Category Archives: Temat

Tematyka artykułów

Codzienne rozważania_30.11.2012

A od dni Jana Chrzciciela aż dotąd Królestwo Niebios gwałtu gwałtownie rozwija się i gwałtownicy je porywają” (M 11:12 GW – God’s Word Translation).

To Królestwo to coś znacznie więcej niż nawrócenie.Jeśli w ogóle chcesz być zbawiony, chodzi mi zbawienie początkowe, to musisz to poważnie traktować. Musisz być desperatem w tej sprawie, ponieważ wszystko będzie starało się ciebie zatrzymać. Niemniej Królestwo oznacza ogromnie więcej niż tylko to, aby do niego wejść, coś znacznie więcej niż być nawróconym. Cel Boży dla nas to coś dużo, dużo więcej niż możemy sobie wyobrazić i jeśli mamy to osiągnąć, musi nas charakteryzować gwałtowność (tu dosł.:przemoc). Musimy być desperacko poważni i dojść do miejsca, w którym mówimy: „Panie, chcę wszystkiego, co przewidziałeś dla mnie w Chrystusie. Jestem na to nastawiony i nie zamierzam pozwolić uprzedzeniom innych ludzi, podejrzeniom czy krytycyzmowi wejść w tą drogę; Nie zamierzam pozwlić na to, żeby stworzony przez ludzi system powstrzymał mnie, zamierzam iść z Tobą wprost z pełni Twego zamiaru. Będę z przemocą zajmował się wszystkim, co wchodzi mi w drogę”. To domaga się gwałtowności i musimy czynić wiele przemocy, aby otrzymać to, co Bóg dla nas chce.

Jakże łatwo wielu ludzi jest spychanych z drogi tylko dlatego, że nie są wystarczająco zdesperowani! Dają się złapać w to, co ich ogranicza, w rzeczy, które są dobre, może w nich być coś z tego, co Bóg ma dla nich, lecz niemniej właśnie one ich ograniczają – nie reprezentuje szeroko otwrtej drogi do pełni Bożego celu. Jedynym sposobem, aby dojść do pełni tego, o co Panu chodzi – nie tylko w tym co widzieliśmy, lecz we wszystko, co On zamierza – to być desperatem, gwałtownikiem; człowiekiem, który mówi: „Z łaski Bożej nic i nitk jakkolwiek dobre, nie ostoi się na mojej drodze; Ja idę z Bogiem”. Przyjmij taką postawę wobec Pana, a odkryjesz, że Bóg spotka się z tobą na tym gruncie. Nikt, nawet sam apostoł Paweł, nie wiedział wszystkiego, co mógł wiedzieć. Paweł nieustannie otrzymywał nowe objawienia tego, do czego został powołany. Na samym początku dostał konkretnie mocne i bogate objawienia; a później, niewysłowione rzeczy (2Ko4.12:4). Jego świadomość stale wzrastała. A dlaczego? Ponieważ był gwałtownikiem i Bóg wychodzi nam na przeciw właśnie tak: „Z przewrotnym postępujesz przewrotnie” (Ps 18.27). To, jako zasada, oznacza, że Bóg będzie z tobą tak postępował jak ty z Nim. On traktuje sprawy poważnie, jeśli ty jesteś poważny. Istnieje ogrom tego, czego nigdy na temat Królestwa nie podejrzewamy. Uwierz w to.

By T. Austin-Sparks from: Prophetic Ministry – Chapter 6

_________________________________________________________________________

29 listopada | 1 grudnia

Posty Open Windows zostały wybrane z dzieł T. Austin-Sparksa. W niektórych przypadkach są to skróty. Wstępne wersety i towarzyszące biblijne cytaty zostały wybrane przez redaktorów witryny Austin-Sparks.net i nie zawsze występują w oryginalnym tekście. Zachęcamy do przekazywania, drukowania i dzielenia się tym przesłaniem z innymi. T.Austin-Spraks chciał, aby to co zostało otrzymane za darmo, było darmo dawane, jego przesłanie nie posiada praw autorskich. Tak więc prosimy, jeśli zdecydujesz się dzielić tym z innymi, uszanuj jego wolę i oferuje je za darmo, bez żadnych opłat i wolne od praw autorskich.

