„Podczas gdy Żydzi znaków się domagają, a Grecy mądrości poszukują, (23) my zwiastujemy Chrystusa ukrzyżowanego” (1Kor. 1:22,23).
Share your comments: http://infinitesupply.org/october3
Budowanie kościoła i zachęcanie do głębszego szukania Boga
„Podczas gdy Żydzi znaków się domagają, a Grecy mądrości poszukują, (23) my zwiastujemy Chrystusa ukrzyżowanego” (1Kor. 1:22,23).
Share your comments: http://infinitesupply.org/october3
Ron McGatlin
Podstawy życia Królestwa
Rozdział 3 – Relacje w Królestwie
Można patrzyć na to w taki sposób, że Królestwo Boże istnieje i funkcjonuje na dwóch płaszczyznach relacji: pionowej i poziomej. Dla panowania Królestwa Bożego na ziemi obie płaszczyzny bezwzględnie konieczne.
Pionowa płaszczyzna jest to relacja między Bogiem a człowiekiem, pozioma to relacje międzyludzkie oraz relacje człowieka ze światem. W rzeczywistości, Bóg przez człowieka zwraca się do człowieka i do świata. Pionowa płaszczyzna jest najważniejsza, jest źródłem czy kanałem wszelkiego duchowego życia niebios na ziemi – królestwa Bożego czy królestwa niebios na ziemi.
Celem obecnych starań światowego królestwa jest przyjęcie i ustanowienie Królestwa Bożego (rządu Bożego) w pełni jego natury, ze wszystkimi cechami i atrybutami królestwa na ziemi.
Intymna jedność z Bogiem Ojcem przez Jezusa Chrystusa przez Ducha Świętego jest Bożym planem transformacji naturalnej śmiertelnej istoty ludzkiej w synów Bożych żyjących i chodzących w Duchu, w spadkobierców połączonych z Chrystusem. Relacja z Bogiem na zasadzie ducha z Duchem jest realnym i praktycznym doświadczaniem wiecznego, obfitego życia tutaj i na zawsze. Życie Boże pochodzące z rzeczywistości niebios płynie do serca człowieka, do rzeczywistości ziemi. Życie Chrystusa wraz z Jego charakterem i naturą są kształtowane w Jego ludzie przez Ducha Świętego. Jako duchowe istoty, które mają duszę i żyją w ciele, ta duchowa istota jest pochłaniana przez Ducha Chrystusowego, który nasącza i na zawsze przemienia ją w życie Chrystusa. Tak więc, Chrystus Jezus jest pomnażany na ziemi w licznych synach, którzy żyją przez Ducha i chodzą w Duchu.
Nasze życie jako synów pochodzi od Ducha Bożego, jesteśmy prowadzeni i kierowani przez Chrystusa siedzącego na tronie naszego życia na ziemi. Prawomocnictwo Otrzymujemy od Chrystusa siedzącego na tronie w niebie i przez Chrystus w nas przez Ducha Chrystusa zmartwychwstałego. Synowi są wzbudzani przez Jego zmartwychwstałe życie w nich do pełnej dojrzałości Chrystusa przez Ducha Świętego.
W Królestwie Bożym chodzi przede wszystkim o prawdziwe duchowe relacje. Religia stara się zastępować duchowe relacje formą, rytuałami, zasadami i strukturalnymi relacjami, które stwarzają iluzje pobożności. Taka chrześcijańska religia, jaką widzimy w sporej części świata, została nasączona duchami humanizmu, niezależności i wieloma innymi. Biblijne nauczanie o Jezusie jako zbawicielu, skoncentrowane na niebie po śmierci często jest mieszane z programami, które bardziej skupiają wierzących na człowieku, niż na Chrystusie.
W tym środowisku prawdziwa praca i moc Ducha Świętego wprowadzania Królestwa Bożego w tym życiu często nie jest właściwie rozumiana ani wprowadzana w praktykę. Ludzie są wewnętrznie zmagają się z dostosowaniem się do przepisów opartych na biblijnej etyce, zamiast poddawać się prowadzeniu i umacnianiu przez Ducha Bożego.
