Barry Bennett
Biorąc pod uwagę ogromną ilość przekonań, nauczań i doktryn w kościele, jak poznać, co jest prawdziwe? Nie mogę tego rozwinąć w krótkich rozważaniach, lecz chcę dać wskazówkę, która pomoże wam zorientować się, co jest prawdą.
„Albowiem nam objawił to Bóg przez Ducha; gdyż Duch bada wszystko, nawet głębokości Boże. A myśmy otrzymali nie ducha świata, lecz Ducha, który jest z Boga, abyśmy wiedzieli, czym nas Bóg łaskawie obdarzył. Ale człowiek zmysłowy nie przyjmuje tych rzeczy, które są z Ducha Bożego, bo są dlań głupstwem, i nie może ich poznać, gdyż należy je duchowo rozsądzać” (1Kor 2:10-14).
Są tylko dwie możliwości, albo żyjesz w naturalnej rzeczywistości, albo duchowej. W duchowej rzeczywistości objawiane są ci różne Boże rzeczy. Uczysz się tego, co zostało ci dane w Chrystusie. Będziesz coraz bardziej zdumiony Jego łaską, Jego wspaniałomyślności i Jego miłości. Będziesz zyskiwał coraz więcej zrozumienia tego czym jest twoja tożsamość, autorytet i cel w Chrystusie. Duch będzie objawiał ci te rzeczy, które zostały ci darowane przez Boga.
Naturalnie myślący chrześcijanin nie przystępuje do Boga w ten sposób. Człowiek naturalny zazwyczaj odrzuca bądź minimalizuje poznanie Bożej dobroci, a zamiast tego postrzega Boga, jako tego, który coś zabiera i utrudnia życie dla Swojej chwały. W umyśle naturalnego człowieka Bóg może być dobry, lecz może też poddawać nas próbom poprzez choroby i tragedie. Naturalny człowiek ciąży ku wersom mówiącym o cierpieniu, stracie i trudnościach. Nie rozumie tego, że jedynym cierpieniem, które pozostaje dla chrześcijan to prześladowania, a często to „naturalni” chrześcijanie prześladują tych, którzy mówią o Bożej dobroci.
„Lecz jak ongiś ten, który się według ciała narodził, prześladował urodzonego według Ducha, tak i teraz” (Ga 4:29). Jeśli chodzimy w Duchu, powinniśmy doświadczać coraz więcej i więcej Jego obfitości i łaski. Nasze życie powinno demonstrować tą łaskę. Otrzymaliśmy Ducha Bożego, abyśmy mogli poznać to wszystko, czym nas Bóg łaskawie obdarzył!
Category Archives: Autor
Niewierzący „wierzący”
Barry Bennett
„…przybierają pozór pobożności, podczas gdy życie ich jest zaprzeczeniem jej mocy; również tych się wystrzegaj ” (2Tym 3:5). Zawsze byli tacy, którzy twierdzili, że mają wiarę w Boga, podczas gdy w rzeczywistości są napełnieni niewiarą. Nie wierzą w Bożą dobroć, nie wierzą w Jego obietnice, nie wierzą w Jego moc, nie wierzą w dary Ducha, nie wierzą w uzdrowienie, nie wierzą w zwycięskie, obfite życie.
Wierzą w cierpienie, choroby, braki i niedolę. Potrafią poświęcać swój czas, aby siać wątpliwości w tych, którzy zdecydowali się wierzyć Bogu. Słowa tych niewierzących wierzących są podobne do tych, które powiedział wąż w Ogrodzie Eden: „Czy rzeczywiście Bóg powiedział…?”
