Category Archives: Fenn John

Ludzkie tradycje_3

John Fenn

Ustane prawo stało się religią

To nauczanie faryzeuszy, które stało się ich Ustnym Prawem początkowo było motywowane, tym aby nie obrażać Boga. Skoro Bóg powiedział, aby nie pracować w Sabat, w Wyj. 20:8-11, po prostu powiedział: „zróbcie sobie dzień wolnego”, lecz faryzeusze zdecydowali, że nie chcą wykonywać żadnej pracy, aby nie łamać, więc zdecydowali, że należy ustanowić zasadę, decydującą o tym, jak daleko może człowiek iść, zanim będzie można to potraktować jako pracę.

Faryzeusze postanowili, że „jeden sabat drogi” to ok. 0,5 km i droga pokonana do tej odległości nie jest to praca. Właśnie to Ustne Prawo stało się ważniejsze od Mojżeszowego, które po prostu mówiło „nie pracuj”. Bożym zamiarem było to, aby każdy, kto zna Pana, znał swoje własne serce i wiedział, kiedy pracuje, a kiedy nie.

Wyobraź sobie teraz setki zasad takich jak sabatowy spacer, dodanych od Prawa Mojżeszowego, dodatkowo pozwalających ludziom prawdziwie poznać Boga i interpretować to, jak z Nim chodzić, strzegących każdego aspektu życia żydowskiej rodziny oraz całej prawnej kultury silnie ugruntowanej do czasu przyjścia Jezusa.

Continue reading

Ludzkie tradycje_2

John Fenn

Ludzkie tradycje_1

Spójność Słowa i równowaga Ducha

O ile było dużo różnych ekscesów w ruchu Słowa Wiary w ostatnich latach, główną prawdą tego ruchu była spójność/integralność Słowa Bożego. Ta prawda została w ogromnej części zagubiona przez cale pokolenie wierzących od lat 80tych.

Poprosiłem lidera popularnej szkoły biblijnej, aby włączył do nauczania wykłady takie jak Przegląd Starego i Nowego Testamentu, Życie Chrystusa i temu podobne, lecz nie zgodził się, ponieważ ludzie chcieli zajęć na temat uwolnienia, ściągania niebios w dół na przebudzenie, tego, jak otrzymać przełom w życiu osobistym itp., dając ludziom różnego rodzaju kopnięte nauczania, lecz bez fundamentu, dzięki któremu można odróżnić Słowo od błędu.

Continue reading

Ludzkie tradycje_1

John Fenn

Głuchy telefon

Prawdopodobnie przeżyliście coś podobnego w szkole, niemniej jest w tym pewna lekcja, której trzeba się nadal nauczyć i o to mi właśnie tutaj chodzi.

W naszej klasie każdego dziecko słyszało coś dokładnie, ponieważ pochodziło to z wprost ust dziecka siedzącego naprzeciwko. Nawet jeśli czternaste dziecko usłyszało coś innego niż dwudzieste czwarte, każde w tym łańcuchu było gotowe przysięgać na stosy Biblii, że usłyszało wyraźnie i dokładnie, i powtarzało w 100% dokładnie to, co usłyszało. Lecz prawda jest taka, że wyłącznie nasza pani Rigel i pierwszy uczeń znali zdanie, to jedno zdanie, dokładnie. Taki też jest zapis całego życia Jezusa, Jezus był nauczycielem a ci, którzy słyszeli to bezpośrednio od niego zapisali to dokładnie w postaci naszego Nowego Testamentu.

Boży problem

Continue reading

Wirtualni chrześcijanie_3

John Fenn

Poprzednio

przyglądałem się temu, jak Nowy Testament definiuje chrześcijanina i porównywałem ze współczesnością, wykorzystując wołanie z Psalmu 51, jako nasz punkt startowy „Nie odrzucaj mnie od obecności Swojej” (ang. – przyp.tłum.). Jedną z różnic, które widzę, jest to, że chrześcijanie z pierwszego wieku pragnęli i szukali Jego obecności w innych wierzących, będąc wokół nich i stanowiąc część życia innych wierzących. Dziś, rezygnuje się z relacji z innymi wierzącymi.

Gdy spotkałem Pana po raz pierwszy jako nastolatek, zdesperowany szukałem Jego obecności. Szukałem Jego obecności w Słowie, Tak samo było z uczniami w czasach Pawła, szukali tych, którzy byli z Jezusem, aby usłyszeć, co On mówił, czytali z wielkim pragnieniem pisma apostołów – nasz Nowy Testament.

