Author Archives: pzaremba

Codzienne rozważania_28.09.2013 Chwal deficyt

Cecil_EV

Pastor Cecil A. Thompson

(Z 05.09.2013)

Czemu rozpaczasz, duszo moja, I czemu drżysz we mnie? Ufaj Bogu, gdyż jeszcze sławić go będę: On jest zbawieniem moim i Bogiem moim!” (Ps 43:5).

Czy zdarzyło ci się kiedyś otrzymać notę od jednego z tych przyjaznych pracowników twojego banku, informującego cię, że masz deficyt na koncie i musisz natychmiast zadziałać, bo w przeciwnym wypadku zostaną podjęte ostre środki?

Łatwo dajemy się przygnieść przez okoliczności. Skutek tego jest taki, że poświęcamy zbyt wiele czasu na nurzanie się w użalaniu się nad sobą i narzekaniu na to, że życie jest tak ciężkie, że trudno je znieść.

Gdy czytam ten fragment Pisma, wyobrażam sobie grupę sportowców przygotowujących się do startu. Każdy z nich zatrzymuje się, widać nawet jak ruszają ustami i mówią do siebie, że dadzą radę. Muszą dać z siebie to, co najlepsze, ale mogą to zrobić.

Czasami sami potrzebujemy rozmowy podnoszącej na duchu. Innym może się wydawać, że mówimy do siebie samych i faktycznie wydaje mi się, że tak jest. Niemniej, jak widzimy w tym fragmencie z Psalmu 43, przedstawiony jest tu psalmista, który mówi sam do siebie. Znalazł się w ucisku, ugrzązł w błocie wątpliwości, że tak powiem. Usiłuje wstrząsnąć ramionami i podnieść się na duchu. Udziela zarówno sobie jak i nam odpowiedzi: „Lecz Dawid zachęcił się i umocnił w Panu, swoim Bogu” (1Sam 30:6). W taki właśnie sposób, drogie serca, CHWALIMY DEFICYT.

Wiele błogosławieństw, Drogie Serca. Zbliżcie się dziś do Boga, zaufajcie Mu całkowicie i bądźcie błogosławieństwem!

– – – Pastor Cecil

aracer.mobi

Codzienne rozważania_27.09.2013 – Otwórz me oczy

Cecil_EV

Pastor Cecil A. Thompson

Elizeusz modlił się tymi słowy: Panie, otwórz jego oczy, aby przejrzał. I otworzył Pan oczy sługi, i przejrzał, a oto góra pełna była koni i wozów ognistych wokół Elizeusza” (2 Krl 6:17).

To jeden z moich ulubionych wersów. Eliasz, przez moc Ducha Świętego, udzielał królowi Izraela informacji o zasadzkach jakie zastawiał na niego król Aramu. Gdy ten dowiedział się, że to Eliasz ostrzegał króla izraelskiego, posłał oddziały wojska, aby aresztować proroka i sprowadzić do siebie.

Rano sługa Eliasza zobaczył otaczające ich siły zbrojne Aramu. Przerażony opowiada Eliaszowi o tym, że zostali otoczeni i że nie ma dla nich ratunku. To właśnie wtedy Eliasz modlił się o to, aby Bóg pozwolił zobaczyć jego słudze to, co on sam już widział. Jakżebym chciał, abyśmy mogli oglądać armię Pana, którą on rozmieścił wokół nas.

Continue reading

Codzienne rozważania_26.09.2013 – Kiedy to się stało?

Cecil_EV

Pastor Cecil A. Thompson

Pozostanę ten sam aż do waszej starości i aż do lat sędziwych będę was nosił; Ja to uczyniłem i Ja będę nosił, i Ja będę dźwigał i ratował” (Iz 46:4).

Czytałem ostatnio artykuł, w którym była wzmianka o jakimś starszym mężczyźnie. Przejrzałem artykuł do końca i zostałem zaskoczony tym, że ten człowiek był dwa lata młodszy ode mnie. Jeśli on zastał zaliczony do starszych mężczyzn to co ze mną? Myślę, że odpowiedź zależy od patrzącego!

Moja mama miała za domem pewną posiadłość, która była wynajmowania. Mieszkał tam pewien wdowiec i mama zawsze mówiła o nim, jako o starszym człowieku. Pewnego dnia sprowokowałem ją, przypominając jej, że był tylko trzy lata młodszy od niej. (Nie wyszedłem na tym dobrze!)

Czasami obserwuję ludzi, którzy mogą mieć około 35 lat i zastanawiam się, w którym momencie nie będą już uważani za młodych? To trudne pytanie. W naszym, nowoczesnym wieku, który tak czci młodość, wielu trzyma się określenia „młody” tak długo, aż staje się to śmieszne!

