Codzienne rozważania_19.08.10 Bardzo dziwna Wieczerza

James Ryle

W owym czasie przystąpili uczniowie do Jezusa, pytając: Kto też jest największy w Królestwie Niebios?” (Mat. 18:1).

Wczoraj opowiadałem wam o spotkaniu z Panem, które przeżyłem w czasie Wieczerzy Pańskiej. Kilka miesięcy potem byłem w Anglii na spotkaniu z przywódcami kościoła prowadzonym przez Holy Trinity Brompton w Londonie.

W czasie jednej z przerw w sesjach, zszedłem po schodach do 'katakumb’, aby odpocząć chwilę. Zauważyłem coś wystającego z rogu magazynu i przyjrzałem się temu bliżej. Była to starannie wykonana drewniana płaskorzeźba obrazująca Ostatnią Wieczerzę, pochodząca z XVIII wieku. Brakowało jej kilku części, co można było uznać za przyczynę zmagazynowania. Trzymając ją w ręku, miałem różne uczucia – poczucie szacunku dla jej wieku, wielkiego żalu z powodu jej zniszczenia, a także zaintrygowanie dziwnym wyglądem spowodowanym brakiem tych fragmentów.

Po pierwsze i najbardziej oczywiste: nie było tam Pana! W samym centrum stołu, tam, gdzie można było spodziewać się postaci Jezusa, straszyła dziura. Stworzyło to bardzo interesujący obraz: dwie grupy uczniów zebranych razem, ale oddzielonych od siebie.Po drugie: cały dziwaczny wygląd rzeźby wieńczyły dwie postacie znajdujące po przeciwnych końcach stołu – obu brakowało głów! Byłem zafascynowany tym zniszczonym dziełem sztuki, a jeszcze bardziej tym, co odebrałem, jako słowa Ducha Świętego skierowane do mnie: „Gdy Pana nie ma, uczniowie dzielą się i tracą głowy. Kończą w magazynie, pokryci kurzem”.

Był taki czas, kiedy spojrzawszy na tą złamaną rzeźbę nie poświęcił bym jej ani sekundy. Może wyraziłbym jakąś konsternację z powodu nieuwagi kogoś, kto to zniszczył. Jednak Duch Święty wykorzystał to, aby uchwycić moja uwagę i gdy spojrzałem, usłyszałem jak Pan mówi do mnie. Czy dostrzegasz to, jak proste życiowe wydarzenia mogą stać się okazją do rozmowy z Bogiem? Jak tylko trafiłem na ten „konwersacyjny kawałek”, o którym Duch Święty chciał porozmawiać, natychmiast zacząłem się zastanawiać nad fundamentami kościoła.

Pomimo że Bóg mówi w ten sposób do wielu z nas, niektórzy nigdy nie usłyszą tego przesłania. Pochłonięci życiowymi troskami, rozdarci ułudą znikających bogactw i cielesnych przyjemności, mają oczy a nie widzą; mają uszy a nie słyszą i nie rozumieją.

„Nie widzą lasu z powodu drzew”.

Dlatego Jezus powiedział: „Dlatego w podobieństwach do nich mówię, bo, patrząc, nie widzą, i słuchając, nie słyszą ani nie rozumieją. I spełnia się na nich proroctwo Izajasza, które powiada: Będziecie stale słuchać, a nie będziecie rozumieli; będziecie ustawicznie patrzeć, a nie ujrzycie. Albowiem otępiało serce tego ludu, uszy ich dotknęła głuchota, oczy swe przymrużyli, żeby oczami nie widzieli ani uszami nie słyszeli, i sercem nie rozumieli, i nie nawrócili się, a Ja żebym ich nie uleczył” (Mat. 13:13-15).

Jezus wyraził swoje zakłopotanie w tej sprawie w rozmowie z Nikodemem: „Jeśli nie wierzycie, gdy wam mówiłem o ziemskich sprawach, jakże uwierzycie, gdy wam będę mówił o niebieskich? (Jn. 3:12).

