Category Archives: Codzienne rozważania_2007

TGIF_22.11.07 Problem własności

Today God Is First

Logo_TGIF2

Kto stara się zachować życie swoje, straci je, a kto straci  życie swoje dla mnie zyska je.

Mat. 10:39

Otto Koning pracował jako misjonarz w Nowej Gwinei wśród tubylczego plemienia, które znało wyłącznie drogi w obrębie własnej wioski. A jedną z takich życiowych dróg tych ludzi było złodziejstwo. Gdy Otto wraz z żoną przybyli i wprowadzili się do chaty, tubylcy często ich odwiedzali. Koningowie zauważyli, że po każdych takich odwiedzinach znikały różne domowe sprzęty. Później widywali te przedmioty ponownie, gdy chodzili głosić w wiosce.

Jedyne owoce jakie Otto był w stanie uprawiać na wyspie to były ananasy, które ogromnie lubił i był bardzo dumny z tych, które wyrosły. Niemniej jednak, gdy tylko były gotowe do zebrania tubylcy kradli je. Otto nigdy nie był w stanie zebrać żniwa ananasowego dla siebie. Wywołało to frustrację i bardzo się rozzłościł na mieszkańców. Przez całe siedem lat, gdy to się działo, Otto głosił ewangelię tubylcom, lecz nie było żadnych nawróceń.

Im więcej wieśniacy kradli tym bardziej zły stawał się Otto. Ostatecznie, któregoś dnia otrzymał od innego misjonarza owczarka niemieckiego, który, gdy już wszystkie inne wysiłki zawiodły, miał chronić jego ananasowy ogród. To spowodowało tylko jeszcze większe odseparowanie go od tubylców.

Udał się na urlop do Stanów Zjednoczonych i wziął udział w konferencji na temat praw osobistych. Na tej konferencji odkrył, że jego frustracja całą sytuacją wynikała z tego, że przejął osobistą własność nad ogrodem ananasowym. Po głębokim zbadaniu duszy,  oddał ogród Bogu. Wkrótce pojawiły się problemy wśród wieśniaków. Odkryli, że to Otto był powodem ich problemów, ponieważ oddał ten ogród swojemu Bogu. Zobaczyli też związek między tym, co Otto zrobił, a tym, że ich życie zostało dotknięte przez klęski w wiosce. Gdy Otto oddał ogród Bogu, nie był już więcej zły i został uwolniony do zmartwienia. Tubylcy zaczęli przynosić mu owoce z ogrodu, ponieważ nie chcieli, aby więcej nieszczęść działo się w ich wiosce.

Któregoś dnia pojawiło się światło, gdy jeden z tubylców powiedział do niego: „Musiałeś zostać chrześcijaninem. Już się nie złościsz więcej. Zawsze byliśmy ciekawi czy spotkamy jakiegoś chrześcijanina”.
Nigdy nie łączyli Otta z tego rodzaju osobą, jaką był, gdy głosił, ponieważ jego przesłanie nigdy nie pasowało do jego życia. Otto został złamany w duchu, gdy zdał sobie sprawę z tego, jak bardzo upadł.

Pod koniec siódmego roku był świadkiem pierwszego nawrócenia i wielu zaczęło przychodzić do Chrystusa, gdy tylko w pełni oddał ogród Bogu. Owoce rosły tak obficie, że zaczął je eksportować i uprawiać jeszcze innego rodzaju owoce, jak banany. Jego wioska stała się najbardziej zewangelizowaną w całej okolicy, choć przez siedem lat nie miał ani jednego nawróconego.

Zdał sobie sprawę z czegoś, co my wszyscy musimy zrozumieć: Aby pozyskać swoje życie, trzeba je stracić, wraz ze wszystkimi posiadłościami. Dopiero wtedy, gdy oddał swoją posiadłość Bogu, uwolnił się od niej. Bóg zwrócił mu z powrotem wielokrotnie, gdy tylko do Niego należała własność.

