Moc Jego zmartwychwstanias

Logo_Frangipane

Nie ma żadnych wątpliwości, że ukrzyżowanie i następujące po nim zmartwychwstanie są kamieniami węgielnymi naszej wiary. W tych dwóch powiązanych ze sobą wydarzeniach odkryta jest większość żywotnych prawd chrześcijaństwa. I rzeczywiście, gdyby Chrystus nie umarł na krzyżu, nie byłoby odkupienia; gdyby nie zmartwychwstał, jak przepowiedział, to wszystko czego nauczał byłoby podejrzane. Byłby kolejnym filozofem/prorokiem, który żył i umarł tragiczną śmiercią.

Tak, Jezus pokazał, że jest „Synem Bożym w mocy przez zmartwychwstanie” (Rzym 1:4). Zmartwychwstanie Chrystusa przekazuje poprzez czasy i wieczność, że Ktoś znacznie większy niż prorok umarł za grzechy ludzkości. Był to Bóg na ziemi, który modlił się do Boga w niebie: „Ojcze, przebacz im, bo nie wiedzą, co czynią”.

Czy nie jest to powodem, dla którego świętujemy cud pustego grobu? Sam Bóg zstąpił na ziemię, aby wyratować ludzkość przed potępieniem! Ukrzyżowanie Chrystusa było aktem przymierza, zapewniającym pełną zapłatę z grzechu ludzkości Jego krwią. Jego zmartwychwstanie było w niebie inauguracyjnym aktem, ogłaszającym początek czasu nowego udzielania łaski i mocy.

Natura Mocy

Jeśli wierzymy w Jezusa Chrystusa i akceptujemy Jego ofiarę za nasze grzechy, otrzymujemy dwie rzeczy obiecane nam przez Boga: przebaczenie naszych grzechów i moc zmartwychwstania przez Ducha Świętego. Ta moc nie jest ograniczona do naszego ostatecznego zmartwychwstania ze śmierci, lecz jest czymś, w czym możemy chodzić teraz.

Marta stojąc przy grobie swego zmarłego brata, Łazarza, uznała przyszłe zmartwychwstanie (Jn 11:24), a jednak Jezus powiedział jej coś, co spowodowało rewolucję jej myślenia. Powiedział: „Ja jestem zmartwychwstanie i życie” (Jn 11:25), sprowadzając w ten sposób moc zmartwychwstania do aktualnych okoliczności i jej dramatycznej potrzeby, po czym zademonstrował, że zmartwychwstanie jest rzeczywistością obecnej chwili – „teraz” – wywołując Łazarza z grobu!

Umiłowani, dzisiejszy kościół potrzebuje uchwycić się tej prawdy: moc zmartwychwstania nie jest związana z przyszłymi wydarzeniami; jest dostępna właśnie teraz w osobie Samego Chrystusa! Każdy, kto żyje w jedności z Jezusem Chrystusem ma dostęp również do mocy Jego zmartwychwstania. Podobnie jak boskie przebaczenie jest zapewnione nam przez ukrzyżowanie Chrystusa, tak i moc zmartwychwstania towarzyszy nam przez zmartwychwstanie Chrystusa. Mieszkańcem naszego wnętrza jest moc Ducha Świętego. Sam Bóg jest na wieki oddany kierowaniu nami i poprawianiu nas tak, aby podnosić i odnawiać, aż do chwili, gdy staniemy przed Nim w wieczności.


„
A jeśli Duch tego, który Jezusa wzbudził z martwych, mieszka w was, tedy Ten, który Jezusa Chrystusa z martwych wzbudził, ożywi i wasze śmiertelne ciała przez Ducha swego, który mieszka w was” (Rzym 8:11). Od chwili, gdy przyjąłeś Chrystusa, Duch Święty „ożywia twoje śmiertelne ciało„, tym samym życiem, które pokonało śmierć dla Jezusa.

Tak jak było niemożliwe, aby „Chrystus został zatrzymany” przez moc śmierci (Dz. 2:24), tak niemożliwe jest, aby śmierć blokowała Chrystusa od powstania w naszych sercach! Rzeczywiście, jeśli Jezus mógł pokonać śmierć i powstać triumfalnie z grobu, On może też, jeśli zachowujemy wiarę w Niego, pokonać rzeczywistość śmierci, ciemność i grzech, które istnieją w nas.

Dostęp do zmartwychwstania przez wiarę

Dwa klucze udostępniają moc zmartwychwstałego życia. Po pierwsze: jest to nasza wiara: „to jest zwycięstwo, które zwyciężyło świat – wiara nasza” (1 Jn 5:4). Musimy wierzyć w Chrystusa i z przekonaniem ufać Jego mocy, szczególnie wtedy, gdy upadamy i przeżywamy przygniatające doświadczenia czy demoniczne ataki. Nie musimy wiedzieć w jaki sposób Bóg poradzi sobie z naszą sytuacją, lecz musimy wierzyć, że to zrobi. Możemy wyglądać równie martwo, jak wyglądał Łazarz w grobie, lecz musimy pamiętać o tym, że ta sama moc, która wzbudziła Łazarza z martwych, mieszka w nas.

Czy przeżyłeś konflikt, strach czy stratę? Już czas, aby uwierzyć w moc zmartwychwstania Chrystusa. Czy on umiłował upadłą ofiarę walki, grzechu czy zniechęcenia? Uwierz!To ten sam Chrystus, „który ożywia umarłych i który to, czego nie ma, powołuje do bytu” (Rzym. 4:17).

