Author Archives: pzaremba

Dziewięć bezsensownych charyzmatycznych zwyczajów

 

J. Lee Grady

Kocham dary Ducha Świętego, ale niektóre z naszych „duchowych” praktyk są wątpliwe.

Każdy, kto czytuje tę kolumnę wie, że jestem bezpardonowo charyzmatyczny w swojej teologii. Kocham Ducha Świętego i wierzę, że Nowy Testament wzywa nas, aby zrobić miejsce dla przejawów Ducha. Apostoł Paweł dał wytyczne dla daru proroctwa, widział dramatyczne uzdrowienia, doświadczył nadprzyrodzonych wizji i powiedział przywódcom Kościoła, żeby nie zabraniali mówienia językami (1 Kor 14:39). Paweł był uosobieniem charyzmatycznej duchowości.

Ale nie wszystko, co robimy dzisiaj w imię Ducha Świętego jest poprawnym wyrażaniem Jego mocy. W ciągu ostatnich czterech lat my, charyzmatycy, wymyśliliśmy jakieś kulawe praktyki, które nie tylko sprawiają, że wyglądamy głupio, ale faktycznie odwróciliśmy uwagę ludzi od ewangelii. Uważam, że zapoczątkowaliśmy te zachowania z powodu niedojrzałości i sam śmieję się teraz z tego, bo niektóre z nich osobiście praktykowałem. Ale to jest 2013 i myślę, że Bóg oczekuje od nas więcej.

Zdaję sobie sprawę z tego, że to może być delikatna sprawa, jeśli posiadasz jeden lub więcej z tych złych nawyków, ale, proszę, pomódl się nad tą listą zanim wybuchniesz gniewem na mnie za mój krytycyzm.

Continue reading

Codzienne rozważania_25.04.2013

Wiemy też, że Syn Boży przyszedł i dał nam rozum, abyśmy poznali tego, który jest prawdziwy” (Jn. 5:20).

Jedną z najważniejszych rzeczy dla dzieci Bożych jest pełne uznanie tego, poza wszystkim innym, że Jego celem jest, abyśmy Go poznali. Jest to obejmujący wszystko końcowy cel całej Jego pracy z nami. Jest to też nasza największa potrzeba…

Często pochłonięci jesteśmy służbą i pracą; myślimy, że wykonywanie tego dla Pana jest głównym celem życia. Skupiamy się na naszym życiu i służbie. Myślimy o wyposażeniu do niej przez studia i poznawanie różnych rzeczy. Zdobywanie dusz, nauczanie wierzących, przygotowywanie ludzi do pracy i mnóstwo innych zajęć stoi na pierwszym planie. Jako ostateczny cel jest postrzegane studium biblijne i poznanie Pisma oraz skuteczność prowadzania chrześcijańskiej służby i na to kładzie się głównie nacisk. To wszystko jest dobre i w porządku, ponieważ są to ważne sprawy, lecz w tle tego wszystkiego Pan bardziej jest zainteresowany naszym poznaniem Jego, niż czegokolwiek innego. Można mieć wspaniałe poznanie Pisma, obszerną i gruntowną zażyłość z doktryną; stać za kardynalnymi niezbitymi prawdami wiary, być niezmordowanym pracownikiem w chrześcijańskiej służbie, być bardzo poświęconym dziełu zbawienia ludzi, a jednak, mimo wszystko, mieć wewnątrz bardzo niewłaściwe i ograniczone osobiste poznanie Boga. Tak często Pan musi odebrać nam naszą pracę, abyśmy mogli odkryć Jego. Ostateczną wartość ma fakt, że znamy Pana w głęboki i potężny sposób, a nie informacja, którą przekazujemy, nie solidność naszej doktryny, nie ilość pracy, którą wykonujemy, nie miara prawdy, które posiadamy.

T. Austin-Sparks from: On Knowing The Lord

_________________________________________________________________

24 kwietnia | 26 kwietnia

Posty Open Windows zostały wybrane z dzieł T. Austin-Sparksa. W niektórych przypadkach są to skróty. Wstępne wersety i towarzyszące biblijne cytaty zostały wybrane przez redaktorów witryny Austin-Sparks.net i nie zawsze występują w oryginalnym tekście. Zachęcamy do przekazywania, drukowania i dzielenia się tym przesłaniem z innymi. T.Austin-Spraks chciał, aby to co zostało otrzymane za darmo, było darmo dawane, jego przesłanie nie posiada praw autorskich. Tak więc prosimy, jeśli zdecydujesz się dzielić tym z innymi, uszanuj jego wolę i oferuje je za darmo, bez żadnych opłat i wolne od praw autorskich.

