Category Archives: Autor

Autorzy artykułów

Proroctwo na rok 2012_4

John Fenn

Tłum.: BM

Moje słowo prorocze na rok 2012 … do tej pory

W poprzednich częściach dzieliłem się możliwym scenariuszem końca wieku począwszy od powrotu Jezusa po czasy w współczesne.

Księga Objawienia przedstawia szczegóły wydarzeń związanych z podwójnym uderzeniem w ziemię planetoidy /komety, w wyniku czego 1/3 wszystkich roślin i ludzi umiera, na ziemi panuje potężny głód, wojny, prześladowania i choroby. Potem powiedziałem, że przynajmniej 7 lat przed tym wszystkim, będzie miała miejsce wojna Izraela i jego sojuszników przeciwko Rosji i jej sojusznikom.

Trochę to sprecyzujmy

Naturą ludzką jest chęć poznawania przyszłości i nie ma w tym nic złego – gdzie byśmy byli, gdybyśmy nie szukali u Pana mądrości, co do podejmowanych decyzji?

I wiele nowoczesnych „proroczych słów” zaspokaja to ludzkie pragnienie – w tym roku widziałem ‘słowa’ począwszy od „Zamierzam wkrótce zadzwonić do mojego sługi Billego Grahama” (On jest słabym 93 latkiem, więc czy na prawdę musisz przed tym napisać „tak mówi Pan”?:), aż po ‘słowo’ dotyczące zmian w przywództwie Bożym, itd.

Ale, to co mnie naprawdę interesuje, to MOJE życie. Co Bóg ma do powiedzenia MNIE na ten rok?

Pamiętam, gdy …

Około 30 lat temu byliśmy w kościele, gdzie pastor postanowił nie przedłużać ze mną umowy pomimo rocznych zapewnień, nasza firma upadała, ponieważ ktoś, kto był mi winien pieniądze zbankrutował, u żony naszego księgowego wykryto zaawansowanego raka, więc z tego wszystkiego zaniedbał nasze płatności, w urzędzie skarbowym i mieliśmy dług wysokości tysięcy dolarów, dowiedzieliśmy się, że nasz najstarszy syn był upośledzony i jeden lekarz poradził nam, żebyśmy go oddali do państwowego zakładu opieki i zapomnieli, że kiedykolwiek go mieliśmy – wszystko to zdarzyło się na przestrzeni krótkiego czasu, a zakończyło się przejęciem naszego domu za długi.

Nasz świat się rozpadał, nie mieliśmy pieniędzy, pracy, kredytu, ani rodziny w promieniu 2000 km. Jedliśmy w dużej mierze dzięki słowu Pana, jakie dostała Barb kilka miesięcy wcześniej: „Sprzedaj swój nadmiar i przygotuj się żyć oszczędnie”. Żyliśmy z sobotnich sprzedaży garażowych pozbywając się całej naszej nadwyżki z garażu, i szczerze mówiąc, sprzedaliśmy także kilka rzeczy, które były nam potrzebne.

Ale pewnego dnia, gdy siedzieliśmy w naszym salonie przyszło objawienie do naszych serc – telefon był odłączony, prąd był jedynie dzięki Bożej łasce, i nagle przyszło przełamanie i odczuliśmy pokój: Cóż może mi uczynić człowiek? Bóg jest wciąż ze mną i DLA mnie, cóż może mi uczynić człowiek?

Jak scena z filmu, gdzie kamera nagle cofa się z bliska, aby objąć cały obszar wokół głównego bohatera i wszystko staje się jasne, jakby wielki obraz i myśl: Najgorsze, co mogło nam się przydarzyć to fakt, że będziemy z Jezusem. Wow, świadomość, że człowiek nie może mi nic uczynić, ponieważ byliśmy już w wieczności z Jezusem, tak naprawdę stała się faktem w tym dniu.

W ciągu kilku tygodni wynajęliśmy większy dom, mieliśmy nowy samochód, a ja pracę i dochód ze służby a Bóg po raz kolejny pokazał swoją łaskę i zaopatrzenie, podczas gdy zawaliły się nasze finanse, nasza praca, nasze relacje z „przyjaciółmi” z kościoła.

Boża ekonomia

Nauczyliśmy się, że Boża ekonomia jest niezależna od ekonomii człowieka, bowiem ujrzeliśmy Jego zaopatrzenie – gdy ludzka ekonomia, jaką sobie sami własnymi siłami zbudowaliśmy, upadła, weszliśmy w ponadnaturalne zaopatrzenie. Oto tylko jeden przykład – potrzebowaliśmy samochodu.

Wiedzieliśmy, co List do Filipian.4:19 mówi o dawcach „A Bóg mój zaspokoi wszelką potrzebę waszą według bogactwa swego w chwale, w Chrystusie Jezusie”. To się dzieje według JEGO bogactwa w chwale, a nie zgodnie z gospodarką światową.

Zdecydowaliśmy, czego potrzebowaliśmy – to była potrzeba, a nie pożądanie, a my byliśmy dawcami, nawet dając przynajmniej 10% ze skromnych przychodów ze sprzedaży garażowych i dziwnych prac, jakie udało mi się dostać w tym okresie. Więc byliśmy już na właściwej drodze, żeby przyjść do Pana. Potrzebowaliśmy 4 – drzwiowego samochodu, bo mieliśmy 3 synów i psa, ponadto musiał być z automatyczną skrzynią biegów ze względu na Barb, musieliśmy go kupić nie posiadając gotówki i bez żadnych opłat przez 90 dni, gdyż obejmowaliśmy nowe miejsca pracy (pastorowanie małemu kościołowi w innym mieście).

Czułem się prowadzony do niewielkiego salonu używanych samochodów i przyciągnięty do czterodrzwiowego Chevroleta Porozmawiałem z właścicielem salonu i wyjaśniłem, czego potrzebowałem. Powiedział mi, że trzyma ten samochód, jako przysługę dla przyjaciółki, sprzedając go przesyłką, więc zaproponował, żebym zadzwonił do niej i porozmawiał. Tak też zrobiłem, okazało się, że ta kobieta zna mnie z innego kościoła i była zachwycona, że będziemy pastorami w nowym kościele i chętnie sprzeda mi samochód: bez pieniędzy, bez opłat przez 90 dni. To Boża ekonomia działająca w ramach mojej własnej lichej ekonomii.

