Category Archives: Autor

Autorzy artykułów

Prawdziwi bohaterzy chrześcijaństwa XXI w.

Logo_Grady

Grady J. Lee

17 lipca 2008

Czerpię głęboką inspirację z przykładu odważnych chrześcijan, których spotykam w rozwijającym się świecie. Pozwólcie, że przedstawię wam kilku z tych zdumiewających ludzi.

Kim chcesz być – bohaterem czy znakomitością?

Nasza narcystyczna kultura kusi nas do tego, aby sprzedawać swoje dusze za pięć minut sławy w reality show. Niewiele różnią się od tego współczesne kościoły, gdzie rozwinęliśmy kulturę znakomitości, która przekształca pastorów w motywacyjnych guru, a liderów uwielbienia w gwiazdy popu. Kiedy jednak odwiedzam takie miejsca jak Kenia, Nigeria czy Chiny, nie spotykam typowych chrześcijańskich znakomitości. Znajduję tam pokornych bohaterów, prostych ludzi, którzy wstrząsnęli moim światem. Oni to stają się dla mnie wzorami.

Kiedy
jednak odwiedzam takie miejsca jak Kenia, Nigeria czy Chiny, nie
spotykam typowych chrześcijańskich znakomitości. Znajduję tam
pokornych bohaterów, prostych ludzi, którzy wstrząsnęli
moim światem. Oni to stają się dla mnie wzorami .

Kelechi jest moim najodważniejszym afrykańskim przyjacielem. Samotny zaczął w Nigerii kilka lat temu służbę, która skupia się na ewangelizowaniu niebezpiecznych zbrojnych gangów. Niektóre z tych paramilitarnych grup porwały w zeszłym roku pracowników firmy wydobywającej ropę naftową w bogatym w nią obszarze tego kraju.
Lecz Kelechi nie boi się ich pistoletów i maczet. On sam pozwolił się porwać po to, aby odbyć twarzą w twarz rozmowę z przywódcą gangu.

Kelechi szkoli również uczniów koledżu w zdobywaniu przywódców nigeryjskiego kampusu „kultów”. Ta tajemnicza braterska organizacja wykonuje różne okultystyczne rytuały a jej członkowie są czasami zaangażowanie w składanie ofiar z ludzi.
Jednak Kelachi i jego przyjaciele ryzykują życiem każdego dnia, dzieląc się Chrystusem z tymi ludźmi.

29 letniego Jeet’a spotkałem w czasie podróży do północnych Indii w lutym. Jego hinduski ojciec wyrzekł się go, gdy Jeet nawrócił się na chrześcijaństwo w wieku 17 lat. „Mój ojciec powiedział, że jeśli odrzucę Jezusa to mogę wrócić do domu” – powiedział Jeet stanowczym tonem. Nie był w domu rodzinnym od 14 lat. Jest wątłej budowy, lecz jego serce płonie ogniem odwagi. Zakłada kościoły w dwóch hinduskich najbardziej opornych stanach – Bihar and Orissa. Właśnie ostatniego Bożego Narodzenia grupa hinduskich fanatyków zaatakowała go i nakazała mu zakończyć prowadzenie spotkań. Straszyli również śmiercią jednego z jego kolegów. „Powiedzieli mi, że nie ma potrzeby, aby głosić tutaj ewangelię – powiedział Jeet. – lecz ja powiedziałem im, że jest to nakaz od Jezusa, aby głosić wszystkim ludziom”.

Gwatemalskiego pastora, Otoniela, spotkałem siedem lat temu w czasie mojej pierwszej podróży do tego kraju. Mieszka na terenie, który został głęboko poraniony przez gwatemalską 36 letnią wojnę domową.
Gdy został ochrzczony w Duchu Świętym, założył w 1980 roku kościół w mieście El Rosario. Wzrastający kościół stał się latarnią nadziei w tym będącym w potrzebie regionie.

Dziś, ze swego nowoczesnego, trzypokojowego mieszkania dokarmia większość biednych dzieci w tym mieście, prowadzi sierociniec i centrum szkolenia zawodowego, codziennie głosi ewangelię przez radio.
„Któregoś dnia pójdziemy do innych narodów i rozszerzymy ewangelię” – powiedział mi.

