DS_15.10.09 Jn. 9

HeavenWordDaily

Ewangelia Jana 9

David Servant

Czy Bóg wcześniej zadecydował, że ten mężczyzna, o którym dziś czytamy urodził się niewidomy, aby Jezus mógł go któregoś dnia uzdrowić? Wydaje się, że tak mówi tekst z 9:3-4.

Jest możliwa inna interpretacja słów Jezusa: „Ani on nie zgrzeszył, ani rodzice jego, lecz aby się na nim objawiły dzieła Boże„. Zwróć uwagę na to, że Jezus całkowicie odpowiedział na pytanie swoich uczniów o to czy za fakt, że ten człowiek urodził się ślepy był odpowiedzialny grzech jego samego, bądź jego rodziców. A zatem, mówiąc dalej: „aby się na nim objawiły dzieła Boże„, sugerował, że nie było to nie Bóg sprawił. Myśl tutaj jest taka, że uzdrowienie ślepoty jest Bożym dziełem, a nie jej wywołanie.

Jeśli to nie Bóg był odpowiedzialny za jego ślepotę to możemy to przypiąć diabłu, jak chce wielu. Nie łagodzi to jednak wszystkich problemów na jakie możemy trafić rozważając ten fragment, ponieważ nadal pozostaje pytanie: jeśli to Szatan jest odpowiedzialny za tego rodzaju wady wrodzone to dlaczego dotyka jednych, a innych nie? W końcu wszyscy zmagamy się z tym, co i uczniów Jezusa dotykało, że niektóre dzieci rodzą się z wadami. Zawęzili ewentualne wyjaśnienia do dwóch możliwości, z których obie, były złe, jak wyjaśnił to Pan. Gdyby to grzech tego mężczyzny spowodował jego ślepotę, to musiałby zgrzeszyć jeszcze będąc w łonie matki, a jeśli rodzice byli przyczyną to Bóg karząc dziecko za grzech rodziców czyniłby coś, czego zabronił robić Izraelowi i coś, czego sam nie czyni (Pwt. 24:16, Ez. 18:20).

Kiedyś Bóg powiedział do Mojżesza: „Kto dał człowiekowi usta? Albo kto czyni go niemym albo głuchym, widzącym albo ślepym? Czyż nie Ja, Pan?” (Wyj. 4:11) Niemniej nie wyjaśnił mu dlaczego wywołuje głuchotę czy ślepotę, czyli dalej mamy wątpliwości. Zastanawiałem się czy Bóg nie czyni tak dlatego, aby sprawdzić nasze współczucie dla tych, którzy nie widzą czy nie słyszą. Jezus powiedział: „Gdy urządzasz przyjęcie, zaproś ubogich, ułomnych, chromych i ślepych i będziesz błogosławiony, bo nie mają ci czym odpłacić. Odpłatę bowiem będziesz miał przy zmartwychwstaniu sprawiedliwych” (Łk. 14:13-14). To dlatego Heaven’s Family posiada specjalny fundusz, który jest przeznaczony na pomoc bardzo biednym i upośledzonym wierzącym w rozwijających się krajach.

Choć nie mamy wszystkich odpowiedzi, możemy cieszyć się z tego, że Jezus uzdrowił tego, który narodził się niewidomy, co doprowadziło go do zbawienia. Możemy również cieszyć się z tego, że Jezus uzdrowił tak wielu innych zarówno w czasie swojej ziemskiej służby jak i przez ostatnie 2000 lat, oraz z Jego licznych obietnic dotyczących uzdrowienia, które znajdujemy w Piśmie. Biblia mówi, że Jezus wziął na siebie wszelką chorobę i niemoc (Iz. 53:4-5; Mt. 8:17).

Widzimy tutaj interesującą różnicę między byłym ślepym żebrakiem, a duchowo ślepymi faryzeuszami. Proste zrozumienie zwykłego ludu bije na głowę wyedukowane rozumowanie duchowych elit. Uwielbiam to krótkie kazanie do faryzeuszy:

To rzecz dziwna, że nie wiecie, skąd On jest, a przecież otworzył oczy moje. Wiemy, że Bóg grzeszników nie wysłuchuje, ale tego, kto jest bogobojny i pełni wolę jego, wysłuchuje. … Gdyby ten nie był od Boga, nie mógłby nic uczynić” (9:30-34).

– – – – – – – – – – – – – –

Książkę D. Servanta „Pozyskujący uczniów sługa Boży” można nabyć TUTAJ

seo оптимизация и продвижение

Pojawia się Duch Prawdy

Dudley Hal

12 października 2009

Mam wam jeszcze wiele do powiedzenia, ale teraz znieść nie możecie; lecz gdy przyjdzie On, Duch Prawdy, wprowadzi was we wszelką prawdę, bo nie sam od siebie mówić będzie, lecz cokolwiek usłyszy, mówić będzie, i to, co ma przyjść, wam oznajmi. On mnie uwielbi, gdyż z mego weźmie i wam oznajmi. Wszystko, co ma Ojciec, moje jest; dlatego rzekłem, że z mego weźmie i wam oznajmi (Jn. 16:12-15)