Czy masz jaką posiadłość, którą trzeba by oddać Bogu dziś? Niech Bóg posiada to wszystko na własność. Zostań szafarzem, a nie właścicielem. Będziesz zdumiony tym, jak dobrze Bóg troszczy się o Swoją własność.

topod

TGIF_21.11.07 Straty prowadzą do powołania

Today God Is First

Logo_TGIF2

Kiszowi, ojcu Saula, zaginęły oślice; rzekł więc Kisz do Saula, swego syna: Weź z sobą jednego ze sług i idź szukać oślic.
1 Sam. 9:3

Lud izraelski zapragnął króla i Bóg ostatecznie zgodził się. Samuel był prorokiem w Izrealu, który miał namaścić męża, którego Bóg wybrał. Na pierwszego króla Izraela został wybrany młody mężczyzna o imieniu Saul.

Interesujące jest przyjrzenie się okolicznościom w jakich Bóg powołał Suala na nowe stanowisko. Wydaje się, że ojciec Saula prowadził jakąś działalność, do której używał oślic. W tamtych czasach były one często używane w handlu. Widoczne, że było dla niego bardzo ważne, aby te oślice się znalazły, tak wiec posłał Saula ze sługą, aby je odnaleźć.
Szli od jednego miejsca do drugiego i nie mogli znaleźć zguby. W końcu, Saul powiedział do swego sługi, żeby wrócili, bo pomyślał, że teraz ojciec będzie się martwił o nich. Lecz sługa odpowiedział mu (1 Sam. 9:6): Wszak jest w tym mieście mąż Boży; jest to mąż czcigodny. Wszystko co mówi, sprawdza się. Pójdźmy więc tam, a może objaśni nas co do naszej drogi, w którą się wybraliśmy.

Saul przyjął jego radę. W pobliżu miasta spotkali dziewczynę, które powiedziała im, że Samuel właśnie tego dnia przyszedł do miasta.
Gdy tam dotarli, spotkali Samuela, który powiedział im, że oślice się znalazły, i że następnego ranka powie Saulowi to, co ma na sercu i wtedy poinformował Saula o jego nowym powołaniu, że ma być królem Izraela.

Czy możesz dostrzec w jakich okolicznościach Saul otrzymał swoje powołanie? Wszystko zaczęło się od problemów biznesowych – zaginionych oślic. To spowodowało, poprzez liczne boskie spotkania i okoliczności, że Saul skontaktował się z Samuelem. Bóg działa tak i dzisiaj. Bóg zawsze wywoła odpowiednie okoliczności, aby osiągnąć Swoje cele dla twojego życia. Ty musisz zdawać sobie sprawę z tego, że biznesowy problem może prowadzić do twojego nowego życiowego powołania. Saul nie miał pojęcia o tym, że zgubione oślice będą narzędziem służącym do zmiany jego życia. My również, musimy wiedzieć o tym, że Boże drogi to nie drogi nasze.

seo как раскрутить сайт

TGIF_20.11.07 Zaczynając od nowa

Today God Is First

Logo_TGIF2

A niech brat ubogi chlubi się z wywyższenia swego
Jak. 1:9

Czy kiedykolwiek znalazłeś się w upokarzających okolicznościach? Jeśli tak, Jakub mówi nam, abyśmy chlubili się z „wywyższenia”. Te dwie rzeczy wydają się przeciwnościami. Większość z nasz nie uważałaby upokarzających warunków za wysoką pozycję. Sukces w biznesie to znaczy dla nas bycie na „topie” przez bogactwo, przychylność i wysoki status, czy też posiadanie wielkich wpływów. Niemniej, wpływ Jezusa pochodził nie z mocy, lecz ze słabości.

Nazwisko J.C.Penny to synonim sieci sklepów. Właściciel po raz pierwszy uruchomił ją jako „The Golden Rule” (Złota Zasada) w 1907 roku. W 1910 zmarła jego żona. Trzy lata później wystąpił już jako firma J.C.Penny. W 1923 roku zmarła przy porodzie syna jego druga żona. W 1929 roku krach rynkowy spowodował, że stracił 40 milionów dolarów.

