Category Archives: Temat

Tematyka artykułów

Proroctwo na 2012 rok_2

Fenn John

Tłum.: B.M.

W zeszłym tygodniu zostawiłem was z niedokończonym artykułem z powodu wyczerpania miejsca, więc idźmy dalej. Poprzednio cofałem się od momentu przyjścia Jezusa na ziemię, które będzie poprzedzone wydarzeniami z Apokalipsy. Mowa m.in. o bitwie Armageddon i pięciu królach wschodu poprzedzonej podwójnym uderzeniem meteoru czy komety w ziemię, co spowoduje powstanie kurzu (pary wodnej), która zasłoni 1/3 światła słonecznego/księżycowego, a to z kolei zatruje 1/3 wód, 1/3 roślinności umrze. W rezultacie pojawią się choroby i ogólnoświatowy głód (Obj. 8:6-13; 9:1-11).  Przedstawiałem to w szczegółach w swojej serii „Katastrofy w Księdze Objawienia”, więc idźmy dalej omawiając nadchodzące lata.

W istocie chodzi tutaj co najmniej o 7 lat, ponieważ przynajmniej taki okres obejmuje w Apokalipsie krótka wojna z udziałem Izraela, w której Izrael i jego sojusznicy zwyciężą. Tak naprawdę Pismo mówi, że będą mieli 7 lat dostaw oleju opałowego i innych materiałów uzyskanych jako zdobycz z tej wojny – wojny, po której będą przez 7 miesięcy grzebać zmarłych. Mówi nawet, że Izrael zatrudni pracowników do przemierzania pola bitwy i oznaczania miejsc z resztkami ciał; Ezechiel widział współczesne metody kryminalistyczne już w 586 p.n.e. (Ez. 39: 14-15).

Pomyślmy o III Wojnie Światowej

Rozdziały 38 i 39 Ezechiela opisują gospodarczy i militarny sojusz kilku państw, które pewnego dnia najadą na Izrael. Trzy z nich to dzisiejsza Rosja, Turcja i Iran. Patrzmy na to tak, żeby mieć proroczy wgląd we współczesne wydarzenia.

Całą wojnę omawiam na moich CD/MP3 'The Coming War Between Russia and Israel’ (Nadchodząca wojna miedzy Rosją a Izraelem). Ezechiel 38:11-12 mówi, że ten sojusz gospodarczy i wojskowy zaatakuje Izrael w celu zdobycia łupów.

Czy istnieją obecnie przesłanki wskazujące na to?

Turcja została odrzucona przez UE i rozwija swoje stosunki z Rosją. Iran, no cóż, kto czyta gazety wie, że alians, o którym mówi Ezechiel, istnieje już teraz gospodarczo i militarnie i będzie się umacniał w nadchodzących latach.

Jak już mówiłem tutaj i w mojej serii o przyjściu Jezusa 'End Times’ (Czasy Ostateczne), Pan powiedział do mnie 3 razy: obserwuj Turcję, jako wyznacznik tych nadchodzących wydarzeń. Również kilka lat temu podzieliłem się z wami słowem od Pana, że Putin będzie się ubiegał o ponowną elekcję, no i tak się stało.

Ale Ezechiel wspomina też inne kraje: Libię, Sudan (nazywany Etiopią w czasach Ezechiela), i kilka państw byłych republik radzieckich wokół Turcji i we wschodniej Europie. Te kraje zekają aż Rosja nabierze więcej odwagi do budowania sojuszy z państwami Europy wschodniej a pozostałe byłe kraje ZSRR ulokują Rosję w miejscu przyjaznego lidera. Reszta działań będzie natomiast ukierunkowana na wywieranie nacisku na Moskwę. Ta część wydarzeń ma się dopiero w pełni rozwinąć dla sojuszu opisanego przez Ezechiela w 38 rozdziale, a więc obserwujmy.

Jakie warunki będą sprzyjały inwazji na Izrael?

Ezechiel mówi, że te państwa zaatakują Izrael, ale gdyby się to stało dzisiaj, musiałyby się zmierzyć z USA i Anglią oraz wielonarodowymi siłami.

A więc, jakie warunki gwarantowałyby najeźdźcom bezpieczny atak? W jakiej sytuacji w obliczu zagrożenia Izrael pozbawiony byłby pomocy skądkolwiek? Widzę 3 takie czynniki:

1) gdy obecność Stanów Zjednoczonych na Bliskim Wschodzie będzie nieznaczna lub zerowa,

2) gdy Stany Zjednoczone nie będą chciały politycznie uczestniczyć w kolejnej wojnie na Bliskim Wschodzie,

3) gdy rząd i społeczeństwo USA będą skoncentrowane na własnych problemach gospodarczych, a tym samym nie będą chciały zaangażować się w te sprawy.

Ezechiel 38:9 mówi: wyruszysz, jak burza nadciągniesz, jak obłok, co wskazuje na zmasowany atak powietrzny, atak który będzie przeprowadzony szybko. Ezechiel mówi wyraźnie, że te ogromne wielonarodowe siły przygniotą swoją potęgą, i będą sądziły, że ich atak nie napotka na wielki opór.

W czasie pierwszej wojny w Zatoce Perskiej i podczas inwazji na Irak Stany Zjednoczone potrzebowały miesięcy do stworzenia oddziałów w Kuwejcie – każdy mógł zobaczyć ataki z wyprzedzeniem kilkumiesięcznym. Jasne jest, że w Ezechielu armie atakujące Izrael myślą, że wejdą i wyjdą z kraju zanim sojusznicy Izraela będą mieli czas na zorganizowanie armii w celu usunięcia wroga.

Tak więc, w naszych czasach, ponieważ odnosi się do codziennych wiadomości, nie spuszczajmy oka z Iranu, Turcji i Rosji. Obserwujmy ich militarne wzmacnianie się, bądźmy czujni na wiadomości o gospodarczym powiązaniu tych narodów z Rosją. Patrzmy na Rosję i jej sojuszników, jak wypełniają miejsce po zmniejszającej się obecności USA na Bliskim Wschodzie.

Oznacza to, że jeśli do tego czasu USA lub Izrael zaatakują Iran, to nie będzie to cios powalający, lecz raczej niewielkie potyczki lub bombardowanie obiektów. Tak, więc te wiadomości jeszcze nie powinny nami wstrząsnąć.

