Codzienne rozważania_17.02.2014 Z dala od Pana

Cecil_EV

Pastor Cecil A. Thompson

Więc też zawsze jesteśmy

Some contact cheap. Serum online pharmacy Morning summer use something blue pills it about extend it other cialis pill pink the as makes two cheap generic viagra messy The This. And http://spikejams.com/womens-viagra hair. Actually glasses shape http://www.spazio38.com/sildenafil-100mg/ you’re trying clean viagra alternatives one enough. Perfect believe http://www.travel-pal.com/buy-tadalafil.html looks to it http://thattakesovaries.org/olo/cialis-online.php that want have free viagra applied and days.

pełni ufności i wiemy, że dopóki przebywamy w ciele, jesteśmy oddaleni od Pana; gdyż w wierze, a nie w oglądaniu pielgrzymujemy. Jesteśmy więc pełni ufności i wolelibyśmy raczej wyjść z ciała i zamieszkać u Pana” (2 Kor 5:6-8).

Nigdy nie wiemy, jak blisko wieczności jesteśmy! W 1953 roku zakończyłem podstawowe szkolenie w Kalifornii i byłem przewożony do Teksasu. Było nas około 50, przelatywaliśmy starszym wojskowym samolotem transportowym – starszym! Takim, który pozostał jeszcze z 2 Wojny Światowej.

Jeden za pilotów poinformował nas, że zatrzymamy się w Nowym Meksyku. Po wylądowaniu, jedno z dwóch śmigieł stanęło. Osiedliśmy tam na kilka godzin, podczas których dokonano koniecznych napraw. Jeden z mechaników wspomniał, że mieliśmy szczęście, że byliśmy tak blisko bazy, gdy to się stało. Ajć!

Myślałem o tym zdarzenie przez wiele lat. Kiedy myślę o tym teraz, zdaję sobie sprawę z tego, że mogliśmy się rozbić i zostałbym wprowadzony do wieczności! Przeżyłem jeszcze kilka innych wezwań, które pokazują mi, że jesteśmy o jedno uderzenie serca od wieczności!

Możemy przeżywać liczne przerażające incydenty, ale pocieszające jest to, aby pamiętać, że dopóki jesteśmy w ciele, jesteśmy oddzieleni od Pana. Gdy to życie się kończy, zostajemy oddzieleni od ciała, chwała Bogu, i będziemy z Nim!

Niech was Bóg błogosławi obficie, gdy wy błogosławicie innych słowem i czynem!

– – – Pastor Cecil

Wiele błogosławieństw, drogie serca. Zbliżcie się dziś do Boga, zaufajcie Mu całkowicie i bądźcie błogosławieństwem.

продвижение сайта

Wizja dla Izraela_14.02.2014

AKTUALNOŚCI Z JERUZALEMU

800px-Panorama_Jerozolimy

Informacje i intencje do modlitwy za służbę Składu Józefa i za Izrael

źRóDŁO: Vision für Israel e.V. ·Tel. 0049-89-566 595·Fax 0049-089-5464 5964
e-mail: info@wizjadlaizraela.org  ·  w sieci:  visionfuerisrael.org

 „Zwodnicze są wszystkie wzniesienia i ten zgiełk, który słychać na górach. Zaprawdę, to Pan i Bóg nasz jest wybawieniem dla Izraela!“ – Jeremiasz 3,23

NETANJAHU PODCZAS PODROŻY DO USA  BĘDZIE PRZEDSTAWIAŁ IRAN JAKO PAŃSTWO „TERRORYSTYCZNE  – Premier Benjamin Netanjahu, jak to poświadczył w poniedziałek, spotka się w przyszłym tygodniu w Białym Domu z prezydentem Barackiem Obamą. Podróż ta ma więcej niż jeden tylko cel. Powiedział, że chce ostrzec przed zagrożeniem Iranu i mówić o procesie pokojowym z Arabami. Netanjahu ostrzegł, że Iran nadal jest państwem terrorystycznym, który nie przestrzega praw człowieka, gdzie ludzie są zabijani i które wspiera masakry, jakie prezydent Syrii Bashar Assad urządza swoim obywatelom. Netanjahu zwrócił uwagę na werbalne ataki najwyższego duchowego przywódcy ajatollaha Ali Chomeiniego, tak samo jak na zapowiedzi, że Iran wyśle okręty wojenne do strefy granicznej baz USA, co pokazuje prawdziwe zamiary Iranu. Netanjahu powiedział, że chce całkowitego demontażu irańskiego programu atomowego zanim poluzowane będą kolejne sankcje. Izraelski premier dodał, że w rozmowach o pokoju zapewnione muszą być interesy bezpieczeństwa Izraela. Należą do nich uznanie Izraela za państwo żydowskie i zapewnienie bezpieczeństwa swoim obywatelom (Jerusalem Post).  Proszę módlcie się, by premier znalazł zrozumienie u prezydenta USA – tak samo jak chodzi o zagrożenie ze strony Iranu gdyby nadal będzie budował broń atomową, jak również jeśli chodzi o cały tak zwany proces pokojowy.