Słowo na rok 2012

Oto, dlaczego mam pokój w sercu, co do roku 2012 i przyszłości – cóż może mi uczynić człowiek? Wiem jak poruszać się w Bożej ekonomii. Zrobię, co muszę zrobić w naturalny sposób, ale widzę, jak działa Boże zaopatrzenie bez względu na to, co dzieje się na świecie. Zaprawdę, cóż może mi uczynić człowiek?

Mając tę pewność, że Ten, który rozpoczął w was dobre dzieło, będzie je też pełnił aż do dnia Chrystusa Jezusa” (Flp. 1:6).

Żyję dając – czas, pieniądze, zasoby – więc wiem, że „władny jest Bóg udzielić mi obficie wszelkiej łaski, abym mając zawsze wszystkiego pod dostatkiem, mógł hojnie łożyć na wszelką dobrą sprawę. Wiem, że On zapewnia ziarno do zasiania w życiu innych, i chleb do jedzenia, i jestem pełen Bożej hojności i dobroci. (II Kor 9:6-11).

Wiem, że ci spoza przymierza Boga szukają odzieży, żywności i schronienia, gdyż Jezus powiedział, że poganie szukają tych rzeczy. Lecz On rzekł do swego ludu: „…spójrzcie na Salomona; on nie był ubrany tak wspaniale, jak kwiaty i trawy, które kwitną dzisiaj, a później wysychają i są spalone. I spójrzcie na ptaki, które Ojciec karmi – czyż wy nie jesteście o wiele więcej warci niż one wszystkie?”

„Dlatego, nie troszczcie się o to, co będziecie jedli lub jak będziecie ubrani, bo wasz Ojciec w niebie wie, że macie potrzeby. Dlatego szukajcie najpierw Królestwa Bożego i sprawiedliwości jego, a WSZYSTKIE te rzeczy (jedzenie, ubranie, schronienie) będzie wam DODANE” (Mt 6:21-34).

Wszystko, co odnosi się do życia i pobożności zostało ci dane przez poznanie Tego, który powołał nas przez swoją chwałę i cnotę” (II Piotra 1:3).  Wszystko, co dotyczy życia zostało dostarczone, nic nie może Go zaskoczyć. Więc kiedy ja jestem zaskoczony mówię: „Ojcze, objaw swoje zaopatrzenie, proszę, bo wiem, że ono jest tutaj”. I On to robi.

Zachęcam was, abyście nie dopuszczali do siebie strachu ani niepewności pochodzących ze świata. Zachęcam was do myślenia kategoriami wiary – że Ojciec wie, że Ojciec przygotował zaopatrzenie, że ekonomia Ojca działa niezależnie od światowej gospodarki. Żyj stylem życia dawcy, rozwijaj bliskie przyjaźnie z innymi na tej samej płaszczyźnie duchowej, nie przywiązuj wagi do zniewag i współpracuj ze wszystkim ku ulepszaniu siebie nawzajem – To STĄD wszelkie zaopatrzenie wypływa. Z miłości ludu Bożego..

продвижение

Fałszywi rabini, utrata rozeznania, tragedia biskupa

J. Lee Grady

Tłum.: B.M.

Dlaczego ludzie klaskali podczas dziwacznej „koronacji” biskupa Longa w Atlancie?

Pytanie tygodnia: Co należy zrobić, gdy pastor megakościoła jest oskarżony o poważne wykroczenia finansowe lub seksualne?

A. Poprosić, żeby pastor ustąpił i mógł przyjąć pomoc, a następnie przeprowadzić dogłębną analizę.

B. Kategorycznie zaprzeczyć wszelkim zarzutom i poczekać, aż burza ucichnie.

C. Użyć funduszy kościelnych, żeby spłacić ludzi, którzy wnieśli zarzuty o nadużycia seksualne.

D. Poprosić kaznodzieję gościa, aby wywołał pastora na scenę, owinąć go w 312-letni zwój Tory i poprosić „eksperta” od języka Starego Testamentu, aby obwołał go „królem”, w celu uwolnienia od wszelkich złych zarzutów.

Prawdziwa odnowa wymaga długiego procesu pokuty, zadośćuczynienia i uzdrowienia wewnętrznego. Jeśli będziemy praktykować biblijne przywrócenie na szeroką skalę, rak niemoralności, który zjada kościół żywcem przejdzie w stan remisji.

Aż do 29 stycznia, kiedy to biskup Eddie Long z Atlanty został koronowany na scenie Baptystycznego Kościoła Nowego Narodzenia przed tysiącami swoich wiernych, nigdy bym nawet nie pomyślał o opcji D z powyższej listy. Myślałem, że widziałem już wszystko, ale ten dziwny rytuał (waham się nazwać go „żydowską ceremonią”) przeprowadzony przez usługującego z Denver Ralpha Messera jest już oficjalnie najbardziej dziwacznym religijnym filmem publikowanym do tej pory na serwisie YouTube. (Jeśli jesteś jednym z 16 ludzi na świecie, którzy jeszcze go widzieli kliknij TUTAJ.)

Po tym, jak 14-minutowe wideo obiegło świat w niespotykanie szybkim tempie, wprawiło w gniew wszystkich – zwłaszcza żydowską społeczność, ale także wielu chrześcijan, którzy nie wierzą, że koszerne jest umieszczanie pastora w fotelu i paradowanie z nim po scenie, jakby był Najwyższą Wysokością Pompatycznym III. Kiedy Long i Messer zdali sobie sprawę, że wideo wywołało żenujące kontrowersje, Long przeprosił za nie, a Messer umniejszył znaczenie ceremonii, jako szczerej próby „uhonorowania” osaczonego biskupa.

Obserwując ostatnie wydarzenia w kościele Nowego Narodzenia w mediach, ma się wrażenie, jakby się oglądało pociąg pędzący ku katastrofie w zwolnionym tempie. Szkoda mi tych niewinnych ludzi uwięzionych w tym całym bałaganie, ludzi, którzy zasługują na lepsze przywództwo niż to. Oto trzy lekcje, jakich, mam nadzieję, nauczymy się z tej historii:

1. Musimy strzec naszych ambon. Apostoł Paweł ostrzegał, że kościół będzie żerem dla oszustów, kłamców, fałszywych nauczycieli i chciwych oportunistów. Powiedział też Tymoteuszowi, żeby zważał na tych, którzy opierają swoje nauczania na „spekulacji” i łechtających ucho doktrynach. W 1Tym 1:6-7, mówi, że niektórzy „popadli w próżną gadaninę, chcą być nauczycielami zakonu, a nie rozumieją należycie ani tego, co mówią, ani tego, co twierdzą”.

