Codzienne rozważania_10.08.2012

Wzrostowi jego władzy i pokoju nie będzie końca” (Iz. 9:6 wg wersji ang.).

Wszystko, cokolwiek jest związane z realizacją Bożego celu w stworzeniu człowieka, tego świata oraz Wszechświata, jest sprawą poznania Boga w Chrystusie, co, oczywiście, oznacza poznanie Chrystusa. Każdy aspekt i szczegół Bożej woli i Bożej drogi, i Bożego zakończenia jest sprawą poznania Pana Jezusa. Wszelkie procesy, jak całe życie, spoczywają na tym – na poznaniu Jego. Chrześcijańskie życie ma być jednym stałym wzrostem i rozwojem, i procesem, lecz ma to miejsce wyłącznie wtedy, gdy nasze poznanie znaczenia Pana Jezusa wzrasta coraz bardziej i bardziej. Ten proces nie zakończy się nawet wtedy, gdy opuścimy ten świat, gdy czas ustąpi miejsca wieczności: „a wzrostowi jego Królestwa nie będzie końca”. Stagnacja nie jest znakiem Życia, a Życie zawsze będzie manifestować się w nowych i bardziej wspaniałych i pełnych formach. Tak wiec, poznanie Chrystusa, czy to w czasie czy w wieczności, będzie tajemnicą wzrostu i postępu, będzie trwało również w niebie, potrzebna będzie wieczności, aby je wyczerpać.

Wiedząc, że On jest tak ogromny, tak nieograniczony, tak wielostronny, że możemy widzieć Go tylko z jednej strony za jednym razem, musimy zmieniać miejsca, aby oglądać Go z każdego kąta. W obecnym czasie spoglądamy po prostu na Pana Jezusa tylko pod jednym z wielu kątów, czy jednym z punktów widzenia, co pokazuje na to Jego szczególne znaczenie: że On, w Swej Osobie i Swoim dziele, jest związany z wiecznością, niebiańskim porządkiem. On Sam, w Jego cudownej, skomplikowanej Osobie, jest samym ucieleśnieniem wszystkich zasad i praw wielkiego niebiańskiego porządku. Gdy już wszystko zostanie ukształtowane na podobieństwo Chrystusa, przyjmie Jego cechy charakteru, wtedy będzie jedna wspaniała, harmonizująca ze sobą całość, udoskonalona do jednego, po prostu wspaniała jedność… Zaledwie otworzyłem przed wami okno, przez które możecie zobaczyć Wszechświat.

By T. Austin-Sparks from: Divine Order in Christ – Chapter 3

_________________________________________________________________

9 sierpnia | 11 sierpnia

Posty Open Windows zostały wybrane z dzieł T. Austin-Sparksa. W niektórych przypadkach są to skróty. Wstępne wersety i towarzyszące biblijne cytaty zostały wybrane przez redaktorów witryny Austin-Sparks.net i nie zawsze występują w oryginalnym tekście. Zachęcamy do przekazywania, drukowania i dzielenia się tym przesłaniem z innymi. T.Austin-Spraks chciał, aby to co zostało otrzymane za darmo, było darmo dawane, jego przesłanie nie posiada praw autorskich. Tak więc prosimy, jeśli zdecydujesz się dzielić tym z innymi, uszanuj jego wolę i oferuje je za darmo, bez żadnych opłat i wolne od praw autorskich.

topod

Dzień, w którym pierwszy raz dotknąłem trędowatego

DZIEN, W KTÓRYM DOTKNĄŁEM TRĘDOWATEGO

J. Lee Grady

Tłum.BM

Wizyta w kolonii trędowatych w Indiach uzmysłowiła mi moją niechęć do kochania innych.

Po 10 dniach przebywania w Indiach poczułem tęsknotę za domem. Ale mój gospodarz zorganizował jeszcze jedną ważną wizytę przed moim wyjazdem. Jechaliśmy 45 minut od Hyderabad, aby porozmawiać z kilkoma trędowatymi, którzy mieszkają w opuszczonym budynku na obrzeżach wsi Madhapur. Pastor Paul, który prowadzi w pobliżu Kościół Zielonoświątkowy, poprosił nas, żebyśmy pomogli mu rozdać rozpaczliwie biednym ludziom nowe koce do spania.