раскрутка

Miesiąc muzułmańskich prześladowań chrześcijan – wrzesień 2012

Raymond Ibrahim

 Published by Gatestone Institute

Następstwa zbiorowego karania pakistańskich chrześcijan – nieunikniony produkt uboczny powszechnie znanego zarzucenia bluźnierstwa Rimszy Masih, chrześcijanki fałszywie oskarżonej o zbezczeszczenie Koranu – były bardziej dramatyczne niż sama sprawa bluźnierstwa. Wiedząc, co ich czeka, niektórzy chrześcijanie przeprowadzili nawet symboliczną procesje pogrzebową, niosąc chrześcijańskiego przywódce w trumnie i kopiąc grób dla „zmarłego”.

Ich chorobliwe przewidywania okazały się zbyt prawdziwe – szczególnie po pojawieniu się następnego dla muzułmanów pretekstu do wzbudzenia rozruchów, czyli filmu o Mahomecie, który znalazł się na YouTube. Muzułmanie po modlitwach z piątku atakowali, zabijali i rabowali mieszkających wśród nich chrześcijan, którzy stanową minimalną, 1.5 procentową społeczność pakistańskiej ludności. Kościół pw. Świętego Pawła w Mardan został zaatakowany przez setki muzułmanów uzbrojonych w pałki i kije. Po złupieniu i zbezczeszczeniu kościoła, podłożono ogień (zdjęcie tutaj). Następnie muzułmanie uderzyli na sąsiedni kościół prowadzący szkołę, również łupiąc i podpalając. Spalono bibliotekę zawierającą 3 000 chrześcijańskich książek. Pomimo, że w tej bibliotece znajdowało się również tysiące książek muzułmańskich, co w świetle pakistańskiego prawa stawia ten tłum muzułmanów jako bluźnierców, „napad trwał przez ponad 3 godziny, przy minimalnym wysiłku władz, aby go powstrzymać”.

W oddzielnym zdarzeniu, uzbrojony mężczyzna na motocyklu, ubrany na zielono (kolor islamu) otworzył ogień w stronę katolickiej katedry Świętego Franciszka w Hyderabadzie, zabijając co najmniej 28 osób. Kilka dni później, nieznany mężczyzna prawdopodobnie straszył pracowników szpitala Św. Elżbiety w tym mieście, mówiąc: „Damy lekcję tym chrześcijanom”, niszcząc okna i drzwi szpitala. Biskup Ewangelicznego Kościoła Trójcy, Naeem Samuel, został porwany, gdy opuszczał swój kościół i ciężko pobity.

W międzyczasie prezydent Obama i sekretarz stanu, Clinton, zamiast potępić takie okropieństwa, usprawiedliwiali je, fałszywie oskarżając film „Mohammed” o wywołanie tych aktów przemocy, a nawet ukazali podwójne standardy, odmawiając potępienia obrazów obraźliwych dla chrześcijan, takich jak „Piss Christ”. New Your Times pokazał swoje uprzedzenia, broniąc antychrześcijańskiego „Piss Christ” jako „sztuki”, równocześnie potępiając antymuzułmański film „Mohamet” jako mowę nienawiści.

Continue reading

Codzienne rozważania_29.11.2012


Z pełni Jego łaski wszyscy otrzymaliśmy jedno błogosławieństwo za drugim” (Jn 1:16 NIV).