Z jakiegoś powodu wielu dzisiejszych charyzmatycznych wierzących zachwyca się, gdy nauczyciel wyciąga żydowski szal modlitwy, nosi jarmułkę, recytuje wersety w języku hebrajskim lub twierdzi, że zna wartość liczbową słowa Starego Testamentu. Dostaje dodatkowe punkty, jeśli rozumie biblijne święta (lub może pokazać ci, jak uzyskać finansowe błogosławieństwa poprzez „Dzień Pojednania z Bogiem”). Wierzę, że jest na pewno wartość w zrozumieniu hebrajskich korzeni chrześcijaństwa. Ale jeśli nie będziemy ostrożni to może doprowadzić to do bałwochwalstwa lub stać się szansą dla szarlatanów, którzy mają dużo „żydowskich” produktów do sprzedania. Uwaga: jeśli ktoś nauczając nie kieruje uwagi swoich słuchaczy w 100 procentach na Jezusa, to nie kupuj tego.

2. Musimy podnieść standard świętości. Kiedy lider kościoła popada w ciężki grzech lub skandal, ludzie wokół niego, jeśli naprawdę go kochają, powinni go chronić i pomóc mu w odnowieniu. Ale ochrona przywódcy, który zgrzeszył nie powinna polegać na tuszowaniu.

Prawdziwa odnowa wymaga długiego procesu pokuty, zadośćuczynienia i uzdrowienia wewnętrznego. Jeśli będziemy praktykować biblijne przywrócenie na szeroką skalę, rak niemoralności, który zjada kościół żywcem, przejdzie w stan remisji

3. Musimy odzyskać biblijne rozeznanie. Co najbardziej mnie przeraziło, kiedy patrzyłem wideo z koronacją Eddiego Longa to fakt, że ludzie na widowni oklaskiwali ten bluźnierczy spektakl. Jest to na tyle złe, że przywódca pozwolił, aby rozgrywało się to na jego podium. Jeszcze gorzej, że tysiące ludzi bez mrugnięcia okiem patrzyło na to wszystko i poszli do domów w przekonaniu, że ich pastor jest teraz królem w Bożych oczach. Panie zmiłuj się.

Ci ludzie powinni natychmiast paść na kolana i modlić się przeciwko zwiedzeniu, albo wybiec z kościoła z obrzydzeniem. Przy tak małym dziś rozeznaniu duchowym wśród „napełnionych Duchem” wierzących, nietrudno sobie wyobrazić, że antychryst może śmiało pomaszerować prosto do kościoła, wspiąć się na skórzany fotel i zostać namaszczony na króla. Oj, poczekajcie … Myślę, że to się już stało.

раскрутка

Proroctwo na rok 2012_3

John Fenn

Tłum.: KHS

Sojusznicy Izraela

W poprzednich częściach zacząłem proroczo od końca wydarzeń tj. od powrotu Jezusa na ziemię, potem stopniowo przeszedłem do naszych czasów aby w ostatnim tygodniu nawiązać do III Wojny Światowej i warunkach, które są zawarte w 38 rozdziale Ezechiela.

Czy śledziliście ostatnie wiadomości? Zdumiewające jak szybko zawierane są sojusze, które opisane są w ks. Ezechiela 38.

Poprzednim razem zakończyłem stwierdzeniem, że Izrael ma sojuszników, którzy przybędą mu z pomocą.

W księdze Ezechiela 38 opisany jest sojusz pomiędzy Rosją i wieloma innymi narodami, które otaczają Izrael. w tym: Rosja i Turcja od północy, Iran od wschodu, Libia i Sudan od południa. Państwa te zbiorą przytłaczające siły, pewni tego, że żaden z sojuszników Izraela nie zdąży wysłać w odpowiedzi wojska, zanim nie dokonają ataku. Atak nastąpi z ziemi i powietrza głównie od strony gór północnego Izraela.

Izrael i sojusznicy

Ezechiel 38:16 wspomina o tym, że najeźdźcza armia będzie jak obłok, która okryje ziemię – co oznacza lotnictwo i wojsko lądowe. W wersecie 19 natomiast Pan zapowiada, że w tamtym czasie będzie wielkie trzęsienie ziemi w Izraelu, a w wersecie 22, że spuści ulewne deszcze, grad, ogień i siarkę przeciwko tym najeźdźcom.

W 21 wersecie Pan mówi „I powołam przeciwko niemu (wrogowi Izraela) wszelki miecz – miecz każdego zwróci się przeciwko bratu”.

Aby powstrzymać tą armię, Bóg użyje nie tylko sił natury. Owszem potężne deszcze powstrzymają czołgi, transport i siły lądowe w masach błota. Ponadto wielki grad i burze będą siać spustoszenie w lotnictwie i zakłócać komunikację, co spowoduje, że „miecz każdego zwróci się przeciwko bratu.” Ta sytuacja pokaże, że Pan użyje tych okoliczności do tego aby zakłócić komunikację pomiędzy międzynarodowymi a co za tym idzie wielojęzycznymi siłami, aby zamieszanie, które wybuchnie w ich obozie doprowadziło do tego, że będą się wzajemnie zabijać.

ALE….On również wzywa miecz przeciwko wrogom z „Moich Gór”. W proroctwie góry zawsze oznaczają narody i królestwa. Tą analogię znajdziemy w księdze Daniela 2:35 gdzie Daniel ujrzał kamień, który stał się wielką górą i rządził całą ziemią. Lub w Obj 17:9-10 gdzie góry symbolizują narody zjednoczone z antychrystem .

Kim są sojusznicy?

Ezechiel 38:13 „Seba, i Deban, i kupcy morscy, i wszystkie lwięta jego rzekną do ciebie: Izali ty na branie łupów idziesz? Izali na rozchwycenie korzyści zebrałeś pułki twoje, abyś wybrał srebro i złoto, i zabrał dobytek i majętności, a żebyś zebrał łup wielki?” (Bibl. Gdańska).