Uczniowie nie mieli najmniejszego pojęcia o tym, że to, co ich czeka, będzie na miarę kataklizmu. Właśnie miał się narodzić nowy świat i miało to być traumatyczne, bolesne i wprowadzające zamieszanie wydarzenie. Nie miał to jednak być kolejny trudny czas, lecz bóle porodowe nowego stworzenia. Jezus w możliwie najbardziej skrupulatny sposób wyjaśniał im znaczenie historii i Jego rolę w doprowadzeniu do jej punku kulminacyjnego, lecz było jeszcze kilka rzeczy, które nie mogły mieć dla nich sensu dopóki nie wydarzy się krzyż i zmartwychwstanie. Co więcej, i tak aby byli w stanie zobaczyć to, co się dzieje i co to oznacza, konieczna będzie oświecająca moc „Pomocnika”. Naturalny umysł nie jest w stanie tego pojąć.

Często błędnie rozumiemy biblijne teksty, ponieważ nie interpretujemy ich w świetle krzyża i zmartwychwstania. Nie sięgamy do ich pełnego znaczenia, ponieważ dodanie wydarzeń krzyża i zmartwychwstania jest nieodzowne do usłyszenia słowa Bożego. Tak więc kończymy na miłych zasadach, naukach i prawach, lecz tracimy ostateczny zamiar każdego biblijnego tekstu. Podobnie jak faryzeusze w czasach Jezusa badamy Pisma sądząc, że możemy w nich znaleźć życie, lecz zaniedbujemy perspektywę Syna, jaką objawia Duch.

Ten „Pomocnik”, którego Jezus wcześniej obiecał teraz określony zostaje jak Duch prawdy. Przychodzi, aby zdefiniować i ustabilizować taką rzeczywistość, jaka istnieje w Królestwie Bożym. Nie jest zainteresowany tworzeniem nowej religii czy nowych interpretacji Pism. Całym jego celem jest naświetlanie relacji Jezusa z Ojcem i pokazanie wierzącym, w jaki sposób mogą przystąpić do niej osobiście. On bierze słowa Jezusa i objawia życie, które w nich jest. On nadaje sens wszelkiej niesprawiedliwości i zamieszaniu, które się dzieje, i składa te puzzle razem dla dobra synów Bożych. Pokazuje jak Ojciec daje wszystko Synowi i jak Syn daje wszystko swym uczniom, sprawia, że uczniostwo staje się realne i otwiera skarbnice zawierające dziedzictwo.

Nic dziwnego, że pierwsi uczniowie byli nie do powstrzymania. Wierzyli, że zostali obdarowani tą samą społecznością, którą cieszą się Ojciec i Syn. Rzeczywiście wierzyli, że żyli w nowym świecie o rzeczywistości zdefiniowanej przez Ducha. Żyli w kulturze kosmosu, lecz byli obywatelami innej sfery. Duch Święty był czymś więcej niż kolejnym religijnym narzędziem, które miało być wykorzystywane do osiągnięcia większych wpływów w służbie. Był prawdziwym Pocieszycielem w czasach zamieszania i Adwokatem, który wstawiał się w ich sprawie, gdy pokonane moce tego wieku uzurpowały sobie ich autorytet.

Żyjemy w czasach „po” drugiej stronie krzyża, kiedy to Duch został już dany. Mamy przywilej otrzymania „reszty historii”, którą On objawia. Nie możemy zignorować tak wielkiej łaski. Przez wiarę możemy żyć w nowym porządku i wyrażać ten porządek na tym świecie. Spowoduje to konfrontację i zamieszanie, lecz w ostateczności przemianę. Prawda wykorzeni wszelkie zwiedzenie. Ojciec kłamstwa został na krzyżu obdarty i wystawiony na pokaz przez Jezusa. Teraz synowie Boga Ojca ruszają do wykonania swojej części zadania, wnosząc prawdę wszędzie, gdzie trzymają się nisze ciemności.

раскрутка сайта

DS_15.10.09 Jn. 8

HeavenWordDailyWydaje się, że nagi partner kobiety przyłapanej na cudzołóstwie „jakoś” uciekł faryzeuszom i uczonym w Piśmie. Ciekawe jak? Zastanawiam się również nad tym, co Jezus napisał palcem na piasku przed tłumem hipokrytów. Niektórzy spekulują, że były to imiona dziewczyn faryzeusz i kobiet z ich fantazji!

Jeśli mowa o fantazjach faryzeuszy, byli pewni, że udało im się zastawić na Jezusa pułapkę, która zmusi Go do zaprzeczenia Prawu Mojżeszowemu i dowiedzenia w ten sposób, że nie został posłany przez Boga. Niemniej, Jezus zastawił pułapkę w ich pułapce i objawił ich hipokryzję. Zostawił też nam wszystkim niezapomnianą lekcję o winnych ludziach, potępiających innych ludzi. Jezus powiedział raz, że grzech pożądliwości jest równy cudzołóstwo w sercu człowieka, można więc całkiem spokojnie przyjąć, że to grupa cudzołożników potępiała kobietę za cudzołóstwo.