Dochodzę do przekonania i wiary w to, że bez względu na to, przez co przechodzę, gdy już będzie po wszytki, po tak zwanej „drugiej stronie”, pojawię się jako człowiek jeszcze bardziej podobny do Chrystusa. Ufam, że moc zmartwychwstania przeprowadzi mnie przez to! Jezus jest nie tylko moim Panem i Zbawicielem, lecz jest również tym, który wzbudza z martwych moje życie.

Przeszedłeś również przez wiele, ale nawet wtedy, gdy nie miałeś już w ogóle sił, Sam Bóg przenosił cię przez to. Twoje własne życie jest świadectwem tego, że moc zmartwychwstania odnowiła i odbudowała cię, pomimo wszystkich bitw, z którymi się zetknąłeś. Wiara, twoje głębokie zaufanie Bogu, umacnia cię w strumieniu mocy zmartwychwstania.

Gdy ap. Paweł napisał: „a wiemy, że Bóg we wszystkim współdziała ku dobremu” (Rzym. 8:28), mówił o przebywaniu w kontinuum zmartwychwstałego życia, które przemienia wszelkie nasze doświadczenia w coś dobrego.

To jest moc zmartwychwstania: działanie we wszystkim ku dobremu.

Drugi klucz

Drugim kluczem, niezbędnym do odblokowania mocy zmartwychwstania jes tnoszenie krzyża Chrystusa. Jeśli mamy naprawdę podążać za Panem Jezusem, musimy chodzić z Nim w Jego powołaniu odkupienia. Podobnie jak Jezus, będziemy spotykać śmierć przez wzgląd na miłość. To właśnie prowadzi do większej pełni owocności i mocy.

Krzyż uśmierca również nasz strach, pożądliwości, brak miłości, a niesienie krzyża, to zgoda na to, że coś musi w nas umrzeć, aby Chrystus mógł żyć. Tak i Paweł napisał: „żeby poznać go i doznać mocy zmartwychwstania jego, i uczestniczyć w cierpieniach jego, stając się podobnym do niego w jego śmierci” (Flp. 3:10). Jeśli mamy poznać moc Jego zmartwychwstania, musimy uczestniczyć w Jego cierpieniach.

Niech ci, którzy przyjęli zmartwychwstałego Chrystusa, pamiętają: zostaliśmy też wraz z Nim wzbudzeni. Bóg posadził nas wraz z Chrystusem w okręgach niebieskich. Nasz duch został już postawiony w pozycji zmartwychwstania. Nie przyjmujmy iluzji, jakobyśmy byli tutaj sami. Choć wkrótce będziemy świętować zmartwychwstanie Chrystusa, już teraz przyjmijmy przez wiarę substancję Jego zmartwychwstałego życia i uwolnijmy działanie tej mocy przez miłość.

Pamiętajmy również: śmierć nie mogła Go zatrzymać.

продвижение

Joel News International_539


W TYM WYDANIU (2006):

1. Cel modlitwy: Radykalni Hindusi ogłaszają wojnę z chrześcijanami w Indiach

2. Cel modlitwy: Pobudzanie islamskiego świata

3. Rozwój globalnego ruchu modlitwy

OD WYDAWCY:

W tym wydaniu zebraliśmy kilka strategicznych potrzeb modlitewnych i ostatnie

informacje na temat Global Day of Prayer. Następne wydanie Joel News pojawi się w 9-tym tygodniu.

—1. Cel modlitwy: Radykalni Hindusi ogłaszają wojnę z chrześcijanami w Indiach

Organizacja Ewangelia dla Azji informuje, że w ciągu ostatnich kilku tygodni wzrosły prześladowania indyjskich chrześcijan przez radykalnych wyznawców hinduizmu. „Wydaje się, że radykalni hinduiści ogłosili wojnę chrześcijanom. – pisze szef GFA dr K.P.Yohannan. – Ostatnio nasi misjonarze w Harjana zostali zaatakowani w czasie pokazu filmu „Jezus”. Ponad 200 wieśniaków zgromadziło się, aby obejrzeć ten film na podwórzu w domu jednego z wierzących, gdy grupa młodych wojowników Hindu zaatakował ich i zaczęła bić misjonarzy. Niestety nie jest to odosobniony przypadek. W całych Indiach, hinduscy radykałowie otwarcie atakują chrześcijan i sytuacja staje się coraz bardziej trudna do zniesienia dla wierzących”.

„The Religious Liberty Prayer Bulletin” donosi w swym wydaniu z 8 Lutego br., że w Gujarat, płn.zach. Indiach, nacjonaliści hinduscy zbierają jak największe ilości ludzi z różnych plemion, aby wysyłać ich przeciwko chrześcijanom. Rozpowszechniają oni nagrania wysokiej jakości na CD, zachęcające do zabijania chrześcijan, których przedstawiają jako złą i obcą groźbę. Domy hindusów otrzymały szafranowe flagi, aby łatwo było można zidentyfikować domy chrześcijan. Internetowa strona The Shabri Kumbh Mela (główny hinduski festiwal, który odbywa się w tych dniach) ogłasza, że ich celem jest „tchnąć śmiertelny dech na takie anty-karmiczne i anty narodowe działalności jak chrześcijańskie misje”.

