Category Archives: Autor

Autorzy artykułów

Wirtualni chrześcijanie_2

 Fenn John

Poprzednim razem…

… zacząłem badać to jak wyglądał chrześcijanin w I wieku i porównywać go z tym, co dziś nazywamy „chrześcijaństwem”.

Wróćmy do tego czasu, gdy nie było budynków zwanych „kościołami”, do czasu, gdy wierzącym w Jezusa słusznie powiedziano, że Bóg nie mieszka już więcej w świątyni w Jerozolimie, lecz że teraz mieszka w każdym wierzącym i to tam można znaleźć Jego obecność.

Uczono ich, że nie muszą krzyczeć i wrzeszczeć, aby pozyskać uwagę Boga; On mieszkał w nich i mieli pokój z Bogiem, a On z nimi. Uczono ich, że nie muszą wybierać się w górę, czy sprowadzać Go na dół; On żył w nich i był tak blisko jak własny oddech. (Rzm. 5: 1-5, 10: 6-10, Ef. 2:4-7, Hbr. 12:22-24.)

Te żywe świątynie Boga spotykały się w domach wraz innymi świątyniami, spragnieni, poszukujący i znajdujący obecność Pana pośród nich. Jak widzimy w Piśmie, chrześcijanin był uczniem, aktynie uczącym się, aktywnym studentem Jezusa Chrystusa, który natychmiast brał się za stosowanie w praktyce wszystko, czegokolwiek się o Nim dowiedział.

  Continue reading →

Panie, ześlij nowy powiew Ducha Świętego

J. Lee Grady

Tłum. B.M.

W dniach poprzedzających Światowy Dzień Modlitwy bombardujmy niebo w imieniu Stanów Zjednoczonych.

Dwanaście lat temu pewien biznesmen z RPA, Graham Power, poczuł, że Bóg go pobudza do zorganizowania modlitwy w Cape Town. 45 000 chrześcijan odpowiedziało na wezwanie do wstawiania się za naród zbierając się na stadionie rugby w marcu 2001 roku.

Taki był początek Światowego Dnia Modlitwy, wydarzenia, które prawdopodobnie obejmie miliony chrześcijan w 220 krajach w Niedzielę Zesłania Ducha Świętego 27 maja. W tym roku organizatorzy zachęcają, żeby modlitwy rozpoczęły się 10 dni przed głównym dniem począwszy od 17 maja. Wzywają także pastorów, żeby zachęcali do modlitw na kazaniach o konieczności działania w mocy Ducha Świętego.

Jedno tchnienie Ducha Świętego może dać życie wyschniętym kościom! Panie, niech przyjdzie nowy powiew Twojej obecności do martwych zgromadzeń.

 To oczywiste, że Duch Święty jest głównym dyrygentem tego ruchu i mam nadzieję, że się przyłączysz albo poprzez udział w lokalnych spotkaniach w ciągu najbliższych 10 dni, lub skupisz się na modlitwach o nowy powiew Ducha Świętego. Wierzę, że stoimy u progu nowego sezonu duchowego przebudzenia, a stężenie modlitw w tym miesiącu jest kluczem do odblokowania go. Continue reading →

W pełni żywy

 

Stephen Crosby

Każdy, ktokolwiek poważnie i przez dłuższy czas zastanawiał się na stanem ludzkości, zazwyczaj kończy na uniwersalnym zestawie podstawowych pytań: „Kim jestem?” „Dlaczego tu jestem?” I „Gdzie należę?”

Każdy, choćby przez chwilę w myślach, pragnie tych trzech rzeczy: sensu istnienia, poczucia celu i poczucie przynależności. Świecka kultura niewiele się zajmuje tymi pytaniami (szczególnie w naszej indywidualistycznej kulturze jeśli chodzi o poczucie przynależności), nasza edukacja opiera się na zdobywaniu informacji, a nie dobrobycie duszy i pozyskiwaniu życiowo przydatnych umiejętności.