Poza tym, w tym zdarzeniu Jezus grał rolę Boga w doskonały sposób, czego można się spodziewać. Miłosierdzie, którego udzielił cudzołożnicy jest tym samym miłosierdziem, które Bóg okazuje wszystkim grzesznikom. Nie potępił ich natychmiast za ich grzech, choć miał do tego pełne prawo, a raczej miłosiernie ostrzegł ich, aby pokutowali i dał im na to czas. Zwróćmy uwagę na to, że jeśli ta kobieta nie wzięła pod uwagę upomnienia Jezusa to On potępi ją ostatecznie, gdy stanie przed Nim po śmierci. Jego Słowo obiecuje, że żadne cudzołożnik nie wejdzie do Królestwa Bożego (1Kor. 6:9-10). To dlatego powiedział jej: „Idź i nie grzesz więcej”.

Przy okazji, to co było prawdą w 30 roku, było również prawdą od czasu, gdy Prawo Mojżeszowe zostało dane. Pomimo że Boże Prawe uprawniało do kamieniowania cudzołożników, żaden cudzołożnik czy cudzołożnik w sercu, nie miał prawa kamienować cudzołożnika. Być może taki brutalny sposób wykonania kary śmierci zalecany przez zakon, miał na celu pokazanie Bożej odrazy do grzechu cudzołóstwa, jak też Jego miłości dla tych, których małżonkowie byli niewierni i do motywowania wszystkich – tych złapanych i tych nie złapanych – aby pokutowali.

W czasie Święta Szałasów, które właśnie, dzień wcześniej, skończyło się, zapalane były o zmierzchu cztery wielkie kandelabry. Reprezentowały one słup ognia, który prowadził Izraela przez pustynię. Mając to w tle Jezus ogłosił: „Ja jestem światłością świata; kto idzie za mną, nie będzie chodził w ciemności, sale będzie miał światłość żywota” (8:12). Jakże musiał Go smucić widok tych, którzy skupiali się wokół wielkiego kandelabra, podczas gdy On, Światło świata, stał pośród nich. Zauważ Jego ponowne, uniwersalne zaproszenie do zbawienia.

Jan napisał, że Jezus nauczał w świątyni i „wielu uwierzyło w niego” (8:30). Wtedy powiedział: „do Żydów, którzy uwierzyli w niego: Jeżeli wytrwacie w słowie moim, prawdziwie uczniami moimi będziecie i poznacie prawdę, a prawda was wyswobodzi” (8:31-32). Oznacza to, że dla Jezusa prawdziwi wierzący są uczniami, a nie istnieją dwie oddzielne klasy chrześcijan składających się z wierzących oraz znacznie-bardziej-oddanych wierzących, zwanych uczniami, jak to się często naucza współcześnie. Jeśli ktoś jest prawdziwym wierzącym to jest uczniem Chrystusa. Jeśli ktoś nie jest uczniem Chrystusa to nie jest prawdziwym wierzącym w Chrystusa.

Zwróć uwagę na to, że z tego samego fragmentu wynika, że Jezus nie zakładał, że każdy kto wyznaje wiarę w Niego, automatycznie uwierzył w Niego. Sprawdzianem była pokuta. Jeśli trwali „w Jego słowie”, to byli stale uwalniani od grzechu a to dowodziło, że byli prawdziwymi Jego uczniami. Dzięki temu kryterium staje się oczywiste, że wielu ludzi, którzy wyznają wiarę w Jezusa, oszukuje samych siebie.

W końcu, na podstawie dzisiejszego czytania nie ma żadnych wątpliwości, że Jezus wierzył w to, że był Bożym wiecznym i boskim Synem. Powiedział: „Zanim Abraham był, jam jest” (8:58). „JA JESTEM” było imieniem, które Bóg podał Mojżeszowi, aby Go tak nazywał (Wyj. 3:14). Żydzi rozpoznali to i w konsekwencji usiłowali ukamienować Jezusa tam.

– – – – – – – – – – – – – –

Książkę D. Servanta „Pozyskujący uczniów sługa Boży” można nabyć TUTAJaracer

DS_12.10.09 Jn. 6

HeavenWordDaily

Servant David

Tekst przeznaczony do dzisiejszego czytania dowodzi, że słowa Jezusa nie zawsze łatwo zrozumieć. Chcemy się pilnować przed tym, aby nie brać żadnego z Jego słów i wyciągnąć doktryny, która zaprzecza reszcie Pisma. Ci, którzy zawsze starają się przekonać innych do swoich błędnych doktryn silnie polegają na trudnych do zrozumienia bądź niewyraźnych powiedzeniach Jezusa, jak swych 'dowodowych tekstach’.

Szósty rozdział Ewangelii Jana jest ulubionym fragmentem kalwinistów, ponieważ, znajdują tutaj kilka wersów, które pozornie popierają niewiele z ich pięciu kardynalnych doktryn. Lecz muszą wynieść te wersy kosztem wielu innych, w których Chrystus mówi te rzeczy, które zaprzeczają kalwinistycznej doktrynie.