Módlmy się o odwagę dla wierzących w Indiach, aby na całym obszarze kraju, Boża miłość i cudowna interwencja dotknęła i przemieniła tych, którzy szerzą ciemność i nienawiść.

Źródło: www.gfa.org

— 2. Cel modlitwy: pobudzenie w islamskim świecie.

W obecnym czasie jest wielkie poruszenie w islamskim świecie – wyborcze zwycięstwo Hamasu w Palestynie, eskalacja wydarzeń związanych z publikacją kontrowersyjnych rysunków Mahometa w kilku europejskich magazynach, Iran kontynuujący swój nuklearny program i stale wzrastające prześladowania chrześcijan w muzułmańskich krajach. Kilka ruchów wstawienniczych wezwało do skupienia się na modlitwie za świat islamu.

Cindy Jacobs z Generals International opublikowała prorocze ostrzeżenie:

„Pan mi powiedział, że duch gwałtu (zwierzchność) Dżihadu został uwolniony wśród ludów świata muzułmańskiego. O ile nie mam się bać, o tyle mamy trwać na straży. Módlmy się o wielkie poruszenie Ducha Bożego wśród przywódców tych islamskich ruchów. Iran musi być w centrum wstawiennictwa, jako że Duch Persji usiłuje zamanifestować się poprzez ten kraj i pracuje nad tym, aby ukształtować fundamentalistycznego przywódcę, mocarza, przez którego będzie mógł działać. Musimy rzeczywiście związać mocarze, pościć i modlić się. Nie wolno nam również zmęczyć się staniem na straży na murach Izraela. Postawmy ogrodzenie ochronne wokół tego narodu, Izraelitów jak i wokół zgromadzeń Izraela.

Jest to okres, który zamieni się w jedno z najpotężniejszych żniw muzułmańskich dusz, zarówno Arabskich jak i nie Arabskich, jeśli będziemy stali, czuwali i modlili się”.

Źródło: www.generals.org

— 3. Rozwój światowego ruchu modlitewnego

a. Światowy Dzień Modlitwy.

Narody na całym świecie przygotowują się do Światowego Dnia Modlitwy (GDOP), który odbędzie się w niedzielę Zielonych Świąt 4 czerwca br. Prawdopodobnie 200 milionów chrześcijan  weźmie udział w tym wydarzeniu, które już zostało określone jako „największe spotkanie modlitewne”. GDOP (Global Day of Prayer) poprzedzony będzie 10 dniowym okresem pokuty i modlitwy, a po nim będzie 90 dni błogosławieństwa (ewangelizacja, służba wśród biednych i zakładanie kościołów). Informacja jest dostępna w 18 językach

Źródło:href=”http://www.globaldayofprayer.com/”>www.globaldayofprayer.com

b. Mistrzostwa Świata w piłce nożnej.

Mistrzostwa Świata w piłce nożnej organizowane w tym roku w Niemczech od 9 lipca do 9 czerwca, przyniosą nie tylko wielkie emocje milionom fanów sportu, lecz również cierpienie wielu kobietom. Specjaliści szacują, że co najmniej 40.000 dodatkowych kobiet, głównie z Europy Wschodniej zostanie zmuszonych do pracy w charakterze prostytutek. O ile FIFA i niemieccy organizatorzy opierali się z podjęciem tego tematu, to niemieckie kościoły zaczęły kampanię przeciwko wymuszonej prostytucji  i proszą wierzących z innych krajów o modlitwę.

Źródło: www.idea.de

c. 400 lecie Australii

Chrześcijanie w Australii uznali rok 2006 za rok przywrócenia swego chrześcijańskiego dziedzictwa. Mija dokładnie 400 lat od czasu, gdy holenderscy podróżnicy „odkryli” Australię a Portugalski badacz De Quiros poświęcił narody Płd. Pacyfiku Duchowi Świętemu, nazywając ją „Great Southland of the Holy Spirit” (Wielką Południową Ziemią Ducha Świętego). Chrześcijanie odnowią tą proroczą deklarację w oficjalnej ceremonii poświęcenia w Dniu Zielonych Świąt i w noc zgromadzeń uwielbienia na całym kontynencie.

Źródło:  www.ausprayernet.org.au

Joel News jest międzynarodowym e-magazynem przekazującym informacje i artykuły na temat modlitwy, przebudzenia i wzrostu kościoła. Jest skierowany do przywódców, wstawienników, zakładających kościoły i innych chrześcijan, którzy niosą w sobie wizję rozszerzania królestwa Bożego we wszystkich dziedzinach życia. Relacje mają na celu zachętę, wyzwanie i informowanie. Ostra selekcja wyłącznie najbardziej odpowiednich informacji z ponad setki dostępnych źródeł z sześciu kontynentów powoduje, że Joel News służy wielką pomocą oraz oszczędza czas chrześcijanom będącym na służbie.

Joel News jest publikowane raz na tydzień i jest zaopatrywany przez wpłaty z rocznej subskrypcji. Więcej informacji można uzyskać na naszej stronie: http://www.joelnews.org/donation.htm.

face=”tahoma”>Joel News współpracuje z wieloma międzynarodowymi sieciami i służbami związanymi z modlitwą, przebudzeniem i światowymi misjami. Sprawozdania mogą być wysyłane (lecz nie regularne listy) mogą być przekazywane do naszego zespołu wydawniczego na info@joelnews.org. Jeśli ta edycja została do ciebie przekazana to możesz zamówić sobie 2 miesięczną, bezpłatną subskrypcję na http://www.joelnews.org/subscribe.htm.

topod.in

Gdybym tylko mogła

Cullen Brad

MAJ, 29, 2003

JAKA
BYŁA JEJ WIARA ?