Jezus poczynił Swoje obietnice obfitego życia i zwycięstwa pośród rzymskiej okupacji i ucisku. Polityczne okoliczności i ekonomiczne trudności nie powstrzymały Go przed złożeniem obietnic, obiecujących nam, że nasza radość osiągnie pełnię, że o cokolwiek poprosimy w Jego imieniu, stanie się, że On będzie potwierdzał głoszenie Jego Słowa znakami i cudami. Niewierzący wierzący próbują pozbyć się tej mocy Ducha, tych darów, tych cudów i tego potencjału wiary. Zmienili nawet definicję wiary na coś, co oznacza „fatalizm”. W ich umysłach wierzący są pozbawionymi nadziei ofiarami upadłego świata, bez ucieczki, lecz „trzymającymi się tutaj” bez względu na to, co się dzieje. Niewierzący wierzący kochają rozmawiać o prześladowaniach, podczas gdy w rzeczywistości sami prześladują tych, którzy wierzą w obietnicę i moc Boga!
Nie poddawaj się niewierze tych wątpiących! Trzymaj się zdecydowanie obietnic Bożych , Imienia Jezusa, i mocy Ducha. „Temu zaś, który według mocy działającej w nas potrafi daleko więcej uczynić ponad to wszystko, o co prosimy albo o czym myślimy,… (Ef 3:20).
Roztrzepane jajka
Stephen Crosby
8 kwietnia
Czy, gdybyś musiał komuś z obcej planety, kto nigdy nie widział kurczaka czy jajka, pokazać czym ono jest, użyłbyś do tego celu jako przykładu roztrzepanych bądź usmażonych jajek? Oczywiście, że nie. Nie korzystamy z tego, co rozbite i zmieszane do prezentacji. Pokazałbyś to, co jest nierozbite, doskonałe.
Nie planujemy ani nie realizujemy niczego, co jest zbudowane na na podstawie fragmentarycznych, wymieszanych, pobieżnych, nieuporządkowanych, wybiórczych, niekompletnych, niecałkowitych, informacji (przesłanek).
Tak też jest z naszą wiarą/ Pismami. Idealny jest Jezus, a nie różne częściowe, fragmentaryczne, sprzeczne i poskręcane obrazy i opisy Boga, które można znaleźć w różnych częściach Pisma. Jeśli zaczniesz od złej podstawy to skończysz na złych wnioskach. Jezus (Chrystus ukrzyżowany) jest początkiem. On jest końcem i wszystkim, co pomiędzy. Nie pokładaj zaufania w roztrzepanych jajkach.
Pogańskie święta – część 1

John Fenn
Tłum.: Tomasz S.
Wielkanoc, Boże Narodzenie, Halloween a nawet Walentynki – to wszystko były pogańskie święta, które Kościół Rzymskokatolicki przed wiekami, w ten czy inny sposób uczynił świętami chrześcijańskimi. W jakim stopniu, jeśli w ogóle, powinniśmy brać w nich udział?
Czy Paweł zajmował się takimi sprawami? Czego możemy dowiedzieć się tego z pism Nowego Testamentu?
Na początek trochę historii
Myślę, że jest to powszechnie wiadome, iż Jezus urodził się jesienią lub wiosną. Pisałem o tym parę razy dowodząc tego na podstawie Pisma oraz historii. Rozumiemy też, że Maria wraz z innymi kobietami, gdy w niedzielny poranek udały się do grobu, nie szukały wcale wielkanocnych jajek.
Większość zdaje sobie również sprawę, że Halloween miało pogańskie korzenie (najpewniej celtyckie), które na przestrzeni wieków zostały „schrystianizowane” przez różne edykty i praktyki rzymskokatolickie.
Walentynki nie miały charakteru romantycznego, dopóki „ojciec literatury angielskiej – Chaucer w 1300 roku nie napisał wiersza o Walentynkach. Wielu wywodzi to święto z rzymskiego, pogańskiego Lupercalia, które odbywało się 15 lutego, gdzie młodzi mężczyźni podobno wybierali sobie kobiety do wspólnego wypadu aby… – no wiecie co.
W starożytnej Grecji celebrowano urodziny przygotowując okrągłe ciasto i stawiając na nim świeczki. Urodziny obchodzono na cześć Artemidy – bogini księżyca (Diana była jej rzymskim odpowiednikiem – zobacz Dz 19:24-35). Ciasto było okrągłe jak księżyc, a świece zapalano w ofierze. Jubilat zmawiał cichą modlitwę do Artemidy/Diany po czym zdmuchiwał świece wierząc, że dym zanosił jego modlitwę do bogini (księżyca).