Być może jesteśmy podobni do Nikodema, spoglądamy w niebo w poszukiwaniu tajemnic życia, równocześnie lekceważąc proste ziemskie rzeczy, które mówią każdego dnia o tych tajemnicach. Jakie „przypowieści” może nam Pan dziś przekazywać? Jakich ziemskich rzeczy mógłby dziś użyć, aby pokazać ci coś z krainy niebios?

раскрутка

Codzienne rozważania_18.08.10 Którego ucznia przypominasz najbardziej?

James Ryle

A gdy nastał wieczór, usiadł przy stole z dwunastoma uczniami”  (Mat. 26:20).

W czasie uwielbienia, gdy stałem przy stole komunijnym, patrząc na kopię sławnego obrazu DaVinci 'Wieczerza Pańska’, gdzieś w myślach pojawiło się pytanie: „James, którego ucznia najbardziej przypominasz?”  Zastanowiłem się przez chwilkę i zdałem sobie sprawę z tego, że „czasami przypominam każdego z nich”. To prawda. Nagle, przyglądając się temu obrazowi, Pan pokazał mi w moim wnętrzu pewne rzeczy, których nie mogłem się wyrzec.

Czasami jestem jak Jan, opierający głowę o pierś Jezusa, a czasami jestem jak Piotr, porywczy i wygadany. Ale czasami wątpiący Tomasz staje obok miejsce obok mnie i wygląda jak wielki mąż wiary. Bywam podobny do Andrzeja, który przyprowadza innych do Jezusa, a kiedy indziej jak Jakub i Jan, synowie gromu, chciałbym ściągnąć z nieba ogień na tych, którzy odrzucają Pana.  Bywam podobny do Natanaela, który poddaje w wątpliwość tych, którzy przekazują mi słowo Pana. Znane mi jest również zapomnienie Szymona, Jakuba mniejszego Tadeusza i Bartłomieja. Tak, nie jeden raz bywam jak Judaszem, zapierający się Pana i zdradzający Go wrogom.

Gdy tak stałem przy komunijnym stole, pokora zalała moją duszę: przecież najbardziej chciałem być podobny do Jezusa, a jednak tak bardzo jest podobny do wszystkich innych. Pan powiedział: „To właśnie dlatego zapraszam cię do picia z mojego kielicha”.

Jutro podejmę ten temat i powiem wam, co się stało później.

продвижение

Codzienne rozważania_17.08.10 Pierwszych pięciu

James Ryle

Nazajutrz znowu stał Jan z dwoma uczniami swoimi. I ujrzawszy Jezusa przechodzącego, rzekł: Oto Baranek Boży. A owi dwaj uczniowie, usłyszawszy jego słowa, poszli za Jezusem” (Jn 1:35-37).

Jan głosił i dwóch mężów poszło za Jezusem. Przez następnych kilka dni do ich grupy dołączyło kolejnych trzech. Gdy patrzymy na tych pięciu mężczyzn, którzy jako pierwsi stali się uczniami Jezusa, odkrywamy coś bardzo interesującego. Widzimy to, że Pan przyprowadza do siebie ludzi w różny sposób. Ten kwintet pierwszych uczniów pokazuje nam co najmniej pięć sposobów jak Duch Boży pracuje, aby wpływać dziś na nas, jako uczniów Jezusa.

Pierwszych dwóch uczniów, Andrzej i Piotr, reprezentują dwa sposoby działania Ducha Świętego w naszych sercach: Pismo i Głoszenie Słowa. Słyszeli jak głosił Jan i poszli za Jezusem. Do dziś tak się dzieje. Niektórzy reagują, ponieważ czytali fragmenty Pisma, które zapaliły ich serca do wiary. Inni słyszeli kazanie, które pobudziło ich do pokuty.

Piotr, trzeci uczeń, reprezentuje tych, którzy przychodzą do Chrystusa dzięki wpływom pochodzącym z domu. To Andrzej, jego brat, przyprowadził go do Jezusa. Być może niektórzy w waszych rodzinach pomogli wam znaleźć drogę do ramion Zbawiciela.

O Filipie, który jako czwarty stał się uczniem Pana, czytamy, że to Jezus znalazł go i powiedział „Chodź za mną”. Filip jest przedstawicielem tych, którzy w jakiś tajemniczy i niewątpliwy sposób słyszą głos Pana, wzywający ich gdzieś w głębokości duszy i reagują na to.