Wielu ludzi pytało, jaki jest pierwszy krok do osiągnięcia tego rodzaju wiary, z którą wypędza się demony i uzdrawia różne choroby?

Odpowiedź jest prosta: właściwe nastawienie umysłu.

Czy pamiętasz tę kobietę, która miała okres (ups. przepraszam, „upływ krwi”) przez dwanaście lat? Usłyszała o Jezusie, a w szczególności o tym, że On może uzdrawiać. Powiedziała do siebie: „Gdybym tylko mogła dostać się do niego na tyle blisko, aby się go dotknąć, zostałabym uzdrowiona”.

Z pewnością słyszałeś o Jezusie. Czy słyszałeś ten fragment z Biblii, który mówi, że On jest taki sam dziś, jaki był wtedy. Tak jest… Jezus dziś uzdrawia, tak samo jak uzdrawiał dwa tysiące lat temu. Co zamierzasz z tym zrobić?

Wróćmy więc do tej kobiety i zobaczmy, co się działo w jej umyśle. Ten fragment mówi nam, że w czasie tych dwunastu lat wydała całe swoje pieniądze na wielu lekarzy, że oni próbowali różnych sposobów, ale nie tylko nie miała się lepiej, ale jeszcze się jej pogorszyło! Wcale nie staram się być tutaj okrutny…lecz jeśli chcesz uzyskać wiarę, która usuwa z twojej drogi trudności – to lepiej, żebyś chciał, aby było na tyle źle, abyś coś musiał z tym ZROBIŁ.

Widzisz, dopóki mamy medyczne ubezpieczenie i możemy iść do lekarza.. bez względu na to, czy to, co robi cokolwiek pomaga… nie posiądziemy stanu umysłu w jakim była ta kobieta. Nasza wiara ciągle będzie umieszczona w zdolnościach lekarza i fakcie, że mamy ubezpieczenie, które opłaca leczenie. Nie jestem w stanie wam wyliczyć jak wielu ludzi poznałem, którzy chcieli stosować wszelkie możliwe alternatywy (z duchowymi włącznie), gdy się okazało, że ich ubezpieczenie nie pokryje leczenia… lub lekarz stwierdził, że choroba jest nieuleczalna.

W tym momencie odzywa się wezwanie do pobudki, która wprowadza nas we właściwy stan umysłu! Naprawdę, chciałbym zwrócić tutaj na coś waszą uwagę. Nie krytykuje zawodu lekarza, po prostu stawiam w centrum sytuację, w której lekarze nie mają żadnej odpowiedzi i człowiek nie ma na tyle pieniędzy, żeby zapłacić za leczenie.

Przeskoczmy nieco do przodu… wszyscy pamiętamy zakończenie tej historii… została uzdrowiona i… co powiedział jej Jezus?

„Odpręż się, twoja wiara uzdrowiła cię!”

JAKA BYŁA JEJ WIARA ?

Wróćmy więc do „właściwego stanu umysłu”, do którego doszła…

„Gdybym tylko mogła podejść na tyle blisko, by dotknąć kraju szaty jego… zostałabym uzdrowiona”.

Mogła siedzieć w domu… lecz tego nie zrobiła. Poszła tam, gdzie był Jezusa.

A teraz krótka dygresja. Jeśli mamy postawić sprawy w zgodnie z powiedzeniem: „Jezus jest ten sam wczoraj, dziś i na zawsze…” Gdzie jest Jezus dzisiaj? Oto jest wyzwanie, które wielu ludzi musi potraktować poważnie. Gdzie było takie miejsce, o którym Biblia mówi, że Jezus nie mógł uczynić cudów? Czy nie było to miejsce, w którym ludzie uważali, że go najlepiej znają? Był zaskoczony ich niewiarą.. i nie mógł z tego powodu uczynić dzieł mocy!

Gdzie jest obecnie takie miejsce, w którym ludzie uważają, że znają Go najlepiej? Jak to możliwe, że tak niewiele dzieje się przez aktywną wiarę? Czy to możliwe, że podobnie jak w Nazarecie, oni tylko myślą, że Go znają… lecz w rzeczywiści nie znają go wcale? Czy to jest możliwe? Jeśli taka jest prawda… to nie jest to miejsce, gdzie należy się uczyć i rozwijać wiarę, o której Jezus powiedział, że uzdrowiła tę kobietę? Czy tak?

Czy ludzie w tamtym miejscu nie mówią, że znają Jezusa i mówią nieustannie o Nim mówią… i tak często doskonale odzwierciedlają słowa: „Lud ten czci mnie wargami, lecz serce ich daleko jest ode mnie. Daremnie mi cześć oddają, głosząc nauki, które są przykazaniami ludzkimi. Ponieważ z powodu własnej tradycji, odrzucili Boże przykazania”

Wiara tej kobiety – o której Jezus powiedział, że była odpowiedzialna za uzdrowienie – to właściwe nastawienie umysłu, dzięki czemu mogła uwierzyć, że jej uzdrowienie jest możliwe. Następnie idąc tam, gdzie był Jezus, odrzucając wszystko inne na bok… dotknęła jego szaty. I natychmiast, … została uzdrowiona.

