Category Archives: Temat

Tematyka artykułów

Codzienne rozważania_12.09.10 Jak przeżyć nudne kazanie

James Ryle

A pewien młodzieniec, imieniem Eutychus, siedział na oknie i będąc bardzo senny, gdy Paweł długo przemawiał, zmorzony snem spadł z trzeciego piętra na dół i podniesiono go nieżywego” (Dz. 20:9).

Nie zamierzam nikomu sprawiać przykrości mówiąc tego poranka, że niewątpliwie będzie dziś głoszone tysiące nudnych kazań z kazalnic w całej Ameryce. Oczywiście, nie chodzi mi o twój kościół, nie! Twój pastor jest namaszczony i wspaniały. Mówię o tych wszystkich innych kościołach, gdzie „światła są stale wyłączone”.  Tak więc, dla korzyści twoich przyjaciół, którzy ciągle jeszcze siedzą w ciemności, przekaż im te krótkie wskazówki i pomóż im przeżyć nudne kazania, które niewątpliwie będą musieli znosić w Dzień Pański.

Tak przy okazji, zanim przeczytamy te pomocne wskazówki, nie mogę się powstrzymać przed zastanowieniem nad tym, jak Paweł musiał się czuć, gdy ten chłopak nie tylko zasnął w czasie jego przedłużającego się kazania, ale upadł na śmierć! Miłosierdziem Pańskim było wzbudzenie go z martwych i jestem pewien, że Paweł i jego towarzysze nieźli musieli się śmiać z tego, wspominając zdarzenie wiele lat później.  Pan wie, że moglibyśmy w wielu współczesnych kościołach skorzystać z wzbudzania martwych i też nieźle się uśmiać.

Tak czy inaczej, oferuję wam te sprawdzone latami i potwierdzone przez dzieci wskazówki na to jak przeżyć Nudne Kazania:

1. Podaj kartkę do lidera uwielbienia z pytaniem czy gra na życzenie.

2. Przesiadaj się na możliwie jak najwięcej wolnych miejsc, nie robiąc tego w zbyt widoczny sposób.

3. Podnieś rękę i zapytaj czy możesz wyjść do łazienki.

4. Podrap się w rękę i w ramię, i zobacz u jak wielu innych możesz wywołać swędzenie.

5. Gap się na kaznodzieję szeroko otwartymi oczami.

6. Sprawdź czy ziewanie jest faktycznie zaraźliwe.

7. Uderz siedzącą obok osobę i zobacz czy nadstawi drugi policzek. Jeśli nie, podnieś rękę i zgłoś starszemu.

8. Zasygnalizuj usługującemu, że ma rozpięty rozporek.

9. Wciągnij ręce w rękawy i odwróć koszulę tyłem na przód.

10. Zacznij od tyłu kościoła i spróbuj niezauważony prześlizgnąć się pod ławkami do przodu.

Spróbuj tego jeszcze dzisiaj, nigdy nie wiadomo,.. może dzięki temu do kościoła przełamie się przebudzenie!раскрутка сайта

Codzienne rozważania_11.09.10 Mojżesz Russel i cud z 10$

James Ryle

Ojciec wasz wie czego potrzebujecie, zanim go poprosicie!” (Mat. 6:8).

Podziękowaliśmy Mojżeszowi za jego pomoc i dobroć, i skierowaliśmy w stronę góry do Kima. Był piątek po południu. Zatrzymaliśmy się w domu pastora, spędziliśmy sobotę przygotowując się do niedzielnego nabożeństwa w kościele.

Gdy przyszła niedziela kościół wypełnił się bojącymi się Boga mężczyznami i kobietami z całej okolicy i był tam wśród nich Mojżesz Russel. Trudno byłoby go przegapić.