Jak przykład tego możemy wziąć Jn. 3:37. Tutaj Jezus mówi: „Wszystko, co mi Ojciec dał, przyjdzie do mnie„. „Widzicie – mówią kalwiniści – Bóg wybiera ludzi do zbawienie zanim zostaną zbawieni, a tym, których wybiera daje Jezusowi, a wtedy przychodzą co Jezusa. Wczytują w słowa Jezusa znacznie więcej ponad to, co powiedział. Czy powiedzenie: „Wszyscy nowi pracownicy, których szef mi daje, przyjdą do mnie” dowodzi faktu, że ci nowi pracownicy nie mają nic wspólnego z tym, że pracują dla szefa? Oczywiście, że nie. Szef może dać mi tylko tych nowy pracowników, których wcześniej przyjął do pracy! To, co Jezus powiedział w Jn 3:37 nie unieważnia osobistej wolnej woli w dziele zbawienia.

W kontekście szóstego rozdziału Ew. Jana oczywiste jest, że Jezus oferował zbawienie każdemu z tłumu. Powiedział im: „Nie zabiegajcie o pokarm, który ginie, lecz o pokarm, który trwa, który wam da Syn Człowieczy” (6:27). Jezus niezaprzeczalnie oferował życie wieczne im wszystkim.

Zaraz w następnym zdaniu powiedział im, że środkiem prowadzącym do wiecznego życia jest wiara w Niego (6:29), ponownie wskazując na uniwersalną ofertę. Zdumiewające, że ci sami ludzie, którzy jedli cudownie rozmnożone jedzenie poprzedniego dnia, teraz prosili Go o znak z niebo, aby uwierzyć w Niego! Wspomnieli o tym, jak to Mojżesz dostarczył manny na pustyni. Chcieli więcej żywności!

Jezus przypomniał im, że to nie Mojżesz dał im chleb dzień wcześniej, lecz to był Jego Ojciec, który dał im „prawdziwy chleb z nieba” (6:32). Wyraźnie widać, że „prawdziwym chlebem” był On Sam, a zauważ, że Jezus powiedział niewierzącemu tłumowi, że Jego Ojciec daje im prawdziwy chleb (6:32). Ojciec dawał Jezusa im wszystkim, aby mogli mieć żywot wieczny, wierząc w Niego. W rzeczywistości, Jezus deklarował, że On jest prawdziwym chlebem, który zstąpił z nieba, aby „dać życie”, a nie tylko im, lecz „światu” (6:33), a to znaczy: każdemu.

Ten tłum poprosił Jezusa następnie o ten prawdziwy chleb, nie rozumiejąc, że to On (6:34). Jezus wyjaśnił im ponownie: „Ja jestem chlebem żywota; kto do mnie przychodzi, nigdy łaknąć nie będzie, a kto wierzy we mnie, nigdy pragnąć nie będzie” (6:35). Ponownie widzimy, że Jego oferta zbawienia była uniwersalna. Wtedy powiedział: „Lecz powiedziałem wam: nie wierzycie, chociaż widzieliście mnie” (6:36). Jasne jest, że oczekiwał tego, że uwierzą w Niego, lecz nie uwierzyli i to uznał za ich winę. Z pewnością nie brzmi to jak kalwinizm!

W końcu, zaraz w następnym wersie powiedział coś, co kalwiniści wyrywają z kontekstu: „Wszystko, co mi daje Ojciec, przyjdzie do mnie, a tego, który do mnie przychodzi, nie wyrzucę precz” (6:37). Czy zaprzeczał w tym momencie wszystkiemu, co właśnie powiedział? Nie. Oczywiście, ci, których Ojciec daje Jezusa to ci, którzy uwierzyli w Niego. On tylko gwarantuje wierzącym przywilej przyjścia do Jezusa (6:65), a to, że każdy może w Niego uwierzyć jest jeszcze bardziej podkreślone w następnych wersach (6:40, 47, 50-51, 54, 58).

Nikt nie odnowiony może przyjść do Jezusa, jeśli go nie pociągnie Ojciec (6:44). To nie dowodzi, jakoby Bóg przyciągał tylko nielicznych. Później Jezus powiedział: „Gdy zostanę wywyższony, wszystkich pociągnę do Siebie„(Jn. 12:32).

– – – – – – – – – – – – – –

Książkę D. Servanta „Pozyskujący uczniów sługa Boży” można nabyć TUTAJ

продвижение сайта

Przekonywanie świata

05 października 2009

A On, gdy przyjdzie, przekona świat o grzechu i o sprawiedliwości, i o sądzie; o grzechu, gdyż nie uwierzyli we mnie; o sprawiedliwości, gdyż odchodzę do Ojca i już mnie nie ujrzycie; o sądzie zaś, gdyż książę tego świata został osądzony Jn 16:8-11

Uczniowie zostali wypchnięci ku wrogiej kulturze tego świata, gdzie prawa tworzyli ci, którzy nie znali Ojca. Światowe myślenie o Chrystusie jest takie, że Chrystus się myli, a człowiek ma rację. Wierzący będą w mniejszości i często będą brani na cel niesprawiedliwości. Będzie im potrzebny „Pomocnik”.