Jeyasingh jest odważną hinduską niewiastą, które nie pasuje do żadnych schematów. W narodzie, w którym kobiety ciągle cierpią niewyobrażalną dyskryminację i wykorzystanie, ona pracuje niezmordowanie jako przywódca wśród wzrastających zielonoświątkowych kościołów. Mająca obecnie 54 lata, Jeyasingh, szkoli młodych pastorów ze swej odizolowanej szkoły w stanie Bihar, na północy Indii, gdzie hinduskie tradycje są bardzo silne. Jej szczególną troską jest, aby wykształcić więcej kobiet; te, które nawracają się na Chrześcijaństwo dodatkowo zmagają się z nauką Biblii, ponieważ odmawiano im edukacji.

Widziałem w oczach Jeyasingh ogień, który nie często udaje mi się spostrzegać w moim kraju. Była to mieszanina świętej odwagi z nieugiętą miłością. „Cały ten kraj będzie ogarnięty ogniem” – powiedziała o przyszłości Indii.

Xuan zakłada kościoły w Chinach. Spotkałem go na tajnej konferencji szkoleniowej, która odbywała się w pobliżu Hong Kongu siedem lat temu. Opowiedział mi o tym, jak uzbrojeni buddyści zaatakowali go średniowiecznymi mieczami, gdy starał się ewangelizować na północy Chin kilka lat wcześniej. W czasie konferencji oszczędzał mydło i szampon z hotelowego pokoju, aby je zabrać na misyjne podróże.
Nie miał pieniędzy, lecz jego wiara była wielka.

Ci ludzie są moimi bohaterami. Oni wyrzekli się siebie i wzięli na siebie krzyż. Oni znoszą prześladowania rządowych urzędników, złych wieśniaków i członków rodziny – a jednak żyją, jedzą i oddychają z pasją: aby Chrystus został poznany przez złamany świat.

W książce „A Time for Heroes” (Czas na bohaterów), duński ewangelista brat Andrzej rzucił wezwanie nam wszystkim, abyśmy raczej stali się bohaterami, niż znakomitościami. Napisał: „Bracia i siostry, teraz jest czas. Chrystus idzie przed wami, towarzyszą Mu liczni bohaterzy wiary, którzy szli wcześniej. Pouczeni ich przykładem baczmy na Boże wezwanie, aby być bohaterami wiary, abyśmy mogli powiedzieć wraz z apostołem Pawłem: „Dobry bój bojowałem, biegu dokonałem, wiarę zachowałem”

J. Lee Grady redaktor naczelny Charisma.

вирусный маркетинг продвижение

BC_16.07.08 Jeden Pasterz, jedna owczarnia

logo

16 lipca 2008

Dzisiejsze rozważania zaczerpnięto z::
JEDEN PASTERZ JEDNA OWCZARNIA
Chip Brogden

http://www.theschoolofchrist.org/articles/one.html

Tak mówi Wszechmocny Pan: Oto Ja wystąpię przeciwko pasterzom i zażądam od nich moich owiec, i usunę ich od pasienia moich owiec, i pasterze nie będą już paść samych siebie. Wyrwę moje owce z ich paszczy; nie będą już ich żerem (Ez. 34:10).

Pozwól, że zadam ci to pytanie: jak myślisz, co zrobi Pan z pod-pasterzami, którzy rządzą Pańską trzodą z okrucieństwem, wykorzystują owce, rozpraszają je we wszystkich kierunkach i pozwalają, aby przeciwnik przychodził rozdzierał je? Czy Pan wstrząśnie ramionami czy nawiedzi tych pod-pasterzy i pomści owce? Jest to święte zaufanie. Musimy lekko stąpać z owcami i usługiwać im z bojaźnią i drżeniem. Obyśmy nie mieli odwagi zabawiać się myślami o robieniu tego, co się nam podoba z własnością Pańską. To nie jest nic lekkomyślnego.

Subscribe to these daily messages:
http://www.TheSchoolOfChrist.Org/join.html

topod

BC_13.07.08 Powrót do Krzyża

logo

13 lipca 2008

Dzisiejsze rozważania zaczerpnięto z:
POWRÓT DO KRZYŻA
Chip Brogden

http://www.theschoolofchrist.org/back/back.html

I kto nie bierze krzyża swego, a idzie za mną, nie jest mnie godzien, Kto stara się zachować życie swoje, straci je, a kto straci życie swoje dla mnie, znajdzie je (Mat. 10:38,39).