Taka mieszanina otwiera drzwi dla religijnych duchów kontroli i manipulacji, które oddziałują zarówno na przywództwo jak i na ludzi w ławkach. Często idą za tym inne zwyrodniałe duchy, które jeszcze bardziej niszczą i dyskredytują Bożą część przesłania i służby.
Ta mieszanina systemów, która nie wejdzie do Królestwa Bożego jest niszczona. To nie Boży kościół zanika. Wzrasta obecnie w łasce rzeczywistości Królestwa Bożego nowy sposób przejawiania się kościoła w stylu królestwa Bożego (ekklesia) i to ten kościół jest oczyszczany.
W tym Królestwie ludzkie organizacje i hierarchiczne struktury nie porządkują już życia, jak to było w przemijających systemach kościelnych.
Kościół Królestwa jest żywym duchowym organizmem funkcjonującym kolektywnie jako jedno ciało o wielu członkach i organach wspólnie połączonych do Głowy, Jezusa Chrystusa, przez Świętego Ducha Bożego. To ciało składa się z wielu duchowych istot żyjących w ludzkich ciałach, napełnionych życiem Chrystusa przez Ducha Świętego. Każda osoba (istota duchowa), która jest częścią tego ciała, jest połączona przez Ducha Świętego bezpośrednio do Chrystusa Jezusa, który zasiada na tronie Bożym w niebie i równocześnie mieszka w Swoim ludzie. Wszelka władza i moc zostały dane Chrystusowi Jezusowi, Suwerennego Królowi i Panu, który jest jedno z Ojcem.
Panem każdej jednostki i każdego zgromadzenia w ciele jest Chrystus Jezus. W Królestwie istnieje wyraźne rozróżnienie między panowaniem, a przywództwem (dosł.: headship and leadership).
Ludzie w ciele odnoszą się do siebie nawzajem jako bracia i siostry w Chrystusie.
Biblia mówi o przywódcach jako o starszych. Starsi to po prostu bardziej duchowo dojrzali bracia i siostry. Starsi indywidualnie prowadzą młodszych (tj. mniej dojrzałych duchowo) braci i siostry. Owocem takiej relacji będzie starszy prowadzący młodszego do dojrzałej relacji z Chrystusem Jezusem aż do czasu, gdy ten młodszy będzie mógł właściwie słyszeć i być posłusznym Bogu przez Ducha Świętego i od tej chwili staje się starszym (duchowo dojrzałym bratem czy siostrą).
Zbiorowo, grupa starszych może pomóc kierować grupą czy prowadzić zgromadzenie, tak samo jak każda rodzina czy plemię w naturze szuka bardziej uzdolnionego i dojrzałego przywództwa.
Duch Święty buduje wszystko bez jakiegokolwiek śladu ludzkiej inteligencji.
Starsi są rozpoznawani duchowo i szanowani przez ludzi, którzy są duchowo prowadzani, aby zwracali się do tych starszych w calu nauczania i budowania.
Dojrzały charakter miłości i mądrości w bardziej dojrzałym człowieku wyrażany jest w codziennym życiu rodzinnym, we wzajemnych relacjach i reguluje relacje starszy-młodszy. Takie relacje będą się zmieniać w miarę jak młodszy jest w stanie sam coraz lepiej słyszeć i odnosić się do Chrystusa na własny użytek. Wtedy te relacje stają się braterskie, jak brat z bratem, budowania siebie nawzajem w Duchu.
Starsi to dojrzali bracia i siostry, a nie ojcowie i matki na całe życie. Duchowi ojcowie i matki są po prostu dojrzałymi braćmi i siostrami (starszymi), które wiążą się z młodszymi braćmi i siostrami, karmiąc ich miłością Chrystusa i napełniając Jego życiem i słowem przez Ducha Świętego. W Królestwie Bożym jest tylko jeden prawdziwy duchowy Ojciec wszystkich, nasz Niebieski Ojciec, Bóg Wszechmogący.