Innymi słowy, wspomniane powyżej narody odpowiedzą na inwazję na Izrael przynajmniej poprzez „Co wy tutaj wyprawiacie/Na co sobie pozwalacie?”.

Kraje wspomniane w księdze Ezechiela jako Seba i Deban to te, które współcześnie leżą na półwyspie arabskim. Politycznie możemy te kraje zaliczyć do umiarkowanie muzułmańskich. Kraje te dołączą do kupców z Tarszysz i lwiąt.

W czasach Ezechiela Tarszysz to tereny Hiszpanii- w szczególności tereny od południowej Hiszpanii aż do Brytanii. Symbol „lwiąt” często przypisywany jest Brytanii. Lew będący symbolem Wielkiej Brytanii, a lwięta narodów, które pochodzą z Brytanii i kupców hiszpańskich.

Zatem, które narody możemy uznać za potomków kupców hiszpańskich i brytyjskich? Oczywiście kraje półkuli zachodniej, i najbardziej znaczący w tym kontekście kraj Stany Zjednoczone.

Ogień i Siarka

Wielu sądzi, że „góry”, które Pan wzywa jako miecz przeciwko najeźdźcom Izraela to USA, Wielka Brytania, umiarkowane kraje arabskie i być może NATO lub siły europejskie. Nie wiemy tego. Na podstawie Ezech.. 38:19-22 oraz 39 1-6 wiemy natomiast w jaki sposób rozegra się bitwa.

Walka będzie się toczyć na dwóch frontach. Pierwszym z nich jest sam Izrael, jak jest napisane „góry Izraela”. I to tu będzie trzęsienie ziemi i wszystkie zakłócenia z tym związane. Również bardzo obfite deszcze i grad, które sprawią, że armie przeciwnika zaczną walczyć między sobą, co je zatrzyma.

Zostanie również spuszczony ogień i siarka, aby zmieść przeciwną armię z powierzchni ziemi. Oczywiście za czasów Ezechiela nie znano prochu, ani współczesnych bomb i broni jądrowej. Ezechiel mógł widzieć współczesne materiały wybuchowe jako ogień i siarkę. Jednak fakt, że Izrael zbierze wystarczająco duże łupy po armii przeciwnika na 7 letnie zapasy i spędzi 7 miesięcy identyfikując ofiary na polu bitwy, pokazuje, że na terenie Izraela nie zostanie użyta żadna broń jądrowa (brak radioaktywności).

Drugi front bitwy odbędzie się na terenie Rosji i jej sojuszników. Ezechiel 39:6 „I puszczę ogień na (Magoga/Rosja), i na tych, co bezpiecznie na wyspach mieszkają” . Magog oznacza stolicę ale również wybrzeża/granice /państwo. Nie wiemy tego czy wspomniany „ogień” to broń konwencjonalna czy nuklearna. Ale całkowicie jasne jest to, że polityczna i militarna potęga Rosji jaką znamy zostanie zniszczona podczas tej bitwy.

Koniec konfliktu arabsko-izraelskiego

Rozważmy przez moment konsekwencje tej bitwy. Izrael i sojusznicy pokonali Rosję, Iran, Libie, Sudan i inne kraje. Izrael stanowi znaczącą SIŁĘ na bliskim wschodzie.

Chiny nie będąc zaangażowane w tej bitwie, nie będą musiały dłużej obawiać się swojego wielkiego sąsiada na zachodzie – Rosji. Dlatego w przeciągu 7 lat, Chiny jako jedno z 5 królestw wschodu bez wahania pomaszeruje przez tzw. południowy brzuch Rosji, przekraczając rzeki Tygrys i Eufrat aby zaatakować Izrael w bitwie Armagedonu. Rosja nie jest znaczącym graczem na arenie światowej.

Izrael będzie miał silną pozycję na Bliskim Wschodzie. Nie będzie musiał się liczyć z Iranem, Libią czy Sudanem. Podobnie z Egiptem. W Izajasza 17:1 zawarte jest proroctwo, które nadal czeka na wypełnienie. Mówi o tym, że Damaszek przestanie być miastem, ale stanie się stosem gruzów. Być może stanie się to podczas bitwy wspomnianej w Ezech. 38. Gdzie Rosja i Turcja przemaszerują przez Syrię aby napaść na Izrael. Tak według mnie wypełni się proroctwo zawarte w Izj. 17:1.

Pojawia się człowiek znany nam jako antychryst

Nastaną czasy gdy zwycięski Izrael zdominuje cały region od Turcji aż do Zatoki Perskiej, oraz od Cieśniny Ormuz aż do granicy z Egiptem. Unia Europejska podpisze 7 letni traktat z Izraelem.

W związku nowym rozkładem sił na świecie Unia Europejska, dotąd zaopatrywana w paliwo i olej opałowy z Rosji poprzez tureckie rurociągi, zacznie współpracować z nowym supermocarstwem w regionie, stąd traktat. Siedmioletni traktat pozwoli wszystkim na odbudowanie infrastruktury, poradziwszy sobie z osłabioną Rosją i Turcją itp.

W tym okresie Izrael będzie mógł odbudować Świątynię na Wzgórzu Świątynnym. Sojusznicy poprą Izrael, nowy traktat wychodzący z Unii Europejskiej wyciszy jakiekolwiek obiekcje, Chinom taki stan rzeczy nie będzie się podobał ale nie wykonają żadnego ruchu.

Natomiast Rosja, Turcja, Iran będą za bardzo zaangażowane w odbudowę swoich krajów aby mogło ich to obchodzić.

Jak wiemy z przymierza o którym wspomina Daniel 9:27 oraz ze słów Jezusa, który powtarza za Danielem, że po 3 i 1/2 roku jako znak przymierza antychryst wkroczy do świątyni-prawdopodobnie podczas poświęcenia – i będzie starał się znieść ofiary. Jezus zapowiedział świadkom tego wydarzenia, aby jak najszybciej uciekali z miasta, nie zawracając głowy sobie zapasami.

Wiele błogosławieństw

John Fenn

раскрутка

Bóg jest z tobą, dokądkolwiek idziesz


Alan Smith
Joz. 1:9: „Bądź mocny i mężny! Wypędź strach i zwątpienie! Pamiętaj, Pan twój Bóg jest z tobą wszędzie, dokądkolwiek pójdziesz” (TLB).