Wygłosiłem poruszające kazania i wyglądało na to, że wszystkim się podobało. Gdy zakończyłem, wstał pastor i powiedział: „James i Belinda jadą do Teksasu, chciałbym, abyśmy zebrali kolektę (dosł. „love offering” -przyp.tłum.) i pomogli im w tej drodze”. Kościół zareagował entuzjastycznie i pobłogosławił nas kilkuset dolarami, co znacznie przekraczało nasze potrzeby czy nawet oczekiwania.  W tej chwili zrozumiałem co psalmista musiał czuć, gdy pisał: „Panie, przed tobą są wszystkie pragnienia moje, a westchnienie moje nie jest zakryte przed tobą”(Ps. 38:9).

A może lepiej będzie, gdy zostawię was ze słowami Jezusa:

Dlatego powiadam wam: Nie troszczcie się o życie swoje, co będziecie jedli albo co będziecie pili, ani o ciało swoje, czym się przyodziewać będziecie. Czyż życie nie jest czymś więcej niż pokarm, a ciało niż odzienie? Spójrzcie na ptaki niebieskie, że nie sieją ani żną, ani zbierają do gumien, a Ojciec wasz niebieski żywi je; czyż wy nie jesteście daleko zacniejsi niż one? A któż z was, troszcząc się, może dodać do swego wzrostu jeden łokieć?

A co do odzienia, czemu się troszczycie? Przypatrzcie się liliom polnym, jak rosną; nie pracują ani przędą. A powiadam wam: Nawet Salomon w całej chwale swojej nie był tak przyodziany, jak jedna z nich. Jeśli więc Bóg tak przyodziewa trawę polną, która dziś jest, a jutro będzie w piec wrzucona, czyż nie o wiele więcej was, o małowierni?

Nie troszczcie się więc i nie mówcie: Co będziemy jeść? albo: Co będziemy pić? albo: Czym się będziemy przyodziewać? Bo tego wszystkiego poganie szukają; albowiem Ojciec wasz niebieski wie, że tego wszystkiego potrzebujecie. Ale szukajcie najpierw Królestwa Bożego i sprawiedliwości jego, a wszystko inne będzie wam dodane” (Mat, 6:25-33).

Dziękujemy ci, Mojżeszu.

Dziękujemy ci, Jezu!

Dziękujemy za całą życiową podróż wiary, pełną milionów „Cudów z 10$”.

topod.in

Codzienne rozważania_10.09.10 Mojżesz Russel i cud z 10$ (cz.2)

James Ryle

Ojciec wasz wie czego potrzebujecie, zanim go poprosicie!„(Mat. 6:8,).

Jazda po żwirowej drodze ciągnącej się kilometrami przez pastwiska Kolorado i obserwacja krów pasących się wolno i czasami przechodzących na drugą stronę przed nami, była dziwacznym doświadczeniem. Nasz niepokój wzrastał odwrotnie proporcjonalnie do ubytku paliwa. Jechaliśmy na oparach, dosłownie i w przenośni. No i w końcu stało się: w samym środku ogromnych przestrzeni wschodniego Kolorado, wyczerpało się!

Jedynym znakiem życia była tu farma, jakieś 3, 4 kilometry dalej na horyzoncie. Przez ponad godzinę jazdy tutaj nie mijaliśmy żadnych samochodów, więc wiadomo było, że muszę się przespacerować po pomoc. Właśnie w chwili, gdy już miałem wybrać się w drogę, pojawiła się w oddali chmura pyłu, więc zaczekałem.

Ford pickup zatrzymał się a z kabiny wysiadł rolnik teksańskich rozmiarów. Miał budowę wieży, śnieżno białe włosy, błękitne oczy, twarz jak skóra i uśmiech, który rozświetlał dziesiątki akrów.

„Nazywam się Mojżesz, – powiedział – Mojżesz Russel. Wygląda na to, że przyda wam się jakaś pomoc”.

Przykuł moją uwagę już przy Mojżeszu.

„Tak, proszę pana, – odpowiedziałem. – skończyło nam się paliwo”.

Mojżesz sięgnął na tył swego trucka, wyciągnął kanister z paliwem i wlał to do mojego zbiornika. Było tak sucho w środku, że musiał wstrzyknąć trochę do gaźnika, aby uruchomić silnik.

„Dokąd zmierzacie” – pytał.