Bóg udzielił pięciu szczególnych darów posługiwania do budowania Swoich ludzi. Biblia mówi o nich jako o apostołach, prorokach, ewangelistach, pasterzach i nauczycielach. Jest to pięć różnych typów obdarowanych ludzi, aby mentorowali ciało. W Królestwie te dary nie są urzędami do rządzenia. Oni wszyscy są sługami. Każdy z nich zaopatruje Bożych ludzi, lecz każdy w całkowicie odmienny sposób.
Apostoł zazwyczaj widzi ogromny obraz, prorok jest głównie uchem, aby słuchał Boga i głosem dla ludu, który nie słyszy Boga wyraźnie. Ewangelista uwielbia rozsiewać Słowo Jezusa w sercach tych, którzy jeszcze go nie przyjęli. Pasterz jest mentorem, który stara się o wzrost i rozwój niedojrzałych, aby dorastali do swoich darów i miejsc służby. Nauczyciel jest tym, który definiuje pewne punkty duchowej rzeczywistości.
Wszystkie dary pochodzą od Jezusa Chrystusa i są dosłownie Jego atrybutami w Jego ludzie przez Ducha Świętego. Chrystus jest Wielkim Apostołem, Duchem proroctwa, ewangelistą, Wielkim Pasterzem i Mistrzem Nauczycielem.
Duchowa rodzina Boża jest wieczna i jest zarówno w niebie jak i na ziemi. Rzeczywistości nieba i ziemi są dostępne dla ludzi Bożych przez Ducha Świętego. Jako odkupione duchowe istoty, które żyją w ciele i mają duszę, mamy dostęp do obu. Do Boga, który jest Duchem, naszego Niebiańskiego Ojca odnosimy się w rzeczywistości duchowej przez Chrystusa Jezusa przez Ducha Świętego.
W sercu Boga w niebie Jezus Chrystus, Duch Święty i Ojciec są jedno. Mamy jednego Boga. Z serca Bożego emanują na zewnątrz trzy manifestacje jednego Boga, który dla Swoich ludzi staje się tymi trzema. Bóg w Chrystusie zwraca się do nas jako nasz Ojciec, Mąż, Pan, Zbawiciel, Król, Starszy Brat i ten, który zaspokaja wszelkie potrzeby tego i wiecznego życia. My zwracamy się do Boga jako Jego dzieci, synowie, bracia, służący i znacznie więcej.
Ojciec w Chrystusie i Chrystus w Ojca. Duch Boży (Duch Święty) może stać się jedno z naszym duchem, napełniając nas Duchem Chrystusa, życiem Chrystusa w nas. Chrzest Duchem Święty jest napełnieniem naszego ducha i nasączeniem naszej istoty Duchem Bożym. Być napełnionym Duchem Święty otwiera większy dostęp do duchowej rzeczywistości. Nasza dusza (umysł, wola i emocje) ma dostęp do naturalnej rzeczywistości poprzez ciało. Jesteśmy na unikalnej pozycji, która pozwala nam funkcjonować jak Inter-face między rzeczywistością naturalną i duchową, mamy tą możliwość, aby wykonywać Bożą wolę z niebios na ziemi.
Relacje z Bogiem i ze sobą nawzajem zgodne z ideą Królestwa to Boży plan pełnego odkupienia ludzkości i królestw tego świata. Chrystus w nas jest nadzieją na wypełnienie tej ziemi chwałą Bożą.
Obj. 11:15: „I zatrąbił siódmy anioł; i odezwały się w niebie potężne głosy mówiące: Panowanie nad światem przypadło w udziale Panu naszemu i Pomazańcowi jego i królować będzie na wieki wieków„.
Dążcie do miłości. Miłość nigdy nie zawodzie, a królestwu Jego nie będzie końca.