Jakże niesamowite stwierdzenie! Bądź mocny i mężny! Wypędź strach i zwątpienie. Bóg powiedział to do Jozuego po śmierci Mojżesza. Bóg wzywał Jozuego, aby był mocny i odważny i wszedł do obietnic Bożych. Najwyraźniej, Jozue czuł strach i zwątpienie; strach przed wszystkimi problemami, które stały przed nim; strach i zwątpienie co do bitw, które były przed nim. Czy bałeś się kiedykolwiek a potem tak bardzo wątpiłeś, że nie mogłeś podjąć prostej decyzji? Myślę, że wszyscy spotykamy się z tym problemem od czasu do czasu. Strach jest początkiem zwątpienia, a zwątpienie jest początkiem zamieszania. Możesz zapytać: jak można pokonać strach i zwątpienie? Spójrzmy do Pisma w poszukiwaniu kilku ważnych kluczy.
W powyższym fragmencie Bóg mówi Jozuemu: „bądź”, abyś mógł „czynić”. Najpierw musimy „być tym, czym mamy być”, zanim będziemy mogli „zrobić to, co mamy do zrobienia”.  Widzimy, że Jozue miał być silny i odważny, po czym mógł wypędzić strach i zwątpienie. Czy kiedykolwiek zdarzyło ci się, że twoje nadzieje zostały rozpędzone przez strach i zwątpienie? Oczywiście, że tak, podobnie jak było ze mną. Często dziwiłem się, co się stało z moimi nadziejami, marzeniami i radością. Wierzę, że zostały rozpędzone, zniszczone przez dwóch przeciwników, zwanych: „strach” i „zwątpienie”. Ci przeciwnicy zostawiają mnie w stanie zamieszania, co ostatecznie prowadzi do depresji. Teraz znalazłem się w tej głębokiej, czarnej dziurze duszy. Jak więc mogę wyczołgać się z niej? Czy rozumiesz to? Wszyscy musimy zrozumieć, że broń używana przeciwko naszym nadziejom i marzeniom jest ta sama, której musimy użyć przeciwko strachowi i zwątpieniu, i ta broń nazywa się „wypędź”.
Przyjrzyjmy się definicji tej broni duchowego świata. W Słowniku Webstera znajdujemy: wypędzić kogoś bądź coś to ma mocy posiadanej władzy żądać, aby opuścił kraj. Jest to niewiarygodna prawda! Musimy wziąć tą broń władzy/autorytetu, która jest wykorzystywana przeciwko naszej duszy. Szatan wykorzystuje wszelki autorytet dany nam przez Jezusa Chrystusa i wykorzystuje tą broń wypędzenia przeciwko nam. Jeśli zgadzamy się z duchem „strachu” i „zwątpienia”, wzmacniamy je. Być w zgodzie ze strachem i zwątpieniem to ogłaszać śmierć naszym nadziejom i marzeniom. Zamiast wypędzać z kraju, którym jest naszego życie, nadzieje i marzenia, musimy wypędzić strach i zwątpienie poza jego granice. Jak odbieramy naszą broń? Musimy być mocni i odważni. Bóg daje nam objawienie a następnie zgodę, aby to zrobić. Mamy używac naszego autorytetu, aby wypędzić „strach” i „zwątpienie”, i powiedzieć: „Odejdźcie strachu i zwątpienie ze względu na władzę, która została mi dana w imieniu Jezusa Chrystusa”. Wykorzystajmy następnie ten sam autorytet i mówmy: „Nadzieje i marzenia bądźcie żywe w moim życiu. Nie zgadzam się na okradanie mnie z nich. Napełnijcie granice mojego życia od wschodu do zachodu, od szczytu głowy aż do dna mojej duszy”.
Gdy już Jozue wypędził strach i zwątpienie, zostało mu coś przypomniane. Przeczytajmy ponownie Pismo:
Joz. 1:9: „Bądź mocny i mężny! Wypędź strach i zwątpienie! Pamiętaj, Pan twój Bóg jest z tobą wszędzie, dokądkolwiek pójdziesz” (TLB).
Jozuemu zostało przypomniane to, że Pan Bóg zamierzał być z nim wszędzie dokądkolwiek pójdzie. Tak, Jozue wchodził do Ziemi Obiecanej, lecz nie musiał tam iść, zanim Bóg nie był z nim. Jako chrześcijanie wierzymy czasami, że musimy iść tam czy gdzieś indziej, aby znaleźć się w obecności Bożej. Wydaje nam się, że gdybyśmy tylko mogli dostać jakąś szczególną pracę czy być widziani przez jakichś ludzi bądź mogli po prostu udać się do Ziemi Świętej, to moglibyśmy doświadczyć Jego obecności. Bóg mówił Jozuemu, że już z nim jest; że ta obietnica to coś więcej niż przeznaczenie – to relacja! Bóg mówił Jozuemu, że ma „być” w relacji z Nim, po czym może robić to, co ma „robić” i zająć Ziemię Obiecaną. Pozwolę sobie przypomnieć wam, że Bóg jest z wami wszędzie, dokądkolwiek idziecie. Zważaj więc na to, dokąd Go zabierzesz dzisiaj. Bądź odważny i mocny, i nie pozwól, aby strach i zwątpienie kontrolowały twoje życie. Nie pozwól odejść twoim nadziejom i marzeniom, ponieważ Bóg wykona Swoją wolę w Jego czasie.
Wiele błogosławieństw
Alan Smith

раскрутка сайта

Przestańcie siłować się z Duchem Świętym

J. Lee Grady

Tłum.: B.M.

Chcesz prawdziwej mocy Ducha Świętego? To nie udawaj, że to Jego moc, gdy popychasz ludzi na podłogę podczas modlitwy.

Uwielbiam, kiedy Duch Święty objawia się w zgromadzeniach kościelnych. Gdy grzesznicy się nawracają, ci, co odstąpili pokutują, ciała są uzdrawiane czy egocentryczni wierzący są łamani przez Boga, wówczas widzimy dowody działania Ducha. Ale ja nie akceptuję, kiedy ludzie fałszują duchowe manifestacje, żeby udowodnić, że Bóg ich używa.