W końcu docieramy do Natanaela, oddanego męża wiary, który został przyprowadzony do Jezusa przez Filipa, który znalazł go i powiedział mu: „Chodź i zobacz”. Natanael reprezentuje tych, którzy przyszli do Jezusa dzięki wpływowi przyjaciół, którzy zatroszczyli się o nich.

Jak przyprowadził cię Jezus do Siebie? Gdy już dojrzejemy będziemy mieli wiele doświadczenia w odbieraniu tych różnych sposobów w jaki Pan mówi do naszych serc; lecz co było pierwsze w twoim przypadku?

U mnie był to owo tajemnicze i niezawodne słyszenie Bożego głosu, który mówił osobiście do mego serca. Tak, czytałem biblijne historie i słyszałem wiele kazań, lecz nie poruszały mnie te rzeczy i nie to spowodowało, że stałem się uczniem Jezusa. Nie było wpływów rodziny, ponieważ moja rodzina była rozbita i rozproszona. Nie był to też przyjaciel, który odszukałby mnie z dobrą wieścią o miłości Zbawiciela. Jestem uczniem Jezusa do dziś, ponieważ to On odszukał mnie i wezwał do Siebie.

Wiesz o tym, że On stale robi to dla ciebie, w taki czy inny sposób!создание и раскрутка сайта

Po co jedne usta i dwoje uszu?

James Ryle

Niech każdy będzie skory do słuchania, a nieskory do mówienia” (Jk. 1:19).

Co najmniej raz Jezus napomniał Swoich uczniów za oporność w słuchaniu i powolność serca. „Czyż nie możecie zrozumieć? Czy wasze serce jest zbyt zatwardziałe, aby to przyjąć? Macie oczy, aby widzieć, czemu nie patrzycie? Dlaczego nie otworzycie waszych uszu, aby słyszeć? Czy nie pamiętacie tego wszystkiego” (Mk 8:17-18, parafraza The Living Bible).

Bóg natchnął apostoła Jakuba, aby napisał w liście do pierwszych chrześcijan znane powszechnie pouczenie: „Niech każdy będzie skory do słuchania, a nieskory do mówienia” (Jk. 1:19).

Dziś ciągle jest tak samo jak za czasów pierwszych uczniów w Galilei. Odrętwienie serc wielu wierzących, uniemożliwia rozeznanie i docenienie duchowych rzeczy. Wynik tego jest taki, że sporo z nich niechętnie słucha słowa Pana.  Wygląda na to, że gorączkowe tempo współczesnego świata doprowadziło do tego, że słuchanie jest zaginioną sztuką i zostało zastąpione przez „wiele szumu o niczym”.

Zwróć uwagę na swoją najbliższą rozmowę i zwróć uwagę na to, ile jest w niej słuchania tego, co inni mają do powiedzenia. Idź jeszcze krok dalej i obserwuj innych, gdy są pochłonięci rozmową. Nie powinno być dla ciebie zaskoczeniem to, że większość ludzi raczej woli słuchać siebie samych, niż zastanawiać się nad tym co inni mają do powiedzenia.  I rzeczywiście, jak powiedział pewien mędrzec: „Żeby  zabawić niektórych ludzi, wystarczy tylko ich słuchać!”

Wprowadź drobną zmianę w znanej przedszkolnej rymowance: „Stary Mac Donald uwielbiał słuchać własnych słów, a jeśli tylko udało mu się uzyskać twoją uwagę tylko to było słychać! Kwa-kwa tu i kwa-kwa tam, kwa-kwa tu i kwa-kwa tam, tu kwa-kwa i tam kwa-kwa, wszędzie tylko kwa-kwa…!” Powtarzaj to teraz wiele razy, może z 1000. Ten hałas, który usłyszysz wypełnia powietrze każdego dnia, kiedy angażujemy się w kakofonię konwersacji prowadzonych na stołówce.