Ron McGatlin
basileia @ earthlink.net
„Zaiste, Ja, Pan, nie zmieniam się” (Mal. 3:6).
„żeby poznać go i doznać mocy zmartwychwstania jego, i uczestniczyć w cierpieniach jego, stając się podobnym do niego w jego śmierci, aby tym sposobem dostąpić zmartwychwstania. Nie jakobym już to osiągnął albo już był doskonały, ale dążę do tego, aby pochwycić, ponieważ zostałem pochwycony przez Chrystusa Jezusa” (Flp. 3:10-12).
AKTUALNOŚCI Z JERUZALEMU
Informacje i intencje do modlitwy za służbę Składu Józefa i za Izrael
źRóDŁO: Vision für Israel e.V. · Tel. (D) 00 49 89-566 595 · Fax (D) 00 49 89-5464 5964
eMail: Info@VisionfuerIsrael.de · Web: www.VisionfuerIsrael.de
Piątek, 30 września 2011
„U Pana jest zbawienie.Nad ludem twoim jest błogosławieństwo twoje“ – Psalm 3,9.
ROSZ HA SZANA – Wizja dla Izraela i Skład Józefa składa Wam, naszym przyjaciołom z daleka i z bliska serdeczne życzenia noworoczne. W czasie żydowskiego Nowego Roku obchodzimy święte dni Rosch HaSchana, po polsku „głowa roku” oraz Jom Kippur po czym następuje Sukkot, święto namiotów. Święto Rosz Ha Szana zwane jest też świętem trąbek i rozpoczyna się 28 września o zachodzie słońca. Tradycyjnie pozdrawiamy się tego dnia „Szana Towa”, życzeniem „by ten rok był dla ciebie dobrym rokiem”. Krążki jabłka macza się w miodzie jako wyraz nadziei na słodycz i łagodność czterech pór nadchodzącego roku. Zgodnie z żydowskim kalendarzem Izrael ma w pierwszym dniu siódmego miesiąca (Rosz ha Szana) dąć w szofar. Róg barana – ta „trąbka” natury używana była w starym Izraelu z różnych okazji, np. kiedy groziło niebezpieczeństwo, przy ogłaszaniu ważnych wiadomości lub z okazji wizyty króla. Głos rogu podczas święta trąbek wprowadza w czas kiedy czynimy pokutę przed sądnym dniem, Jom Kippur.
HISZPANIA PO RAZ PIERWSZY UZNAJE IZRAELA JAKO OJCZYZNĘ ŻYDÓW – Hiszpański minister spraw zagranicznych Trinidad Jimenez przedstawił w sobotę nową politykę w kwestii konfliktu arabsko-izraelskiego, w którym po raz pierwszy Izrael określił jako ojczyzną Żydów. Powiedział przy tym, że problem arabskich „uchodźców” musi być tak rozwiązany, że w związku z aktualną sytuacją demograficzną żydowska większość nie dopuści do kompromisów. Przemówienie Jimeneza przed zgromadzeniem ogólnym ONZ było szczególnie dramatyczne, bo Hiszpania jest czołowym krajem UE, który popiera żądania Arabów. Tak pro izraelskie poglądy mogą dać przykład innym krajom (Haaretz). Módlcie sią o to, by tak się stało.