On jest pocieszycielem przez to, że jest adwokatem. On dowodzi, że świat źle ocenia rzeczywistość. On nakreśla linię sprawiedliwości zgodnie z boskim planem suwerennego Stwórcy. Gdy uczniowie Jezusa, bez względu na czas, w którym żyją czy kulturę otoczenia, są źle traktowani to On jest tutaj, aby wydać wyrok.

On przekonuje o grzechu. Świat dowodzi tego, że jest zły, ponieważ jako całość nie wierzy w Jezusa jako Pana i Chrystusa. Gdyby świat był prawy, uznałby Jezusa za tego, kim jest. Ci, którzy kochają ciemność nie mają odwagi zbliżyć się do światła, aby ich zwiedzenie nie wyszło na jaw.

Duch Święty zapewnia, że o grzechu będzie się decydować na warunkach Jezusa. Możemy nie być w stanie wyjaśnić dlaczego mamy grzeszne tendencje, lecz nie daje to wymówki żadnemu zboczonemu zachowaniu. Czymkolwiek jest nasze zepsucie, rozwiązaniem jest więź ze Zbawicielem. Jeśli będziemy określać siebie według naszych specyficznych słabości to stanie się tak dlatego, że nie zaufaliśmy Jezusowi, jako naszej sile. Ten „Pomocnik” przebije się przez wszelkie wymówki i racjonalizacje, i pokaże w jaki sposób Jezus przebacza i oczyszcza z grzechu.

On przekonuje o sprawiedliwości. Świat myśli, że wierzący mylą się całkowicie, lecz to Duch doprowadza do tego, że sprawa staje się oczywista: Jezus jest standardem sprawiedliwości. Ojciec wyniósł go przez zmartwychwstanie i wniebowstąpienie. Kultury nie dostaną prawa do głosowania nad tym, co ostatecznie jest prawe, bo ustanowił to już Jezus. Wszystko jest mierzone według Niego. Nie ma to żadnego znaczenia jakie inni religijni i polityczni liderzy podjęli decyzje; On objawił prawdziwą sprawiedliwość swym życiem, śmiercią i zmartwychwstaniem. On teraz zasiada na tronie dowodzenia, rządząc nad wszystkimi przeciwnikami Boga.

On przekonuje o sądzie. Przez śmierć i zmartwychwstanie Jezusa władca tego świata został ujawniony i pokonany. Nie ma żadnej konkurencji władzy we wszechświecie. Jezus jest Panem a wszelkie przeciwne duchy, w tym Szatan, są pokonanymi przeciwnikami. Ten podział jest pewny; w partnerach nowego przymierza Boga zamieszkuje Duch Święty, oświecając nasze oczy na nową rzeczywistość. Nasze grzechy zostały przebaczone, nasza sprawiedliwość została ustanowiona, ponieważ Jezus jest ostateczną sprawiedliwością i On dał Swoją sprawiedliwość nam. Sąd nad złem został dokonany a Jezus widocznym, ogłoszonym przez niebo zwycięzcą. Żyjemy w świecie zwiedzonym przez ignorancję. Jesteśmy partnerami Boga w nasączaniu tego świata rzeczywistością, która go zmieni. Staliśmy się uczestnikami największego projektu, jaki kiedykolwiek pojawił się. Zostaliśmy do tego wyposażeni, ponieważ został posłany Pomocnik, aby w mieszkać w nas.

раскрутка сайта

DS_09.10.09 Jn. 5

Servant David

Oczywiście, ludzie naprawdę byli uzdrawiani, gdy anioł regularnie poruszał wodę Sadzawki Betezda, inaczej nie było by tak wielu chorych ludzi czekających na to poruszenie. Jestem przekonany, że Bóg, który regularnie posyłał anioła, miał coś więcej w planie niż okazjonalne uzdrowienie jednej osoby. Przymierze Boga z Izraelem obejmowało uzdrowienie, Pan obiecał, że jeśli będą Mu służyć, to on „usunie wszelką chorobę” spośród nich (Wyj. 15:26, 23:25; Deut. 7:15). Lecz, jak smucił się Jezus w 4:48: „Jeśli nie ujrzycie znaków i cudów, nie uwierzycie„. Bóg czynił więc miłosiernie znaki, które pobudzały ludzi do wiary, a On czasami uzdrawiał ludzi, którzy nie mieli wiary. Tego rodzaju uzdrowienia podpadają pod kategorię „darów uzdrowień”, w których Duch działa, jak chce (1Kor. 12:1-11).

Ci, którzy przegrali wyścig do wzburzonej wody, powinni byli być zachęceni przez wszystkie demonstracje mocy Bożej ku uzdrawianiu, których byli świadkami. Powinni byli zastanowić się: „Czy Bóg chce nas przekonać, że regularnie cieszy Go pobudzanie nas to chorego wyścigu, w którym większość z nas kończy jako przegrani? Czy też usiłuje nas zachęcić do tego, abyśmy uwierzyli, że On się nie zmienia jeśli chodzi o uzdrowienia?”