Prawdziwym problemem jest to, że nie tylko rzadko kiedy słuchamy siebie nawzajem, ale to, że jeszcze mniej słuchamy Boga. Ktoś bystry zaobserwował, że Bóg dał nam dwoje uszu i jedne usta, żeby mógł słuchać dwa razy więcej, niż mówi. Wspaniała myśl.

Obyśmy przyjęli do siebie dziecięcą modlitwę Samuela, nawet w moim starzejącym się wieku: „Mów, Panie, bo sługa twój słucha”.сео продвижение сайтов самостоятельно

Przebudzenie

Kriston Couchey

PRZEJDŹ NA INNY POZIOM

Dwa tygodnie temu Ojciec przemówił do mnie i rzekł:”Przejdź na inny poziom!” W czasie bardzo intensywnego czasu wspólnego uwielbienia, coś zmieniło się jeśli chodzi o koncentrację i żarliwość w moim duchu. Opisując to w ludzkimi zwrotami: nastąpiła zmiana rzeczywistości ducha, można by to nazwać wielkim „przebudzeniem” do duchowej rzeczywistości. Było to coś takiego, jakby zostały otwarte drzwi, które pozwalają przejść na inny poziom. Zmiana, która nastąpiła, doprowadziła do dalszego usunięcia zasłony między tym co naturalne, a tym co duchowe. Jesteśmy na skraju największego przebudzenia, jakie śpiący kościół kiedykolwiek widział. Ojciec budzi Swój kościół, aby wykonał swoje zadania i przeznaczenie. Drzwi zostały otwarte, aby można było przejść do następnego poziomu duchowej świadomości dla wszystkich, którzy są pełni Ducha Świętego i stoją na swoich właściwych duchowych pozycjach w posłuszeństwie, na tyle dojrzali, aby słyszeć Jego głos.

My wszyscy tedy, z odsłoniętym obliczem, oglądając jak w zwierciadle chwałę Pana, zostajemy przemienieni w ten sam obraz, z chwały w chwałę, jak to sprawia Pan, który jest Duchem” ~Paweł. Jęk stworzenia tęskniącego za przebudzeniem budzi Jego lud ku większemu wymiarowi Jego Ducha. To przebudzenie nie jest jakimś zwykłym duchowym ćwiczeniem, które Ojciec daje ciału, lecz jest częścią przemiany tego, kim jesteśmy. Jesteśmy przemieniani na JEGO OBRAZ, ponieważ mamy Go, czy to w uwielbieniu czy w Samym Słowie dającym objawienie osoby Jezusa Chrystusa. Jest to przebudzenie Bożych synów.

DOKĄD ZMIERZAMY

Ostatniej nocy miałem ważny sen, który dał mi Pański punkt widzenia na to, co się dzieje od pewnego czasu. Borykałem się ze znalezieniem właściwego terminu na opisanie tego, co Ojciec wprowadza do kościoła, aż do tego snu. W tym śnie byłem leczony na jakąś chorobę i miałem zostać poddany operacji. Wstałem 20 lat później, po okresie śpiączki i nie wiedziałem co się działo. Gdy się budziłem, pierwsza rzecz jaka wydarzyła się to było otwarcie oczu, abym mógł widzieć i rozumieć co wychodziło na jaw wokół mnie. Postępowało to, aż do chwili, gdy byłem w stanie poruszać ciałem i chodzić. Wtedy zostałem nauczony tego, co rzeczywiście działo się wokół mnie, gdy byłem w śpiączce: odbywał się proces przebudzenia. Jesteśmy budzeni do duchowych rzeczywistości, których istnienia nie byliśmy świadomi z powodu choroby grzechu, który wywołała duchową śpiączkę. Duchowe przebudzenie wniesie świadomość istnienia Ojca, niebiańskiej rzeczywistości i zdolności do bardziej precyzyjnego poruszania się po duchowej rzeczywistości. Teraz Ojciec budzi kościół z drzemki.

Miałem bardzo podobny i wspaniały sen, w którym w jakiś sposób zostałem ranny w głowę, co uniemożliwiło mi normalne umysłowe funkcjonowanie, przez co wymagałem opieki innych. Po kilku latach coś w tym zniszczonym mózgu zostało uzdrowione i wróciły mi wszystkie zmysły na środku ulicy i zacząłem „przypominać sobie kim jestem”. Po tym przebudzeniu miałem się coraz lepiej, aż w końcu wyzdrowiałem do tego stanu, w którym byłem wcześniej. Gdy zastanawiałem się nad tym snem, Ojciec powiedział mi, że ten sen reprezentuje „ten kościół”.