Gdy Pan już pobłogosławił i dał powodzenie, jakże wielu ludzi podniosło swoje głowy? Oto jest moment powodzenia! Oto moja szansa! To jest okazja do złapania się tej pracy, możliwość nabrania osobistego znaczenia. Taka jest historia: najbardziej niebezpieczny czas w pracy Bożej to czas błogosławieństwa. Zawsze znajdą się ludzie, którzy wchodzą z powodu błogosławieństwa. Nie dlatego, że mają na widoku Boży cel, lecz dlatego, że błogosławieństwo oznacza osobiste dobro… Pan wzywa nas do pełni Chrystusa i czasami na tej drodze, może pozwolić nam na oglądanie działania Jego mocy, tego, że On jest z nami. Ten świat może być przeciwko nam, diabeł może się sprzeciwiać, a Pan pozwala nam widzieć w pewnej niewielkiej mierze, że On jest z nami. Wraz z tym przychodzi największe zagrożenie, które polega na tym, że pstrykamy palcami na wszystko i wszędzie, a nawet na samego diabła. Pan nas wspiera na pozycji, którą zajęliśmy! Zostaliśmy wyniesieni! To jest bardzo ryzykowna pozycja. Pan może być zmuszony powiedzieć: „Widziałem Szatana jak błyskawica spadającego z nieba! Nie szukaj żadnych osobistych zysków w tym, że demony są wam uległe!” Jest to to samo, co szczycenie się w niewłaściwy sposób błogosławieństwem Pańskim. Musimy postępować na przód w stałym tempie, przyjmować zachęty, gdy się pojawiają, dziekować Panu za nie po cichu i dalej zajmować się głównymi sprawami, nie napawając się prywatnie się owocami Pańskimi.
Jest tutaj mnóstwo rzeczy do omówienia. Jakże często źródłem tak wielkiej gratyfikacji jest to, jeśli tylko możesz powiedzieć ludziom o sukcesie, który odnosisz w pracy Pańskiej, o tym, jak wielu ludzi przychodzi, jak wiele dusz jest zbawianych, jak bardzo jesteś używany, jak pieczęć Pańska jest na tobie. Całkowicie nieświadomie przyjmujemy chwałę na siebie, za nasze własne ciało. Pan musi sporo przed nami ukrywać, ponieważ jest to dla nas niebezpieczne; nasze ciało prowadzi do tego niebezpieczeństwa. Będziemy sprawdzani przez powodzenie tak samo jak przez przeciwności. Ognie prób to często powodzenie i sukces, a takie sprawdziany ujawniają czy nasze serca są skupione na Panu czy na rzeczach…

By T. Austin-Sparks from: Partnership with Christ – Chapter 2

_________________________________________________________________________

28 listopada | 30 listopada

Posty Open Windows zostały wybrane z dzieł T. Austin-Sparksa. W niektórych przypadkach są to skróty. Wstępne wersety i towarzyszące biblijne cytaty zostały wybrane przez redaktorów witryny Austin-Sparks.net i nie zawsze występują w oryginalnym tekście. Zachęcamy do przekazywania, drukowania i dzielenia się tym przesłaniem z innymi. T.Austin-Spraks chciał, aby to co zostało otrzymane za darmo, było darmo dawane, jego przesłanie nie posiada praw autorskich. Tak więc prosimy, jeśli zdecydujesz się dzielić tym z innymi, uszanuj jego wolę i oferuje je za darmo, bez żadnych opłat i wolne od praw autorskich.

поисковое продвижение сайта создание

Codzienne rozważania_28.11.2012

Jeśli kto chce iść w Moje ślady, musi zrezygnować z wszelkich praw do siebie, nieść krzyż każdego dnia i trzymać się blisko Mnie” (Lu 9:23 Phillips).

Krzyż jest stosowany do wszystkiego, z czego człowiek się składa. To, co jest Krzyżem dla mnie, nigdy nie będzie Krzyżem dla ciebie, a krzyż może znaczyć coś zupełnie innego dla każdego z nas. Niemniej jest uniwersalny. O to właśnie chodzi – centralny i uniwersalny. Prawdopodobnie nas wszystkich dotyka w inny sposób, wzbudza kwestie i sprawy szczególne dla każdego nas. To jest nasze wyzwanie Krzyża, a wtedy jest to już naszą sprawą, co z tym zrobimy czy pozwolimy Krzyżowi rozprawić się z nami. Nie ma żadnego pożytku z pytania: „A co on zrobi?”, ponieważ Pan natychmiast odpowiada: „A tobie co do tego? Ty idź za mną„. Jest to osobiste, indywidualne, czy mogę powiedzieć, że jest to prywatne stosowanie Krzyża do każdego z nas, a nasz duchowy wzrost zależy całkowicie od dzieła Krzyża w nas i od naszej osobistej odpowiedzi na niego.

