Category Archives: Autor

Autorzy artykułów

Opowieść o dziecięcej wierze

Logo_VanCronkhite

David VanCronkhite

Pewnego dnia mały chłopiec wpada po niedzielnej szkółce do domu cały podekscytowany. Z trudnością może wydobyć z siebie słowa.

– Mama – krzyczy. – Spotkałem dziś Jezusa! A, mamo, wiesz co? On mnie kocha. Jezus kocha MNIE! I koch też ciebie, mamo. On kocha WSZYSTKICH ludzi wszędzie.

– Skąd to wiesz? – pyta matka.

– Tak mi powiedzieli. Powiedzieli mi, że Biblia tak mówi i śpiewaliśmy taką piosenkę o tym. Chcesz, żebym ci to zaśpiewał. Mogę zaśpiewać?

– W porządku zaśpiewaj, synu.

 Tak, Jezus mnie kocha. To wiem.

Bo tak Biblia mówi mi

Należą do niego maluczcy

Są słabi, ale On silny jest.

 

Mały chłopiec był przerażony, gdy jego mam zaczęła płakać.

– Mamo, zrobiłem coś złego?

A ona płacze jeszcze bardziej.

– Co się stało, mamo?

– To dlatego, że zapomniałam.

– Co zapomniałaś?

– Zapomniałam, że to takie proste. Zapomniałam, że Jezus kocha, że On naprawdę kocha mnie i ciebie i wszystkich ludzi a świecie. Masz rację, Jezus kocha.

– A czemu cię to tak zasmuciło, mamusiu?

– Ponieważ zaczęłam wierzyć, że muszę być kimś, kim nigdy nie miałam być, dobrze wyglądać na zewnątrz, aby dowieść ludziom, że jestem warta kochania. Zaczęłam wierzyć, że muszę to również udowodnić Jezusowi.

– Mamusiu, nie musisz nic z tego robić, robić. Ja wiem, bo spotkałem dziś Jezusa. On powiedział, aby uwierzyć w to, co On mówi i tak zrobiłem. Czemu to jest takie trudne dla dorosłych?

– Teraz jesteś jeszcze mały, – mówi mu mama – lecz któregoś dnia odkryjesz, że to zawsze się tak zaczyna – wierząc, że to co Jezus mówi, jest prawdą. Potem ludzie zaczynają ci pokazywać, dlaczego tak naprawdę nie jest. Mówią, że Jezus nie może cię kochać – ach,..nie musisz tego słuchać teraz.

– Nie rozumiem.

– Synu, po prostu wierz w to, co już uwierzyłeś, ponieważ gdy będziesz starszy i mądrzejszy, gdy już całkiem dorośniesz, odkryjesz, że On nie może tak naprawdę kochać „wszystkich”. Odkryjesz, po tym wszystkim co przeżyjesz, jak już trochę dłużej pożyjesz, że On może nie kochać ciebie.

– Mały chłopiec zaczyna płakać.

– Nie chcę tego wiedzieć, co ty wiesz, ponieważ wierzę, że Jezus kocha mnie i to wszystko co chcę wiedzieć. Mamo, posłuchaj tego, w co dziś wierzę.

Tak, Jezus mnie kocha. To wiem.

Bo tak Biblia mówi mi

Należą do niego maluczcy

Są słabi, ale On silny jest.

aracer.mobi

Goliat miał brata

Logo_Frangipane1

Francis Frangipane

Oto ta sytuacja: walczysz z chorobą, uciskiem czy jakimś podobnym zmaganiem. Szukasz Boga i w jakiś sposób Boża łaska dotyka twojego życia. Zwycięstwo przyszło przez słowo, dzięki modlitwie czy jakiejś zachęcie, lecz wiesz bezwzględnie o tym, że to Pan cię uwolnił. Korzystając z pięciu kamieni Bożej łaski, pokonałeś Goliata.

Lecz nagle, kilka tygodni bądź miesięcy, a może nawet kilka lat później, wszystkie symptomy nagle wróciły z wielką zawziętością. Jeśli walczyłeś z choroba, wygląda na to, że jest jeszcze gorzej. Jeśli bitwa dotyczyły relacji lub jakiegoś grzechu, wydaje się, że cały postęp cofnął się. Znowu jesteś w klatce.