Któregoś dnia ten Bóg, który posyłał anioła do Betezdy, pokazał Się osobiście w postaci Jezusa – i uzdrowił jednego człowieka. Czy na podstawie tego przypadku powinniśmy dojść do wniosku, że nie było Bożą wolą uzdrowić wszystkich pozostałych oczekujących przy sadzawce? Byłoby to całkowicie nieuzasadnione przypuszczenie, szczególnie w świetle wielu historii, o które już czytaliśmy w ewangeliach, gdzie Jezus uznał wiarę tych, którzy zostali uzdrowieni, jako przyczynę ich cudu. Gdyby wiary nie mieli, nie zostaliby uzdrowieni, nawet pomimo tego, że było Bożą wolą ich uzdrowienie, czego dowodzi fakt, że ich uzdrowił. Z tego wszystkiego wynika, że jeśli ktoś zostaje uzdrowiony przez Boga, to powinno zachęcać, a nie zniechęcać tych, którzy nadal uzdrowienia potrzebują. Jeśli Bóg przebacza jednej osobie czy jest właściwe sądzić, że to Bóg wyznaczył tą osobę do przebaczenia, pomijając innych? Z pewnością nie.

Inną duchową lekcją z dzisiejszego czytania jest to, że grzech może otworzyć drogę Bożemu osądowi w postaci choroby. Jezus powiedział uzdrowionemu kalece: „Nie grzesz więcej, aby ci się coś gorszego nie przytrafiło” (5:14). Implikacje są takie, że jego poprzednia choroba była konsekwencją grzechu, a jeśliby nie pokutował, mógłby ostatecznie cierpieć na coś jeszcze gorszego.

Ostateczną lekcją, której każdy powinien nauczyć się z tych wszystkich uzdrowień Jezusa (nawet przypadków wzbudzenia z martwych) jest taka, że Jezus jest tym, który pewnego dnia, gdy wzbudzi ich martwe działa, uzdrowi każdego, bez względu na to, co spowodowało jego śmierć. Jest to prawdą nie tylko co do wierzących, lecz wobec niewierzących również, jak ogłosił Jezus w dzisiejszym czytaniu. Zwróć uwagę na to, że ci, którzy „powstaną do życia”, to ludzie, którzy „dobrze czynili” (5:29). Ci, którzy „powstaną na sąd” to ci, którzy „źle czynili” (5:29). Jesteśmy zbawieni z wiary, lecz ci, którzy wierzą charakteryzują się dobrymi uczynkami.

Z innych miejsc Pisma dowiadujemy się, że nie wszyscy zostaną wzbudzeni z martwych w tym samym okresie. W czasie porwania kościoła zostaną wzbudzeni ci, którzy umarli w Chrystusie i otrzymają uwielbione ciała takie, jak ma obecnie Chrystus. Lecz niesprawiedliwi nie zostaną wzbudzeni aż do końca tysiącletniego panowania Chrystusa i wtedy staną na sądzie ostatecznym (Obj. 20:5).

Jakże tragiczne było zaślepienie Żydów, którzy dyskutowali z Jezusem i odrzucili Go, odmawiając przyjęcia świadectwa Mojżesza (5:45-47), Jana Chrzciciela (5:33-35) oraz wielkiego świadectwa tego wszystkiego, czego Bóg Ojciec dokonał, uwierzytelniając Chrystusa przez liczne cuda (5:36-37). Odrzucenie Go było związane z ich umiłowaniem bardziej chwały ludzkiej niż Bożej (5:44). Obyśmy nigdy nie zapomnieli, kto jest na tronie!

– – – – – – – – – – – – – –

Książkę D. Servanta „Pozyskujący uczniów sługa Boży” można nabyć TUTAJ

раскрутка

Wizja dla Izraela_09.10.09

AKTUALNOŚCI Z JERUZALEMU

Informacje i intencje do modlitwy za służbę Składu Józefa i za Izrael

źRóDŁO: Vision für Israel e.V. · Tel. (D) 089-566 595 · Fax (D) 089-5464 5964

eMail: post@visionfuerisrael.org · Web: visionfuerisrael.org

Piątek, 9 października 2009

„Wesel się bardzo, córko syjońska! Wykrzykuj, córko jeruzalemska! Oto twój król przychodzi do ciebie, sprawiedliwy on i zwycięski”. Zachariasz 9,9

HAMAS OPUBLIKOWAŁ WIDEO Z SZALITEM – Wyglądał blado. Włosy krótko przystrzyżone. Siedział na białym krześle przed białym tłem, w ręku trzymał gazetę wydaną w Gazie, błagał o wypuszczenie. Wyraźnym głosem 23 latek odczytywał tekst: „Halo, to ja Gilad, syn Noa i Avivy Szalit, brat Hadasa i Joela.” Wideo trwało 2 minuty. Zapewnił w nim rodzinę, że ją kocha i prosił premiera Netanjahu o uwolnienie. Taśma z nagraniem została przekazane rodzinie przed tygodniem. W zamian za wideo z żołnierzem IDF Gilada Szalita wypuszczono z więzień 20 arabskich przestępczyń. (Jerusalem Post) Proszę módlcie się o cud uwolnienia Szalita. „A około północy Paweł i Sylas modlili się i śpiewem wielbili Boga, więźniowie zaś przysłuchiwali się im. Nagle powstało wielkie trzęsienie ziemi, tak że się zachwiały fundamenty więzienia i natychmiast otworzyły się wszystkie drzwi, a więzy wszystkich się rozwiązały.” – Dzieje Ap. 16,25-26