Kilka lat temu byłem w kościele w Orlando na Florydzie, gdzie na spotkaniu głosił popularny charyzmatyczny kaznodzieja. Po kazaniu zwrócił się do wszystkich usługujących, aby przybiegli na scenę, by mógł położyć na nich ręce. Natychmiast zespół pomocniczy ochroniarzy tego kaznodziei zaczął chwytać ludzi prowadząc ich na scenę i stawiając w miejscu, gdzie ewangelista mógł modlić się za każdego z nich.

Wydaje się, że staliśmy się mistrzami w mieszaniu namaszczenia z innymi składnikami. Charyzmatyczny ruch stał się żenującą mieszanką ciała i ducha.

 To widowisko przyprawiło mnie o mdłości. Przypominało charyzmatyczną wersję zmagań wrestlingowych: odgłosy cmokania, upadania ciał i okrzyki podekscytowanego tłumu. My chrześcijanie, kochamy, zdaje się, dobry show, nawet jeśli ma on miejsce na podium!

Gdy tak patrzyłem na ten dziwaczny spektakl zacząłem się pomału wycofywać. Ale zanim zdążyłem przemieścić się do bocznej nawy sali, jeden ze stukilogramowych ochroniarzy chwycił silnie za moje ramię i zaprowadził na podium. Kiedy spojrzałem w górę, kaznodzieja z dzikością w oku zmierzał ku mnie wymachując rękami. Starałem się zrobić unik, ale kiedy stanął blisko mnie, krzyknął „w imię Jezusa” i uderzył mnie w twarz, a ja upadłem na podłogę.

Bolała mnie twarz i kark. Nie uśmierciło to jednak mojego ducha, jak niektórzy obserwatorzy zakładali. Zostałem po prostu zaatakowany. Ten człowiek wykorzystał swoją własną siłę, aby ludzie myśleli, że przekazał mi specjalne namaszczenie. Wszystko, co mi przekazał to ból głowy.

Z powodu tego kłopotliwego siłowania, postanowiłem, że nigdy nie będę popychał ludzi podczas modlitwy, nawet delikatnie, ani w jakkolwiek sposób manipulował mocą Ducha Świętego. Chcę prawdziwych rzeczy. Nie chcę zasmucać Ducha Świętego cokolwiek udając.

Dlaczego niektórzy chrześcijanie nalegają na popychanie ludzi podczas modlitwy? Niektórzy robią to z niewiedzy, albo dlatego, że widzieli to u słynnych ewangelistów. Jeszcze inni popychają, żeby wymusić duchowe rezultaty. Myślą, że jeśli wystarczająco dużo ludzi upadnie na podłogę, to inni pomyślą, że Bóg się objawił.

Wiem, że są chwile, kiedy ludzie mogą być tak dotknięci przez Ducha Świętego, że czują słabość w kolanach. Król Dawid drżał w Bożej obecności, a kapłani w czasach Salomona nie mogli ustać w świątyni z powodu ciężaru chwały Bożej (por. 1 Krl 8:10-11). Ale nie ma absolutnie żadnego biblijnego wskazania do zmuszania ludzi do upadku.

W Księdze Wyjścia 30:22-29, Bóg dał Mojżeszowi przepis na święty olej do namaszczania, który miał być używany w tabernakulum. Każdy składnik, cynamon, mirra, wonna trzcina i kasja musiały być rozgniecione, a potem wymieszane w oliwie z oliwek. Wszystkie pięć części reprezentowały Jezusa, który został zmiażdżony za nas. Mojżesz ostrzegał, że olej nigdy nie mógł być nadużywany, a żaden składnik nie mógł być pominięty lub zastąpiony.

Bóg nakazuje nam, aby nigdy nie obniżać ceny oleju namaszczenia, mieszać z obcymi substancjami, rozcieńczać lub tworzyć własną wersję. Duch Święty jest święty! Ludzie w Biblii, który modyfikowali świętą recepturę, jak na przykład synowie Aarona, Nadab i Abihu, którzy ofiarowali dziwny ogień na ołtarzu Boga w Księdze Kapłańskiej 10:1-2, poważnie ucierpieli.

Dziś obawiam się, że mieszamy namaszczenie z innymi składnikami. Charyzmatyczny ruch stał się żenującą mieszanką. Niektórzy kaznodzieje wymachują Bożymi obietnicami nad głowami ludzi i oferują nieuchwytne obietnice dobrobytu – np. jeśli ludzie zadzwonią pod ten numer teraz i dadzą darowiznę. Inni fałszywie poruszają ciałem, aby ludzie myśleli, że są specyficznie prowadzeni przez Boga. Inni robią mieszanki różnych egzotycznych olejów do namaszczania (w sprzedaży teraz tylko 12,99 dolarów!), lub produkują namaszczone świece mówiąc, że pewne zapachy mogą wywoływać moc Ducha. To graniczy z czarami.

Proszę zbadaj swoje serce. Czy popychasz ludzi na podłogę, kiedy się za nich modlisz, zamiast ufać Panu, że wykona swoją pracę? Wierzysz w Niego, czy w swoje ramię?

Czy skłamałeś Duchowi Świętemu udając namaszczenie? Czy zmieszałeś własną wersję oleju namaszczenia dodając egzotycznych substancji, które nie są Chrystusem? Czy uzależniłeś się od sensacyjnych przeżyć, zawsze pragnąc znaku, nie będąc nigdy usatysfakcjonowany samym Jezusem?

Jakie to smutne, że ruch, który rozpoczął się w Duchu Świętym zbłądził tak daleko od świętości Boga. On przejrzał naszą farsę. Pokutujmy z naszego infantylizmu, wyrzućmy fałszywe oleje, przestańmy składać fałszywe oświadczenia, skończmy z nadużywaniem i manipulowaniem ludźmi, żeby pokazać, jacy duchowi jesteśmy.

aracer

Rozpaczliwe wołanie afrykańkich kobiet


J. Lee Grady

To czas dla kościoła w Afryce – i na całym świecie – żeby zwrócić uwagę na wykorzystywanie i niesprawiedliwość wobec kobiet i dziewczynek.
Po tygodniu spędzonym w Masindi w Ugandzie, pojechałem do stolicy, Kampali, żeby wziąć udział w konferencji kobiet. Po mojej pierwszej sesji, podeszła do mnie kobieta imieniem Florence, chwyciła mnie za rękę i zaczęła opowiadać swoją bolesną historię.
Urodziła pięć córek. Ale gdy jej córki były małe jej maż zostawił ją, ponieważ nie dała mu syna. Obwiniał ją (myślę, że nie wiedział, że to nasienie męskie decyduje o płci dziecka) i mówił, że przyniosła mu wstyd rodząc mu jedynie dziewczynki. Sprzedał rodzinny dom, eksmitował żonę i dzieci, nie dając im ani grosza na życie ani na szkołę. Następnie ożenił się ponownie i założył rodzinę. Ma dwóch synów i jeszcze jedną córkę.