NETANJAHU ROZCZAROWANY MOWĄ ABBASA PRZED ONZ – Premier Benjamin Netanjahu wypowiedział się w wywiadzie podczas wieczornych wiadomości „Meet the Press“ amerykańskiej stacji NBC w sprawie przemówienia przewodniczącego PA Mahmuda Abbasa określając go jako rozczarowujący. Netanjahu powiedział, że chce przyspieszyć proces pokojowy w bezpośrednich rokowaniach; jądrem konfliktu jest uporczywe nie uznawanie przez Arabów prawa do istnienia państwa Izrael. Na pytanie o różne zagrożenia, na które naraża się Izrael Netanjahu odpowiedział, że jest odpowiedzialny za „los jedynego państwa żydowskiego”, spróbuje odgrodzić się „od nienasyconego krokodyla islamu, zanim go [Izraela] zje na śniadanie”. Netanjahu skrytykował także wielu kandydatów republikanów do wyborów, którzy twierdzą, że Obama wypycha Izrael z jadącego auta; Ameryka popiera Izrael na szczególny sposób. Netanjahu nawiązał także do uwag byłego prezydenta Billa Clintona, że Izrael nie jest zainteresowany pokojem. Jego następca George Bush wiedział dobrze jak arabscy politycy dystansowali się od propozycji izraelskich. Oni[Izraelczycy] jakoby nie reagowali na arabskie oferty i dlatego Arabowie tzw. palestyńscy zwrócili się do ONZ. (Haaretz) Proszę módlcie się za premiera Netanjahu, żeby złamany został nacisk na niego tak duchowy jak i naturalny. Proszę módlcie się o Bożą mądrość i siłę i aby jego rząd pozostał wobec niego lojalny, kiedy prowadzi ten kraj.
PRZEWODNICZĄCY PA ABBAS WITANY BYŁ NA ZACHODNIM BRZEGI JAK BOHATER I WZYWAŁ DO „PALESTYŃSKIEJ WIOSNY“ – Tysiące Arabów witało owacjami przewodniczącego PA, powiewały chorągiewki. Triumfująco wykrzykiwał, że po jego mowie w ONZ narodziła się „palestyńska wiosna”. Popularność Abbasa gwałtownie wzrosła od chwili kiedy zażądał od ONZ uznania państwa arabów „palestyńskich” w przeciwieństwie do dążeń USA i Izraela by zasiąść do rokowań. Krok Abbasa wtrąca region w nieuregulowane kwestie terytorialne i skazuje społeczność międzynarodową na milczenie. Abbas nie skomentował wezwań kwartetu bliskowschodniego do podjęcia izraelsko-arabskich bezpośrednich rozmów do końca miesiąca. Abbas musi jednak porozumieć się z „palestyńskimi” politykami z Ramallah. Nie odrzucił całkowicie pomysłu nowych rokowań, ale uważa, że propozycja musi uwzględniać zasadnicze punkty. „Palestyńczycy nie mogą pertraktować zmiany granic sprzed roku 1967 a Izrael musi zamrozić akcję budowy osiedli na Zachodnim Brzegu” – powiedział Abbas. Na pytanie o następny krok dyplomatyczny Abbas odrzekł, że wszystkie opcje są brane pod uwagę (Haaretz). „Rozpraw się, Panie, z przeciwnikami moimi, Walcz z tymi, którzy walczą ze mną! – Psalm 35,1.
RZĄD OBAMY ROZWAŻA MOŻLIWOŚĆ POSTAWIENIA PRZYWÓDCY HISB-ALLAHU PRZED TRYBUNAŁEM WOJSKOWYM W USA – Administracja amerykańskiego prezydenta Baraka Obamy rozważa możliwość postawienia dowodzącego Hisb-Allahem, który w tej chwili przetrzymywany jest w Iraku przed sądem wojskowym i sprawdzenia strategii postępowania przy ściganiu przestępców; przy okazji trwają próby rozwiązania trudnych problemów prawnych. Chociaż USA nie podjęły jeszcze decyzji, spekuluje się, że najlepszym miejscem byłaby w przypadku Ali Mussa Daqduq baza wojskowa. Zatrzymany on został w Iraku w 2007 roku. Stoi w ścisłym związku z rządem Iranu; zaangażowany był w brutalne morderstwo czterech żołnierzy USA, których najpierw uprowadził, następnie bestialsko zamordował (Fox News).