IZRAEL DOKŁADNIE WIE GDZIE TRZYMANY JEST SZALIT – Izrael dokładnie wie, gdzie przetrzymywany jest uprowadzony żołnierz Gilad Szalit. Takie wieści pochodzą od wysokich oficerów IDF. Jak wynika z doniesień przed uwolnieniem powstrzymuje armię strach przed jego zranieniem lub zabiciem podczas akcji szturmowej. Poza tym Hamas wie o tym, że Izrael zna miejsce ukrycia Gilada i w promieniu 500 metrów od niego zdeponował ładunki wybuchowe, a jego samego kazał zabić w przypadku wkroczenia Izraela. (INN)

TYSIĄCE CHRZEŚCIJAN MASZEROWAŁO W JEROZOLIMIE W MARSZU POPARCIA DLA IZRAELA – Tysiące chrześcijan z całego świata wzięło udział w marszu po ulicach Jerozolimy by wyrazić Izraelowi swoje poparcie. Mieli setki banerów. Pielgrzymi przeszli sprzed siedziby Knesetu pod bramy Starego Miasta. Wielu mówiło, że tegoroczny marsz stanowi wypełnienie biblijnego proroctwa, które mówi o tym, że wszystkie narody przyjdą na święto namiotów do Jerozolimy, by tam przez cały tydzień świętować razem z Izraelem. „Wszyscy pozostali ze wszystkich narodów, które wystąpiły zbrojnie przeciwko Jeruzalemowi, będą corocznie pielgrzymowali, aby oddać pokłon królowi, Panu Zastępów, i obchodzić Święto Szałasów.“ – Zachariasz 14,16

NOBEL DLA IZRAELA – Professor Ada Jonath z Instytutu Naukowego Weizmanna, której trudno zrozumiałe pole działania, a przez innych naukowców postrzegane z rezerwą i przez lata określane jako „bzdury” otrzymała w tym roku nagrodę Nobla z chemii. Jest on wyrazem uznania za 40 letnie badania nad „fabrykami białek” w komórkach. Jej praca stanowi część walki z bakteriami, które są odporne na antybiotyki. Jonach jest pierwszą kobietą od 1964 roku, która otrzymała Nobla z chemii. Jej nagroda to dziewiąty Nobel dla Izraela a drugi z chemii. (Jerusalem Post)

IZRAEL OBAWIA SIĘ NOWEGO POWSTANIA – Tzw, autonomia palestyńska i miejscowi przywódcy muzułmańscy podżegają miejscowych Arabów do bardziej intensywnej konfrontacji. Dlatego państwo żydowskie obawia się kolejnego powstania arabskich terrorystów; kolejnej „intifady”. Wskazując na wizytę małej grupki Żydów na Wzgórzu Świątynnym podczas Jom Kippur, aktywiści PA z ich premierem na czele Salamem Fajadem twierdzą, że Izrael zamierza zdobycie Wzgórze a Jerozolimę „zjudaizować”. Fajad świętowany i uważany na zachodzie za prawdziwego partnera pokojowego wzywa do jeszcze większego terroru i chce włączenia społeczności międzynarodowej do tej sprawy. Jednocześnie ogłoszono w meczetach gotowość; kłamie się, że „Żydzi włamali się i okupują Wzgórze Świątynne” zresztą najbardziej święte miejsce judaizmu. Muzułmańscy wierni zostali wezwani do obrony własnym ciałem meczetów stojących w spornym terenie. (Israel Today) „Dlatego tak mówi Pan: Zwróciłem się do Jeruzalemu ze zmiłowaniem, mój dom będzie w nim odbudowany – mówi Pan Zastępów – i znowu sznur mierniczy będzie rozciągnięty nad Jeruzalemem” – Zachariasz 1,16

PRZEDSTAWICIEL FATAHU: PRZEMOC NA STARYM MIEŚCIE MOŻE DOPROWADZIĆ DO TRZECIEJ INTIFADY– Najnowsze rozruchy w Jerozolimie i nieustające napięcia wokół Wzgórza Świątynnego może wywołać trzecią intifadę – tak uważa przedstawiciel Fatahu. Hatem Abdel Kader właśnie przed tym ostrzegał we wtorek. Został zatrzymany w sobotę za nawoływanie do przemocy. Oprócz tego zabroniono mu przez dwa tygodnie znajdowania się na Starym Mieście. Również szejk Raed Salah przywódca ruchu muzułmańskiego w Jerozolimie został zatrzymany. Policja jego najnowsze odezwy zakwalifikowała jako podżeganie. Nawoływał on muzułmanów do roli samobójców „gdyby to było konieczne dla obrony meczetu Al Aksa”. (Jerusalem Post)