Ale,  zaraz, zaraz. Odeszliśmy daleko od punktu wyjścia.. Pierwotnym  pytaniem było to, jaki jest pierwszy krok do uzyskania wiary, która  uzdrawia chorych i wypędza demony. TO JEST TA SAMA WIARA… to jest  działanie. Naciskanie, upieranie i domaganie się tego, co już zostało  dla nas opłacone za uwolnienie. Wiara, to tak silne pragnienie, które  nie przyjmuje negatywnych odpowiedzi. Dawca chce, abyśmy to otrzymali  znacznie bardziej niż my sami. Aniołowie biją brawo i śpiewają, gdy  zgadzamy się z naszym doskonałym Tatusiem… i sięgamy po to, co już  prawnie do nas należy. Amen? AMEN! O  tak, gdzie jest dziś Jezus? W tobie! Naciskanie i upierania się  polega na pozbyciu się myśli, które sprzeciwiają się prawdzie.  Jezu Chryste, ochrzcij mnie na nowo Duchem Żyjącego Boga. Jezu  przyjdź TERAZ i wymieć wszystkie wątpliwości, co do tego kim Jesteś. Ty jesteś Uzdrowicielem… Ty jesteś Tym, który chrzci.
aracer.mobi

Modlitwa przeciwko Szatanowi

Logo_MenconiAl Menocni
Styczeń 2005

Czy spotkałeś kiedykolwiek chrześcijan którzy wydają się nigdy nie osiągać zwycięstwa w swoim życiu? Pomimo tego, że modlą się o siły, nie mogą pokonać problemu. Dlaczego Bóg nie odpowiada na ich modlitwy? Chciałbym się podzielić z wami czymś, co całkowicie zmieniło moje życie modlitewne.

Gdy zaczynałem swoją służbę – na początku lat 70-tych – grupy Black Sabbath, Blue Oyster Cult i inne były otwarcie zaangażowane w czary, więc często mówiłem na temat demonicznej działalności. Kiedyś rozmawiałem z pewnym znawcą tego tematu i zapytałem, dlaczego my nie jesteśmy niepokojeni przez demony, pomimo że tak bezpośrednio mówimy o jego wpływach. Jego odpowiedź zaszokowała mnie: „A skąd wiesz, że nie?”

No, nie toczyłem się po ziemi z zieloną pianą na ustach, więc nie widziałem dowodów. Wtedy zadał mi pytanie, który spowodowało, że ciarki przeszły mi po plecach: „Czy twoje dzieci nie budzą się w środku nocy z krzykiem?”

Nie mam pojęcia, skąd wiedział o moich córkach – które w tamtym czasie miały 3.5 i 5 lat – że zrywały się z krzykiem niemal każdej nocy swego życia? Wraz z żoną cierpieliśmy bardzo z powodu braku snu, co miało zły wpływ na nasze relacje. Wydawało nam się, że była to po prostu część rodzicielstwa. Sądziliśmy, że wkrótce z tego wyrosną. Przyjaciel zapytał mnie, czy nigdy nie modliłem się przeciwko Szatanowi w imieniu Jezusa. Była to zupełnie nowa koncepcja dla mnie, lecz byłem gotów spróbować czegokolwiek.

Wskazał na to, że jeśli sprzeciwimy się Szatanowi to ucieknie od nas (1 Ptr. 5:9); że mamy prawo do nakazywania Szatanowi, aby uciekał, ponieważ jako chrześcijanie dysponujemy tą samą mocą co zmartwychwstały Chrystus (Rzym. 6:4-9). List do Efezjan 6:13 nakazuje nam włożyć pełną zbroję Bożą (prawdę, sprawiedliwość, wiarę, ewangelię pokoju, pewność zbawienia i Słowo Boże), abyśmy mogli opierać się złemu. Powiedział mi, że greckie słowo użyte tutaj to rhema i odnosi się ono do „wypowiedzianego Słowa”, podczas gdy „spisane Słowo” Boże w grece to logos.

Zdałem sobie sprawę z tego, że choć z żoną często modliliśmy się do Boga o dobry sen dla naszych córek, nigdy nie sprzeciwialiśmy się Szatanowi wypowiedzianą modlitwą. Tej nocy, żona i ja, modliliśmy się i słownie sprzeciwiali Szatanowi w imieniu Jezusa, nakazując mu, aby uciekł. Była to pierwsza noc w ciągu całego krótkiego życia obu dziewczynek, którą w całości przespały. I od tej pory śpią już normalnie.

Czy jest jakiś problem w twoim życiu, z którym nie możesz sobie poradzić? Czy kiedykolwiek modliłeś się o niego, lecz ciągle wydaje się, że wisi nad głową? A czy kiedykolwiek próbowałeś modlić się przeciwko Szatanowi? Nie mówię, że chrześcijaństwo może zostać zredukowane do jakiejś prostej formuły. Bóg nie jest formułą, którą można manipulować. Nie sugeruję również czegoś niebiblijnego. Gdy Jezus był kuszony przez Szatana (Mat 4-11), zwracał się do niego bezpośrednio wypowiadając słowa z Pisma. Nie szedł najpierw do Ojca, nie prosił Boga o siłę – kierował się bezpośrednio do problemu: Szatana.

Czy mógłbym zasugerować, aby każdy chrześcijanin przepatrzył swoje życie na okoliczność grzechu, który mógł się stać przyczółkiem Szatana. A jeśli tak, to musi go wyznać i odrzucić, lecz gdy to zrobi, może również głośno powiedzieć Szatanowi, że nie ma prawa niepokoić go, ponieważ należy do Tego, który rozlał za nas Swoją krew.