Ból duszy, który może pojawić się wskutek braku odpowiedz na te pytania, jest bardzo istotnym źródłem cierpienia. Albo znajdziemy te odpowiedzi, albo będziemy leczyć ból spowodowany ich brakiem. Niektóre formy leczenia są kulturalne, socjalne i prawnie bardziej do przyjęcia dla innych. Łatwiej jest zaakceptować pracoholika niż alkoholika, a być uzależnionym od religii łatwiej niż uzależnienie od heroiny, choć to wszystko są narkotyki dla duszy, ponieważ nie wiemy dokąd idziemy, dlaczego tu jesteśmy i gdzie należymy.

Często, w poszukiwaniu tych odpowiedzi, ludzie zwracają się do „kościoła” czy „religii” i bardzo się rozczarowują. W nadziei na znalezienie ważnych odpowiedzi na ten najgłębsze pytania ludzkiej duszy, szczerzy poszukiwacze są konfrontowani z ckliwym moralizmem, instytucjonalnym bezwładem, korupcją, ambicjami, miłością do pieniędzy, prowadzeniem organizacyjnej polityki i ze zwykłą zazdrością. W wielu przypadkach chrześcijaństwo, jak jest powszechnie znane i wyrażane, nie mając żadnego związku z tym, co jest ważne dla ludzkiej duszy, jest jak dziecko z plakatu organizacji dobroczynnej. Tak nie powinno być i jest to wielkim wstydem, że ci, którzy wyznają Chrystusa często niekompetentnie dzielą się tym, co faktycznie się liczy. Dlaczego prosimy o przebaczenie.

Może trudno zrozumieć, że często konieczne jest oddzielenie tego, co oferuje Jezus Chrystus, od tego co „kościół” oferuje. Nie jest to jedno i to samo. W Nim odkryjesz, że jesteś kochany, że twoją tożsamością w Nim jest: „umiłowany syn/córka/dziecko”. W nim odkryjesz, że zostałeś obdarowany z nieba różnymi talentami i zdolnościami, których wyłącznie ty możesz udzielić temu światu, który ich potrzebuje i czeka na nie. W Nim odkryjesz, że jest rodzina, prawdziwa rodzina, nie organizacja innych pielgrzymowiczów, gdzie należysz w relacji miłości.

Pewien mój przyjaciel, który mi usługiwał duszpastersko, udzielił mi rady, która zmieniła moje życie. Wiedząc o mojej skłonności do prób wypracowania lepszego życia dla siebie (i innych), powiedział mi: „Steve, ten świat nie czeka na to, aż będziesz doskonały. Ten świat czeka na to, aż będzie w pełni żywy”.

Co to znaczy być w pełni żywym? Wiedzieć kim jestem, wiedzieć, co mam do dania i wiedzieć gdzie dawać. Jezus powstał z martwych, więc ja mogę być w pełni żywy. Wy również.

 —————————–

Copyright 2012 Dr Stephen R. Crosby www.drstevecrosby.wordpress.com. Udziela się zgody na kopiowanie, przekazywanie czy dystrybucję tego artykułu jeśli niniejsza uwaga zostanie zachowana na wszystkich duplikatach, kopiach i linkach referencyjnych. Na druk w celach komercyjnych czy w jakimkolwiek formie przeznaczonej dla mediów należy uzyskać zgodę. Kontakt: stephcros9 @ aol.com.

 поискового продвижение

Tak również się nie módlcie

Kevin T. Bauder

Jezus chciał nauczyć Swoich uczniów tego, jak się modlić, lecz pokazał im również to jak się nie modlić. W Kazaniu na Górze powiedział im, że nie powinni modlić się jak hipokryci (Mt. 6:5-6) – dla uczniów Jezusa modlitwa nigdy nie powinna być sposobem na robienie wrażenie na ludziach, którzy mogliby ją usłyszeć.

Uczył ich również, że Jego uczniowie nie powinni modlić tak, jak to robią bałwochwalcy (Mt. 6:7-8). Według Jezusa bałwochwalcy modlą się powtarzając puste zwroty i wierząc, że to wielomówność pozyska uwagę ich bóstw. Prawdziwy i żywy Bóg nigdy nie jest pod wrażeniem bezcelowych powtórzeń. Continue reading →

Wirtualny chrześcijanin_1

Najwartościowsza rzecz, którą mamy po tej stronie niebios: Jego Obecność .