продвижение сайта

Cel uświęca teologiczne środki

Rich Frueh

Pozwólcie, że najpierw położę fundament, zanim pokaże, że zachodni kościół i wierzący w większości poszli drogą najmniejszego oporu a nawet stosują niebiblijne środki, aby osiągnąć upragniony cel. Po pierwsze: nigdzie w Nowy Testament nie naucza, abyśmy mogli wykorzystywać jakiekolwiek sposoby/metody do osiągania czegokolwiek, co wydaje nam się właściwe. Innymi słowy: jeśli widzimy, że coś jest złe, bądź jeśli wydaje nam się, że coś powinno zostać zmienione, nie wolno nam angażować się w naprawienie tego, co złe przy pomocy innego zła. W istocie, mamy chodzić w Duchu, a nie w ciele.

Gal.5: 16-17

Mówię więc: Według Ducha postępujcie, a nie będziecie pobłażali żądzy cielesnej. Gdyż ciało pożąda przeciwko Duchowi, a Duch przeciwko ciału, a te są sobie przeciwne, abyście nie czynili tego, co chcecie.

Nie ma tutaj miejsca na żaden ruch, a my wszystko musimy oceniać poprzez nieupiększony pryzmat Bożego Słowa, bez względu na to, jak absurdalne nam się to wydaje. Tak naprawdę to nawet jeśli wygląda na to, że posłuszeństwu Słowu Bożemu i chodzenie w Duchu nie będzie w stanie osiągnąć tego, co wierzmy, że musi być zrobione, to nadal jesteśmy dłużnikami Słowa, a nie naszych strategii. Czasami wydaje się to łatwiejsze, lecz bywa i tak, że wymagane jest całkowite i nielogiczne poddanie się Słowu Bożemu tak dalece, że nawet nasz umysł nie jest w stanie pojąć, jak to może być skuteczne. W tych ostatnich dniach właśnie takie podejście będzie stawało się coraz bardziej powszechne.

Continue reading

Codzienne rozważania_24.04.2013

Srebra i złota nie mam, lecz co mam, to ci daję: W imieniu Jezusa Chrystusa Nazareńskiego, chodź!” (Dz. 3:6).

Członkowie nowego niebiańskiego Izraela to ludzie, którzy zostali uwolnienia od (szukania) korzyści własnych do (przynoszenia) korzyści dla Boga, którzy zostali postawieni przez Jezusa na duchowych stopach i chodzą w tej mocy po drodze Pańskiej. Czy nie wydaje ci się, że bardzo ważne znaczenie ma to, że pierwszy cud po Dniu Pięćdziesiątnicy to podniesienie bezsilnego mężczyzny przy bramie świątyni w Jerozolimie? Nie są to zwykłe sympatyczne historyjki poskładane razem, aby książka była ciekawa. Bóg wie, co robi i gdy On czyni pierwszy cud w chrześcijańskiej erze podnosząc bezsilnego kalekę to mówi, że ludzie tego nowego Izraela są ludźmi, którzy zostali uwolnieni od bezsilności i postawieni w duchowym sensie na swoich nogach.

Dziś jest mnóstwo kalekich chrześcijan! Nie potrafią stanąć na swoich nogach ani inni nie mogą ich postawić. Spróbuj ich postawić! Może uda im się zrobić jeden krok czy dwa, po czym znów siadają na dół. Mnóstwo jest takich i możesz poświęcić całe swoje życie usiłując stawiać ich na nogi. Co takiego jest w nich, co pożera ich życie? Co powoduje, że są tak bezsilnymi kalekami, że nie mogą chodzić? Jest to skupianie się na sobie, staranie się o uznanie, nie zawsze właściwymi środkami. Nie błądźcie w tej sprawie: to ego pojawiające się w jakiejś formie. Jest to ego, które chce, aby go zauważono; ego w formie pychy. Ten biedny człowiek został uratowany ponieważ znał swój bezsilny stan i uwierzył, że Jezus to zrobi. Uwierzył w Jezusa Chrystusa, co znaczy, że przestał wierzyć w siebie. Tak, to jest tajemnica – odwrócimy się od miernoty nas samych, przestaniemy skupiać się na sobie, mówiąc raz na zawsze: „Mam cię dość wstrętnego ego, teraz rzucam się w ramiona Jezusa Chrystusa. Robię ten wielki krok, decyduję się na takie więzienie„. Jezus nigdy nie zostawi takiego człowieka na dole.

