyższym priorytetem, równocześnie przyjmując naturalną pomoc medyczną, albo ta naturalna pomoc będzie jedyną rzeczą, która ci będzie pomagać. Czytelnicy, którzy sądzą, że brzmi to jak ewangelia uczynków, niech wiedzą, nie jest – Jezus wykonał uczynki. Poprzez Niego masz już dostęp do wszystkiego, co jest potrzebne do życia i pobożności. Twoim dziełem jest wierzyć ewangelii, a to może wymagać pracy! Ten widoczny paradoks jest zapisany w Liście do Hebrajczyków, gdzie jesteśmy zachęcani, aby „ usilnie starać się wejść do odpocznienia Bożego”. Boże odpocznienie jest za darmo i nie zależy od naszych uczynków. Twoim dziełem jest uwierzyć tak, abyś mógł wejść w to „albowiem do odpocznienia wchodzimy my, którzy uwierzyliśmy”. Bóg dał ziemię Kaanan, która symbolizuje nasze błogosławieństwo, Izraelowi za darmo. Niemniej jednak, ci którzy nie uwierzyli, nie weszli do niej, podczas gdy ci, którzy uwierzyli mogli cieszyć się nią. Bóg wszystko przygotował, lecz do przyjęcia tego zaopatrzenia wymagana jest wiara.

раскрутка

Jestem chory, bo jestem gruby! Czy mogę domagać się uzdrowienia?

Young Steve

Faktycznie, jeśli przyznałeś się do tego, to jesteś w połowie drogi do uzdrowienia. Jeśli chcesz pokutować z nadmiernego objadania się (obżarstwa) to otwierasz drzwi uzdrowieniu. Jeśli jednak nadal zamierzasz obżerać się to równie dobrze możesz wyrzucić wszystkie wersety dotyczące uzdrowienia na śmietnik; sam się prosisz o kłopoty. To samo dotyczy innych grzechów jak: upijanie się, cudzołóstwo, które mogą również prowadzić do choroby. Biblijnym planem jest pokuta po czym; „nie grzesz już więcej, aby ci się coś gorszego nie stało”. Na marginesie: jeśli jesteś gruby to może musisz zadać sobie pytanie dlaczego się przejadasz, ponieważ wielu ludzi przejada się, aby zrekompensować sobie emocjonalne potrzeby czy nawet duchowy głód. Spędź więcej czasu w obecności Bożej i z Jego Słowem, i zobacz czy nie zaczniesz bardziej kontrolować swojego apetytu. Gdy jesteś zadowolony w środku, nie będziesz zaglądał do lodówki w oczekiwaniu zaspokojenia. Post będzie również bardzo dobrym pomysłem: jest to Biblijne i pomoże ci kontrolować swoje ciało. Jeśli jesteś chory z powodu złej przemiany materii to możesz wierzyć w uzdrowienie z tego. Jeśli nie, to po prostu będziesz musiał jeść mniej i/lub więcej ćwiczyć i poddać swoje ciało pod kontrolę. Stałe wypychanie swojego ciała i ogłaszanie uzdrowienia z problemów z nadwagą nie różni się niczym od palenia paczki papierosów dziennie z równoczesną wiarą w uzdrowienie z raka płuc, czy codziennego upijania i wierzenia, że Bóg uzdrowi twoje wątrobę. To po prostu nie ma sensu.

Patrz również:
Jestem cały obolały, ponieważ nadmiernie wysiliłem się nie będąc w odpowiedniej formie. Czy mogę ogłaszać uzdrowienie?

deeo.ru

Wierzę, że otrzymałem swoje uzdrowienie, lecz nie czuję się ani trochę lepiej.

Young Steve

To jest sprawa między Tobą a Bogiem. Zdarzają się takie szczególne przypadki, gdy ludzie uwierzyli, że zostali uzdrowieni i nie czuli się ani trochę lepiej, lecz poszli dalej, wspięli się na górę czy pracowali bardzo ciężko fizycznie a uzdrowienie zamanifestowało się, gdy to zrobili. Z drugiej strony, nie zalecałbym tego jako ogólnej praktyki, ponieważ jest zbyt wielu ludzi, którzy twierdzi, że uwierzyli, lecz faktycznie nie trwają w wierze i dla nich mogłoby być zbyt niebezpieczne zmuszenie się do wysiłku, gdy ich ciało jest słabe. Nie jest niewiarą traktowanie się lekko, dopóki symptomy nie opuszczą cię.

Proszę pamiętać, że podjęcie działalności samo w sobie nie obliguje Boga do uzdrowienia cię. Jest to podobne do pytania o pozbywanie się leków. Otrzymałeś uzdrowienie przez uwierzenie Bogu. To, czy uzdrowienie pojawi się zależy wyłącznie od tego, czy uwierzyłeś Bogu, czy nie, a nie na podstawie aktywności do jakiej się zmusisz.