„Jedziemy do Kima w Colorado. – odpowiedziałem. – Zostałem zaproszony, aby głosić tam w najbliższą niedzielę”.

„A to jesteście bliżej niż zdajecie sobie z tego sprawę. – powiedział. – Kim mieszka około 400 metrów stąd, za tą górą. Będziecie tam w kilka minut”.

Po czym wyciągnął z kieszeni portfel i otwierając go wręczył mi 10$ banknot. „Pan, chce, żebyś to miał” – powiedział, gdy ja stałem tam jak głupek. Podziękowałem najlepiej jak potrafiłem i ruszyliśmy w swoją drogę; on również.

A to nie koniec tej historii. Do jutra.

сайта

Wizja dla Izraela_10.09.10

AKTUALNOŚCI Z JERUZALEMU

Informacje i intencje do modlitwy za służbę Składu Józefa i za Izrael
źRóDŁO: Vision für Israel e.V. · Tel. (D) 00 49 89-566 595 · Fax (D) 00 49 89-5464 5964
eMail: Info@VisionfuerIsrael.de · Web: www.VisionfuerIsrael.de

Piątek, 10 września 2010

Znowu zmiłuje się nad nami, zmyje nasze winy, wrzuci do głębin morskich wszystkie nasze grzechy” Micheasz 7,19.

SCHANA TOWA! – Współpracownicy Wizji dla Izraela i Składu Józefa życzą Wam, drodzy przyjaciele z daleka i z bliska wszystkiego najlepszego na żydowski Nowy Rok. Zaczyna się on dniami święta Rosch ha-Schanah („głowa [zwieńczenie] roku”) a kończy dziesięć dni później wielkim dniem pojednania, Jom Kippur, poprzedzony świętem namiotów Sukkot. Rosch ha-Schana zwany jest świętem trąbek i rozpoczyna się 8 września o zachodzie słońca, a kończy o zachodzie słońca 10 września. Ludzie życzą sobie Schana Towah, co znaczy „Obyś przeżył dobry nowy rok”. Kawałki jabłka polane miodem, które się wtedy je, wyrażają nadzieję tego, że nowy rok będzie „słodki”. Na Rosch ha-Schanah pierwszy dzień 7 miesiąca według żydowskiego kalendarza wzywa się Izrael do dęcia w trąbki czyli szofar. Szofar to róg gazeli używany jako instrument dęty. Wcześniej szofaru używano też jako sygnału ostrzegającego przed niebezpieczeństwem lub przy przekazywaniu ważnych wiadomości lub oznajmującego przybycie króla. Podczas święta trąbek szofar zapowiada czas wewnętrznego nawrócenia oraz pokuty przed dniem pojednania.

ŚWIĘTO SUKKOT I WYCIECZKA PO IZRAELU (22 DO 29 WRZEŚNIA) – Barry i Batya Segal zaprasza was bardzo serdecznie by z całą resztką narodów świętować w Jerozolimie święto Namiotów (Sukkot). Mówcami i prowadzącymi uwielbienie na konferencji będą minn. Lambert, Barry i Batya Segal, Frank i Marlou van Essen, David Silver, Mattheus van der Steen. Jako opcja oferowana jest możliwość podróży po Izraelu. Dalsze informacje na naszej stronie. http://visionfuerisrael.org/laubhuettenfest/

LUDNOŚĆ IZRAELA WZROSŁA DO 7,6 MIO. – Według nowych danych izraelskiego urzędu statystycznego 28% wszystkich Izraelczyków ma poniżej 15 lat; w roku poprzednim przybyło do Izraela 14.572 imigrantów. W przeddzień Rosch ha-Schana liczba mieszkańców wyniosła 7.645.500 osób z tego 5.770.900 było Żydów a 1.559.100 Arabów; 315.000 było osób innej narodowości (Haaretz).