Pozwolicie, że zdradzę wam małą tajemnicę? Dobrze jest pozwolić sobie na to, aby dojrzewać (to taki ładny wyraz na określenie starzenia się ). Potrzebne nam są praktyka i rzetelność, które przychodzą wraz z doświadczeniem. Widzimy w Piśmie ludzi, którzy u schyłku swych dni byli największym błogosławieństwem. Doszedłem do wniosku, że to nie wiek decyduje. Musimy przyłożyć ręce do pługa i być bardziej skuteczni w służbie Jezusa każdego dnia.

Wiele błogosławieństw, Drogie Serca. Zbliżcie się dziś do Boga, zaufajcie Mu całkowicie i bądźcie błogosławieństwem!

– – – Pastor Cecil

продвижение

Modliwa w otchłań rozpaczy

crosby2

Stephen Crosby

Czasami życiowe okoliczności tak sprawiają, że czujemy się tak, jakbyśmy stali na skraju ciemniej i bezdennej czeluści beznadziei. Modlimy się, robimy wszystko, co można, co powiedziano nam, do czego byliśmy przygotowani (i nieco więcej) i nic się nie zmienia, a nawet jest coraz gorzej.

Ta presja może nas doprowadzić na skraj szaleństwa. Chrześcijańskie komunały i brak wrażliwości tanio kutej teologii innych chrześcijan, nie pomagają. Zamiast utożsamić się z nami w ciemnościach tajemnicy naszej sytuacji, chrześcijanie w rodzaju „jobowych pocieszycieli” zasypują nas poczuciem winy, wstydu, strachu, niepokoju uwagami typu: „Musi być grzech w twoim życiu”, czy „Po prostu nie masz dość wiary”, bo inaczej nie przytrafiło by ci się to. Kłamstwo w obu przypadkach.

Taka modlitwa wymaga mnóstwa odwagi!

Czasami istota modlitwy to niewiele więcej niż rzucenie siebie samego w dół naszej beznadziei. Wtedy jedynie ciemność jest pewna. Nie możemy już ustać na skraju ani chwili dłużej, a przed nami tylko ciemność, beznadzieja i rozpacz. Tchórzliwy tłum z brzegu przepaści zrezygnował z modlitwy i dostosował się do swojej obecnej sytuacji. Ci odważni, rzucają siebie, swoje serce i duszę w otchłań.

Continue reading

Codzienne rozważania_25.09.2013 – Działania, zapewnienia, obietnice

Cecil_EV

Cecil A. Thompson

Nie bój się, bom Ja z tobą, nie lękaj się, bom Ja Bogiem twoim! Wzmocnię cię, a dam ci pomoc, podeprę cię prawicą sprawiedliwości swojej” (Iz 41:10).

Czemu tak jest, że niektóre wersy trzymają się nas przez całe życie? Niektórzy mówią nawet, że mają „WERS ŻYCIA”. Może nie posunąłbym się tak daleko, ale właśnie ten wers jest jednym z pierwszych, która zapamiętałem, będąc młodym chłopcem, jeszcze mieszkając w Camas, w stanie Washington. Wtedy myślałem, że jest czymś specjalnym ze względu na to, co OBIECYWAŁ. Życie pokazało mi, że jest on prawdziwy w PRAKTYCE!

Gdy przez te lata rozważałem ten wers i wprowadzałem go w praktykę, odkryłem, że mamy tu do czynienia z dwoma rzeczami, które my mamy zrobić, dwoma zapewnieniami, które daje Bóg i trzema obietnicami, które idą za tym.

Wers mówi nam, żeby: „nie bać się i nie lękać/trwożyć”. To te dwie rzeczy, które należą do nas. Może to brzmieć łatwo, lecz gdy pojawiają się próby i sprawdziany życia, staje się to zadaniem, które wymaga zapewnienia ze strony Pana: „On jest z nami” oraz „On jest naszym Bogiem”.

Jakkolwiek wspaniałe są te gwarancje, jest coś jeszcze więcej. Bóg dodaje trzy drogocenne obietnice: „Wzmocnię cię i dam ci pomoc, podeprę cię prawicą sprawiedliwości swojej”.

Wzywam cię do tego, abyś wprowadzał w życie ten wers przez następne 30 dni. Sprawdź, jakie zmiany oczekują na ciebie.

Wiele błogosławieństw, Drogie Serca. Zbliżcie się dziś do Boga, zaufajcie Mu całkowicie i bądźcie błogosławieństwem!