Marzę o tym, żeby kościół – nie tylko w Afryce, ale i na całym świecie – przestał baraszkować w płytkiej wodzie, udając dobre samopoczucie, że jesteśmy w centrum chrześcijaństwa, i postanowił stosować ewangelię Chrystusa wobec niesprawiedliwości na świecie.

Florence nie była przygnębiona, gdy dzieliła się swoją smutną historią. Miała na sobie kolorową afrykańską sukienkę, a na jej twarzy jaśniał uśmiech, gdy mówiła mi jak wierny był Jezus, gdy zadbał o nią po tym, jak została porzucona. „Musiałam nauczyć się modlić”, powiedziała. „Ale dzisiaj moje dziewczynki są błogosławione, a najstarsza właśnie skończyła uniwersytet”.
Florence jest szczęśliwa. Nie wszystkie kobiety w Ugandzie dały sobie radę po tym, jak były maltretowane, bite, okaleczone i porzucone. Prawie 70% kobiet w Ugandzie zostało seksualnie albo psychicznie wykorzystanych, a statystyki w innych krajach Afryki są nawet wyższe.
Podczas naszej konferencji w Kampali, moja gospodyni Constance Birungi poprosiła kobiety, żeby się zebrały w grupki i omówiły, dlaczego kobiety Ugandy tak bardzo zmagają się ze strachem. Oto kilka ich wypowiedzi:

  • Jesteśmy bite przez naszych mężów, potem zabrania się nam powiadamiać o tym kogokolwiek z władz.
  • Odmawia się nam edukacji – chłopcy mogą chodzić do szkoły, ale dziewczynki muszą zostawać w domu i gotować.
  • Oczekuje się, że będziemy ciche i posłuszne, i musimy klękać w obecności mężczyzn.
  • Wielu z naszych mężów żyje w cudzołóstwie, albo żenią się drugi, trzeci lub czwarty raz i sprowadzają wszystkie swoje dzieci do naszych domów.
  • Oczekuje się od nas, że będziemy rodzić dużo dzieci, ale nie mamy pieniędzy na opiekę nad nimi – a czasami nasi mężowie nas porzucają.
  • Jesteśmy gwałcone i wykorzystywane seksualnie, więc czujemy się gorsze.
  • Faworyzowani są chłopcy, a więc my mamy niskie poczucie własnej wartości.
  • Gdy widzimy w kościele tylko męskich liderów, ciekawi nas czy jest tam miejsce dla nas.
  • Niektórzy mężczyźni manipulują Słowem Bożym i mówią nam, że musimy się zgadzać na wykorzystywanie i cudzołóstwo.

Chrześcijaństwo dzisiaj w Afryce się rozprzestrzenia, ale pozostaje pytanie, na ile ewangelia przenika kulturę? W tym tygodniu odwiedziłem Kampalę, gdzie oczekiwano ponad 50 000 ludzi przybyłych do centrum sportowego na koncert gospel sponsorowany przez największy w kraju kościół zielonoświątkowy. Łatwo jest tutaj zgromadzić tłumy, a głosi się z pasją, ale niektórzy przywódcy kościołów, których znam powiedzieli, że niepokoi ich to, że wiara jest często szeroka na milę a  głęboka na cal. Płytka wiara, mówią, nie może przemienić społeczeństwa.
Istnieje wiele problemów społecznych, z którymi się zmaga afrykański kościół- bieda i zepsucie są oczywiste – jednak haniebne traktowanie kobiet jest często ignorowane. Tak naprawdę, dopiero w 2010 roku prezydent Yoweri Museveni podpisał ustawę uznającą przemoc w rodzinie za przestępstwo. Ale organizacje praw człowieka twierdzą, że to prawo nie jest egzekwowane.
Ewangelia jest odpowiedzią na problem przemocy i ucisku wobec kobiet. Jezus Chrystus przeciwstawił się okrutnej męskiej dominacji w swoich czasach, kiedy uzdrawiał kobiety, wybaczał im publicznie grzechy, bronił je przed
szowinistycznymi oskarżycielami i wezwał ich, aby były pierwszymi świadkami Jego zmartwychwstania.
Ale  pełna mocy ewangelii ku przemianie kultury nie może być uwolniona, chyba, że odważnie zastosujemy ją w problemach społecznych. W Afryce i w wielu innych częściach świata, kościelni przywódcy nie chcieli rzucić wyzwania istniejącemu status quo, choć niezliczona ilość kobiet ma podbite oczy, posiniaczone żebra, cierpi na HIV, ma oparzenia kwasem i  złamane serca.
Ewangelia Mateusza 9:36 mówi, że gdy Jezus spojrzał na tłum, „litował się nad nimi, bo byli znękani i porzuceni, jak owce niemające pasterza”. Inne słowo dla znękani jest wykorzystani lub udręczeni. Jezus zawsze czuł głębokie współczucie dla wykorzystywanych kobiet, ale kościół, niestety, daleki jest od takich Jego trosk. Mamy inne priorytety.
Moim marzeniem jest, żeby kościół – nie tylko w Afryce, ale i na całym świecie – przestał baraszkować w płytkiej wodzie udając dobre samopoczucie, że jesteśmy w centrum chrześcijaństwa, i postanowił stosować ewangelię Chrystusa wobec niesprawiedliwości na świecie.

продвижение сайта

Poddanie Strażnika Wizji

Francis Frangipane

Chodzić z Bogiem to iść po ścieżce stale wzrastającego poddania i zaufania. Faktycznie, idą czasy, gdy Pan Jezus skonfrontuje nasze tendencje do kontrolowania Go. Będziemy Go znać jako Chrystusa Pana nie tylko doktrynalnie, lecz również będziemy służyć Mu jako Panu.