Tak więc, rozumiecie, konieczne jest to, abyśmy uznali, że nie może to być traktowane jako coś ogólnego. Dla każdego z nas staje się to indywidualne. Ach, kochani, uwierzcie szczerze, że to nie jest tylko nauczania czy doktryna. Ma to ogromne znaczenie, lecz błagałbym was o to, abyście nie przyjmowali tego, tylko dlatego, że ja to mówię i podkreślam, ani dlatego, że ja mówię wam, że, jeśli chodzi o poniektórych z nas, jest to dowiedziona sprawa. Proszę was tylko o jedno, a mianowicie, abyście nie zamykali swego serca na to, nie mówili: „To jest nauczanie!”, lecz pytali Pana: „Czy to jest w porządku?” stając w prostocie i szczerze przed Panem, nawet jeśli czujecie,że to nie jest prawdziwe i w ten sposób pozwalając na to, że wyrośnie z was uprzedzenie, z czegoś z waszej wewnętrznej budowy, czy z waszego wychowania.

Czy pójdziesz do Pana z tym i powiesz: „Panie, nie widzę, trudno mi jest uwierzyć, lecz jeśli taka jest prawda, to, Panie, jestem otwarty na prawdę i chcę, abyś wziął mnie zdecydowanie za rękę na gruncie tej prawdy”. Jestem tego pewien, że nie ma nikogo, kto chciałby stanąć później w obecności Pańskiej i usłyszeć: „Dziecko moje, chciałem cię poprowadzić do czegoś znacznie bardziej głębokiego, gdybyś tylko dał Mi szansę”. Czy staniesz bardzo szczerze i otwarcie wobec Pana w tej sprawie?

By T. Austin-Sparks from: The Lamb in the Midst of the Throne – Chapter 7

_________________________________________________________________________

27 listopada | 29 listopada

Posty Open Windows zostały wybrane z dzieł T. Austin-Sparksa. W niektórych przypadkach są to skróty. Wstępne wersety i towarzyszące biblijne cytaty zostały wybrane przez redaktorów witryny Austin-Sparks.net i nie zawsze występują w oryginalnym tekście. Zachęcamy do przekazywania, drukowania i dzielenia się tym przesłaniem z innymi. T.Austin-Spraks chciał, aby to co zostało otrzymane za darmo, było darmo dawane, jego przesłanie nie posiada praw autorskich. Tak więc prosimy, jeśli zdecydujesz się dzielić tym z innymi, uszanuj jego wolę i oferuje je za darmo, bez żadnych opłat i wolne od praw autorskich.

поисковая оптимизация сайтов

Codzienne rozważania_27.11.2012

A cały lud widział go jak chodził i chwalił Boga” (Dz 3:9).

 „W imieniu Jezusa Chrystusa Nazareńskiego: chodź” i zerwał się. Proste, lecz bardzo, bardzo drastyczne i skrajne w działaniu. Ten mężczyzna natychmiast poznał w sobie chwałę Bożą. On, skakał, chwalił i wielbił Boga. Otrzymał to w swym sercu, w duszy. Wiedział, że został zmieniony, na dobre znalazł się w Bożym odpocznieniu. . . Ten człowiek stał się świadectwem,które było odpowiedzią na wszelkie spory. Widząc go tutaj wśród siebie zdrowego, wszyscy musieli zamknąć usta. Nie było żadnych sporu. Zawsze jest spór, jeśli jest doktryna, teoria, nauczanie, interpretacja prawdy, lecz żywe świadectwo – nie możesz spierać się z tym. Usta masz zamknięte, gdy masz przed sobą żywą osobę dotkniętą dobrem. Czy zamykamy usta ludziom? Nie powinniśmy tego robić prawdą, której się trzymamy, nauczamy, interpretujemy, lecz możemy robić to przez to czym jesteśmy, będąc w posiadaniu tych dóbr. Czy tak jest? Czy jesteś taki? Czy zamierzasz taki być? Prawdziwa odpowiedź na każdy argument, aby ludzie mogli mówić: „Spójrz, to nie nauczanie, które przyjęli, to nie związki do których przystali, nie, nie, spójrz na nich: wiesz kim byli, wiesz jak małe mieli znaczenie, wiesz, jakimi byli duchowymi kalekami, wiesz, jakim byli ciężarem, wiesz, ile się liczyli bez tego odpocznienia, lecz patrz teraz: mają dobra, są zadowoleni, sami są przemienieni!” Co możesz powiedzieć na to? Jeśli masz być szczery to nie możesz na to nic powiedzieć.