PROMINENTNY RABIN DO PERESA: ZABRONIĆ WEJŚCIA NA WZGÓRZE – Jeden z najbardziej wpływowych ludzi w ruchu izraelsko-judaistycznym oświadczył w rozmowie z prezydentem Izraela, że Żydzi nie powinni mieć wstępu na Wzgórze Świątynne, by uniknąć hałasu w całym świecie. W Starym Mieście we wschodniej i zachodniej Jerozolimie w czwartek policja utrzymana została w stanie najwyższego pogotowia – w obawie przed kolejnymi rozruchami. W piątek tysiące muzułmanów chciało się modlić na Wzgórzu, jednocześnie pod ścianę płaczu u podnóża Wzgórza zmierzały masy Żydów, bo był to ostatnie dzień Święta Namiotów. Przedstawiciel policji powiedział, że „jest to sytuacja, która może eskalować. (Haaretz) Proszę módlcie się o pokój dla Jeruzalemu, zwłaszcza (ale nie tylko) w czasie świąt, kiedy w mieście jest tak wielu turystów z różnych narodów – oprócz Izraelitów i Arabów.

IZRAELSKI MINISTER FINANSÓW DO WYSŁANNIKA USA: POKÓJ NIE JEST MOŻLIWY – Izraelski minister spraw zagranicznych Viktor Liebermann w tym tygodniu spotka się z wysłannikiem USA do spraw bliskowschodnich – Georgem Mitchellem. Tematem ba być proces pokojowy. Liebermann powiedział w czwartek, że poinformuje Mitchella, że z Arabami także w kolejnych latach nie spodziewa się pokoju. „Jest wiele konfliktów na świecie, które nie mają rozwiązania, a ludzie nauczyli się z tym żyć” – powiedział Liebermann. „Ale ci wszyscy ludzie podjęli dramatyczną decyzję: odłożyli przemoc i terror i zaprzestali podsycania nienawiści”. (Reuters) Proszę módlcie się nadal i siłę i mądrość dla przywódców Izraela i by wytrwali mimo nacisków z zagranicy i nie podpisywali porozumienia pokojowego z wrogami żydowskiego państwa. Módlcie się by ich decyzje były zgodne z Bożymi zamiarami na te ostateczne czasy.

BIAŁY DOM ŻYCZY MUZUŁMANOM WSZYSTKIEGO DOBREGO – ALE NIE ŻYDOM– Zarówno Żydzi jak i muzułmanie we wrześniu rozpoczynają swoje święta. A jednak konsulat USA w Jerozolimie, tak więc przedstawicielstwo Ameryki w stolicy Izraela, zauważyło tylko muzułmanów a żydowskie więta Rosz HaSzana i Jom Kippur zignorowały. Na stronach internetowych konsulatu były życzenia „Eid il-Fitr“ od prezydenta Baraka Husseina Obamy, minister stanu Hillary Clinton i konsula generalnego Daniela Rubinsteina. Wszystkie trzy życzenia dla muzułmanów koncentrowały się na „braterskiej miłości” i „ich osobistej refleksji”. W odróżnieniu od tego życzenia Obamy na Rosz HaSzana, które i tak nie znalazły się w ogóle w Internecie zawierały krótką uwagę o żądaniu zachowania planu pokojowego izraelsko-arabskiego. (INN

IZRAELSCY UCZENI PRZEKSZTAŁCILI GODZINĘ SZCZYTU W PRĄD – Pewna izraelska firma znalazła sposób wytwarzania energii elektrycznej z ruchu ulicznego; Izrael być może zbada jak skorzystać z tego można na autostradach w kraju. To funkcjonuje tak: w asfalcie zatopione są generatory i kiedy przejeżdża samochód wytwarza on prąd. Jeden generator wytwarza 2.000 Watów na godzinę, które mogą być akumulowane w akumulatorach na poboczu drogi. (Haaretz)

ZMNIEJSZENIE ŻYDOWSKIEJ FILANTROPII SZKODZI SŁUŻBOM SOCJALNYM – Nieustające zmniejszanie się datków dla Żydów, przede wszystkim w USA, może poważnie zaszkodzić służbom publicznym w Izraelu i w ten sposób dotknąć wielu ludzi zdanych na dobroczynność. Według danych federacji Żydów w USA ilość zaplanowanych środków znacznie zmalała w stosunku do poprzedniego roku. Poza tym odczuwa się skutku upadku funduszy inwestycyjnych Bernarda Madoffa, które bankrutowały po operacjach „śniegowej kuli”; dotyczy to wielu organizacji, które w przeszłości wspierały programy i służby w Izraelu. Oczekuje się, że zwłaszcza służby publiczne odczują najbardziej bolesne skutki. (Jerusalem Post)

Dziękujemy Bogu za Wasze modlitwy

Barry, Batya i team VfI

Tłum. za zgodą niem. VfI – MWN

ID: 2955 | Źródło: Wizja dla Izraela (WI_25) |интернет раскрутка