Przeżywałeś to już? Te negatywne doświadczenia mogą wysuszyć wiarę w sercu. Tracisz nadzieję i moc wiary, a duchowy paraliż unieruchamia cię. Może nadal chodzisz do kościoła, lecz twoja wiara jest niewrażliwa. Kiedy inni składają świadectwa o uwolnieniu, ty martwisz się po cichu, że i oni mogą „stracić swoje uzdrowienie”.

Dla wielu kończy się to wstrząsającym wiarą rozczarowaniem. Pismo mówi: „Przewlekłe oczekiwanie sprawia sercu ból,..” (Przyp 13:12). Ten „ból serca” jest duchową chorobą, która może okaleczyć chodzenie z Bogiem. Pamiętaj, wiara jest pewnością tego, czego się spodziewamy; jeśli stracisz nadzieję na to, czego się spodziewasz, jeśli stracisz nadzieję, twoja wiara stanie się płytka. Jak możesz ufać Bogu, gdy wydaje się, że On cię opuścił? Zastanawiasz się: „Czy straciłem swój przełom, czy tylko sam siebie oszukiwałem i nigdy go nie było?”

Continue reading

Gdy umiera chrześcijanin z niewyznanym grzechem_5

Logo_FennC_2

Tym razem o sądzeniu wierzących przez Pana i o tym, jak tego uniknąć. Lecz, najpierw:

Przewinienia w Nowym Testamencie

Kiedy byłem dyrektorem dużej szkoły biblijnej w Tulsa, pewien student bardzo chciał się ze mną zobaczyć. Nerwowo zaczął mi mówić, że chce wyznać mi swój grzech, zgodnie z poleceniem z Listu Jakuba 5:16: „Wyznawajcie grzechy jedni drugim i módlcie się jedni za drugich, abyście byli uzdrowieni. Wiele może usilna modlitwa sprawiedliwego”.

Zatrzymałem go, zanim ruszył dalej, i dałem mu lekcję, którą zamierzam dać wam. Wyraz przetłumaczony w Liście Jakuba jako „grzechy”to greckie „przewinienia”. Jakub nie polecał nam wyznawania sobie nawzajem grzechów, lecz naszych przewinień/przestępstw.

Konfesjonał?

Innymi słowy, iść do konfesjonału i czy też wyznać wieczorem przyjacielowi czy pastorowi jaki grzech popełniłeś w sobotę, a może jeszcze komuś innemu, NIE jest biblijne. Biblijne JEST wyznawanie przewinień temu wobec kogo zawiniłeś – to właśnie mówi Jakub. To dlatego mówi dalej, żeby po wyznaniu twojego przewinienia modlić się o siebie nawzajem, abyś został uzdrowiony (w tej relacji).

Biblia interpretuje Biblię i Jk 5:16 jest podsumowaniem poleceń Jezusa z Ewangelii Mateusza 18:16, gdzie mówi, że jeśli brat twój zawinił przeciwko tobie, idź do niego i staraj się o odbudować relację. O tym też mówi Jakub.

Paweł twierdzi to samo, mówiąc to innymi słowami, ponownie rozszerzając polecenie Jezusa z Mt 18:15, w Gal 6:1-10:

„Bracia, jeśli człowiek zostanie przyłapany na jakimś upadku (greckie: przewinienie), wy, którzy macie Ducha, poprawiajcie takiego w duchu łagodności, bacząc każdy na siebie samego,abyś i ty nie był u kuszony”, jedni drugich brzemiona noście, a tak wypełnicie zakon Chrystusowy”.

Continue reading

Cztery filary Wiary Skupionej na Chrystusie

Logo_TheSchoolOfChris

Chip Brogden

Cóż pocznie sprawiedliwy, gdy zostaną zniszczone fundamenty?” (Ps 11:3).

400 lat temu powszechnie było wiadomo, że wszystko we wszechświecie, w tym Księżyc, Słońce, i gwiazdy kręci się wokół Ziemi znajdującej się w spoczynku. Wydawało się to nie tylko oczywiste dla mieszkańców Ziemi, lecz wyglądało na to, że ma to swoje poparcie w Piśmie.