O, drodzy przyjaciele, naszym zadaniem nie jest wychodzić i starać się przekazywać dalej jakiegoś nauczania, jakiejś prawdy ludziom. To nigdy nie przekonuje. Ty i ja mamy być tutaj, jako ci, którzy sami w sobie przekonują innch, ponieważ ucieleśniamy Jego odpocznienie, my ucieleśniamy Jego pokój, my ucieleśniamy Jego siłę i jesteśmy coś warci. Jesteśmy ludźmi odpowiedzialnymi, jesteśmy pozytywnymi czynnikami, jesteśmy wartościowi, a Pan coś dzięki nam zyskuje. Tak właśnie musi być. Czy jest tak? Wszyscy moglibyśmy być tacy, gdybyśmy poszli za tym człowiekiem i powiedzieli: „To już dość długo trwało, musi się skończyć, musi, jeśli chodzi o moją cierpliwość, natychmiast, najszczerzej przez łaskę Bożą biorą staję i ostatecznie w postawie wiary wobec Pana Jezusa co do mego całkowitego uwolnienia i postawienia mnie na nogi dla Jego chwały i Jego uwielbienia!” Myślę, że to byłoby coś i myślę, że będzie: „On, zerwawszy się, stanął, chwaląc i uwielbiając Boga„. Oby tak było z każdym z nas.

By T. Austin-Sparks from: From the Wilderness to the Land – Chapter 4

_________________________________________________________________________

26 listopada 28 listopada

Posty Open Windows zostały wybrane z dzieł T. Austin-Sparksa. W niektórych przypadkach są to skróty. Wstępne wersety i towarzyszące biblijne cytaty zostały wybrane przez redaktorów witryny Austin-Sparks.net i nie zawsze występują w oryginalnym tekście. Zachęcamy do przekazywania, drukowania i dzielenia się tym przesłaniem z innymi. T.Austin-Spraks chciał, aby to co zostało otrzymane za darmo, było darmo dawane, jego przesłanie nie posiada praw autorskich. Tak więc prosimy, jeśli zdecydujesz się dzielić tym z innymi, uszanuj jego wolę i oferuje je za darmo, bez żadnych opłat i wolne od praw autorskich.

продвижение сайтов ка

Jak przeżywać obecność Pana_4

Witajcie,

John Fenn

Mój dziadek był lekarzem, który zaczął swoją praktykę w małym miasteczku Philippi, w stanie West Virginia, gdzie urodziła się moja matka w 1934 roku. Do dziś Philippi ma tylko 2870 mieszkańców, więc naprawdę był lekarzem małego miasteczka na początku lat 30 zeszłego stulecia. Później przeprowadził się do Kokomo w stanie Indiana, gdzie mama dorastała, wyszła za mąż i gdzie ja się urodziłem i wychowałem.

Kiedy miałem 17 lat odwiedziłem dziadka, który wykorzystał tą okazję jako wymówkę do zjedzenia jego ulubionej michy waniliowych lodów, takich z kawałkami ziaren wanilii w środku. Gdy siedliśmy przy kuchennym stole do jedzenia, zaczął opowiadać mi o swoich początkach praktyki lekarskiej w Philippi.

 

Gorączka

– Pewnego dnia pani Richardson zadzwoniła chora i przez twoją babcię umówiła się ze mną na wizytę, lecz nie przyszła w umówionym terminie. (Babcia była pielęgniarką i w tamtym czasie asystentką dziadka.) Zmartwiłem się, że być może była zbyt chora, aby przyjść, więc poszedłem do niej do domu i zapukałem w otwarte drzwi. Wejście było zamknięte siatką. Było lato a nie mieliśmy wówczas klimatyzacji; po prostu otwierało się drzwi i okna. Gdy zapukałem do tych frontowych drzwi panie Richardson powiedziała: „Witam, kto tam?” Odpowiedziałem więc: „Pani Richardson, tu doktor Good. Nie przyszła pani w umówionym terminie, więc zatrzymałem się, aby sprawdzić co u pani. Czy wszystko w porządku?