T. Austin-Sparks from: The On-High Calling – Chapter 2

_________________________________________________________________

23 kwietnia | 25 kwietnia


Posty Open Windows zostały wybrane z dzieł T. Austin-Sparksa. W niektórych przypadkach są to skróty. Wstępne wersety i towarzyszące biblijne cytaty zostały wybrane przez redaktorów witryny Austin-Sparks.net i nie zawsze występują w oryginalnym tekście. Zachęcamy do przekazywania, drukowania i dzielenia się tym przesłaniem z innymi. T.Austin-Spraks chciał, aby to co zostało otrzymane za darmo, było darmo dawane, jego przesłanie nie posiada praw autorskich. Tak więc prosimy, jeśli zdecydujesz się dzielić tym z innymi, uszanuj jego wolę i oferuje je za darmo, bez żadnych opłat i wolne od praw autorskich.

продвижение сайто

Różnice między duchem sierocym, a duchem synostwa

Joseph Mattera

Czy masz ducha sieroty czy ducha synostwa? Oto, jak się o tym przekonać.

Od chwili, gdy Adam i Ewa oddzielili się od Boga Ojca w ogrodzie Eden, duch sierocy wypełnił ziemię, powodując niezliczone zniszczenia! (Przez „sierotę” rozumiem poczucie odrzucenia, osamotnienia, alienacji i izolacji.) Niemal natychmiast po upadku owocem tego ducha była zazdrość, której kulminacja nastąpiła, gdy Kain zamordował swego brata Abla dlatego, że Bóg nie przyjął tego, co Kain ofiarował. Co gorsza, we współczesnym społeczeństwie, przy rozbitej podstawowej komórce rodzinnej, ogromne ilości ludzi nie tylko są oddzielone od Boga, lecz wychowywane bez troskliwej miłości i poczucia bezpieczeństwa, jakie daje obecność biologicznego ojca.

Wierzę, że te wszystkie emocjonalne, fizyczne i duchowe choroby społeczeństwa można sprowadzić do ludzkiego poczucia oddzielenia od Boga i biologicznych ojców. Mężczyznom – sierotom, trudno jest przyłączyć się do swoich współmałżonków, ich dzieci, do tych, którzy mają duchowy autorytet i ich zwierzchników i trudno im jest zaakceptować samych siebie. Obecnie w więzieniach znajdują się miliony mężczyzn, których życie znaczyła przemoc i bunt spowodowane tym, że ich ziemscy ojcowie odrzucili ich. W kościołach znajdują się pastorzy i liderzy, którzy wykorzystują ludzi i niszczą relacje, ponieważ ich celem jest sukces i ich potrzeba uzyskania aprobaty ojca, tymczasem jest to zbyt duża dziura, aby mogła być zapełniona powodzeniem służby czy jakiegoś działania.

Continue reading

Codzienne rozważania_23.04.2013

Choć bowiem ukrzyżowany został w słabości, lecz żyje z mocy Bożej. Bo i my jesteśmy słabi, jak Chrystus był słaby, lecz będziemy żyć mocy Bożej, jak żyje Chrystus” (2Kor. 13:4, CEV).

Jedną z najbardziej niszczących rzeczy w pracy Pańskiej, która ostatecznie prowadzi do wstydu, zamieszania i wielkiego cierpienia psychicznego jest Siła Naturalnej Duszy, czego zamierzają używać posiadający silną wolę, agresywni i zdeterminowani chrześcijanie, którzy jeszcze nie doszli do takiego duchowego stanu, aby byli w stanie rozróżniać między uporczywym, nieposkromionym, osobistym zdecydowaniem i stanowczością, które są zupełnie czymś innym, a duchową łaską znoszenia, wytrwałości i boskiego wewnętrznego wzmacniania. Pan często musi rozbić to pierwsze, aby zrobić miejsce na drugie. Nie mów o wspaniałej woli Pawła do przebicia się. Niech Paweł mówi do ciebie o wspaniałej łasce Pańskiej uzdalniającego do trwania.