„Droga sprawiedliwego jest jak zorza poranna, świeci coraz silniej, aż do pełnego dnia” ~ Salomon. Brzask już zaczął się, obserwujemy postępujące działanie Ducha Bożego, który odnawia w kościele to, co zostało stracone w ogrodzie Eden. Pełna świadomość i działanie są w tych dniach odnawiane w ciele a kościół będzie chodził w pełnym dniu, świadomości i zwyciężał wszystko, co wystąpi przeciw niemu.

PRZYGOTOWANI DO AKCJI

Celem jaki ma Ojciec pobudzając do tego przebudzenia do duchowych rzeczywistości jest wzbudzenie synów na Swój obraz, aby rządzili i panowali wraz z Chrystusem na tej ziemi. W duchowej rzeczywistości odbywa się bitwa, a drzwi zostały otwarte dla Jego synów, aby weszli na nowy poziom, płynęli w boskim objawieniu i duchowej świadomości Ducha Świętego, który jest nad nami. Przygotowana jest dla nas wyraźna droga do większych i bardziej intymnych manifestacji dobroci i miłosierdzia Ojca i będzie ona wskazywana przez nas. Głębokie ciemności okrywają ziemię, lecz Ojciec przygotował środek na te ciemności. My jesteśmy tym środkiem, Jego synowi, którzy zbudzili się do swego zadania i przeznaczenia. Tym przeznaczeniem jest zamanifestowanie królestwa Bożego na ziemi, jak jest w niebie.

W Jego miłości

Kriston Couchey

http://my.opera.com/Boanerges/blog/

продвижение

Codzienne rozważania_15.08.10 Imię i Chwała Jezusa

James Ryle

I nie ma w nikim innym zbawienia; albowiem nie ma żadnego innego imienia pod niebem, danego ludziom, przez które moglibyśmy być zbawieni” (Dz. 4:12).

Tylko jedno imię otwiera drzwi niebios i Bożego serca i jest to imię Jezusa. Jest tylko jedno imię, które łamie moc grzechu i uwalnia niewolników: imię Jezus. Jest tylko jedno imię godne wszelkiej chwały i zasługujące na nasze lojalność: imię Jezus.

Na początku swojej publicznej służby imię i sława Jezusa rozpowszechniały się jak ogień po prerii w wietrzny dzień. Ludzie ze wszystkich religii, bogaci i biedni, Żydzi i poganie, królowie i członkowie władzy, dosłownie wszyscy słyszeli o Nim, ponieważ Jego sława stale rosła. Jego śmierć nie odniosła takiego skutku, jakiego spodziewali się rządzący tamtych czasów. Powstał z martwych a Jego uczniowie byli nie do pokonania w swej wierze i to tak bardzo, że stale wzrastała ilość uczniów, których pochodzenie społeczne obejmowało coraz to nowe kręgi, głównie w Jerozolimie, nawracali się nawet żydowscy kapłani.

Apostoł Paweł napisał wiele lat później: „A w końcu, drodzy bracia, na zakończenie tego listu proszę was, abyście się modlili o nas. Przede wszystkim o to, aby przesłanie Pańskie roznosiło się szybko i zwycięsko wszędzie dokądkolwiek zostanie zaniesione, zwyciężając wszędzie nawróconych, jak to było wtedy, gdy do was przybyłem” (2 Tes. 3:1, Living Bible).

Jezus Chrystus! Niezrównany w Swym wywyższeniu, bezkonkurencyjny w Swym wyniesieniu, nieporównywalny w Swej łasce, niepokonany w Swej mocy, niewspomagany w Swym dziele jako Zbawiciel, niedościgły w Swym miłosierdziu, wielbiony w chwale i czczony w pięknie Swej świętości. Jego narodziny nadają nam znaczenia, Jego życie jest dla nas przykładem, Jego śmierć jest naszym przebaczeniem, Jego zmartwychwstanie jest naszą nadzieją a Jego drugie przyjście jest spełnieniem naszej chwały! Izajasz powiedział za nas wszystkich: „Panie, twe imię i chwała jest pragnieniem serc naszych” (Iz.)