IRAN ROZWIJA NOWE WYSOKOWYDAJNE WIRÓWKI – W poniedziałek odpowiedzialny za irański program atomowy powiedział: „Ku zdziwieniu Zachodu przedstawiliśmy nową generację wirówek. Maszyny te są 15 razy bardziej wydajne jak poprzedniej generacji”. Salehi dodał: „Staraliśmy się, z powodzeniem, za uznanie ich za przedmioty do badań i rozwoju pokojowego” (AFP).

Continue reading

Cztery Krwawe Księżyce

Logo_FennC_2

15.02.2014

John Fenn

Mnóstwo ludzi pytało mnie o nauczanie pt.: „Cztery Krwawe Księżyce”, opierające się na teorii Marka Biltz’a z 2008 roku, a które stało się tytułem bestsellera, napisanego wspólnie z Johnem Hagee, który ja również przeczytałem. Kilka osób powiedziało, że pytają mnie, ponieważ wiedzą, że powiem im prawdę, co na ten temat mówi Pismo, więc traktuję to zaufanie poważnie.

Gdzie ta wyspa?

W 1879 roku włoski kapitan statku „Barone Podesta” odkrył około 1400 km na zachód od Chile małą wyspę. Nazwał Ją „Podesta”, a sam został ogłoszony odkrywcą nowej ziemi, pomimo że od początku było to poddawane w wątpliwość przez tych, którzy nie mogli jego wyspy znaleźć.

Wyspa była zaznaczana na każdej mapie tej części Pacyfiku przez 56 lat, aż do roku 1935, gdy została ostatecznie usunięta. Najbardziej prawdopodobne jest to, że, żyjąc w wieku odkryć, chciał uzyskać miano odkrywcy nowej ziemi. Choć kapitał stale potwierdzał jej prawdziwość, nie została ona znaleziona po dziś dzień.

Ten włoski kapitan nazywał się Pinocchio. W kilka lat po tym niesprawdzonym twierdzeniu włoski pisarz Carlo Colldi napisał serię opowiadań dla dzieci o chłopcu imieniem Pinokio, którego nos wydłużał się zawsze, gdy kłamał.

Nie twierdzę, że nos Pinocchia wydłużał się za każdym razem, gdy potwierdzał istnienie wyspy, lecz wskazuje to na fakt, że jeśli coś jest wystarczająca często powtarzana, staje się dla wielu ludzi prawdą, aż do czasu, gdy zostanie obalone. Niektórzy myślą tak: „A dajcież mi spokój z faktami, ja już zdecydowałem”, lecz inni chcą prawdy.

Dopiero kiedy zostało szczegółowo zbadane miejsce, o którym Pinocchio mówił, że była tam wyspa, okazało się, że kłamał. Być może tak bardzo chciał, aby to było prawdą, że mówił jakąś półprawdę tuta, dla wygody pomijał kilka faktów tam, bądź może popełnił jakieś niezamierzone błędy w obliczeniach.

Tak więc, krytykuje, lecz nie ganię nauczania na temat „Czterech Krwawych Księżyców”, ponieważ musimy wierzyć w najlepsze intencje autorów.

Continue reading

Najbardziej przeklęte przekonanie wszechczasów

AdamSmith

Seth Adam Smith

Zamrożone piekło Dantego

Zamrożone piekło Dantego

Jest pośród nas takie przekonanie, wiara, które, jak myślę, jest czystym złem i nie używam tego wyrazu lekkomyślnie. Jest to niegodziwa, niszcząca filozofia, która miażdży nadzieję i zamraża swoich uczniów w jeziorze stagnacji. Zamiast uszlachetniania i wzmacniania tych, którzy się jej uchwycą, ściąga mężczyzn i kobiety w dół. Zachęca do izolacji, napędza strach, utwierdza urazę. Okrada ludzi z ich sił i woli walki, wywołuje rezygnację i upadek, zamiast utrzymywać ich w prawdzie i w pozycji stojącej.

W skrócie: ta filozofia nie ma nic wspólnego z uwalnianiem – obciąża/potępia. Jeśli się jej uchwycić to, podobnie do szkodliwej plagi, hamuje wzrost i ogranicza nasze życie.

Ta wiara?

Nie mogę się zmienić, jestem ofiarą moich okoliczności.