ROZPOCZYNANIE OD POCZĄTKU: ABBAS ŻĄDA PRZEDŁUŻENIA ZAKAZU BUDOWY PRZED ROZMOWAMI – Przewodniczący PA Mahmud Abbas przemawiał w niedzielę, jakby nie było spotkania w Białym Domu w poprzednim tygodniu. Powiedział że dalsze rozmowy z Izraelem będą możliwe tylko pod warunkiem przedłużenia zakazu budów. Jego wypowiedzi cofają sytuację do czasów sprzed dyskusji w Białym Domu. Jeszcze poprzedniego tygodnia bezpośrednie rozmowy z premierem Netanjahu były wykluczone. Po osobnych spotkaniach z prezydentem Obamą w poprzedni czwartek Abbas i Netanjahu rozmawiali przez dwie godziny w cztery oczy za zamkniętymi drzwiami. George Mitchell amerykański wysłannik na Bliski Wschód powiedział, że zgodzili się nawet spotkać się ponownie w przyszłym tygodniu. Jednak podczas wizyty w Libii w poprzednią sobotę Abbas powiedział: „Jeśli zakaz budów z końcem września nie zostanie przedłużony dalej nie będzie dalszych pertraktacji”. Na myśli miał zakaz rozpoczynania nowych budów w Samarii i Judei, na który Izrael zgodził się w geście dobrej woli wobec PA w obliczu pertraktacji o powołaniu nowego kraju arabskiego pod wodzą PA (Arutz-7).

ABBAS: PRZYSZŁE PAŃSTWO MUSI BYĆ WOLNE OD IZRAELITÓW – Najważniejszym celem pertraktacji dla arabów tzw. palestyńskich jest określenie granic przyszłego państwa wolnego od Izraelitów, tak wyraził się Mahmud Abbas w poprzedni poniedziałek. „Uzgodniliśmy, że urząd autonomii „palestyńskiej” nie zgodzi się na trwałe przebywanie izraelskich osób cywilnych lub wojskowych na terenie swojego państwa”. (Jerusalem Post) To jest haniebne żądanie Arabów. Około 1.559.100 Arabów może mieszkać w Izraelu. Maje te same przywileje co Żydzi np. prawo do pracy, kształcenia, opieki medycznej i inne świadczenia zapewnione przez rząd, a jednak w przyszłym państwie „palestyńskim” nie ma prawa znajdować się żaden Żyd. Proszę módlcie się przeciw temu podstępnemu porozumieniu pokojowemu.

JORDAŃSKI KROL: FIASKO ROZMÓW BLISKOWSCHODNICH BĘDZIE ŚWIAT DROGO KOSZTOWAĆ – Jordański król Abdullah II powiedział w poprzednią niedzielę, że cały świat będzie musiał „zapłacić”, jeżeli rozmowy między arabami a Izraelem poniosą fiasko. Oświadczenie to padło na spotkaniu z wydawcami gazet regionalnych, na którym wyraził swoją opinię po spotkaniach z prezydentem Barackiem Obamą, izraelskim premierem Benjaminem Netanjahu, przewodniczącym PA Mahmudem Abbasem i egipskim prezydentem Hosni Mubarakiem. Król Abdullah II powiedział, że niepowodzenie rozmów pokojowych miałoby na wszystkich uczestników i na wszystkie pozostałe kraje negatywne skutki. Cały region zapłaci cenę jaką będą dalsze konflikty i wojny. Razem z syryjskim prezydentem Basharem Assadem podkreślił w poniedziałek, że Izrael musi się wycofać ze wszystkich terenów zajętych w wojnie sześciodniowej w 1967 roku jeżeli chce osiągnąć porozumienie. (Haaretz) „Ale Ty, Panie, śmiejesz się z nich, Szydzisz ze wszystkich narodów” – Psalm 59,9.