Przyjaciele, żyjemy w upadłym świecie, gdzie wrogość wobec Boga wzrasta i rozpala się. Z tego powodu musimy stać się mężami i niewiastami wizji, pasji, dyscypliny i ryzyka – oddawać siebie sprawie najwyższej czci jednego jedynego Imienia… imienia Jezus. W czasach, gdy wszelkie inne imiona są wywyższane, tylko nie to Jedno, jest to aktem odwagi, a przyłączenie się do tego Jedynego jest hańbione wszelkimi epitetami, jakie człowiek może tylko zebrać.

Kiedy jednak już wszystko zostanie powiedziane i zrobione, a ruiny upadłych ludzkich imperiów będą leżeć u drzwi Niebios, Jezus tam będzie, aby cię przywitać, mówiąc: „Dobrze zrobione, sługo dobry i wierny„.

оптимизация сайта поисковик

Wizja dla Izraela_13.08.10

AKTUALNOŚCI Z JERUZALEMU

Informacje i intencje do modlitwy za służbę Składu Józefa i za Izrael

źRóDŁO: Vision für Israel e.V. · Tel. (D) 00 49 89-566 595 · Fax (D) 00 49 89-5464 5964
eMail: Info@VisionfuerIsrael.de · Web: www.VisionfuerIsrael.de

Piątek, 13 sierpnia 2010

Temu, którego umysł jest stały, zachowujesz pokój, pokój mówię; bo tobie zaufał” (Iz. 26,3).

ŚWIĘTO SUKKOT I WYCIECZKA PO IZRAELU (22 DO 29 WRZEŚNIA) – Barry i Batya Segal zaprasza was bardzo serdecznie by z całą resztką narodów świętować w Jerozolimie święto Namiotów (Sukkot). Mówcami i prowadzącymi uwielbienie na konferencji będą minn. Lambert, Barry i Batya Segal, Frank i Marlou van Essen, David Silver, Mattheus van der Steen. Jako opcja oferowana jest możliwość podróży po Izraelu. Dalsze informacje na naszej stronie. http://visionfuerisrael.org/laubhuettenfest/

RAPORT MSZ USA POKREŚLĄ OSIĄGNIĘCIA IZRAELA W ZWALCZANIU TERRORYZMU – Roczny raport amerykańskiego ministerstwa Stanu na temat terroryzmu podkreśla osiągnięcia Izraela w zwalczaniu terroryzmu. Z opublikowanego 5 sierpnia raportu o światowym terroryzmie wynika, że w 2009 roku zabitych zostało czterech Izraelczyków w 3 zamachach. W 2008 roku było 27 ofiar w 13 zamachach. W dalszym ciągu raport podkreśla, że przedstawiciele Izraela sądzą iż operacja Stopiony Ołów przyczyniła się do zmniejszenia ilości ataków Hamasu z Gazy na obywateli Izraela; niemniej jednak trudno ocenić trwałość tego efektu. Dotychczas przerwy w walkach Hamas wykorzystywał do dozbrojenia się. Nadto izraelskie siły obrony posiadają informacje o planowanych porwaniach z terenu Samarii i Judei, by „wspomóc walkę Palestyńczyków”. Są oni zresztą od dawna wspierani przez kwaterę główną Hamasu w Damaszku (JTA). Proszę, módlcie się nadal o ochronę dla mieszkańców Izraela i żołnierzy, zwłaszcza o ochronę przed rakietami którymi grupy terrorystyczne ostrzeliwują żydowskie państwo.