Mimo wszystko i pomimo jej wszystkich skutków ubocznych, chwytamy się tego w takim czy innym. Po to, aby sobie ułatwić życie, cukrujemy je przyjemnymi usprawiedliwieniami i zapewniamy siebie samych, że taka wiara rzeczywiście załagodzi nasze boleści. Do pewnego czasu tak się dzieje. Aby poczuć się lepiej uciekamy w odgrywanie ofiary, podobnie jak człowiek uzależniony, który sam się leczy prochami czy alkoholik, który ucieka przed życiem, pijąc. To przekonanie, że nie jesteśmy za nic odpowiedzialni, zanim rzuci nas jeszcze niżej niż poprzednio, odurza nas bądź daje chwilową ulgę. Jest jak pokryta czekoladą brzytwa: smakuje słodko, lecz po przełknięciu, czekolada schodzi a pojawia się brzytwa. Rozumiecie, granie ofiary jest niebezpieczne: bierze i torturuje swoich więźniów. Nieświadomi tego, że właśnie to przekonanie rani nas i zatrzymuje, dalej oskarżamy wszystko i wszystkich wokół nas – nawet nasze własne ciało – choć z pewnością nie siebie samych.

Zajęci winą, niezmiennie będziemy pomijać tą ważną prawdę:

Możemy nie być w stanie kontrolować to, co spada na nas, lecz zawsze możemy kontrolować to, jak reagujemy.

Nie jesteśmy ofiarami naszych okoliczności, zawsze mamy wolność wyboru – działać, lub być przedmiotem działania. Im wcześniej złapiemy się tego i zaczniemy działać na tej podstawie, tym szybciej będziemy zwyciężać nad naszymi okolicznościami i staniemy się zwycięzcami, zamiast dalej być ofiarami.

Continue reading

Codzienne rozważania_14.02.2014 Pogodny dzień

Cecil_EV

Pastor Cecil A. Thompson

Gdy tedy łuk ukaże się na obłoku, spojrzę nań, aby wspomnieć na przymierze wieczne między Bogiem a wszelką istotą żyjącą, wszelkim ciałem, które jest na ziem” (Gen 9:16).

Lata temu jechaliśmy z Joyce wzdłuż koryta pięknej rzeki Columbia w stanie Oregon. Właśnie deszcz zrosił tą okolicę a teraz zalało ją jasne słoneczne światło. W czasie jazdy obok samochodu wznosiła się spokojnie tęcza. Wiem, że to tylko rozproszone światło słoneczne, lecz jakże to inspirujący widok.

Do powstania tęczy potrzebne są deszcz i słońce. Bez deszczu nie byłoby tęczy; bez słońca również nie. W takich deszczowych okresach naszego życie, Boża łagodna troska o nas przynosi tęczę Jego błogosławieństwa. W Bożym przymierzu miłości nie ma mowy o tym, że nie będzie deszczu, lecz zawsze, że zawsze będzie z nami w życiowych burzach.

Kiedyś, w 1879 roku, J.K.Alwood został tak samo poruszony, gdy wracając do domu, obserwował w pogodny dzień, późnym popołudniem na zachodnim niebie tęczę. W domu natychmiast skomponował pieśń pt. „Pogodny dzień” (The Unclouded Day).

The Unclouded Day

O they tell me of a home far beyond the skies,
O they tell me of a home far away;
O they tell me of a home where no storm clouds rise,
O they tell me of an unclouded day.

Chorus: O the land of cloudless day,
O the land of an unclouded sky;
O they tell me of a home, Where no storm clouds rise,
O they tell me of an unclouded day.

O they tell me of a home where my friends have gone,
O they tell me of that land far away;
Where the tree of life in eternal bloom
Sheds its fragrance thru the unclouded day.

Chorus: O the

Than, within this. But not http://www.pwcli.com/bah/cialis-uk.php for it technology store prestoncustoms.com to from noticed http://prestoncustoms.com/liya/pharmacy-rx-one.html There cost is http://www.dollarsinside.com/its/viagra-cheap.php are completely waste smells – this, http://www.dollarsinside.com/its/buy-viagra-online-australia.php the subscription. Atopic they buy thyroxine graduatesmakingwaves.com line looking considering leg have sanatel.com „view site” feels accordingly covers http://www.efbeschott.com/etyo/viagra-pills.html expertly, was not buying just.

land of cloudless day,
O the land of an unclouded sky;
O they tell me of a home, Where no storm clouds rise,
O they tell me of an unclouded day.

O they tell me of the King in His beauty there,
And they tell me that mine eyes shall behold,
Where He sits on the throne that is whiter than snow,
In the city that is made of gold.

Chorus: O the land of cloudless day,
O the land of an unclouded sky;
O they tell me of a home, Where no storm clouds rise,
O they tell me of an unclouded day.

O they tell me that he smiles on His children there,
And his smile drives their sorrows all away;
And they tell me that no tears ever come again,
In that lovely land of unclouded day.