Nieco więcej światła

Wraz ze zbliżającymi się jesienią wyborami prezydenckimi w USA, powinniśmy się przyjrzeć temu, czy prezydent będzie wycofywał wojska, gdzie nie będzie chciał (lub nie będzie w stanie) się angażować na Bliskim Wschodzie, a sojusz narodów z 38 rozdziału Ezechiela poczuje się na tyle bezpieczny by móc zaatakować.

Powierzchnia zaatakowanego państwa Izrael i masywność atakujących sił powietrznych będzie na tyle duża, że według zamysłu wroga, powstrzyma to izraelskie siły alianckie przed wmieszaniem się w konflikt. Poza tym, będą sądzić, że zaatakują Izrael i skończą z nim zanim jakikolwiek sojusznik zgromadzi wojsko w celu pomocy.

Można by sądzić, że Romney będzie miał takie spojrzenie na świat, że atak na Izrael potraktuje jako atak na USA. Wtedy Ron Paul uzna, że Izrael ma bronić się sam. Ostatnio przedstawiciele prezydenta Obamy powiedzieli publicznie, że inwazja na Izrael będzie jednocześnie atakiem na Stany Zjednoczone, niemniej jednak zmniejsza on liczbę armii na Bliskim Wschodzie i będzie koncentrował się na sprawach gospodarczych USA.

Bez względu na to kto wygra, USA będą nadal będą wycofywać wojska z Bliskiego Wschodu, a Rosja będzie to miejsce zapełniać z sojusznikami, szczególnie Turcją i Iranem, jak również z Libią i Sudanem, niezależnie już od wyniku wyborów w USA. Czy widzisz jak ta partia szachów jest rozgrywana?

Jeśli Rosja poprze Turcję na północy, Iran na wschodzie, a Libię i Sudan na południu i zachodzie – Izrael będzie dosłownie wpędzony do morza, otoczony ze wszystkich stron.

No, dobrze, to wyjaśnia 1) militarną obecność na Bliskim Wschodzie i 2) polityczną wolę USA…

W takim razie, co takiego wydarzy się w Stanach Zjednoczonych, co spowoduje, że Rosja będzie miała gwarancję bezpiecznego potężnego uderzenia na Izrael bez obawy, że ani USA ani nikt inny nie przybędzie natychmiast mu na pomoc? Gospodarka. Historia się powtarza, jeśli więc przyjrzycie się bliżej pierwszej i drugiej wojnie światowej, to zobaczycie, że w obu przypadkach Niemcy myśleli, że USA będąc w zbyt słabej kondycji politycznej, na dodatek tak zaabsorbowani Wielkim Kryzysem, że nie będą się angażować w konflikt.

Jednym z czynników w I wojnie światowej, który pomógł zmienić wolę ludzi i polityków było zatonięcie Lusitanii. W czasie II Wojny Światowej dopiero 7 grudnia 1941 roku decyzja Waszyngtonu i narodu zmieniła się i Amerykanie zaangażowali się w wojnę. Ledwo co ruszyliśmy się, aby pomóc Anglii w Bitwie o Anglię i bylibyśmy im pozwolili im przegrać tego lata i do końca 1940 roku, gdyby Hitler nie zmienił planów.

Tak, więc obserwujcie czy Stany Zjednoczone biedą się koncentrować na sobie i wycofywać wojska z Bliskiego Wschodu, czy gospodarka USA nie staje się centrum zainteresowania całego narodu. Patrzcie na Rosję czy zajmuje wolne miejsce po wojskach USA w tym regionie świata.

Jednak atak na Izrael jest czymś złym – izraelscy sojusznicy PRZYBĘDĄ na pomoc

I od tego miejsca zaczniemy następnym razem.

Część 3

Niech was Bóg błogosławi,

John Fenn

 

продвижение

Niewidomi i słoń


David VanCronkhite

Gdy miałem 12 lat musiałem zapamiętać wiersz pt.: „Niewidomi i słoń” na potrzeby szkolnego konkursu. Nigdy jej nie zapomniałem.
Sześciu niewidomych opisywało z wielką pewnością ogromnego słonia. Każdy z nich dotykał jednej jego części, nigdy całego zwierzęcia. Wyglądało się, że ich doświadczenie i opis tej części, przy której każdy z nich stał były wierne, lecz ogólne wnioski dotyczące całego słonia są całkowicie i śmiesznie zniekształcone. Każdy z nich uważa, że jego doświadczenie i punkt widzenia dotyczy całości słonia. Bez wątpienia w tym dniu powstało sześć religii.
Nazywam to Prawdą Częściową. Prawda uwalnia nas, lecz Prawda Częściowa robi z nas więźniów wykrzywionych i zniekształconych punktów widzenia oraz agend kobiet i mężczyzn, bez względu na to jak dobre intencje mających, którzy wierzą, że ich Częściowa Prawda jest Całą Prawdą. Wielu szczerych ludzi wierzy i zachowuje się tak, jakby ta drobna część tajemnicy naszego niewysłowionego (nie do opisania) i kosmicznego Boga, której dotknęli, była Całą Prawdą o tym Bogu, który kocha wszystkich.
Próbują propagować, pakować i sprzedawać to jako Wszystko Obejmującą Prawdę o Nim. W taki właśnie sposób kończymy z ładnie opakowanym Bogiem, po którym spodziewamy się, że będzie zachowywał się zgodnie z naszą ograniczoną wiedzą. Zapominamy o tym, że, jak powiada psalmista: Bóg jest w niebie i czyni cokolwiek zechce.
Większość świata,  a szczególnie religijnego, obfituje w Częściowe Prawdy. Fatalne w skutkach dla systemu jest to, gdy jego zwolennicy, którzy nigdy nie dotknęli niczego więcej niż tułów, nagle odkrywają, że jest jakiś ogon, ucho czy kieł, czy też może istnieje nawet jakieś zdumiewające stworzenie znacznie większe niż ktokolwiek może sobie wyobrazić.
Zanim będziesz badał relacyjne, nadnaturalne Królestwo Bożę, które zostało darmo oferowany WSZYSTKIM, oraz Króla Królestwa, który rzeczywiście kocha WSZYSTKICH, policz koszty. Może się okazać, że zostaniesz określony wrogiem lub heretykiem. Gdy twój religijny system nie nadaje się już do użytku, może się okazać, że będziesz unikany i w niełasce za to, że śmiesz wierzyć, iż jest więcej niż ten kolportowany denominacyjny ogon, polityczna partia czy ekonomiczny system. Jest to szczególnie szpetne w przypadku naszych religijnych systemów, ponieważ tutaj dzieje się to w imieniu Tego, który przyszedł nas wszystkich uwolnić. (Historia nie kłamie.)
Ten wiersz kończył się tak, że owych sześciu niewidomych, promując swój szczególny punkt widzenia na słonia, „walczyło głośno i długo, twardo i mocno”. Czy przypomina ci to coś w  jakichś szczególnych kręgach współcześnie? Jeśli tak to należy wziąć do serce zakończenie tego wiersza:
„…a każdy z nich częściowo miał rację,
I wszyscy byli w błędzie!”продвижение и поддержка сайтов