Podobnie jak dziecko, uporczywie nie chcemy zrezygnować kurczowego
trzymania się naszych duchowych posesji. Nieustępliwie czepiamy się rzeczy, jak dziecko czepia się zbioru połamanych zabawek. Kolekcjonujemy nauczania, doświadczenia, dobre uczynki, wskazując na nie jako na dowód tego, że jesteśmy duchowo wyposażeni. Dopóki nie będziemy gotowi umrzeć dla naszych „bogactw”, nie będziemy w stanie otrzymać prawdziwego Bogactwa Chrystusa w nas.


Subscribe to these daily messages: http://www.TheSchoolOfChrist.Org/join.html

eBooks, MP3 Teachings and Bible studies: http://www.TheSchoolOfChrist.Org/students
(New users click „Register”)

Order Infinite Supply in print: http://www.TheSchoolOfChrist.Org/books/infinite.html

aracer.mobi

BC_11.07.08 Prawo ŻyciaSchool of Christ

logo

11 lipca 2008

Dzisiejsze rozważania zaczerpnięto z:
PRAWO ŻYCIA
Chip Brogden

http://www.theschoolofchrist.org/articles/law.html

Kogóż innego mam w niebie, jak nie ciebie? I na ziemi w nikim innym
nie mam upodobania!
(Ps. 73:25).

Dlaczego tak wielu jest nie zadowolonych? Ponieważ patrzą oni na inne rzeczy – nawet na dobre, duchowe rzeczy – aby wypełnić pustkę, którą może wypełnić wyłącznie Chrystus. Nie mówię o grzesznikach, lecz o chrześcijanach, którzy patrzą na religijne rzeczy, aby wypełnić pustkę, którą ma wypełniać Chrystus. Nie różnią się od grzeszników, którzy szukają grzesznych rzeczy, aby zapchać tą samą próżnię.

To Życie nie akceptuje żadnych substytutów. Ono nie jest wieczne samo w sobie przez jakąś religijną działalność, duchowe doświadczenia, godziny modlitwy, słuchanie kazań i długie okresy rozważań. To Życie jest wieczne wtedy, gdy dotykamy bezpośrednio Żywego Chrystusa. W chwili, gdy wiemy już jak, możemy dotykać Go natychmiast i stale.


Subscribe to these daily messages: http://www.TheSchoolOfChrist.Org/join.html

eBooks, MP3 Teachings and Bible studies: http://www.TheSchoolOfChrist.Org/students
(New users click „Register”)

Order Infinite Supply in print: http://www.TheSchoolOfChrist.Org/books/infinite.html

продвижение сайта

BC_08.07.08 Wszystko w Chrystusie

logo

08 lipca 2008

Dzisiejsze rozważania zaczerpnięto z:
WSZYSTKO W CHRYSTUSIE
Chip Brogden

http://www.theschoolofchrist.org/articles/allthings.html

Albowiem z Niego i przez Niego i ku Niemu jest wszystko; Jemu niech będzie chwała na wieki. Amen. (Rzm. 11:36).

Powinniśmy rozmyślać nad tym codziennie, prosząc Pana, aby otworzył nasze oczy, abyśmy zobaczyli wysokość, głębokość, długość i szerokość tego JEZUSA, któremu służymy. Niech nas Bóg uwolni od wszelkiej własnej idei, koncepcji, percepcji i iluzji małości Chrystusa i da nam objawienie Jego pierwszeństwa jako Jego Syna. Gdy widzimy Chrystusa jako Wszystko we Wszystkim, to nigdy już nie będzie możliwe zredukować nas do tych małych, trywialnych i drobnych rzeczy, które okupują nas i marnują tak wiele naszego czasu. Naszą jedyną nadzieją, jest zobaczyć Chrystusa, który wypełnia nas, Chrystusa, który jest większy od nas, Chrystusa, który jest większy nić możemy pojąć, nieopisanego Chrystusa, który zacienia, ogarnia i pochłania nas dogłębnie.