сайт

Czy jest jakiś określony czas dla każdego, aby umrzeć?

Young Steve
Nie. Kiedy i jak umrzesz bardziej zależy od ciebie niż od Boga. Jedyna pewna rzecz jest taka, że umrzesz, o ile Jezus nie wróci zanim zdążysz się zestarzeć i umrzeć.  Zebrałem wersety z Pisma, aby udowodnić, że tak jest. Możesz robić różne rzeczy, które skrócą twoje życie na ziemi i podobnie możesz robić takie, które je wydłużą. Oczywiście, nie możesz tu pozostać na wieki, lecz możesz zdecydować o tym, kiedy będziesz na gotowy odejść.  Ta część jest przeznaczona dla tych wszystkich, którzy byli karmieni kłamstwem, że Bóg decyduje o tym, że to już czas, aby umrzeć, tj., że ty nie masz na to żadnego wpływu. To kłamstwo jest zazwyczaj podnoszone przez kaznodziejów, którzy prowadzą nabożeństwa pogrzebowe osoby, która przedwcześnie zmarła. „Pan uznał za właściwe powołać go do domu”. (To jest robienie z ludzi balonów). Prowadzi to do jeszcze głupszego kłamstwa, jakim jest „oczywiście, jego dzieło na ziemi zostało ukończone” lub klasycznego idiotyzmu: „Bóg chciał, aby jeszcze jeden mały aniołek śpiewał w jego chórze”.  Poza tym, że dzieło takiego człowieka rzeczywiście z definicji zostało skończone, czyjaś śmierć nie wskazuje na to, że ten ktoś w ogóle zaczął działo jaki Bóg miał dla niego przygotowane, a jeszcze mniej, że je skończył. (Może to właśnie brak nawet początkowego stadium pracy jaką Bóg dla tej osoby zamierzał, może być powodem tak wczesnej śmierci!), a Bóg ma mnóstwo aniołów w swoim chórze, dziękuję, ludzie zaś nie stają się aniołami, gdy umrą – stają się jak aniołowie (Mat. 22:30, Mk 12:25).

To zamieszanie prawdopodobnie zaczyna się od niewłaściwego zrozumienia Hebr. 9:27: „a jak postanowione jest ludziom raz umrzeć, a potem pod sąd…
Ten wers nie mówi o tym, że jest wyznaczony dzień i godzina na śmierć, w którym masz umrzeć. Jest tu tylko powiedziane, że wyznaczone jest dla ciebie raz umrzeć i spotkać się z sądem (idea reinkarnacji jest całkowicie nieprzystająca do Pisma).

Ap. Paweł mógł wybrać czy chce pozostać na ziemi i pomagać Kościołowi, czy umrzeć i być z Panem: Filip. 1:22-24 „A jeśli życie w ciele umożliwi mi owocną pracę, to nie wiem, co wybrać. Albowiem jedno i drugie mnie pociąga: pragnę rozstać się z życiem i być z Chrystusem, bo to daleko lepiej; Lecz z drugiej strony pozostać w ciele, to ze względu na was rzecz potrzebniejsza„.

Paweł decydował o tym, co powinien wybrać. Miał wybór. Zdecydowanie nie powinieneś umrzeć przed 70, 80 rokiem życia i z pewnością nie jest to ostateczna, górna granica życia.  Rozważmy Ps. 90:10 : „Życie nasze trwa lat siedemdziesiąt, A gdy sił stanie, lat osiemdziesiąt; A to, co się ich chlubą wydaje, to tylko trud i znój, Gdyż chyżo mijają, a my odlatujemy”. Kontekst tego wersetu dotyczy gniewu wylanego na Izrael wywołanego ich grzechem! Mojżesz opłakiwał fakt, że ludzie tak krótko żyli. (Sam Mojżesz żył 120 lat). Z pewnością powinieneś żyć co najmniej tak długo jak nieposłuszni Izraelici!

Do człowieka, który uczynił Boga swoim schronieniem i domostwem, Bóg mówi (Ps. 91:16): „Długim życiem nasycę go I ukażę mu zbawienie moje”. Ta obietnica nie jest dana ludziom, którzy nie spełniają tego wymagania. Pouczające jest przeczytanie całego Ps. 91 i zobaczenie wszystkich skracających życie tragedii, z których Bóg obiecuje cię wybawić.