Wizja dla Izraela_20.01.2012

AKTUALNOŚCI Z JERUZALEMU

Informacje i intencje do modlitwy za służbę Składu Józefa i za Izrael

ŹródŁO: Vision für Israel e.V. ·Tel. 0049-89-566 595·Fax 0049-089-5464 5964
e-mail: post@visionfuerisrael.org  ·  w sieci: visionfuerisrael.org

 

Piątek, 20 stycznia 2012

 

Błogosławiony Pan, skała moja! On zaprawia ręce moje do walki, Palce moje do boju! Psalm 144,1

 

ROSJA CHRONI IRAN PRZED ZACHODEM – W środę Rosja odważyła się bronić Iran przed Zachodem; ostrzegła przy tym, że sankcje „uduszą” irańską gospodarkę. Na konferencji prasowej minister spraw zagranicznych Sergiej Ławrow powiedział do zebranych reporterów, że Zachód powinien się raczej koncentrować na wznowieniu rozmów z Iranem. Kilka godzin przed tym minister obrony Izraela Ehud Barak powiedział, że izraelska decyzja o ataku na Iran nie została odłożona na odległą przyszłość. Spekuluje się, że wyjaśnienie to zostało podane tylko dlatego że USA wywiera naciski i według najnowszych domysłów medialnych Izrael obmyśla plan uderzenia militarnego dla zniszczenia irańskich instalacji atomowych i tylko po to by „zebrać” wiatr z żagli. Żydowskie państwo w Iranie wyposażonym w broń jądrową widzi realne zagrożenie dla swojej egzystencji. W niedzielę Izrael i USA (by zapobiec eskalacji w tym temacie) postanowiły przesunąć wspólne manewry, które miały właśnie się zacząć. Przed tygodniem rosyjski minister Sergiej Rybakow publicznie ostrzegł mówiąc, że atak militarny na Iran „byłby poważnym błędem”. Nie jest tajemnicą, że Iran jest najważniejszym partnerem gospodarczym Rosji. I nie jest to tylko przypadkiem, że dzień po tym jak Rosja uderzyła pięścią w stół wobec Izraela i Zachodu na zachodnim wybrzeżu Chile rosyjski pojazd kosmiczny rozpadł się na kawałki, a jego części spadły do południowego Pacyfiku. Test miał podreperować morale rosyjskiego ludu, w końcu Rosja planowała podróż na księżyc Marsa. A może był to Boży suwerenny krok przeciwko tym, którzy próbują zastosować przemoc wobec własnego narodu?  „I będę błogosławił błogosławiącym tobie, a przeklinających cię przeklinać będę; i będą w tobie błogosławione wszystkie plemiona ziemi– 1. Mojż. 12,3.

 

IZRAEL KRYTYKUJE POSTAWĘ OBAMY WOBEC IRANU – Minister do spraw strategicznych Mosze Jaalon powiedział w tym tygodniu, że za łagodną postawą Obamy wobec Iranu kryje się rok wyborczy, a zwłaszcza kwestia nałożenia ostrzejszych sankcji gospodarczych, jak żądają tego politycy w USA. „W Stanach Zjednoczonych Senat przegłosował nałożenie sankcji w stosunku 100 do 1 – za sankcjami. A jednak rząd przeciąga sprawę ze strachu przed wzrostem cen ropy i to w tym roku, roku wyborów” – powiedział Jaalon Radiu Izrael. Przedstawiciele Waszyngtonu wypowiadają się wprawdzie krytycznie o „atomowych ambicjach Iranu” i pogróżkach zamknięcia cieśniny Ormuz. Sankcje nałożone 31.12.2011 roku w kwestii eksportu ropy i kar dla Irańskiego Banku Centralnego dają Obamie sporo miejsca do ich nakładania i odraczania. Jaalon porównał postawę Obamy do Francji i Wielkiej Brytanii, które – jak się wyraził – zajęły jasne stanowisko i są zdeterminowani by sankcje zostały zastosowane natychmiast (Arutz7. ) Proszę módlcie się za wybory w USA i w Izraelu w tym roku. Oby przyszli czołowi politycy obu krajów prorockie Boże zamiary wobec Izraela i Narodów nie odwlekły się lub rozmyły.

IDF: IRAN Z BRONIĄ ATOMOWĄ UTRUDNIA OCHRONĘ GRANIC IZRAELA – Wyposażony w broń atomową Iran mógłby odwieść Izrael od akcji obronnych przed terrorystami wspomaganymi przez Iran, to jest grup w Libanie i Gazie. We wtorek stwierdził to wysokiej rangi izraelski generał Amir Eszel. Izrael martwi się, że syryjskie i libańskie milicje terrorystyczne Hisb-Allahu i arabscy muzułmanie wraz z rządzącym w Gazie Hamasem pewnego dnia będą chcieli się „pocieszyć” i odważą się zrobić rzeczy, których teraz jeszcze się obawiają. Eszel podkreślił, że zmieni to całkowicie strategiczną pozycję Izraela, bo gdyby rząd i armia zmuszone byłyby do przeprowadzenia akcji antyterrorystycznej w Gazie lub w Libanie w sytuacji gdy w Iranie arsenały pełne są broni jądrowej – sytuacja byłaby jeszcze bardziej skomplikowana i groźna. Izrael już w roku 2006 i 2008/2009 prowadził ofensywę w Gazie i Libanie i znalazł się ogniu rakiet z Hisb-Allahu i Hamasu – wszystkie wyprodukowane w Iranie. Eszel wyjaśnił, że było to około 100.000 rakiet, które grupy terrorystyczne odpaliły w stronę Izraela i to razem we współpracy z Iranem i Syrią, sojusznikami we wspieraniu terrorystów. Poprzedniego tygodnia szef tajnych służb generał Aviv Kochavi powiedział, że Iran i Hisb-Allah starają się usilnie zapewnić przeżycie syryjskiego reżymu Bashara Assada. Wizyta dowódcy wojsk specjalnych w Damaszku ostatniego tygodnia była dotąd najdokładniejszą wskazówką, że Iran dostarcza broń Syrii by wesprzeć jej stosowanie wobec własnego narodu, jak oświadczył to ostatnio oficjalnie przedstawiciel administracji Obamy. Jest to konkretny przykład bezpośredniej kooperacji między Iranem i Syrią na najwyższym poziomie (Haaretz, Fox).  Straszny jest Bóg w świątyni swojej; Bóg Izraela daje moc i siłę ludowi. Niech będzie Bóg błogosławiony!“ – Psalm 68,36