Do 1932 roku musiał wysprzedać wszystko, aby wypłacić wierzycieli. Spowodowało to, że Panny został całkowicie złamany … Złamany na duchu z powodu finansowych problemów, tracąc zdrowie, skończył w sanatorium w Battle Creek w stanie Michigan. Pewnego ranka usłyszał odległy śpiew pracowników, którzy zbierali się, aby rozpocząć dzień pracy z Bogiem, śpiewając: „Nie bądź skonsternowany, cokolwiek się dzieje, Bóg zatroszczy się o ciebie. . .” Penny poszedł za dźwiękami muzyki do źródła i wślizgnął się na tylną ławkę. Chwilę później wychodził jako przemieniony człowiek, zdrowie i duch zostały odnowione, i gotowe do kolejnego startu do długiej wspinaczki pięćdziesięcio-sześciolatka. W roku 1951 można było już znaleźć sklepy J.C.Penny w każdym stanie i po raz pierwszy sprzedaż przekroczyła miliard dolarów w ciągu roku. [John Woodbridge, ed., More Than Conquerors (Chicago, Illinois: Moody Press, 1992), 340-343.]

W sukcesie J.C.Penny’ego może być dostrzeżone działanie miłosierdzia Bożego, które wyprowadziło go z tej upokarzającej sytuacji. Czy znajdujesz się w takim miejscu obecnie?

Bóg jest jedynym, który może pomóc ci zobaczyć tą upokarzającą sytuację Jego oczyma – z wysokiej pozycji. Ta pozycja jest wysoka, ze względu na to, czego Bóg zamierza Cię teraz nauczyć. Pan nie planuje trzymać cię tam; jest to tylko miejsce postoju, aby nauczyć się kilku ważnych rzeczy, o których nigdy inaczej nie dowiedziałbyś się. Naciskaj na Boga i ufaj w owocne i skuteczne rozwiązanie twojej sytuacji.

aracer.mobi

TGIF_18.11.07 Wypełnianie obietnic

Today God Is First

Logo_TGIF2

Gdy złożysz Bogu ślub, nie zwlekaj z wypełnieniem go, bo mu się głupcy nie podobają. Co ślubowałeś, to wypełnij!
Kazn
. 5:3

Czy zdarzyło ci się kiedykolwiek wejść w relacje biznesowe z kimś, to podjął się zobowiązania, lecz później powiedział: „Wiesz, okoliczności się zmieniły, więc nie mogę honorować pierwotnej umowy”? Czasami może rzeczywiście taka być przyczyna, lecz często jest to po prostu sposobność na uniknięcie wypełnienia umowy. Bóg jest potężny w wypełnianiu przysiąg. Boża naturą jest sprawiedliwość i prawda. Bóg zawsze honoruje Swoje Słowo i On oczekuje tego samego od Swoich ludzi.

Bóg mówi, że są pewne konsekwencje, gdy nie wypełniamy swoich obietnic. Konsekwentnie Pismo ujawnia: Lepiej nie składać ślubów, niż nie wypełnić tego, co się ślubowało. Nie pozwól, aby twoje usta przywiodły do grzechu twoje ciało, i nie mów przed posłańcem Bożym, że to było przeoczenie. Dlaczego Bóg ma się gniewać z powodu twojej mowy i unicestwiać dzieło twoich rąk? Bo gdzie jest wiele snów, tam jest wiele słów i wiele marności. Lecz ty bój się Boga! Ekl. 5:4-6 (Kazn. 5:4-6)

Bóg mówi nam, że zniszczy dzieło naszych rąk, jeśli nie wypełnimy swoich obietnic. To jest całkiem twardy język i daje nam wskazówkę, jak ważne jest dla Boga wypełnianie obietnic.
On nie będzie udzielał powodzenia naszej pracy, jeśli mamy za sobą niespełnione obietnice. Jeśli więc są jakiekolwiek niespełnione przysięgi w twoim życiu, to może one właśnie uniemożliwiają powodzenie twoich projektów? Przysięgi pojawiają się w wielu dziedzinach naszego życia – małżeństwa, biznesu, przyjaźni. Niewypełnione przysięgi w każdej z nich mogą być przyczyną przeszkód stojących na twojej pracy.