Kiedy więc Galileusz zaczął szerzyć myśl, że Ziemia i wszystko inne krąży wokół stacjonarnego Słońca, przyciągnął ostrze Katolickiego Kościoła. Galileo dostarczył solidnych naukowych dowodów na poparcie tego i usiłował pokazać, że te teorie nie zaprzeczają wcale Pismu. Mimo wszystko został okrzyknięty heretykiem, zmuszony do wyrzeczenie się tego i zmuszony do spędzenia reszty życia w areszcie domowym. Dziś wiemy, że Kościół Rzymsko Katolicki mylił się, a Galileo miał rację.

Podobnie jest z chrześcijańską religią, która przez ponad 1700 lat skutecznie przekonywała miliony ludzi do tego, aby przyjęli Wiarę Skupioną na Kościele. Pismo zostaje wykorzystywane do usprawiedliwienia takiego widzenia duchowego wszechświata, który jest całkowicie błędny. Jest to ten prąd myślenia, który mówi, że wszystko i wszyscy, cokolwiek jest związane z Bogiem musi kręcić się wokół Kościoła; buduj go, wspieraj go, uczestnicz w nim, i zapraszaj ludzi, aby się do niego przyłączyli. Błędnie uważa się, że to Chrystus założył taki Kościół i On ma obowiązek strzec tego kościoła, bronić, miłować, czcić, szanować, błogosławić i zaopatrywać. Ci, którzy rzucają wyzwanie takiemu poglądowi są postrzegani jako buntowniczy heretycy.

Prawda jest taka, że Bóg nigdy nie powołał nas do Wiary Skupionej na Kościele. Od samego początku, Bóg wzywał uczniów Jezusa, do Wiary Skupionej na Chrystusie ; do życia, które kręci się wokół Chrystusa, mającego centralne, dominujące i najważniejsze miejsce w sercu człowieka. Zgromadzenie Ludzi Wywołanych (Ekklesia) miało być zarówno duchową jak i praktyczną społecznością uczniów Chrystusa, którzy zawarli nowe przymierze z Bogiem i ze sobą nawzajem: wartości, wiary, nauczania, praktyki i doświadczania Wiary Skupionej na Chrystusie.

Continue reading

Gdy umiera chrześcijanin z niewyznanym grzechem_4

Logo_FennC_2

John Fenn

Otrzymałem dużą ilość pytań w związku z ostatnim artykułem i tym razem zamierzam odpowiedzieć na nie „masowo”. Niemal wszystkie emaile dotyczyły 3 tematów, co znaczy, że w Ciele Chrystusa istnieje ogromna potrzeba poznania tych dziedzin.

1) Jak traktować doświadczenia ludzi, którzy poszli do nieba/piekła i wrócili?

Gdy ostatnio pisałem o tym, że chrześcijanie idą wprost do nieba, otrzymałem mnóstwo emaili z pytaniami o tych, którzy twierdzą, że umarli i wrócili z powrotem bądź pokazano im piekło i niebo. W tych pytaniach było wszystko zaczynając od tego, czy takie doświadczenia są prawdziwe, aż po pytania o to, co ci ludzie tam podobno widzieli.

Pierwszym pytaniem jest to czy fakt, że ludzie mogą iść do nieba i wrócić, jest widoczny w Piśmie. Cała Księga Objawienia od 4 rozdziału do końca mówi o apostole Janie, który został zabrany do nieba i pokazano mu wydarzenia dni ostatnich tego wieku i dalej, a który wrócił z nieba bezpiecznie i opowiedział tą historię.

W 2 Liście do Koryntian 12:1-10 Paweł mówi o tym, „uniesiony do Raju” (Wyjaśnię to dalej). Raj jest nowotestamentowym terminem określającym część nieba. Tak więc, odpowiedź brzmi: tak, jest możliwe, aby ludzie mieli wizje a nawet byli zabrani w Duchu do nieba i wrócili. Znam kilka osób, które twierdzą, że zostały zabrane do piekła, z czego większość tych wiarygodnych przeżyła to przed uwierzeniem w Jezusa.