LIBAŃSKI PREZYDENT O ARSENALE HISB-ALLAHU – We wtorek libański prezydent Michel Sleiman obiecał wznowienie rozmów; ma być omówiona kwestia arsenału terrorystycznego Hisb-Allahu. Na początku tego tygodnia Hisb-Allah odrzucił wezwanie ONZ do złożenia broni. Pełen arsenał Hisb-Allahu i terrorystycznych milicji prowadził do zaciętych walk między rządem premiera Najiba Mikati mocno powiązanym z Hisb-Allahem i grupami opozycyjnymi. Ponieważ nie ma silniejszych grup w Libanie organizacje terrorystyczne chcą zatrzymać swoje uzbrojenie, by „obronić libańskie terytorium”.  Przywódcy opozycji zarzucają jednak ciągle Hisb-Allahowi, że sięga po broń by zminimalizować suwerenną wolę libańskiego narodu i znacznie zwiększyć wpływ na politykę  (Arutz7).

BEDUINI SZMUGLUJĄ MASOWO BRON DLA GAZY – Plemiona beduińskie na Synaju według doniesień przemycają „tysiącami” broń do Gazy, która jest kontrolowana przez Hamas. do nowoczesnych broni należą też takie, które pozwalają zestrzeliwać samoloty.  Broń przenoszona jest przez tunele do Gazy. Podawane przez Beduinów liczby pozwalają oszacować, że Hamas i ich wspólnicy mają o wiele więcej broni, niż do tej pory szacowały izraelskie siły obrony (IDF). Izraelska armia przewiduje, że od zakończonej przed trzema laty operacji „stopiony ołów” jest tylko kwestią czasu kiedy Hamas rozszerzy swoją wojnę z Izraelem i wystrzeli rakiety średniego zasięgu na miasta jak Tel Aviv (INN).

IDF PRZYGOTOWUJE SIĘ NA DUŻĄ AKCJĘ W GAZIE – Dowódcy IDF rozkazali grupom na południu by przygotowały się na dużą operację możliwą w następnych paru miesiącach. Z wysokich stanowisk słychać, że nowa operacja mogłaby być dużo większa niż poprzednia w 2008/2009 roku. „Gaza się zmieniła i zarówno kwalitatywnie jak i kwantytatywnie zwiększyła się ilość broni w rękach Hamasu i Islamskiego Dżihadu” – stwierdził przedstawiciel Izraelskiej armii.  Hamas posiada szacunkowo 20.000 uzbrojonych ludzi oraz rakiety przeciwpancerne, granatniki i rakiety. W 2011 roku wystrzelono na Izrael 680 rakiet i granatów w tym 80 rakiet dalszego zasięgu typu katjusza. W 2010 roku były to tylko dwie rakiety typu grad (Jerusalem Post). „Gdyż nie będzie tyrana i skończy się szyderca, i będą wytępieni wszyscy, którzy czyhają na sposobność do zbrodni“ – Izajasz 29,20.

PO OPUBLIKOWANIU WIDEO O PODWÓJNYM ŻYCIU PA KONTO YOUTUBE ZOSTAŁO PRZEZ PMW ZAMROŻONE – „Palestyńska” grupa nadzorująca media (Palestinian Media Watch, PMW) doniosła w tym tygodniu, że jej konto na Youtube zostało zamrożone, po tym jak pokazano wideo, które pokazało jak ważny wysokiej rangi aparatczyk PA Mufti Muhammad Hussein powiedział, że najwyższym celem islamu jest zabicie Żydów. Cytował Hadith (który według tradycji islamskiej spisał Mohamed): „Godzina zmartwychwstania nadejdzie dopiero kiedy zabijemy wszystkich Żydów. Żydzi chować się będą za drzewa i kamienie. Wtedy kamiennie i drzewa wołać będą : „O muzułmanie, wy słudzy Allaha, tam stoi Żyd, idźcie i go zabijcie”. Mufti został wybrany przez przewodniczącego PA Mahmuda Abbasa. Ceremonia została transmitowana przez oficjalną telewizję PA. PMW przetłumaczyła ją i wideo z angielskimi podpisami zamieściła na Youtube. YouTube zablokowała wideo, ponieważ jest sprzeczna z ogólnymi zasadami użytkowania (INN).

JONASZ I WIELORYB– Krause Publications, amerykański wydawca czasopism numizmatycznych i innych hobby wybrał monetę „Jonasz w brzuchu wieloryba” monetą roku. Wybrana została spośród 95 monet. Pod uwagę brano 10 kategorii: moneta srebrna, złota, wartość historyczna, wartość artystyczna, wartość handlowa, kreatywność, inspiracja. Organizatorzy konkursu pogratulowali Bankowi Izraela i powiedzieli, że prostota wyglądu zdecydowała i wzbudziła nieco zadziwienia, bo moneta z Jonaszem jest już 16. z serii biblijnych monet wybitych przez Bank Izraela (INN).

ZAUWAŻCIE– Następne Święto Namiotów odbędzie się w Izraelu od 2 do 4 października 2012 roku. Następna podróż Roots & Reflections Tour odbędzie się od 8 do 17.06.2012r. pod tytułem Podróż do czterech mórz.

PROSZĘ POMÓŻCIE– Vision für Israel i Skład Józefa nadal pomaga finansowo ludziom potrzebującym i instytucjom. Dlatego zwracamy się pilnie do naszych przyjaciół i darczyńców by pomogli nam w tej służbie miłosierdzia. Dalsze informacje w naszym monachijskim biurze: 00 49-89-566 595 lub pod http://www.visionfuerisrael.de/spenden. Serdecznie dziękujemy. Nabożny zajmuje się sprawą ubogich– Przysłów 29,.

