
John Fenn
Tłum.: Tomasz S.
Dzisiaj w bardziej konkretny sposób odniosę się do tego, co Pan powiedział w czasie ostatniej, bardzo intensywnej wizytacji, a co dotyczyło ciała Chrystusa. Wielu wierzących przypomina kościół w Laodycei i podobnie jak oni, jeśli sami siebie nie osądzą, znajdą się w niebezpieczeństwie. Wizytacja Pana dotyczyła tej części ciała Chrystusa, które przypomina kościół w Laodycei.
Laodycea
Laodycea została założona niedaleko gorącego źródła, które było bogate w minerały. Ludzie przybywali z całego Cesarstwa Rzymskiego, aby wziąć kąpiel w leczniczych wodach i zaaplikować na siebie błoto bogate w minerały. Miasto było tak bogate, że gdy w roku 60-tym uległo zniszczeniu w następstwie trzęsienia ziemi, odrzuciło propozycję pomocy Nerona w odbudowie i odbudowało się samo z własnych środków.
Szczególne znaczenie w mieście miało centrum leczenia chorób oczu, gdzie przygotowywano maść, którą nakładano na oczy wierząc, że wyciągnie z ciała truciznę sprawiającą złe widzenie. Rzymianie chcąc dostarczyć wodę do miasta, budowali rurociągi, ale woda była tak bogata w minerały, że zatykała rury, które wymagały nieustającej konserwacji. Wiadomo też, że zanim woda dotarła do miasta, była jeszcze za gorąca, aby ją od razu pić, ale jednocześnie zbyt chłodna, aby w niej gotować. Była po prostu letnia.
Wygodny kościół
Jezus użył tego lokalnego obrazu zwracając się do nich: „Znam uczynki twoje, żeś ani zimny, ani gorący. Obyś był zimny albo gorący! A tak, żeś letni, a nie gorący ani zimny, wypluję cię z ust moich” Obj. 3: 15-16
Słowo „uczynki” to „erga”, od którego pochodzi słowo „ergonomiczny”, co oznacza projekt, który jest wydajny i wygodny do pracy i życia. Mieszkańcy wiedli łatwe i przyjemne życie. Ich ‘dawanie innym’ nie wymagało od nich wysiłku. Ich życie było „ergonomiczne” – łatwe, letnie i wygodne.
Continue reading