Z BRAKU WODY IZRAEL KONCENTRUJE SIE NA ODSALANIU – Według najnowszych planów przy rozbudowie dostępu do wody Izrael będzie koncentrował się na odsalaniu. Przez to mniej wyeksploatowane będą naturalne źródła, tak że znów się odnowią. Kiedy kraj skupia uwagę na odsalaniu zmniejszy się ryzyko jakie teraz występuje w Jeziorze Genezaret. Nie zmniejszy się ilość wody potrzebnej w rolnictwie; będzie za to więcej bazować na wodzie pozyskiwanej ze ścieków i wodzie z małych zbiorników wody w ziemi. W następnym dziesięcioleciu konieczne będzie dwukrotne zwiększenie ilości wody odsalanej. W kolejnych 40 latach Izrael będzie musiał wydać na instalacje odsalające 400 mln. €. Jest w stanie nie podwyższać przy tym ceny wody dla konsumentów jak wynika z planu zatwierdzonego ostatnio przez urząd zaopatrzenia w wodę. (Haaretz) Proszę módlcie się o nowatorskie, długofalowe rozwiązania zaopatrzenia w wodę Izraela; niech Bóg w sezonie deszczowym da obfite deszcze w żydowskim państwie ale i naszym sąsiadom.
IZRAEL JAKO REKORDZISTA W PRODUKCJI MLEKA POMAGA POŁUDNIOWEJ KOREI – Izrael jest bezsprzecznie w produkcji mleka na krowę w światowej czołówce, to znaczy, że izraelskie krowy dają więcej mleka niż ich zagraniczne „koleżanki”. Przedstawiciele z innych krajów często przyjeżdżają do Izraela zbadać jak można zwiększyć mleczność krów. Izrael chętnie pomaga polepszając przy okazji swoje stosunki z wieloma krajami w ramach „mlecznej dyplomacji”. Jednym z krajów które zwróciły się do Izraela jest Korea Południowa, gdzie z powodu chorób krów produkcja mleka niemal zamarła. Mleko zarażonych krów musiało zostać zniszczone i 3 mln zwierząt zutylizowane. Kryzys ten zaprowadził w zeszłym tygodniu przedstawicieli Korei Południowej da Izraela by dokładnie przyjrzeć się tamtejszym technologiom. Do firm, które odwiedziły delegacje należy SCR Engineering w Netani, największy producent instalacji, które umożliwiają rolnikom bieżące nadzorowanie krów. Pozwala to na błyskawiczne reagowanie na pierwsze sygnały chorób, które powodują zmniejszanie produkcji mleka. Urządzenia pozwalają stwierdzić ile krowy jedzą i czy inny skład paszy nie zwiększy ich mleczności. Firma ta ma różne rozwiązania w tej materii (INN).
PROSZĘ POMÓŻCIE– Vision für Israel i Skład Józefa nadal pomaga finansowo ludziom potrzebującym i instytucjom. Dlatego zwracamy się pilnie do naszych przyjaciół i darczyńców by pomogli nam w tej służbie miłosierdzia. Dalsze informacje w naszym monachijskim biurze: 00 49-89-566 595 lub pod http://www.visionfuerisrael.de/spenden. Serdecznie dziękujemy. „Nabożny zajmuje się sprawą ubogich” – Przysłów 29,7.
NASZE ŚWIĘTO NAMIOTÓW – zacznie się 9 października w Pavilion w Jerozolimie. Gospodarzami na konferencji będą Barry i Batya Segal. Więcej informacji znajdziecie na stronach internetowych: http://visionfuerisrael.org/laubhuettenfest Będziemy świętować razem z wierzącymi z Izraela i innych narodów. Bądźcie z nami
SUKKOT W LONDYNIE – To święto namiotów odbędzie się 28 i 29 października. Przygotowują się już Lance Lambert, Pastor Clive Urquhart (Kingdom Faith Church), Barry i Batya oraz Moriah Worship Band by być z Wami w piątek wieczór aż do późnych godzin w sobotę. Bądźcie z nami w Anglii. Dużo czasu już nie zostało. Informacje szczegółowe pod angielskim numerem telefonu+49- 01793-862121.