Ja i moi przyjaciele, Raja i Sam, siedzieliśmy na plastikowych krzesłach przed budynkiem z surowego betonu a trędowaci gromadzili się wokół nas siadając na brudnych matach na ganku. Starałem się skupić moją uwagę na ich twarzach, ale nie mogłem nie zauważyć ich sękatych rąk i nóg. Niektórym z nich brakowało palców u górnych i dolnych kończyn, podczas gdy inni mieli skórzaste blizny na szyi i ramionach. Wszędzie latały muchy. W powietrzu czułem smród.

Starałem się ukryć smutek zachęcając trędowatych do rozmowy. Powiedzieli mi, jak bolesna jest ich choroba i jak wiele lat już na nią cierpią. Wyjaśnili, dlaczego budynek został opuszczony (hinduska organizacja charytatywna go wzniosła, ale zaraz potem przestano go sponsorować) Wtedy jedna zakażona kobieta wskazała na mężczyznę obok niej i wyjaśniła, że poznali się i pobrali jak już byli chorzy, i że ich syn, który się urodził jest zdrowy. Potem uśmiechnęła się i powiedziała mi, że jestem pierwszym Amerykaninem, który ich odwiedził. Opowiedziałem im historię o tym, jak Jezus uzdrowił wielu ludzi z trądem.

Continue reading

Codzienne rozważania_09.08.2012

wszystko uznaję za szkodę wobec doniosłości, jaką ma poznanie Jezusa Chrystusa, Pana mego, dla którego poniosłem wszelkie szkody i wszystko uznaję za śmiecie, żeby zyskać Chrystusa” (Flp. 3:8 NIV).

Kiedy Paweł porównywał zbawienie ludzi z grzechów, śmierci, piekła i doprowadzenie ich do nieba z tym, jak rozumiał znaczenie jakie ma żywy wierzący teraz, było to dla niego niczym. Wszystko, cokolwiek postrzegał jeśli chodzi o Chrystusa w Jego odwiecznym postanowieniu/celu – wieczność, kosmos, potęga, nieskończoność – teraz odnosi do wierzącego: „Wybrał nas w Nim przed założeniem świata, abyśmy byli… do uwielbienia chwały Jego,.. w przyszłym wieku” (Ef. 1:4,12,21). Wierzący są tak wyniesieni poza czasem i otrzymali takie znaczenie całkowicie poza wszystkim, co tutaj… Jakiż Chrystus!

To Chrystus uniesie nas, Chrystus, uwolni nas; lecz pozwólcie mi to powiedzieć, lecz nie stanie się to tak, że przyjdzie, włoży pod nas ręce i podniesie nas ku górze, lecz stanie się to przez objawienie w naszych sercach. W jaki sposób Paweł wyszedł ze swych ciasnych judaistycznych koncepcji Mesjasza? Po prostu: przez objawienie się Chrystusa w nim, a w miarę jak to objawienie rosło, wzrastało uwolnienie. Były takie rzeczy, z których nie otrząsnął się przez długi czas. Przylgnął do Jerozolimy niemal do samego końca. Stale miał ciągoty do swoich braci według ciała, dalej czynił próby uwolnienia ich na narodowym gruncie. W końcu jednak zrozumiał znaczenie niebiańskiego Chrystusa w taki sposób, że był w stanie napisać List do Efezjan i Kolosan, i wtedy judaizm jako taki, Izrael według ciała, przestał mu ciążyć. Uwalniało go objawienie Chrystusa, wyprowadzało go na zewnątrz, uwalniając przez cały czas. W ten sam sposób Chrystus jest naszym wyzwolicielem i oswobodzicielem. Po prostu musimy znać Pana Jezusa. Gdy szukamy Go, wszystko pomniejsze odejdzie. Wszystko, co związane z ziemią i czasem odejdzie, gdy szukamy Jego, a w tle naszego życia będzie coś odpowiedniego, co utrzyma nas w ciężkich czasach i okresach trudności. Będziemy widzieć wielkość Chrystusa i odpowiednią wielkość naszego zbawienia… „według Jego odwiecznego postanowienia”.

By T. Austin-Sparks from: All Things in Christ – Chapter 1

_________________________________________________________________

8 sierpnia | 10 sierpnia

Posty Open Windows zostały wybrane z dzieł T. Austin-Sparksa. W niektórych przypadkach są to skróty. Wstępne wersety i towarzyszące biblijne cytaty zostały wybrane przez redaktorów witryny Austin-Sparks.net i nie zawsze występują w oryginalnym tekście. Zachęcamy do przekazywania, drukowania i dzielenia się tym przesłaniem z innymi. T.Austin-Spraks chciał, aby to co zostało otrzymane za darmo, było darmo dawane, jego przesłanie nie posiada praw autorskich. Tak więc prosimy, jeśli zdecydujesz się dzielić tym z innymi, uszanuj jego wolę i oferuje je za darmo, bez żadnych opłat i wolne od praw autorskich.

сайта

Objawienie jedności_2

 

Kriston Couchey
Tłum.BM

Objawienie jedności_1

W miarę, jak to objawienie się rozwija, Ojciec adresuje je już nie tylko do mnie osobiście, ale do każdego doświadczającego przemiany czasów. Znów przekazuję je jako wyrocznia Pana, do czego też jesteśmy zachęcani przez Piotra (1Pt 4:11).

Połączenie Nieba i Ziemi

Ci, którzy stają się jedno ze Mną są Nowym Jeruzalem, Oblubienicą, którą wybrałem, aby zamieszkać w niej i pośród niej. Ci, w których Ja mieszkam jako jedno z nimi są Moimi drzwiami na ziemi. Są moimi synami, otwartymi niebiosami, przez które mówię kim jestem wszelkiemu stworzeniu. Ponieważ oni są we Mnie, Ja jestem ich drogą do królestwa niebios. Ponieważ moi synowie są we Mnie a Ja w nich, niebo i ziemia łączą się bezustannie. Moi synowie są miejscem spotkań nieba z ziemią, a ponieważ zasiadają w Niebiosach we Mnie, sprowadzają rzeczywistość nieba na ziemię. Niebo to po prostu Jedność ze Mną. Ludzie mówią o pójściu do nieba, ale Moim odwiecznym planem było, żeby niebo przyszło na ziemię.
Niebo już częściowo dotknęło ziemi w przeszłości, gdy Mój Duch poruszał się w ludziach i poprzez nich. Resztka Mnie stała się otwartym niebem dla mnie, abym mógł dotknąć ziemi. Moc i Życie, jakie płynęły z tych spotkań ze Mną w przeszłych wiekach stopniowo zmieniały mój lud i kontynuowały proces dojrzewania przez całe pokolenia. To również zmieniło bieg dziejów. Niewielu rozumie sposób, w jaki się poruszam i rozpoznaje mnie w Moich błogosławieństwach.
Te ostatnie Moje poruszenia zostały powykręcane przez mądrość i pracę ludzi, którzy szukali Moich korzyści, ale nie starali się poznać Mnie w pełni w tych poruszeniach i oddać Mi chwałę. Religia oddziela mnie od moich działań, korzyści i błogosławieństw. Ale JESTEM odkupieniem, JESTEM uzdrowieniem, JESTEM uwolnieniem, JESTEM życiem, JESTEM łaską, Ja JESTEM prawdą, jestem źródłem i pokarmem dla wszelkiego stworzenia. JESTEM dopełnieniem wszystkich rzeczy na niebie i na ziemi. Oprócz Mnie nie masz nic.

Continue reading

Codzienne rozważania_08.08.2012

 „Obawiam się jednak, ażeby, jak wąż chytrością swoją zwiódł Ewę, tak i myśli wasze nie zostały skażone i nie odwriciły się od szczerego oddania się Chrystusowi” (2Kor. 11:3).

Zwiedzenie jest czymś, co jest tutaj, wrzucane na nas bez naszej wiedzy czy pomimo nas samych. Wszelkie zwiedzenie ma swój grunt w człowieku. Gdzie jest ten grunt? Jest to fakt, że człowiek jest obecnie psychologiczną istotą. Teraz, jeśli jesteś w stanie sięgnąć aż do istoty tego, jeśli możesz to pojąć, to zrozumiesz całą sprawę. Istotą tego wszystkiego fakt, że człowiek posiada psychologiczną istotę i gdy Szatan wtrącił się do człowieka na początku to człowiek dał mu pozwolenie właśnie po tej linii życia duszewnego, Szatan sprawił, że człowiek stał się podatny na jego rządy. Jak to się stało? Tak, że włamał się do tej rzeczywistości ludzkiej istoty, gdzie człowiek był połączony z Bogiem, a było to w obszarze ludzkiego ducha. „Kto się łączy z Panem jest z nim jednym duchem” – człowiek był w społeczności i komunii z Bogiem poprzez swego ducha, a nie przez duszę ani przez ciało – dusza i ciało znajdowały się pod panowaniem jego ducha. Przeciwnik, Zwodziciel przyszedł do ludzkiej duszy, a człowiek, zamiast zareagować na to poprzez ducha będącego w społeczności i poznaniu Boga, zrzucił to na swoją duszę, wychodząc ze sfery swego ducha i reagując w swej duszy.

Czym jest dusza? To rozumowanie, emocje, uczucia, prageniania a następnie, oczywiście, wybory czy wola. Przeciwnik przekonał poprzez pragnienia i zdobył wolę przez zwiedzenie. Widzisz co się stało, gdy człowiek pogwałcił narząd, przez który był w jedności z Bogiem, swego ducha… Tak więc przeciwnik rządzi człowiekiem i całą rasą ludzką poprzez duszewną naturę. Co jest podstawą zwiedzenia? Oto jest tutaj! W jaki sposób dochodzisz do podróbki działania Ducha Świętego? Przez przekonywanie swojej psychicznej natury. Możesz posiadać mediumistyczne zdolności w swej psychologicznej naturze, otworzyć wszystkie drogi swej istoty na duchowe prowadzenie i znaleźć się pod władzą, panoszeniem się, dominacją zwodniczych duchów, działających w różnorodny sposób. Możesz tak zawiesić funkcjonowanie duszy i stać się tak biernym, że otwierasz się na wszystko, cokolwiek może się tobą zabawiać. Możesz mieć swoją cichą godzinę w swej duszy, co jest najbardziej niebezpieczną godziną życia. Dzieje się tak przez zawieszenie wszelkiej duchowej aktywności i popadnięcie w stan całkowitej bierności, a otwarcie psychicznej istoty, co jest najbardziej niebezpieczne w życiu. Bóg nigdy nie każe ci być biernym duchowo. Oczekiwanie na Boga nie jest czymś duchowo biernym. Bóg chce aktywności w duchu, nawet w czasie oczekiwania na Niego w milczeniu.

.

By T. Austin-Sparks from: Christ The Power Of God – Chapter 3

_________________________________________________________________

7 sierpnia | 9 sierpnia

Posty Open Windows zostały wybrane z dzieł T. Austin-Sparksa. W niektórych przypadkach są to skróty. Wstępne wersety i towarzyszące biblijne cytaty zostały wybrane przez redaktorów witryny Austin-Sparks.net i nie zawsze występują w oryginalnym tekście. Zachęcamy do przekazywania, drukowania i dzielenia się tym przesłaniem z innymi. T.Austin-Spraks chciał, aby to co zostało otrzymane za darmo, było darmo dawane, jego przesłanie nie posiada praw autorskich. Tak więc prosimy, jeśli zdecydujesz się dzielić tym z innymi, uszanuj jego wolę i oferuje je za darmo, bez żadnych opłat i wolne od praw autorskich.

сайта

Objawienie jedności_1

Kriston Couchey

Tłum.: BM

Chcę się podzielić objawieniem, które przychodzi do mnie już od początku tego tygodnia. Dzielę się tym, co Ojciec mówi do mnie w sposób, jakbym był wyrocznią Boga. W taki właśnie sposób to przychodzi do mnie, ale też Paweł zachęca nas do takiego wyrażania się.

Miejsce nawiedzenia

Kiedy poszedłem modlić się w samotności i odepchnąłem wszystkie myśli, jakie mi tego dnia chodziły po głowie, ponownie doznałem tego zupełnie nowego uczucia akceptacji przez Ojca jakie mnie ogarniało przez ostatni tydzień. Od pewnego czasu, gdy świadomie zdecydowałem się modlić, doświadczyłem wizji widoku na miasto z tronu mojego Ojca na dachu. Podszedłem do Niego i objąłem Go na dachu ponownie, ale tym razem bez uczucia dokuczliwego strachu i zwątpienia, które prześladowało mnie od lat. Wówczas powiedział coś do mojego wnętrza, co mnie zaszokowało: „Nie musisz mnie już szukać w miejscu nawiedzenia, jakim jest ten dach, jestem już w twoim duchu i zawsze będę. Ty także jesteś w Moim Duchu tak, jak Ja w twoim; teraz żyj tą jednością wewnątrz siebie i spotykaj się tam ze Mną. Miejsce nawiedzenia na dachu jest miejscem, gdzie wiele z moich dzieci spotyka się ze Mną, ale to miejsce nie jest wystarczające, aby zmienić i uwolnić ich w pełni od ich samych. Miejsce MOJEJ jedności w tobie jest tym miejscem, w ktorym musimy się spotykać i gdzie Ja JESTEM. To tylko MOJE życie w tobie przezwycięża wszystko i zmienia cię, twoje życie musi pozostać ukryte w Moim, ponieważ Ja JESTEM twoim życiem. Mówiłem ci już, że robię coś, co wykracza poza ludzkie rozumowanie, i że doświadczysz mnie w sposób, w jaki jeszcze nie doświadczyłeś. Dzisiaj jest ten dzień!

Jedno z Bogiem w pełni

Continue reading

Codzienne rozważania_07.08.2012


To jedno czynię: zapominając o tym, co za mną, i zdążając do tego, co przede mną, zmierzam/dążę do …(celu)” (Flp. 3:13:14).

Pan pragnie, abyśmy szli do przodu. Czasami ten marsz do przodu oznacza samotność w drodze do miejsca, do którego inni nie mogą iść z nami. Znaczy to, że z posłuszeństwem związana jest cena. Może to oznaczać wielkie złamanie, wielką zmianę. Wyzwanie jest to czy dajemy się łatwo przystosować przed Panem. Nasza podatność na zmiany jest dowodem naszego skrajnego oddania Panu. Gdy ten dowód jest obecny, Pan może prowadzić nas ku wszelkim Swoim zamiarom. Pamiętajmy o tym zawsze, abyśmy nigdy, dopóki tu jesteśmy, nie znaleźli się w miejscu, w którym nie ma jakiegoś wyższego poziomu, jakiejś większej pełni Chrystusa. Zawsze będzie następny krok, być może jeszcze jeden po tym, wyżej. Niech nasze serca będą nastawione na osiągnięcie wszystkiego. Pan tak stopniuje sprawy, aby były dla nas wyzwaniem, a nie szkodą. Prowadzi nas po stopniu/kroku za każdym razem i nie chce, abyśmy robili sześć stopni jednym skokiem czy za jednym razem. Pokazuje nam następny stopień i jest to jedyne czym powinniśmy się przejmować. Następne stopnie/kroki pokaże we właściwym czasie, a każdy z nich jest przygotowaniem do następnego.

Continue reading