Szukałem Jego obecności w uwielbieniu. To samo było z uczniami w czasach Paweł – różne miejsca w Piśmie i poza nim, pokazują, że ich spotkania, odbywające się w domach, były przepełnione uwielbieniem, mówieniem do siebie psalmami, hymnami, duchowymi pieśniami, gdy tworzyli w swych sercach melodie dla Pana. Continue reading

Wirtualni chrześcijanie_2

 Fenn John

Poprzednim razem…

… zacząłem badać to jak wyglądał chrześcijanin w I wieku i porównywać go z tym, co dziś nazywamy „chrześcijaństwem”.

Wróćmy do tego czasu, gdy nie było budynków zwanych „kościołami”, do czasu, gdy wierzącym w Jezusa słusznie powiedziano, że Bóg nie mieszka już więcej w świątyni w Jerozolimie, lecz że teraz mieszka w każdym wierzącym i to tam można znaleźć Jego obecność.

Uczono ich, że nie muszą krzyczeć i wrzeszczeć, aby pozyskać uwagę Boga; On mieszkał w nich i mieli pokój z Bogiem, a On z nimi. Uczono ich, że nie muszą wybierać się w górę, czy sprowadzać Go na dół; On żył w nich i był tak blisko jak własny oddech. (Rzm. 5: 1-5, 10: 6-10, Ef. 2:4-7, Hbr. 12:22-24.)

Te żywe świątynie Boga spotykały się w domach wraz innymi świątyniami, spragnieni, poszukujący i znajdujący obecność Pana pośród nich. Jak widzimy w Piśmie, chrześcijanin był uczniem, aktynie uczącym się, aktywnym studentem Jezusa Chrystusa, który natychmiast brał się za stosowanie w praktyce wszystko, czegokolwiek się o Nim dowiedział.

  Continue reading

Wirtualny chrześcijanin_1

Najwartościowsza rzecz, którą mamy po tej stronie niebios: Jego Obecność .

Fenn John

Gdy Dawid zgrzeszył z Batszebą i zostało to ujawnione, pokutował i z głębi zbolałego serca napisał Psalm 51. Podobnie jak wiele inny Psalmów jego budowa przypomina huśtawkę z deski, gdzie oba końca są zrównoważone, a całość opiera się w środku.

Tym centrum, podpórką, jest wołanie serca Dawida w wersie 12: „Serce czysta stwórz we mnie o Boże, a ducha prawego odnów we mnie!„. Jest to suma wszystkiego, co mówi w tym psalmie, jego główne wołanie do Boga, centralny fragment, wokół którego krąży wszystko inne: chcę twojej obecność i Ducha bardziej niż czegokolwiek innego! Dawid bardziej cenił obecność Pana w swoim życiu niż dary muzyczne, bardziej niż królestwo, którym rządził, bardziej niż swoją rodziny, i dlatego ten psalm pokutny obraca się wokół wołania jego serca. Continue reading

Ostatnia część nawiedzenia (Chwasty_3)

Chwiasty_2

John Fenn

Poprzednio dzieliłem się siedmioma składnikami, o których Pan mówił do mnie w czasie tego nawiedzenia, jeśli chodzi o Ciało Chrystusa.

Było to o tyle niezwykłe nawiedzenie, że tylko jeden raz zdarzyło mi się wcześniej, że dał mi małą lekcję historii. W 1992 roku, gdy mówił o tych sprawach z czasów, gdy narodziłem się na nowo w 1974 roku, powiedział: „… z tego, co nazywacie „charyzmatycznym odnowieniem”, z czasu gdy moi ludzie wychodzili z denominacji, ponieważ ich potrzeby nie były zaspokajane, gdy spotykaliście się w domach, grupach modlitewnych, biblijnych studiach, szybko (różne) służby zaczęły budować biblijne szkoły, aby wychowywać przywódców i powstało w wyniku tego wiele kościołów (Ty jesteś produktem jednego z nich.) Lecz teraz, wiele z tych kościołów skostniało, stały się nieelastyczne i ustanowiły swoje własne plany tak jak denominacje, które je poprzedzały a mój lud będzie wychodził z nich w ogromnych ilościach, ty zaś usłyszysz o kościołach domowych, spotkaniach modlitewnych, domowych studiach biblijnych i temu podobnych działaniach, ponieważ te kościoły nie zaspokajają potrzeb ludzi…” Continue reading