Płynne złoto
Daniel Pontious

Jezus wleje Samego Siebie we wszystkich twoje pęknięcia i uzdrowi cię!!!
Podczas, gdy dosłownie przechodziłem przez nadzwyczajny czas prób, Jezus Chrystus zawsze był wierny i przeprowadzał mnie, uzdrawiał ze wszystkich tych rzeczy, z którymi się spotykałem.
„Bo głupstwo Boże jest mędrsze niż ludzie, A SŁABOŚĆ BOŻA MOCNIEJSZA NIŻ LUDZIE” (1Kor 1:25).
Dopiero po tym, gdy osobiście zdałem sobie sprawę z tego, jak jestem słaby sam i w tej naturalnej rzeczywistości, zacząłem rozumieć Jego Siłę w działaniu w moim osobistym życiu i okolicznościach. Dopiero wtedy poniższe wersy stały się dla mnie bardzo rzeczywiste:
„Lecz powiedział do mnie: Dosyć masz, gdy masz łaskę moją, ALBOWIEM PEŁNIA MEJ MOCY OKAZUJE SIĘ W SŁABOŚCI. Najchętniej więc chlubić się będę słabościami, aby zamieszkała we mnie moc Chrystusowa. (10) Dlatego
mam upodobanie w słabościach, w zniewagach, w potrzebach, w prześladowaniach, w uciskach dla Chrystusa; ALBOWIEM KIEDY JESTEM SŁABY, WTEDY JESTEM MOCNY„.
JEZUS CHRYSTUS JEST MOCA MOJEGO ŻYCIA!
W każdej dziedzinie mojego życia, w której jestem całkowicie słaby i niewydolny, Jezus wlewa Siebie w te pęknięte i słabe miejsca i to słabe, popękane naczynie staje się niesamowicie silne (nawet mocniejsze w tych miejscach, gdzie wcześniej było pęknięte). Gdy działo się tak ze mną w przeszłości, Duch Święty pokazał mi w wizji popękany dzbanek, który nie był w stanie zatrzymać jakiegokolwiek płynu, ponieważ ten wpływał przez pęknięcia i marnował się. NATYCHMIAST WIEDZIAŁEM, ŻE TEN POPĘKANY DZBAN TO JA! Według standardów tego świata takie naczynie nie jest nic warte, lecz zobaczyłem jak Pan wlewa w nie coś, co wyglądało jak płynne Złoto i powiedziałem: „Panie, co wlewasz do tego naczynia?”, a On odpowiedział: „SIEBIE!” Obserwowałem, jak to Płynne Złoto dostaje się do środka i zaczyna całkowicie zamykać pęknięcia, aż do chwili, gdy pęknięcia były mocniejsze od pozostałej części dzbana, które było nietknięte i niespękane.
DUCH ŚWIĘTY ZAPIECZĘTOWAŁ/ ZALAKOWAŁ MOJE PĘKNIĘCIA!
„A nie zasmucajcie Bożego Ducha Świętego, KTÓRYM JESTEŚCIE ZAPIECZĘTOWANI NA DZIEŃ ODKUPIENIA”
(Ef 4:30).
W tej chwili zdałem sobie sprawę, że to Duch Święty został wlany w te słabe miejsca, a nie tylko zalakował je, lecz sprawił, że stały się mocniejsze niż pozostała część mojego życia w tamtym czasie…
Czy jesteś rozbity i połamany dziś? Czy czujesz się odrzucony przez ludzi wokół ciebie? Czy twoje życie jest zniszczone z powodu okoliczności, na które trafiłeś w życiu? Jeśli tak, to jesteś kandydatem do Bożej Mocy, która może być tego ranka wlana w te życiowe pęknięcia!