– – – Pastor Cecil

раскрутка

Muzułmańscy mężowie muszą nienawidzić żon, niemuzułmanek

Raymond-logo

Raymond Ibrahim

Mało znana islamska doktryna wala’ wa bara’ często tłumaczona jako „lojalność i wrogość” nakazuje, aby muzułmanin nigdy nie przyjaźnił się, ani nie był lojalny wobec niemuzułmanów, lecz będąc czystym wobec tego, wypierał się ich, a nawet ostatecznie nienawidził.

Dr. Burhami: Żony niemuzułmanki przyrównane do ofiar gwałtu

Na pewnej islamskiej konferencji w czasie sesji zadawania pytań, została przedstawiona pełna wykładnia tej powodującej podziały doktryny (wideo poniżej). Popularny nauczyciel dr Yassir Burhami, wiceprezydent partii Salafitów w Egipcie, wyjaśnił w jaki sposób Lojalność i Wrogość muszą być nieustannie utrzymywane – nawet wobec żony muzułmanina, jeśli zdarzy się, że będzie to niemuzułmański członek „Ludu Księgi” (chrześcijan i Żydów, których kobiety mogą muzułmanie poślubiać; w przeciwieństwie do mężczyzn, chrześcijan i Żydów, którym nie wolno brać muzułmanek za żony).

Gdy jeden z uczestników zapytał Burhami o to, jak to możliwe, że Islam pozwala muzułmanom żenić się z niemuzułmańskimi kobietami, a równocześnie oczekiwać od nich, że będą je nienawidzić, szeik odpowiedział następująco:

A w czym problem? Czy wszyscy mężczyźni kochają swoje żony? Ile małżeństw żyje ze sobą, pomimo niezgody i problemów? Hm? W takim przypadku, on [muzułmanin, mąż] może kochać (lubić) to w jaki sposób ona [nie-muzułmanka, żona] wygląda, kochać to jak wychowuje dzieci, czy to, że ma pieniądze. To dlatego odradza się branie ślubu z Ludźmi Księgi – ona nie ma [prawdziwej] religii. Muzułmaninowi jest nakazane, aby nienawidził jej religii i równocześnie utrzymywał małżeńskie relacje/stosunki z nią. To jest bardzo standardowa sprawa… Oczywiście, powinien jej mówić, że nienawidzi jej religii, musi jej okazywać to, że nienawidzi jej z powodu jej religii i dlatego, że jest niewierną. Jeśli to możliwe to powinien ją dobrze traktować – być może w ten sposób sprawi, że nawróci się ona na islam. Powinien ją zachęcać do islamu i wzywać ją do Allaha.

Continue reading

Codzienne rozważania_24.09.2013 – Niezrozumiany!

Cecil_EV
Gdyby byli mądrzy, zastanowiliby się nad tym, Zrozumieliby, co ich czeka!” (V Moj 32:29).

Gdy zostałem pastorem w pewnym kościele w centralnym Oregonie, powiedziano mi, że służbę porządkową sprawuje młoda kobieta, która mieszka ze swoją matką i bratem. Z jakiegoś powodu nie chodzili do kościoła, lecz, jakkolwiek może to wydawać się dziwne, gdy mieli gości, pokazywali im kościół z wielką dumą.

Pracowałem tam przez kilka lat. Dwóch członków naszego zgromadzenia powiedziało mi, że ta młoda kobieta dostała pracę w sklepie z rupieciami i gdyby zrezygnowała ze sprzątania kościoła to oni chętnie podejmą to zadania jako część swojej służby.

Zadzwoniłem do tej młodej kobiety zamierzając jej pogratulować nowego zajęci i zapytać, czy nadal chce zajmować się kościołem. Telefon odebrał jej brat i usłyszałem jak mówi: „To pasto, zdaje się, że zamierza cię zwolnić”. Wydaje się, że to zdecydowało o jej nastawieniu. Zignorowała moje gratulacje, a gdy zapytałem o jej zamiary w stosunku do kościoła, powiedziała, że rezygnuje! Usiłowałem wyjaśnić, że dzwonię tylko po to, aby dowiedzieć się o jej plany.

Wkrótce potem przyszła do nas do domu (wraz z bratem i matką) i zjechała mnie za to, że brak przyzwoitości i zwolnienie jej osobiście. Nigdy, przez cały czas mojego pobytu tam, nie byłem w stanie przekonać ich, jakie były moje rzeczywiste zamiary.

Są tacy ludzie źle nas zrozumieją czy nawet będą sprzeciwiać się na. Jedyne, co możemy zrobić, to skupić się na Panu i pozwolić Jemu kierować naszymi drogami i zajmować się tymi, którzy chcą źle rozumieć nasze słowa i zachowania.

Wiele błogosławieństw, Drogie Serca. Zbliżcie się dziś do Boga, zaufajcie Mu całkowicie i bądźcie błogosławieństwem!

– – – Pastor Cecil

aracer