Dziękujemy Panu za Wasze modlitwy
Barry, Batya i zespół VfI
tłum z niem. MWN
Chip Brogden
„O głębokości bogactwa i mądrości , i poznania Boga! Jakże niezbadane są wyroki Jego, i nie wyśledzone drogi Jego!” (Rzm. 11:33).
Aby to zilustrować wyobraźmy sobie, że będąc tutaj na ziemi, chcemy dosięgnąć Księżyca. Jest to ostateczny cel, który widzimy. Możemy zmierzyć odległość i zrobić plan dostania się na Księżyc. Dla nas na ziemi jest to ostateczność w badaniu kosmosu. Teraz wyobraźmy sobie, że któregoś dnia osiągamy ten cel. Gdy już przyzwyczajamy się do tego fantastycznego zwycięstwa, nasze oczy sięgają dalej i znowu widzimy potężne przestrzenie, niezliczone gwiazdy, planety, galaktyki, rozciągające się przed nami na odległość ponad 15.000.000.000 lat świetlnych i rozszerzające swoje granice z prędkością, na osiągnięcie której nie możemy mieć nadziei. Nigdy nie dojdziemy do ich końca.
Nagle, zdajemy sobie sprawę, że to wszystko, co osiągnęliśmy do tej pory jest po prostu kroplą w morzu; w potężnym planie wszechświata, jest to znikomo mało. Oczywiście, dopóki byliśmy przykuci do atmosfery ziemskiej nie mieliśmy pojęcia o tym, jak wielki był wszechświat, lecz, gdy wydostaliśmy się troszkę poza Ziemię, widzimy już jak jest wielki.
To, w wielkim skrócie, jest podobne do naszego zagubienia w głębokościach Chrystusa. Tak więc logiczne jest, że im więcej Go poznajemy, tym bardziej zdajemy sobie sprawę z tego, jak niewiele wiemy.
Raymond Ibrahim
Jihad Watch
28 września 2011
Oryg.: http://www.raymondibrahim.com/10429/running-for-their-lives
Z historycznego punktu widzenie nie-muzułmanie, których ziemie zostały zajęte przez dżihad mieli trzy możliwości do wyboru: nawrócenie, dimmitude lub śmierć. Niemniej, dziś jest jeszcze jedna, czwarta opcja, przeważnie niedostępna przodkom: uciec z rodzimej ziemi, emigrować, a jest to ostatnie najnowsze świadectwo dotyczące natury islamu.
Ostatnie doniesienia wskazują na to, że ogromne ilości Koptów, egipskich autochtonów, chrześcijan, emigruje ze swojej ojczystej ziemi w reakcji na „Arabską wiosnę”.
Abu Shadi: „Chrześcijanie mają do wyboru: nawrócenie, jizya lub wojna”. |
Egipski Związek Organizacji Praw Człowieka (EUHRO) opublikowało dziś sprawozdanie dotyczące emigracji chrześcijan z Egiptu, wskazując na to, że od marca 2011 roku prawie 100.000 wierzących wyemigrowało z tego kraju. Raport, który został wysłany do egipskiego gabinetu i Naczelnej Rady Sił Zbrojnych ostrzega, że emigracja została wywołana przez eskalację islamskiego zastraszania oraz ataków dokonywanych na chrześcijan. „Koptowie nie emigrują dobrowolnie za granicę. – mówi Naguib Bagriell, dyrektor EUHRO. – Zostali do tego zmuszeni przez zastraszenie i upokorzenia ze strony twardej linii salafistów oraz brak ochrony ze strony egipskiego reżymu”.
W sprawozdaniu zamieszczono listę ataków na Koptów i ich kościoły, w tym zabijanie koptyjskiej młodzieży w Mogattam, Imbaba i inne ataki na kościoły, dodając: „duchowni salafi, którzy zdobyli polityczne wpływy po rewolucji z 25 stycznia, nabrali odwagi, nazywając Koptów Dimmis, którzy mają zapłacić opłatę jizya (podatek płacony przez nie-muzułman państwu), ponieważ nie są obywatelami pierwszej kategorii i mogą nigdy nie cieszyć się pełnią praw obywatelskich i nie będą otrzymać ważnych stanowisk”.