Bóg stale powtarza, że słuchanie Jego głosu przedłuża życia, a pogardzanie nim – skraca je. Oto dowód, a nie jest to w żadnym wypadku, pełna lista wersetów:

Zachowywanie przykazań Pańskich przedłuża twoje dni –  V Moj. 5:33, V Moj. 6:2, V Moj. 11:8-9, 1 Król 3:14

Przechowywanie Bożego Słowa w sercu pomnaża twoje dni – V Moj.11:18-21

Boże prawo przedłuża twoje dni – Przyp.3:1-2

Długie życie znajduje się w prawicy mądrości – Przyp. 3:16

Przyjmij Boże słowa, a będziesz żył długie lata – Przyp. 4:10

Bojaźń Pańska przedłuż twoje życie – Przyp. 9:11

Bezbożność skraca życie – Przyp.10:27

Nie zachowywanie Bożych przykazań prowadzi do śmierci – Przyp. 19:16

Czczenie ojca i matki wydłuż życie – 2 Moj. 20:12, V Moj.  5:16, Ef. 6:1-3

Mówienie złych rzeczy uniemożliwia długie życie, lecz unikanie złego słowa daje ci długie życie –  Psalm 34:11-14, 1 Ptr. 3:10-11

Złość i głupota sprawiają, że umiera się przedwcześnie – Kazn. 7:17

Psalm 55:24 Ty, Boże, strącisz ich w dół zagłady; Ludzie krwawi i zdradliwi nie dożyją połowy dni swoich. Lecz ja tobie ufam.

Można zatem przedłużyć swoje życie lub je skrócić i nie ma określonego czasu, w którym musiałbyś umrzeć. To ty, a nie Bóg, decydujesz o długości twoich dni, a zależy to od twoich decyzji wobec Boga i Jego Słowa. Tak, wielu jest grzeszników, którzy dożywają sędziwych lat, lecz możemy przypuszczać, że żyli by jeszcze dłużej, gdyby robili to, co „pomnaża twoje dni”. Fakt, że Kazn. 3:2 mówi, że jest czas na śmierć nie znaczy, że nie możesz iść, gdy twój czas nadejdzie!

Zobacz również:
Ile mogę się spodziewać lat życia?продвижение сайта прайс

Jeśli rzeczywiście Bóg nie ma względu na osobę to dlaczego w czasie zgromadzeń tylko nieliczni zostają uzdrowieni przez dary Ducha?

Young Steve
Dary Ducha manifestują się tak jak chce Bóg i do niego wyłącznie należy decydowanie kogo uzdrowić poprzez te dary. Uzdrowienie jest dostępne przez wiarę dla każdego, lecz tylko niektórzy otrzymują cudowne uzdrowienie przez działanie darów Ducha. Nigdy nie będziemy wiedzieli, po tej stronie nieba, dlaczego Bóg uzdrawia jednych, a innych nie w ten sposób. Niemniej jednak, nadal pozostaje Boża wolą, aby uzdrawiać tych, którzy nie zostali uzdrowieni na zgromadzeniu poprzez działanie darów Ducha. W czasie zgromadzenia każdy mógł być uzdrowiony przez wiarę w Boże twierdzenia dotyczące uzdrowienia. Bóg nie ma „względu na osoby”, gdy o to chodzi. Uzdrowienie jest dostępne uniwersalnie.

To pytanie dotyczy całej dziedziny, do której należą sny, transy, wizje Pańskie, anielskie wizytacji itd. Widziałem Pana i aniołów już może ze trzy razy. (Wszystkie wyglądały jak normalni ludzi. Jeden zniknął, jeden odwrócił się i odszedł przez ścianę a następny był jedynym, którego mogłem oglądać.)

Jak Bóg mógł dać tak wiele szczególnych doświadczeń innym i nie dać mnie tego samego jeśli nie ma względu na osoby? Nie wiem dlaczego robi te rzeczy dla jednych, a dla innych nie. Dlaczego objawił się Pawłowi, a nie objawia się współczesnym notorycznym prześladowcom? To jest całkiem niezłe pytanie, aby zadać je w niebie.

Bóg nie ma względu na osoby jeśli chodzi o prawa przymierza. Wszyscy otrzymują to samo; każdy może być uzdrowiony, każdy może otrzymać zaopatrzenie z nieba, aby zapłacić rachunki. Każdy może żyć w pokoju i radości, których świat nie jest w stanie zabrać. Każdy może rządzić w tym życiu przez Jezusa Chrystusa. Każdy może mówić do góry czy drzewa i one mają być posłuszne. Każdy może wierzyć i otrzymać przez modlitwę to, o co się modli. Wszystkie Boże obietnice w Nowym Testamencie są dla każdego chrześcijanina, dziś. Bóg nie ma względu na osoby w tym, że nie pragnie powstrzymywać swojego błogosławieństwa przed jednym wierzącym, a udzielać go innemu.

To, co zwykle umyka, to fakt, że Bóg już wszystkich uzdrowił, przynajmniej jeśli chodzi o Jego punkt widzenia. 1 Ptr. 2:24 mówi o uzdrowieniu dla chrześcijanina w czasie przeszłym. Ludzie czasami błędnie interpretują uzdrowienia dokonane przez Boga na zgromadzeniach, jako fakt, że Bożą wolą było uzdrowić tylko kilku. Ponieważ w Bożych oczach już zostałeś uzdrowiony, nie może być Jego wolą, abyś ty pozostał chory.