LIBERMAN: NIE MA SZANS NA POKÓJ ZA NASZYCH CZASÓW – Izraelski minister spraw zagranicznych Avidgor Lieberman ostrzegł w tym tygodniu, że oczekiwania, jakie towarzyszą pertraktacjom Izraela z PA nie są realistyczne. Wezwał rządy do przerobienia lekcji z porozumień w Oslo; zaraz po nim rozpoczęła się druga intifada z zamachami terrorystycznymi, w których życie straciły tysiące Izraelitów. Lieberman przestrzega zastanawiając się czy Abbas jest w stanie pozostać przy władzy w obliczu rosnącej opozycji. „co będzie, jeśli porozumienie podpiszemy z Abbasem, poczym do władzy dojdzie Hamas?” – pytał. „Z wycofania się z Gusch Katif niczego się nie nauczyliśmy” – kontynuował Lieberman. „Gdybyśmy wycofali się z terenów sprzed 1967 roku żądania Arabów będą jeszcze wyższe”. Izrael w 2005 roku wycofał jednostki IDF i wysiedlił tysiące mieszkańców strefy Gazy. Było to jeszcze przed tym kiedy Fatah stracił kontrolę nad strefą. Rok później Hamas wygrał wybory w PA; w roku 2007 Hamas zbrojnie przejął kontrolę nad całą strefą Gazy i rozpoczął kampanię terroru na południu Izraela. Odpalił tysiące rakiet i pocisków z granatników na żydowskie miasta i wioski w zachodniej części pustyni Negev. Podczas gdy PA gotowa byłaby pertraktować z Izraelem terrorystyczne ugrupowanie Hamasu wyklucza wszelkie kompromisy i nie robi tajemnicy ze swoich planów zniszczenia Izraela. (INN)

GAZA ŚWIĘTUJE MASAKRĘ – Arabowie tzw. „palestyński” zebrali się w całej strefie Gazy by świętować brutalny mord na czterech Żydach na ulicy w Judei. Zdjęcia pokazują arabskich mężczyzn i kobiety i dzieci z flagami Hamasu; pokazują znak zwycięstwa, rozdają słodycze. W ten sposób świętują morderstwo czterech Izraelitów: Izaaka i Talii Imas, Kochawa Even-Chaima i Abischai Schindlera. Na innym zdjęciu widać jak jakiś ojciec daje swojemu małemu dziecku pistolet-zabawkę na uroczysty pochód, pewnie w nadziei, że któregoś dnia sam stanie się mordercą. (Israel Today) Proszę módlcie się by dobra nowina Jeszui Mesiasza przeniknęła strefę Gazy. Nic innego nie może rozwiązać tej nienawiści skierowanej wobec Izraela i narodu żydowskiego.

TERAPIA UŚMIERCENIA KOMÓREK Z HIV – Izraelscy naukowcy wymyślili nowy sposób postępowania, który uśmierca ludzkie komórki zainfekowane wirusem HIV. Może to doprowadzić do prawdziwego przełomu w leczeniu zakażenia AIDS. Podczas gdy inne metody koncentrują się na spowolnieniu namnażania się wirusa, ta metoda zabija komórki zainfekowane nie naruszając zdrowych. Naukowcy opatentowali tę metodę w Izraelu, mimo to metoda musi przejść pełny cykl badań na zwierzętach i na ludziach. (Haaretz) „Ja tedy rzekłem: Panie, zmiłuj się nade mną! Ulecz duszę moją, gdyż zgrzeszyłem przeciwko tobie!” – Psalm 41,5

OBAMA MOŻE ZOSTAĆ ZMIECIONY PRZEZ NOWĄ FALĘ ZŁOŚCI – Coraz więcej ankiet wskazuje na ogromny sukces republikanów w wyborach do kongresu USA w listopadzie. Kongres ma wielkie wpływy w Ameryce; by rządzić z sukcesem każdy prezydent USA (obecnie demokrata) potrzebuje kongresu, w którym jego partia ma większość. Nie byłoby oczywiście dobre dla prezydenta Obamy gdyby za dwa miesiące demokraci stracili większość na rzecz republikanów. Jeśli Obama nie został by ponownie wybrany w następnych wyborach (o ile oczywiście w zmienionej sytuacji większościowej w kongresie w ogóle by kandydował) byłoby dla niego wielką hańbą być prezydentem tylko jedną kadencję. Ankieta Gallupa dał republikanom podejrzanie wysoką 10 procentową przewagę nad demokratami, którzy teraz mają większość. Ta nienormalnie wysoka przewaga jest największą jaką republikanie osiągnęli w ostatnich 68 latach. W ankiecie pytani mieli tylko powiedzieć jakiego kandydata by preferowali (INN).