POŻERAJĄCE NAFTĘ BAKTERIE Z IZRAELA DLA BP – Naturalna metoda opracowana przez uczonych na izraelskich uniwersytetach mogłaby być rozwiązaniem dla usuwania ropy naftowej powodującej katastrofę w zatoce meksykańskiej. Plamy ropy naftowej powstają, kiedy nafta miesza się z piaskiem i materią organiczną na plażach. Profesorowie Eugene Rosenberg i Eliora Ron z Uniwersytetu w Tel Avivie używają naturalnie występujące w przyrodzie bakterie, które żywią się ropą naftową, oczyszczając wodę z ropy naftowej. „Przy zatoce koło Hajfy podczas oczyszczania jej z wycieków nafty metoda ta doskonale się sprawdziła” – powiedział Ron, „tak że mamy dowody na funkcjonalność metody także w przypadku Florydy”. Sposób ten jest szczególnie efektywny, gdy zastosuje się go po odessaniu większych plam oleju na wodzie a pozostała jeszcze resztka zalega w zakamarkach kamieni i skał lub zmieszana jest z piaskiem (Israel 21C).

WIZJA BURMISTRZA JEROZOLIMY – Jerozolimskie Centrum Spraw Obywatelskich (JCPA) wydaje w regularnych odstępach czasu periodyk „Wizja Burmistrza Jerozolimy”. Burmistrz Nir Barkat wyjaśnia w nim, że chciałby by Jerozolima ponownie stała się międzynarodowym centrum kultury i religii. Barkat powiedział, że pracował 15 lat w branżach high tech i implementował rozwiązania i technologie firm izraelskich na międzynarodowych rynkach. Przed siedmiu laty przeszedł na emeryturę w wieku 42 lat. Od tego czasu pracuje na rzecz rozwoju miasta jako burmistrz za symboliczną płacę jednego szekla rocznie. Barkat potępił „rasistowską” propozycję Ban Ki-Moona sekretarza generalnego ONZ, który zażądał całkowitego wstrzymania prac budowlanych we wschodniej części Jerozolimy. „Urząd Budownictwa nadal będzie wydawał pozwolenia na budowę wszystko jedno Żydów, chrześcijan czy muzułmanów” – takie jest stanowisko Urzędu. Niestety Arabowie wpierw nielegalnie stawiają domy a później chcę zezwolenia, albo i nie. (Jerusalem Post) „… Pan Zastępów będzie królem na górze Syjon i w Jeruzalemie, i przed ich starszymi będzie chwała” – Izajasz 24,23.

EX-CIA: ATAK JESZCZE W TYM MIESIĄCU
– Grupy byłych pracowników CIA ostrzegła amerykańskiego prezydenta Obamę, że Izrael „może zaatakować Iran jeszcze w tym miesiącu” a Obama byłby za to odpowiedzialny ponieważ ostatnio chwalił Netanjahu. „Doprowadzi to do prawdopodobnie dużej wojny” – daje się przeczytać w liście agentów do Obamy. Następnie piszą, że „przywódcy Izraela wychodzą z założenia, że jeżeli USA włączą się do wojny to politycznie nie da się z niej wycofać i będą zmuszone bezwarunkowo pomagać Izraelowi niezależnie od tego jak do wojny doszło; trzeba będzie wysłać sporo wojska i zaopatrzenia. Można do tego nie dopuścić, ale tylko gdy zadziała się natychmiast i potępi atak Izraela jeszcze zanim nastąpi” (INN).

TURCJA: 90% MNIEJ TURYSTÓW Z IZRAELA
– W czerwcu tylko 2.600 Izraelczyków odwiedziło Turcję. W czerwcu 2009 było to ponad 27.000. Izrael zalecił swoim obywatelom unikać wyjazdów do Turcji po krzyku jaki nastąpił w wyniku ataku flotylli statków na wybrzeże Izraelskie. W ostatnim miesiącu po zaniknięciu protestów wycofał ostrzeżenie. urząd ds. Zwalczania Terroryzmu zaleca jednak by turyści nie rzucali się w oczy w Turcji: nie rozmawiali po hebrajsku, nie nosili przy sobie przedmiotów, które mogłyby zdradzić ich kraj pochodzenia (Ynet).