Zapytaj Boga jeszcze dziś, czy są jakieś niewypełnione przysięgi w twoim życiu. Jeśli tak, to zacznij od wyprostowania ich, tak abyś mógł skutecznie wypełnić to, do czego powołał cię Bóg.

aracer

TGIF_19.11.07 Prowadzeni przez Ducha

Today God Is First

Logo_TGIF2

Jeśli bowiem według ciała żyjecie, umrzecie; ale jeśli Duchem sprawy ciała umartwiacie, żyć będziecie. Bo ci, których Duch Boży prowadzi, są dziećmi Bożymi.
Rzm. 8:13-14

Jozue i Kaleb zostali opisani w Piśmie jako mężczyźni, którzy mieli innego ducha. Należeli oni do grupy 12 szpiegów wysłanych do Ziemi Obiecanej, aby rozpoznać czy można ją przejąć, tak jak obiecał to Bóg. Pozostałych dziesięciu przekazało negatywne informacje, które wywołały w ludziach strach, co ostatecznie doprowadziło do buntu, a to z kolei, do tego, że całe jedno pokolenie wyginęło na pustyni. Jozue i Kaleb byli jedynymi mężami prowadzonymi przez Ducha Świętego, a nie przez ducha strachu. Byli też jedynymi z tego pokolenia, którzy weszli do Ziemi Obiecanej.

Czy jesteś prowadzony przez Ducha? Ten powyższy werset mówi nam, że ci, których Duch Boży prowadzi są dziećmi Bożymi.
Jednakże sługę mojego Kaleba, za to, że inny duch jest w nim i on był mi wierny całkowicie, wprowadzę do ziemi, do której poszedł, i jego potomstwo ją posiądzie. (Num. 14:24).

Kaleb był człowiekiem, którego prowadził Duch Święty zgodnie z Rzm. 8:14!
Wielu z nas nie weszło do naszej Ziemi Obiecanej, ponieważ nie poddaliśmy się prowadzeniu Ducha Świętego, a raczej prowadził nas duch strachu. Strach uniemożliwia wypełnienie się Bożych obietnic. Bóg zarezerwował dla nas dziedzictwo, które jest nadzwyczajnie dobre. Bóg opisał Ziemię Obiecaną jako krainę mlekiem i miodem płynącą. Nasza własna Ziemia Obiecana jest taka sama, lecz to Ducha Boży musi cie prowadzić, abyś do niej mógł wejść. Nie może to być strach, rozum czy analizowanie, a nawet umiejętność. To Duch musi cię prowadzić.

Zdecyduj się na to, że będziesz mężem/niewiastą żyjącym zgodnie z Rzm. 8:14, a wtedy wejdziesz do ziemi, którą Bóg obiecał tobie.

раскрутка сайта

TGIF_17.11.07 Testowanie produktu

Today God Is First

Logo_TGIF2

Rzekł mu pan: Dobrze, sługo dobry i wierny! Byłeś wierny w rzeczach niewielu, nad wieloma cię postawię: wejdź do radości twego pana!
Mat. 25:21

Badania produktów, polegające na zastosowaniu skrajnych warunków, pozwalają na stwierdzenie jak dobrze zostały one wykonane. Zwiększanie nacisku między dwoma przedmiotami pokazuje jak wielkie naprężenia liniowe mogą zostać przez nie wytrzymane.

Ostatecznie zostaje przekroczony punkt „krytyczny”. W sporcie ustalamy punkt „krytyczny” dla sportowców stawiając ich w sytuacji wywierania nacisku. W którym momencie sportowiec traci swoją koncentrację i załamuje się pod naciskiem? Właśnie w takich stresujących chwilach odkrywamy, jak dobrze zostaliśmy przeszkoleni (wytrenowani – przyp. tłum.), aby znosić naciski i podejmować właściwe decyzje bez względu na zewnętrzne wpływy.