Subscribe to these daily messages: http://www.TheSchoolOfChrist.Org/join.html

eBooks, MP3 Teachings and Bible studies: http://www.TheSchoolOfChrist.Org/students
(New users click „Register”)

Order Infinite Supply in print: http://www.TheSchoolOfChrist.Org/books/infinite.html

поисковое seo продвижение

TZ_07.07.08 Zamieszania, a nie oddanie

Kościół: Zamieszanie, a nie oddanie

1 Krl. 19:12

Po trzęsieniu ziemi był ogień, lecz w tym ogniu nie było Pana. A po ogniu cichy łagodny powiew (BW)

A za drżeniem ziemie ogień, lecz i w ogniu Pan nie był, a zasię za ogniem głos cichy i lekki (BB)

Leonard Ravenhill, brytyjski ewangelista, mówi, że: „Współczesny kościół naciska dziś nie na oddanie, lecz na zamieszanie”.
Religijny ekstrawertyzm został w ewangelicznych kręgach doprowadzony do takiej skrajności, że mało kto ma pragnienie, nie wspominając o odwadze, kwestionować tego zasadność. Zwyciężyło to co zewnętrzne.
Teraz Bóg mówi wyłącznie przez wiatr i trzęsienie ziemi; cichy i łagodny głos nie jest już więcej słyszany. Cała religijna machina stale produkuje tylko hałas. Smak młodocianego kochający głośną trąbę i grzmiącą kolumnę przebił się do działalności współczesnych chrześcijan. Stare pytanie: „Jaki jest naczelny cel człowieka?” znajduje teraz taką odpowiedź: „Popisać się światem i dodać zgiełk do tego…”

Musimy zacząć reformę od zakwestionowania duchowej wartości tego, co zewnętrzne.

To, czym jest człowiek, musi być widoczne jak ważniejsze od tego, co człowiek robi. O ile moralna wartość każdego czynu jest nadawana przez stan serca, to można mieć cały świat religijnej działalności, która powstaje nie z wewnętrznej potrzeby, lecz bez niej i z czymś, co ma mały lub żaden związek z moralną zawartością. Takie religijne prowadzenie jest imitacją czy refleksem. Wyrasta ono z obecnego kultu zamieszania i nie brzmi w tym wewnętrzne życie.

Korzenie sprawiedliwości str. 84,85.

„Panie, jeśli to było prawdą wczasach Ravenhill’a i Tozer’a, o ileż bardziej jest obecnie! Ucisz dziś moje serce pośród pośpiechu i harmidru zaganiania kościoła, abym mógł usłyszeć ten „cichy, spokojny głos”. Jakże rozpaczliwie potrzebujemy go usłyszeć, lecz jak rzadko słyszymy. Amen”.

aracer.mobi

TZ_06.07.08 Wkraczanie pustyni

Kościół: Wkraczanie pustyni

Ponieważ mówisz: Bogaty jestem i wzbogaciłem się, i niczego nie potrzebuję, a nie wiesz, żeś pożałowania godzien nędzarz i biedak, ślepy i goły…. Obj. 3:17

Pustnia nieustannie wkracza na owocne pole i dopóki nie walczy się z nią te miejsca żniwo będzie niewielkie lub nie będzie go wcale. Myślę, że dokładnie tak samo jest z kościołem, jak powiedział jeden ze świętych dawnych czasów: „Niech ci się przez minutę nawet nie zdarzy myśleć, że będzie taki czas, gdy nie będziesz kuszony. Ten jest kuszony najskuteczniej, kto myśli, że nie jest kuszony wcale”.

Jak tylko pomyślisz, że nie jesteś kuszony, jest to chwila największego niebezpieczeństwa i tak jest z kościołem. Kładziemy się na naszych własnych laurach i mówimy: „Ta prawda może dotyczyć innych kościołów, lecz nie nas.
Mamy mnóstwo dóbr i nie potrzeba nam niczego”.

A to wszystko po to, aby przypomnieć nam, że musimy walczyć o to, co już mamy. Nasze małe poletka Bożego zasiewu mają odpowiednią broń i wielu strażników na zewnątrz, którzy mają przeganiać wrony i wszelkiego rodzaju stworzenia, nie wspominając o insektach, które niszczą ziarno.
Musimy dbać o nich. Musimy utrzymywać nasze pole w dobrej kondycji i jest tylko jeden sposób na to, mianowicie być zgodzie ze Słowem Bożym. Nieustannie musimy wracać do korzeni i wnosić Słowo do kościoła.

A.W.Tozer: Gdy Pan przyjdzie 13,14.

„Panie, błogosławisz nas obficie, lecz widzimy również dzieło przeciwnika. Nie pozwól nam na to, abyśmy kiedykolwiek byli zadowoleni z Twojego błogosławieństwa. Utrzymuj nas w czujności, aby nasze pole było zdrowe, a małe plewy nigdy nie mogły zapuścić korzeni. Amen”сайта