Odczekał chwilę, abyśmy nabrali i przełknęli topniejące gwałtownie lody. Wprawił mnie w zakłopotanie, gdy powstrzymując uśmiech i z iskrzącymi oczyma przypominał sobie:

– Znowu powiedziała: „Witam, kto tam?” Tym razem więc głośniej powiedziałem: „Pani Richardson, tutaj doktor Good. Jak się pani czuje, czy potrzebna pomoc?

  Continue reading

Codzienne rozważania_26.11.2012

Kto od siebie samego mówi, ten szuka własnej chwały; ale kto szuka chwały tego, który go posłał, ten jest szczery i nie ma w nim nieprawości” (John 7:18 NIV).

Pewnego dnia ty i ja spotkamy Boga. Staniemy twarzą w twarz z Bogiem, dosłownie w wieczności i padnie pytanie: Czy Bóg kiedykolwiek nas zawiódł? Czy będziemy wstanie w jakimkolwiek szczególe powiedzieć: „Panie, zawiodłeś. Nie mówiłeś prawdy w swoim Słowie”? Jest nie do pomyślenia, aby kiedykolwiek jakakolwiek istota mogła zająć takie stanowisko, aby ktokolwiek mógł złożyć u drzwi Boga takie oskarżenie, kwestionować Jego prawdę, rzeczywistość i wierność. Duch Święty został posłany jako Duch Prawdy, aby prowadzić nas do wszelkiej prawdy, więc nie powinno być najmniejszego cienia między nami, a Bogiem, co do Jego absolutnej wierności, tego, że On jest wierny Samemy Sobie i całemu Jego Słowu. Duch Święty po to przyszedł. Jeśli jest to prawdą, to Duch Święty będzie zajmował się wszystkimi uczniami w Szkole Chrystusa, aby odciąć wszystko, co nie jest prawdą, co nie jest szczere, aby każdy taki uczeń stał na fundamencie, który może trwać w Bogu w dniach Jego bezwzględnej i ostatecznej windykacji.

Aby jednak tak było, musimy pod nauczaniem Ducha Świętego być potraktowani właśnie z tą wiernością i dojść do miejsca, w którym będziemy doskonale poddani Bogu, gdzie cała odpowiedzialność spoczywa na Duchu Świętym i nie ma w nas niczego, co opierało by się Duchowi Świętemu, lecz będziemy doskonale otwarci i gotowi na największe nawet konsekwencje tego, że Duch Święty wskaże na cokolwiek w naszym życiu, czym należy się zająć i dopasować. On po to tu właśnie jest.

Nie wyrażenie zgody na wykonanie przez Ducha Świętego takiej pracy w nas oznacza, że znajdziemy się na fałszywej pozycji, a to zdecydowanie za dużo kosztuje, nawet jeśli dotyczyć będzie tylko niektórych punktów. Żyjemy w świecie pełnym fałszu, świecie, który jest niesiony przez kłamstwa. Cała budowa tego świata jest kłamstwem i ono jest w samej naturze człowieka, pomimo że tłumy o tym nie wiedzą, lecz myślą, że mają rację. Próbują budować świat na fałszywym fundamencie. Królestwo Boże jest całkowicie inne, jest zbudowane na Jezusie Chrystusie – Prawdzie.

By T. Austin-Sparks from: The School of Christ – Chapter 2

__________________________________________________

25 listopada | 27 listopada

Posty Open Windows zostały wybrane z dzieł T. Austin-Sparksa. W niektórych przypadkach są to skróty. Wstępne wersety i towarzyszące biblijne cytaty zostały wybrane przez redaktorów witryny Austin-Sparks.net i nie zawsze występują w oryginalnym tekście. Zachęcamy do przekazywania, drukowania i dzielenia się tym przesłaniem z innymi. T.Austin-Spraks chciał, aby to co zostało otrzymane za darmo, było darmo dawane, jego przesłanie nie posiada praw autorskich. Tak więc prosimy, jeśli zdecydujesz się dzielić tym z innymi, uszanuj jego wolę i oferuje je za darmo, bez żadnych opłat i wolne od praw autorskich.

продвижение