TWOJA POMOC – Bardzo cenimy Twoje poparcie. Nadal chcielibyśmy udzielać pomocy ofiarom ataków i innym rodzinom cierpiącym niedostatek a także ludziom starszym. dalsze informacje otrzymacie na stronach http://www.visionfuerisrael.de/spenden Możecie także zadzwonić do naszego monachijskiego biura: 089-566 595 an.

Dziękujemy Panu za Wasze modlitwy
Barry, Batya i zespół VfI
tłum z niem. MWN

раскрутка сайтов

Codzienne rozważania_09.09.10 Mojższ Russel i Cud z 10$ (cz. 1)

James Ryle

Ojciec wasz wie czego potrzebujecie, zanim go poprosicie!” (Mat. 6:8, Living Bible).

Jedno z moich najwcześniejszych doświadczeń wiary przyszło w bardzo dziwny sposób. Był rok 1973. W tym czasie staraliśmy się uruchomić uliczną służbę Coffee House zwaną The True Vine. Było to powtórzenie służby, w którą byliśmy zaangażowani w Teksasie a jej przywódcy posłali nas do Kolorado na misję. „Róbcie tam to, co Bóg robi tutaj”. W tym leżał problem. Próbowaliśmy robić Boże dzieło, bez Bożego błogosławieństwa. Nasi liderzy myśleli, że skoro Bóg błogosławi tę służbę w Teksasie, to z pewnością chce 'skopiować’ to wszędzie w kraju. Zmieniono nawet nazwę służby: The True Vine teraz nazywała się – jesteście gotowi na to? – True Vine Ministries for Christ International, Incorporated.

Zostaliśmy wysłani jako pierwsi w tej ambitnej sprawie i przyszłość całej służby ciężko spoczywała na naszych ramionach. Gdyby udało nam się skutecznie powtórzyć to, co Bóg robił w Teksasie to rozprzestrzeniło by się to na całą Amerykę,.. na Świat! Lecz, jak powiedziałem, Bóg nie popierał naszych wysiłków, więc po roku bezskutecznego tłuczenia głową w mur postanowiliśmy wyłączyć i zresetować system.

Spakowanie nielicznych rzeczy i wrzucenie ich do małej przyczepki, zaczepionej do naszego zużytego już samochodu było względnie łatwe, niemniej, lecz podejście do naszego chudego konta bankowego było bardziej wyzywające. Nasze zapisy i bankowe dane nie zgadzały się. Okazało się, że w związku z niewidocznymi opłatami, którymi bank obciążył nasze konto, brakowało nam 10 dolarów. Zdaje sobie sprawę, że dziś nie brzmi to jako duża kwota, ale w tamtym ciężkim czasie to było ogromnie dużo. Poskarżyłem się w banku, lecz nic to nie pomogło. Narzekałem całą drogę i tylko Belinda słyszała moje sfrustrowane deklaracje, ale to również było bezcelowe. W końcu umilkłem i gotowałem się wewnętrznie nieuczciwością całej sytuacji.

Jadąc do domu w Denver, w stanie Teksas, mieliśmy przejeżdżać przez Kim, w Kolorado, rolniczą społeczność na południowym wschodzie stanu. Pewien mój przyjaciel był tam pastorem i poprosił, abym głosił u nich, gdy będę przejazdem. Możesz sobie wyobrazić moją dezorientację, gdy po zjechaniu z międzystanowej autostrady na stanową drogę po godzinie jazdy szosa nagle skończyła się. Koniec, brak dalszej drogi. Przed nami nic oprócz żwiru ciągnącego się przez pastwiska z krowami. Nie mogliśmy się wrócić, ponieważ prawie kończyło się paliwo i nie dojechalibyśmy do miejsca, gdzie ostatnio widzieliśmy stację benzynową, kilometry za nami.