Rzeczywiście ta odwaga jest zwiastunem tego, co ma nastąpić – Koptowie wiedza o tym, zatem wybierają emigrację. Wagdi Ghoneim, popularny duchowny i były imam z Kalifornii nazwał ostatnio w telewizji Al Jazeera Koptów „Krzyżowcami”. Jest to najgorsza obelga jakiej można użyć w muzułmańskim świecie. Podkreślił, że nie zasługują oni na równe prawa z muzułmanami w Egipcie, ponieważ są oni niewiernymi dimmis. Podobnie i Abu Shadi, czołowy reprezentant Salfistów, powiedział Tahrir News, że Koptowie muszą albo nawrócić się na islam, albo płacić jizya i przyjąć status podrzędnych, albo umrzeć. To tylko kilka przykładów wypowiedzi niezliczonych muzułmańskich przywódców otwarcie wyrażających wrogość wobec rodzimej egipskiej populacji.
Gabriel widzi powiązania między emigracją chrześcijan z Iraku, Palestyny i Libanu. „Po masakrze zgromadzenia Our Lady of Deliverance Church 31 października 2010 roku oraz innych atakach w Iranie, ilość irackich chrześcijan spadła z 8% do 2%; w Palestynie do 5%, a w Libanie z 75% – 32%. Jeśli emigracja chrześcijan, którzy stanowią w Egipcie 16% populacji dalej będzie trwać w tym tempie dalej, może osiągnąć liczby 250.000 do końca 2011 roku, a w ciągu 10 lat jedna trzecia koptyjskiej populacji Egiptu odejdzie”.
Pamiętajmy o tym, że te ogromne ilości zwykle nie są wskaźnikiem tego, jak wielu chce emigrować, lecz pokazują tylko na tych, którzy po prostu mogą to zrobić. Zdobycie legalnych papierów emigracyjnych nie tylko zajmuje lata, lecz wielu nie jest w stanie sobie na to pozwolić. Innymi słowy: gdyby emigracja była łatwo dostępna ilość chrześcijańskich emigrantów z muzułmańskiego świata byłaby znacznie wyższa.
Profesor Habib Malik potwierdza: “Zasadniczo to dokonywana sporadycznie przemoc na tych chrześcijańskich społecznościach w ich rodzimych miastach i wioskach na całym Bliskim Wschodzie oraz brak jakiegokolwiek godnego zaufania środka ochrony w ich regionie, wrząc wraz z religijnym fanatyzmem oraz despotycznymi formami rządzenia, zmusza chrześcijan do bezpowrotnej ucieczki” (Islamism and the Future of the Christians of the Middle East, pgs. 36-37).
Jest coś jeszcze więcej: w rzeczywistości jesteśmy świadkami kolejnego przejawu historii, świadectwa z pierwszej ręki tego, jak wcześniej nie muzułmańskie ziemie stają się muzułmańskie. Ponieważ jak nawrócenia na islam (z przymusu, konieczności czy cynizmu) oraz otwarte zabijanie nie-muzułman prowadziło do wzrostu islamu tak też emigracja pasuje do tego samego paradygmatu islamizacji.
Poza autorytatywnymi pierwotnymi źródłami, które jednoznacznie demonstrują niepohamowaną naturę islamu, – w tym teksty historyczne i teologiczne – które wielu woli lekceważyć jako „martwe księgi”, mamy tutaj, teraz, jeszcze jeden żywy przykład. A jednak zachodni przywódcy, zaczynając od akademików a na politykach kończąc, będą nadal upierać się, że islam jest „religią pokoju”, co świadczy o endemicznej ślepocie dotykającej tego wieku.