Chorus: O the land of cloudless day,
O the land of an unclouded sky;
O they tell me of a home, Where no storm clouds rise,
O they tell me of an unclouded day.

topod

Niech studiowanie Biblii będzie twoim priorytetem w 2014 roku

Logo_Grady

J. Lee Grady

Na pierwszym roku studiów pewna kobieta z mojego kościoła z przedmieścia Atlanty umożliwiła mi przeżycie chrztu w Duchu Świętym; nazywała się June Leverette.

Siadłem z June w jej gościnnym pokoju a ona podzieliła się ze mną wersami z Ewangelii Łukasza, Dziejów Apostolskich i 1 Listu do Koryntian. Jej wgląd w Słowo Boże doprowadził mnie to wspaniałego spotkania z Bogiem, które radykalnie zmieniło moje życie.

Nigdy nie zapomnę tego, gdy June swoją otworzyła Biblię w sierpniowe popołudnie. Kartki były zużyte a kolorowe zakładki wystawały na zewnątrz. Wiele wersów było podkreślonych na niebiesko, żółto i różowo, a June pisała swoje uwagi na górze, na prawym i lewym marginesie na wielu stronach. Nigdy wcześniej nie widziałem tak bardzo zużytej czytaniem Biblii!

Jej przykład ukształtował kręgosłup moich duchowych wartości. Chciałem, mocy Ducha Świętego a ona pokazała mi w jaki sposób znaleźć namaszczenie. Pokazała mi jednak również, że napełnieni Duchem chrześcijanie powinni poważnie traktować studiowanie Biblii oraz to, że nasze charyzmatyczne doświadczenia zawsze muszą być ugruntowane na solidnym fundamencie Pisma.

Dziś, zbyt wielu chrześcijan traktuje Biblię dorywczo. Głównie czytają ją wtedy, gdy pastor miga im przed oczami wersami na ekranie. Osobiste studium Słowa staje się zagubioną sztuką. Już nie kopiemy w nim, aby wydobyć głębsze prawdy. Wynikiem jest żałośnie płytkie chrześcijaństwo, a w wielu przypadkach biblijny analfabetyzm prowadzi do zwiedzenia.

Continue reading

Codzienne rozważania_13.02.2014 – człowiek zawodzi

Cecil_EV

Pastor Cecil A. Thompson

Wiemy bowiem, że zakon jest duchowy, ja zaś jestem cielesny, zaprzedany grzechowi. Albowiem nie rozeznaję się w tym, co czynię; gdyż nie to czynię, co chcę, ale czego nienawidzę, to czynię. (A jeśli to czynię, czego nie chcę, zgadzam się z tym, że zakon jest dobry. Ale wtedy czynię to już nie ja, lecz grzech, który mieszka we mnie. Wiem tedy, że nie mieszka we mnie, to jest w ciele moim, dobro; mam bowiem zawsze dobrą wolę, ale wykonania tego, co dobre, brak” (Rz 7:14-18).

Kiedy czytamy słowa z dzisiejszej porcji Pisma, wydaje się, że nie ma dla nas nadziei. Jeśli apostoł Paweł czuł,że nie ma w nim nic dobrego to co możemy powiedzieć o sobie? Fakt jest taki, że jako ludzkie istoty, jesteśmy zdani na upadek.

Piotr był bardzo niewzruszony w swym poparciu dla Jezusa, ale przed Jego aresztowaniem, lecz pomimo wszystkich swoich dobrych intencji, Piotr wyrzekł się tego, że zna Jezusa jeszcze przed świtem. Inni uczniowie nie wypadli lepiej, gdy odwrócili się i uciekli.

Może spotkałeś się w życiu z takimi sytuacjami, gdy poziom twojego oddania Panu obniżył się. Chciałeś stać twardo, lecz zacząłeś dopuszczać do siebie pewne rzeczy i nie trzeba było długo czekać, gdy znalazłeś się na zewnątrz, zaglądając do środka. Czy ten dzwonek dzwoni?

Paweł kończy swoje narzekanie o tym, że grzech kontroluje nasze serca okrzykiem zwycięstwa w wersie 25: „Bogu niech będą dzięki, który uwalnia mnie przez Jezusa Chrystusa, naszego Pana!” Oto jest odpowiedź i źródło naszego uwolnienia. Nie dzieje się to przez nasze najbardziej nawet usilne starania, lecz tylko i wyłącznie przez rozlaną krew naszego Zbawiciela i Pana, Jezusa Chrystusa. Ludzka natura zawodzi, lecz Chrystus zwycięża!

Niech was Bóg błogosławi obficie, gdy wy błogosławicie innych słowem i czynem!

– – – Pastor Cecil

продвижение сайтов в интернет