 

Dziękujemy Panu za Wasze modlitwy

Barry, Batya i zespół VfI

tłum z niem. MWN

topod

Jak okoliczności decydują o islamskim zachowaniu

Głoś pokój, gdyś słaby, prowadź wojnę, gdyś silny.

Raymond Ibrahim

Jihad Watch
18 stycznia 2012

Czy kiedykolwiek był taki czas, aby jedna grupa ludzi otwarcie wyrażała swoją wrogość wobec innej grupy ludzi, choć ta druga grupa nie tylko ignoruje ową wrogość, lecz mówi dobrze, łagodzi i legitymizuje tą pierwszą?

Burhami na temat „Wojny i Pokoju”
Witamy w XXI wieku, gdzie politycy Zachodu wyposażają tych muzułmanów, którzy stale i otwarcie ogłaszają, że wszyscy nie muzułmanie są wrogami, których należy zwalczać i ujarzmiać.
Weźmy pod uwagę to wideo, na którym wypowiada się szejk Yassi al-Burhami, najwyżej notowana postać w ruchu egipskich salafitów, który zdobył około 25% głosów w ostatnich wyborach. Całkowicie wyraźnie stwierdza coś, co powinno gruntownie otworzyć oczy: wszystkie wzmianki o pokoju wobec nie muzułmanów zależą od okoliczności. Gdy muzułmanie są słabi, powinni być pokojowo nastawieni, gdy są silni, powinni przejść do ofensywy.
W czasie dyskusji na temat “analogii między egipskimi chrześcijanami a Żydami z Medyny”, Burhami wskazał, że muzułmanie mogą utrzymywać chwilowy pokój z niewiernymi, gdy okoliczności tego wymagają:

Żydzi Medyny stanowią pewien paradygmat postawiony przez proroka [Mahometa], który pokazuje w jaki sposób muzułmanie powinni zadawać się z niewiernym. Metody proroka są dostępne dla muzułmanów i mogą je oni powielać w zależności od sytuacji i swoich możliwości. Prorok z Mekki rozprawiał się z niewiernymi w pewien szczególny sposób, więc gdziekolwiek muzułmanie nie są zabezpieczeni, powinni postępować z niewiernymi w taki sam sposób.

Burhmi mówi tutaj o słynnej niezgodności postępowania proroka Mekka – Medyna: gdy w początkowym okresie pobytu w Mekce, Mahomet był słaby i liczebnie przewyższany, głosił pokój i zawierał pakty z niewiernymi, gdy wzmocnił się w okresie pobytu Medynie, głosił wojnę i ruszył do ofensywy. Taka dychotomia, głoś pokój – gdyś słaby, prowadź wojnę, gdyś mocny – miała przez stulecia dla muzułmanów znaczenie instruktażowe.
Zgodnie z zapisem w Koranie 4:77: „Powstrzymuj się od działania, podtrzymuj modlitwę, płać swoje zakat”.
Dalej Burhami mówi:

W wielu niewiernych krajach, takich jak Palestyna, musimy pouczać muzułmanów, aby robili właśnie to [postępuj zgodnie z Koran 4:77]. Dziś w Gazie nie mówimy im, aby codziennie odpalali rakiety i niszczyli ten kraj, lecz mówimy im „Powstrzymuj się od działania, respektuj rozejm”. Gdy prorok przybył do Medyny, pojednał się z Żydami. Było to pojednanie bez płacenia jizya [tj. pojednanie na równych warunkach, bez zmuszania Żydów do płacenia haraczu i życia jako obywateli drugiej kategori – dimmis ]. Według tego wzorca należy postępować zawsze, gdy okoliczności tego wymagają. Niemniej, gdy już naruszyli to przymierze, walczył z nimi i ostatecznie wymusił jizya na Ludziach Księgi [Żydach i chrześcijanach]. Nie stanowi to zniesienia Sura [Koran 9:29]; jest to uznane i uzgodnione.

Burhami wyjawia tutaj, zaczynając od wersów, które cytuje z Koranu: gdy muzułmanie są słabi maj „powstrzymywać się od działania”, lecz „płacić zakat”, który między innymi jest przeznaczony na opłacanie dżihadu. Tak więc, podobnie jak w przypadku Mahometa, który zawarł pokój z Żydami z Medyny, nie poddając ich płaceniu jizya (haracz płacony w „całkowitym poddaniu”), tak też Palestyńczykom pozwala się zawierać chwilowy pokój z Izraelem. W obu przypadkach to okoliczności – mianowicie: słabość muzułmanów – usprawiedliwiają takie postępowanie. Jednak, gdy tylko wzrosną ich możliwości, wtedy tekst z Koranu 9:29, który wzywa do płacenia jizya i do poddania, Burhami cytuje jako ten, który znosi wszystkie inne pokojowe wersy; bierze górę.
Burhami dochodzi do takich wniosków:

Tak, możemy zadawać się z tymi chrześcijanami (egipskimi Koptami) tak samo jak zajmowano się Żydami w Medynie; jest to pewna opcja. Prorok zawarł z niewiernymi Pojednanie Hudaybiya i utrzymywał rozejm przez 10 lat; to również jest opcja. Tak więc, jest to uprawnione, aby korzystać ze wzoru proroka w zależności od tego, w jakiej sytuacji są obecnie muzułmanie.

W skrócie: muzułmanie mogą być tolerancyjni wobec egipskich Koptów teraz i nie zbierać od nich jizya ani niepoddawać ich sobie (dimmitude), dopóki nie będą mieli odpowiednich możliwości. Podobnie jak Palestyńczycy mogą zawrzeć pokój z Izraelem teraz, dopóki nie będą mogli prowadzić wojny ofensywnej. Rzeczywiście, dr Mohamed Saad Katatni, sekretarz generalny Partii Sprawiedliwości Bractwa Muzułmańskiego, która zdobyła 40% głosów, powiedział podobno, że Koptowie nie będą płacić haraczu teraz, dając do zrozumienia, że idea zbierania daniny od poddanych „dhimmi” Koptów jest bardzo żywa wśród bractwa, a uśpiona wyłącznie do czasu bardziej odpowiedniej chwili.
Może ktoś przekonywać, że szejk Yassir al-Burhami -„jeden człowiek”, „radykał” – nie reprezentuje „prawdziwego islamu”. Niemniej, problem polega na tym, że na wszystkie jego argumenty powoływali się przez stulecia niezliczoną ilość razy muzułmanie, w tym najbardziej autorytatywni. Nawet nieżyjący Jasser Arafat powołał się na Hudaybiya, jako typowy przykład „pokoju” z Izraelem.
A jednak, pomimo tego wszystkiego – pomimo tego, że to wideo jest kroplą w morzu dowodów – oto mamy Zachód, który ułatwia takim ludziom jak Burhami drogę do władzy w imieniu „demokracji”, zupełnie nie zważając na to, że pakty, uśmiechy, potrząsanie rąk nad filiżankami kawy istnieją wyłącznie wtedy, gdy okoliczności, w tym przypadku muzułmańska słabość, tego wymagają.