Taka modlitwa zmieniła moje życie i może zmienić także i wasze.

aracer

Joel News International_538

 W TYM WYDANIU (2006):

Bono wzywa w czasie National Prayer Breakfast do sprawiedliwości

Mobilność: kościół na przystankach metra.

Co zrobić, aby ożywić ponownie kongregacyjne kościoły?

—1. Bono wzywa w czasie Krajowego Śniadania Modlitewnego do sprawiedliwości

Prowadzący wokalista irlandzkiej grupy rockowej U2, wezwał międzynarodowych przywódców do zwiększenia swoich wysiłków na rzecz zredukowania głodu, HIV/AIDS i długów. W swym przemówieniu skierowanym do zebranych na Krajowym Śniadaniu Modlitewnym w Waszyngtonie, 2 lutego, Bono przypomniał 3.400 uczestnikom zebranym z 160 krajów, że wielu chrześcijan składa dziesięciny. Godne pragnienia jest, aby różne państwa przekazywały co najmniej jeden procent ze swych wpływów na pokrzywdzonych. „Walka z ubóstwem nie jest sprawą dobroczynności lecz sprawiedliwości – powiedział Bono. Biblia uczy, że Bóg jest przy słabych i prześladowanych. Bóg jest z nami, gdy my jesteśmy z nimi. Przestańcie prosić Boga, aby błogosławił to, co robicie, lecz zaangażujcie się w to, co robi Bóg. To już ma Jego błogosławieństwo!” Śniadanie Modlitwy jest zwoływane od czasów administracji prezydenta Eisenhower’a i przeprowadzane każdego roku na początku lutego.

Źródło: http://makeashorterlink.com/?N1E62159C (CNN video)

—2. Mobilność: kościół na przystankach metro.

Nie spodziewałbyś się spotkań kościoła w nocnym klubie w Waszyngtonie, kawiarni na Kapitolu i w kinie Union Station, ale właśnie tak robi National Community Church. Zaczęło się to w 1996 roku, gdy założonemu kościołowi powiedziano, że budynek publicznej szkoły, w którym odbywały się spotkania, zostaje zamknięty. Okazało się być błogosławieństwem, ponieważ w ciągu kilku tygodni wierzący zorganizowali spotkania w kinach Union Station, najczęściej odwiedzanym miejscu stolicy. Zgromadzenie liczy obecnie 75% ludzi nie należących do kościoła.

80% stanowią samotni; 80% to ludzie w dwudziesto-paro letni. Lokalizacja pasuje doskonale do podstawowych wartości kościoła, w których zawiera się: „oczekuj niespodziewanego” i „bezpieczna zabawa jest ryzykiem”, oraz „niestosowność jest lekceważeniem”. Pastor Mark Batterson mówi: „Wszystko poniżej tego, co stosowne, jest lekceważeniem dla Ducha Świętego, który mówi ponad sześcioma miliardami dialektów wzywając ludzi do Boga”. Brak budynku tylko rozpalił kreatywność w kościele National Community tak, że teraz prowadzą raz na miesiąc spotkania w Club Nation, jednym z największych klubów nocnych na tym obszarze. Następnym krokiem jest kawiarnia, Ebenzeers’, w bloku Union Station. „Relaksowa atmosfera kawiarni stała się ważną częścią naszego DNA” – mówi Batterson. Będzie to forum do codziennego budowania wzajemnych relacji. „Jesteśmy jak Miejsce Najświętsze z czasów Starego Testamentu. Jesteśmy mobilnym kościołem, elastycznym i ciekłym. Nie potrzebujemy budynku czy 500 osób rozmieszczanych na sali. Gdziekolwiek jest nasza służba, idźmy na targowisko idei i walczmy o naszą własną kulturę”.

Źródło: www.christianitytoday.com and www.theaterchurch.com

—3. Co zrobić, aby ożywić ponownie kongregacyjne kościoły?

Ta statystyka jest często cytowana: 85% kościołów w Stanach Zjednoczonych ma stałą lub spadającą frekwencję. Oznacza to, że około 340.000 kościołów potrzebuje całkowitej zmiany na lepsze. Jak to zrobić? Jakie zdolności są potrzebne? Tego właśnie chciał dowiedzieć się magazyn Leadreship Journal. Poprosili więc pastorów, świeckich liderów i członków kościołów, które przeżyły ożywienie frekwencji, finansów, celu i/lub ducha, aby wzięły udział w sondażu. Jego wyniki wskazały na pięć czynników prowadzących do skutecznej przemiany.

Pierwszym krokiem jest udzielenie pomocy zgromadzeniu, aby przyznało, że jest problem i odnalezienie leżących u podstaw (fundamentalnych) przyczyn.

Po drugie: zwrócenie szczególnej uwagi na budowanie zespołu i jak i działanie we właściwym czasie, a nie wizji. Jest taki punkt przegięcia, gdy niemal wszyscy w zgromadzeniu zdają sobie sprawę z tego, że koniczna jest zmiana, lecz nie sposób tego przyspieszyć. Otwarta i częsta komunikacja, obejmująca wszystkich jest kluczowym czynnikiem.