OGIEN W IZRAELU – W wyniku fali upałów, na które Izraelczycy cierpią od tygodnia w ostatni piątek doszło do serii pożarów. Sześć jednostek straży pożarnej walczyło z dużym pożarem na wzgórzach wokół Jerozolimy. Także 150 km na północ od Jerozolimy strażacy walczą z pożarami w Parku Narodowym Banjas (Cezarea Filipowa) i na Wzgórzach Golan. Turystom zakazano wędrowania po tych terenach. do gaszenia zaangażowano także helikoptery. W innym miejscu w Galilei pięć jednostek straży gasi pożar w Sakhnin. W ostatnich trzech miesiącach wybuchło w Izraela 1000 pożarów i spaliło się 700.000 drzew (Haaretz).

KONGRES USA WSTRZYMUJE WSPIERANIE ARMII LIBANU – Kongres USA wstrzymał na czas nieokreślony dalsze udzielanie pomocy militarnej dla Armii Libanu w wysokości 770.000 Euro. Powodem był według słów kongresmenów „oburzający incydent”. Siły libańskie otworzyły ogień do żołnierzy Izraela, którzy wykonywali rutynowe prace w zabezpieczeniach technicznych granicy. Jeden izraelski komendant został zabity a dwóch żołnierzy rannych gdy wycinali gałęzie wrastające w płot graniczny; wszystko za sprawą libańskiego snajpera. Dwóch libańskich żołnierzy zostało zabitych gfdy Izrael odpowiedział ogniem. ONZ potwierdził, że sporne drzewo znajdowało się po izraelskiej stronie granicy ONZ linii demarkacyjnej, która w istocie jest granicą państwową. Kilka dni po ataku miejsce to odwiedził prezydent Libanu Michel Suleiman i chwalił libańskich żołnierzy „za bohaterskie zachowanie” podczas „odparowania izraelskiego ataku militarnego”. Jeden z wysoko postawionych członków terrorystycznej organizacji Hisb-Allah i członkowie parlamentu libańskiego wezwali do zrezygnowania z pomocy Ameryki, która wiąże się z warunkami a zamiast tego zwrócić soję do Iranu, Rosji, Chin i Syrii (Israel Today, INN).  „Potem toporem wytnie gąszcze leśne, i Liban padnie wraz ze swoimi wspaniałymi cedrami” -Iz. 10,34.


MANEWRY IDF Z SETKAMI POJAZDÓW OPANCERZONYCH NA PÓŁNOCY IZRAELA
– Podczas zakrojonych szeroko manewrów wojskowych IDF w poniedziałek symulowano przerzucanie setek pojazdów pancernych na północ Izraela, tak jak to miałoby miejsce podczas wojny. IDF sprawdza różne scenariusze np. jak obejść zakorkowane węzły komunikacyjne, które w poważnym przypadku mogłyby sprawić problemy (Jerusalem Post) .

LOS ANGELES TIMES: WYCOFANIE Z GAZY NIE BYŁO MĄDRE – Pięć lat po tym jedna z największych gazet amerykańskich tak podsumowuje izraelskie wycofanie się z Gazy: „To był ogromny błąd”. 8 sierpnia 2010 Los Angeles Times drukował całą serię wniosków jednostronnego wycofania się Izraela z Gush Katif w Gazie, o którym w 2005 roku zadecydował były premier Izraela Ariel Szaron. Do najważniejszych lekcji, które LA Times wymienia należą następujące: chociaż wycofanie spotkało się ze sporym poparciem, obecnie nikt nie uważa go za sukces. Pomógł tylko Hamasowi w dojściu do władzy. Sytuacja z bezpieczeństwem Izraela nie uległa poprawie; przeciwnie pogorszyła się nawet. Doprowadziło to także do większej izolacji Izraela w regionie. Podaje w wątpliwość nawet zdolność arabów do powstania nowego państwa (Arutz-7).

TWOJA POMOC – Bardzo cenimy Twoje poparcie. Nadal chcielibyśmy udzielać pomocy ofiarom ataków i innym rodzinom cierpiącym niedostatek a także ludziom starszym. dalsze informacje otrzymacie na stronach http://www.visionfuerisrael.de/spenden. Możecie także zadzwonić do naszego monachijskiego biura: 089-566 595 an.

Dziękujemy Panu za Wasze modlitwy

Barry, Batya i zespół VfI

tłum z niem. MWN

deeo.ru