Tak więc pojechaliśmy przed siebie. Dalej i dalej, i dalej, dziesiątki kilometrów z paliwem ubywającym z minuty na minutę.

To, co się wydarzyło na tej niebukowanej długiej drodze pozostało ze mną na wszystkie następne lata. O tym opowiem wam jutro.

раскрутка сайта

Codzienne rozważania_08.09.10 Pokonaj strasznego wroga (cz.3)

James Ryle

Gdyż z nami jest ktoś większy niż on” (2Krn. 32:7).

Obserwujemy od kilku dni historię o tym, jak Bóg dopuścił do inwazji Sanheryba na Judę po to, aby doprowadzić go do upadku z ręki króla Hiskiasza. Zwróciliśmy też uwagę na to, że Hiskiasz nie zwątpił w Boga w czasie inwazji, lecz upokorzył się w modlitwie i obserwował w zdumieniu, jak Bóg posłał anioła i zniszczył armię Sancheryba. Zobaczyliśmy również, że sam Sancheryb skończył haniebnie, gdy szukał schronienia w świątyni swego mizernego bożka. Dziś, gdy zbliżamy się do zakończenia tej historii, chciałbym zadać wam szczególne pytanie. Czy to, co spotkała Szatana przy krzyżu, nie jest właśnie taką samą historyczną porażką?

Jezus, wykonawszy wszystko z czym posłał Go Ojciec, idzie ostatecznie na górę Kalwarię, aby umrzeć na surowym drewnianym krzyżu. Podobnie jak Sancheryb kiedy oblegał Judę, Szatan był pewien, że nadeszła chwila ostatecznego zwycięstwa. Lecz, podobnie jak było w przypadku Sancheryba, którego Bóg znęcił do pułapki, z której nie było ucieczki, tak też było i z diabłem, którego Chrystus przyciągnął i zakwaterował pod krzyżem.

Jeśli chodzi o nas to w Chrystusie jesteśmy uczestnikami tego zwycięstwa nad mocami przeciwnika. Teraz można o nas powiedzieć, podobnie jak powiedziano o Hiskiaszu: „Tak to Pan wybawił Hiskiasza i mieszkańców Jeruzalemu z ręki Sancheryba, króla asyryjskiego, i z ręki wszystkich jego nieprzyjaciół i użyczył im pokoju ze wszystkich stron” (1Krn. 32:22). Wcześniej zdaliśmy pytanie jak Bóg wynagradza swoje wierne sługi? Co otrzymał Hiskiasz za całą swoją wspaniałą służbę? Odpowiedź jest głęboka: otrzymał najwyższy zaszczyt zapisując się w historii jako jedyny, który pokonał króla Asyrii.

Widzicie, Bóg dając Sancherybowi dostęp do życia Hiskiasza posłał go na zniszczenie,. Czy może Bóg robić to samo w twoim życiu? Czy to możliwe, że On bez żadnego powodu dopuszcza diabła, ale po to, aby doprowadzić go do ruiny i widocznego zawstydzenia? „Większy jest ten, który jest w was, niż ten, który jest na świecie” (1Jn. 4:4). Nie jest przypadkiem, że Jan w Nowym Testamencie odbija echem słowa Hiskiasza: „Gdyż z nami jest ktoś większy niż on” (2Krn. 32:7), ponieważ historia Sancheryba ze Starego Testamentu jest proroczą zapowiedzią historii Szatana w Nowym Testamencie.

Czy może tak być, że twoja wierność, oddanie, służba są często okazją do tego, że Pan wciąga diabła w pułapkę. Czy możemy być używani przez Pana jako 'przynęta’ na diabła, co znaczy, że Pan pociąga Szatana do walki i daje nam honor prawdziwego pokonania złego? Jak bardzo musi to być dla niego upokarzające, że Chrystus daje Swoje zwycięstwo w ręce szkolnych dzieci, które przez wiarę wywołują u diabła przerażenie i zmuszają go do ucieczki! Co muszą myśleć teraz hordy piekielne o swoim mistrzu? Ten, który kiedyś dysponował taką mocą, że mógł wstrząsać narodami, teraz spina się, gdy modlą się małe dziewczynki!