topod

Nigeryjski Nowy Rok: rzeź chrześcijan

Raymond Ibrahim

Oryg.: FrontPage Magazine

17 stycznia 2012

Noworoczna rezolucja „Sunnici dla Da’wa [Islamizacji] i dżihadu” – znana również jako Boko Haram, bądź „Zachodnia edukacja jest zakazana” – ma na celu stworzenie Nigerii pozbawionej chrześcijan, zaczynając, naturalnie, od północy, gdzie muzułmanie są liczniejsi od chrześcijan.

Zaraz na samym początku 2012 roku Boko Haram wydali ultimatum (http://news.yahoo.com/blasts-rock-nigerias-north-islamist-ultimatum-expires-105934787.html) dające chrześcijanom 3 dni na opuszczenie północnej Nigerii lub śmierć. Ultimatum, które grupa spełnia tak skutecznie, że prezydent Nigerii, Jonathan ostatnio ogłosił stan wyjątkowy.

Oczywiście, nie znaczy to, że Boko Haram nie brała na cel chrześcijan od dłuższego czasu, jak przedstawił to New Yourk Times, gdzie zaledwie przeproszono za terroryzm tej grupy.

Boko Haram oraz inni muzułmanie terroryzują nigeryjskich chrześcijan od lat, zabijając ich tysiące i niszcząc setki ich kościołów. Tylko w listopadzie ostatniego roku, setki uzbrojonych muzułmanów, wśród których było wielu z tej właśnie grupy, najechało chrześcijańskie wioski jak „rój pszczół”, zabijając, rabując i niszcząc. Pod koniec ich czterogodzinnego szaleństwa co najmniej 130 chrześcijan było martwych. 45 chrześcijan z innej miejscowości zostało zgładzonych przez inny zestaw muzułmanów wrzeszczących „Allahu Akbar!„.

Podobnie było w przypadku ataku dżihadu z minionego października, w którym określeni jako „lokalni muzułmanie” zostawili pięć zniszczonych kościołów i kilku zabitych chrześcijan: „Muzułmanie z tego miasta przechodzili przez miasto wskazując członkom grupy Boko Haram kościoły i sklepy należące do chrześcijan, a ci wysadzali te miejsca w powietrze”. W innym przypadku lokalny muzułmanin błagał członków Boko Hara, aby nie palili pewnego kościoła, ale nie z altruizmu, lecz dlatego, że jego dom przylegał do tego budynku i mógł się zająć od ognia. W ten sposób kościół został ocalony.

Dalej, zaczynając od ataków na kościoły z 25 grudnia, gdzie ponad 40 ludzi świętujących Boże Narodzenie zostało zabitych ta grupa zdecydowanie wzmogła działalność jeśli chodzi o częstotliwość jak i bestialstwo ataków dżihadu na chrześcijan oraz ich kościoły. W ostatnim przypadku grupa uzbrojonych muzułmanów uderzyła na kościół „otwierając ogień do uczestników biorących udział w nabożeństwie, gdy mieli zamknięte oczy” , zabijając 6 chrześcijan, w tym żonę pastora i raniąc wielu innych.

Gdy przyjaciele i krewni zebrali się, aby opłakiwać śmierć swoich bliskich zgładzonych w tym ostatnim ataku, pojawili się muzułmanie z Boko Haram ponownie otwierając ogień i zabijając następnych 20 chrześcijan, wrzeszcząc „Allahu Akar!” -islamski starożytny okrzyk wojenny, który w istocie znaczy „mój bóg jest większy od twojego boga!”.

Od tej pory miała miejsce pewna ilość sporadycznych ataków jak: Czterech chrześcijan zostało zastrzelonych, gdy tankowali samochód, którzy prawdopodobnie uciekali z północy kraju, a inni dwaj zginęli (http://news.yahoo.com/army-muslim-sect-kills-2-christians-nigeria-135739752.html ) w czasie inwazji Boko Haram na chrześcijańskie domy.

Ayo Oritsejafor, szef Stowarzyszenia Chrześcijan Nigerii dobrze scharakteryzował ten zalew ataków na chrześcijan jako “religijną czystkę„, mówiąc, że około 120 chrześcijan zostało zabitych od ataków przeprowadzonych w dzień Bożego Narodzenia.

Co gorzej, choć można się było tego spodziewać, prezydent Jonatha ogłosił ostatnio, że „niektórzy z nich [Boko Haram] znajdują się w kierowniczym ramieniu rządu, niektórzy uczestniczą w parlamentarnym/legislacyjnym ramieniu rządu, a inni są nawet w sądownictwie. Jeszcze inni znajdują się w armii, policji i agencjach bezpieczeństwa”.

Jest to typowe we wszystkich muzułmańskich krajach, gdzie islamiści infiltrują i utrzymują ważne rządowe stanowiska, nawet tam, gdzie Stany Zjednoczone nie umożliwiają im tego, jak w Nigerii.

W każdym razie, na przykładzie Sudanu można zobaczyć, co może dziać się w Nigerii. W czerwcu 2011 roku narodził się Południowy Sudan, oddzielając się od właściwego Sudanu w odpowiedzi na zbyt dobrze znany schemat: sudańska muzułmańska północ, podobnie jak muzułmanie z północy Nigerii, stale znęcała się nad chrześcijanami i animistami z południa, posuwając się aż do przeprowadzania etnicznych i religijnych czystek,.

W interesie populacji nigeryjskich chrześcijan może się okazać, że kraj zostanie zagrożony tym samym co Sudan i podzielić się i w ten sposób stać się ostatnim przykładem trudności wspólnego współżycia wraz z muzułmanami, gdziekolwiek i kiedykolwiek znajdą się oni w dużych ilościach.

