
Flp 1:21-22.
ALBOWIEM DLA MNIE ŻYCIEM JEST CHRYSTUS, A ŚMIERĆ ZYSKIEM.
A JEŚLI ŻYCIE W CIELE UMOŻLIWI MI OWOCNĄ PRACĘ, TO NIE WIEM CO WYBRAĆ.
Prawdziwe życie chrześcijańskie to całkowite zapomnienie o sobie a dążenie do posiadania Chrystusa. Oznaką dobrego stanu wewnętrznego jest radość z obecności Chrystusa. Wszystko, co usiłuje odwrócić nasz wzrok od Niego to sidła szatana. Celem mojego życia jest coraz bardziej poznawać Chrystusa. Szatan nie będzie miał dostępu do serca, które wypełnione jest Chrystusem. Im bardziej będziemy poznawali Tego, który nas wybawił, tym głębiej odczujemy z jakiego położenia zostaliśmy wyratowani, tym bardziej będzie wzrastało uczucie do naszego Wybawcy.
Życzę błogosławionego dnia.

Gdy byłem dwudziestolatkiem, modliłem się o to czy powinienem iść na uniwersytet. Pewnego dnia, w czasie poświęconym społeczności z Panem, przyszedł mi do głowy Psalm 32 wers 8 i wydawało mi się, że miga jak nocny neon. Jest tam napisane: „Pouczę cię i wskażę ci drogę, którą masz iść”.