Jeśli dostrzegasz to, że bardziej jesteś pociągany do modlitwy niż promocji, bardziej ku pokorze niż wrzawie, jesteś przygotowywany przez Pana na chwałę Bożą. To, co w tobie wypracowuje jest typowe dla tego, co Bóg ugruntowuje w tysiącach wiernych.

Niemniej, zanim Ojciec ostatecznie objawi Chrystusa jako Pana na ziemi, najpierw musi objawić Go jako Pana kościoła. O ile powinniśmy się cieszyć z tego, musimy również uważać, ponieważ dopóki nie staniemy twarzą w twarz w chwale z Samym Jezusem, będziemy w procesie przemiany. Dla każdego z nas jest aktualne wezwanie Jezusa „Idź za mną!: (Łk. 18:22). Jeśli będziemy szli z Nim w posłuszeństwie, On zaprowadzi nas do pełni Swojej obecności.

Jednak przemiany mogą być przerażające. Niepewność tych okresów między duchowymi płaskowyżami może zrobić z nas niewolników wczorajszych błogosławieństw. Pamiętajmy o tym z Bożą bojaźnią, że wąż z brązu, który na pustyni przynosił uzdrowienie Izraelowi, w czasach Ezechiasza stał się bałwanem, który musiał zostać rozbity.

Nasze serca muszą kłaniać się wyłącznie Bogu, ponieważ nawet duchowe dary, odizolowane od Chrystusa Dawcy, stają się bałwochwalcze. Tak więc, aby z powodzeniem nawigować między okresami zmian, Pan wymaga od nas świeżego poddania się Jego Panowaniu. Domaga się tego, aby przyjęte przez nas z góry idee i oczekiwania zostały Jemu poddane. Jest tak dlatego, że jeśli stale mówimy Duchowi Świętemu, gdzie chcemy iść, uniemożliwiamy sobie samym usłyszenie, gdzie On chce nas zabrać.

 

Chrystus w nas

Aby lepiej zrozumieć zmiany, które Bóg w kościele zaczyna, przestudiujemy życie Marii, Matki Jezusa. Maria była błogosławiona bardziej niż jakakolwiek kobieta; jedynie jej został dany przywilej urodzenia Syna Bożego.

O ile obietnica Pana i cel życia Marii były nieporównywalne z niczym inny, dwie ważne rzeczy z Jego obietnicy dla niej mamy wspólne. Po pierwsze: Maria otrzymała Jezusa do swego fizycznego ciała, tak my otrzymujemy Jezusa w naszym duchu. Po drugie: jak ona urodziła Chrystusa, tak i my dążymy do tego, aby Chrystus został uwolniony z łona naszej religii o Nim do objawienia pełni Jego chwały na tym świecie. Naszym przeznaczeniem jest objawiać pełnię Jego chwały na tym świecie, a nie noszenie Go wewnątrz.

Nawet teraz, przebywając w naszym duchu, głębiej i poważniej niż w naszych kościelnych doktrynach, jest rzeczywistym Duchem Chrystusowym. Konsekwencją jedności Ducha Chrystusowego z naszymi duchami jest rozszerzenie siedmiu dni Stworzenia na dzień ósmy. Jesteśmy teraz nowymi stworzeniami w nowym stworzeniu (Gal. 6:15). W tym nowym początku Bożego wiecznego planu Jezus Chrystus jest pierworodnym nowej rasy ludzkiej (1Kor. 15:45).

Tak, jak Jezus był zarówno Bogiem jak i człowiekiem, tak w rzeczywistości kościół jest miejscem zamieszkania Chrystusa w świątyni ludzkiej. Nie ma innego Jezusa w nas, a innego, który zamieszkuje Niebo. On jest Chrystusem otoczonym chwałą w niebie i On jest Chrystusem otoczonym naszym ludzkim ciałem na ziemi.

Nasze zbawienie to Ten Doskonały zamieszkujący w tych niedoskonałych, Wszechmogący przebywający w kruchych, Samowystarczalny Bóg przebywający wśród niewystarczalnych ludzi. Jest to tajemnica i chwała naszego zbawienia: Chrystus w Swojej pełni obejmujący Sobą nasze życie!

Krytycznie ważne dla powodzenia Jego misji jest to, abyśmy przyjęli te prawdy wiary, decydując się na to, że będą one nasza rzeczywistością, a nie teologią. To tutaj, w noszeniu rzeczywistej obecności Chrystusa w nas, mamy wspólny z Marią respekt dla Bożego celu dla nas.

 

Jezus w uległości.

Józef był dobrym człowiekiem, jednak to Maria kształciła Go i wychowywała po śmierci Józefa. Widzimy, że to Maria stała się patriarchą rodziny i po jej duchowym wpływem Jezus dojrzewał. Naturalne stało się, że po jakimś czasie Maria uważała siebie za Stróża Wizji, Strażnika Tego, Który miał Przyjść, ponieważ po prawdzie tak było.

„A on był im posłuszny” (Łk. 2:51). To zaskakująca myśl – Jezus, Pan Nieba, był poddany łagodnemu cieśli i jego żonie. Jeśli jednak zastanowimy się nad tym to czy nie jest równie zdumiewające, że rządy Chrystusa w Jego kościele są, co najmniej częściowo, poddane naszej inicjatywie? ON poddaje Siebie naszym planom i naszemu czasowi nabożeństw. On pracuje w ograniczeniach naszych słabości i temperamentów.

Niemniej, musimy zapytać samych siebie czy to głos z Nieba, czy nasze ziemskie tradycje decydują o tym jak długo powinno trwać nabożeństwo, uwielbienie Go w niedzielny poranek?

Gdyby Pan tak postanowił to w jednej chwili mógłby objawić Swój majestat i spowodować poddanie z drżeniem całej ludzkości. Jednak powstrzymuje Siebie, decydując się na to, aby nas nie upokarzać, lecz inspirować nasze posłuszeństwo. Pan decyduje ukryć Swoją chwałę nie przed nami, lecz w nas i wtedy, po to, aby doskonalić nasz charakter, poddaje Siebie Samego inicjatywom naszego pragnienia i wiary.

 разработка и раскрутка сайта