
J. Lee Grady
Kwiecien 2015
Gdziekolwiek udam się, spotykam chrześcijan, którzy załamują ręce i martwią się tym, jak ciemno zrobiło się na świecie. Niektórzy, zwolennicy teorii spiskowej mówią, że światowa ekonomia jest kontrolowana przez siły ciemności. Inni są przekonani, że ostatnie astronomiczne zjawiska wskazują na koniec świata i gromadzą żywność w garażach, aby przygotować się na Armagedon. Niektórzy, gdy sugeruję, że Jezus może zechce wylać Ducha Świętego w nowy sposób na to pokolenie, złoszczą się. Chcą, aby Bóg pospieszył się i osądził Amerykę!
Skąd tyle pesymizmu? Częściowo jest tak dlatego, że ludzie zamienili swoją pasję dla Boga na błędną fascynację eschatologią dnia sądnego i trzymają się biblijnych „ekspertów” od proroctw, którzy utrzymują się ze spekulacji na temat rzeczy, o których nikt nie wie nic pewnego. Całe to nastawienie na „spadające niebiosa” nigdy nie wydało dobrego owocu. Oto cztery powody, dla których powinniśmy unikać nadmiernego zajmowania się tematem czasów ostatecznych:
1. To rozprasza. Biblia nigdzie nie daje nam zgody na spekulację o tym, kiedy Jezus wróci czy kiedy ten świat się skończy, lecz daje nam jeden punkt skupienia: docierać do każdego z ewangelią. Ewangelizacja powinna być nasza obsesją. Najzdrowsze kościoły, które znam, to te, które zdobywają zgubionych, czynią uczniami nowo nawróconych i inwestują w swoich ludzi oraz pieniądze w zdobywanie narodów.
Kościoły, które pochłania eschatologia dryfują w stronę dziwactwa i ostatecznie tracą z punktu widzenie Wielki Nakaz. Ostatnie słowa Jezusa, które powiedział do Swoich uczniów są wyraźne: „Będziecie mi świadkami w Jerozolimie, całej Judei i Samarii, aż po krańce ziemi” (Dz. 1:18). Gdy wstąpił do nieba, anioł zgromił uczniów, ponieważ gapili się w chmury. Powiedział: „Dlaczego stoicie tu patrząc w niebo?”(Dz 1:11), a w istocie mówił: „Nie siedźcie i nie czekajcie na powrót Jezusa. Zajmijcie się tym, co wam dał do zrobienia”.
2. Jest to przygnębiające. Nie chodzę do kościoła po to, aby słuchać czyichś opinii o islamskich terrorystach, o tym dlaczego pogoda się zmienia czy o tym, jak europejscy bankierzy planują manipulacje światową ekonomią. Dlaczego skupiać się na negatywach? Wierzymy w panowanie Chrystusa, czyż nie? Przeczytałem Księgę Objawienia i na jej końcu jest opisany Jezus siedzący na tronie! On jest zwycięzcą – bez względu na ludzkie konspiracje czy też moc sprzeciwiania się Jego władzy.
Continue reading →