Po trzecie: niezbędne są duchowe inicjatywy, szczególnie modlitwa, post, przebaczenie i pojednanie. Po czwarte: Bóg działa i ważne jest, aby pomóc ludziom jak rozpoznawać „Boże ślady” i jak przyłączać się do tego, co On robi.

W tym sondażu pastorzy wskazywali na Boże ślady szczególnie w dziedzinie budzenia wrażliwości zborów na potrzeby społeczeństwa. Jeden respondent powiedział, że piorun uderzył w budynek i połowa kaplicy spaliła się, co oni przyjęli jako działanie ręki Bożej.

Po piąte: pozytywna przemiana wymaga pracy, często lepszej niż tego się spodziewano. Około 95% członków kościoła stwierdziło, że ludzie byli chętni do pomocy i przystępowali do zespołu pracującego. Tylko 9% powiedziało, że spodziewali w wyniku tego procesu się utraty ludzi. Większość inicjatyw prowadzących do przemiany było skutecznych niemal natychmiast, przy efektach widocznych w okresie krótszym niż rok, jak twierdzi 43% pastorów.

Źródło: www.christianitytoday.com/le/2005/004/8.24.html


Joel News jest międzynarodowym e-magazynem przekazującym informacje i artykuły na temat modlitwy, przebudzenia i wzrostu kościoła. Jest skierowany do przywódców, wstawienników, zakładających kościoły i innych chrześcijan, którzy niosą w sobie wizję rozszerzania królestwa Bożego we wszystkich dziedzinach życia. Relacje mają na celu zachętę, wyzwanie i informowanie. Ostra selekcja wyłącznie najbardziej odpowiednich informacji z ponad setki dostępnych źródeł z sześciu kontynentów powoduje, że Joel News służy wielką pomocą oraz oszczędza czas chrześcijanom będącym na służbie.

Joel News jest publikowane raz na tydzień i jest zaopatrywany przez wpłaty z rocznej subskrypcji. Więcej informacji można uzyskać na naszej stronie: http://www.joelnews.org/donation.htm.

Joel News współpracuje z wieloma międzynarodowymi sieciami i służbami związanymi z modlitwą, przebudzeniem i światowymi misjami. Sprawozdania mogą być wysyłane (lecz nie regularne listy) mogą być przekazywane do naszego zespołu wydawniczego na info@joelnews.org. Jeśli ta edycja została do ciebie przekazana to możesz zamówić sobie 2 miesięczną, bezpłatną subskrypcję na http://www.joelnews.org/subscribe.htm.

 раскрутка сайта com

Jedzenie dla duszy z baru szybkiej obslugi

Logo_Menconi

Kwiecień
2000

Plaga
zalewa cały nasz kraj, niszczy rodziny, kariery, służby i kościoły.
Plaga, o której mówię to pornografia i jeśli statystyki
są poprawne to stała się ona numerem jeden w naszym współczesnym
kościele. Przy łatwości dostępu do internetu, niemal każda rodzina w
Ameryce staje się podatna. Z badań internetu wykonanych przez NUA
wynika, że 75% wizyt na stronach to poszukiwania stron porno. Oznacza
to, że ponad połowa całej aktywności na stronach już teraz
obejmuje pornografię!

Przeczytaj
ostatnie zdanie jeszcze raz. Czy to nie łamie ci serca? Mnie to
powala! Możesz to sobie wyobrazić? Chciałbym móc przekazać, że
jest zupełnie inaczej w społeczności chrześcijan, lecz zarówno
badania jak i moje osobiste poradnictwo, które prowadzę,
wskazują, że jest równie źle, a może nawet gorzej z naszymi
mężczyznami!

Kiedyś
chrześcijańscy mężczyźni sprzeciwiali się ciekawości i pokuszeniu
filmów czy magazynów oznaczonych X (amerykańskie
oznaczenie: „dla dorosłych”), ponieważ towarzyszyły im
społeczne piętno i wstyd. Jednak dziś, przy łatwości dostępu do
internetu, wystarczy w atmosferze prywatności kliknąć myszką i można
obserwować najbardziej zdeprawowane, XXX, sceny seksualne.

Sporo
nawróconych mężczyzn wyznało mi, że klikali na
pornograficznych stronach z doraźnej ciekawości. Po prostu chcieli
zobaczyć jakie jest podniecenie tym wywołane, lecz niemal natychmiast
uzależnili się od tego. Przypominam sobie, że seryjny morderca Ted
Bundy swoją drogę do perwersji i morderstw, zaczynał jako chłopiec od
niewinnego oglądania „gołych” magazynów. Dla niego
wystarczył jeden raz, aby został złowiony, a jest o i wiele łatwiej
dziś zostać złowionym na „dreszczyk” seksu i przemocy.

Czy
zdawałeś sobie sprawę z tego, że ogromna większość nas – chrześcijan
i nie-chrześcijan – poddaje swoje umysły jakiejś formie
perwersji każdego dnia? Wielokrotnie nawet nie zdając sobie z tego
sprawy. Nie ty? Nie twoja rodzina? Pozwól, że podam ci taką
ilustrację, aby udowodnić mój punkt widzenia.

Nigdy
nie widziałem filmu porno, lecz rozumiem, że często jest to godzina
lub więcej nieustanny scen erotycznych. Co by było, gdybym wyciął z
takiego filmu pół godziny aktów? Czy nadal byłoby to
porno? Tak? A co, gdybym to skrócił tylko do piętnastu minut?
Czy nadal jest porno? Tak? A co, jeśli wezmę teraz jedną lub dwie
erotyczne sceny i wstawię je do historii o statku, który
rozbija się na lodowej górze i tonie na Atlantyku? Czy to
nadal jest pornografia? Tak? Nie?

Jak
wiele seksualnych scen potrzeba, zanim wpłynie to na ciebie? Nie
oszukuj samego siebie? Jeśli twierdzisz, że możesz oglądać takie
sceny i to ma na ciebie wpływu, to twoja odpowiedź ilustruje właśnie
to, jak jest w rzeczywiści. Pojawia się teraz pytanie: „Dlaczego
to nie ma na ciebie wpływu?”


W
1 Kol 2:8 czytamy, że jeśli stale poddajemy nasz umysł pustej
filozofii tego świata, to będziemy zmagać się z naszą wiarą w Jezusa
i radością ze zbawienia. Jak ma się twoja wiara w Jezusa? A twoja
radość?

Czym
zabawiasz siebie samego? Rozmawiałem z tysiącami rodziców,
których martwi muzyka, jakiej słuchają jej dzieci, lecz
równocześnie, często poddają swoje umysły subtelnej formie
pornografii. Przestań z tym!

Przypomina
mi to historię pewnego oddziału psychiatrycznego, na którym
funkcjonował unikalny sposób sprawdzania umysłowej sprawności
pacjentów. Pacjenci byli umieszczani w pokoju, w którym
zlew był zatkany a kran włączony. Pacjentowi dawano mopa i polecano,
aby sprzątał wodę, która się wylewała. Każdy pacjent, który
zabierał się do sprzątania bałaganu bez uprzedniego zakręcenia kranu,
był uważany za niesprawnego umysłowo.

A co
z tobą? Czy może próbujesz „posprzątać” słabe
dziedziny twojego życia, nie zakręcając kranu?
стоимость веб аналитики

NIe bądź celem dla przeciwnika

Logo_Menconi

Styczeń 2005

Jesteśmy na duchowej wojnie. Ta wojna nie jest prowadzona przeciwko ciału i krwi, lecz przeciwko duchowym mocom Szatana i jego demonom (Ef. 6:12). Dla większości chrześcijan jest nieco trudno prowadzić tę wojnę, ponieważ nie słychać codziennie świstu rzeczywisty kul wokół naszych głów. Lecz, poczekaj, są rzeczywiste kule wymierzone w nas! Czy kiedykolwiek zatrzymałeś się, aby pomyśleć o tym że niemoralność i fałszywe idee jakich są pełne współczesne rozrywkowe media, są właśnie taką amunicją w tej wojnie?

Pozwólcie, że zaadoptuję pewną ilustrację z „Łamiący Kajdany”, książki mojego przyjaciela Neil Anderson’a. Wyobraź sobie, że stoisz na końcu długiej, wąskiej ulicy z obu stron otoczonej domami i sklepami. Na drugim końcu tej ulicy stoi Jezus. Twoje duchowe życie jest procesem przechodzenia tą ulicą ku świętości i dojrzałości. Jako chrześcijanin skupiasz swoje oczy na Nim i zaczynasz iść.

Lecz świat nadal jest pod panowaniem Szatana. Domy i sklepy po obu stronach ulicy są zajęte przez istoty, które starają się powstrzymać ciebie od dotarcia na drugi koniec. Nie mają rzeczywistej mocy, aby cię zablokować czy zatrzymać, więc wieszają w oknach rzucające się w oczy kłamstwa, obelgi i pokuszenia, usiłując zakłócić twoje postępy w kierunku Chrystusa. Jedną z rodzajów broni, którą nas atakuje są rozrywkowe media. Im więcej zabawiamy się pustymi filozofiami dzisiejszego przemysłu rozrywkowego, tym bardziej utrudniamy sobie naszą drogę ku Chrystusowi. Jeśli Szatan nie może nas utrzymać w swoim domu to będzie nadal starał się nas zwolnić, zatrzymać, a jeśli to możliwe, sprawić, abyśmy porzucili naszą drogę do Jezusa.

Niestety jego strategia działa nazbyt skutecznie. Wielu chrześcijan traktuje tą podróż jak spacer po supermarkecie, zamiast biegu przez pole bitwy! Zamiast skupiać się na Chrystusie, wędrujemy sobie wokół przypadkowych okien – kupując w sklepach przeciwnika! Im dłużej się ociągamy, tym łatwiej jest Szatanowi trafić w to, do czego celuje!

Szatan nigdy nie może już nas wziąć na własność, ponieważ zostaliśmy odkupieni przez Jezusa Chrystusa i na zawsze należymy do niego (1 Ptr. 1:18,19), lecz jeśli uda mu się skłonić nas do słuchania pustych idei tego świata zamiast tego, co mówi Chrystus (Kol. 2:8), może mieć na nas wpływ. Jeśli pozwolimy mu na takie wpływy odpowiednio długo, może nas nawet kontrolować.

To dlatego tak bardzo jestem zainteresowany tym, czemu pozwalam się zabawiać. Po prostu nie chcę być w tej duchowej wojnie kolejnym celem dla przeciwnika. Zbyt wiele z współczesnego przemysłu rozrywkowego jest przeznaczone do tego, aby rozpraszać nasze skupienie na prawdziwym celu. Nic nie wiem o tobie, lecz ja nie chce spacerować na poboczach. Chcę iść marszem i biec biegiem dla Jezusa.

самостоятельное продвижение