Jak traktować to, co, jak twierdzą, tam widzieli? Te doświadczenia, które znam z opisu to kilka Afrykanek, twierdzących, że były w piekle i widziały tam kobiety noszące w piekle biżuterię, za to zgorszenie, oraz Nigeryjczyk, który twierdzi, że widział tam niepłacących dziesięciny. Ci, którzy byli w niebie twierdzą, jak w przypadku 4 letniego chłopca, że wszyscy w niebie mają skrzydła, a Ojciec ma 10m wysokości. Komu i w co wierzyć?

Continue reading

Klucz do prawdziwej władzy

charisma-mag-logo

Mark Rutland

Jezus, wprowget-pluggedadzając koncepcję służącego przywództwa (dosł.: servant leadership), obalił wszystkie światowe ustalone koncepcje władzy. 

Pytanie Mistrza bezpośrednio sięgało do istoty i, jak żarzący się węgielek na ciało, spadło na ich najbardziej wewnętrzne, niewypowiedziane pragnienia. Zapytał ich: „Czy chcecie być najwięksi w Moim Królestwie?”.

Wahali się chwilę nieprzygotowani, lecz ich oczy wyrażały wewnętrzną beznadziejną namiętność. Ani wyciszony głos, ani spuszczone oczy, ani sztuczna małomówność nie mogły ukryć prawdy. Dla takich ludzi jak oni, być kimś wielkim, było czymś cudownym, nieosiągalnym, upragnionym tak, że 0nie można było wyrazić słowami, a z pewnością czymś więcej niż by chcieli, aby Mistrz wiedział.

Nigdy nie zaznali wielkości, nigdy nie spróbowali władzy/mocy poza panowaniem nad przeciekającą łódką rybacką, pragnęli jej, jak zubożone dziecko pragnie słodyczy bogactwa. Niestety choćby zasmakować choćby okruszyny tego, co Herod i Cezar mieli na co dzień – codziennego rozkładu sądów, pracy setników i kapłanów – było daleko poza ich zasięgiem.

Ta obietnica zawarta w pytaniu Mistrze, w Jego oczach, w niezwykłej atmosferze pomieszczenia, przyciągnęła ich uwagę. Błysk pożądania pojawił się w ich oczach. W końcu, mieli poznać to, co nieznane, posiąść nagrodę, której odmawia się ubogim i niskiego rodu. Być człowiekiem, do którego przychodzą inni, przed którym należy się kłaniać, a który sam już nie musi się nikomu kłaniać, nikogo bać nikogo ani niczego obawiać.

Continue reading

Szkoda, że nie wiedziałem o tym, gdy miałem 21 lat

charisma-mag-logo

Mark Rutland

Mark Rutland

Mark Rutland

Kiedy opuszczasz uczelnię może ci się wydawać, że jesteś mądry, lecz osobiście sugerowałbym, że to prawdziwe wykształcenie dopiero się zaczyna.

W Bird-in-Hand, w stanie Pennsylvania, w samym sercu kraju Holendrów (Dutch country), w kuchni u Amiszów zobaczyłem napis, którego nigdy nie zapomnę: „Za szybko stary, za późno mądry”. Kiedy to przeczytałem, wydawało mi się, że warto zapamiętać, ale nie sądziłem, żeby to miało jakieś większe znaczenie. Miałem wtedy 21 lat. Teraz te słowa mają już konkretne znaczenia, choć trudno mi sobie przypomnieć dom farmera. Mam 64 lata.

Miewam taki sen, że kiedyś usiądę na łożu śmierci i zawołam głośno: „Ach, zrozumiałem to”, po czym położę się znowu i umrę. Amisze mieli rację.

Ostatnio pewien przyjaciel powiedział, że chciałby mieć znowu 21 lat. Myśl wydała mi się mało interesująca, lecz poczynił intrygującą kontrofertę: „Co by było, gdyś mógł mieć 21 lat i wiedział to, co wiesz teraz?”

Wydawało się to bardzo pociągające, lecz prosiło się o pytanie: „Co, jeśli cokolwiek takiego jest, wiem teraz, co chciałbym wiedzieć, gdy miałem 21 lat.

Proponują 10 rzeczy, z których żadna nie znalazłaby się na mojej liście priorytetów, gdy miałem 21 lat.

Continue reading