Dziś Jezus Chrystus zawiązuje twoje rany! On wypełnia pęknięcia twojego dzbana i wlewa (lub już wlał) Swego najcenniejszego Ducha Świętego w ciebie, abyś był mocniejszy niż kiedykolwiek wcześniej! CZY JESTEŚ DOSKONAŁY? MOŻE NIE, ALE TEN, KTÓRY ZOSTAŁ W CIEBIE NALANY JEST! mając tę pewność, że TEN, KTÓRY ROZPOCZĄŁ W WAS DOBRE DZIEŁO, BĘDZIE JE TEŻ PEŁNIŁ AŻ DO DNIA CHRYSTUSA JEZUSA (Flp 1:6).
Czy wiesz, kim jesteś ???❤❤❤
Czy samobójstwo jest nieprzebaczalnym grzechem 2

John Fenn
Tłum.: Tomasz S.
Ostatnio dzieliłem się osobistymi doświadczeniami, a także zadałem pytania dotyczące definicji samobójstwa. Zrobiłem to, ponieważ jedna denominacja uczy, że jeśli ktoś się zabije, to automatycznie idzie do piekła i ta doktryna wpłynęła także na wierzenia innych chrześcijan, którzy pozostają poza tą denominacją.
Z mojego doświadczenia wynika, że większość chrześcijan ma pytania. Więc poniższe ma nam pomóc przemyśleć to, w co wierzymy i dlaczego tak wierzymy. Przytoczę parę przykładów oraz zadawanych pytań.
Kiedy człowiek zaczyna myśleć o samobójstwie, nie czyni tego zdroworozsądkowo. Ma zaburzone emocje a ludzie wokół niego często tego nawet nie dostrzegają. Człowiek może przez lata zmagać się z myślami o samobójstwie, o czym nikt wokół może nie wiedzieć.
Czy potępiamy osobę chorą fizycznie?
Choroba emocjonalna i psychiczna może być ukrywana przez lata w taki sam sposób, w jaki osoba może ukrywać bóle pleców czy kolan. Po prostu pracuje dalej i idzie przez życie.
Jeśli umiera osoba, która jest fizycznie chora, czy zastanawiamy się wtedy, czy być może trafiła do piekła z powodu choroby? Oczywiście, że nie. Więc kiedy ktoś jest chory emocjonalnie i odbiera sobie życie, dlaczego zastanawiamy się, czy trafi do nieba? Odebranie sobie życia świadczy o chorobie emocjonalnej, więc dlaczego mamy myśleć, że choroba ta automatycznie skazuje go na piekło?
Zamiast szerzyć gorączkę ostatnich dni, dzielmy się Jezusem
J. Lee Grady
Jakby do wywoływania strachu przed końcem świata mało było pandemii covid to rosyjska iwazja na Ukrainę dolała benzyny do ognia. Wszędzie, gdziekolwiek jestem, chrześcijanie pytają mnie, czy jesteśmy na skraju
III Wojny Światowej i większości nie podoba się moja odpowiedź: „Ja nie wiem, lecz nie martwię się. Bez względu na to, co się dzieje, jestem skupiony na Jezusie!”
Od lat 70tych, gdy na poważnie podążam za Jezusem, chrześcijanie rozpowszechniali gorączkę dni ostatecznych. Uwielbiają spekulować o tym, kim jest Antychryst, kiedy nastąpi pochwycenie i co robią nasze rządy w tajemnicy, aby zapieczętować nas znakiem bestii. W czasie pandemii, ludzie rozpowszechniali plotki o tym, że szczepionki przeciw covid to szatański spisek, a teraz, że wojna Putina to prawdopodobnie zwiastun Armageddonu.
Niektórzy złoszczą się, gdy sugeruję, że pośród tych wyzywających czasów Jezus chce wylać w nowy sposób Ducha Świętego. Chcą, aby Bóg pospieszył się i osądził Amerykę!
Skąd taki pesymizm? Po części jest tak dlatego, że wielu ludzi zamieniło swą pasję dla Boga nam mylną fascynację katastroficzną eschatologią. Uczepili się „ekspertów” od biblijnego proroctwa, którzy żyją ze spekulowania o tym, czego nikt nie jest pewien. Taka postawa „spadającego nieba” nigdy nie wydaje dobrego owocu.
Oto kilka powodów, dla których powinniśmy unikać przejaskrawiania tematu końca czasów:


