„Wiara zaś jest poręką tych dóbr, których się spodziewamy, dowodem tych rzeczywistości, których nie widzimy” (Hbr. 11:1 B.T).
Bóg nie mówi nam, co czyni, gdy zabiera nas w podróż w ciemno. Gdyby tak zrobił, byłoby w porządku. Gdyby powiedział: „Zamierzam zaprowadzić cię do złych czasów, wszędzie będzie ciemno, dziwnie, niewyraźnie, oszałamiająco i bez oparcia”. Gdyby tylko Pan nam powiedział, że coś robi, i co robi, zamiast zostawiać nas w ciemności, zamiast tego wrażenia, że jest daleko i w ogóle się nami nie interesuje! Gdyby tylko! Ach tak, lecz On tego nie robił i wiemy, że nie robi tego nadal, że nie wyjaśnia niczego. Lecz zostaje to wyzwanie.