Gdy byłem młodszy uprawiałem sport. Zaobserwowałem, że zawodzimy pod presja zazwyczaj wtedy, gdy osiągamy taki punkt, że nasza zdolność do koncentracji na wykonaniu poddaje się trosce o wynik końcowy. To martwienie się o rezultat powoduje, że tracimy koncentrację. Strach przed niepowodzeniem zaczyna rządzić naszymi emocjami i działaniem, co ostatecznie powoduje niepowodzenie. To, czego się boimy, przychodzi na nas. Staje się to samo-wypełniającym się proroctwem.

W życiu poddawanie się presji obserwujemy w postaci nerwowych zachowań, wycofania się, gniewu, zniewag, moralnego upadku, nieuczciwości, aby wymienić tylko kilka przejawów.

Jezus nigdy nie poddawał się presji, On nigdy nie podejmował decyzji w poszukiwaniu wyniku ostatecznego. Zawsze podejmował właściwe decyzje, zawsze działał tak samo, bez względu na okoliczności. Jego życie było oparte o absoluty, a nie na okolicznościach. Nigdy nie poddawał się „sytuacyjnej etyce”.

Bóg powierza nam coraz więcej i więcej odpowiedzialności, On sprowadza coraz większą presję, aby „przetestować produkt”, aby się upewnić, że może nam powierzyć jeszcze więcej odpowiedzialności. Ten proces pomaga nam zobaczyć, gdzie jesteśmy w naszej dojrzałości i określić poziom naszej przyszłej odpowiedzialności.

Czy jesteś produktem, który może wytrzymać warunki testowe? Czy będziesz działał tak, jak Stwórca zamierzył, bez względu na to jak silny jest zewnętrzny ucisk? Wiedz o tym, że nie będziesz mógł tak długo, dopóki nie będziesz miał stałej społeczności z Tym, który cię stworzył i nie będziesz mu nieustannie posłuszny.
Zaufaj Twórcy produktu, On stworzył cię tak, abyś dobrze funkcjonował nawet pod presją. раскрутка

TGIF_16.11.07 Doskonała ajencja

Today God Is First

Logo_TGIF2

A On rzekł do nich: Czemuście Mnie szukali? Czyż nie wiedzieliście, że byłem zajęty sprawami (ang. biznesem – przyp. tłum.) mego Ojca?
Łk (B.W-P) 2:49 KJV

Ziemia jest Bożym biznesem. Ustanowił wielu ajentów (kościoły) przeznaczony do tego, aby wysłały Jego przedstawicieli (Ciało Chrystusa) na świat, aby wszyscy mogli poznać najlepszy produkt jaki został kiedykolwiek został dany ludzkości (Jezusa). Dyrektorzy poszczególnych filii (pastorzy) są odpowiedzialni za to, aby uczyć i wspierać tych, którzy są wokół. Bożym celem jest ustanowienie ajencji w każdym kraju, stanie i mieście. Jest to doskonały biznes, ponieważ w chwili, gdy komuś przedstawisz Jego produkt (Jezusa), otrzymujesz odpłatę z głównego biura (Nieba). Bóg obiecał, że jego przedstawiciele będą mieli do dyspozycji wszelkie możliwe narzędzia i wsparcie potrzebne do osiągnięcia swych strategicznych planów.

Jezus wiedział o tym, że ma zajmować się biznesem Swego Ojca, wiedział, że został posłany na Ziemię nie po to, aby korzystać z rozkoszy ludzkich, lecz po to, aby wykonać zadanie, które wyłącznie On mógł wykonać. Gdy zakończył Swoją misję, miał powierzyć tą misję innym reprezentantom, których napełniał Swoim życiem przez trzy lata. To szkolenie pozwoliło Jezusowi mentorować, kształtować, pomagać i zademonstrować z pierwszej ręki model skutecznego biznesu, który miał być uruchomiony i podtrzymywany dalej.

Bóg ma wielkie plany dla swoich ajentów. On pragnie, aby każda ludzka istota miała udział w Jego produkcie; niemniej, nawet Bóg wie o tym, że nie wszyscy będą. Mimo wszystko, to nie gasi Jego wysiłków, aby było to dobrze usłyszane wśród Jego publiczności.

Zostałeś powołany, aby być częścią doskonałego przedstawicielstwa. Jak wielu nowych rekrutów wprowadziłeś do ajencji ostatnio?

 

сайт