Zawsze, gdy jakiś mężczyzna czy niewiasta rzeczywiście zrozumie prawdę o tym, że Krzyż oznacza koniec własnego „JA”, oddaje siebie Panu, aby On to zrobił, wtedy płomień miecza zbliża się do tego miejsca, gdzie „ciało” stara się wejść w tą rzeczywistość, w której nie ma już więcej miejsca dla pierwszego Adama. Cechami osobistej siły woli są: surowość, oziębłość, śmierć, zgorszenie mieszaniem się, podejrzenia o rywalizację, nietolerancja dla przeszkadzających, obojętność, niezależność, niejawność, popędliwość itp. Tymczasem duchową siłę zawsze cechują: miłość, ciepło, życie, wspólnota, otwartość, przekonanie i zaufanie Panu…

Na końcu, w Księdze Objawienia smok i cała moc Szatana, zostają pokonane przez Baranka. Baranek jest synonimem słabości i poddania. Jeśli słabość Boża może dokonać tak potężnego zniszczenia to czego nie może uczynić Jego siła? Paweł mówi o Chrystusie, że „został ukrzyżowany w słabości” i dodaje „my również jesteśmy słabi w Nim„. Tak, lecz dodaje także, że „On zwyciężył przez Krzyż„. Zwyciężył przez słabość!

T. Austin-Sparks from: „The Flame of a Sword”

_________________________________________________________________

22 kwietnia | 24 kwietnia

Posty Open Windows zostały wybrane z dzieł T. Austin-Sparksa. W niektórych przypadkach są to skróty. Wstępne wersety i towarzyszące biblijne cytaty zostały wybrane przez redaktorów witryny Austin-Sparks.net i nie zawsze występują w oryginalnym tekście. Zachęcamy do przekazywania, drukowania i dzielenia się tym przesłaniem z innymi. T.Austin-Spraks chciał, aby to co zostało otrzymane za darmo, było darmo dawane, jego przesłanie nie posiada praw autorskich. Tak więc prosimy, jeśli zdecydujesz się dzielić tym z innymi, uszanuj jego wolę i oferuje je za darmo, bez żadnych opłat i wolne od praw autorskich.

którą agresywni, zdeterminowani chrześcijanie o silnejaracer.mobi

Kenia pomoc ubogim

Wspieram w miarę możliwości pastora i jego działalność w tamtym rejonie świata (więcej TUTAJ .), ale ogromną pomocą byłoby (stałby się wtedy samodzielny), gdyby udało się zakupić urządzenie do mielenia, co pozwoliłoby na uruchomienie własnej działalności i zarabianie na potrzeby własne i służby. Poniżej 2 zdjęci, jak to 'urządzenie’ wygląda. Potrzeba ok. 3000 zl.

Poniżej kilka zdjęć z przebudzeniowych spotkań w okresie Wielkanocy tego roku. Niektóre wdowy i dzieci przeżyły wraz ze świętymi wspaniałe przebudzenie tym czasie.

Gdy odwiedziliśmy te kochane sieroty, nie można było się powstrzymać od łez z powodu sytuacji, w jakiej je zastaliśmy: nie jedli posiłku od 3 dni. Suche oczy i usta, puste żołądki. Lecz, dzięki Bogu, który zawsze jest na czas i odpowiada na modlitwy, co dowiodły uśmiechy na ich twarzach, gdy nas zobaczyli i wiedzieli, że przywieźliśmy im żywność. Głośno krzyczeli Bogu dziękując i chwaląc Boga za to, że o nich pamiętał w taki czas. Ponieważ potrzeba jest ogromna ta ilość żywności, którą dostarczyliśmy nie była wystarczająca, a jest ich wielu. W naszych sierocińcach opiekujemy się 500 sierotami i 300 wdowami (niektóre z nich mają swoją żywność), dajemy im żywność, a utrzymanie 300 sierot i 30 wdów wynosi 550$ tygodniowo. Prosimy o modlitwę, aby Bóg otworzył drzwi dla nas, aby te potrzeby mogły być zaspokojone, wiemy, że Bóg stworzył je w jakimś celu i to powoduje, że nie zadajemy Bogu pytań dlaczego sprowadził ich na ten świat i umieścił w takiej sytuacji.

W miłości Jezusa

Brat Moses

(Zdjęcie można powiększyć, klikając na nie.)

 

Zdjęcia z chrztu, oraz chwili przekazywania żywności sierotom i ich opiekunom

 

Usługa wielkanocna pastora Mosesa

  Continue reading