Fenn John

Gdy Dawid zgrzeszył z Batszebą i zostało to ujawnione, pokutował i z głębi zbolałego serca napisał Psalm 51. Podobnie jak wiele inny Psalmów jego budowa przypomina huśtawkę z deski, gdzie oba końca są zrównoważone, a całość opiera się w środku.

Tym centrum, podpórką, jest wołanie serca Dawida w wersie 12: „Serce czysta stwórz we mnie o Boże, a ducha prawego odnów we mnie!„. Jest to suma wszystkiego, co mówi w tym psalmie, jego główne wołanie do Boga, centralny fragment, wokół którego krąży wszystko inne: chcę twojej obecność i Ducha bardziej niż czegokolwiek innego! Dawid bardziej cenił obecność Pana w swoim życiu niż dary muzyczne, bardziej niż królestwo, którym rządził, bardziej niż swoją rodziny, i dlatego ten psalm pokutny obraca się wokół wołania jego serca. Continue reading →

Czy odczuwamy dziś głód Słowa Bożego?

Art Katz

Tłum.: B.M.

„Oto idą dni, mówi Wszechmogący Pan, że ześlę głód na ziemię, nie głód chleba ani pragnienie wody, lecz słuchania słów Pana” (Amos 8:11).

Uderzyła mnie taka myśl, że ten głód nie pojawia się z powodu braku mówienia, lecz niedosytu słuchania. Wzrastało w mnie przekonanie, że lud Boży nie wie, jak słuchać Słowa Bożego albo, w przeciwieństwie do nawróconych z pogaństwa Tesaloniczan, nie wierzy, że słowo, które słyszą jest rzeczywiście Słowem Boga.

Dlatego Słowo przyjmowane jest od niechcenia, jeśli nie obojętnie, jako słowo człowieka, to znaczy, bez efektu. Być może jesteśmy napełniani pokarmem tanim i niezdrowym, który tłumi nasz apetyt na prawdziwy pokarm, co czyni nas z kolei sprawia, że jesteśmy nienasyceni, nabrzmiali i dlatego cierpimy na niedożywienie pomimo pozorów najedzenia. Bez wątpienia brak nam dowodów rozwoju i zmian, jakich powinniśmy doświadczać na skutek działania Słowa Bożego. Wydajemy się być utwierdzeni w naszej niedojrzałości i powierzchowności.

Musimy wiedzieć, że słuchanie jest tak samo aktem łaski jak samo mówienie. Z pewnością Słowo Boże wymaga uwagi i zachowywania go, czego to świat nas nie uczy. Przestroga „kiedy słyszycie mój głos, nie zatwardzajcie serc waszych” oznacza, że Słowo Boże nie zezwala na obojętność. Jeśli nie ma posłuchu, to na pewno będzie hartowaniem!

Continue reading →

Uczniostwo to nie takie złe słowo

 J. Lee Grady

Tłum.: B.M.

Przywrócenie procesu uczniostwa będzie wymagało całkowitego remontu w kościele.

Niektórzy charyzmatyczni chrześcijanie dziwnie mi się przyglądają, gdy mówię, że wierzę, że Bóg wzywa nas do radykalnego naśladowania. Ci po 50-tce, którzy przeżyli charyzmatyczny ruch lat 70-tych, czują nieprzyjemny smak w ustach, gdy chodzi o to przerażające słowo na „u”.

To dlatego, że tak zwany Ruch Uczniostwa (znany również jako Ruchu Pasterstwa) obrócił ważną biblijną zasadę w broń i wykorzystał ją przeciwko ludziom. Kościoły, które przyjęły te powyginane doktryny pasterstwa wymagały od wierzących, aby uzyskiwali pozwolenie od swoich pastorów na kupno samochodu, zajścia w ciążę lub przeniesienia się do innego miasta. Niedojrzali przywódcy stali się dyktatorami, członkowie kościoła ich lojalnymi sługami i ogień Ducha Świętego zgasł z powodu wszechobecnego ducha kontroli.

„Odzyskanie uczniostwa będzie wymagało całkowitego remontu, co do sposobu prowadzenia kościoła. Czy naprawdę chcemy mieć dojrzałych uczniów, którzy mają charakter Jezusa i są w stanie wykonać Jego pracę? Czy może jesteśmy zadowoleni z płytkich wierzących i płytkiej wiary?” Continue reading →