Hiskiasz upewnił ludzi jednym słowem prawdy:”Gdyż z nami jest ktoś większy niż on„. Dla nas jest na dziś jeszcze większa prawda: „Wy z Boga jesteście, dzieci, i wy ich zwyciężyliście, gdyż Ten, który jest w was, większy jest, aniżeli ten, który jest na świecie” (1Jn. 4:4).

Przyjacielu, spojrzyj z nowej perspektywy na te nieoczekiwane inwazje na twoje życie, te chwile, gdy ciemność gromadzi się wokół, pomimo że byłeś przez długi czas wierny i szczery. Zbierz siły do zwycięstwa, nie do walki. Zbliżą się świętowanie, ponieważ pan zdecydował promować cię za twoją służbę i wyróżnił cię honorową odznaką: pokonaniem strasznego wroga przez twoje ręce.

topod

Codzienne rozważania_07.08.10 Pokonaj strasznego wroga (cz.2)

James Ryle

Gdyż z nami jest ktoś większy niż on” (2Krn. 32:7).

Biblia mówi, że król Asyrii „rozłożył się obozem pod warownymi miastami i postanowił zdobyć je dla siebie” (32:1). Faktem jest, że Bóg błogosławił Hiskiasza tak bardzo, że król Asyrii zazdrościł mu i wywołał wojnę. Najechał jego ziemie po to, aby wziąć sobie dużo z tych błogosławieństw. Sancheryb wywijał swym ostrzem i wykrzykiwał swe żądania do Hiskiasza, spodziewając się tchórzliwego, natychmiastowego poddania, jak to było w przypadku wielu innych krajów wcześniej.

Nie mógł się bardziej mylić.

Hiskiasz, dobry mąż, nigdy nie wątpił w Pana ani przez chwilę i ani trochę też nie bał się Sancheryba. Zamiast się poddać, zebrał ludzi i zachęcał ich, mówiąc: „Bądźcie odważni i dzielni, nie bójcie się ani się nie lękajcie króla asyryjskiego ani tej tłuszczy, która jest z nim, gdyż z nami jest ktoś większy niż on. Z nim jest ramię cielesne, z nami jest Pan, nasz Bóg; On nam pomoże i stoczy za nas boje. Na te słowa Hiskiasza, króla judzkiego, lud nabrał otuchy” (p. 2Krn.32:7,8). Kiedy Sancheryb gromadził swoją armię i przygotowywał się do frontalnego ataku, król Hiskiasz i prorok Izajasz skłonili głowy w modlitwie i Pan odpowiedział im. Biblia mówi, że „Pan posłał anioła, który wytracił wszystkich dzielnych rycerzy i dowódców, i książąt w obozie króla asyryjskiego” (w. 21).

Ej, czy chcesz wiedzieć jak potężny jest Bóg? Posłał jednego anioła – JEDNEGO! – i unicestwił armię Sancheryba. Ja nie mogę! Co zatem może zrobić armia aniołów! 12000 aniołów stało z mieczami gotowymi do bitwy, gdy Jezus zawisł na krzyżu. Co by było, gdyby Pan zdecydował się wezwać ich na pomoc? JEDEN anioł unicestwił armię Sancheryba! A co z Sancherybem? Co stało się z nim?

Biblia mówi dalej, że: „tak że ze wstydem wrócił do swojej ziemi. A gdy udał się do świątyni swojego boga, jego właśni synowie zabili go tam mieczem” (w. 21,22)

Ci, którzy idą śladami Szatana są skazani swój własny los. „O, jakże spadłeś z nieba, ty, gwiazdo jasna, synu jutrzenki! Powalony jesteś na ziemię, pogromco narodów!” (Iz. 14:12). W tej historii postać Sancheryba reprezentuje Szatana. Tak jak Sancheryba spotkał niecny koniec, tak będzie i z diabłem.

Jutro, podsumowując, przyjrzymy się temu bliżej.

продвижение