Gdyby każdy mógł zawsze być uzdrowiony poprzez manifestację Ducha, nie byłoby potrzeby nauczać wiary! Jezus nauczał wiary. Bardzo istotne jest uczenie na temat osobistej wiary w uzdrowienie, aby ludzie, którzy nie zostali uzdrowieni przez dary Ducha, mogli zostać uzdrowieni.

Oto praktyczna wskazówka dla ciebie. Twoja wiara może „wyciągnąć” namaszczenie z ewangelisty, nawet jeśli dary Ducha nie działają w tej chwili. Kobieta z upływem krwi domagała się od namaszczenia, o którym wiedziała, że spoczywa na Jezusie, pomimo że Jezus nie poruszał się w darach Ducha w tym momencie. Jeśli ty sam będziesz domagał się namaszczenia na zgromadzeniu, gdzie są uzdrawiani ludzie, możesz skorzystać z namaszczenia, które jest i wciągnąć je na swoje ciało, podobnie jak to zrobiła kobieta z upływem krwi.

topod.in

Czy mogę otrzymać uzdrowienie z problemu, który sam wywołałem?

Young Steve
Oczywiście tak, lecz najpierw powinieneś pokutować z leżącej u podstaw przyczyny. Ps. 107:17-20 mówi o głupcach, którzy chorują z powodu swoich uczynków. Jakie jest Boże nastawienie? W Swym miłosierdziu: „Posłał swoje słowo aby ich uleczyć i wyratować ich od zagłady”.

Niemniej jednak, to nie daje ci licencji na to, żeby w zimie biegać na zewnątrz bez płaszcza, przejadać, jeść byle co przez cały dzień, przepracowywać się, spać zbyt mało, wściekać się na ludzi po czym „wyznawać” uzdrowienie. Epafrodyt niemal umarł z powodu przepracowania się w służbie (Fil. 2:25-30). Musisz dbać o swoje ciało. Błędy w tej dziedzinie wpędzą cię w problemy i nie będzie to zasługą diabła.

Faktycznie to kpisz z Boga, jeśli nadal trwasz w wymienionych wyżej zachowaniach i domagasz się uzdrowienia. Prawdopodobnie nie odniesiesz sukcesu. Jeśli jednak będziesz pokutował z tych rzeczy, które sam sobie wyrządzasz, Bóg przebaczy ci i uzdrowi. Po prostu zdaj sobie sprawę z tego, że jeśli niewłaściwie postępujesz sam zapraszasz więcej problemów. Jak powiedział Jezus do człowieka przy sadzawce Betezda: „Nie grzesz więcej, aby ci się coś gorszego nie stało”.

Oczywiście, pewien rodzaj problemów nie jest związany z grzechem, jak na przykład zatrzaśnięcie nogi w drzwiach samochodowych. Tak, Bóg uzdrowi cię z tego, On jest twoim Panem Lekarzem, a każdy lekarz leczy, nawet jeśli problemy wywołane są przez ciebie samego.

Boże pragnienie uzdrawiania cię z problemów, które sam wywołałeś zawiera w sobie również uzdrowienie z chorób przenoszonych drogą płciową. Są pewne powody, opierając się na wersetach z niektórych psalmów, aby przypuszczać, że sam Dawid miał taką chorobę, pokutował z niej i został uzdrowiony. Rozważmy Ps. 38:6-9 „Rany moje cuchną i ropieją Z powodu głupoty mojej. Jestem zgięty i pochylony bardzo, Cały dzień chodzę w żałobie. Ogień pali lędźwie moje I nie ma zdrowego miejsca na ciele moim. Jestem osłabiony i bardzo przygnębiony, Krzyczę, bo wzburzone jest serce moje„.

Pamiętaj, że Bóg przebacza wszystkie winy twoje i uzdrawia wszystkie choroby twoje (Ps. 103:1-5). Tego, komu Bóg przebaczy, chce uzdrowić, a przebaczenie za grzech z dziedziny seksu, jakikolwiek by nie był, jest dostępny dla ciebie, ze względu na rozlaną krew Jezusa Chrystusa.

Dopóki prawdziwie nie będziesz pokutował, nie jesteś w miejscu otrzymania uzdrowienia. Kusisz Chrystusa, gdy mówisz, że chcesz być uzdrowiony z AIDS, lecz ciągle masz w zamyśle spać z byle kim lub wybierasz się do baru dla homoseksualistów, bądź używasz zakazanych, dożylnych narkotyków. Musisz pokutować i uzyskać przebaczenie. Przebaczenie i uzdrowienie w Biblii idą w parze.

продвижение