—————————-

receive the latest by email: subscribe to raymond ibrahim’s free mailing list

сайт для раскрутки

Selektywna aborcja dziewczynek w Kanadzie

Thaddeus Baklinski

OTTAWA, 17 stycznia 2012 (LifeSiteNews.com) –

„Selektywna aborcja dziewczynek jest ‘zła’ i musi zostać powstrzymana” – pisze kanadyjski lekarz w wiodącym magazynie medycznym.

 W artykule wstępnym Magazynu Kanadyjskiego Stowarzyszenia Medycznego z 16 stycznie br. napisanym przez tymczasowego redaktora naczelnego dr Rajedra Kale, przekonuje on, że w celu podjęcia walki z zabijaniem żeńskich płodów, praktyką szeroko rozpowszechnioną w wielu azjatyckich krajach, która staje się coraz bardziej powszechna w pewnych etnicznych grupach w Płn. Ameryce, powinno się zakazać w Kanadzie ujawniania płci nienarodzonych dzieci do 30 tygodnia ciąży,

„Niektórzy czytelnicy mogą sceptycznie podchodzić do tego czy rzeczywiście zabijanie żeńskich płodów jest faktem, który ma miejsce w Kanadzie i Stanach Zjednoczonych” – pisze dr Kale w swym artykule zatytułowanym „To dziewczyna! – może być wyrokiem śmierci”.

Niemniej, gdy przechodzi do obserwacji, mówi: „badania przeprowadzone w Kanadzie ujawniły najsilniejsze dowody na to, że występuje tutaj wśród Azjatów selektywna aborcja płci z wyższym prawdopodobieństwem, jeśli poprzednie dzieci były dziewczętami. Chodzi o ludzi pochodzących z Indii, Korei, Wietnamu i Filipin. Znaczy to, że sporo małżeństw, które miały dwie dziewczynki, a nie miają syna, pozbywają się selektywnie płodu żeńskiego do czasu, aż będą mieli pewność, że trzecim urodzonym dzieckiem będzie chłopiec” – pisze dr Kale.

Dr Kale zauważa: „Zabijanie żeńskich płodów ma miejsce w milionach w Indiach i Chinach”, co spowodowało tak krytyczny brak równowagi płci w niektórych regionach, że seksualne niewolnictwo, a nawet „dzielenie się żonami”  stały się poważnym problemem.

„Czy powinniśmy w Kanadzie ignorować zabijanie żeńskich płodów, ponieważ jest to mały problem, ograniczony tylko do mniejszościowych grup etnicznych?” – pyta dr Kale.

„Nie. – odpowiada, wskazując na to, że selektywna aborcja jest – dyskryminacją kobiet w swej najgorszej postaci”.

„To zło dewaluuje kobiety. Jak można to ograniczyć? Rozwiązaniem jest opóźnienie przekazania kobiecie informacji, z medycznego punktu widzenia nieistotnej, o płci płodu do 30 tygodnia ciąży”.

„Z perspektywy ochrony zdrowia punktem początkowy, gdzie zaczyna się zabijanie żeńskich płodów, jest chwila, gdy ciężarna kobieta zostaje poinformowana o płci płodu po wykonaniu ultrasonograficznego zdjęcia, tj. w czasie, kiedy możliwa jest niekwestionowana aborcja”. Dr Kale wyjaśnia: „Tak więc, lekarze powinni dopuszczać do ujawnienia tej informacji dopiero po 30 tygodniu ciąży; innymi słowy: kiedy to niekwestionowana aborcja jest całkowicie niemożliwa”.

Niemniej jednak, niekoniecznie spowoduje to zatrzymanie selektywnej aborcji dziewcząt w związku z całkowitym brakiem prawodawstwa dotyczącego aborcji w Kanadzie, co znaczy, że kobieta może legalnie usunąć swoje dziecko aż do chwili porodu. Będzie jednak znacznie trudniej znaleźć aborcjonistę chętnego do wykonania tego zabiegu w tak późnej ciąży.

Dr Kale sugeruje jako kompromis z brakiem regulacji prawnej, że lokalne kolegia, które kierują lekarzami, powinny ustanowić zasady stwierdzające, że ujawnienie płci nienarodzonego dziecka przed 30 tygodniem ciąży należy uważać za sprzeczne z dobrą praktyką lekarską.

„Taka informacja jest z medycznego punktu widzenia nieistotna, a w niektórych przypadkach szkodliwa” – powiedział.

Dr Kale mówi, że zalecenia, aby lekarze zniechęcali do selektywnej aborcji już funkcjonują w kilku prowincjach, lecz ich skuteczność „w powstrzymywaniu zabijania żeńskich płodów jak tylko pustosłowiem”.

Dr Kale podsumowuje, pisząc, że pomimo iż ten problem jest w Kanadzie niewielki, kanadyjscy lekarze teraz właśnie mają okazję poprowadzić w drodze do powstrzymania tego „zła, które dewaluuje kobiety”.

„Opóźnienie przekazania takiej informacji jest niewielką ceną do zapłacenia za uratowanie w Kanadzie tysięcy dziewcząt. W porównaniu z sytuacją w Indiach i Chinach, problem zabijania żeńskich płodów jest w Kanadzie niewielki, ograniczony i można go jeszcze kontrolować. Jeśli Kanada nie może kontrolować tej odrażającej praktyki to jaką nadzieję na uratowanie milionów kobiet mają Indie i Chiny?”

– – – – – – – – – –

Pełny tekst artykułu dr Kale w j.angielskim można ściągnąć  here.

Podobne artykuły:

Tragedia selektywnej aborcji

Selektywna aborcja dziewczynek

„Rozwiązanie” problemu dzieci z syndromem Downa

——————–

Contact information:

Canadian Medical Association Journal

Dr.Rajendra Kale, Interim Editor-in-Chief

Leesa D. Sullivan, Managing Editor

1867 Alta Vista Drive, Ottawa ON K1G 5W8

Phone: 613-520-7116 or 866-971-9171

Fax: 613 565-5471

Email: cmajweb@cmaj.ca or pubs@cmaj.ca

aracer.mobi

Coś podejrzanego w ewolucyjnym pochodzeniu płci

28 grudnia 2010

R.L. David Jolly

Oryg.: Something Fishy about Evolutionary Origin of Sex*)

Według teorii ewolucji pierwsza komórka w jakiś sposób sama się zreplikowała, po czym robiła to przez następne kilka miliardów lat. Tak około pół miliarda lat temu, jakieś morskie organizmy tak zmutowały, że rozwinęły się u nich jakieś cechy płciowe. Równocześnie inny członek tej samej grupy morskich organizmów również zmutował w taki sposób, że rozwinęły się przeciwne lecz komplementarne (uzupełniające się), w stosunku do tego pierwszego, cechy płciowe. Te dwie jednostki znalazły się w potężnych przestrzeniach oceanów na tyle blisko siebie, że ostatecznie spotkały się i stały się pierwszymi stworzeniami, które miały się rozmnażać płciowo przez wypuszczenie do wody jajeczka i spermy. To zaś okazało się tak skuteczne, że liczne inne wodne organizmy przeszły przez te same mutacje, aby stać się samcem i samicą.

Po setkach milionów lat ten rodzaj rozmnażania płciowego przez wypuszczanie spory (zarodników) do wody w nadziei, że się odpowiednie komórki spotkają, niektóre ryby zdecydowały, że chcą bardziej intymnego sposobu reprodukcji i przeszły kolejne mutacje, które wykształciły całkowicie nowe organy płciowe, których wcześniej nie było, a co działo się równocześnie (u różnych osobników). Niektóre ryby wykształciły wewnętrzne łono, aby tam umieszczać, zabezpieczać i dożywiać rozwijające się jajeczka, podczas gdy druga grupa jednostek rozwinęła męskie organy płciowe, które mogły być rozszerzane na zewnątrz i przez które miała być dostarczana samcza spora bezpośrednio do samicy. Robiły to w tym celu, aby zapewnić wyższą skuteczność zapładniania i wydania potomstwa. Te ryby były wczesnymi przodkami człowieka i całą naszą płciową naturę zawdzięczamy właśnie im.

Jeśli brzmi to dla was podejrzanie, to powinno tak być. Gdy ewolucyjną historię streścisz do jej podstawowej istoty, to właśnie takie coś otrzymujesz: coś, co brzmi i śmierdzi podejrzanie. Gdy więc przeczytałem ostatnie doniesienie z okładki styczniowego wydania Scientific American (2011), musiałem to skomentować.

Przez jakiś czas naukowcy ewolucjoniści wierzyli, że pierwsze stworzenie, które rozwinęło płciowy sposób reprodukcji, dzięki czemu pojawiło się rodzenie żywego potomstwa, było członkiem rodziny rekinów sprzed jakichś 350 mln lat. Niemniej, autor tego nowego opracowania, wraz z odkryciem skamielin ryby pancernej (plakoderm) oraz pozbawionej kościstych łusek ryby (Materrpiscies attenboroughi), która miała wewnątrz rozwijający się zarodek, umieszcza ten rozwój około 375 mln lat temu

Uwagę moją zwróciło nie tyle datowanie, co znaczenie jakie to dla nas ma. Według tego doniesienia:

„… ostatnie analizy skamielin znalezionych na odległych terenach północno zachodniej Australii oraz w innych miejscach, wskazują na to, że stosunki i żywe narodziny powstały miliony lat wcześniej niż poprzednio wierzono i to w bardziej prymitywnej grupie ryb niż te do której należą rekiny. Te ryby, zwane placoderms, mieszczą się w długiej linii zwierząt prowadzących do nas, a ich płciowe wyposażenie umożliwiło rozwój naszego własnego systemu reprodukcji oraz innych części naszej anatomii”.

Innymi słowy: ponieważ jest to najwcześniejszy jaki dotąd znaleziono wśród skamielin przykład rodzenia żywego potomka to te plakodermy MUSZĄ być w rodowodzie człowieka. Jest to jeden z najbardziej wątpliwych logicznie wniosków jakie można stworzyć. Gdyby kreacjoniści wykorzystali taki system logiczny, zostaliby wyszydzeni za głupotę i brak wykształcenia, lecz w ustach ewolucjonistów jest to traktowane jak prawda ewangelii i nikt nie mrugnie okiem.

To, co jest jednak dla mnie najbardziej niewiarygodne to przekonanie, że jakieś stworzenie powinno nagle wyewoluować wszystkie genetycznie, fizycznie i chemicznie wymogi potrzebne do rozwinięcia płciowych organów i procesy konieczne do tego, aby one funkcjonowały, a następnie wiara w to, że zdarzyło się to w tym samym czasie u obu płci. Pomyślcie o liczbie genów, które byłyby konieczne, aby doprowadzić do rozwoju organów płciowych u obu płci równocześnie. Skąd pojawiły się te geny? Jeśli żadne inne stworzenie wcześniej nie miało tych cech to jakie było źródło genetycznych informacji, które stworzyły je po raz pierwszy? Uczciwie mówiąc, żadna za znanych metod mutacji, takich jak transkrypcja i rekombinacja, żadna z nich, nie może być realistycznie odpowiedzialna za nagłe podwójne kształtowanie się komplementarnych organów płciowych u dwóch osobnych jednostek równocześnie.

Statystyczne prawdopodobieństwo tego, że reprodukcja przez żywe narodzenie, wyewoluowała z przypadkowych zmian u dwóch osobników równocześnie jest mniejsza niż zero, a jednak ewolucjoniści oczekuję, że właśnie w to uwierzymy. I pomyśleć, że oni odrzucą wszystkie nadnaturalne zdarzenia, z których biblijni kreacjoniści korzystają do wyjaśnienia pochodzenia życia i fizycznych struktur, lecz oczekują, że uwierzysz w coś jeszcze bardziej cudownego.

Wydaje się oczywiste, że jedynym możliwym wyjaśnieniem jest to, że Bóg stworzył pewne stworzenia tak, aby rozmnażały się bezpłciowo, inne płciowo, a jeszcze inne były zdolne do tego, żeby rodzić żywe potomstwo. Jeśli chodzi o ludzkość, stworzył nas na Swój obraz, a nie z jakiejś pokrytej łuskami ryby.

Referencje:

Wong, Kate, Dawn of the Deed: the Origin of Sex, ScientificAmerican.com, Dec. 22, 2010.

– – – – –

*) W całym tekście użyta jest zabawna gra słów, której nie sposób przełożyć na j.polski.

Tytuł, „Something Fishy about Evolutionary Origin of Sex” znaczy: „Coś podejrzanego [inaczej: śmierdzącego (rybą)] w ewolucyjnym pochodzeniu płci”. Coś jak: „śmierdząca sprawa”. 🙂

продвижение